|
|
też nie mają większych problemów z opuszczeniem kraju. |
|
|
foros W UE jesteśmy jako państwo na tyle niezależni ile wynegocjujemy. Znacznie więcej zależy od nas samych jako społeczeństwa.
Największą wolnością jest jednak możliwość względnie łatwego trwałego opuszczenia kraju przeżartego korupcją i władzą pozbawionych wyobraźni bezpieczniaków i resortowych dzieci. |
|
|
alchymista W Kijowie trwa odłączanie internetu i telewizji. Posłowie Parii Regionaów nie zebrali wystarczającej liczby głosów dla wprowadzenia stanu wyjątkowego. |
|
|
NASZ_HENRY na ruskich szczekać nie będzie ;-) |
|
|
A w czym to obecnie jesteśmy tak "niezależni"? |
|
|
To znaczy, że my w Unii jesteśmy niezależni?
I Ukrainę też czeka taka "niezależność" i "zamożność" jak nas? Bez przemysłu i za chwilę bez ziemi...
Proszę mi to jakoś przystępnoe wyjaśnić. |
|
|
foros Poziomem niezależności i zamożności jednostki. Innymi słowy tym co PRL od III RP |
|
|
Milczenie Tuska i jego bandy jest akurat całkiem oczywiste - Niemcy nijak nie mogą zagrać tym pionkiem bo po Smoleńsku Putin mocno go trzyma za przyrodzenie.
A w interesie Polski leży Ukraina, która jest niepodległa zarówno od Moskwy jak i od Berlina. Czyli jako faktyczna strefa buforowa jak dotychczas, najlepiej jeszcze ze zmarginalizowanymi banderowcami.
Ciekawe też co powiedzą "ruskie serwery" w rewanżu za Kliczkę i całą niemiecką operację na majdanie, na miejscu Tuska spokojnie bym raczej nie spał :) |
|
|
czym różni się dla Ukrainy "zwasalizowanie" przez Rosję od "wolności" w ramach Unii? |