Otrzymane komantarze

Do wpisu: Apage Satanas! Prawicowy bloger nobilitowany przez Platformę
Data Autor
Dobrze że czytasz tutejsze wpisy i nasze wykłady. W ten sposób poznajesz prawdę oczywistą i dowiadujesz się co wokół ciebie się dzieje. I pamiętaj, że nie powinieneś odpowiadać na wpisy innych lub broń boże je komentować, ponieważ każdy taki twój wpis to stek idiotyzmów, którymi się zdradzasz, że jesteś totalnym przygłupem i ośmieszasz się na własne życzenie.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Blagerzy boją się blogerów ;-)..." ------------------ Zgrabnie powiedziane. Pozdrawiam Pana.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Świadczy to, że Pana praca przynosi pozytywny skutek..." -------------------------- Nie moja Panie Bolesławie, ale wszystkich blogerów i ich komentatorów. No może z wyjątkiem pana Felka i jego rozlicznych wcieleń. Serdecznie Pana pozdrawiam i pozdrawiam już przed-świątecznie, krzysztof
NASZ_HENRY
Blagerzy boją się blogerów ;-)
Szanowny Panie Krzysztofie. "....bo już jak na dłoni wiać, że w Platformie muszą nieźle trząść portkami skoro boją się blogerów." Świadczy to, że Pana praca przynosi pozytywny skutek. Pozdrawiam, bolesław
Do wpisu: Godzina „W”
Data Autor
Wstydu Pan nie ma, Panie Pasierbiewicz, wstydu! Jakie pokrętne insynuacje? Niech Pan wyjaśni, co robił ten film w wersji z Hitlerjugend w miejscu, w którym teraz wstawił Pan wersję pokazaną przez Mikołaja Kwibuzdę. Rzeczywiście powinien go Pan ozłocić, bo spadł Panu z nieba i dostarczył pretekst, by wykręcał Pan bezwstydnie kota ogonem! Bo film w wersji z Hitlerjugend umieścił Pan nie przez pomyłkę, jak Pan teraz pokrętnie sugeruje, lecz najzupełniej świadomie. Tak samo jak i w miejscu, gdzie ten film jest nadal: w Pana odpowiedzi na moje pytanie pod "Przedwyborczy lans profesora". Czy tam też go Pan podmieni? Kłamstwa i bezwstydne krętactwa są stale obecne w Pana tekstach. Jest Pan pozbawiony wszelkiego wstydu, ambicji i honoru. W życiu popełnia się czasem różne błędy. Jeśli jednak zachowuje się Pan tak niegodnie teraz, w niemłodym już przecież wieku, to jest to Pana kompromitacja całkowita. Na moje krytyczne komentarze nie znajduje Pan żadnej odpowiedzi, więc albo je przemilcza, albo, jak wyżej, robi "oko" do czytelników: "No i raz jeszcze wyszło na jaw, jaką rolę na moim blogu pełni niejaki Felek." To po prostu żałosne! Nic nie musi wychodzić na jaw, bo wszystko jest od zawsze jawne. Krytykuję Pana wprost za to, co Pan pisze, bo odnajduję w Pana tekstach szczególne natężenie głupoty, hipokryzji i chorobliwego megalomaństwa, które przesłania Panu rzeczywistość. Swoim blogowaniem szkodzi Pan polskiej prawicy, Panie Pasierbiewicz! Dziwię się, że nikt Pana stąd jeszcze nie usunął.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Mikołaj Kwibuzda Po pokrętnych insynuacjach pana Felka faktycznie skasowałem fragment filmu "Kabaret", by uniknąć nieporozumień dlaczego ten właśnie fragment zamieściłem.  I chyba Pana ozłocę za len link, bo wiedziałem, że jest taki filmik w Internecie, ale go nie mogłem znaleźć. Więc zamieszczam przez Pana zlinkowany fragment z jego "interpretacją"  podaną przez Donalda Tuska. Myślę, że teraz nie powinno już być żadnych wątpliwości. No i przy okazji jeszcze raz wyszło na jaw, jaką rolę na moim blogu pełni niejaki Felek. Dziękuję Panu serdecznie za komentarz, Krzysztof Pasierbiewicz
Może p.P. "robi" za piątą kolumnę na NB ?
Panie i Panowie, Czytelnicy tego blogu! Czy wy właściwie rozumiecie co tutaj wczoraj wieczorem miało miejsce? Gdyby tekst Pasierbiewicza z filmem z Hitlerjugend i pieśnią "Przyszłość należy do nas" chciała zarejestrować i użyć GW i telewizja? Jesteśmy przecież na głównym prawicowym portalu, związanym z główną prawicową "Gazetą Polską". Mało tego! Pasierbiewicz jest także na liście Komitetu Honorowego Marszu 13 Grudnia! Wczoraj się tym pochwalił. Jak się tam znalazł? Dla mnie to dziwna zagadka. Ale to osobna sprawa. Czy wiecie co GW i TVP, TVN mogłyby z zrobić z tego tekstu Pasierbiewicza i tego filmu!? Już widzę nagłówki w GW i innych szmatławcach i telewizjach: "PiS = Faszyzm!" Pamiętacie co zrobiono z filmem z "marszu z pochodniami PiS-u"? Ze spaleniem kukły Wałęsy? Wdrukowano to w głowy lemingom jako dowód na faszyzm PiS-u. A teraz mieliby kolejny "dowód", ale jeszcze lepszy. Na kilka dni przed 13 grudnia Marsz byłby skompromitowany! Pytam Pana, p. Pasierbiewicz, kim Pan jest? Czy jest Pan człowiekiem niespełna rozumu, czy prowokatorem? PS. W chwili gdy przeczytałem tekst Pasierbiewicza i napisałem komentarz, a zaraz potem film został usunięty, licznik wejść pokazywał liczbę ok. 500. Nie jest takie pewne, czy całość nie została gdzieś zarejestrowana.
Ja tu nie przychodzę dla rozrywki. No, chyba że Pan Krzysztofek cytuje swoją "literaturę". Pozdrowienia.
Drogi Panie, gdzie tu Pan widzi z mojej strony personalne waśnie? Proszę przeczytać dokładnie moje komentarze poniżej i powyżej. Jeśli Pan rozumie co w nich piszę, i we wszystkich moich komentarzach wcześniejszych, to powinien Pan wiedzieć, że jestem po prawej stronie. Zajmuję swój czas na obecność tutaj wyłącznie dlatego, iż od dawna mam uzasadnione wrażenie, że K.Pasierbiewicz jest farbowanym lisem podgryzającym prawicę. Nie kieruję się żadnymi uprzedzeniami. Czytając od początku tekst Pasiebiewicza, a raczej wspaniałe cytaty z prof. Nowaka i kardynała Nagy, narastało we mnie zdziwienie i myśl, że dziś pogratuluję Pasierbiewiczowi. Zrozumiałem swój błąd, gdy na końcu zobaczyłem film.
Re: Mikołaj Kwibuzda [00:11] Szanowny Panie, ta wersja, którą Pan przytoczył jest znakomita. Nie znałem jej, więc dziękuję. Poślę ją paru otępiałym lemingom. Rzecz w tym, że K.Pasierbiewicz zamieścił wersję zupełnie inną: youtube.com . Jest to oryginalny fragment filmu, w którym pieśń "Tomorrow belongs to me", "Przyszłość należy do mnie", śpiewa młodzieniec w mundurze Hitlerjugend, a niemiecki lud w przydrożnej knajpie powstaje, przyłącza się do śpiewu i wznosi ręce w hitlerowskim pozdrowieniu! K.Pasierbiewicz rozpoczął swój tekst tak jak opisałem w komentarzu poniżej, kierując czytelników do dwóch "trójkącików" na dole swego tekstu: drugi "trójkącik" to jest zachowany dotąd filmik z Peszkówną, a pierwszy to był, już go nie ma, bo po moim komentarzu natychmiast zniknął, filmik wyżej wymieniony. Wymowa tego zestawienia była jednoznaczna: młodzi ludzie mogą 13 grudnia wybrać postawę Peszek i nie iść na marsz, ale mogą też iść na marsz wybierając "Tomorrow belongs to me"! To jest sprawa nieprzypadkowa, nie żaden tam lapsus, ponieważ czas jakiś temu w jednym z wielu swoich tekstów atakujących PiS zarzucił Pasierbiewicz PiS-owi "stare myślenie". A na moje pytanie co to "stare myślenie" ma oznaczać odpowiedział tym samym filmikiem: "Tomorrow belogs to me" z Hitlerjugend! Zachowałem to w swojej dokumentacji. Czy umie Pan wyciągać wnioski?
Panowie i Panie(mam nadzieje)! I to ma byc konstruktywana dyskusja nad POWAZNYM stanem panstwa polskiego ( ktore juz wedle wladzy istnieje tylko teoretycznie) na poziomie nauczycieli akademickich krolewskiego grodu Krakow? No ludzie zlitujcie sie na Boga! Byloby bardzo wskazane nie przenosic na "teren" tego bloga personalnych wasni i uprzedzen! Zmobilizujcie sie i stancie PONAD PODZIALAMI bo w Polsce LARUM JUZ GRAJA........
Mikołaj Kwibuzda
Proszę bardzo, tu jest wersja polska nawet. Z jakże cennym komentarzem: youtube.com
Niby dlaczego musi Pan pomijać komentarze? Co jest niestosownego w moim komentarzu z 20.18, że "musi" go Pan pomijać?
Krzysztof Pasierbiewicz
"Proszę pominąć komentarze..." ----------------------------- Smutne to, że musimy na Naszych Blogach pomijać komentarze, ale wiemy obydwaj o co chodzi. No bo tutaj, jak zwykle pan Felek sam ze sobą gada, a tę samą notkę zamieściłem na Salonie24, gdzie wywiązała się nad wyraz ciekawa i merytoryczna dyskusja - vide: salonowcy.salon24.pl Gratuluję Panu ostrej, ale bardzo potrzebnej notki ( naszeblogi.pl... ), której lekturę gorąco wszystkim polecam i serdecznie Pana pozdrawiam.
Zapewne nie doczekam się, jak zwykle, na żadną odpowiedź. Mam więc pytanie o samego autora, K. Pasierbiewicza. Czy ten pan jest niezbyt wydolny intelektualnie? Nie wie co czyni, nie wie co pisze? A potem wystraszony pytaniem kasuje co uprzednio napisał?
blada_kaska
Trzeba iść pod prąd w rzece... Proszę pominąć komentarze naszeblogi.pl
Ach, jak Pani wrażliwa! A o niejakim Lektorze nic nie ma Pani do powiedzenia?
Nie mówiąc już o chamstwie.
O tej porze roku wszelkie psychozy,w tym paranoja Lektora,mają największe nasilenie - co widać,słychać i czuć.
! Nie ma już tego filmu?? Dlaczego nie ma? A przede wszystkim dlaczego był?? Jeśli ktoś nie widział, a chciałby zobaczyć proszę wpisać na youtube : Cabaret - Tomorrow belongs to me. I nie była to pomyłka Pasierbiewicza, bo napisał na wstępie: " Można tak - kliknij pierwszy trójkącik. Można i tak - kliknij drugi trójkącik." Teraz zostało tylko to drugie. Pytam więc ponownie: Panie Pasierbiewicz, co miał oznaczać ten film i czemu służyć?
Wydaje mie sie, ze wlasciwszym nickiem dla ciebie czlowieku bylaby "tarantulla". Dlaczego nie odniesiesz sie merytorycznie do blogu Pana Krzysztofa Pasierbiewicza a saczysz jad i plujesz zolcia. Nie potrafisz nic konstruktywnego od siebie dodac?
Do wpisu: Aborygeni i „żydowskie płaczki” Jarosława
Data Autor
2.Mieszkam w Bielsku-Białej - niedaleko mnie są Goczałkowice. to już chyba z 10 la jak zaginęła śliczna córka-studentka jednej rodzinie. Proszę sobie wyobrazić - 8 lat tragedii rodziny,matki,ojca...szukanie (jechała na egzaminy końcowe do Katowic)nie doszła do dworca bo tam się umówiła z przyjaciółmi.W domu nie było świąt,imienin,żadnych uroczystości. Rodzice szukali nawet w najczarniejszych dzielnicach świata, rujnując się prawie do końca. dotarli nawet do handlarzy kobietami gdzie za ogromne pieniądze uzyskali zapewnienie że jej nie mają.Dwa lata temu wpadł przez swoją głupotę morderca.Teraz już żonaty dzieciaty,chrzestny itd. - włączył jej komórkę....którą jej zabrał uprzednio gwałcąc i potem zabijając. Nie straciłem tak nikogo (DZIĘKI BOGU) jak rodziny smoleńskie.Ale rozumiem ich ból i mam dla niego pełne zrozumienie.Nie dałem się zabałamucić jak (niestety) większość Polaków i nie łykam tej papki jaką tradycyjnie podają lemingom. Co innego jak ktoś umiera-ginie i wiesz jak to się stało, a co innego gdy nie wiesz jak a na dodatek Ciebie ośmieszają, kpią,lekceważą, obrażają.A społeczeństwo....? cóż sam Pan widzi.A kolega z Australii? No cóż - życzę mu wszystkiego najlepszego i tego by problemy polskie były dla niego jeszcze bardziej egzotyczne niż są dotychczas. ps. Jak na Bali, Australijczyków spotkała tragedia...no cóż nie wpadł bym na taki komentarz jak Pana kolega z Australii. Gdzie Bali a gdzie ja...ale było mi wtedy przykro i nawet nie dawno oglądnąłem iście zegarmistrzowską rekonstrukcję i dochodzenie jak do tego doszło i kto. Ps.Ubogie kraje, które zetknęły się z tragedią katastrofy swojego samolotu...nie pozwoliły tak zaprzedać śledztwa....jak Polacy???zaprzedali swoje dochodzenie. Nazw tych państw nie przytaczam bo są tak bardzo egzotyczne i nie znane, że było by wstyd...że Polska-kraj w sercu Europy... Pozdrawiam serdecznie - Marcin Borgieł
1. Witam Pana.Do tragedii smoleńskiej podchodzę inaczej niż Pan i Pana kolega z Australii i zdecydowana większość Polaków. Miałem okazję obejrzeć wszystkie programy "Katastrofa w Przestworzach" oprócz jednego...o naszym prezydenckim samolocie. Z prostego powodu - nie chciałem oglądać tego jednego odcinka spartaczonego na czyjeś życzenie. W kilku odcinkach były rozwiązywane zagadki, które nie zostały do dziś wyjaśnione...mimo zaawansowanej techniki współczesnej. Proszę sobie wyobrazić, że rodziny, krewni tych którzy zginęli do dziś nie mogą pogodzić się z tym co się stało. Powód jest tylko jeden :NIE WIEDZĄ DLACZEGO,NIE WIEDZĄ JAK.Każdy z nich to powtarza...jakie były ich ostatnie chwile?jak zginęli?dlaczego? Do dziś mimo upływu nie rzadko 20 i więcej lub mniej lat, nie funkcjonują normalnie. Panie Profesorze - dodam, że nikogo to nie dziwi...nikogo! Przyjeżdżają na miejsce lub w pobliże tragedii w każdą rocznicę i nie maleje ich liczba. Płaczą, przynoszą kwiaty, wieńce. Nikogo to nie dziwi a wręcz przeciwnie.W czasie tych spotkań padają te same pytania bez odpowiedzi...i nikt z nich nie drwi,ośmiesza,lekceważy. Nie będę tu przytaczał treści tych programów bo sposób dochodzenia do przyczyny nie da się porównać z niczym. Coś co jest sowieckie nie da się porównać z niczym. Nie wiem kim jest Pana kolega z Australii, ale myślę że polskie problemy są dla niego nie istniejące.Dziwi mnie trochę i zasmuca Pana reakcja na jego kpiny. Wystarczyło powiedzieć - ...ciężko im pogodzić się ze stratą bliskich im ludzi.Z tego nie można kpić.Proszę zwrócić uwagę ile lat trwało nim rodziny katyńskie dowiedziały się jak wyglądały ostatnie chwile ich najbliższych...ile lat...Panie profesorze, bardzo lubię Pana felietony i to co Pan pisze o młodzieży i nadziei z nią związanych.Ale uważam że to jedna strona ale druga strona jest taka że nie można zapomnieć. Zadam Panu pytanie...(ZACHOWAJ PANIE BOŻE) gdyby coś takiego spotkało Pana bliskich czy dałby Pan rady tak po prostu sobie wytłumaczyć i żyć w spokoju?