|
|
Zofia Panie Krzysztofie,aż strach zapytać,co pan sądzi o Ojcu Świętym,który od lat nosi jakże nie nowoczesną białą sutannę a ma posłuch u milionów katolików. Żeby postrzegać człowieczeństwo i mądrość trzeba zajrzeć głębiej a nie tylko na garnitur,zegarek czy buty.Pozdrawiam. |
|
|
xena2012 Umieszczając zdjęcie zupełnie nieznanych sobie ludzi i okraszajac to złośliwym komentarzem sam Pan sobie wystawił jak najgorsze świadectwo.Ich Pan nie osmieszył tylko siebie.Kilkanascie lat temu siedziałam w poczekalni u weterynarza obok staruszka bardzo biednie ubranego i dziwnym wyrazie twarzy.Ten człowiek okazał się wspaniałym rozmówcą,jaka piekną polszczyzną i jak zajmujaco mówił o pobycie na Syberii dokąd został wywieziony.Groźny wyraz twarzy i blizny były pozostaloscią odmrożeń i chorób tam nabytych. Tę rozmowę zapamietałam i dziś wiem,że nie należy ludzi oceniac wyłacznie po wyglądzie,nazywać antyestetycznymi czy wytykać malomiasteczkowość. |
|
|
Koszula za około 150 zł i pierwszy raz na grzbiecie -Wólczanka szyta w chinach ,marynarka góra 300 zł i w kratę i to nie jest angielska krata ale tandetny materiał udajacy prawdziwy polityk co ma doradców i dobrego krawca czegoś takiego nigdy nie założy bo kratka fatalnie miga na ekranie tv,krawat 30 zł -nowy ale nie z prawdziwego jedwabiu ale sztucznego ot i cały sznyt ,sznyt pasierbiewicza.To taki sam sznyt jak u radka wiocha a nie najlepsze uczelnie do których niby uczęszczał w Anglii,koszula w kratkę a krawat w paski-z wiochy mógł wyjść ale wiocha z niego nigdy nie wyjdzie podobnie jak z pasierbiewicza. |
|
|
Panie Pasierbiewicz, sledze panskie wpisy juz od kilku lat i musze potwierdzic, ze przynajmniej od roku nie ma w nich niczego madrego. Jak sie nie ma co powiedziec, to lepiej milczec, emerytowany nauczycielu akademicki... |
|
|
Adam66 Wygląda na to, że Soros i spółka zmieniają taktykę i zamiast "polskiego JFK" z ptasim móżdżkiem wyszukali wyszczekanego gogusia którym lemingi mają się zachwycać.
Tak się składa, że pracowałem w globalnej korporacji i to w samym NYC z siedzibą na 48smej i widokiem na Rockefeller Center i takich typków po tamtej stronie wielkiej wody nazywa się "fops". Zawsze najmodniej ubrani, przylizani i gotowi szczekać na kogo każą, w przypadku AH może jeszcze jakieś brudy wyciągnąć bo był blisko Prezesa...
Nie bardzo rozumiem dlaczego autor tak lekceważąco wypowiada się na temat Lidla i Biedronki...? Czyżby problemy ze zrozumieniem definicji "międzynarodowa korporacja"...
en.wikipedia.org
en.wikipedia.org |
|
|
paparazzi Jeden z największych manipulatorów XXI wieku to Steven Paul Jobs założyciel firmy Apple Inc. Książka Walter Isaacson mówi za siebie. |
|
|
Dark Regis Wredny pisowiec, to każdy, kto nie zgadza się w 100% ze zdaniem autora. Przeczytałem tę "zgrozę" ze Sralonu i widać to tam wyraźnie. Zero jakichkolwiek oznak "pisostwa", ale to autora, nauczonego cenzury komunistycznej, nie zadowala. Musi być 100% za Wodzem i Partią inaczej kula w łeb, czyli ban. Jednakowoż, co do kasowania krytycznych wypowiedzi, to uważam, że każdy ma prawo zamknąć się w swoim szczelnym matriksie z odbiornikiem ustawionym na TVN i inne jaczejki agentury zagranicznej, z GW w ręce w celu "zrozumienia rzeczywistości", nawet z butelką jabola w ręku i trzema petami w ustach jak Michnik. Żadna strona nie ma jednak prawa do rozciągania tego matriksa bądź antymatriksa siłą lub szantażem na innych wokół, bo to już jest gwałcenie norm i patologizacja współżycia w społeczeństwie. Trzeba przekonywać za pomocą argumentów, a nie walić pałą. Pałą wali zazwyczaj ten, kto nie umie dyskutować, ani się zachować w innych sytuacjach. Taka hucpa przypomina obskurny bar, do którego wpada pijaczek Janek i z progu krzyczy "A tera brawa od frajerów dla pana Janka, stawiam kolejkę dla wszystkich!". Rzeczywiście istnieją tacy ciężcy idioci w społeczeństwie, głównie różni niespełnieni "biznesmeni" (czytaj naciągacze lub pajace, na których nikt się nie nabrał) albo "arystokraci", co potrafią nawet zaczepiać ludzi na ulicy, tylko po to, żeby im wyśmiać niemodne buty lub ciuchy, albo wizytę w cudzym mieszkaniu zaczynają od negatywnej oceny dywanu i mebli (mało brakuje, żeby splunęli na dywan ze wstrętem). Są nawet tacy, którzy posuną się do wsadzenia ręki w krok. To nie upoważnia jednak nikogo do oceniania ich a priori. Z pewnością tu nie mamy do czynienia z takim przypadkiem. Chyba ;) |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @jęzory Pasiukowski
"Ale to zapewne przyzwoici ludzie, kochający Polskę..."
-----------------
W tym temacie ma Pan moją pełną zgodę i to jest w tej całej sprawie najsmutniejsze. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Pani Anna
"Ha, ha, ja też pracowałam w takiej "międzynarodowej korporacji"..."
-------------------
Pani Anno, ja miałem na myśli liczące się światowe korporacje, a nie Lidla, bądź Biedronkę.
Serdeczności! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Xena2012
"A gdzie Pan widzi tę znakomitą większość ortodoksyjnych pisowców rozjuszonych przeobrażeniem pana Hofmana i którzy nie zostawili na nim suchej nitki?..."
-----------------
Tutaj, Pani Xeno - vide: salon24.pl
Pozdrawiam Panią serdecznia |
|
|
spike "jednym z powodów napisania rzeczonej notki był także pewien ze wstydem przyznaję wredny eksperyment. Otóż chciałem się upewnić, jak „ortodoksyjni pisowcy”, którzy jeszcze kilka lat temu za Hoffmana daliby się pociąć i bronili jego ówczesnej inteligencji, kindersztuby i wyglądu, - zareagują na nowe wcielenie swojego niegdysiejszego idola, z góry zakładając tezę, że im się nowy wizerunek pana Adama nie spodoba, a niektórych wręcz rozjuszy."
przyznaję, jest Pan wredny, bo kłamie jak ta bura suka, komentarze na S24, jak i NB temu przeczą, a dostało się Panu za infantylność i głupotę.
Co do małomiasteczkowych ortopisowców, to przypomnę Panu, że sam pochodzi z zaścianka, zabitego dechami, mieszkając w Krakowie udaje mieszczucha, tylko że mentalność wiejskiego żulika pozostała, co łatwo poznać po słownictwie.
Żałosne i tragiczne jednocześnie jest to, że jest Pan, na szczęście byłym, akademikiem. Pańska "twórczość" blogerska nie wnosi nic pozytywnego, a jedynie jątrzy.
Niech Pan nie pisze, że zależy mu na Polsce, bo jest to fałszywe, a przez to podłe, jak Pański charakter.
Jakby Pan zachował się jak "facet z jajami" i nie banował na S24, to by się dowiedział prawdy o sobie także tam, co miało miejsce przed wprowadzeniem cenzury. |
|
|
Pani Anna Ha, ha, ja też pracowałam w takiej "międzynarodowej korporacji" i jak przeczytałam ten komentarz, to całe to po...ne towarzycho stanęło mi jak żywe przed oczami!
Jakie trzeba mieć kompleksy, żeby napisać o kimś z podziwem, że wygląda jak menago z miedzynarodowego korpo! W butach obstalowanych u Gino Rossi!
Notabene Lepper nawet w garniaku od Armaniego, to nadal był Lepper, to samo dotyczy Tuska. |
|
|
Rzeczywiście, ludzie na zdjęciu z miesięcznicy są biednie ubrani bo pewnie na lepsze ciuchy ich nie stać i zapewne przez większość życia byli biedni więc inaczej ubrać się nawet nie potrafią. Ale to zapewne przyzwoici ludzie, kochający Polskę. To, że marnie wyglądają nie jest niewybaczalną wadą. Jest nią natomiast Pańska pogarda zawarta w określeniu "sznyt aborygeński". To Pana dyskwalifikuje jako interlokutora, właściwie pod Pańskimi notkami powinna zapanować cisza - zero komentarzy bo nie warto komentować tego "sznytu buraczanego", odzianego jednak w dobry garnitur i odróżniającego - a jakże - "aromat Cohiby od skisłego ogórka" (copyright K. Pasierbiewicz ). |
|
|
Dark Regis Nie menedżera międzynarodowej korporacji, tylko domokrążcy, który musi się dobrze prezentować, żeby wcisnąć staruszkom bezwartościową polisę albo komplet garnków. Chyba Pan przespał lata 90-te i nie widział na oczy takich gajerzastych komiwojażerów, od których się wzięło powiedzenie "skóra, fura i komóra". W firmie, gdzie przez jakiś czas pracowałem, byli na własnym rozliczeniu, byli elegancko ubrani, nosili teczkę, w teczce laptopa, komórę z najwyższej półki, zegarek, samochód swój bądź częściej w lizingu. Jeździli po prezesach sklepów i hurtowni typu Hit, Geant, Bakoma i wciskali kit o wyższości produktu nad Wielkanocą. Właśnie do tego potrzebny jest gajer .... i bajer.
Bill Gates założyciel Microsoftu: msmobile.pl
Steve Balmer, CEO Microsoftu: upload.wikimedia.org
Kolejny po nim CEO Microsoftu: upload.wikimedia.org
Jeden z twórców Sun Microsystem Bill Joy: upload.wikimedia.org
Miliarder, założyciel firmy Mojang i twórca Minecrafta, Markus "Notch" Person: c1.staticflickr.com
Jeff Bezos, twórca Amazona: static.interestingengineering.com
Przy nich Pański faworyt prezentuje się jak członek sekty Mormona na polowaniu na Kijowskiej. Ja rozumiem, że niektórym ludziom potrzeba jest w życiu widoku młodzieńców o spodniach ściśle opiętych na pośladkach, niełysiejących, z twarzą Belmondo lub Pięknego Władka i z wypielęgnowanymi delikatnymi dłońmi, ale oni stanowią margines wśród ludzi osiągających sukcesy w biznesie. |
|
|
Dark Regis On chyba mówi o mojej polemice z tymi fałszywymi tezami. Zapomniałem jeszcze dodać, że często w Warszawie widywało się złodziei z mafii w kabrioletach, złotej biżuterii i w kreacjach od Armaniego. Może to stąd ten zachwyt płynie. |
|
|
xena2012 A gdzie Pan widzi tę znakomitą większość ortodoksyjnych pisowców rozjuszonych przeobrażeniem pana Hofmana i którzy nie zostawili na nim suchej nitki? Raczej wysmiano się z Pana raptem w siedmiu komentarzach ,bo notka nie wzbudziła szczegolnego zainteresowania.Jako że jest Pan mistrzem jednego tematu (nieodmienne obśmiewanie PiS) siłą rzeczy nastapiło znudzenie.Czas się przestawić. |