Otrzymane komantarze

Do wpisu: Michnik gwiazdorem debaty Faktów TVN24 nt. ROSJA PUTINA
Data Autor
Takie porównania, jak porównujący, panie Janie11. -------- Dziękuję za uznanie. Wszelako jest pewien problem. Więcej niż miliony rodaków (z panem Janem 11 na czele) pokrzywdzonych pośrednio, nie odczuwa jakiejkolwiek krzywdy ze strony Adama Michnika. -------- I TO JEST ARGUMENT???? Nieważne, że kogoś skrzywdziłeś, bierzemy pod uwagę tych, którzy krzywdy nie doznali. Czyżby dlatego ubecja i esbecja była bezkarna. Jego dziennik, ciągle najpopularniejszy w Polsce ------- Fałsz i na szczęście sprzedaż ciągle spada, chociaż w znacznym stopniu ratuje ją prenumerata (opłacana z naszych pieniędzy) przez urzędy, szkoły, uczelnie, firmy państwowe. Profesorska głowa nie może znaleźć odpowiedzi, ale część pana Jana11 mieszcząca się pomiędzy szyją a włosami (ho, ho) na pewno znajdzie odpowiedź. ------- Chwilowo zejdę do wprowadzonego przez Pana poziomu dyskusji i spróbuję odpowiedzieć dlaczego profesorska głowa nie może znaleźć odpowiedzi. Odpowiedź ma znaleźć część ciała między szyją a włosami, a co z tą częścią ciała gdy włosy są rzadkie i tylko dookoła głowy.
Witam w klubie "Bulu i nadzieji", 11 to nie 112, 1990-1985 (czyżby czas płynął wstecz). ----------------------------- To pana Jana11 boli i jest przy nadziei. Ja jeszcze nie należę do tego klubu. i raczej nie wstąpię mimo powitan. Przypuszczam, że w maju i jesienią, nadzieja opuści pana Jana 11 a zostanie tylko ból (z powodu Bulu). Powiedzonka nie zastąpią argumentów, mimo to porównam pańskie odpowiedzi do "Idzie dwóch studentów, jeden w trampkach, drugi też z politechniki" i trafniejszy "Gruchały gołąbki, a jeden nie gruchał bo to był wiewiórek". -------------------------------- Takie porównania, jak porównujący, panie Janie11. "Jan11 nie doznał żadnej krzywdy od Adama Michnika" - doznałem (pośrednio), a ze mną miliony rodaków. Dla czerwonych i różowych ... okazał się dobrodziejem. -------------------------------------- Wieszcz powiadał, że cierpiał za miliony, a pan Jan11 jest pośrednio pokrzywdzony z milionami. Wszelako jest pewien problem. Więcej niż miliony rodaków (z panem Janem 11 na czele) pokrzywdzonych pośrednio, nie odczuwa jakiejkolwiek krzywdy ze strony Adama Michnika. Jego dziennik, ciągle najpopularniejszy w Polsce, a kilka kolejnych elekcji władz państwowych zakończyło się raczej po jego myśli niż pana Jana11. Proponuję taką "Związki Michnika z komunistycznymi przestępcami i czerwonymi kreaturami spowodowały, że Michnika nie bito w więzieniu w latach 1990-1985". Może być? JW Propozycja przyjęta po poprawieniu dat, wspaniale Pan to sformułował, profesorska głowa, ho, ho. ------------------------------------- Może być. W końcu datowanie nie jest ważne, jeno istota sprawy. Jest tylko pewien problem do wyjaśnienia, zawarty w pytaniu: Czy Michnika wsadzano do więzienia za związki z komunistycznymi przestępcami i czerwonymi kreaturami. Profesorska głowa nie może znaleźć odpowiedzi, ale część pana Jana11 mieszcząca się pomiędzy szyją a włosami (ho, ho) na pewno znajdzie odpowiedź. Pozdrawiam (z podziwem) Pozostaję z jeszcze większym podziwem JW
Witam w klubie "Bulu i nadzieji", 11 to nie 112, 1990-1985 (czyżby czas płynął wstecz). Powiedzonka nie zastąpią argumentów, mimo to porównam pańskie odpowiedzi do "Idzie dwóch studentów, jeden w trampkach, drugi też z politechniki" i trafniejszy "Gruchały gołąbki, a jeden nie gruchał bo to był wiewiórek". "Jan11 nie doznał żadnej krzywdy od Adama Michnika" - doznałem (pośrednio), a ze mną miliony rodaków. Dla czerwonych i różowych ... okazał się dobrodziejem. Proponuję taką "Związki Michnika z komunistycznymi przestępcami i czerwonymi kreaturami spowodowały, ze Michnika nie bito w więzieniu w latach 1990-1985". Może być? JW Propozycja przyjęta po poprawieniu dat, wspaniale Pan to sformułował, profesorska głowa, ho, ho. Pozdrawiam (z podziwem)
Erystyka na piątkę. " nie widzę żadnego związku tej groteski z pobiciem internowanych w Kwidzynie", po dwóch zdaniach związek znaleziony "o różnicach w traktowaniu osób więzionych (internowanych, aresztowanych)w zależności od ich popularności, znaczenia itd." ... ** Ależ to zdanie nie ma żadnego związku z rzeczoną groteską. Jan112 nawet nie uprawia erystyki, ale powiada coś w rodzaju "Czy krowa była czarna czy biała tego nie wiem, w każdym razie prowadziło ją dwóch, jeden wyższy od drugiego" (fragment raportu funkcjonariusza MO opublikowany przez "Po Prostu" w 1956 r.) powiązań rodzinnych z komunistycznymi przestępcami. * Byłoby nieźle, gdyby Jan11 wykazał związek zachodzący pomiędzy rodzinnymi powiązaniami Michnika a rozważanym problemem. Przypomina się fragment z "Klubu Pickwicka" (w uproszczeniu): X: Czy czytał pan hasło o metafizyce w Chinach w "Encyclopedia Britannica"; Y (skonsternowany) Z (do Y): Proszę nie przejmować się, X czytał hasło o metafizyce i hasło o Chinach, i tak jakoś skojarzył oba. Jan11 podobnie. "Wygląda na to, że byłoby wszystko w porządku, gdyby Michnik został także pobity" - rzekłeś. Dodam od siebie, że może wtedy czerwonych kreatur nie uznawałby za dżentelmenów. * Rzecz w tym, że bywał pobity. Wprawdzie użył innego sformułowania niż "dżentelmeni" wobec Kiszczaka i Jaruzelskiego, widocznie było go stać więcej niż Jana11 wobec niego (Michnika). O ile mi wiadomo, Jan11 nie doznał żadnej krzywdy od Adama Michnika. "czynienie problemu z tego, że kogoś nie bito w więzieniu, ponieważ bito innych, jest dziwaczną postawą" czyli odwrócił Pan kota ogonem. * Zobaczmy (odwracam kota ogonem): "jest dziwaczną postawą, czynienie problemu z tego, że ponieważ bito kogoś w więzieniu, nie bito innych". Może być? A teraz pomogę Janowi11 w skonstruowaniu odpowiedzi. Proponuję taką "Związki Michnika z komunistycznymi przestępcami i czerwonymi kreaturami spowodowały, ze Michnika nie bito w więzieniu w latach 1990-1985". Może być? JW
Erystyka na piątkę. " nie widzę żadnego związku tej groteski z pobiciem internowanych w Kwidzynie", po dwóch zdaniach związek znaleziony "o różnicach w traktowaniu osób więzionych (internowanych, aresztowanych)w zależności od ich popularności, znaczenia itd." ... powiązań rodzinnych z komunistycznymi przestępcami. "Wygląda na to, że byłoby wszystko w porządku, gdyby Michnik został także pobity" - rzekłeś. Dodam od siebie, że może wtedy czerwonych kreatur nie uznawałby za dżentelmenów. "czynienie problemu z tego, że kogoś nie bito w więzieniu, ponieważ bito innych, jest dziwaczną postawą" czyli odwrócił Pan kota ogonem.
Pytanie czy stwierdzenie? Jeśli pierwsze, to proszę zapytać np. w Żydowskim Instytucie Historycznym, a jeśli drugie, proszę rozwinąć lub przynajmniej podać literaturę przedmiotu. JW
Oglądnąłem ten materiał i nie widzę żadnego związku tej groteski z pobiciem internowanych w Kwidzynie (chyba nie w Kwidzyniu). Powiem więcej, takowe zestawianie obraża tych drugich. Nie bardzo też rozumiem przesłanie Pańskiego komentarza. Jaki związek miała sytuacja Michnika z pobiciem kogoś innego w więzieniu? Wygląda na to, że byłoby wszystko w porządku, gdyby Michnik został także pobity. Czyżby Pan nigdy nie słyszał o różnicach w traktowaniu osób więzionych (internowanych, aresztowanych)w zależności od ich popularności, znaczenia itd. To oczywiście smutne, że tak właśnie jest, ale czynienie problemu z tego, że kogoś nie bito w więzieniu, ponieważ bito innych, jest dziwaczną postawą, zupełnie niezależnie od oceny Michnika. JW
mada
A ilu Żydów wymordowała opozycja Hitlera na złość Hitlerowi.
youtube.com Proszę porównać jak traktowano tego BOHATERA, a jak internowanych w Kwidzyniu, czy członków z "Solidarności Rolniczej" z siedleckiego.
Obiektywizm Ziemkiewicza jest rzeczą powszechnie znaną, więc to raczej nie jest dobre źródło informacji. A w więzieniach książki pisze się od zawsze do teraz, a skoro tak, to widocznie było na czym (oczywiście były wyjątki, ale akurat nie w Polsce po 1956 r.). Więc nic takiego Pan nie odkrywa. A czy Michnik dostawał przepustkę na wizyty w BUW? JW
Poddać badaniom, jak najbardziej, ale stanowczo przecenia Pan znaczenie Autora :)
Pytanie: Czy w Polsce nie ma procedur prawnych by poddać tego człowieka badaniom psychiatrycznym ? Co to za prawo, które dopuszcza do takiej pracy szaleńców lub nie pozwala na ich usunięcie z odpowiedzialnych stanowisk medialnych w sytuacji gdy jest oczywiste, że oni są niepełna rozumu ? Ci ludzie stanowią wyjątkowe zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. To są nieuki i tchórze bez kwalifikacji zawodowych i moralnych. Odpowiadają oni za całkowity upadek państwa, obyczajów, za transformację kraju leżącego w centrum Europy w dziki kraj. Oni muszą zostać zmieceni ze sceny medialnej z dożywotnim zakazem pracy na jakichkolwiek stanowiskach.
Do wpisu: Rzecz o rozterkach prawicowego blogera w Niedzielę Palmową
Data Autor
Rozterki prawicowego blogera w Niedzielę Palmową... Jakiż to pan KP prawy, szlachetny, wrażliwy, refleksyjny mąż... Taki jest przekaz płynacy z tytułu. A w każdym zdaniu tego wpisu - manipulacja. Już w tytule obwieszcza światu Pasierbiewicz, że jest prawicowy. Żeby nikt nie miał wątpliwości z kim ma do czynienia. A, dalej, ci co go krytykują to nikt inny, tylko komentatorzy "o zacięciu ultraprawicowym". A przecież wiadomo, jak "ultra" - to ekstrema! A za chwilę, kto wie, może i terroryzm? W każdym razie, to pewne, to nie są dobrzy ludzie. Tak sobie ustawia Pasierbiewicz swoją "naukową" dyskusję! Za pomocą własnych, "naukowych" definicji i przymiotników. "Publicysta niezależny", "nauczyciel akademicki", dr inż. Krzysztof Wojciech Pasierbiewicz, lat 70. No i te eufemizmy o sobie. Oni, ci ultraprawicowcy, w końcu nawet KP nie krytykują, jacyś dziwnie łagodni jak na złowrogich ultrasów, ale mniejsza z tym, ci ultraprawicowcy robią panu KP "wymówki". I do tego o co? Ano o to, że ogląda TVN. I to jest ten grzech Pasierbiewicza, zdaniem ultraprawiców, rzecz jasna, z którego, na dodatek, ci straszni ultraprawicowcy wyprowadzaja wniosek, że pan KP nie jest prawicowy! Patrzcie państwo, nie dość, że paskudni ci ultraprawicowcy, to jeszcze jakie głupki! Jak się czyta coś takiego, to oczy otwierają się ze zdumienia, czy ten poziom infantylnegp ple, ple to jest poziom 70-letniego "nauczyciela akademickiego"? Nawet zresztą nie poziom nauczyciela akademickiego, ale zwykłego, rozsądnego człowieka? Co to jest? Może ktoś podpowie?
Atmosfera Świąt nic tu nie ma do rzeczy. Jakoś ta atmosfera nie przeszkadza panu KP, by wciąż kłamać. Nawet w tym z pozoru łagodnym, refleksyjnym wpisie powyżej.
@Tarantoga @"obawiam sie,ze to osobie K.P nikt juz nie chce podac reki podczas....itd' oj za ostro,za ostro tym bardziej w atmosferze Swiat
Jeden I podstawowy blad a mianowicie poglady nalezy oddzielic od czlowieczenstwa bez wzgledu na to,co drugi mysli jest wciaz czlowiekiem I nalezy go szanowac,a tym samym akceptowac, nie spychac na drugi plan
marsie
Nic to! I tak wygramy , nie tylko w tych eliminacjach - serdeczności!
Krzysztof Pasierbiewicz
"Jest przerwa w meczu, więc mogę - ja panu Krzysztofowi rękę podam z przyjemnością! Panie Krzysztofie, w latach 60 i 70 mój Ojciec kupował w kiosku moskiewską "Prawdę". Na pytanie "po co?", odpowiadał - bo muszę wiedzieć, co te sk... ny planują! I miał rację! Pozdrawiam serdecznie!..." ------------------------------ Miał Pan mądrego Ojca. Serdecznie Pana pozdrawiam. PS. No niestety wcisnęli nam bramkę w czasie doliczonym.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Zabawne, pan Krzysztof wymyśla temat na dylemat, by ogłosić że nadchodzi ten jeden raz w roku kiedy idzie do kościoła... Czekamy..." ---------------------- Pan jest katolikiem? Niecierpliwie czekam na odpowiedź. Pozdrawiam Pana.
Zabawne, pan Krzysztof wymyśla temat na dylemat, by ogłosić że nadchodzi ten jeden raz w roku kiedy idzie do kościoła... Czekamy.
marsie
Jest przerwa w meczu, więc mogę - ja panu Krzysztofowi rękę podam z przyjemnością! Panie Krzysztofie, w latach 60 i 70 mój Ojciec kupował w kiosku moskiewską "Prawdę". Na pytanie "po co?", odpowiadał - bo muszę wiedzieć, co te sk... ny planują! I miał rację! Pozdrawiam serdecznie!
Do wpisu: Pytać? Nie pytać? Oto jest pytanie!
Data Autor
" Najpierw kilka słów o mnie" Opowiem bajkę o Jacusiu. Ja cuś tu nie widzę tych słów. Bajkowe ozdrowienia dla andzi.
Panie Pasierbiewicz, "lewacki profesor" nie atakuje Pana blogu za prawicowość, ale żartuje sobie prywatnie i wyłącznie z Pana osoby. A Pana blog, Panie Pasierbiewicz, nie jest prawicowy. Pan z wyrachowaniem szkodzi polskiej prawicy. Pana blog jest kreci.
Na szczęście dla mnie, jestem sobą. Kobietą "po sześćdziesiątce", ortodoksyjną praktykującą katoliczką, zagorzałą wielbicielką PIS z Andrzejem Dudą jako kandydatem na Prezydenta Polski, bezpartyjną (przez całe życie) emerytką. Nie mam tytułów naukowych, nie miałam nigdy takich aspiracji. Jestem mamą czwórki dzieci (nie wszystkie rodzone) i babcią siedmiorga wnucząt, którym staram się jak mogę przekazuję (z dobrym skutkiem) te wartości, które są dla mnie ważne... p.s. "moi" znają przysłowie "nie pokazuj łapą, jak gadasz papą"- bo to nie jest eleganckie. Pan nie zna tego przysłowia i stąd pańska fotka?
"Byłem chory,a odwiedziliście Mnie" - mówi Ewangelia.Gdyby pasierbiewicz był przyzwoitym człowiekiem,współczującym,to po takim telefonie natychmiast byłby u swojej krewnej.Ale nie! On wykorzystuje ciężko chorego,starego człowieka do promowania własnego prostackiego ego.Paskudnego,nieludzkiego,chamskiego,bo wyciąga na forum publiczne CUDZE sprawy. To żerowanie na cudzym nieszczęściu kiedyś,pasierbiewicz,ci się przyśni.Ale nie będzie to dobry sen,tylko koszmar.