Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy możliwa jest prawda o Shoah wspólna Polakom i Żydom?
Data Autor
chatar Leon
O intelektualnym śmietniku z publikacjami zawodowych manipulatorów Grabowskich, Grossów czy jakichś tam dziennikarek od Michnika wypowiadać się nie ma sensu. Natomiast problem polega nie na "prawdzie wspólnej Polakom i Żydom" (Żydzi mają swoją narrację, chcą ją mieć i skądinąd mają do tego prawo) ale w ogóle na braku polskiej narracji i polskiej polityki historycznej dotyczącej tych wydarzeń. Przekaz właściwie powinien być prosty: 1. Naród Polski pierwszy ostrzegał przed Hitlerem i pierwszy przeciw nazistom (niech i będzie "nazistom") walczył. 2. Naród Polski, reprezentowany poprzez Polskie Państwo Podziemne, zdobywał z narażeniem życia informacje o zagładzie Żydów. 3. Naród Polski, reprezentowany poprzez Polskie Państwo Podziemnie i rząd na Zachodzie alarmował świat, domagając się ratunku dla Żydów. Można dodać: Pomoc Polaków dla Żydów z uwagi na karanie jej śmiercią była nie katem "sprawiedliwości" czy "jakimś ludzkim odruchem" ale aktem najwyższego heroizmu. A do Izraela i Yad Vashem jeździmy jako dumni spadkobiercy Karskiego, Pileckiego, czy Szczuckiej. Tylko tyle i aż tyle. Trzeba oczywiście upowszechnianie polskiej narracji poprzeć odpowiednimi środkami finansowymi. Od czasu do czasu można retorycznie pytać co zrobiły władze USA oraz organizacje żydowskie w USA z przekazaną przez Polaków wiedzą o niemieckich zbrodniach. Do tego można było napisać porządną ustawę o IPN (oczywiście nie mam na myśli gniota, wypłodzonego przed ponad rokiem przez kretów czy kretynów).
Zygmunt Korus
Odzyskanie Polski może nastąpić tylko poprzez asertywną politykę zagraniczną, ale, to już dowiedzione, nie dzięki tej spsiałej władzy. Wszystkie kwestie, które Pan słusznie wyłuszczył, winny być natychmiast stawiane w formie not dyplomatycznych jako retorsje z żądaniami fiskalnymi, odszkodowawczymi. Efekt: natychmiast zasmrodzone powietrze z tego filosemickiego szamba, zatruwające Polskę od wielu lat, uległoby oczyszczeniu... Mnie tam cieszy rozwalenie tego V4 w Jerozolimie; bo po kiego licha robić taką wyjazdową sesję u Mośków? Naprawdę można być i żyć z daleka od takiego wrednego prowokatora. Może się wreszcie ci nasi chanukowcy opamiętają z tym koszernym wazeliniarstwem, do jasnej anielki!!!
Do wpisu: O Pompeo Franku Bleichmanie i odowiedzialności PL za shoah
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
tak to sie odbywa i bedzie odbywac korok po kroczku. operacja polin trwa, oglupianie gojow wysoce zaawansowane, a rzad nawet moze wierzyc w to ze jest polski choc fakty zaczynaja wygladac nieladnie
Dark Regis
Może to już jest rząd żydowski, tylko jak zwykle my jeszcze nic nie wiemy?
xena2012
Tym którzy jeszcze liczą,że wypowiedzi Pompeo,czy tej suchej starej miotły to były tylko przejezyczenia,niefortunne wypowiedzi czy,mała znajomośc faktów dedykuję wiadomość o planowanej na 21-22 lutego konferencji w Paryżu. W skandalicznej programowo konferencji pt.,,Nowa polska szkoła historii i holocaustu'' udział wezmą znani wrogowie Polski:Jan Grabowski,J.T.Gross,B.Enkelging,A.Bikont i inni.Punkt wspólny-nierzetelność,fałszowanie historii i działanie antypolskie.Czy nagromadzenie w jednym czasie tylu ataków na Polskę może być przypadkiem? Polonia protestuje ,polski rząd milczy i składa wieńce w Getcie.
Dark Regis
To żaden wstyd. Na tamtym etapie było to po prostu konieczne, gdyż naród był kompletnie ciemny w sprawach inscenizacji okrągłostołowych dla ubogich intelektem. PIS musiał posłużyć do odkorkowania Polski z przyssanego do niej germańskiego tasiemca złożonego z zasłużonych walczycieli z komunami, których walka w efekcie prowadziła od komuny (2) ze szczątkową suwerennością, do komuny (3) kompletnie bez niepodległości. Róża Tfu wybitnie uzasadnię te tezę. Tak więc PIS był przydatny i nawet wielu dobrych Polaków tam było, zanim Kaczor zaczął ich gwałcić pod amerykański plan nowego zniewolenia i restytucji komuny numer 1, jako antidotum na komunę numer 3 i dopięcie starego dealu z komuną numer 2. Obecnie jednak sam stał się nosicielem robactwa i już w niektórych zawodach (żywienie narodu) jest niepożądany lub wręcz niebezpieczny. POsiew nabrzmiewa nowymi ogonami. Siewcy komuny łączcie się!
nonparel
Tak sobie słucham, co wygaduje Nasz Wielki Sojusznik i pomału dochodzę do wniosku, że dla naszego nieszczęśliwego kraju nie ma różnicy pomiędzy Fort Trump, Festung Merkel czy nawet Kрепость Putin. Powtarza się stara mądrość: Umiesz liczyć? Licz na siebie. A tutaj same błędy: okrągły stół, wejście do lewackiej unii bez wcześniejszego rozliczenia komunistów, podpisanie Traktatu Lizbońskiego, oddanie za friko władzy złodziejom, brak dywersyfikacji w polityce, buńczuczne zapowiedzi i natychmiastowe chowanie się z podkulonym ogonem. Proszę przeczytać sobie ten fragment z "Milczących Psów" Łysiaka, gdzie ambasador Repnin relacjonuje sytuację w Rzeczpospolitej. Nic dodać, nic ująć. Czwarty rozbiór za pasem. A może być jeszcze gorzej. W osiemnastym wieku nie było wszechmocnych mediów ani broni masowej zagłady.
megalampus
PRZEPRASZAM wszystkich Polakow ,ze w przeszlosci od wielu lat glosowalem na PC ,KACZYNSKIEGO i PIS..Jest mi tak przykro jak wtedy kiedy glosowalem na Bolka Walese.. Postanowilem nie chodzic na wybory do konca zycia..Przepraszam was wszystkich za moja nieodpowiedzialnosc i jej skutki dla Polakow i Polski.
megalampus
To co powiedzial ten dupek o Blajchmanie nie bylo przypadkiem..Amerykanskie dupki na zydowskim zoldzie badaja jak daleko mozna sobie pozwolic z Polska.. W co  nas wpuscil "naczelnik" ze swoja partyjna ,pro-syjonistyczna sitwa..
Dark Regis
W punkt. Polityka USA to jest polityka upokarzania Polski i już nie tylko pomniejszania roli Polaków w IIWŚ, ale wręcz oskarżania o jej wywołanie i wszelkie zbrodnie. Za to żydzi są w polityce amerykańskiej samymi aniołami, którzy robili tylko dobre rzeczy. Nawet komuniści żydowscy z ZSRR i żydokomuna w Polsce. To nie jest nasz sojusznik. To pomocnik rabusia. Kropka.
xena2012
Wokół tej konferencji wydarzyło się sporo sytuacji tak skandalicznych,że należy się zastanowić po co ona była.Sekretarz Stanu Pompeo obrzydliwa postać w chamskich słowach dowsciaga sie publicznie wypłaty nienaleznych roszczeń ,gloryfikuje zydowskiego bandytę majacego na sumieniu walkę z Polakami.Premier Izraela wprost powiedział,że celem konferencji jest wojna z Iranem. PAP ocenzurował te dwie wypowiedzi przyczyniajac sie do szerzenia propagandy rzadu i kłamstw jakoby celem konferencji była stabilizacja regionu,a dla Polski sama konferencja jest prestiżem. Wiadomo po co wywołuje się awanturę z Iranem któremu akurat,,odmrozono ''100mld dolarów.Zdjęcia z tego obrzydliwego widowiska jakim jest konferencja przedstawiające rozanielonego Czaputowicza z Pompeo,skrajnie antypolski wywiad wysuszonego ,pomarszczonego dziennikarskiego śmiecia-Mitchell przeprowadzony w Warszawie i w odpowiedzi tchórzliwy pisk polskiego MSZ pokazują ,,rangę'' i prestiż tej konferencji.Nawet żarli na nasz koszt.
megalampus
Nie tylko za Trumpa..Cale Amerykanskie spectrum polityczne jest zgodne  co do "Polskiej Kwesti"..Dal wyraz temu "demokrata" Obama podczas wizyty w Polsce mowiac o "Polskich  Obozach Zaglady ".. Tak sie zastanawiam dlaczego nie wybrano "Wegierskiej drogi".. Orban i Wegrzy sa poza radarem dla Zydow,Amerykanow i Rosjan..Nawet Germanie zostawili ich w spokoju..Pzdr. Stary znajomy z poprzedniego wcielenia.....
smieciu
Pewnie też może chodzić o to że Żydzi byli całkiem usprawiedliwieni wstępując UB a potem rozprawiając się z ruchem oporu. AK i jej resztki, które nie poddały się po wojnie to byli antysemici, naturalne było ich zabijanie... Po prostu Pompeo mówi: Nawet jeśli nie mogę otwarcie powiedzieć że komunizm był ok to otwarcie mówię że Żydzi wykonywali dobrą robotę likwidując jego wrogów. No i najważniejsze na koniec: Tylko kompletny osioł może przyjąć że szef CIA nie wie kim był Blajchman i że się komuś coś tam pomieszało. Tym bardziej że to pomieszanie jest jakoś bardzo systematyczne i nic się nie zmienia od objęcia urzędu przez Trumpa.
Kazimierz Koziorowski
polityka podkulonych ogonkow dopiero sie rozwija. nie ma i nie bedzie reakcji dyplomatolkow a zadbaja o to "byli TW" poumieszczani w duzym palacu i w palacykach partyjnych
Do wpisu: Jan Olszewski - początek i koniec dekomunizacji
Data Autor
Anonymous
To zagrywka obliczona na amnezję narodową. Nie jest to bezpodstawna kalkulacja. W świadomości społecznej nie funkcjonuje 4 czerwca jako dzień zamachu stanu. Ćwierćwiecze nie mówienia jak jest powoduje powikłąnie traumy jak zastarzała blizna, albo zrost krzywo złożonego złamania. Efektem jest dysfunkcja społeczno-polityczna. Jest pół roku na rehabilitację. Nie ma kto jej przeprowadzić w mediach. Może słusznie media wsadzają kalekę na wózek i go wiozą..., a to jednak nie są dosłownie kości tylko myśli.
Zygmunt Korus
"Ruch 4 czerwca" to kolejna zagrywka w stylu walnięcia w łeb, żeby spowodować u myślących traumę semantyczną (bo głupek i tak wszystko bierze wprost...). Coś jak zaraz po "transformacji" Big Brother (show z Zachodu) o tytule podświadomie kojarzonym z wykarbowaną na polskich karkach nazwą Wielki Brat (czyt. Syberyjski Niedźwiedź), wredny spektakl na żywo proponujący donosy na współuczestników gry jako normę. Stale numer ten sam: odwracanie konotacji na nice. "Wolne wybory" 04.06.1989 r. (rzekome, a tak naprawdę klęska, mającej szansę odrodzenia się, Polski) oraz 04.06.1992 r. ("Noc teczek"), przełom, który jest dla wielu Polaków symbolem zdrady i zaprzaństwa (choćby poprzez udział w tym zamachu stanu Moczulskiego!!!) – owe daty "związane" mają teraz stać się "nowa platformą" do zaproszenia na nią gawiedzi. Ci sami gracze, te same siły – czyli zdrajcy, jurgieltnicy, antypolacy, słowem k..., złodziej, pederasta, kryminalista, a i morderca też mile widziany.
foros
jedno drugiemu nie przeczy
Jabe
Alternatywą był zupełny brak lustracji.
AŁTORYDET
Niewiele Pan pamięta.  Korwin znaczył tyle co Ignacy. To dzięki temu, że posłowie UDecji, KLD i komuniści, poszli na spotkanie z ważnym izraelskim politykiem, pojawiła się korzystna dla prawicy większość sejmowa, która przegłosowała uchwałę Mikkego. Ot chwila, przypadek, szczęśliwy zbieg okoliczności. Wariatuńcio się zresztą na lustrację i własną uchwałę wypiął.
Anonymous
Spisek 4 VI był idealnym pretekstem do odebrania władzy demokratycznie wybranej agenturze. Na miejscu Tuska nie przebierałbym nogami za obchodami w tym dniu, bo to rocznica zamachu stanu.
Anonymous
@Foros Mogła. Nie da się udowodnić, że nie mogła. Sugestia, że lustracja jest spiskiem antypolskim jest popularnym alibi do jej nieprzeprowadzenia. Pozostaje niezagospodarowana treść, że należało ją wykonać do końca, a potem wytrzewianie kontynuować, bo to można udowodnić obecnym stanem, że jest nędza z powodu niewytrzewienia agentur.   
Francik
Też uważam, że akcja JKM-a była po to, żeby porządną dekomunizację zablokować. W wyniku uchwały lustracyjnej skończyło się na tzw. liście Macierewicza czyli ujawnieniu raptem kilkudziesięciu agentów - reszta mogła spać spokojnie, a dekomunizacja nawet się nie zaczęła. Wygląda to na ruch wyprzedzający agenta wpływu. Cała tzw. transformacja korzystała szerokimi garściami z tego schematu - strajki (bardzo słabe zresztą) 1988 r. to był ruch wyprzedzający przed spodziewaną falą niezadowolenia społecznego, która mogła zmieść władzę towarzyszy z bezpieki. Zamiast tego zafundowano nam magdalenkę i okrągły stół. Operacja zakończyła się sukcesem, czego skutki odczuwamy do dziś.
Jabe
Chcieli, chcieli, ale woleli poczekać.
foros
rzeczywiście, wołami musieli ich ciągnąć. A na poważnie, to akcja Mikkego mogła być czymś podobnym jak sojusz króla Prus z Poniatowskim w obronie konstytucji 3 maja.
Jabe
Do lustracji rząd Olszewskiego został zmuszony uchwałą.