Otrzymane komantarze

Do wpisu: Michnik gwiazdorem debaty Faktów TVN24 nt. ROSJA PUTINA
Data Autor
Oto tekst pana dr inż. KP (Salon 24, dzisiaj): Szanowna Pani, Popełnia Pani ten sam błąd, co wielu gości mojego blogu myśląc, że ja polemizuję z prof. Janem Woleńskim. A prawda jest taka, że jak starzy bywalcy mojego blogu wiedzą niejaki Woleński już od dawna jest moim trollem, który od ponad dwóch lat paskudzi na moich blogach. Ponieważ uważam, że jest to człowiek chory odpowiadam tylko raz na jego komentarz, a następnego banuję, co też właśnie uczyniłem. Obawiam się jednak, że to niewiele da, bo ten obłąkany osobnik znowu doda kolejny komentarz pod nowym nickiem. Starzy bywalcy mojego blogu doskonale wiedzą, że niejaki Woleński zmienił trollując na moim blogu nick już kilkadziesiąt razy. A może Pani zna jakiś sposób na tego osobnika ogarniętego manią prześladowczą? Na koniec mogę powiedzieć tylko, że należy się cieszyć iż pan profesor nie posiada licencji na latanie Airbusami. A może ma? Rany Boskie! * Ograniczę się tylko do spostrzeżenia, że pan dr inż. KP wykazał niezwykłą inwencję odkrywając coś ukrywającego się pod frazą "trollując na moim blogu niok już kilkadziesiąt razy". JW
A swoją drogą, czy Pan siedział z Michnikiem w jednej celi lu w tym samym więzieniu, że Pan tak dobrze wie? JW
" Gdyby to był jego palec, to byłoby to zrobione nie pod murami Kremla, nie pod kamerami." Idac tokiem Adasiowego rozumowania ... Smolensk nie wydarzylby sie w Smolensku , no i oczywiscie Malaysia Airlines 17 nie rozlecialby sie nad terytorium Ukrainy kontrolowanym przez rosyjskich separatystow . Chore .. jak wszystko u Adasia , ale super star jest... u wszelkiej masci lewactwa :)) .Pozdrawiam serdecznie !
Można prosić o szczegóły? JW
"AM powołał się na proces, którego wynik nie był nigdy podważany, nawet w epizodzie IV RP" .. a to ciekawostka hehe .
Skoro pan dr KP mianował mnie przyjacielem Michnika (niemniej jednak, wolę z Michnikiem stracić niż z dr KP zyskać), wypowiem się w sprawie gwiazdorstwa tego ostatniego. Oto stenogram wypowiedzi AM: Adam Michnik: Jeżeli się pani przyjrzy, co stało się z zamordowaniem Niemcowa. Przecież jemu ktoś pokazał. Władimir Władimirowicz: my go zabijamy na twoich oczach, pod Kremlem. Ty już nie jesteś gospodarzem. Ty się musisz z nami liczyć. Justyna Pochanke: Tak pan myśli, że to nie palec Putina wskazał na Niemcowa? AM: Przekonany jestem, że nie. Przekonany. Gdyby to był jego palec, to byłoby to zrobione nie pod murami Kremla, nie pod kamerami. JP: Czyli to była demonstracja, pana zdaniem, przeciw Putinowi? Czy w jego stronę wycelowana, w niego samego? AM: Ja tutaj bym widział analogię ze sprawą Gongadze w Kijowie. A jeszcze wcześniej ze sprawą księdza Popiełuszki. Jak zamordowano księdza Jerzego, ja byłem przekonany, że to była robota Kiszczaka. Przekonany. No a potem się okazało, że proces był, i że nie. Że nie, że to było robione po to, żeby wymusić bardziej radykalną politykę.[...]. A brawa (niech będzie, ze rzęsiste) dostał AM na końcu, czy li za wszystko, co powiedział a nie za, co pan dr KP, ubrdał sobie. JW PS. AM powołał się na proces, którego wynik nie był nigdy podważany, nawet w epizodzie IV RP. Wszelako pan dr KP wie lepiej. Pewnie dowiedział się prawdy (jest oczywiście najważniejsza w trakcie trwania niezłomnego (z pełnymi portkami) trwania w strajku i walk ("tymi gołymi ryncami") z ZOMO. Na wszelki wypadek zaznaczam, że w moim komentarzu nie ma nic o Kiszczaku. Niemniej jednak, przypuszczam, że pan dr KP wysnuje, sobie tylko znaną metodą, że zamiarzam Kiszczaka wybielić. JW
Krzysztof Pasierbiewicz
@goscaga "na szczęście mamy Majestat Boży, a nie michnikowski..." ----------------------------- I tego powinniśmy się trzymać! Pozdrawiam przed-świątecznie spod Wawelu, Krzysztof Pasierbiewicz
mada
A kto to wszystko kończy oklaskami i owacją na stojąco.
Do wpisu: Pytać? Nie pytać? Oto jest pytanie!
Data Autor
JAMS posiada konto 1 tydzień i 1 dzień. I jaki wniosek?
A twardo podzielająca opinię blogera Echo24 "goscaga" posiada konto AŻ od 1 tygodnia i 6 dni!
terenia
@markop Pomijając sprawę naruszenia Ustawy o ochronie danych osobowych...wykorzystanie w notce sytuacji śmiertelnie chorej krewnej należy nazwać po imieniu to: podłość a pan Pasierbiewicz zasługuje na nazwanie GO też ostro:KABOTYN.
Pan dalej liczy sie na merytoryczna dyskusje z JW ?! :)).
Krzysztof Pasierbiewicz
@ALL markop [Obrazek użytkownika markop] Historia Posiada konto przez 2 godziny 10 minut ------------------------------------- Chyba nikt z Państwa nie ma już wątpliwości, że @markop to nowy nick trollującego na moim blogu lewackiego profesora cierpiącego na manię prześladowczą na punkcie mojego prawicowego blogu. Pozdrawiam wszystkich przed-świątecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
Panie blogerze! Najpierw kilka słów o mnie. Ponieważ jakiś czas temu kilka razy nasze krakowskie ścieżki się „przecięły” i stał się pan dla mnie rozpoznawalny – postanowiłam poczytać pańskie notki, by dowiedzieć się czegoś o panu i pana poglądach. Niestety dla pana, bardzo prędko zorientowałam się, że „felek”, „Tarantoga”, „krystal” i inni okrzyknięci przez pana jako trolle mają 100% rację! Wymądrzający się egocentryk, który pisze swoje opinie w taki sposób, żeby zawsze móc podsumować : A NIE MÓWIŁEM! Dla mnie, kropką nad „i” w ocenie pana - była ZMIANA TEKSTU notki o In vitro, że jeśli A. Duda nie „uplastyczni” swojego stanowiska – to pan na niego nie zagłosuje… Żenada. Komentarze pod notką wyraźnie mówią jak było napisane! A pan zachował się jak ci, co zmienili stenogram z wystąpieniem sejmowym pewnej kłamczuchy! Obecną notkę skopiowałam!!! Czy pan nie ma żadnych ludzkich uczuć?! Tak, to MIŁOŚĆ,ale nie do kuzynki a do własnego "widzimisię" nakazała panu podać imię, nazwisko i nazwę choroby staruszki, która zwierzyła się panu z własnego nieszczęścia!!! A ochrona danych wrażliwych? To co pan zrobił, to zwyczajne, pospolite przestępstwo ścigane z urzędu i jako emerytowany nauczyciel akademicki ma pan tego świadomość! No ale dla pana najważniejszym było "zapodanie światu" jacy to wspaniali ludzie są członkami pana rodziny... Dało to też panu podstawę do konfabulacji na temat "bywania" w willi wuja (jak? w 1939 r wuj opuścił willę, a pan urodził się w 1944 roku) i jadania "w salonie" - w dobrych domach jadało się w JADALNI, salon do tego nie służy do dziś!!! Pragnę też pana (jako gorącego katolika)poinformować, że: naczynko na wodę święconą przymocowywane do futryny nazywa się KROPIELNICZKA
Józef Skrzyszowski
Też wychodzę z założenia, że "jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz". Tym bardziej, że wielu ludzi nie potrafi połączyć skutków z przyczynami. Jakby Pan wszedł na jakiś lewicowy blog, to wszystkiemu winny jest kościół, związki zawodowe a nie ci, którzy mają realną władzę. Słowami ich się nie da przekonać. Może Pan mówić, że księży nie ma w Sejmie, rządzie, w spółkach skarbu państwa itd. i tak winny jest Kościół i ks. Tadeusz Rydzyk. W opisywanym przypadku winni są lekarze, pielęgniarki, salowe, Panie z rejestracji a nie Arłukowicz. Podobne tłumaczenie było w przypadku komuny oni(rządzący) chcieli dobrze tylko ci wstrętni podwładni którym Partia zawierzyła wszystko spieprzyli.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Ptr "Czy nie jest tak, że człowiek może zrozumieć coś tylko wtedy, gdy ma w świadomości zdolności do zrozumienia tego rodzaju treści. Wydaje się to oczywiste, ale jeżeli ktoś ma w głowie inne rozumienie pojęć , lub ich brak, nic nie zrozumie. ( Smutne ,że w historii mnóstwo takich przypadków. Aż zbyt dużo bolesnych odrzuceń.)..." ------------------ No właśnie. Aż się boję podawać konkretnych przykładów. Pozdrawiam.
Ptr
To prawda, z tym, że już wcześniej powiedzieliśmy sobie dosyć, aby nie trzeba było teraz wprost powtarzać. Problem trwa, ale i może się coś zmienić. Czy nie jest tak, że człowiek może zrozumieć coś tylko wtedy, gdy ma w świadomości zdolności do zrozumienia tego rodzaju treści. Wydaje się to oczywiste, ale jeżeli ktoś ma w głowie inne rozumienie pojęć , lub ich brak, nic nie zrozumie. ( Smutne ,że w historii mnóstwo takich przypadków. Aż zbyt dużo bolesnych odrzuceń.) Prawda zostanie uznana za manipulację i odrzucona. Wobec tego prawda powinna być zakomunikowana czasami inaczej. Pozdrawiam
Krzysztof Pasierbiewicz
@smieciu Dziękuję Panu za merytoryczny głos w dyskusji. Im więcej takich głosów tym szybciej ludzie zrozumieją, że ktoś ich tu robi w konie. Pozdrawiam przed-świątecznie.
Wywlecze na forum publiczne nawet nieszczęście bliskiej krewnej...I to ten, co -jak napisał kiedyś- zawsze, kiedy jest w Rynku i w "Rio" idzie do Kościola Mariackiego sie pomodlić ;-)
Krzysztof Pasierbiewicz
@goscaga "moim zdaniem nalezy zapytac,tylko nieco pozniej, trzeba to zrobic delikatnie uwzgledniajac przy tym empatie,z szacunkiem,z troska,nie obwiniajac..." ------------------- Chyba tak właśnie zrobię. Serdeczności!
Krzysztof Pasierbiewicz
@Jonasz01 "Lepiej nie pytać... ona już wie..." --------------- Obyś Pan miał rację. Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
@milady "Myślę, że ona się już nie zastanawia na kogo będzie głosowała. Ma zupełnie inne problemy do rozwiązania..." ---------------- Oczywiście. Sęk w tym, że nie zastanawiała się również jak była w znakomitej kondycji. Pozdrawiam wiosennie.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Słoń Podwawelski To ponury żart, więc nie komentuję. Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Freiher No, tak. Ma Pan rację. Ale z drugiej strony taką postawą dajemy nieme przyzwolenie na życie naszych bliskich w zakłamaniu. Pomyślał Pan o tym? Serdeczności!
Do wpisu: PREZYDENT NIE ZAPROSZONY!!!
Data Autor
Józef Skrzyszowski
W Londynie nie mają odpowiednich krzeseł.