Otrzymane komantarze

Do wpisu: Warszawska "dzika" reprywatyzacja pod kontrolą służb?
Data Autor
Dark Regis
Nie. 1. Chodzi o komunistyczne służby wojskowe, które były kiedyś powiązane z GRU, a potem (w ramach scalania z NATO) ktoś założył im kaganiec. One nadzorowały i zapewne nadal nadzorują inne służby w Polsce, tylko np. "reprezentują odwiecznego sojusznika". W pierwszej połowie lat 90 różne firmy związane z sektorem "komputeryzacji", czyli wręcz uwiązane u budy wojskówki, sprowadzały części komputerowe z krajów Azji (Hong Kong, Singapur, Tajwan itp.). Latały tam specjalnie wyczarterowane samoloty. Były to głównie odpady produkcyjne, które nie przeszły kontroli jakości i nie mogły trafić na rynek amerykański. Wielu ludzi dorobiło się na tym majątków. Nawet ci, którzy potem poszli pracować do np. Microsoft Polska. Opowiedziałbym też Panu o pewnej firmie, której reprezentant miał taki namiot z amerykańskiej flagi na giełdzie na Grzybowskiej i o moich perypetiach gwarancyjnych, gdy kupiony dysk twardy okazał się spalonym śmieciem, bo to wyjaśniłoby trochę jak działał ten biznes. Premier Pawlak kiedyś w wywiadzie poruszył ten problem mówiąc, że "przecież to oczywiste, że w każdej takiej firmie był i musiał być jakiś agent". Tylko proszę mnie źle nie zrozumieć, bo ja nie krytykuję jak te oszołomy z "wiecznych opozycji" pomysłu, żeby służby nadzorowały takie pokrętne międzynarodowe biznesy (to jest w każdym normalnym kraju z automatu), ale że mam poważne wątpliwości, czy te służby były aby nasze. 2. Prywatyzacje odchodziły nawet przed powstaniem CBA. Na przykład tak, że wydzielano z firmy spółkę kilku księgowych, którzy na drodze różnych machlojek i kruczków prawnych wchodzili w posiadanie wieżowca, a następnie odsprzedawali go po korzystnej cenie firmie-matce. W dokumentach (o ile jeszcze ich nie przemielili) będą setki takich transakcji. Nikt się wtedy nie przejmował przedwojenną własnością i mieniem bezspadkowym. Na pewno w części z nich mogła brać udział słynna kancelaria z NY w osobie pana Fogelmana (kolegi szkolnego pana prezesa, który umówił prezesa na spotkanie z Giulianim, reprezentującym i tę kancelarię i jednocześnie administrację Trumpa). Sugeruje to m.in. sprawa rozmaitych przekrętasów z lewicy, których działalność odsłonił "samorodny geniusz interesów" - tutaj: pl.wikipedia.org (podobno pił nawet wódkę z Putinem, gdy Putin był merem SP, a D chyba robił w deweloperce. Proszę zauważyć: studia w USA w Niemczech (szkoły "liderów"?). Tą drogą niech Pan kiedyś pójdzie z ciekawości, a artykuł może być wulkanem ;) 3. No dokładnie tak jak wspomniany wyżej Pawlak, albo zapomniana już premier Suchocka (program stypendystów Fullbrighta i szkoła liderów w USA). Geniusze polityczni się  zdarzają, a u nas jest ich stały wysyp po prostu ;) Jak to w kolonii... :]  
Pani Anna
Co tam Jaki, co tam ABW, CBA, WSI.  Pan to dopiero z marginalnego bloga wraz z kolegą rozwalił układ. Strach się bać, kim pan jest.
foros
Podsumujmy.  1. Największe przewały reprywatyzacyjne w W-wie: - pisało ABW - zatwierdzało CBA - klauzulę wykonalności nadawało WSI - kasę i fanty przejmował mec. N. ze służb niewiadomych (przynajmniej mi, i nie CBA) 2. Układ trwa i kwitnie ponad 10 lat - z parasolem wszystkich służb mundurowych i niemundurowych 3. Przychodzi 32-latek z Opola z marginalnej partyjki i rozwala układ Rzekłbym: bajki z mchu i paproci, Pan mówi: tak było, no, może 32-letniemu politologowi pomagali jacyś prawnicy.
Dark Regis
Odp. 1 Tak. Przewały zachodziły już za Wilczka. Odp. 2 nie wiem, ale chyba to prawnicy, a oni często są właśnie tymi mitycznymi służbami. Odp. 3 z powodu pogrzebu i paru innych spraw przy okazji. Kużden ma swoje ;)
foros
Nie wiedziałem tego, dzięki za oświecenie, czyli, jakby to powiedzieć, rozświetlenie? przyniesienie światła? jutrzenkę? Szkoda jedynie że niewiele, jeśli cokolwiek, wnosi ona do trzech podstawowych pytań tej notki: - czy specSłużby PL rządziły warszawską prywatyzacja? - jakie siły stoją za P. Jakim i czy jakieś? - dlaczego wulkany wybuchają akurat teraz, w martwym sezonie feryjnym? (zresztą jak kojarzę nie pierwszy raz, to raczej norma, z czego wynika?)
Dark Regis
No parę ciekawostek by było. Na przykład obsada rektorów i dziekanatów za czasów "obalenia komuny". Zwłaszcza, że niektóre uczelnie robiły granty dla wojska. Foros, phoros, phorus, pharos to z greki. Oznacza światło, a wręcz latarnie morską, tak jak latarnia na Pharos (Światła Aleksandrii). Ten cypelek na Krymie jest wręcz idealny. Ale proszę uważać, bo Fosforos lub Phosproros to nie tylko pierwiastek chemiczny ale też "niosący światło", czyli Lucyfer ;)
foros
wydawałoby się, że ranga wicepremiera to coś innego niż wiceminister. A zbiór zastrzeżony IPN? Nie sadzę, by były tam jakieś znaczące tajemnice. Co najwyżej dla opinii publicznej, która i tak nie jest nim specjalnie zainteresowana.
Dark Regis
A panowie Gliński i Gowin? A co do "zetek", to nie przypadkowo pan Gadowski twierdził, że w dokumentach z Panamy i innych takich jaczejek nieprzypadkowo znajdują się kwity "naszych" tuzów biznesu, jak i niejakiego Sorosa. Niech Pan sprawdzi na YT.
foros
nigdy nie byłem w Forosie, może nawet w ogóle na Ukrainie. A odnośnie Jakiego i SP. Jakoś nie wydaje mi się by prezes Kaczyński podobny respekt jak przed v-min. Jakim czuł np. przed p. Emilewicz - konstytucyjnym ministrem z większej partii
Dark Regis
Nie wątpię, ale żyje Pan w takim miejscu (zdjęcie), że to nawet lepiej. PS: Patryk Jaki był w Solidarnej Polsce - pl.wikipedia.org
foros
niestety zbyt duże skróty myślowe bym zrozumiał sens
Dark Regis
Tylko że nie służb, a swoistej piątej kolumny. Reszta się zgadza. Archiwum Zetki i prywatyzacje za zeta jak najbardziej i nawet obsada jakby ta sama. Oczywiście ta druga zetka. ;)
Do wpisu: Jak Kaczyński i Schetyna sprawdzają się w biznesie?
Data Autor
xena2012
Spełnia się powiedzenie,że z rodziną najlepiej wychodzi sie na zdjęciach.Nie byłoby takiej dyskusji i takiego amieszania.
Anonymous
Trzeba przy tym wszystkim pamiętać, że taśmy uruchamiają wajchowi. Kelnerzy są od kręcenia, niezależni dziennikarze od ujawniania. Zatem mówmy im wuju, albo wykażmy się do nich empatią. Bez empatii do wujów Samów nie zrozumiemy, że karmią nas z dwóch rąk, doją na rąk wiele, a straszą terroryzmem, unią i niedźwiedziem.
A w rodzinnej rezydencji kot Prezesa #JaCieNie Moge" urządza balangę! Służę tajnym NAGRANIEM które można rozpowszechniać nawet w GWnie!  
Schetyna przetransferował się z Opola ,tam był nul.jeego dokonania w WKS Śląsk patrząc na koniec mocno wątpolwe a o innych to głęboką wiedzę ma były prokurator zalewski z Wrocławia którego schetino za sobą wlókł im wyzej sam awansował aż do na szczyty i bardzo,bardzo wczesną wysoką emeryturę.  Kukiz i kukizowcy to jego wynalazk i zaplecze gdyby wyleciał z platformy,on został a jego najwiekszy wróg wyleciał,szczątkowi kukizowcy też zostali i mówią jak PIS ale głosują jak platfusy.
RinoCeronte
Czekam na Jokera. Ten dopiero ma pomysły.
Do wpisu: Cud w oświacie. Genialna strategia PiS wobec nauczycieli?
Data Autor
Teutonick
naszeblogi.pl naszeblogi.pl - cz. II
Zygmunt Korus
[...] wprawdzie klękaliśmy przed Izraelem, przed UE, przed TSUE, przed Mosbacher, przed USA, przed TVN, przed panem bankierem z GetBack, przed sądami, przed policjantami, młodymi lekarzami, pielęgniarkami, strażakami, strażnikami, ratownikami medycznymi [...] Oj ta wyliczanka kapitulanctwa PiS-u niepełna, oj niekompletna, np. choćby sprawa lichwy, aferzystów czy braku odwzajemnianej miłości oczekiwanej od Kijowa ku "warszawce"... [o tym zapraszam po sąsiedzku: naszeblogi.pl ] Fajny wpis, konkretny, sarkazm zabawny. Pozdrawiam.
Anonymous
Szaleństwo IIIRP jest metodyczne. Pieniądze się znajdą - przed wyborami. Rozwiązania systemowe jak z rezydentami (im.Putina chyba, bo był rezydentem w Dreźnie), czyli konsekwentne administracyjne regulowanie drogi zawodowej. Od szkolenia po zatrudnienie. O bluźnierstwie żeby nauczyciel był właścicielem szkoły, to nawet nikt nie pomyśli.
foros
Ale zauważyłem na przykład, że Solidarność nauczycielska bardzo otwarta na PiS jeszcze w ubiegłym roku zażądała odwołania Zalewskiej w związku z ciągłym zwodzeniem a teraz zapowiedziała poważny protest na 15 kwietnia. Sami źli ludzie ci rozmówcy Zalewskiej. Również centrala Solidarności stwierdziła, że PiS w kwestii podwyżek, po podwyżkach dla policji (nie wspomnę o przywróceniu przywilejów emerytalnych tej służbie co pociąga konieczność nowych wydatków - bodaj 2 tys. za pozostanie w służbie), złamał daną jej obietnicę. Tak się kończy wielki strach
Cóż, szkoda że nie zauważył pan niezdolności tandemu Broniarz-Szumlewicz do cywilizowanego prowadzenia rozmów. A straszenie L4 i odwołaniem egzaminów/matur tylko da rządzącym legitymację do zrobienia porządku z Kartą Nauczyciela przy dużym poparciu społeczeństwa.
Do wpisu: Lekcje o mowie nienawiści
Data Autor
Oni wychowuja nasze dzieci, za przyzwoleniem przerażonego swoją bezradnościa rządu. Lub mże inaczej, za przyzwoleniem ogłupiałego społeczeństwa.
xena2012
Przymusowe lekcje z tematu ,,mowa nienawiści'',w planie lekcje seksu prowadzone przez byłą modelkę,piatki  zarezerwowane na łażenie po szkolnych korytarzach w akcji poparcia homoseksualizmu a kiedy czas na naukę?
Oczy bolą od czcionki użytej w tej ustawce z kibicami.