|
|
mmisiek Polski się wyrzekła, a Niemrą i tak nie będzie choćby pluła nawet 2x więcej - czyli takie nic. I nic innego jej nie zostało jak żałosne rżnięcie "ojropejki".
|
|
|
xena2012 Nie ,,jesteśmy już Europejczykami'' bo w Europie żylismy od wieków. Śmieszą odżegnywania się od polskości różnych celebrytów i artystów,którzy jak zbliża się Sylwester okazuja się Polakami bo pociaga ich zarobek za wystepy w tym dniu. Śmieszy mnie powiedzenie nadetej Róży Thun,że jest Europejka ,bo tak wstydzi sie swojego polskiego zascianka i ciemnogrodu.To objaw zakompleksienia. |
|
|
Roz Sądek Oczekiwałem takiej odpowiedzi. Jednym słowem: doszło to do nas, więc nic dodać nic ując, jesteśmy już Europejczykami. Prawdziwymi. Napisała Pani to, co suflują socjomedia. |
|
|
Zygmunt Korus Byłem, widziałem, filmowałem z podwyższeń, i nasuwa się jedno pytanie? Dlaczego mówi się o 250 tys. ludzi, gdy tam było pół miliona patriotów? Ja wiem, że 60 tys. faszystów to jednak mniej niż 250 tys. (liczba podana zaraz na początku przez Radio Maryja, gdy marsz jeszcze nawet nie drgnął z Ronda Dmowskiego i potem ten szacunek ad hoc, już oficjalnie, klekotany zgodnie aż do dzisiaj), ale też to, co niby porachowano, jest o połowę mniejsze niż faktycznie ludzie widzieli na własne oczy i zarejestrowały kamery (mam nadzieję z lotu ptaka). Dwa stadiony w Chorzowie mieszczące ongiś po 120 tys. kibiców to ja znam spod boku i umiem także porównać zgromadzenia z wczorajszym przemarszem (od 15,00 do 20,00 pełnym korytem ulic), które tworzył lud boży, gdy Polskę odwiedzał nasz papież. Czekam od wnikliwych na odpowiedź na tak postawione pytanie także w tym roku. Czyżby nic się nie zmieniło w gronie trzymających liczydła? |
|
|
xena2012 Rzecz w tym że masy taki sposób spędzenia Sylwestra bardzo sobie chwalą i nie uwazają za uwłaczający godności.Zwłaszcza,że w Europie pożegnanie starego roku i powitanie nowego odbywa sie tak samo ,na spędzie,z musujacym winem ,adidasach z czerwonym nosem na mrozie. |
|
|
Roz Sądek
"Podział na dwie warstwy widoczny jest również w sferze kultury m.in. podczas uroczystości państwowych, które herrenvolk obchodzi na zamkniętych rautach, balach i koncertach, a plebs po swojemu: przy grillach, kiełbasie i wódce."
___________
Dodam tylko: VIP loże na stadionach i wynalazek ostatnich lat - Strefy Kibica z piwskiem dla mas. Sylwestrowe noce na miejskich rynkach, czy ostatnio wypasiona impra pod Krokwią dla ludu. Ci co mieli uwierzyć, uwierzyli, że Nowy Rok z musującym winem i w adidasach na mrozie, to jak nic nie tylko nobilitacja, ale najwyższa forma spędzania tej nocy.
|
|
|
Jabe Ów herrenvolk był zdesperowany, bo się obudził z ręką w nocniku. W najlepszym wypadku wszystko wróci do normy, w wariancie pesymistycznym marsz zostanie trwale przejęty i wygaszony.
Z drugiej strony optymizmem napawają próby upodmiotowienia obywateli przez bodźce finansowe (np. program 500+) – Upodmiotowienie przez wzięcie na garnuszek państwa i popychanie bodźcami. |