Otrzymane komantarze

Do wpisu: PIETA POLSKA – przypomnienie na Wielki Tydzień
Data Autor
Gdy pisałem swój komentarz o 16:28 (poniżej) do powyższej notki nie był dołączony tekst autora blogu z 2011 roku. Przeczytałem więc ten tekst teraz i muszę powiedzieć, darując sobie uwagi co do formy, że w zasadzie zgadzam się z jego treścią. Jak to więc możliwe, że od lipca ubiegłego roku prowadzę tu spór z p. Pasierbiewiczem? Odpowiedź jest prosta. Otóż wszystko to, co pisze Pasierbiewicz na swoim blogu co najmniej od stycznia ub. roku (wcześniej nie sprawdzałem) przeczy temu, co napisał w 2011 roku.
Oj ,oj, panie blogerze! To nie tak, całkiem się panu pokręciły porównania! Pieta uczy nas BEZGRANICZNEGO zaufania Bogu!!! W pełnej pokory postawie " niech mi się stanie Według Twego słowa". Dwoje ludzi (Maryja i Jezus} połączonych DOSKONAŁYM uwielbieniem Ojca... Brakiem pokory i politycznymi zadaniami dla Jezusa przepełnione były myśli i czyny Judasza... Polskę trzeba zmienić, trzeba ratować i naprawić, ale kontekst do tego inny!!!
Paniom też coś się należy.:) Ale jakoś od dłuższego już czasu wielbicielki pana Krzysia nie dają znaku życia. Nie wiem jak Ty, Tarantogo, ale ja bardzo ubolewam. Szkoda mi zwłaszcza Pani Sylwii aż zza oceanu, z samej Kanady, która raz, czy dwa gościła na tym blogu prezentując swój czarujący konterfekt. Do dziś jestem pod wrażeniem.
"Wielki Tydzień sprzyja refleksjom i przemyśleniom, więc pora się poważnie zastanowić, jakiej chcemy Polski." ........................................................................................................... Chcemy Polski bez kłamstwa, Panie Pasierbiewicz. Potem będzie już łatwiej.I miast wznosić szumne hasła powinien Pan zacząć to dzieło od siebie.
Do wpisu: Rzecz o rozterkach prawicowego blogera w Niedzielę Palmową
Data Autor
Klub BULU i NADZIEJI potwierdza członkostwo Profesora i przyznaje punkty za 192 (chyba 1952), za urodziłe (urodziłem)
Niektórym musi się bardzo nudzić skoro wpisują się w każdy temat po kilka razy.
Domysł pana dr KP równie trafny jak działanie matematyczne, które raczył wykonać. mianowicie 192-1944 = 7 (urodziłe się w 1944 r. a w 1952 r. miałem siedem lat). JW
Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowny Panie Bolesławie, "...Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają...." Jestem przekonany, że lekarza potrzebują właśnie "oni". Jestem też przekonany, że wie Pan kogo mam na myśli..." -------------------------------------- Wiem. Wiem również, że znakomita większość Gości mojego blogu również wie. A jednak milczą. Dlaczego? Bo się boją tej rozpasanej hałastry przegonić z Naszych Blogów. Powiedzieć, co o nich myślą. A wie Pan dlaczego? Bo się boją własnego cienia, byleby się tylko nie narazić. Ot tak. Na wszelki wypadek. Jak tchórzliwe strusie. Głowa w piasek! Niech inni się narażają! A ja, jak Ewa Kopacz. Zamknę się w domu i zasunę zasłony. I dlatego mamy to, co mamy, Panie Bolesławie, że nas nie szanują i nie liczą się z nami. A ci, którzy dają temu przyzwolenie nie mają prawa narzekać, że oni robią z nami to, co robią - vide dzisiejszy wyrok na Mariusza Kamińskiego, przypominający mi jak żywo stalinowskie czasy. Proszę w wolnej chwili posłuchać, co mówiłem na ten temat na Drugiej Konferencji Naukowej Akademickiego Klubu Obywatelskiego (AKO) im. profesora Lecha Kaczyńskiego nt. PRAWDA JEST NAJWAŻNIEJSZA - vide: youtube.com Pozdrawiam Pana, jak zawsze serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
terenia
@felek To jest właśnie przewaga Naszych Blogów nad S(r)alonem 24,że bloger nie może kasować...oględnie rzecz nazywając... niewygodnych dla niego komentarzy. Na S(r)alonie zostałam przez pana Pasierbiewicza zbanowana....dlaczego....bo nie przytakiwałam bezrefleksyjnie tezom stawianym w notkach.A tu nawet,gdy kulturalnie człowiek próbuje wyrazić swoje zdanie w kontrze do blogera,to pan Pasierbiewicz od razu bez zastanowienia przypina łatkę "trolla","ultraprawicowca","pracującego na usługach obecnej władzy". W moim odczuciu jest to niestety podręcznikowy przykład mitomanii. Ludziom dotkniętym tą przypadłością należy pomóc ....a cała szajka trolli piętnuje przekłamania i tu jest przysłowiowy pies pogrzebany.
terenia
@Krzysztof Pasierbiewicz Szanowny Panie,gdy się jest prawdziwym katolikiem,to takie rozterki nie mają racji bytu.
Szanowny Panie Krzysztofie. "...Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają...." Jestem przekonany, że lekarza potrzebują właśnie "oni". Jestem też przekonany, że wie Pan kogo mam na myśli. Te wpisy robią się już nudne, zamierzonego skutku nie przynoszą. Serdeczności życzę, bolesław
Cóż może wymyślić KP? Może tylko używać KŁAMSTWA licząc, że choć absurdalne, to może jakoś się przyklei. Komu bowiem można stawiać zarzut kreciej roboty na usługach obecnej władzy, temu, kto broni PiS przed krytyką, czy temu kto notorycznie krytykuje PiS? A ten drugi to nie ja przecież, tylko Pasierbiewicz właśnie. Na "Salon24" nie zaglądam i nie zamierzam zaglądać, bo, jak słyszę, "prawicowy" bloger Pasierbiewicz, dla którego "prawda jest najważniejsza" ma tam możliwość banowania niewygodnych dla siebie komentarzy.
A to, zdaje się, nowy nick cdn :) z 2015.03.28. "Chyba nikt z Państwa nie ma już wątpliwości, że @markop to nowy nick trollującego na moim blogu lewackiego profesora cierpiącego na manię prześladowczą na punkcie mojego prawicowego blogu".
Podsumowanie Waszej działalności (Salon 24): Jedyna nadzieja, że autorami tych komentarzy są krety pracujące na usługach obecnej władzy. ECHO24 -------------------------- JW
Ho, ho! Dziękuję za dobrą wiadomość. A że antywzór, nie szkodzi. Źle, czy dobrze, ważne żeby pisali. A już miałem zmieniać sobie nick, na jakiś efektowniejszy, np. dr inż. Feliks Wojciech Pasierbiński. Co tam, teraz zostaję przy swoim.
Małe sprostowanie. Odszukałem pocztówkę z lat 90-tych z reprodukcją tego plakatu i wygląda on nieco inaczej. Otóż pytanie na plakacie brzmi: "Coś TY zrobił dla realizacji planu?". A wypowiada je nie facet w berecie, ale młodzian w rozpiętej pod szyją białej koszuli i niebieskiej bluzie ze znaczkiem zetempowskim na kieszonce, z wyciągniętą ręką i wyprostowanym kciukiem. Wypisz, wymaluj - Pasierbiewicz na swoim blogu!. Rękawy zetempowskiej bluzy są na plakacie zawinięte elegancko, z opaską białej koszuli, całkiem podobnie jak wyglądały wywinięte jasną podszewką do góry rękawy marynarki pana Krzysia na fotografii, którą niedawno pokazywał czytelnikom, i czytelniczkom, pod którymś ze swoich wpisów. To ten sam styl, ten szyk! A może na tym plakacie to sam pan dr inż. KP w wieku młodzieńczym? Kto wie, kto wie...
Panie Felku, Dostąpił Pan zaszczytu bycia zacytowanym na portalu Salon 24 (ta sama notka). Jest Pan oczywiście antywzorem. JW
Felek,pomysł nie jest dzisiejszy.Ostatnio bardzo często tak pasierbiewicz robi.Albo dorzuca tekst (najlepiej religijny),alboż zdjęcia o podobnej tematyce.A robi tak wtedy,kiedy jest dużo komentarzy mu nieprzychylnych. A gdzie to się podziały wspomnienia z wielkopiątkowej balangi ???
No i wpadł dziś pan KP na pomysł, by wzmocnić "miłościwy" przekaz swojego tekstu. Przed chwilą dołączył fragment Biblii. Do tego na czerwono. Główka pracuje...
"Bo trzeba będzie sobie przekazać znak pokoju, a mniej więcej połowa tych, którzy tam przyjdą głosuje przecież na Platformę." Wydawało by się, że katolik nie ma z tym problemu. Osobiście nie mam, gdyż uczestnicząc w Mszy Św. widzę w kościele wokół siebie siostry i braci w wierze. Im to przekazuję znak pokoju. To, na kogo głosują jest dla mnie w tej chwili zupełnie obojętne.Część naszej rodziny jest za PO (mamy nawet posła PO, kiedyś jeszcze dwoje senatorów z PO i UW), część za PiS (jak ja). I co, mamy się na siebie boczyć, znienawidzić a w kościele udawać, że się nie znamy? Zaprawdę, nie dajmy się zwariować. Polityka to nie wszystko. Chciałbym rozumieć, że p.Pasierbiewicz umieszcza podobne teksty by sprowokować dyskusję (podobnie było z tekstem o kuzynce chorej na raka) gdyż nie chce mi się wierzyć, że ma moralne czy etyczne dylematy. Jeżeli jest to prowokacja to nie powinien się dziwić, że dostaje od komentatorów wycisk. Wydaje się, że podpis "nauczyciel akademicki" to jest takie noblesse oblige. Czytam teksty p.Pasierbiewicza z zainteresowaniem, czasem z afirmacją czasem ze zgrzytaniem zębami. Może kiedyś, podczas pobytu w Galicji uda mi się z nim wypić na Rynku kawę (wyłożyć kawę na ławę :-) )
Pasierbiewicz z tym wyciągniętym paluchem, to, wypisz wymaluj, odwzorowanie plakatu z czasów Bieruta. Widniał na nim facet w berecie, wyciągał rękę z wyprostowanym kciukiem i mówił: "A co ty zrobiłeś dla realizacji planu 6-letniego?".
Do wpisu: Michnik gwiazdorem debaty Faktów TVN24 nt. ROSJA PUTINA
Data Autor
Kwestionuje Pan opis Tarantogi o warunkach w jakich przebywał Michnik w więzieniu, a przecież było o tym bardzo głośno (Olejnik we "Wprost" 1992r, Zybertowicz, Łysiak, Nowak). Lustracja w Czechach i w Niemczech pokazała, że dla uwiarygodnienia represjonowano pewne osoby, pewnie też nagrywano ich bohaterstwo. ------------------------------------------------ * Owszem, kwestionuję pewne szczegóły opisu Tarantogi, natomiast nie kwestionuję tego, że było o tym głośno. Czy zdanie "Lustracja w Czechach i w Niemczech pokazała, że dla uwiarygodnienia represjonowano pewne osoby, pewnie też nagrywano ich bohaterstwo." stosuje się do A. Michnika, a jeśli tak podać jakieś uzasadnienie dla tego? Czy mogę się ustosunkować się do pytania o pobyt Michnika w więzieniu w kontekście jego (Michnika) związków z komunistycznymi przestępcami i czerwonymi kreaturami? Nie, dzisiejsze wyroki w sprawie Hoffmana i Kamińskiego pokazują, co grozi za łapanie przestępców i zadawanie pytań. * Negatywne stanowisko pana Jana11 jest w pełni uzasadnione oboma wyrokami. Nie będę więc pisał o kimś kto pierwszy dokonał lustracji i został jej wielkim przeciwnikiem. Dziwię się, że domaga się Pan informacji, które łatwo znaleźć o GW wirtualnemedia.pl... press.pl... * Ależ to powszechnie wiadome, że Michnik sugerował, aby zamknąć archiwa na zawsze. Jedni się z tym zgadzali, inni nie. Pan Jan11 może o tym pisać do woli tym bardziej, że postulat Michnika nie został zrealizowany. Proszę wrzucić w wyszukiwarkę "podważanie wyników procesu morderców Popiełuszki",okaże się czy nikt go nie kwestionuje. * Czy to ma znaczyć, że wyroki dotknęły ludzi niewinnych? Nadto, jest niejaka różnica pomiędzy stwierdzeniem "Kiszczak miał coś wspólnego z zabójstwem ks. Popiełuszki" a stwierdzeniem "Kiszczak wydał rozkaz zabójstwa ks. Popiełuszki". Nieprawdaż? Zastanawiam się (to według Pana dziwaczna postawa), * U pana Jana11 tak [gdy] katowano i zabijano głównie opozycjonistów chłopów i robotników oraz księży, różowi intelektualiści byli nietykalni, o synku Szechtera nie wspominając. * Czy pan Jan11, bo sugeruje, że ktoś, kto siedział kilka lat w więzieniu był nietykalny. Osobiste doświadczenia to sprawa drugorzędna, drugi raz pyta Pan o mój wiek, podałem za pierwszym razem. * Fakt, doświadczenia pana Jana11 są drugorzędne. JW
Jak Jan11 źle odmieni wyraz, to Profesor zwraca uwagę (słusznie), szkoda, że służy to do pominięcia istoty sprawy. Jak Pan Profesor myli daty, to uważa, że datowanie nie jest ważne, tylko istota sprawy. Jeżeli na złośliwe uwagi, odpowiemy na tym samym poziomie, to wytacza armaty o doszukiwaniu się związków przyczynowych. Kwestionuje Pan opis Tarantogi o warunkach w jakich przebywał Michnik w więzieniu, a przecież było o tym bardzo głośno (Olejnik we "Wprost" 1992r, Zybertowicz, Łysiak, Nowak). Lustracja w Czechach i w Niemczech pokazała, że dla uwiarygodnienia represjonowano pewne osoby, pewnie też nagrywano ich bohaterstwo. Czy mogę się ustosunkować się do pytania o pobyt Michnika w więzieniu w kontekście jego (Michnika) związków z komunistycznymi przestępcami i czerwonymi kreaturami? Nie, dzisiejsze wyroki w sprawie Hoffmana i Kamińskiego pokazują, co grozi za łapanie przestępców i zadawanie pytań. Nie będę więc pisał o kimś kto pierwszy dokonał lustracji i został jej wielkim przeciwnikiem. Dziwię się, że domaga się Pan informacji, które łatwo znaleźć o GW wirtualnemedia.pl press.pl Proszę wrzucić w wyszukiwarkę "podważanie wyników procesu morderców Popiełuszki",okaże się czy nikt go nie kwestionuje. Zastanawiam się (to według Pana dziwaczna postawa), że katowano i zabijano głównie opozycjonistów chłopów i robotników oraz księży, różowi intelektualiści byli nietykalni, o synku Szechtera nie wspominając. Osobiste doświadczenia to sprawa drugorzędna, drugi raz pyta Pan o mój wiek, podałem za pierwszym razem. Na profesorskie prztyczki nie będę odpowiadał, tylko konkrety.
[...] Wszelako jest pewien problem. Więcej niż miliony rodaków (z panem Janem 11 na czele) pokrzywdzonych pośrednio, nie odczuwa jakiejkolwiek krzywdy ze strony Adama Michnika. -------- I TO JEST ARGUMENT???? Nieważne, że kogoś skrzywdziłeś, bierzemy pod uwagę tych, którzy krzywdy nie doznali. Czyżby dlatego ubecja i esbecja była bezkarna. * Jest to tylko argument za tym, że należy wypowiadać się we własnym imieniu w sprawie doznanych krzywd, nawet pośrednim, a nie mianować się (samemu) trybunem milionów. Miliony mają swoje sposoby wypowiadania się o doznanych krzywdach i jak na razie, nie podzielają opinii pana Jana11. Nawiasem mówiąc, przyczyny bezkarności ubecji i esbecji były, by tak rzec, ustrojowe, a nie zależały od proporcji skrzywdzonych w stosunku do nieskrzywdzonych. A to samo dotyczy oceny działań tych służb wobec konkretnych osób. Nie nalegam, ale gdyby pan Jan11 podał swój wiek, byłaby to jakaś wskazówka na temat jego osobistych doświadczeń. Jego dziennik, ciągle najpopularniejszy w Polsce ------- Fałsz i na szczęście sprzedaż ciągle spada, chociaż w znacznym stopniu ratuje ją prenumerata (opłacana z naszych pieniędzy) przez urzędy, szkoły, uczelnie, firmy państwowe. * Czy pan Jan11 dysponuje jakimiś liczbami? Niezależnie od tego, firmy prenumerują rozmaite dzienniki i czasopisma, a ranking popularności jakoś nie zależy od spadku sprzedaży, przynajmniej na czołowych miejscach. Profesorska głowa nie może znaleźć odpowiedzi, ale część pana Jana11 mieszcząca się pomiędzy szyją a włosami (ho, ho) na pewno znajdzie odpowiedź. ------- Chwilowo zejdę do wprowadzonego przez Pana poziomu dyskusji i spróbuję odpowiedzieć dlaczego profesorska głowa nie może znaleźć odpowiedzi. Odpowiedź ma znaleźć część ciała między szyją a włosami, a co z tą częścią ciała gdy włosy są rzadkie i tylko dookoła głowy. * Pan Jan11 uchwycił tzw. istotny związek przyczynowy, nawet istotniejszy od znanego przykładu. Wskazania barometru zwiastują deszcz, a więc wskazania barometru są przyczyną deszczu. Pan Jan11 w zapale poszukiwania związku pomiędzy ilością włosów na profesorskiej głowie a znalezieniem odpowiedzi, zapomniał ustosunkować się do pytania o pobyt Michnika w więzieniu w kontekście jego (Michnika) związków z komunistycznymi przestępcami i czerwonymi kreaturami. JW
Do wpisu: Sekret notowań Kukiza
Data Autor
POmidor czerwony albo rużowy Pomidor :)