|
|
Rozgoryczenie nie jest dobrym doradcą. A Korwin nawet jeśli nie jest ruskim agentem to jest pożytecznym idiotą. Młodzież ma prawo do robienia głupstw, ale bardziej doświadczonym nie wypada. Mamy społeczeństwo takie jakie mamy i trudno. Ułamki procenta nie są ważne. Nie przyszli głosować w dostatecznej liczbie wyborcy "rydzykowi". Bardzo słaby wynik osiągnęli kandydaci "kościelni". Duża część społeczeństwa ma wszystko w d... Na własny użytek posiłkuję się zasadą: "jak nie wiesz jak się zachować zachowaj się przyzwoicie". A Korwin zachowuje się często jak łajdak - np. w sprawie katastrofy smoleńskiej. |
|
|
Cały czas przekonuje Pan , we wpisach (wczesniejszych - to mozna przytoczyc , łatwe do odnalezienia) na swoim blogu , ze PiS powinien prowadzic polityke delikatnie by nie zrazac wyborcow , powinien otwierac sie na młodych zmanipulowanych by ich przyciagnac do siebie.Jednac sie , wybaczac.
W kilkunastu swoich wpisach strasznie pan doradzał ostrozność - by nie dac pretekstu - w wypowiedziach , działaniach politykow PiS. Jakież to mądre "dorady" płyneły z Pana bloga dla J.Kaczynskiego , PiS-u.
Mam tylko jedno - Korwin-Mikke zdobył te procenty własnie uzywajac ostrych sformułowań. Przytulił tych co nie akceptuja takiej miałkiej postawy PiS . Tej postawy ktora Pan tak goraco zaleca w prowadzeniu polityki przez ta partie. Jestem pewny i inni tez (rozmawiałem z wieloma osobami co nie poszli na wybory)ze własnie nazywanie pewnych spraw po imieniu , ostry jezyk czy działania , przyciagnełyby tych niezdecydowanych. Własnie tak jak zrobił to Korwin-Mikke.
Całkiem odwrotna postawa PiS-u - nie ciagłe cofanie sie do tyłu i nadstawianie drugiego policzka - dałoby tej partii przynajmniej 15/25 procentowy zysk przy wiekszej frekwencji w wyborach.Pisze o wiekszej frekwencji bo ci niezdecydowani na to czekają. Jezeli nie zrobi tego PiS w nastepnych wyborach partia Korwina-Mikke bedzie miała 15/20 procent. |
|
|
Ula Ujejska Nadal aktualne ...
Z głębi dziejów, z krain mrocznych,
Puszcz odwiecznych, pól i stepów,
Nasz rodowód, nasz początek,
Hen od Piasta, Kraka, Lecha.
Długi łańcuch ludzkich istnień
Połączonych myślą prostą.
Żeby Polska, żeby Polska !
Żeby Polska była Polską !
Zrzucał uczeń portret cara,
Ksiądz Ściegienny wznosił modły,
Opatrywał wóz Drzymała,
Dumne wiersze pisał Norwid.
I kto szablę mógł utrzymać
Ten formował legion, wojsko.
Żeby Polska, żeby Polska
Żeby Polska była Polską ! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Dziękuję Pani za zaufanie, ale nie mam natury działacza partyjnego. Poza tym ludzie prawdomówni nie mają czego szukać w polityce. Dlatego całe życie byłem bezpartyjny, a na dziś uważam, że działalnością publicystyczną zrobię więcej dobrego, niż użeraniem się z politykami, których interes Polski niewiele obchodzi.
Dziękuję za wzruszająco miłe słowa i serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Zygmunt Korus C.D.
Pan był głosować, ja też poszedłem - i co? Tego "okupacyjnego" systemu kartką wyborczą - nawet jak by nas poszło miliony - się nie zmieni, ponieważ jest już za dobrze ocembrowiony, z zasiekami z drutu kolczastego i wieżyczkami strzelniczymi, co oczywiście jest metaforą, bo używa się obecnie niezwykle udoskonalonych narzędzi administracyjnych, w dodatku technologicznie zaawansowanych. Oszustwo i kłamstwo są brutalnie jawne, buta widoczna (Pan tych odradzających się gnomów władzy świetnie opisał), a energiczni, kulturalni ludzie myślą, że śląc protesty do Jurgieltników, skłonią szubrawców by ze ścieżki zdrady zeszli na drogę cnoty. Mrzonki! - powiadam. Gdy to się wszystko logicznie rozważy, to każda partia, która nie woła "Na barykady!", jest kliką zdrady - rymuje się, czyli tkwi w systemie. Musi się znaleźć charyzmatyczny przywódca, który doprowadzi do przelewu krwi. Innej drogi nie ma. Z całym ryzykiem, jakie podpowiada historia, należy dążyć, mocno podżegać do narodowej wściekłej rebelii. Otwory w urnach wyborczych możemy sobie w obecnej rzeczywistości porównać do d... |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "mam nadzieję,że Pan ochłonie,proszę policzyć do dziesięciu. I na kogo właściwie Pan się obraża..."
------------------------------
Obrażają się tylko podkuchenne i służące. Ja zaś dzielę się z czytelnikami mojego blogu swoimi odczuciami i obserwacjami.
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Zygmunt Korus WYBIERANIE CIEMIĘŻCY
Mój znajomy góral od lat nie chodzi na wybory, bo sentencjonalnie twierdzi, że sam sobie na siebie nie będzie wskazywał ciemiężcy. Traktowałem go jako chłopskiego filozofa z przymrużeniem oka, ale po latach coraz bardziej widzę, że jest w tym trafne rozpoznanie USTROJU (w właściwie ROZSTROJU) państwem-Polską mianowanym. Niby są instytucje, ludzie żyją, robią zakupy, kochają się i modlą, ale to wszystko jest od powojnia bez transmisji dół-góra, bez indywidualnego przełożenia na dobro zbiorowe. Ot taki przykład pierwszy z brzegu: prokuratorzy IPN-u nie zamykają, po przekroczeniu polskiej granicy, zbrodniarza Baumana, natomiast wsadza się do pierdla oburzoną tym zaniechaniem młodzież; prezydent honoruje z pompą śmierć nieukaranego zbrodniarza; premier kreuje smoleńską ściemę, gdyż sam jest zdrajcą na najwyższym szczeblu władzy... Tysiące takich, dających do myślenia faktów, sumujących się przez lata w bezmiar bezsilności, który w końcu prowadzi do jedynego wniosku: rewolucyjnie rozpieprzyć ten antyczłowieczy lagier zwany - kontynuacyjnie - PRL-em i PRL-em Bis, ponieważ zmienić cokolwiek metodą legislacyjną to zwykłe mrzonki, w które mogą już tylko uwierzyć naiwniacy. (c.d.) |
|
|
terenia Szanowny Panie
Wierzy Pan,że młodzież pójdzie na barykady za Korwinem???
Korwin to taki wentylek władzuchny.Pan człowiek inteligentny i doświadczony nie dostrzega tego???
Doprawdy należałoby się przyjrzeć poczynaniom Korwina i wyciągnąć właściwe wnioski.
Znam kilka osób,które były powtarzam były zarażone wirusem korwinizmu a teraz mówią"dobrze,że się w porę ocknąłem"
pozdrawiam |
|
|
Przy okazji ostatnich wyborów kilka refleksji. Przede wszystkim cieszę się bardzo, że niektórym mocno utarły nosa. Niech wymienię największych bufonów: Palikot, Kalisz, Kurski, Ziobro, Vincent z Bydgoszczu, to tylko niektórzy. Chciałbym też przypomnieć przepowiednię jasnowidza z Człuchowa, który w roku 2007 przed ówczesnymi wyborami powiedział, że Polskę czeka jeszcze 12 lat niespokojnych. Dopiero potem, jak z tego wynika po roku 2019, w Polsce ujawni się człowiek z charyzmą, który porwie za sobą naród i poprowadzi do wielkich czynów. Myślę, że w tej przepowiedni jest sporo racji, jeszcze najbliższe wybory w roku przyszłym, nie doprowadzą do oczekiwanych przemian. Jest to dla nas, starszego już pokolenia smutna wiadomość gdyż nie dane nam będzie zbytnio się nacieszyć prawdziwą wolnością.
Pozdrawiam Pana serdecznie |
|
|
"Mam już dość przypatrywania się nierokującym końca ustawkom Tuska z Kaczyńskim. Mam już dość przypatrywanie się impertynencji władzy i nieporadności opozycji prawicowej."
Dzień dobry.
Dziękuję. Napisał Pan to, co myśli, złości wielu Polaków. Wypowiedź wydaje się dość szczera. Tylko tyle. Tylko tyle jesteśmy w stanie wywojować. Serce się rozdziera. Umęczona ta nasza Ojczyzna. Także jestem "dzieckiem (ofiarą) komunizmu". Niedzielne wyniki głosowania kolejny raz zafundowały mi upokorzenie i wykpienie oznak patriotyzmu. Przez wspomnianą wyżej wieloletnią nieporadność moja przyszła emerytura osiągnie kolosalną kwotę 1300 zł. Obawy o przyszłość są ogromne, gdy widzę(pracuję z młodzieżą), że pokolenie, które obecnie dorasta (nie mylić z dojrzałością społeczną) kompletnie nie chwyta o co chodzi, nie wiem kim jest, nie potrafi walczyć o godność Polaka czyli swoją własną. Skołowani na potęgę i biedni. Pozostają nam modlitewne kolana? Pozostaje nadzieja w Miłosierdziu Bożym, że poruszy resztkę człowieczeństwa i odpowiedzialności? Tylko w kim? Słowo pisane czy wypowiadane - już za mało, za płasko. Jaki powinien być człowiek obecnych czasów, by przestał się lękać przystąpić do skutecznego działania? Może to temat na kolejny felieton...
Z należnym szacunkiem
Estera |
|
|
Niech sobie nieco popatoczę na blogu dr inż. Krzysztofa Wojciecha Pasierbiewicza, emerytowanego nauczyciela akademickiego.
"etos mojego zawodu mówi, że nauczycielem akademickim jest się aż do samej śmierci!"
Owszem, ale pod warunkiem, że przed śmiercią nie odchodzi się na emeryturę, w tym przypadku nie tyle zasłużoną, ile uzasadnioną postępami (przed emerytura) dr inż. KWP.
Bardzo podoba mi się fraza "listopad, bądź styczeń roku przestępnego". To zapewne jakaś subtelna aluzja do lat 1830 i 1863, jak powszechnie wiadomo przestępnych w pełnej krasie? Dr inż. Krzysztof Wojciech Pasierbiewicz, emerytowany nauczyciel akademicki, najwyraźniej pomieszał lata przestępne z nieparzystymi, ewentualnie coś mu przestawiło się z listopadem jako niebezpieczną porą.
Jan Woleński |
|
|
Niech pan mi powie , dlaczego nie zalozyl pan partii panie Krzysztofie , za panem poszli by mlodzi na pewno !
Niech pan spojrzy na ta polityczna nedze i glupote tych niby politykow.Cala masa dupolizusow i miernoctwo na wielka skale . Pan mowi prawde i sie tego nie leka . Dlatego uwazam ze za panem mlodzi pojda .! |
|
|
xena2012 mam nadzieję,że Pan ochłonie,proszę policzyć do dziesięciu. I na kogo właściwie Pan się obraża ? Obracając się w kręgach akademickich wśród ludzi wykształconych, z tytułami zapewne niebiednych spotyka się Pan na codzień z niegodnymi postawami jakie prezentują,z lizusostwem,marazmem i złymi wyborami podszytymi strachem o kariery.Nie inaczej jest z tymi którzy w hierarchii społecznej stoją niżej.Oni też drżą o swoje małe korytko,a na wybory nie ida z czystego lenistwa.Podam przykład który poruszyłam na blogu pani Ujejskiej :moją siostrę idącą na głosowanie ,,żegnały'' spotkane sąsiadki i znajomi słowami-,,a niech Pani glosuje żeby nie było kolejek u lekarza''.Na zapytanie siostry dlaczego oni sprawni i niestarzy nie głosują odpowiadają ,że to nic nie zmieni.Czyli podsumowując Pan też akceptuje ten marazm i niemoc? |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Witam Panie Bolesławie,
Moja notka w żadnym razie nie agituje do głosowania na Korwina. Ja tylko napisałem, że z młodymi będę zawsze i nie zostawię ich niezależnie od okoliczności.
Dziękuję za szczery komentarz haj zawsze serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz No proszę. Już jest nas troje! Może reszta też się w końcu zbudzi.
Serdecznie Pana pozdrawiam. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Panie Krzysztofie, ja za Korwinem nigdy nie pójdę, ale... za młodym pokoleniem pójdę jak lwica z pazurami i kłami, nawet na barykady kiedy zajdzie potrzeba..."
---------------------
Dokładnie to samo napisałem.
Dziękuję Pani za piękny komentarz i serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Witam,
Ogromnie się cieszę. We dwoje będzie znacznie raźniej.
Gratuluję Panu dzisiejszej notki! Przyznam, że częściowo mnie zainspirowała do napisania mojej. |
|
|
Szanowny Panie Krzysztofie!
Powiem szczerze nie wiem co mam napisać?
Rozmawiałem z kilkoma osobami, którzy kiedyś głosowali na PIS, PO, PSL a nawet SLD a teraz na "Korwina".
Na pytanie dlaczego? Odpowiedzi wszystkich były prawie jednakowe:
"aby było wesoło..."
"aby było śmiesznie...."
"aby do Brukseli wprowadził kabaret..."
"tak po prostu dla jaj..." (najwięcej),
Powtórzę piękne słowa Pani Uli, którą równocześnie pozdrawiam!!
"Ktoś tu musi zasiać zboże
Ktoś tu musi wypiec chleb
Ktoś tu musi bronić słabszych ...
I tłumaczyć mowę drzew !
Serdecznie pozdrawiam,
bolesłw
ps.W poprzedniej Pana notce (PIS wygrywa z PO) napisałem, że czuję przez otwarte okno nieprzyjemny swąd....
I tak się stało.Niestety. |
|
|
Przyjdzie czas pokwitowania.
Ja Panowie z Wami. |
|
|
Ula Ujejska Panie Krzysztofie, ja za Korwinem nigdy nie pójdę, ale... za młodym pokoleniem pójdę jak lwica z pazurami i kłami, nawet na barykady kiedy zajdzie potrzeba. Ja ich nie dzielę na korwinowskich, biłgorajskich, narodowych itp. Mam ich tysiące na swoim terenie, zagubionych, zepchniętych na margines, bez perspektyw na normalność, wykluczonych i biednych już w drugim pokoleniu - podatnych na mamienie wszelkich Owsiaków. Często ostro mówię do nich: Nie sięgajcie po maryhę by "ułatwić" sobie życie, po kij by zarobić na piwo, nie porzucajcie Ojczyzny - bierzcie tu i teraz wszystkie sprawy w swoje ręce ! To ja stara baba mam tu robić za was porządek - nie wstyd wam ?! ... lub zwyczajnie wierszem:
Ktoś tu musi zasiać zboże
Ktoś tu musi wypiec chleb
Ktoś tu musi bronić słabszych ...
I tłumaczyć mowę drzew ! |
|
|
jazgdyni Witam
Ja pójdę z Panem, Panie Krzysztofie! |