|
|
hr.Levak-Levatzky SzPanTrotelreiner
także dołączył do grona osób, których szczere i coraz bardziej mi żal - biedaczyna znalazł się nagle w gnieździe żmij zamiast w zacnym kółku TWA, do którego wstąpił - no, no... |
|
|
Anonymous Nie wiedziałem. Znam historię - należy powiedzieć - przemian cyfryzacyjnych od Bniego i Kopacz z Arlukowiczem, po PiSowskich ministrów. Jest kontynuacja. I chciano by szybciej to wprowadzać, ale za mało rąk do wklepywania tego wszystkiego. Poza tym mają obiektywne trudności z informatykami. Ci zawsze mówią to samo, że będzie kompatybilne z tym co wcześniej i z tym co po, a wiadomo, że to ściema. I całe szczęście. Jak już wszystko scyfryzują, to się okaże, że albo ktoś wykradnie dane, albo wrzuci wirusa, albo prąd wyłączą i system stanie.
"Najzabawniejsze", że to samo robią z systemem energetycznym. Skwapliwie pozbywamy się suwerenności na każdym poziomie i w każdym przekroju, więc co się dziwić, że wystarczy wyłączyć prąd aby wyegzekwować władzę? Był kilka lat temu tydzień gdy w Turcji, Waszyngtonie i Belgii wyłączono po kwartale w niewyjaśnionych okolicznościach - jakieś przesłanie to było chyba. |
|
|
foros albo przekazaniem pełnego dossier parktycznie wszystkich, dziś młodych obywateli amerykańskiej firmie Librus, dokonywane codziennie w czynie społecznym przez nauczycieli |
|
|
Anonymous Nie ma strajków, które nie dotykają niewinnych, ale nie lekarze i nauczyciele są odpowiedzialni za totalną biurwokrację.
Ani jedni, ani drudzy nie pojęli nigdy, że można leczyć i uczyć bez wypełniania papierów, a teraz elektroniki. Ta spolegliwość w wypełnianiu coraz dzikszych wymogów biuralirtów generuje dalsze rozpasane wymogi, które z naszymi zawodami nie mają nic wspólnego, a nawet stały się złamaniem zasady tajemnicy zawodowej przez upublicznianie w sieci - rzekomo zabezpieczonej. Pod pozorami RODO itd. |
|
|
Pani Anna Nie mogę się przestać śmiać po przeczytaniu tego wpisu. ??? Serio, pan był posyłany do szkoły tylko dlatego, że rodzice nie mieli co z panem zrobić i nie mogli wziąć "ustawowo" wolnego? ?
To wiele tłumaczy i pewnie jeszcze w tym samym czasie nie mogli ogrzać domu i nie odbierali korespondencji co?? Proszę, błagam, więcej takich notek, sam miszcz Pasierbiewicz może panu buty czyścić! ?
|
|
|
Pani Anna Pan to się niczego nie nauczył ani w tygodniu A, ani w tygodniu B ?, jak Boga kocham. Troglodyta, czy zwykły debil? ?. |
|
|
foros Nie ma strajku, który nie uderzałby w niewinnych. Gdy strajkowali górnicy to Bogu ducha winni ludzie nie mieli czym zimą ogrzewać domów. Jeśli strajkują listonosze ludzie nie dostają korespondencji. Są jednak strajki o skutkach odwracalnych i nieodwracalnych. Nieodwracalne mogą być strajki lekarzy - pacjent umrze, choroba posunie się zbyt daleko. Czy strajk nauczycieli do takich należy? IMO nie. To czego uczeń nie nauczy się w tygodniu A, może nauczyć się w tygodniu B. Strajk w czasie egzaminów? Nie odbędą się w tygodniu A, to będą w tygodniu B. Strajk nauczycieli na całym świecie nie jest dotkliwy dlatego, że dzieci się nie uczą tylko dlatego, że rodzice nie mają co z dziećmi zrobić - zapewnić im opieki. Dlaczego? Bo muszą iść do pracy. Co prawda można wtedy wziąć ustawowo wolne, ale jak długo?
Odnośnie innych problemów które Pani poruszyła. Mógłbym pisać o tym sporo, więcej niż ta notka. Ale chyba lepiej będzie jak napisżę tylko w punktach:
a. rozumiem Pani postawę etyczna, tylko dzisiejsi politycy niezależnie od partii zachowują sie jak troglodyci: liczy się tylko sila. Kto ją okaże temu ustępują, kto próbuje prowadzić cywilizowany dialog dostaje z buta. Jeśli pani mi nie wierzy proszę przeanalizować kto i kiedy dostaje podwyżki.
b dzięki strajkowi porozumienia zielonogórskiego (porzucanie pracy) mamy jeszcze dziś w PL lekarzy. Mało, ale jeszcze mamy, a poziom usług lekarskich raczej będzie rósł.
c. zobaczymy czy ew. strajki nauczycieli są polityczne. IMO ten akurat nie, tutaj rzeczywiście chodzi o płace.
d. źródłem wszystkich obecnych ruchów społecznych jest przede wszystkim postawa obecnego rządu. Dopóki policjanci nie dostali 1200 zł. podwyżki + przywileje emerytalne (czyli więcej niż chcieli) to cała sfera budżetowa pokornie wypełniała politykę rządu nie dopominając się podwyżek mimo wzrostu budżetu o 1/3: 100 mld zł.
d. strajk nauczycieli do którego, mam nadzieje, dojdzie jest przede wszystkim wynikiem prowokacyjnych działań rządu. Rząd od dawna ma tu przygotowane scenariusze. Moim zdaniem, właśnie dlatego, będzie to strajk przegrany. Ale i tak należy go przeprowadzić. Nie ma innej drogi w rozmowach z troglodytą. Troglodyta szanuje tylko tych którzy sie odgryzają.
e. wcześniej czy później kłamliwa propaganda, której dopuszczają się rządzący odbije się na nich. Bo dobro wyrządzane ludziom powraca, ale zło i niesprawiedliwość również.
pozdrawiam. |
|
|
Pani Anna Nie jest pan mnie w stanie obrazić, więć spokojna pańska rozczochrana. Ja przynajmniej w ogóle mam jakąś półkulę, która dominuje ?, w przeciwieństwie do co poniektórych... |
|
|
Filovera Nie jestem przeciwna strajkom jako takim, ale są pewne grupy zawodowe, które muszą uwzględniać bardziej niż inne skutki swoich działań. Taką grupą są lekarze, do której należę i też nie popierałam strajku, żeby była jasność, i taka grupą są też nauczyciele. Strajk powinien utrudniać życie władzy, a nie Bogu ducha winnym uczniom. A poza tym, w tym strajku nie chodzi głównie o wynagrodzenia, ale o politykę. I już w tym kontekście narażanie uczniów na tak znaczące niedogodności jest wielką nieuczciwością i fatalnym przykładem. |
|
|
foros Proszę się nie obrazić, ale z kolei Pani wypowiedzi utwierdzają mnie w poglądzie o hegemonii Pani prawej półkuli nad lewą |
|
|
Pani Anna Każda pańska wypowiedź utwierdza mnie w przekonaniu, że faktycznie nie chodził pan do szkoły, no chyba, że do "specjalnej", a egzaminy, o ile jakiekolwiek pan zdawał, to tylko takie "bez nauczycieli". A nauczyciele niech dalej grożą strajkami podczas egzaminów, dostaną te swoje "podwyżki", ale od rodziców (i to bez względu na orientację polityczną) zamiast z budżetu, jestem jak najbardziej za. |
|
|
foros każdy.
A czy skutki strajku podczas matur byłyby tak dramatyczne? Oczywiście że nie. Polecam wypowiedż ministra Kopcia w Republice. Na pytanie o plan B w przypadku strajku nie odpowiedział ani tak ani nie. No bo tak to jest, że takie plany są i to nie jeden. Można np. zrobic maturę w terminie rezerwowym zawsze rezerwowanym przez CKE, można też przeprowadzić egzaminy pisemne bez nauczycieli.
Te wszystkie wypowiedzi pisowskich notabli maja jeden cel: a. napuścić społęczeństwo na nauczycieli, b. wzbudzić wyrzuty sumienia samych nauczycieli - czyli złamać ich. i w ten sposób zaoszczędzić pieniądze dla budżetu. Ten rząd daje podwyżki tylko tym którzy strajkują, tym którzy rozmawiają daje figę.
|
|
|
Filovera Nie każdy strajk jest terroryzmem, ale ten, który uniemożliwi przystąpienie do matury i pójście na studia, czyli wpływa zdecydowanie na życie, już tak. |
|
|
foros każdy strajk to terroryzm w dodatku usankcjonowany przez prawo. Do dziś część z nas jest dumna z terroru jakim robotnicy pod szyldem Solidarności zadawali komunistycznym władzom. |
|
|
Filovera Moja mowa będzie krótka - nie potrzeba w szkołach tęczowych latarni a strajk nauczycieli w czasie egzaminów to terroryzm. |
|
|
foros od razu podpowiem nagrodę: kogoś sensownego na szefa MEN, możliwie szybko |
|
|
Pani Anna Wykazaliście towarzyszu rewolucyjną czujność na odcinku tropienia szkodników i elementów wrogich naszej rewolucji. Partia wam tego nie zapomni. |
|
|
foros widzi Pani, notka jest m.in. o tym, że te organizacje wcale nie muszą wchodzić do szkół by w nich działać. Taki jest właśnie plan Trzaskowskiego. |
|
|
foros Chciałem wykazać, że Anna Zalewska jest osobą niewiarygodną, ponieważ zakłamuje rzeczywistość. Najpierw wobec nauczycieli teraz wobec reszty społeczeństwa. Tym samym Zalewska łamie podstawową zasadę, o którą apelował Jarosław Kaczyński na jednym z ostatnich wielkich spotkań PiS: że ministrowie muszą być przede wszystkim uczciwi.
I uważam, że tę nieuczciwość Zalewskiej wykazałem.
Oprócz tego jest jeszcze niekompetentna czego ślady również w tej notce są obecne. Im szybciej ten szkodnik - przypomnijmy Zalewska skłóciła sie nawet ze wszystkim związkami, w początkowo bardzo życzliwa Solidarność żąda jej odwołania - odejdzie z MEN tym lepiej dla wszystkich, również dla niej samej, nie wspominając o uczniach czy nauczycielach. |
|
|
xena2012 To wszystko nie jest winą minister Zalewskiej tylko postępującej anarchii.To co miało być wolnością słowa,zdobyczami demokracji okazało się pokracznym stworkiem.To nie jest tylko sprawa szkolnictwa,ale tu jest to najbardziej spektakularne bo chodzi o dzieci i młodzież.Czy szkoły i uczelnie mają autonomię a więc prawo do własnego doboru udostępniania swoich placówek róznym organizacjom?Kto w takim razie te prawa im dał? Trzaskowski świadomie kłamie bagatelizując zagrożenia ze strony grup LGBT,bo raz wpuściwszy ich do szkół i przedszkoli już się nigdy nie opędzą.Każdy usiłuje rządzić: Wielgusowa jedzie do papieża z petycją o rozwiazanie KK w Polsce,nauczyciele chca strajkować tak by udaremnić egzaminy,przedstawiciele kadry naukowej zajmuja sie rozwalaniem pomników albo nawołują do ich obsikiwania albo jada do Paryża szczekac na Polskę.My zaś mamy pracować patrząc na tę anarchię rosnącą w postępie geometrycznym i finansowana z zewnątrz. |
|
|
Dark Regis A kto organizuje państwo, bo jakoś nie widać i nie słychać? Może powinniśmy zainwestować wdowi grosz w ogłoszenia prasowe "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie", żeby odnaleźć tego, kto umie zorganizować państwo? |
|
|
Pani Anna Przeczytałam to to i naprawdę nie wiem, co pan chce wykazać. Że "nauczyciele" mogą sobie strajkować do woli w czasie egzaminów bez szkody dla uczniów, bo można im zrobić "inny termin"? Albo, że "nauczyciel" może, a nawet musi rozmawiać z uczniem o masturbacji w ramach "rozwiazywania problemów"? Ja nie wiem, czy pan ma dzieci, a nawet czy sam pan był uczniem, chociaż teoretycznie jest to obowiązek. Nie po to posyła się dzieci do szkoły, żeby nie mogły spokojnie i w terminie zdać egzaminów, albo żeby jacyś nawiedzeni dewianci urządzali sobie z nimi pogaduchy o seksie. |
|
|
Roz Sądek Szanowny Panie, to nie minister Zalewska jest winna. To Państwo jest źle zorganizowane. Państwo; słabe i coraz słabsze Państwo.. Jeśli zarządzający miastem może robić co chce i to wbrew władzom państwowym, to ten nauczyciel mogący dorabiać srebrniki na krzewieniu LGBT nie jest przyczyną obecnych zmartwień rodziców - dodam - niektórych rodziców. Kto rządzi w tym kraju i co oraz ile może - to jest pytanie zasadnicze. |
|
|
hr.Levak-Levatzky I taka chluba obecnego rządu polskiego będzie nas reprezentowała w PE, gdzie również wykaże się pełnią swych kompetencji i przygotowania do tak zaszczytnego, a zwłaszcza wyposażonego w niemałe apanaże stanowiska europosłanki. Zresztą inne panie kandydatki na pisowskie europosłanki też niezgorsze... Ale czego się nie robi dla pie...pardon: dla Polski,of course! |