Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy można zwiększyć godziny pracy nie zwiększając pensji?
Data Autor
Tomaszek
A no chyba zaczynają szwankowac , przy takiej argumentacji , a raczej jej braku . A lud pisowski to w tej dyskusji jest określeniem jednej strony  . Ja się za ten lud nie uważam choć  kojarzony bywam   . Wybory traktuję pakietowo , jak kupno np samochodu . Trochę szkoda że z klimą nie dają szyberdachu , ale wybiorę klimę niż upał z szyberdachem . Tak to u mnie działa . A określenie to jako takie jest jednak jakąś formą "samonobilitacji" przez naznaczenie innych ( takie pisiory w wersji soft ). To takie określenie brzydkości bez epitetów . Jak miało być elegancko to słabo wyszło . Kindersztuba się zesrała . Zdrówka życzę . Tomaszek
foros
Coś Panu komórki mózgowe szwankują. Dotąd przynajmniej zachowywał Pan jakąś logiczną linię. A "lud pisowski" to zwykłe określenie z dyskursu publicznego.
foros
Jeśli rząd chce zwiększyć nauczycielskie pensum to nie ma takiej siły która go przed tym powstrzyma. Ew. strajk trwałby kilka tygodni potem bankrutuje. Dzieci mają dodatkowe ferie. Wszystko zostało przećwiczone. To samo jeśli rząd chciałby zmniejszyć nauczycielskie pensje. Realnie nie ma więc żadnej przeszkody dla wprowadzenia takiego pensum jakie sobie rząd zażyczy z takim wynagrodzeniem jakie mu się podoba.  Z jakichś względów - choć pewnie część ludu pisowskiego byłaby zachwycony, słupki poparcia wzrosłyby - rząd tego nie czyni. Dlaczego? Dodajmy też, że ciągle w prawie funkcjonuje zakaz pracy nauczyciela powyżej 26h/tydz.
Tomaszek
Jakaś eskimoska nowomowa , to już nie strajk , tylko ekstraferie dla dzieci ? I daruj sobie określenia typu lud pisowski , bo to nie ładnie , mama nie uczyła ? Kindersztuba to się nazywa , jak nie wiesz . Grzecznie to jesteś hipokrytą , a mniej grzecznie to mi admin nie puści .
Tomaszek
P.S. I nikt nikomu pesji nie zmniejszył tylko po wolutku do roboty próbuje zagonić  . Bo tydzień pracy to zdaje sie 40 godzin i tak zostało . Ciekawe czy się uda ? Nie podoba się to droga wolna .Ciekawe dokąd ?
Tomaszek
@Autor I znowu marudzisz o niedoli nierobów . A biedny wuefmen co 20 godzin w tygodniu musi pierdzieć w kanciapie cierpi. Pewnie testy oblali , tylko cicho siedzisz , bo obciach . A polska szkoła jest dobra , bo cały czas ma dopływ nowych dzieci , które po prostu lepiej niż ta cała tłuszcza wiecznie głodnych żołądków wiedzą po co jest szkoła i po prostu się uczą . Pokaz "intelektu" i chamskiej buty pedałogów sobie obejrzyj na youtubie . A za te grożby zerwania matur i egzaminów gimnazjalnych to powinni być oskarżeni z artykułów o wymuszeniach rozbójniczych . Pasuje jak cholera . Tylko to by było jakies błędne koło . Żywić nierobów na wolności jest jednak taniej . Może na Madagaskarze .
Jabe
W socjalizmie walczy się z problemami, które on sam tworzy. Zlikwidować państwowe szkoły.
Aha, BHP jako przedmiot teoretyczny. Takie podejście wyjaśnia, dlaczego trzeba pilnować młodych tuż po szkole. P.S. A związki palcem nie kiwną, bo to ich nie obchodzi. Bo zazwyczaj traktują tych od przedmiotów zawodowych jako nauczycieli II kategorii.
Do wpisu: Nie tylko Banaś, państwo kapituluje też przed 10-latkiem
Data Autor
Lech Makowiecki
Gdyby chłopak pobił geja - zapewne kara by się znalazła...
Anonymous
W razie wątpliwości co do roli białego człowieka w planach NWO: bibula.com
Anonymous
Państwo realizuje to do czego jest powołane w sposób selektywny. W zasadzie każda skuteczność i nieskuteczność działań państwa skłania do zastanowienia nad tym kto za tym stoi i komu to służy. To działa tak samo jak w Austrii, Niemczech czy Skandynawii z imigrantami. Normalnie Merkel by odsunięto od władzy, zaprowadzono do lekarza, a tymczasem to zadziałało. Potem dochodzą poza głównym ściekiem informacji pojedyncze doniesienia, że austriaccy celnicy za działanie zgodne z prawem narażali się na konsekwencje służbowe i zamiast aresztować to eskortowali a w Skandynawii np. zwolniono dentystę bo potrafił określić wiek śniadych "dzieci" po zębach. I tak to się toczy dzięki powszechnej aprobacie dla kłamstw i przestępstw popełnianych drogą mediów i administracyjną. Trudno to uznać za normalne środowisko. Europa stała się ZOO dla białych. Trudno w warunkach niewoli oczekiwać szczytów demograficznych. Poszczytować to sobie mogą politycy w różnych sprawach poprawnych politycznie.
Dark Regis
Oj tam po prostu marksizm w działaniu, bo kto z marksizmem nie wojuje, ten od marksizmu ginie. Mnie bardziej interesuje sprawa, jak to się dzieje, że państwo "dobrej zmiany" uruchomiło swoje brudne tryby natychmiast po tym, jak nieletni uczeń stanął na drodze przemarszu gejów i lesbijek z krzyżem. Kurator rodzinny przychodzi do każdego, kogo podkablują, że wódkę na imieniny wypił i ma dzieci, a jakoś nie widzi patoli z biznesu i służb, nie mówiąc o sprawdzaniu polityków przez ABW ZANIM obejmą kluczowy urząd, a nie po fakcie i wszczęciu afery przez któryś obcy wywiad. Podobnie jest z adopcjami zagranicznymi - tam państwo jakoś nic nie może nakazać w stylu "tego dziecka nie wolno wywozić za granicę", na podobieństwo "to dziecko ma chodzić do szkoły do 18 roku". Po prostu burdel z dykty i paździerza i wiemy gdzie wódkę pito, jak go fundowano. PS: Jeśli komuś się wydaje, że to jeszcze nie bolszewicki burdel, to proszę: youtube.com A kto nim rządzi? Gangsterzy?
foros
Niech Pan sobie posłucha 1 nagrania (tym razem Sieradz, 8-olatek, Szkoła Podstawowa nr 1, 5 zgłoszeń na policję, 4 od nauczycieli 1 od rodziców). + polecam przeczytać komentarze, zwłaszcza te niżej I jeszcze jeden link, nauczycielka z Łap, uznana za winną, co w przypadku nauczyciela oznacza utratę pracy (nauczyciel musi być niekarany) niezalezna.pl I sprawa jednego z nauczycieli - prezesa Klubu Gazety Polskiej z Głogowa, staż 40 lat, miał zostać honorowym obywatelem Głogowa, ale chłopcy zrobili ustawkę, nagrali i jest zawieszony przez Kuratorium i starostwo + sprawa prokuratorska dorzeczy.pl i zajście: youtube.com
NASZ_HENRY
Tym nauczyciel(k)om to korepetycje są potrzebne jak nie potrafią poskromić patologicznego ucznia. Ministrowi też ☺
NASZ_HENRY
Tym nauczyciel(k)om to korepetycje są potrzebne jak nie potrafią poskromić patologicznego ucznia. Ministrowi też ☺
Jabe
To rozczarowanie jest rezultatem niezrozumienia rzeczywistych intencji, nie braku odwagi. Miał wyprowadzić na manowce, znieczulić, pasywować, i to się powiodło.
A jeszcze jakiś czas temu chciałem być członkiem PiS. Dobrze, że otrzeźwienie przyszło na czas.
Do wpisu: Wyniki badań PISA 2018 - komentarz
Data Autor
W tym całym laniu wody brakuje mi jednego - co te światłe rezultaty znaczą? Bo wychodzi, że niby mamy coraz lepszych uczniów, a ja wszędzie słyszę, że nadchodzi nam pokolenie pełne debili.
Tomaszek
Zeby poważnie słowa traktować trzeba te słowa zrozumieć . Kłania się czytanie ze zrozumieniem . I nie będę tu tłumaczył co mam na myśli . Poprostu dzieci są ambitniejsze od swoich nauczycieli . To dzieciom zależało na egzaminach , a mendowate belfry robiły  wszystko żeby to storpedować . HAŃBA . I przestań pieprzyć o narodach i sukcesach , bo to DZIECI lepiej to rozumieją niż wiecznie głodna tłuszcza z porażeniem prącia ,która wiecznie jak to określiłeś kiedyś drze japy i szantażuje że nasra w papiery . I jeszcze raz zapytam  , a jak nauczycielom poszło , bo pewnie sie zesrało , CO !!!. 
foros
Innych badań porównawczych raczej nie ma. A nawet chyba nie ma podobnych rozmiarowo, specyficznie polskich.
foros
pisa.ibe.edu.pl oecd.org pisa.ibe.edu.pl Myślę, że gdzieś tutaj znajdzie Pan odpowiedzi na interesujące kwestie, jeśli na prawdę interesują one Pana. Na stronie angielskiej widziałem też przykładowe zadania, na polskiej nie szukałem. Na pierwszych stronach raportu jest opis jakie szkoły: ponad 5,5 tys. głównie z gimanzjów, ale też podstawówki, lo, technika  
NASZ_HENRY
Te badania są do bani! Odchylenia od średniej są +- 5%. Czyli są to fluktuacje! Z badania wynika, że Unia schodzi na psy a Polska jest w jej kagańcu. Konkluzja tylko dla kumatych ☺  
AŁTORYDET
Uczniowie jakich i których szkół (lokalizacje!) wybrano do tych badań? Jakie kryterium uznano za reprezentatywne? Czy było one uniwersalne tj. jednakie dla wszystkich badanych krajów, czy też brano pod uwagę krajową specyfikę? Jak wyznaczono metodykę porównawczą dla kwestii takich jak "czytanie ze zrozumieniem"? 
foros
Gdyby poważnie Pana słowa potraktować, to po co szkoły? Zdolne dzieci same się nauczą. A jednak ludzie dzieci do szkół posyłają. Ale coś w tym jest co Pan pisze. Bo nigdy nauczyciel za ucznia się nie nauczy. Ani nauczyciel, ani rodzic, ani najlepszy kolega. Strzykawką też wiedzy do łba nie da się wstrzyknąć. Niestety wszystko trzeba wypracować i albo się uda albo nie. A jakoś tak się dzieje, że z nauczycielem - zwykle, nie zawsze - ta praca jest i łatwiejsza i skuteczniejsza niż bez niego. Niektóre narody rozumiały to szybciej i szybciej osiągały sukcesy, inne wolniej, a inne nigdy. Te najczęściej zanikały.
Tomaszek
@Autor  Znowu przemycasz jakieś sratystyki i dorabiasz do tego teorie . Porównujesz jakieś nacje i próbujesz przemycić jakieś wnioski , które i tak byś wysnuł . Świata chłopie nie znasz a do świata się odnosisz . Ostatnio to próbowałeś mnie prostować jak to dobrze mają nauczyciele w UK , a tu wszyscy tak mają . Miodu nie ma , ale da się żyć . Ja na razie nic nie zmieniam . I Ci coś powiem , ja po prostu nie rozumiem kto te testy pisał i według jakich reguł . Co to znaczy zastsowanie wiedzy w praktyce , gdzie tej wiedzy po prostu nie ma . Szczególnie na zachodzie i w wieku 15 lat i w szkole publicznej . Chyba że chodzi o motylki , kwiatuszki , bzykanko , a teraz to nawet jeszcze obleśniej . Ajrysie czytać nie potrafią , a cóż dopiero ze zrozumieniem , ale jak pobalować to jest super , w Holandii byłem trzy miesiące temu i tragedia z liczeniem , nie potrafią zrozumieć trzycyfrowej liczby ceny marynarki , podobnie jak większość Brytoli . Elity mają się niezle , ale to elity . Estonczyków prawie nie znam , ale w ich mogę uwierzyć . Ale tu jest bang !!! Bo nauczyciele cacy !!! Wszystko wiadomo do czego zmierzasz . Gówno prawda . Wiem to na przykładzie mojej córki . Im dłużej ją uczyli tym wyniki w kangurze jakoś spadały . Najpierw było czterdzieści  kilka , potem coś koło setki , a potem tylko informacja że piąta setka . Dziś kończy postgraudate  na jednym z lepszych uniwerków (Świat miedzy 20 a 60 miejscem ) kierunek ekstremalnie prestżowy  i wszystko zawdzięcza sobie , tata tylko kupno motorówki odkłada z roku na rok a mama niemotorówki , ale co tam , do otwarcia przekopu może zdążę .Zero korepetycji i lektoratów . Fakt że ogólniak dobry (publiczny ) . Ale o nauczycielach z podstawówki czy gimnazjum dobrego słowa nie powiem . O najlepszych pomilczę , reszta dziadostwo to komplement . Dobre wyniki uczniów to wyniki  ich samych a nie jakichś kwiczących żołądków trafionych w prącie . A przede wszystkim programu . Oni uważają że za dużo wiedzy . Ale wymagać każdy może . I dzieciaki się uczą . Wiesz !!! DZIECIAKI SIĘ UCZĄ !!!  I chwała im . Czasami jak coś napiszesz to się z Tobą nawet zgadzam . Tylko nie o nauczycielach. Napisz jeszcze coś , tylko bez przemytu . I pamiętaj WYNIK PRACY DZIECI !!! . Bo o wynikach nauczycieli jakoś nie wspomniałeś , pewnie do tezy nie pasują . Zesrało się  ,CO ?