Otrzymane komantarze

Do wpisu: PIETA POLSKA – przypomnienie na Wielki Tydzień
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@RobertJerzy Szanowny Panie, Pisze Pan: "Proszę o "zawarcie rozejmu na czas wojny". Odpowiadam: Rozejm może być zawarty tylko pomiędzy stronami walczącymi. Proszę zważyć, że ja z tymi trollami nie walczę, gdyż nie wdaję się z nimi w żadne dyskusje. To tylko oni, jednostronnie, w żałosnej i knajackiej formie próbują mnie oszkalować i obrazić. Pozdrawiam Pana, Krzysztof Pasierbiewicz
Poznaliśmy się parę miesięcy temu na NB, przy okazji mojej pierwszej prośby o powściągliwość języka w polemice z Panem Pasierbiewiczem. Skończyło się się wzajemną wymianą poglądów na temat znajomości twórczości Stanisława Lema:-). Sam Pan do mnie napisał na prive'a a ja udzieliłem Panu stosownej odpowiedzi. Z naszej korespondencji wyniosłem przekonanie o Pańskiej uczciwości i dobrych intencjach. Zatem ponawiam prośbę o zawieszenie broni w imię wyższych celów. Życzę Panu i Pańskiej Rodzinie Radości ze Zmartwychwstania. Alleluja!
Z wielu takich kłamstw, jak pisze niżej p.Andzia, i z takich inwektyw i insynuacji jak wyżej, układa się Pana blogowanie, p.Pasierbiewicz, w JEDNO WIELKIE KŁAMSTWO. Proszę mnie, Andzię, Terenię, Tarantogę i innych nie łączyć z Janem Woleńskim, z całym szacunkiem dla niego, bo on pisze tu coś zupełnie innego niż my. Wyśmiewa mianowicie zasługujące na wyśmianie szczególne cechy Pana, jeśli tak można powiedzieć, talentu. My zaś krytykujemy u Pana przede wszystkim to, iż w naszej ocenie szkodzi Pan polskiej prawicy, czyli PiS. A w moim przekonaniu szkodzi Pan na dodatek z premedytacją, czyli to Pan jest oddelegowanym przez system na prawicowy portal kretem.
Przepraszam, że zapytałem, ale skojarzenie z fryzjerem bierze się stąd, że tak umiejętnie bierze Pan Tarantogę pod włos.
Nie. A skąd takie przypuszczenia?
Portal "Nasze Blogi" na pewno nie jest szambem. Z drugiej strony, szambo jest miejscem nad wyraz eleganckim w porównaniu z tą częścią bloga pana dr KP, która składa się z jego notek, jego wpisów i potakiwań pewnej (niewielkiej) części komentatorów w rodzaju Jana11, Lektora, nauczyciela akademickiego i Bolesława. JW
Naczytało się innych blogerów, naczytało, to widać, panie Echo24 :)
terenia
Janie 11 Myślę,że jest pan alter ego autora notki bądź autorem przybierającym ten nick ,by móc bluzgać po komentatorach wszak nauczycielowi akademickiemu(emerytowanemu)nie wypada ze względu na deklaracje o szarmanckości jego bloga. Dziwna jest zbieżność powoływania się na Jurka Bożyka(często cytowany przez pana Pasierbiewicza). Bożyk i jego działania artystyczne nie są wcale tak powszechnie znane. Tak więc drogi panie Janie kamuflaż nieudany!!!! Frustracja niebywała...proszę dać sobie spokój przynajmniej teraz w Wielkim Tygodniu youtube.com
Czytasz pasierbiewicz,czytasz.Nie możesz żyć bez naszych komentarzy.Tylko masz wielki problem,bo żaden z "zakompleksionych nieszczęśników" nie używa wulgaryzmów tylko ty,ani tak obelżywych słów jak ty,ani nie chwali się żadnym łajdactwem wobec drugich jak ty. Nie przeceniaj też reakcji Jana 11,bo jeśli zrobił wrażenie (o! mateczko !!!),to wyłącznie na tobie hi,hi,hi ...
Czy Pan, p.RobercieJerzy, jest fryzjerem?
Nie ma większej szumowiny niż ta, która powołując się nawet na Wielki Tydzień nie ustaje w kłamstwie.
Jestem jednak większym optymistą. Nie poruszamy się tu w sferze fizyki teoretycznej i z prawidłowym rozumieniem tego, o czym mówimy, wystarczająco radzić sobie winna inteligencja na poziomie przeciętnym. Oznacza to, że radzi sobie także i p.Jan11.
Trwa Wielki Tydzień. Dla wszystkich chrześcijan to czas przeżywania w bólu Męki Pańskiej. Za kilka dni będziemy przeżywali wielką radość ze Zmartwychwstania. Tekst Pana Pasierbiewicza przepięknie wpisuje się w ten czas. Moja osobista prośba do Tarantogi:- Jest Pan mądrym i uczciwym człowiekiem, który potrafi przyznać się do błędu a to, w dzisiejszych czasach, rzadkość. Namawiałem kiedyś Pana do wznowienia działalności blogerskiej na tym forum. Podtrzymuję swoje namowy. Dziś nie czas na wrogość między swoimi. Mamy realnego wroga. I to jego trzeba jak najprędzej wyeliminować, nie Pana Pasierbiewicza. Proszę o "zawarcie rozejmu na czas wojny". A po zwycięstwie przyjdzie czas i na lokalne rozliczenia.- I wówczas, poużywacie sobie Panowie (Pan Pasierbiewicz i jego oponenci) do woli. Dziś wszyscy musimy stanowić jedność. Inaczej przegramy z kretesem.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Jan11 Szanowny Panie, Tę szumowinę, która w Wielki Tydzień urządza na moim blogu knajacką burdę trzeba ignorować, bo to oddelegowane przez system do niszczenia blogów prawicowych krety, a właściwie kret, który zmanipulował kilku niegrzeszących inteligencją i dobrym wychowaniem zakompleksionych nieszczęśników. Ja już od dłuższego czasu tych ordynarnych i pisanych w karczemnym stylu komentarzy nawet nie czytam. Ale dobrze, że Pan o tym napisał, że ktoś wreszcie ostro zareagował na to bezkarne rozrabiactwo w stylu spod budki z piwem, bo tacy jak oni podrywają autorytet portalu Nasze Blogi, gdyż mniej wyrobiony czytelnik czytając stale się powtarzające komentarze tego typu może pomyśleć, iż ten portal to szambo, w którym nie warto się nurzać, o co nota bene chodzi doktrynerowi III RP i koledze po fachu Baumana i Hartmana, niejakiemu Janowi Woleńskiemu piszącemu pod nickiem @cdn. Pozdrawiam Pana przed-świątecznie.
Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowny Panie Bolesławie, Cieszy mnie, że się Pan ze mną zgadza, iż należało ten tekst przypomnieć, bo on mówi co należało zrobić, a życie pokazuje, iż niestety tego nie zrobiono. Byłem wczoraj na arcy-ciekawym spotkaniu z prof. Andrzejem Nowakiem z Wydziału Historycznego UJ na temat "O co walczymy w tych wyborach?". Przyszło masę ludzi. Pan profesor mówił nie tylko o tym o co walczymy, ale także jak walczymy. Bardzo to było dla mnie ważne, bo pan profesor pośrednio potwierdził słuszność tego, o czym ostatnio pisałem. Ale to już temat na odrębną notkę. "Piotr trzy razy się zaparł Jezusa. Nie wytrzymał presji otoczenia...". Ja na szczęście się nie zaparłem i nie zaprę swojego zdania o tym, co się w Polsce dzieje, choćby nie wiem jaką presję na mnie wywierano. Serdecznie Pana pozdrawiam, krzysztof.
O ho ho ho ho ho ...,a toż się Jan 11 wysilił na "patriotyczny" komentarz.(A może tylko wkleił podesłany przez pasierbiewicza,ale przyjmijmy,że nie).Pozwoliłam sobie na stratę czasu i zastanowiłam się,co może powodować Janem 11,że stał się (...)pasierbiewicza.Powodów może być kilka.Pierwsze,to odpowiedź na skargę k.p.na saluunie,że mało komentarzy.Drugie,zachwyt fotką (usuniętą)pt.lustereczko powiedz przecie...Trzecie,"męskie" (a,tfuj)podboje pasierbiewicza np.szukanie partnerek po krakowskich fryzjerniach, garkuchniach, maglach i bazarach i wykorzystywanie tychże w podkrakowskich grotach,albo w łabędzich kurnikach.A może balangi w Wieki Piątek? Wystarczy,więcej czasu mi szkoda. Janie 11,jak już koniecznie MUSISZ pisać,to doradzam więcej finezji,dowcipu,sarkazmu ...,czegoś,co da wierzyć,iż waćpan rozumnym jesteś,a nie POwtarzasz oklepanych bredni PO swoim "bohaterze pasierbiewiczu".
Obstawiam, że pan Jan11 nic nie rozumie a nie, że udaje, że nie rozumei. jw
@Jan11 22:38 "Wielki tydzień"? Pisze się Wielki Tydzień, p.Janie11. To po pierwsze. A po drugie czy Pan, Janie11, coś rozumie poza 2x2? I jeśli do własnej kieszeni, to żeby było 5, a nie 4? Nic Pan nie rozumie, p.Janie11. Albo udaje, że nie rozumie. Jeśli to drugie, to nie ma o czym gadać, a jeśli pierwsze to niech Pan przeczyta sobie dziesięć razy mój komentarz poniżej, godz. 19.28, albo którykolwiek z moich komentarzy od czasu, gdy tu jestem,od lipca ub.roku, i wskaże choćby jeden upoważniający do nazwania mnie, używając do oceny rozumu, a nie siana, "czerwonym, różowym czy lewackim". Choćby jeden taki komentarz. Ale ja przypuszczam, Panie Janie11, że Pana przypadek to właśnie przypadek "przydupasa" pana KP, czyli przydupasa czerwonych, różowych, lewackich - jakkolwiek ich nazwać. A wobec tego Pana komentarz winien Pan zaadresować w swoją stronę: "Jany11, Lektory, Pasierbiewicze i podobne kreatury, kim wy naprawde jesteście..." itd.
Pan dr KP napisał (Salon 24), 2015-03-28, "Chyba nikt z Państwa nie ma już wątpliwości, że @markop to nowy nick trollującego na moim blogu lewackiego profesora cierpiącego na manię prześladowczą na punkcie mojego prawicowego blogu". Ale Pan zawiódł pana dr KP. Cóż ten biedak teraz pocznie? Przecież trudno wymagać od niego, aby zaczął mieć wątpliwości. JW
Wielki tydzień, trudno, ale cierpliwość ma swoje granice. Tarantogi, felki, cdn, andzie, markopy i podobne kreatury, kim wy naprawdę jesteście, albo wam się kanarki na mózgu parkają (wtedy można wybaczyć), albo jesteście czerwoni, różowi, lewaccy (to wam zaśpiewamy) Lance do boju, szable w dłoń Bolszewika goń, goń, goń Chcesz mieć wstęgi i ordery, Idź zamiatać Belwedery. a najlepiej idźcie do "Awarii" i posłuchajcie Bożyka, jak śpiewa "będziemy w ruskie mordy lać" lub "myślałem, że to gówno drogą leci, a to sowieci". Dlaczego piszę o was ruscy, sowieci, boście ich przydupasy. Myśleliście, że macie patent na wyzwiska, azjatycka swołocz. Nie macie, na wasze chamstwo, trzeba odpwiedzieć tak, abyście zrozumieli. Przydałby się na was 5 Pułk Ułanów Zasławskich. PS. Przepraszam panie Krzysztofie, że pod pańskim tekstem takie słowa, ale proszę je potraktować jak deratyzację i dezynsekcję.
Szanowny Panie Krzysztofie. Już kiedyś pisałem, że "PIETA POLSKA – przypomnienie na Wielki Tydzień" to jeden z najlepszych Pana tekstów. Warto w Wielkim Tygodniu go przypominać. Przytoczę tu słowa ewangelii (J 13, 36-38) na dzisiejszy dzień "...Zanim kogut zapieje, trzykrotnie się Mnie zaprzesz". Piotr trzy razy się zaparł Jezusa.Nie wytrzymał presji otoczenia.Ile razy my sami nie potrafimy przyznać się do prawdziwych wartości. Czy nie jesteśmy wówczas podobni do Piotra zapierającego się Jezusa? Serdecznie Pana pozdrawiam, bolesław.
Do wpisu: Prof. Andrzej Nowak – „O co walczymy w tych wyborach”
Data Autor
Jak zwykle, dąb zupa dąb.Albo ząb itd, ale ze względu na "szarmanckość blogu"...
Do wpisu: Rzecz o rozterkach prawicowego blogera w Niedzielę Palmową
Data Autor
Radziłem mu - mówił [Zagłoba] - iżby siemię konopne w kieszeni noisił i po trochu spożywał. [...] Jakże to - pytał starosta kałuski. Bo w konopiach oleum się znajduje przez co i w głowie jedzącego go przybywa. Już nawet i dalszej opowieści o winie przytaczać nie trzeba, bo głowa Jana11 nieszczelna i olej od razu z niej wypływa. Takoż dlatego ani szzypty oleum nie sposób uświadczyć w głowie pana Jana11. Podobnie ma się sprawa z przyczyną tego, że pan dr KP nie posłuchał Zagłoby. JW
Jedz Pan Profesorze siemię lniane i konopie, bo swoim zachowaniem przypominasz Pan przeciwników z którymi Zagłoba walczył u stóp pałacu Kazanowskich. Dlaczego pan Pasierbiewicz nie posłuchał Zagłoby "Najgorzej to zgrubiany się bratać"?
Jan11 właśnie niemal próbował sprzedać Niderlandy królowi Szwecji, dokładniej mówiąc potwierdza to, co jeszcze nie zostało stwierdzone. Pan Onufry Zagłoba, herbu Wczele był dwocipny, a pan Jan11 jest jeno żałosny. JW