Otrzymane komantarze

Do wpisu: Panie Kaczyński, proszę nie kłamać o min. Czarnku
Data Autor
tricolour
@sake I na tym polega bolszewicka natura, że facet, który przez całe życie nawet na mieszkanie nie zarobił (o dzieciach nie wspomnę) może cię publicznie wyzywać od najgorszych, a ty milczysz boś partyjny niewolnik, ale energię wyzwoloną z obelgi kierujesz do tego, który o tym przypomni.  
Darek
@sake "nie dowiedzieliśmy się z wpisu pana @forosa co konkretnie zarzuca ministrowi.Czarnkowi" - myślę, że z jego wpisu można wywnioskować, co takiego zarzuca Czarnkowi. Tylko, że według mnie, nie o to chodzi. Edukacja wymaga zmian rewolucyjnych, systemowych, prostych i niezmiennych zasad funkcjonowania. Tak, aby każdy funkcjonujący w tym temacie mógł wiedzieć, co może, a co nie. To nie chodzi o pojedyńcze zmiany według takiego, a nie innego widzimisię. Nawet, jak są słuszne, to dają tyle, co umarłemu kadzidło. Bo za chwilkę przyjdzie inny minister i według jego widzimisię nastąpią zmiany. Wiedza jest takim samym towarem, jak cokolwiek innego. W uproszczeniu, nauczyciel jest sprzedawcą tej wiedzy, a uczeń z pomocą rodzica jej kupującym. Jeśli szkoła będzie źle funkcjonowała, to ludzie nie będą chcieli kupić tego towaru od niej, pójdą do innego sprzedawcy. I nie będzie tu miało znaczenia, że dyrektor głosuje tak samo, jak rodzice jego uczniów. Czy jedzie Pani do mechanika ze względu na jego poglądy, czy fachowość ? Dajmy ludziom decydować o swoich wyborach. Szybko się okaże, że rodzice lub uczniowie wybiorą właściwie. I nie trzeba będzie sztucznych regulacji, kto może wejść do szkoły, a kto nie. Jeśli sprzedawca (szkoła) będzie działał wbrew opinii i potrzebom swojego klienta(ucznia), to ten klient odejdzie. Utarło się mówić, że szkolnictwo w Polsce jest darmowe. To fikcja. Przecież płacimy za to w podatkach. dlaczego nie możemy wybrać komu chcemy płacić. Ktoś jakiś czas temu oszacował, że rynek korepetycji jest w Polsce warty ok. 1 mld. złoty. To patologia. I tego nie zmieni żadna regulacja, ustawa. Powtórzę, to jeszcze raz. Według mnie wiedza, to towar, a nauka, to przywilej. Proszę choćby wziąć pod uwagę USA, w których szkolnictwo wyższe jest prywatne. Płaci się słono, ale wymaga. MEN powinien tylko określić ramy tego szkolnictwa, zasady, a resztę zostawić. "Dyrektor wg pana ma prawo wpuszczać do szkół organizacje pozarządowe z ich programem... " - gdyby szkoła (dyrektor) musiał liczyć się z kupującym (uczniem i rodzicem), dbać o wysoki poziom nauczania, to 10 razy by się zastanowił, czy rodzice tego chcą. Może być też tak, że większość rodziców chce, aby w szkole było miejsce dla organizacji, np. LGBT. Wtedy cóż, klient nasz Pan. Jeśli ja tego nie chcę, to zabieram dziecko do innego sprzedawcy. "Na spotkaniu ministra w jakiejś szkole aktywistka z PO udaremniła to spotkanie urządzając awanturę na temat religii i aborcji." - co minister szukał w szkole ? Ludzie są różni, a ten przykład pokazuje, że polaryzacja prowadzona przez media i polityków doprowadziła do tego, że wszystko załatwiamy krzykiem. W normalnej edukacji, jeśli ta szkoła nie spełnia jej oczekiwań, przeniosłaby dziecko do szkoły, w której nie ma religii, a temat aborcji jest normalny, oczywiście za zgodą rodziców. (kupujących).  
wielkopolskizdzichu
"Na spotkaniu ministra w jakiejś szkole aktywistka z PO udaremniła to spotkanie urządzając awanturę na temat religii i aborcji." Czyli zapobiegła politykowaniu Pana Ministra w placówce nie służącej do uprawiania polityki.
sake2020
Przy takich słowach ja pańskie faktycznie tylko się skulić.Tyle że świadczą one o panu nie o mnie,jakim nędznym małym człowieczkiem pan jest. Nawet gorszym niż chlejący wycirus nie nadający się na matkę.Podbudował pan tymi słowami pana forosa? 
sake2020
@foros....Szanowny Panie ja jeszcze ze starej szkoły więc zrozumienie Pana tekstów nie takie znowu trudne.Proszę na przyszłość popracować nad swoimi wpisami nie sugerując się niechęcią do rządu i nazywają komentatorów idiotami. Może się zdarzyć a to wielce prawdopodobne,że wybory wygracie i staniecie przed problemem już nie do rozwiązania.A na Pana sztandarowe hasło ,,więcej pieniędzy'' i ,,gdzie podwyżki'' wasz guru odpowie ,,piniędzy nie ma i nie będzie''.
tricolour
@foros Prośba o czytanie ze zrozumieniem jest pozbawiona sensu gdy ją kierujesz do osób, które nie myślą tylko powtarzają za telewizorem. Powtarzają, co im łopatą wlożą do pustych łbów - do powtarzania. Czego oczekujesz od forumowiczki, której można oficjalnie powiedzieć, że jest wycieruchem, który chleje, przez co nawet na matkę się nie nadaje, a ona milczy skulona przed takim - w jej mniemaniu - autorytetem? Nie po to pakuje się takim do łba Sylwester marzeń, by mieli jakieś inne marzenia, nie daj Boże związane z ambicjami. Proste.
foros
Szanowna Pani, proszę nauczyć się czytać ze zrozumieniem a uzyska Pani odpowiedź na wszystkie swoje pytania w notce.
Jabe
Roztrwanianie pieniędzy okazuje się cnotą. Podobnie megalomańskie plany.
sake2020
@Darek65.......Jeśli już mowa o argumentach to dlaczego nie dowiedzieliśmy się z wpisu pana @forosa co konkretnie zarzuca ministrowi.Czarnkowi ,a o tymdlaczego uznaje podręcznik prof.Roszkowskiego za nieodpowiedni dla szkół wypowiedział się dopiero po moim pytaniu.Zaznaczam przy tym,że nie ubliżyłam niczym panu forosowi zadając pytania ani go nie wyzywałam Nadal nie wiadomo czym zawinił panu forosowi minister i w czym skłamał J.Kaczyński.Nic dziwnego że poziom debaty można nazwać mizernym.Pan pisze o jakimś rządowym notablu nie do usunięcia z posady dyrektora.A kto gardłuje za nieusuwaniem dyrektorów bez względu na jakość ich pracy? Przecież właśnie minister chce określić poziom wszechwładzy dyrektora szkoły.Dyrektor wg pana ma prawo wpuszczać do szkół organizacje pozarządowe z ich programem dla uczniów,ma prawo ustalać tęczowe piątki kosztem nauki przedmiotu czy też szkoła ma realizować zadania jakie mają w  kontrakcie? I na koniec mały przykład. Na spotkaniu ministra w jakiejś szkole aktywistka z PO udaremniła to spotkanie urządzając awanturę na temat religii i aborcji.To jak te problemy oświaty nawet rowiązywać?
foros
spike  To co pisze pan/pani w 1 akapicie to oficjalne zalecenia MEN funkcjonujące od dawna i nie trzeba było do tego wniosków. Reszta zaś Pani/Pana wypowiedzi świadczy, że rozmawiam z zaczadzonym idiotą - sorry za szczerość - a takie rozmowy do niczego nie wiodą. Żegnam 
foros
Es Może Pani obrażać się na rzeczywistość i powiedzieć jej gromkie veto i co z tego? Młodzież przyzwyczajana jest od małego by było lekko łatwo i przyjemnie, bez odpowiedzialności. Do zaliczenia przedmiotu wystarczy 30%, a w brykach i wiki jest znacznie więcej, sądzę więc, że najczęściej większość z nich wcale podręczników nie czyta, chyba, że nauczyciel zmusi ich na lekcij. Matura podstawowa jest to zdania śmiesznie łatwa i nic nie mówi o poziomie wiedzy - taki mamy system oświaty w PL. Co innego młodzież z zainteresowaniami intelektualnymi i ci co gonią za stopniami. Ci podręczniki albo muszą czytać albo chcą, ale ich jest mniejszość, zawsze tak było. W PRL aby zaliczyć przedmiot trzeba było znać 60%, a na studia szło 7% populacji i to były zupełnie inne czasy, bo o awans trzeba było walczyć, a teraz to góra ma za zadanie ciągnąć młodzież za uszy tak wysoko jak się da.
Darek
Czytając te wpisy dochodzę do wniosku, że nie potrzeba nam żadnych wrogów zewnętrznych, sami się wykończymy, zaoramy, a na końcu tylko ktoś zgasi światło i zajmie się masą upadłościową. Z wieloma tezami forosa się nie zgadzam, ale to chyba nie jest powód, aby go wyzywać i mu ubliżać. Można go przecież "zaorać" argumentami. Jeśli chodzi o szeroko rozumianą edukację, to nie powinna ona mieć barw partyjnych i powinna być powodem naszej troski. Po pierwsze trzeba "zabrać" edukację z samorządów. I to z dwóch powodów. Po pierwsze, nominacje partyjne. W moim regionie, w jednej ze szkół, jest spory konflikt. Dyrektor, z nadania partyjnego rządzącej opcji robi, co chce i nic mu nie można zrobić, bo ma plecy. W szkole trwa konflikt. Po drugie, bogatszy samorząd może szerzej i mocniej wesprzeć lokalną oświatę, biedniejszy skazany jest na wegetację. Zdolniejszy uczeń z takiej szkoły ma mniejsze szanse na "wybicie" się, chyba, że ma zamożnych i świadomych rodziców. Kolejna sprawa, czas nauczycieli ideowych się skończył, dzisiaj mamy więcej pracowników dydaktycznych, a coraz mniej nauczycieli. Takie czasy. Dlatego uznajmy to, że wiedza powinna być towarem, a edukacja powyżej 8 klasy przywilejem. Tak, towarem i za dobry trzeba sporo zapłacić. Oferujesz marny towar (kiepska wiedza), to licz się z tym, że nikt tego nie będzie chciał kupić. Ten sam nauczyciel, chce się leczyć u dobrego lekarza, naprawiać samochód u dobrego mechanika. Dlaczego ja nie mogę wybrać nauczyciela dla swojego dziecka? Takim rozwiązaniem mógłby być bon oświatowy, który trafi za uczniem. I sprawa nauki, jako przywileju. Skończyłeś podstawówkę, nie chcesz się uczyć, to do szkoły przyzakładowej, która nauczy Ciebie zawodu. Po co płacić na gamonia, który nie chce się uczyć, a na dodatek musimy za niego płacić. I jeszcze są z nim problemy. W takiej sytuacji nauczyciel byłby zainteresowany samokształceniem, bo to miałoby wpływ na jego pensję ( dobrego nauczyciela, jako dobrego fachowca wielu zatrudni). Musi się zmienić podejście do nauki, szkoła nie może tylko realizować programu, ale przede wszystkim uczyć. Kolejny temat, to uczelnie wyższe. Produkujemy ogromne ilości nikomu niepotrzebnych magistrów. Kiedyś studia kończyło 12% najzdolniejszych, a nie każdy, kto zapłaci. I tak można pisać wiele, dyskutować. Na miejscu min. Czarnka zebrałbym dosyć szerokie forum specjalistów i z nimi zastanowił się, co i jak zmienić. Jeśli nie nastąpi rewolucja w edukacji, to czeka  nas sprowadzenie do poziomu robola pracującego w niemieckiej montowni.
tricolour
@sake A po co komiks? Wystarczy telewizor, Sylwester marzeń, Zenek i Sławomir i produkt gotowy.  Na NB jesteś i ty, i cała reszta "nie mamy alternatywy", gotowcem do głosowania. Można pluć w twarz i tak 30% będzie glosowało za pięć stów miesiecznie, które już dawno szlag trafił po trzech zakupach w spożywczym. A teraz będziemy czołgi kupować, samoloty, haubice całymi stadami...
wielkopolskizdzichu
 "za politykowanie nauczycieli - bruk," A za politykowanie kuratorów takich jak Pani Nowak kula w łeb?
spike
"Chodzi o specyfikę dzisiejszych uczniów. Oni nie są przyzwyczajeni do długich tekstów. Najczęściej porozumiewają sie skrótowym językiem, sms-ami, ikonkami, krótkimi komentarzami, filmikami. Problemy sprawia im skonstruowanie dłuższej samodzielnej wypowiedzi (kłania się zalecenie MEN by nie pytać uczniów). Dotyczy to głównie uczniów średnich i słabszych. A tutaj 500 stron na ok. 50 jednostek lekcyjnych, 10 stron na lekcję - a dla uczniów 5 stron z obrazkami to bardzo dużo." - skoro taka jest "specyfika uczniów", to i ich wiedza też będzie specyficzna, czyli żadna, co "widać i czuć" po poziomie matur, czekam na wniosek ZNP by, znieść matury, a najlepiej znieść wszelkie karkówki, odpytywanie etc. oceny wystawiać za samą obecność w szkole, młodzież można nauczać zdalnie sms-ami i filmami na YT. ........... Za takie "nauczanie" nauczyciele mają godziwie zarabiać ????????????????? Lekarstwem na polskie szkolnictwo jest likwidacja ZNP, niech dalej pędzą bimber, pensje uzależnić od wyników nauczania, nie od obecności w szkole, za politykowanie nauczycieli - bruk, lista napraw szkolnictwa jest dłuuuga. Mam w rodzinie kilku nauczycieli w tym akademickich, są przerażeni poziomem "wiedzy" uczniów, od dawna mówią o upadku szkolnictwa podstawowego i średniego, co się odbija na szkolnictwie wyższym, szczególnie ścisłym, dlatego tak popularne są studia płatne z gatunku "smażenia jajecznicy i parzeniu herbaty".
sake2020
@es.......Czyli pan @foros proponuje równanie w dół,bo książka za gruba,teksty wymagają myslenia..Może najlepiej zrobić jakiś komiks,albo grę komputerową zamiast podrecznika?
Es
I w oparciu o wiki, SMS, memy , bryki z telefonów i filmiki/o których sam pisze, że ograniczają wyobraźnię/  ćhciałby Pan kształcić przyszłe elity, czy też główne siły mające przejąć ciężar utrzymania narodu i państwa? W przybliżeniu taka  miałaby być zawartość wzorcowego podręcznika i programu nauczania?  Z tym zbyt dużym zasobem wiedzy i zbyt trudnym słownictwem to może wbrew postawionej tezie  problem jest bardziej po stronie nauczycieli, niż uczniów? I hołdowaniu starej zasadzie: czy się stoi, czy się leży...?
wielkopolskizdzichu
Ma to samo wspólnego co "Orleń, Przekop, tunel Zakopianka i Świnoujście, tarcze finansowe, etc. "
sake2020
Czyli wg pana ministerstwo należy zlikwidować bo niepotrzebne? Oczywiście jedynym argumentem pana jest to,że elektorat jest glupi (naturalnie nie elektorat PO) a ci ci chcą zreformować oświatę żyją w innej epoce. A w jakiej epoce pan żyje?
sake2020
A co ma wspólnego tekst o kondycji oświaty z dystrybucją ubrań,żywności,leków w Poznaniu?
Ijontichy
13-11-2022 [20:45] - Tezeusz | Link: Czujecie ten smród nowy ""Czujecie ten smród POpaprańczego niemieckiego antypolskiego goooowwwnnnaa. Wali donosicielstwem i antypolskim ścierwem..Lizanie osranej dupy bandyty putlerka i Makreli...nic innego to badziewie nie potrafi..""---koniec cytatu Pański ulubieniec Tezeusz,właśnie tu! Więc prosze nie pytac o link. To do Admina i jeszcze jedno...@foros jest tu potrzebny jak wół przy karecie....to agent,opluwacz i obsrywacz [vide Tezeuszek] wszystkich blogów...z wyjątkiem S24,Onet itp. Trzymaj go Pan dalej...może Panu zostanie ....Tezeuszek z z odbytem putlerka.
Tezeusz
Jebać partię niemiecką liżącą osraną dupę bandyty putlerka...POpaprańcy z waterlandu
sake2020
@foros.....Doprawdy to rozbrajające.....,,Może ew.czytelnikom należą sie wyjasnienia dlaczego podrecznik Roszkowskiego średnio nadaje się o szkoły średniej''.......Teraz pan wpadł na genialną myśl,że oskarżenia trzeba uzasadniać a nie tylko nimi rzucać.To może pofatyguje się pan uzasadnić swoje oskarżenia wobec ministra i J.Kaczyńskiego i wykaże ich zbrodnicze działania w sprawie oświaty..
Tezeusz
@fotos pijesz nie pisz bo wychodzi lewak....
wielkopolskizdzichu
"4 mln uchodźców z Ukrainy" Co ma wspólnego PiS z tym, że miliony Polaków w tym zajadli wrogowie rządzącej kliki przyjęły pod dach Ukraińców? Czy centra dystrybucji ubrań, żywności, leków, lokali powstały dzięki PiS? Nie, wprost przeciwnie. Największe  takie punkty w Poznaniu to siedziby lewackich partii, nie pisowskich centrali.