Otrzymane komantarze

Do wpisu: Brednie minister Zalewskiej o LGBT+ i terminach egzaminów
Data Autor
xena2012
To wszystko nie jest winą minister Zalewskiej tylko postępującej anarchii.To co miało być wolnością słowa,zdobyczami demokracji okazało się pokracznym stworkiem.To nie jest tylko sprawa szkolnictwa,ale tu jest to najbardziej spektakularne bo chodzi o dzieci i młodzież.Czy szkoły i uczelnie mają autonomię a więc prawo do własnego doboru udostępniania swoich placówek róznym organizacjom?Kto w takim razie te prawa im dał? Trzaskowski świadomie kłamie bagatelizując zagrożenia ze strony grup LGBT,bo raz wpuściwszy ich do szkół i przedszkoli już się nigdy nie opędzą.Każdy usiłuje rządzić: Wielgusowa jedzie do papieża z petycją o rozwiazanie KK w Polsce,nauczyciele chca strajkować tak by udaremnić egzaminy,przedstawiciele kadry naukowej zajmuja sie rozwalaniem pomników albo nawołują do ich obsikiwania albo jada do Paryża szczekac na Polskę.My zaś mamy pracować patrząc na tę anarchię rosnącą w postępie geometrycznym i finansowana z zewnątrz.
Dark Regis
A kto organizuje państwo, bo jakoś nie widać i nie słychać? Może powinniśmy zainwestować wdowi grosz w ogłoszenia prasowe "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie", żeby odnaleźć tego, kto umie zorganizować państwo?
Pani Anna
Przeczytałam to to i naprawdę nie wiem, co pan chce wykazać. Że "nauczyciele" mogą sobie strajkować do woli w czasie egzaminów bez szkody dla uczniów, bo można im zrobić "inny termin"? Albo, że "nauczyciel" może, a nawet musi rozmawiać z uczniem o masturbacji w ramach "rozwiazywania problemów"? Ja nie wiem, czy pan ma dzieci, a nawet czy sam pan był uczniem, chociaż teoretycznie jest to obowiązek. Nie po to posyła się dzieci do szkoły, żeby nie mogły spokojnie i w terminie zdać egzaminów, albo żeby jacyś nawiedzeni dewianci urządzali sobie z nimi pogaduchy o seksie.    
Roz Sądek
Szanowny Panie, to nie minister Zalewska jest winna. To Państwo jest źle zorganizowane. Państwo; słabe i coraz słabsze Państwo.. Jeśli zarządzający miastem może robić co chce i to wbrew władzom państwowym, to ten nauczyciel mogący dorabiać srebrniki na krzewieniu LGBT nie jest przyczyną obecnych zmartwień rodziców - dodam - niektórych rodziców. Kto rządzi w tym kraju i co oraz ile może - to jest pytanie zasadnicze.
hr.Levak-Levatzky
I taka chluba obecnego rządu polskiego będzie nas reprezentowała w PE, gdzie również wykaże się pełnią swych kompetencji i przygotowania do tak zaszczytnego, a zwłaszcza wyposażonego w niemałe apanaże stanowiska europosłanki. Zresztą inne panie kandydatki na pisowskie europosłanki też niezgorsze... Ale czego się nie robi dla pie...pardon: dla Polski,of course!
Do wpisu: Cud gospodarczy PiS, majstersztyk PO
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Cuda panie, no istne cuda!  Proponuje się ekscytowac liczbami. Pzdr
Jabe
Rozkułaczyć!
Cud jak cud jest alo go nie ma ,tutaj nie ma cudu a książka przychodów i rozchodów i poszukano gdzie w przychodach zamiast być parowało .Przykęcić śrubę czarnej strefie jak i szarej to nie takie cuda zobaczymy. Tylko mi tu nioe pieprzyć ,że to zamach na przedsięborców,bo te dwie strefy to nie tylko oradanie państwa z należnych podatków ale co jeszcze gorsze pracowników.
Jabe
Bezrobocie spadło, przynajmniej na papierze, bo może po prostu szara strefa się skurczyła. Oznaczałoby to faktyczny wzrost podatków od pracy. Pan Kuźmiuk chwalił się swego czasu, że inwestycje publiczne bardzo wzrosły. To daje wzrost gospodarczy (przynajmniej na papierze), a więc i wzrost wpływów. Długi na te inwestycje mogą być np. poupychane po różnych funduszach. No i generalna uwaga: Pomyślność budżetu to nie to samo co pomyślność obywateli. Nawet obiecanej kwoty wolnej nie podniesiono, a tylko rzuca się im plusy wyborcze.
Ryszard Surmacz
Majstersztyk PO polega na bardzo prymitywnym założeniu: polityce antypisowskiej. W Polce to przechodzi, bo czasy zaborów, okupacji takiej postawy wymagały. Nie mniej w warunkach pokojowych, i na swoim, poddanie się takiej polityce zawsze wyprowadza na obszar nieprawdopodobnej głupoty. Polecam mój poniższy wpis:  naszeblogi.pl
Anonymous
Cuda obok uszczelnienia? 1. Inflacja, której nie ma. 2. Nie ma fikcyjnych kosztów w skali mikro tam gdzie było przyzwolenie. 3. Są fikcyjne koszty w skali makro - podatek CO2 jest kosztem opodatkowanym, czyli samo CO2 ucieka na zewnątrz, ale rząd ma przywilej opodatkowania tego okradania Polaków. 4. Jest nakręcanie koniunktury przez rząd, który wydaje rozporządzenia, korzysta z ustaw: gospodarka (strefy), inżynieria społeczna (plusy) - to ma nie tylko złe strony, socjalizm ma też plusy dodatnie. 5. Jest nakręcanie koniunktury przez instytucje finansowe. 6. Postępuje uzależnienie Niemiec i UE od polskich towarów i usług. 7. Kumulacja inwestycji w przemysł i usługi. 8. Efekt inwestycji w infrastrukturę przez państwo i środki transportu przez przedsiębiorców. 9. Większa efektywność z pracy zarobkowej Polaków za granicą. 10. Wzrost zatrudnienia obcokrajowców w Polsce - Niemcy się już połapali. 11. Podejrzewam wzrost inwestycji przez nowych "sojuszników", czyli wykupywanie najbardziej smakowitych kąsków. Jeśli więc ktoś mówi, że PiS nie miał żadnych planów to ma wiele racji, wystarczy, że miano plany związane z Polską gdzieś między którymśtam resetem a pierwszym występem "kelnerów".  
Do wpisu: Kody kulturowe - melodie zrozumiałe dla każdego
Data Autor
foros
folklor folklorem.  Ważne jest by społeczeństwo miało kody kulturowe - zrozumiałe (czytelne) choćby dla dużej jego części. Mogą one iść z mas do elit, albo z elit do mas. Grunt by były czytelne. W związku z faktem, że od lat 90-ych mamy bezpłodne elity nadzieja w masach. Systematycznie likwidowane są też narzędzia ogniskujące (wyrzucenie kultury z tv, sieczka w radiach, chyba nawet muzyki nie uczy się już w szkołach, zanikają dawne apele).  Funkcjonują jeszcze stare kody - z lat 70-ych, 80-ych. Czyli specjalnego kryzysu nie ma - chyba że w młodych pokoleniach. Pytanie na jak długo jeszcze wystarczą. Nowych - z XXI w. - jakoś nie dostrzegam. Może właśnie jedynie poza disco polo, może żołnierzami wyklętymi. Ale jeden i drugi kod jest obecnie raczej deprecjonowany niż wzmacniany.
Dark Regis
Po pierwsze, utwór "Przez Twe Oczy Zielone" jest raczej inspirowany folklorem cygańskim. Po drugie, czastuszki nie są folklorem rosyjskim, tylko rodzajem miksu różnych popularnych brzmień, czyli taka "muzyką świata". Jeśli to działa, to czemu tego nie robić? Przykład Dikanda w Polsce. Po trzecie, to nie jest "nasze wschodnie pogranicze", tylko centrum dawnej Rzeczypospolitej i dlatego należy folklor z tamtych ziem traktować łącznie, a nie wydzielać jak Oskar Kolberg regiony do polonizacji albo rusyfikacji. Po prostu, opisał on folklor polski na tyle, na ile mógł go swą niemiecko-francuską duszą zrozumieć. Przykładem niech będzie folklor z okolic Lubartowa. Czastuszki? Rokiczanka: youtube.com youtube.com To samo tyczy się pogranicza na południowym wschodzie. Jak sie słucha tych współczesnych muzykologów i folklorystów, to można odnieść dziwne wrażenie, że oto od wieków istniał jakiś folklor ukraiński zupełnie bez pojęcia Ukraińców i Ukrainy. Tymczasem są to wszystko przejawy folkloru z ziem Rzeczypospolitej. Pogranicze: youtube.com I na koniec, na drugą nogę jeszcze Bychlewianka - youtube.com Ja jestem w stanie zrozumieć to, dlaczego nie jesteśmy w stanie w tym płynnym zakresie folkloru porozumieć się. Po prostu trzeba mieć uszy i słuchać, a także mieć oczy i patrzeć. Gdy się wpada w wykopane przez innych kanały, to traci się z oczu to wszystko co jest na brzegu. Przykład folkloru słoweńskiego: youtube.com Tatry? A guzik. Albo to: youtube.com . Podobne piosenki słychać na południu Niemiec. Dlatego nie ma znaczenia to, czym był dla "badaczy" polski folklor sprzed dwustu lat, tylko należy go stworzyć i za kolejne dwieście lat zadać to samo pytanie. Discopolo nie będzie raczej nigdy folklorem, ale stanowi punkt wyjścia do aktywizacji uzdolnionej wiejskiej młodzieży. To jest tak, jak zestawienie ucznia zawodówki z doktorem uniwersytetu, ale od czegoś należy zacząć, żeby folkloru znów nam nie wymyślili Francuzi z Niemcami, a może i znów Łubianka..
youtube.com
foros
wiele jest źródeł, strumieni, rzeczek, ale żadne, prócz tych hollywoodzkich nie zmienia się w Wisłę, Odrę nawet Wartę. Może disco polo, Wiedźmin i żołnierze wyklęci mają taką szansę.
angela
Jest z czego czerpać, tylko pewnie i niestety, wybrano muzykę licząc się z tym, żeby być 'europejskimi'.  youtu.be youtu.be
Do wpisu: Słonia nie widać bo papuga zasłania
Data Autor
Teresa Bochwic
Powstaje parę pytań. Jeżeli to, co Pan pisze, jest choćby zbliżone do prawdy, to kto zostanie obciążony odpowiedzialnością za ew. "spłaty"? Smoleńsk dał prezent w postaci zniknięcia ludzi, którzy na pewno nie poszliby na takie układy. Przemysł pogardy rozpowszechnił przekonanie, że najgorszy ze wszystkich jest PiS, a jego prezes to niemal Hitler (to padało). 
Jabe
Zauważmy, że rządzący chronicznie oskarżają innych o to, co sami zamierzają zrobić. W ten sposób z propagandy można próbować wnioskować o następnych krokach. Natomiast od rzekomo opozycyjnych mediów nie ma co się spodziewać informacji, bo one są tylko do robienia hałasu, żeby ciemny lud skołować. Ta zażarta wojna jest mistyfikacją.
mjk1
„Tak przy okazji ciekaw jestem czy znajdzie sie na tyle odważny poseł by spytać o te rokowania, o "bezpieczny, 10-letni mechanizm spłat" np. w interpelacji?” Nie znajdzie się ani jeden, ponieważ wszyscy „grają w jednej orkiestrze”. Przy okazji widać jak na dłoni, jakie ma intencje i co w ogóle jest wart lansowany tu przez wielu tzw. Ruch Narodowy. Jeżeli jednak Bosak, czy Win icki cokolwiek pierdną na ten temat, osobiście odszczekam. Z trybuny sejmowej oczywiście a nie na wieczornym spotkaniu zamkniętym w Pcimiu, czy Wąchocku.  
Anonymous
Wszystko na to wskazuje. Natomiast dziwię się, że nie ma idei referendum w sprawie odmowy płacenia haraczy pod pretekstami CO2 i holokaustu. Dla zasady i dla propagandy. Pozdrawiam
foros
widzę, że zgadza się Pan z tezą notki, że sprawa haraczu została już przyklepana, problemem pozostaje jak powiedzieć o tym plebsowi (czyli nam) tak by spłaty uznał za swój sukces a przynajmniej nie protestował. pzdr
Anonymous
Z tego co Pan pisze, rząd powinien zostać natychmiast odwołany za tajne knucie przeciwko własnemu państwu, ale kto miałby tego zażądać? Koalicja, która w podskokach przegłosowała odwołanie ustawy o IPN? Proszę mi przypomnieć, kto walnął tą głupotę i wpuścił amerykańskie wojska do Polski. Zresztą pod pretekstem, że współczesne wojny nie toczą się już na kałachy. Za to windykacja długów odbywa sie skuteczniej na nieuzbrojonych tubylcach. Za to paciorki rozdaje nam garściami.
xena2012
Niby dla kogo mechanizm spłat tych niewyobrażalnie  wielkich kwot w ciągu 10 lat miałby być bezpieczny a nawet możliwy? A po tym czasie ,,nasi przyjaciele'' wymyślą znowu kolejną formę następnego spłacania i tak w nieskończoność.Jak zresztą ta spłata ma wygladać?Po prostu oni chcą Polski dla siebie.Otoczeni morzem Arabów w kraju utrzymywanym przez Amerykę wskazują Polskę jako swój kraj do bezpiecznej dla nich egzystencji.Czyż to nie powtórka z Palestyny?Rząd o tym doskonale wie dlatego lawiruje ,podlizuje ,miota ale trzeba sobie powiedzieć,że nie tylko ten rząd swoim serwilizmem doprowadził do sytuacji bez wyjścia.Strusia polityka wobec nieustannych pretensji wszystkich rządów po wojnie doprowadziła do tego że jesteśmy pod ścianą.Co teraz da polityka historyczna?
Do wpisu: Czy możliwa jest prawda o Shoah wspólna Polakom i Żydom?
Data Autor
Wylewa sie gnojówka na Marszałka za rozpedzenie Sejmu w 1926 roku a miał wyjście gdy przez sejm nie mogły przjśc ustawy blokowane skutecznie przez mniejszo,ścinarodowe ,wrogie Polsce od zawsze.Ustawy które mialy wzomcnić kraj zaledwie 5 lat po napaści boszewickiej i ciągłym zagrożeniu ze wschodu jak i ze strony niemiec.
Teresa Bochwic
Zwracam uwagę na zasięg terytorialny Polski przed i podczas II wojny światowej. Była tam Wileńszczyzna, zamieszkana przez kilka narodów, był Wołyń, lwowskie itd. Często tu są sytuowane we wspomnieniach tych, co przeżyli, tragiczne wydarzenia. Mój Ojciec (1913-2004) określał sytuację tak: "W Polsce mieszkało kilka dużych narodów. One się nie kochały, ale jakoś tam razem żyły." W 1931 roku w Wilnie, gdzie istniała Żydowska Światowa Akademia Nauk, żydowskie szpitale i inne instytucje, bo takie było prawo II Rzeczpospolitej, była wielka antyżydowska demonstracja studentów endeckich, na tle żądań o ograniczenie liczby przyjmowanych na studia Żydów (wtedy tylko zapisywano się na studia). Zginął wtedy polski student Wacławski, zabity rzuconym kamieniem przez kogoś z Żydów. Zabójstwo było przypadkowe, obie strony rzucały kamieniami. Były też getta ławkowe na niektórych polskich uniwersytetach, a przede wszystkim ich żądania przez endeków, pomagających sobie napaściami z kijami na studentów żydowskich. Słynna była historia prof. Maksymiliana Rosego, żołnierza Legionów w I wojnie, znawcy mózgu, kuratora Stowarzyszenia Medyków Studentów Żydów USB w Wilnie, przyjaciela Piłsudskiego (to on badał mózg Piłsudskiego po jego śmierci). 30 listopada 1937, dwa i pół roku po śmierci Piłsudskiego, na wykładzie endecy na sali zażądali selekcji, rozdzielenia Żydów od reszty studentów. Tam było ze 60 osób. Rozsadzili, wyznaczyli miejsca. Wtedy córka prof. Rosego, Ewa Boratyńska, stanęła pod ścianą, i wszyscy Żydzi wstali i stanęli pod ścianą. Obok stanęła też część Polaków. Prof. Rose zmarł podczas tego wykładu. Więc rzeczywiście niekoniecznie się kochały te narodowości.