Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dlaczego PiS przegrywa w miastach i wygrywa na prowincji?
Data Autor
Jabe
Platforma jest zadomowiona w miastach. Gdy chcą dopiec PiS-owi, zwykle głosują właśnie na nią. PiS musiałby pokazać naprawdę dużą klasę, żeby negatywne nastawienie mieszkańców miast zaczęło się zmieniać. Zamiast tego ten czy ów prawdziwek opowiada, jacy to oni są niepolscy, skołowani przez niemieckie media, zepsuci i generalnie gorsi, bo nie głosują na PiS. Co do chamstwa, proszę czasem zerknąć na komentarze na Naszych Blogach, żeby się przekonać, kto przoduje. Pan Pasierbiewicz opluwa PiS? Jakiś przykład proszę. Pani już chyba dostała na jego punkcie takiego samego pypcia, jak na punkcie opozycji.
xena2012
To  PO dba o wizerunek? A w czym jeśli można wiedzieć on się objawia? W tych chamskich wypowiedziach? W personalnych atakach? Po prostu społeczeństwo już tak się zaczadziło ,,językiem'' PO i jej manierami że nie potrafi mysleć inaczej.Złodziejstwo,afery tak pokazane w tasmach to właśnie ten wizerunek PO tak podziwiany przez nas a co niedługo bedziemy uważali za cnotę.A o jakim wizerunku mógł mówić pan Pasierbiewicz,który ocenia ludzi tylko po głosie,markowym ciuchu,wyrazie twarzy i ogolnym wyglądzie.Myślę że to za malo by uznać to za wizerunek i warto zniżyć się aby dostrzec i inne zalety.Oczywiście wg ,,arbitra'' ogłady i dobrego smaku PiS ma wizerunek jak najgorszy.To zrozumiałe,Pan Pasierbiewicz nic nie ryzykuje opluwając PiS ,przeciez inni też bezkarnie to robią.Jakos jednak unika starannie krytyki PO czy jej przystawek z czystego tchórzostwa. 
Marek Ossey pisze, że „Klasyczny wyborca PO i N wywodzący się z warstwy urzędniczo-korporacyjnej ma już dziś ukształtowany światopogląd” Racja, 45 lat komunizmu w Polsce zrobiło swoje, a ci którzy się zachłysnęli tą ideologią siedzą do dziś w urzędach i innych, lub siedzą tam ich dzieci. Sytuacja, mimo przegranej w dużych miastach,  jest dobra, bo „inteligencja” w dużych i średnich miastach zrozumiała co to jest zrównoważony rozwój.  Za rządów PO i PSL  rozwijane i finansowane były głównie duże miasta i zachodnia część Polski (program niezrównoważonego rozwoju). Najwyższy czas zająć się małymi miastami, wsią i co najważniejsze wschodnią Polską. Tam powinne iść dużo większe środki finansowe z centrali na inwestycje rozwojowe i infrastrukturalne. A co teraz powinien zrobić rząd ?  Zamrozić program 500 plus w dużych miastach i tym samym zakończyć wylęgarnię i hodowlę wrogów Polski !  Jest to program pro-rozwojowy. No to po co nam rozwój: -tępego lewactwa głosującego na Trzaskowskiego, Zdanowską, Adamowicza, i tym podobnych, -leniwych gnojków, którym nie chce się raz na 4 lata przejść i wrzucić kartki do urny wyborczej. Program 500 plus dla dużych miast odmrozić dopiero wtedy, kiedy sytuacja zmieni się diametralnie. Jak obu grupom braknie 6 tys. zł rocznie, to szybko wrócą do normalnego myślenia.  
Myślę, że ten rozłam w elektoracie PIS wprowadza z powodzeniem działanie obcej agentury, na różnych polach. Całkiem jawnie w mediach niemieckich. Mniej jawnie w samych szeregach PIS, ale także w naszych mediach, czyli rozumianych jako prawicowe, nie mówiąc o zdrajcach jawnych. Postawa troski o jakość porozumiewania sie PIS ze swoim elektoratem, która pozostawia wiele do życzenia, jest osobnym zagdanieniem, ale wrogim, aczkolwiek zawoalowanym działaniem jest przypisywanie partii rządzącej złych zamiarów i namawianiem, żeby nie głosować na PIS, jeżeli nie zastosuje sie do naszych, niby żądanych przez dużą część elektoratu zmian. Uważam to za dywersję wobec Polski. Oczywistą jest rzeczą, że zmniejszający się na skutek tych działań elektorat PIS, nie wywalczy zwycięstwa w wyborach parlamentarnych. Niektórzy mówią, że będą głosować na RN. Może i uzyska wtedy ta partia 4 % wyborców, odebrane PIS. Koalicja złodziei obejmie rządy i wtedy i RN i PIS zostaną zmiecione i to nawet może fizycznie, zamykając szanse Polski na niezależne i suwerenne państwo, może już na zawsze. Może właśnie taki los nam się należy, za głupotę i oportunizm Polaków.   
Jabe
A ja sądzę, że ludzie w większości nie są tacy głupi i doskonale zdają sobie sprawę z intencji. Pisowcy oglądają TVP i się cieszą, że dokopuje Platformie, choćby to były odgrzewane kotlety, a antypisowcy robią dokładnie to samo, tylko z drugiej strony. Bo to są dwa fan kluby kibiców (a niejednokrotnie też huliganów) dwóch drużyn politycznych. Tak na to trzeba spojrzeć. Tylko diametralna zmiana sposobu przekazywania informacji mogłaby przynieść otrzeźwienie. Tak więc ludzie w miastach nie głosowali na PiS nie dlatego, że są okłamywani, tylko dlatego, że tak są nastawieni emocjonalnie. A PiS ma tam złe notowania, nie dlatego, że ludzie oglądają TVN, tylko ludzie oglądają TVN dlatego, że nie lubią PiS-u. PiS na to zresztą zapracował, a niechętne mu media tylko w tym pomogły. Na potrzebę dbania o wizerunek zwracał tu odsądzany od czci i wiary pan Pasierbiewicz. W każdym razie znający Power Pointa premier w okularkach okazał się być do tego niewystarczający.
foros
Jest sporo racji w tym co Pan pisze. Jeśli porównam programy red. Rachonia z Republiki i te z TVP to te pierwsze są znacznie lepsze. Czemu ludzie nie uciekają od tvnów i gwów? Bo nie wiedzą że kłamią, albo uważają, że i tak wszystkie media kłamią. Czemu nie wiedzą, że kłamią? Nikt im tego nie wykazał tak by to do nich dotarło. A jeśli uważają, że wszystkie media kłamią, to ich nie słuchają, albo oglądają oba dzienniki. I wybierają to co ich bardziej przekona, czyli to co usłyszą od znajomych, tutaj PiS zawsze przegra, bo od czasów PRL PZPR ma swoją maszynę propagandową opartą na "tych co wiedzą". Maszynę tę odziedziczyło SLD a potem PO, potem przejmie ją następca. 
Jabe
Pisze Pan, że ludzie niechętnie idą za tym, kto kłamie. Zarazem jednak stwierdza, że wrogie PiS-owi media kłamią. Czemu ludzie od nich nie uciekają? Moim zdaniem nie mają dokąd. Stronnicze siekierą ciosane media PiS-owskie nie są alternatywą. Zamiast gadać o dekoncentracji, którą – jak sam Pan przyznaje – można ominąć, czy karaniu za kłamstwo, wystarczy zająć się swoim podwórkiem.
Do wpisu: Ucieczka Pana Prezydenta z Marszu Niepodległości boli
Data Autor
wielkopolskizdzichu
Co Pan....ekolog? Niech Pan nie sieje wrogiej propagandy. Kornika tną.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Oj, tna na potęgę. Wchodzę co jakis czas i nie poznaję. Pzdr
Kazimierz Koziorowski
"Pan Prezydent jest jednak Pierwszym Obywatelem i Wybrańcem Narodu..." ktorego narodu? Narodu Wybranego...pewnie tak, chociaz mialo wyjsc inaczej a wyszlo jak zawsze.  "... i ciążą na nim inne obowiązki" - tak, obowiazek nieudzialu w marszu jest jednym z licznych zobowiazan wobec swoich zwierzchnikow. Ale nie dziwie sie Panu Prezydentowi, jeszcze pare spektakularnych numerkow i szansa na reelekcje wzrasta chociaz tego jeszcze nie bylo zeby sobie polityk kompletnie wymienil elektorat. nienominacje generalskie, wybor wlasciwyvh Polakow do odznaczen z okazji 100-lecia a pominiecie tych niewlasciwych to jak czytanie z otwartej ksiazki co mu tam w sercu i nie tylko w sercu gra. sporo niespodzianek moze nas jeszcze czekac.  ciekawe czy szykuje sie jakas amnestia z okazji 100-lecia. tym numerkiem moznaby znakomicie zmanipulowac sobie slupki popularnosciowe
Do Czesław2: youtube.com
A mnie nie boli !!!  Prezydent powinien wźiąść udział w marszu dopiero wtedy jak w Polsce umrze ostatni komunista, a PO odejdzie w zapomnienie, ale broń Boże wcześniej. Jeśli ktoś chce wiedzieć dlaczego, to tutaj  static.300polityka.pl niepoprawni.pl
Anonymous
Nie sądzę aby to był brak zaufania do narodu, strach przed prowokacją. To niesamodzielność. PiS jak PiS, ale prezydent mógł tylko zyskać w oczach wyborców. Miał darmową reklamę swojej niezależności politycznej, patriotyzmu, łączenia Polaków. Wystarczyło się podpiąć, a nie wypiąć. Powód odmowy jest taki, że nadrzędny jest interes międzynarodówki. Stąd towarzystwo antypolaków cenione jest wyżej niż Polaków. Patriotyzm tak, ale w granicach rozsądku.
smieciu
Ciągle nas sprzedają i sprzedają. Nie mam tu na myśli PiSu. To taka ogólna tradycja, której wszyscy się trzymają. I tak sobie myślę że ten proces nie zatrzyma się łatwo. Coś w tym musi być więcej. Choć w przypadku PiS jest jakaś szczególna ironia. L. Kaczyński podpisał Traktat sprzedając nas UE. Co ciekawe jednak załatwił Polsce otwartą furtkę co do sądownictwa. Jednak jego brat ją zamknął. Ironiczne jest również jak PiS powołał komisję w sprawie przekrętu Amber Gold, którego celem było przejęcie LOTu by teraz oddać LOT Żydom. Taką samą ironię mamy w przypadku Lasów. Które miały być chronione a tną je tak że nawet leśnicy protestują. Można więc powiedzieć że PiS mimo wszystko ma szczególną rękę do sprzedaży. PO nie miało tej finezji. Ot sprzedawali zwyczajnie jak leci. Natomiast PiS robi to tak że ludzie po prostu to lubią!
xena2012
Pan prezydent potrafi pięknie i wzruszajaco przemawiać,aż łzy wyciska z oczu.Szkoda że tylko przemawiać,nawet klęknąć odznaczając wiekowego weterana na inwalidzkim wózku.Wystarczy zmarszczenie brwi przez PE by prezydent pospiesznie się wycofał podając nieprawdziwe powody.swojej decyzji.To tak jakby solenizant zapraszając gości na swoje urodziny wyszedł tylnymi drzwiami.
Jabe
Pan prezydent powinien był zerwać z tradycją III RP i wziąć udział w marszu od razu po wyborze, a więc trzy lata temu. Zwracałem wówczas na to uwagę.
Czesław2
PIS nas sprzedał dorzeczy.pl
Do wpisu: Kler - miała być bomba jest kapiszon
Data Autor
mjk1
Skoro szanowny foros sobie życzy, proszę bardzo. Kilka dni temu, pod artykułem innego blogera napisałem, że Smarzowskiemu  fantastycznie udało się pokazać ciemnotę naszego społeczeństwa, nie tyle samym filmem, co reakcją na film. Ci co poszli na film, zobaczyli, to co chcieli zobaczyć i są święcie przekonani, że ukazane w filmie grzechy czterech(dokładnie czterech) księży, są obrazem całego kościoła. Ci zaś co nie poszli na film, twierdzą dokładnie to samo, że jest to film, który atakuje cały kościół. Jedni i drudzy twierdzą dokładnie to samo, bo jest to ten sam ciemny lud. Może Pan sobie wybrać do której części należy. O ile jednak ciemny lud ograniczył się do takiej właśnie reakcji, Pan poszedł dalej i to dużo dalej. To Pan, nie Smarzowski, napisał, że w kościele hierarchicznym, jak w każdej korporacji należy przymykać oko na łamanie prawa. To Pan a nie Smrzowski usprawiedliwia intrygi, zakulisowe interesy i tuszowanie niekorzystnych spraw przez księży. Dalej jest jeszcze „lepiej”. To Pan a nie Smarzowski, podejrzewa i to od dziesiątków już lat, że księża a nawet biskupi, są tylko grzesznymi ludźmi. Wszyscy księża i biskupi, czy tylko większość?  Przepraszam, że pytam, ale czy po przejrzeniu katalogu świętych i porównaniu ich liczby z ilością biskupów i księży, takie podejrzenia nasuwają się dość jednoznacznie Smarzowskiemu czy Panu? I wreszcie, czy to Pan podejrzewa, że większość papieży nie jest świętymi, czy Smarzowski? Wydaje mi się też, choć mogę się mylić, że gdyby poszedł Pan na film trzeźwy i wypoczęty, to nie zasypiałby Pan na nim i zupełnie inaczej odebrał epizod grany przez Wiąckiewicza. Nie mam jednak zamiaru się sprzeczać, każdy ma prawo do własnego subiektywnego zdania. Bezapelacyjnie jednak nie zauważył Pan jednego, że cały wątek epizodu księdza granego przez Wiąckiewicza, jest potwierdzeniem sensu nauki kościoła. Jest ukazaniem skutków działania w praktyce najważniejszego sakramentu kościoła katolickiego. Żeby to jednak zauważyć i zrozumieć, trzeba przede wszystkim wiedzieć, co tym najważniejszym sakramentem kościoła katolickiego jest. Nie przypuszczam też, żeby ukazanie tego w ten sposób było intencją tego „ komucha” Smarzowskiego. Jeżeli jednak nie jego, to może jest ktoś, lub jakaś siła wyższa, która łapę nad tym wszystkim trzyma? Nad wszystkim i wszystkim, włącznie z Panem Smarzowskim i mną.     
xena2012
Chcę dodatkowo uzupełnić swój komentarz odnośnie słów Pani/Pana na mój temat. Internetowe forum jest miejscem wymiany myśli,opinii,komentarzy wydarzeń i powstawania inicjatyw. Ja wyraziłam swoją opinię o filmie .Pan /Pani nie musi się z nia zgadzać i mieć całkowite inne zdanie.Na tym właśnie polega polemika że nie musimy sie zgadzać ale powinnismy się szanować i pisac na temat nie jest bowiem tematem notki mój intelekt czy talenty a raczej ich brak. Zamiast dokopywania mnie nalezało napisać swoje zdanie na temat filmu z uzasadnieniem lub bez.
foros
może rzeczywiście błąd, że nie wspomniałem w tej notce o warstwie przesłania. Ale takie akurat kwestie wymagają namysłu, a kwestie artyzmu narzucają sie od razu. Jeśli to rzeczywiście antykościelna propaganda to imo słaba, obliczona na krótki dystans. Ta antyksiężowska propaganda jest po prostu śmieszna, podobnie jak antypisowska w Nielegalnych Severskiego. Czytając tamtą książkę w pewnym momencie pomyślałem, że facet po prostu robi sobie jaja z lemmingów. Może i Smarzowski podobnie? Jeszcze raz powtórzę, całe to przesłanie to jest Alicja w krainie koszmarów po szóstej stronie lustra. Czyli innymi słowami piramida absurdów.
xena2012
Owszem znajdzie się jeszcze wieksze niż ja beztalencie-to mjk1 któremu mimo heroicznych wysiłków nie siegam  nawet do pięt.
Anonymous
Ocena artystyczna to jedno. Niezależnie od artyzmu, czy jego braku, chodzi o propagandę by ksiądz kojarzył się ze złem. Nie ma tu wielkiej tajemnicy, celem jest zniszczenie Kościoła, jak u poprzedników ideologicznych dzisiejszej lewicy. "Ze wszystkich sztuk najważniejszy jest dla nas film." powiedział Lenin. Nie tylko w Hollywood też o tym wiedzą. O Wołyniu należy myśleć podobnie. Pan Owsiński zwrócił uwagę na fałszerstwa już w pierwszych scenach tego filmu. naszeblogi.pl Z dzisiejszej perspektywy trudno ocenić te wydarzenia. W przyszłości Wołyń będzie się kojarzył z propagandą "Wołynia". Manipulacja nie opiera się na podawaniu samych kłamstw, tylko na ich przyrządzaniu jak sałatki z faktami. To nie może być łyżka dziegciu w beczce miodu, to musi być zjadliwe.
Pani Anna
Ciska się taki jak wsza na kołnierzu. A idźże człowieku do Urbana, tam znajdziesz samych wielbicieli takich i jeszcze większych gniotów. "Każdy ma prawo oceniać film", no rzeczywiście, łaskawość większa niż u "obrońców konstytucji" na marszach kod.
foros
proszę śmiało obnażać żadnego łgarstwa nie popełniłem, to co Pan napisał w x słowach ja określiłem w kilku. Tak to właśnie zrozumiałem facet nie mógł utrzymać kochanki dziecka i garsoniery z księżowskiej pensji więc postanowił poszukać pracy lepiej płatnej.
mjk1
Kochana Xeniu. Wiem, że dziergać i gotować nie potrafisz, ale na miłość boską, w jakieś klocki musisz być dobra. Nie może  przecież być na Świecie kompletnego beztalencia.