Otrzymane komantarze

Do wpisu: Bajdurzyła takie brednie, że mnie rozbolały zęby przednie!
Data Autor
mogę się jedynie domyslac... pozostaje jeszcze to ze ADMIN by tego słowa w komentarzu nie kliknął....
(Żadnej konkretnej odpowiedzi! Żadnego logicznego wniosku! Żadnej sensownej propozycji!) Też tego słuchałem i okropne to było. Kopacz w tej rozmowie poległa, Olejnik nie miała litości i niemal ją wyśmiała. Z jednej strony premier informuje, że średnio rocznie ok. 7 mld zł każdy rząd po kolei dokładał do polskiego górnictwa, z drugiej strony udziela gwarancji miejsc pracy, również dla administracji. Na pytanie co zrobić z zalegającym już węglem nie udziela odpowiedzi. I ciągle powtarza że takiego dobrego planu jak jej ekipy jeszcze nie było.
Krzysztof Pasierbiewicz
"zasadziła taką mowę, że mnie bolą i trzonowe :-)..." ----------------------- SUPER. Świetne hasło! Ogłaszam konkurs na następne hasła, a na końcu wybierzemy najlepsze. Sorry, ale tym premierem można się już tylko bawić.
Krzysztof Pasierbiewicz
Dzięki za dopełnienie przekazu mojej notki. Powiedziałbym Panu, co ci ludzie reprezentują, ale tylko jedno słowo przychodzi mi na myśl, a ono kłóci się z szarmancką formułą mojego blogu.
A potem: zasadziła taką mowę, że mnie bolą i trzonowe :-)
szanowny panie. widze to tak..czasmi pani doktorowa mowi calą prawde..niedawno w jakims tam wywiadzie powiedziała ze jest premierem po to by cytuje..."zrobić wszystko by nie dopuscic pisu do władzy.."...a wszelkie inne aspekty osobowościowe;kreowanie wizerunku;to w jaki sposób się wypowiada i w jakimkolwiek kotekscie musimy mieć na uwadze...to jest jej jedyny cel.. tyle tylko ze...tu może się odwaze na smialą teze..wszystkie te zabiegi spełzną na niczym..bo wszystko zmierza do tego by to wlasnie pis przejelo władze!!!!..a dlaczego tak mysle??bo wszystko to co oni tzn "rząd" zrobili do tej pory..od czasów przejecia władzy w 2006 roku..poprzez sobotni kwietniowy poranek;ustawe UPto67'..calkwite rozerwanie wiezi społecznych-poprzez szczucie na opozycje i jej dehumanizacje!!.teraz strajk którego nie było..dziś przemknelo gdzies w necie ze już w latach 2008-2009 sam nasz umilowany obecny prezydent obiecal gdzies komus zmiane statusu lasow państwowych..a pokazalo się to za przyczyna portalu wikileaks..ktoś o tym wiedział..nie powiedział..a to było tak??jak w tej dziecinnej rymowance..wiec gdzie jest prawda?? tu mnie nachodzi gorzka refleksja..kim sa ci ludzie..co sobą reprezentują..dlaczego robia to co robia..zniszczyć..upodlić spoleczenstwo..rozgrabić do cna majatek narodowy..upodlić siebie samych i caly narod na arenach swiata..czy gdyby zalezalo im na wlasciwie rozumianym interesie;troski o polska "racje stanu"..robiliby to co robia??sami się zaplatali w taka matnie ze oczywistym staje się to ze to pis stanie u steru..i nanic im te zabiegi...
Do wpisu: „Epopeja wyciulanego Śląska"
Data Autor
Art
Na portalu .yahoo.com widziałem news,że spka "Kompania Weglowa"(tak było napisane)przestaje istnieć.Ulega rozwiązaniu,przy czym rząd w Polsce zamknie kilka kopalń.Nie byłoby w tym nic dziwnego,gdyby nie to,że ta wiadomość ukazała się na tydzień przed tym,kiedy pierwsza taka wiadomość ukazała się w Polsce.Kiedy Piotra Dudę i innych sprzedawczyków-agentów wywiozą na taczkach?
Szanowny Panie Krzysztofie, "Z tej przyczyny, że górnicy już nie strajkują, bo niebawem zastrajkują, a jakby teraz strajkowali, toby nie mogli znowu zastrajkować." ......bo by juz nie bylo kopaln! To jest strzal dokladnie w "srodek miedzy oczy" czyli miodzio 100/100! To wszystko oznacza ze Kopaczka ( na 1m wglab ziemi !!!!!!!!) posluchala Grzesia Schetyne, ktory jej zwrocil uwage ze tego typu "zagrywki" nie wolno robic w roku wyborczym, bo to samobojstwo! No i chyba posluchala go choc nie wiem czy sie wystraszyla, bo tak naprawde ona tylko daje "twarz" dzisiejszej wladzy a zupelnie kto inny i nie w Polsce pociaga ze te sznureczki! Absolutnie zgadzam sie z panem ze ta zabawa w kotka i myszke zostala po prostu ODLOZONA W CZASIE, i bedzie do niej powrot kiedy sprawy sie troche ucisza albo wtedy kiedy znowu zacznie ktos pociagac za sznureczki. Dlatego nie wolno dac sie uspic, bo ci co demotuja Polske, nie odstapili od tego diabelskiego dla Polakow planu tylko odsuneli TEN PLAN w czasie. Ten temat powroci i bedzie powracal dopoty dopoki ci zdrajcy i zlodzieje na majatku narodowym beda przy korycie......Polska musi pomyslec o SKUTECZNYM planie usuniecia tych pasozytow od wladzy...... Pozdrawiam pana z USA
witam pana. nie wiem czy ja dobrze umiem czytac..ale gdzies mi przemknelo ze prezesi kopalni zamiast 3,5 miesięcznych odpraw dostaną....odprawy 12 miesięcznych pensji...to po to był ten strajk?? kiedyś za dzieciaka ogladalem jeszcze wtedy radziecką komedie..nie pomne fabuly ani tytułu...ale do końca życia nie zapomnę jednego tekstu z tego filmu którym racze każdego w chwilach dobrego humoru..a ...brzmi on mniej więcej tak... ..."jeśli czegos ci nie wolno;ale jak bardzo się chce...to..można......" wiec po co był ten strajk którego nie było??
alchymista
@Krzysztof Pasierbiewicz W tym czarnym dniu dla górnictwa i dla bitych przez policję niewinnych ludzi, przebija sie promyczek słońca z Doniecka, gdzie Ukraińcy weszli wgłąb miasta i zdaje się najbezczelniej zamierzają je odzyskać... blog-n-roll.pl
Do wpisu: Brutalny gwałt na Rynku w Krakowie!
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
Smutne i żałosne. Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
Też Pana serdecznie pozdrawiam, Panie Bolesławie!
Krzysztof Pasierbiewicz
No właśnie. Pozdrawiam, jak zawsze serdecznie.
Krzysztof Pasierbiewicz
Jak by Rada Miasta bardzo tego chciała uratowałaby tę księgarnię. Ale ta rada jak sęp czekała aż księgarnia zdechnie, żeby chapnąć lepszą okazję. I tylko krew mnie zalewa, jak przy każdej możliwej okazji chwalą się, że Kraków jest stolicą kulturalną Polski. Pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
Wszystko się zgadza niestety. Dziękuję za komentarz i jak zawsze pozdrawiam serdecznie!
Krzysztof Pasierbiewicz
Również Panią serdecznie pozdrawiam!
a po co jakieś księgarnie. W XXI wieku w PRL BIS książek się nie czyta ! Bi o po co. Należy nawoływać na wyjście na ulice i wreszcie obalic ten rząd a Wałęsę wygnac z Polanki- za zdradę ! I to jest problem na dzisiaj ! Serdecznie Pana pozdrawiam.
Witam Pana Obecnie rację bytu mają niestety sieciówki typu Matras (ich dobór autorów na spotkania autorskie woła o pomstę do nieba...propagują lewactwo w najczystszej postaci)oraz Empik. Zniknęły apteki,powoli też księgarnie i to za sprawa tzw."wolnego rynku". Nic co wartościowe nie może się ostać,ma być chłam,tandeta,szmira,wszak tego potrzebuje "EUROPEJCZYK". Jest mi ogromnie przykro(w tej księgarni w klasie maturalnej Technikum Księgarskiego miałam miesięczną praktykę). Dziękuję za tę notkę. pozdrawiam bulsara,Kraków
terenia
Niestety "wolny rynek" tak wszystko "załatwia". Być może zmienił się właściciel tej kamienicy(dopóki właścicielem był sympatyczny,starszy pan ,mający sentyment do księgarni i nie będący łasy na kasiorę ...księgarnia funkcjonowała...jedna niestety z niewielu,gdzie pracowali autentyczni księgarze a nie sprzedawcy książek) W 1990 roku (jeszcze przed denominacją) będący w Krakowie w księgarni na Rynku Głównym 4 przedstawiciel A.B.E.Marketing z Nowego Jorku,gdy usłyszał kwotę 55mln czynszu miesięczne,stwierdził "stawka jak na Manhattanie..." W tym samym roku przebywający w Krakowie polski kardiolog pracujący wtedy już od dwudziestu lat w Wielkiej Brytanii po wizytacji kilku sklepów na ul.Floriańskiej mocno się dziwił jak to wszystko funkcjonuje i co z tą naszą ekonomią, "ceny wyższe niż u Harrodsa w Londynie i jak to się ma do dochodów" Zapewne będzie następna knajpa i Rynek Główny będzie od późnej wiosny jeszcze większą jadalnią i pijalnią ....ba największą w Europie.
Sami sobie wyraliście, zacni krakowianie, tę NOWIUTKĄ LIMUZYNĘ,,, Czyż nie?
"Lucri causa" Szanowny Panie przypomina mi się stare przysłowie łacińskie - "Haurit aquam crebro,qui discere vult sine libero".
Szanowny Panie Krzysztofie. W "moim" mieście w rynku też była księgarnia od zawsze jak tylko sięgam pamięcią. Już dwa lata temu nastąpiła LIKWIDACJA KSIĘGARNI. W lokalu po księgarni zagościła chińszczyzna z towarami "wysokiej" jakości po "dwa złote". Smutne to ale niestety prawdziwe. Wiem, że dzierżawa w centrum miasta jest stosunkowo wysoka ale gdy książka przegrywa z chińszczyzną to źle świadczy o społeczeństwie i nie biję się tego powiedzieć ale i o państwie. Tym smutnym akcentem serdecznie pozdrawiam, bolesław
Onion
Za to prezydent ma nowiutką limuzynę,smutne
Do wpisu: Pakt strategiczny Kaczyński – Miller ( ??? )
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Polskie Państwo Podziemne, półtora miliona ludzi,  najwspanialsza część Narodu, sponiewierana, wdeptana w ziemię. Oni mogli tylko patrzeć jak ich rodacy śpiewali na masowych wiecach pieśni ku czci Stalina. Nasza sytuacja jest znacznie lepsza. (No i kogo ja tu pocieszam, to Pan przecież jest optymistą na tym portalu!) Pozdrawiam, JW
Krzysztof Pasierbiewicz
@ Janko Walski Szanowny Panie Janie, Ma Pan oczywiście dużo racji, ale chyba Pan rozumie, że PIS samodzielnie nie ma szans na odsunięcie od władzy zabójczej dla Polski szajki PO - PSL. Nie pisałem o tym by PIS-owi nie szkodzić, ale Pański komentarz mnie zmusza by powiedzieć, że szanse te są zerowe, powtarzam zerowe. Ja jestem z rocznika 1944 i chciałbym jeszcze doczekać chwili, kiedy Polska będzie rzeczywiście wolnym krajem rzeczywiście wolnych ludzi. Dlatego być może wykonuję nerwowe ruchy, ale desperacko szukam rozwiązań, które mogłyby ten gangsterski kartel odsunąć od władzy. Zresztą nie ja jeden. Pan profesor Andrzej Nowak z wydziału Historycznego UJ tak pisze we wstępie do książki „Od Polski do post-polityki”, cytuję: „Martwię się o to, co się stało z demokracją, z Rzeczypospolitą, z Europą Wschodnią, z Europą. Co dzieje się z rzeczywistością w magmie płynącego z posłusznych (komu?) mediów przekazu „pi-ar”..., że następuje narastające poczucie rozpadu wspólnoty, którą stworzyły poprzednie pokolenia Polaków..., że należy rozważyć możliwość końca naszej historii”...", koniec cytatu. I to, co pisze pan Andrzej Nowak to nie jest histeria, ani przesada, lecz analiza sytuacyjna historyka, który o Rzeczpospolitej wie jeśli nie wszystko, to prawie. Wiem jakie kontrowersyjne i bulwersujące jest to, co napisałem. Ale przecież św. Jan Paweł Drugi wybaczył jednak Mehmetowi Ali Ağca. I tego się trzymam.