Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kogo prof. Andrzej Nowak chciał „ugryźć w dupę?”
Data Autor
Jak zwykle - ple, ple, ple... natomiast zgadzam się z @ASTURIA... A powoływanie się na opinie p. Staniszkis to tak jak powrót do wiekowych eksponatów...
wally
calkowita zgoda,ale co ja tam wiem...Mam tylko nadzieję,ze ten rok wszystko zmieni i chetnie odwiedzę nawet Gdańsk.Szydło,Terlecki,Lipinski,moze i wierni,ale absolutnie nie przemawiaja do niezdecydowanych.Mnie nie trzeba przekonywac.Rozliczyc grupę cwaniakow ,kumpli Tuska i reszty,moze tylko podwojna wygrana.Zauwazylem,ze np.taki Miecugow(sic),bardzo ubolewa,ze Duda ma mniejsze poparcie niz sam PIS.Ciagle tez powtarzaja na Wiertniczej,ze 50%elektoratu PISu chce glosowac na gajowego.Jezeli to prawda,to narod jednak calkowicie zdurniał
Do wpisu: Putin, Wałęsa i pułkownik Winek
Data Autor
Kilka sprostowań na temat wpisu KP z 2015-02-23 [00: 22}) a. Pan dr KP jest z wykształcenia geologiem i jego diagnozy psychiatryczne na temat obłąkania czy pozostawania w stanie pierdolca są raczej amatorszczyzną; b. Pan dr KP nie pracuje na UJ i, o ile wiem, ma styczność z niewielką ilością osób tam zatrudnionych lub studiujących. Tak więc, jego kompetencje do orzekania, za kogo jestem uważany na UJ są znikome. c. Jestem emerytowanym profesorem UJ, aczkolwiek tam jeszcze prowadzę wykłady. Niemniej jednak, nie przedstawiam się jako profesor UJ Podkreślam to dlatego, że pan dr KP jest emerytowanym nauczycielem akademicki, ale przedstawia się jako nauczyciel akademicki, chociaż od dawna nie prowadzi żadnych zajęć ze studentami; d. Nagrodę Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej otrzymałem nie za całokształt, ale za konkretnie określone dokonania. Dla porządku wyjaśniam, że nagroda ta wynosi 200 tys. - 30% podatek. e. Nigdy nie wypierałem się ani swojej uprzedniej działalności ani pochodzenia żydowskiego. Niech sami czytelnicy ocenią wiarygodność kogoś, kto stosuje takie argumenty. Wszelako, aby odciąć się panu dr KP, jeszcze raz przypomnę jego zabiegi (u nad wyraz aktywnego działacza PZPR) o ułatwienie mu egzaminu doktorskiego z filozofii. Nieźle jak na kogoś, kto utrzymuje, ze od dzieciństwa nie miał nic wspólnego z czerwonymi. Jak było, tak było, a jak pan dr KP mówi, że było, tak mówi. f. Pan dr KP demaskuje to, co nigdy nie było maskowane. JW
Zapomniałem -"Ne puero gladium!" ------------------------------- Jak ktoś nie ma miecza, nie może go dać, nawet jesli zapomniał. JW
Krzysztof Pasierbiewicz
@mareksgryppa "Histeria C.D.N. trwa 1(słownie jeden) tydzień i aż 5 dni-(trol ruski agent). A jaki odważny inaczej.Nie podoba się portal to - won na GW..." ---------------- Pragnę Panu przypomnieć, że niejaki C.D.N. podpisujący się jako J.W. to obłąkany na moim punkcie profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego Jan Hertrich Woleński, w czasie komuny nad wyraz aktywny działacz Uczelnianej organizacji PZPR, bliski znajomy Adama Michnika, czołowy anty-lustrator środowiska akademickiego, pieszczoch salonu III RP, vice-prezydent Żydowskiego Stowarzyszenia B'nai B'rith, nagrodzony za całokształt najbardziej intratnym naukowym wyróżnieniem (dwieście tysięcy złotych na rękę) nazywanym polskim Noblem naukowym. Rzeczony maniak dostał na moim punkcie pierdolca, po tym, jak go zdemaskowałem na blogu, na którym waruje w cyklu całodobowym. Mniej więcej od dwóch lat dostaję od niego codziennie, a czasem kilka razy dziennie prowokacyjne e-maile, na które nie odpowiadam. Mejle te przesyła do wiadomości wielu ludzi nauki i biznesu, co skutkuje tym, iż na UJ jest uważany za szaleńca. I to by było na tyle.
Zapomniałem -"Ne puero gladium!"
Histeria C.D.N. * cdn, jeśli łaska trwa 1(słownie jeden) tydzień i aż 5 dni-(trol ruski agent). * Czy marekagryppa uważa, że "trol, ruski agent" jest tłumaczeniem znaku -. A jaki odważny inaczej. * A jak jest nie inaczej? Nie podoba się portal to - won na GW. * Ależ bardzo podoba się, bo można pośmiać się, zarówno z pana dr KP jak i markaagryppa. Proporcja pomiędzy markiemagryppą i Markiem Agryppą jest mniej więcej taka jak pomiędzy panem dr KP a cesarzem Augustem. JW
Histeria C.D.N. trwa 1(słownie jeden) tydzień i aż 5 dni-(trol ruski agent). A jaki odważny inaczej.Nie podoba się portal to - won na GW.
Na portalu Salon 24 ta notka ma bardziej ujmujący tytuł "Spoko! Putin może nam skoczyć!". Słuszna racja, by tak rzec. Łatwo pojąć adaptując pewien kawał ze Studium Wojskowym w dawnych latach. Oryginał dotyczył po prostu żołnierza, a uproszczona adaptacja st. bombardiera podchorążego dr KP. Na pytanie z czego składa się st. bombardier podch. dr KP. Otóż, sortów mundurowych i ciała właściwego. Pomijając te pierwsze, ciało właściwe składa się z główki (im bardziej pustej, tym lepiej, a st. bombardier dr KP znakomicie spełnia ten warunek), szyjki, chwytników przednich, korpusu i dolnych zaczepów gruntowych. Istotny jest korpus, gdyż w jego części dolnej mieszczą się: odwaga, broń chemiczna i krótka haubica typu o.t.m.j.t.b. (o tym można już tylko bajdurzyć). Jeśli st. bombardier podch. dr KP zintegruje te środki bojowe, nawet tylko werbalnie, w czym nadzwyczajnie celuje, Putin nie będzie miał innego wyboru jak tylko nam skoczyć. Jesli zacznie od st. bombardiera podch. dr KP natychmiast omsknie się i spadnie w otchłań. JW PS. Warto poczytać wpisy pod notką "Spoko! Putin może nam skoczyć!" dla przekonania się, jakie głupoty wojskowe opowiada pan dr KP. Krótko, brak wiedzy (lub nie najlepszą pamięć) kompensuje nadmiarem konfabulacji.
Pyszne są te Pana opowieści z przeszkolenia wojskowego. Sam podobnych doświadczyłem no może mniej mrożących krew. Kiedyś byłem na przeszkoleniu na poligonie i na pytanie czy możemy zgrać w brydża nasz opiekun płk nazwiska nie wspomnę odpowiedział - tylko po dwóch,trzech i nie grupować się.
A to dlaczego? Taż to jest przyjaciel naszych wybitnych! jak Bronisław Geremek, nadredaktor M. (nie wymieniam nazwiska ze wzgledu na ew. proces), Tadeusz Mazowiecki, Władysław Bartoszewski itp. Chluba III RP!
Inne wytłumaczenie jest możliwe. Otóż, jak wieść niesie po Krakowie, bombardier KP był ustawiany przez płk Winka jako strach na wróble, dla odpędzania ptactwa zagrażającego celności ognia z haubic przeciwpancernych do nieopancerzonych celów. Wszelako dr KP zachował wyjątkowa znajomość artylerii do dzisiaj. JW
Powinniśmy przyjąć zasadę aby nie pokazywać zdjęć tego przygłupa Bolka i po prostu przestać o nim pisać. Jak widzę tego głupka to zaraz zbiera mi się na wymioty.
NASZ_HENRY
Przeciwpancerna haubica, pewnie dla zmylenia npla ;-)
Pasierbiewicz,żebyś czasem nie przegapił,tym bardziej,że tyczy TVN,twojego GURU ...youtube.com
Do wpisu: Dziesięć podszeptów dla dra Andrzeja Dudy
Data Autor
W końcu nazwa tego blogu, Echo24, nie jest przypadkowa.
"gość dostał na moim punkcie istnego pierdolca"- i to jest ta szarmanckość, której Pan bardzo pilnuje na swoim blogu? Trudno sobie wyobrazić jak wygląda Pański język "nieszarmancki"...
pana profesora Woleńskiego, jako nad wyraz aktywnego działacza Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, [...] * u którego pan KP (jeszcze jako magister), jako konsekwentnie odmawiający jakichkolwiek kontaktów z czerwonymi (zwłaszcza z Miśkiem Rokossowskim, sekretarzem PZPR w AGH i krewnym marszałka ZSRR i PRL), antyszambrował, aby zyskać ułatwienia przy egzaminie doktorskim z filozofii. Pan dr KP otrzymał przedłużenie pracy w AGH w 1982 r. i w tym samym roku nagrodę ministra za wybitne osiągnięcia naukowe. Wnioski w obu tych sprawach musiały być zaakceptowane przez komisarza wojskowego AGH i Komitet Uczelniany PZPR. Zgoda została wydana zapewne z powodu bicia się pana dr KP z ZOMO. A teraz pan dr KP jest bezkompromisowym historykiem, chętnie korzystającym z informacji pozyskanych od byłego oficera SB. bo to najpiękniejsza część jego życia, która se ne wrati. * życie pana dr KP to nieustająca piękna chwila, aczkolwiek bez nadmiernych osiągnięć, za wyjątkiem opublikowania pracy doktorskiej na liście filadelfijskiej, czyli w miejscu, gdzie niczego się nie publikuje poza wykazem czasopism naukowym. Wszelako uczynione wyjątek w skali światowej, właśnie dla dr KP. JW
[...] gość dostał na moim punkcie istnego pierdolca, o czym od dawna huczy na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pisał o tym też pan dr Gontarczyk z IPN-u. * Pewnie chodzi o książkę *artykuł?) Gontarczyka, opublikowaną, ale jeszcze nie napisaną. Pan dr KP od dawna specjalizuje się w dokonaniach, które prawie nigdy nie miały miejsca. A ten huk na UJ, pewnie taki głośny jak niegdysiejszy szum w świecie filmowców na temat kiczu "Magia namiętności", autorstwa Krzysztofa Pasierbiewicza. Co do p......ca, to zapewne chodzi o postrzeganie dr KP jako miniatury mężczyzny w każdym calu.Podobnie myślało jego kilka zon i narzeczonych. Ale to jest aktywista PZPR, przy którym sam Leszek Miller wymięka, * Pan dr KP odkrył, że PZPR jeszcze istnieje. Bezsprzecznie wymiękł.
- TVN - to dla Pasierbiewicza autorytet i miarodajność ... - TVN - to stąd czerpie wiedzę i opinie na temat PISu i Andrzeja Dudy ... Wystarczy tego,ale jakby ktoś wiedział,że będzie konkurs na wiedzę o TVN,jej programach,dziennikarzach ..., natychmiast zgłaszać Pasierbiewicza.Wygra w cuglach.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Fajnych ma Pan kumpli Panie Krzysztofie :D:D:D..." ------------------ To nie żadni kumple, tylko pewien utytułowany profesor gadający sam ze sobą pod różnymi nickami. Drasnąłem jego manię wielkości, co skutkuje tym, że gość dostał na moim punkcie istnego pierdolca, o czym od dawna huczy na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pisał o tym też pan dr Gontarczyk z IPN-u. Ale to jest aktywista PZPR, przy którym sam Leszek Miller wymięka, więc jakakolwiek polemika z nim nie ma sensu. Tu nawet DDT nie pomogło. Idzie wiosna Panie Leszku, słonko coraz wyżej, dzień się wydłuża, na ulice polskich miast wychodzą piękne dziewczęta i tym należy się cieszyć. Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
"...
Twierdzi Pan że "bardzo dbam o jego szarmancką formę"? Doprawdy?! Narcyzm pasuje do pana, szarmanckość nie.
" ...bardzo dbam o jego szarmancką formę." - tak p.Krzysztofek pisze, poniżej, o sobie i swoim blogu.:)
terenia
Proszę wybaczyć,ale takich rad może udzielać pan...sobie podobnym. Swoje plotkowanie( badania wykazały,że mężczyźni są bardziej plotkarscy od kobiet) nazywa pan ambitnie blogowaniem i ma pan czelność odsyłać a to do kuchni,a to do łuszczenia grochu,a to na inne forum...komentatorów,którzy nie popadają w zachwyt nad pańską "twórczością blogerską".