|
|
Jabe Hmm, tak się zastanawiam, jaka byłaby u nas wrzawa, gdyby Rosja jawnie kupowała naszych byłych ministrów. Niemcy kiepsko widać przędą. |
|
|
Ryszard Surmacz @ foros
Tak, taka wyliczanka jest dużo jaśniejsza.
Ataki na Polskę z każdej strony, powinny wzbudzić refleksję w polskiej myśli politycznej. Zabory spowodowały, że cała nasza uwaga została skupiona na Rosji i Niemczech. Nie zmienił tego krótki okres II RP. Jeżeli natomiast chodzi o Czechosłowację, to musimy postawić pytanie, czy wówczas byliśmy w stanie przejąć Zaolzie? Przejęliśmy je w 1938 r. i do dziś nie możemy się z tego wytłumaczyć, co nie ma związku z okresem odtwarzania państwa. |
|
|
u2 Nie sądzę, że Niemcy się bratają z Rosją. Mają wspólne interesy.
Ależ to jest bratanie się. Wielu byłych ministrów z Niemiec, Austrii, Holandii itd. dostało różne synekury w Rosji Putajewa. Czy to w Rosniefcie, czy w Żeleznych Drogach, czy wreszcie w Gaspromie. |
|
|
foros Sam byłem zaskoczony faktem, że zawsze gdy PL upadała był atak z południa. Nie jest to w historiografii specjalnie nagłaśniane. Ale skoro tak wyszło z modelu to trzeba o tym napisać. Uznałem go jednak za najmniej istotny, dlatego umieściłem na końcu w hierarchii przyczyn, a bylyby one takie
a. kryzys i słabość wewnętrzna
b. jednoczesny atak z zachodu i wschodu
c. opozycja wewnętrzna sprzymierzona z agresorem
d. atak z południa.
Dodajmy też ciekawostkę, że w 20-ym roku od południa wspierali nas ukraiński i rumuński aliant, a z Czechosłowacją zawarliśmy niekorzystny dla nas układ oddający im prawie cały ówcześnie polski, Śląsk Cieszyński (który wcześniej sami zajęli zbrojnie). |
|
|
NASZ_HENRY Historyków, uczonych na tekstach kolonizatorów, ci u nas dostatek ☺☻
|
|
|
Ryszard Surmacz @ Autor
Bardzo użyteczny tekst. Mam tylko jedną niewielką uwagę: nie bardzo rozumiem sformułowania: d. We wszystkich trzech przypadkach upadkowi towarzyszy atak z południa. Ataki z południa, poza pustoszącym napadem Brzetysława, miały charakter pomocniczy. Zasadnicze znaczenie miały zawsze te połączone z zachodu i wschodu. Takie stwierdzenie na końcu wyliczanki sugeruje, że jest ono jakimś podsumowaniem.
Ale aby ten ważny przekaz był bardziej zrozumiały i dostępny, potrzebna jest znajomość zasad geopolityki, która najszybciej rozjaśnia w głowach i przyswojoną wiedzę zakorzenia. Tak niezwykle ważną strategicznie jest np. informacja o dzisiejszym piastowskim położeniu, a więc powtarzalności doświadczenia piastowskiego. Gdyby przynajmniej Mazowiecki miał tego świadomość, "pojednanie" z Niemcami miałoby zupełnie inny przebieg i inne skutki. Nie doszłoby też do takiego rozrostu partii niemieckiej w Polsce.
Gratuluje i pozdrawiam
PS. Artykuł przeczytałem właśnie, gdy siadałem do napisania podobnego. |
|
|
Jabe Nie sądzę, że Niemcy się bratają z Rosją. Mają wspólne interesy. Niemniej racja, awanturnik to nieodpowiednie słowo, raczej szalony. |
|
|
u2 ad b. Nikt rozsądny z awanturnikiem nie biędzie się bratał.
Ano, a Niemcy się bratają z Rosją. No i zaprosili milion nielegalnych imigrantów, z którymi się usilnie bratają. Pomimo, że to rozbójnicy i awanturnicy. |
|
|
foros IMO w tym co Pan pisze jest sporo racji. Ale od politycznego konkurowania do sojuszu z jednym z agresywnych państw przeciw własnemu rządowi długa droga. I są to też dwie różne postawy. |
|
|
foros Również z Włoch, Francji, Wielskiej Brytanii z późniejszym generałem Carton de Wiart i z innych krajów. Ale to były wyjątki. Nie zaważyły na przebiegu wojny. Choć międzynarodowa eskadra ponoć opóżniła KonnArmię Budionnego o dzień czy dwa. |
|
|
u2 USA przesyłały pomoc humanitarną ale nie wojskową.
Byli ochotnicy lotnicy z USA. |
|
|
foros Największą pomocą Francji bylo przybycie Armii Hallera z jej wyposażeniem, ale i tak kluczową dla wygrania tej wojny była Armia Wielkopolska z jej wyposażeniem i ilością pułków i kolejny wysiłek zbrojny tego bogatego regionu by zablokować przejście przez Wisłę. Nawet gdyby armia Tuchczewskiego weszła do W-wy to prawdopodobnie zostałaby zduszona przez Wielkopolan.
USA przesyłały pomoc humanitarną ale nie wojskową. Sprzęt armii USA w Europie został zniszczony.
Realnej pomocy udzieliła Rumunia strzegąc części granic południowych i przepuszczając transporty z zaopatrzeniem wojennym przez swoje terytoria i sama sprzedając olbrzymie ilości zboża. Bez szlaku rumuńskiego nie doszłaby do PL żadna pomoc, również węgierska
Kolejna realna pomoc to pułki ukraińskie. Na nich i na Rumunach wisiała południowa granica z kluczową twierdzą w Zamościu. |
|
|
Jabe Sytuacja najbardziej przypomina czasy II RP. Wówczas do władzy dorwała się klika, która poprzestała na propagandowych pozorach. Kto krytykował, był uciszany. Kryterium doboru była przynależność do kliki. Na wrogów zewnętrznych to nie wystarczyło. Do tego doszła tradycyjna nieporadność dyplomatyczna.
ad a. O jedności mowy być nie może, bo wszyscy inni są uznawani za wrogów. Każdy, kto nie jest choćby chwilowo użyteczny, jest wyzywany od agentury.
ad b. Nikt rozsądny z awanturnikiem nie biędzie się bratał. |
|
|
u2 Co zadecydowało o tym, że jednak tak się nie stało? Nie była to pomoc aliantów zachodnich.
Ależ była ogromna pomoc z Węgier i Francji. USA również pomogły jak mogły w owym czasie.
Pomimo niekorzystnego położenia Polski pomiedzy dwoma mocarstwami Rosją i Niemcami to warto zwrócić uwage na samobójczą politykę Niemiec, które znowu dążą do sojuszu z Rosją, przedkładając ten sojusz nad sojusz z USA i państwami sąsiednimi.
Rosja również rozpycha się nie tylko w Europie, ale również w Azji. Zapewne zostanie przez sąsiadów zaatakowana i wywiąże się wojna światowa, którą przewidział Cz. F. Klimuszko (1905-1980).
Polska powinna przystąpić do tej wojny ... ostatnia. Wtedy będzie wśród zwycięzców :-) |