Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czniam Wasze referendum! Majchrowski
Data Autor
Grażyna
a jo dopowiym po nasemu: idzciy paniy skondeścy przyseł. weżciy ze sobom tego nasego, tyz na M -bo cosi przemrukujy ze u nos by pasowało troche piniyndzy przekryncić. pozdrawiam serdecznie,z Zakopanego.
terenia
Szanowny Panie!!! Dziękuję za umieszczenie tego wpisu na FB "KRAKÓW PRZECIW IGRZYSKOM" pozdrawiam
Do wpisu: Żałuję, że poszedłem głosować! (nauczyciel akademicki)
Data Autor
Zanim dr inż. Krzysztof Wojciech Pasierbiewicz (dalej dr inż KP), emerytowany nauczyciel akademicki, wykluczy (dalej KWP), zgodnie ze swoją koncepcją swobodnej dyskusji, znajdzie sposób na pozbycie się mnie z Naszych Blogów, pozwolę sobie na jeszcze jeden (niekoniecznie ostatni) komentarz. Oto fragment autoprezentacji dr inż. KP, emerytowanego nauczyciela akademickiego: 1982: Indywidualna Nagroda MNSWiT za Wybitne Osiągnięcia w Dziedzinie Badań Naukowych. Skrót MNSWiT (poprawnie MNSzWiT) oznaczał Ministerstwo Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki, natomiast nagrody przyznawał minister tego resortu, nie oznaczany przytoczonymi literami. Dr inż. KP, emerytowany nauczyciel akademicki, kolejny raz demonstruje swoją ignorancję w świecie akademickim. Dr inż. KP, wówczas nauczyciel akademicki, otrzymał nagrodę za pracę doktorską, którą to nagrodę traktowano jako przyznaną za osiągnięcie badawcze.. Może i nazywano ją nagrodą za wybitne itd. , ale była to tylko nazwa. Otrzymywało ją wielu naukowców za prace doktorskie, na ogół za fakt uzyskania stopnia doktora O przyznanie nagrody wnosiła uczelnia. W r. 1982, a więc w stanie wojennym w pełnej krasie wniosek wymagał akceptacji uczelnianej instancji partyjnej. Kandydatura dr inż. KP, wówczas nauczyciela akademickiego, musiała więc mieć akceptację partyjną. Z tego nic specjalnego nie wynika poza tym, że dr inż. Krzysztof Wojciech Pasierbiewicz, wówczas nauczyciel akademicki, miał pozytywną opinię w kręgach partyjnych, co niejako kłóci się z jego opowiadaniami o jego otwartej walce z reżimem komunistycznym od wczesnych lat pacholęcych. Jest zresztą dość zaskakujące, że człowiek o tak wspaniałym kręgosłupie moralnym, w ogóle przyjął nagrodę z rąk reżimu tak bardzo go gnębiącego. Nie mnie oceniać wartość dokonań naukowych dr inż. KP w jego doktoracie, Dwa lata temu przyszedł do mnie pracownik Instytutu Geologii AGH na konsultacje metodologiczne. Zapytałem go o dr inż. Krzysztofa Wojciecha Pasierbiewicza, ale odpowiedział, że nie słyszał o takim. Gdyby nasz laureat miał ważne osiągnięcia naukowe, pewnie nie byłby postacią anonimową w geologii.
Krzysztof Pasierbiewicz
Był sobie troll - hertr wol No. Comments. @All Czy macie Państwo może jakiś sposób na na pozbycie się z Naszych Blogów trolla, który uparcie paskudzi na Portalu?
"On, nad wyraz aktywny działacz PZPR na Uniwersytecie Jagiellońskim i innych uniwersytetach, * O który wyraz chodzi dr inż. Krzysztofowi Wojciechowi Pasierbiewiczowi, emerytowanemu nauczycielowi akademickiemu, i o jakie inne uniwersytety. Nawiasem mówiąc, Krzysztof Wojciech Pasierbiewicz i jako mgr inż, a potem dr inż., a nawet już emerytowany nauczyciel akademicki jakoś aktywnie poszukiwał znajomości ze mną mimo tak okropnego prowadzenia się przeze mnie. Podobnie rzecz miała się z niejakim M. Rokossowskim, bodaj z AGH. zdeklarowany anty-lustrator, kolega Adama Michnika et consortes, słowem załgany komuch * Ciekawe junctim, ale domniemane słowo jakoś nie ujawnione. Na szczęście już nie kolega dr inż. Krzysztofa Wojciecha Pasierbiewicza, emerytowanego nauczyciela akademickiego. ośmiela się jeszcze wypowiadać na temat etosu akademickiego. * wypowiadam się tylko na temat emerytowanego, czyli byłego nauczyciela akademickiego dr inż. Krzysztofa Wojciecha Pasierbiewicza, który udaje, że ciągle nim jest. Kury szczać prowadzić, ot co. * Czyżby dr inż. Krzysztof Wojciech Pasierbiewicz już nie miał sił na takowe prowadzenie? Jak na razie sukcesy wyborcze protegowanych są znamieniem, jak skutecznie ich prowadzi. Na szczęście jego wychowankowi Hartmanowi polscy wyborcy pokazali, gdzie się zgina mandolina. * Dr inż. Krrzysztof Wojciech Pasierbiewicz, emerytowany nauczyciel akademicki, jest tradycyjnie nie najlepiej poinformowany, kto jest czyim wychowankiem. Mam nadzieję, że niedługo przyjdzie też czas na rzeczonego trolla. * Tu znakomicie pasuje powiedzenie "Nadzieja matką itd.". I na długo.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Rozumiem Pańskie rozgoryczenie. Dopchnięte kolanem zwycięstwo PO (jak to Pan ładnie określił)może dołować. Ale jednych dołuje a innych wqr...a. Jeżeli chodzi o mnie to to drugie..." ------------------------ Mnie również. Dlatego napisałem tę notkę. Dziękuję za celny komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Krzysztof Pasierbiewicz
Proszę nieco dokładniej, bo chyba nie znam sprawy. Pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
Ilekroć prezes Kaczyński był w Krakowie ani na krok nie odstępował go poseł Terlecki, który nie wszedł do PE. Może to da panu prezesowi do myślenia. Jeśli nie... kończę bo jeszcze za dużo chlapnę. Pozdrawiam serdecznie.
Krzysztof Pasierbiewicz
Nie. To nie był żaden układ. To było moim zdaniem nieprzemyślane do końca zaniechanie. Co jednak winnych tego zaniechania nie tłumaczy. Pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
Panie Krzychu, Jeszcze raz powtarzam. Moja notka nie jest o Korwinie Mikke lecz o tym, że zdesperowana młodzież pozostawiona samopas przez rządzących, ale także przez opozycję prawicową poszła za kimś, kto się akurat nawinął. Pamięta Pan ilu polaków głosowało na niejakiego Tymińskiego? Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
Proszę jeszcze raz te moje notki przeczytać. Ja nie pisałem o "miałkim" politykowaniu, lecz o nie wystawianiu się do strzału mediom mainstreamowym. A to dwie zupełnie odrębne sprawy. Serdecznie pozdrawiam
Krzysztof Pasierbiewicz
Dziękuję Panu za komentarze dopełniające przekaz mojej notki. Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
Dziękuję za przypomnienie i serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
Był sobie troll - hertr wol. No comments
Krzysztof Pasierbiewicz
Był sobie troll - hertr wol. No comments
Krzysztof Pasierbiewicz
Nie wiem, co zrobi Korwin Mikke. Natomiast wiem, że podebrał Kaczyńskiemu ludzi młodych, którzy przepraszam za wyrażenie byli do zagospodarowania. I to mnie martwi. Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Dopiero potem, jak z tego wynika po roku 2019, w Polsce ujawni się człowiek z charyzmą, który porwie za sobą naród i poprowadzi do wielkich czynów...." ---------------------- Być może. Ale ja uważam, że nie ma na co czekać i trzeba zacząć pracę od podstaw już od jutra. Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Jaki powinien być człowiek obecnych czasów, by przestał się lękać przystąpić do skutecznego działania? Może to temat na kolejny felieton..." ---------------- Bardzo dobry pomysł. Na pewno napiszę na ten temat. Ale do takiej notki trzeba się solennie przygotować. Więc proszę mi dać trochę czasu. Serdecznie Panią pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
Znalezione w internecie: Był sobie troll - hertr wol - czytaj: mendypl.info A tak się zarzekał, że już nigdy nie będzie na moim blogu trollował pożal się Boże naukowy noblista. On, nad wyraz aktywny działacz PZPR na Uniwersytecie Jagiellońskim i innych uniwersytetach, zdeklarowany anty-lustrator, kolega Adama Michnika et consortes, słowem załgany komuch ośmiela się jeszcze  wypowiadać na temat etosu akademickiego. Kury szczać prowadzić, ot co. Na szczęście jego wychowankowi Hartmanowi polscy wyborcy pokazali, gdzie się zgina mandolina. Mam nadzieję, że niedługo przyjdzie też czas na rzeczonego trolla.
"A tak się zarzekał, że już nigdy nie będzie na moim blogu trollował pożal się Boże naukowy noblista." Dr inż. Krzysztof Wojciech Pasierbiewicz, nauczyciel akademicki (z łaski Bożej na emeryturze), opowiada swoje sny. A może już nawet trwa przy barykadzie, razem z zastępem młodzieży z baru "Rio" w Krakowie. Jan Woleński
Rozumiem Pańskie rozgoryczenie. Dopchnięte kolanem zwycięstwo PO (jak to Pan ładnie określił)może dołować. Ale jednych dołuje a innych wqr...a. Jeżeli chodzi o mnie to to drugie. Byłem, głosowałem,niczego nie żałuję. Żałowałbym, gdybym na głosowanie nie poszedł. I pójdę głosować w kolejnych wyborach. Wiem, że ode mnie, małego żuczka, niewiele lub nic zależy. Ale jest nas, takich właśnie żuczków, więcej. Mamy oddać pole? Nigdy!!! Contra spem spero! Zastanawiam się, jak będę mógł pomóc. Poza wypisywaniem różnych dyrdymałów na tym i innych forach. Pomimo wszystko jest nieźle. W mandatach remis, PiS zyskał, PO straciła. Zdrajcy/renegaci/odszczepieńcy oraz celebryci zostali zmasakrowani. PiS wprowadził do PE dobrą drużynę. Teraz przed nami wybory samorządowe. Jakkolwiek inne to o dużych związkach z tymi europejskimi. Tu ważne są konkrety jakimi żyją Polacy. Tu i teraz. Na drugi plan musi zejść Smoleńsk (albo w ogóle zejść z planu, co oczywiście nie oznacza zapomnienia), Ukraina, nieprzychylność mediów itp. Pora na poszerzanie poparcia, otwarcie się na inne środowiska, zawieranie dobrych koalicji nawet za cenę posunięcia się w ławce. Ale też dość miałkości i braku zdecydowania w kampanii. Pora na bezlitosne punktowanie władzy. A na Korwina nie postawię i na barykady z nim nie pójdę. Mój śp.Tato, sanacyjny oficer artylerzysta i żołnierz AK, dzielił często ludzi na tych z którymi poszedłby na wojnę i na takich, z którymi nie. Z Korwinem na wojnę pójść nie można. Wystarczy 5 minutowy kontakt z tym panem by wiedzieć dlaczego. Panie Krzysztofie - lufa dobrego single malta i "Alleluja i do przodu". Pozdrowienia.
Ale wg *** Głodzia uniknął Pan sankcji SO za niepójście
Dlaczego kolejna wpadka wyborcza ?dlaczego kolejne drwiny z tych co popierają PiS? bo Jarosław Kaczyński obstawił się szczelna kurtyną starymi działaczami "Porozumienia Centrum"nie dopuszczają oni świeżej "krwi " do podejmowania decyzji w partii.Jarosław Kaczyński tak właściwie nie wie co dzieje się w terenie w kołach PiS( bo struktury tylko z nazwy są zwane strukturami powiatowymi, przekręty w wyborach to norma , zawyżanie liczebności członków w kołach PiS to również norma bo im więcej to mogą się zwać według statutu partii strukturami powiatowymi. W moim mieście burmistrz jest z PiS a komisja miejska wyborcza dała tak ciał, że duuużo mieszkańców zrezygnowało z wyborów chociaż chcieli wziąć w nich udział. Nastąpiła zmiana lokali wyborczych ale mieszkańcy dowiedzieli się dopiero w dniu wyborów bo jaśnie pan sekretarz))zwolennik PO nawet nie głosował ) miasta oznajmił, że ogłoszono w gazecie, w telewizji kablowej to wystarcza i niech czytają ogłoszenia na słupach ogłoszeniowych. bajzel jaki panuje na tych słupach zniechęca nawet do spojrzenia na nie ale już na samym początku jak i w kampanii wyborczej dzisiejszy burmistrz użył i używa hasła " ponad podziałami" całe towarzystwo Po pozostało na swoich miejscach i dlatego dochodzi do takich sytuacji jak w obecnych wyborach do PE 2014 r. Będę sprawdzał jak jest z wynikiem wyborów bo coś mnie dziwi z wynikami np. w szkole SP ! protokołów z wyborów nie było już tej samej nocy t.z około 1.20 sprawdzałem chcąc spisać wyniki ale przy takim postępowaniu burmistrza same ręce opadaja. Co sądzić co wreszcie robic się zastanawiam a myśli są wprost przewrotne, odstraszające i z zadziwieniem spostrzegam, ze moje przestrogi się spełniają jak czarny sen.
„A w czasie swoich rządów Prawo i Sprawiedliwość miało prezydenta, premiera, szefa IPN, prezesa NBP oraz dwie komisje weryfikacyjne. I choć były wszystkie potrzebne ku temu narzędzia, nie przeprowadzono wtedy najważniejszej reformy sankcjonującej odejście od ustaleń okrągłego stołu i dekomunizację polskiego państwa. A argumentacja, że nie było wykładni prawnej, by ujawnić i ukarać zdrajców nie jest w stanie się obronić.” To musiał być układ. Pan prezydent nie chciał ujawnić aneksu a pan premier jako wielki strateg skrócił kadencję sejmu. I tak rządy dyletantów odbijają się czkawką do dziś.
00:13 "....A Korwin zachowuje się często jak łajdak - np. w sprawie katastrofy smoleńskiej." Ja dodam: i w sprawie kobiet!!!!! które zawsze szanuję.