Otrzymane komantarze

Do wpisu: Degrengolada umysłów
Data Autor
Rozwalanie dyskusji na naszych blogach, przez niktórych niby blogerów, jest ZADANIOWANE i rozmowa z nimi na argumenty, jest jedynie stratą czasu. Wiele istotnych tematów i rozsądnych wniosków ludzi zatroskanych o bardzo trudna polską rzeczywistość, jest przekierowywana na nieistotne przepychanki słowne, podbarwione niby patriotyzmem i rzeczowością Podobnym zabiegom, na znacznie wyższym stopniu profesjonalizmu, zapewne agentury obcej, ulegaja nasi rządzący, rozdrabniajac się na różne niepotrzebne tłumaczenia, które w efekcie wikłają ich w spadek wiarygodności, co jest celem naszych wrogów.Ta 40% część społeczeństwa polskiego, która chce Polski silnej i niepodległej mogłaby skutecznie wesprzeć rząd, a także w niektórych sytuacjach korygować jego posunięcia, gdyby powstał ruch obywatelski, nie partia, którą klecą małe kanapowe partyjki, zabierając prawdopodobnie mozliwość samodzielnego rządzenia przez ZP, w przyszłym rozdaniu politycznym, pomagając w przejęciu rzadów przez koalicję wrogów Polski. Taki ruch dałby realne wsparcie rządowi PIS, przez swoją aktywność, także na arenie międzynarodowej, w formie wyrażania zdania tej wielkiej rzeszy Polaków. Brakuje jednak takiego zjednoczenia, a może przywódcy takiego ruchu, który potrafiłby go poprowadzić. A to co teraz jest, to skuteczne rozbijanie każdej patriotycznej inicjatywy, przez agenturę obcą, doskonale znającą nasze niedoskonałości, jako społeczności polskiej. Jedyną obroną przed tym, jest uświadomienie tych celów naszych wrogów ludziom i właśnie zjednoczenie wokól jedynej siły politycznej, zdolnej do odbudowy siły Polski, a w efekcie uniezależnienia nas od dyktatu z zewnątrz.
xena2012
Wydaje mi się,że Trump powoli zaczyna sobie Polskę odpuszczać.Już samo przysłanie do nas jako ambasadora wybotoksowanej pani Mosbacher z ryżym czubem na łbie nie mającej zielonego pojecia o pracy na stanowisku które piastuje było szyderstwem i policzkiem dla Polski.Nawet teraz nie wiemy w jakim charakterze tu funkcjonuje -jako lobbysta,sprzedawca drogich leków amerykańskich ,obrońca praw mediów,tropiciel antysemityzmu,  
Jabe
Istotnie, wizja „pisowczyków” ogranicza się do nieudolnej próby rekonstrukcji Sanacji, która była rzeczpospolitą kolesiów marszałka. Państwa się w ten sposób nie uzdrowi. Woli też nie dostrzegam. Nasi sanatorzy co i raz czmychają z podkulonym ogonem, gdy tylko jakaś ambasadoressa tupnie. Brak faktycznego zainteresowania reformą państwa nie ogranicza się do rządzących. Również ich klakierom nie przychodzi do głowy, że mogliby się tym zainteresować. Temat omijają łukiem, bo nie daje okazji do pyskówek. Tym samym sugerujesz, że to wszystko mieli poprzednicy – Nic podobnego. Z tego, że jedni są źli, nie wynika, że drudzy są dobrzy. Sugerowałem przecież, żeby wyjść poza POPiS. Niestety i Pan nie potrafi się uwolnić od tego schematu myślowego.
PS Ha! Mozna i tak"wywracać kota do góry ogonem":  salon24.pl
Jaworowski
>>>To teoretyczne państwo, które mamy, jest kontynuacją PRL, czy tego chcemy, czy nie.<< Wreszcie Jabe palnął coś, co jest zgodne z prawdą. Chyba mu się wymsknęło. A może nie? Dalej już niestety gorzej. >>....w odbudowie państwa prawdziwie suwerennego, gdyby do władzy doszli ludzie, którzy mają wolę i umiejętności, by tego dokonać, a nade wszystko wizję celu.<< Jabe rozumiem, że obecni pisowczycy  nie mają wizji  ani celu, ani woli. Tym samym sugerujesz, że to wszystko mieli poprzednicy, a mimo to kraj stał ch.jem, dupą i kamieni kupą, a rządzący zajmowali się rozkradaniem kraju i lizaniem nie tylko butów szwabom ale i ich dupy. A co lizano sowietom , to z przyzwoitości nie napiszę. Oto ci chodziło? Jabe wskaż mi tych twoich wybrańców,  spełniających twoje kryteria umiejętności, posiadających wizję celu tu na naszym polskim padole, bo niewątpliwie ty do nich się zaliczasz, a resztę znasz i trzymasz w zanadrzu. Nie pisz mi tu swoich bzdur, że to są kosmici lub potomkowie zbrodniarzy hitlerowskich jako jedyni godni z ich pruskim ordnungiem by nami pomiatać. Iwana też nie wspominaj, bo mi się niedobrze robi.
Szanowny Autorze, nie od rzeczy będzie tutaj dodać słowa znanego publicysty: „(…) niska wiedza polityczna naszych rodaków. Większość z nich nie dostrzega, że dzisiejsze wektory - Wschód-Zachód, rozumiane jako kierunki polityczne Moskwa-Berlin, są głęboko fałszywe. Niemcy i Francja są bowiem najwierniejszym sojusznikiem Putina i upatrywanie wyboru „opcji zachodniej” w sojuszu z tym państwami, to nonsens. Trzeba sobie uświadomić, że pozostawanie III RP w strukturach unijnych oraz poddanie dyktatowi Berlina – jest wyborem „opcji moskiewskiej” i w żaden sposób nie służy zachowaniu cywilizacji Zachodu. Jeśli cele tej kampanii dezinformacyjnej zostaną zrealizowane (a wiele na to wskazuje), realizm, o którym wspomniałem powyżej, stanie się synonimem poglądów antypolskich, a każdy, kto chciałby wyrwać nas z łap „georealistów”, zostanie okrzyknięty „agentem Rosji”. To się już dzieje, nawet głośne postaci tzw. prawicy, posuwają się do tego typu wyzwisk wobec osób, którym dobro Polski lezy na sercu. Nie sądze, żeby wyzywający nie rozumieli sytuacji, raczej chodzi im o "wytlumaczenie" swojego oportunizmu. Pisze Pan (1): „Mimo to ciągle powtarza się, że mamy pełną wolność i suwerenność państwową”. Samo się nie powtarza – trzeba sobie zadać pytanie: kto nam to powtarza? I dalej (2): „Uczynił to człowiek [Witos] posiadający jedynie podstawowe wykształcenie, ale świadom, że ze zdrajcami i obcymi agentami nie wchodzi się w żadne komitywy. Tego rodzaju świadomość musimy odbudować w polskim społeczeństwie, które na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat utraciło w znacznym stopniu poczucie nie tylko godności narodowej, ale też i zwykłego instynktu samozachowawczego”. Jak Pan widzi odbudowanie w społeczeństwie tej świadomości, czyli : jak wykonać (2), skoro zachodzi (1)? Ponadto: „(…) zapomina się o tym, że to nie rząd, a[le] osoba prezydenta jest jedynym reprezentantem Polski odpowiedzialnym „przed Bogiem i historią” za jej losy”(…). A w ogóle, to podziękowania  dla Autora za poruszenie tego tematu.    
Jabe
Skoro można bezkarnie wtrącać się w nasze wewnętrzne sprawy, to czy możemy od poważnego kraju, jakim są Stany Zjednoczone, oczekiwać, że będzie niemal „generalną gubernię” mieć za sojusznika? Nonsens. Tam obowiązuje ustawa 447 i władza wykonawcza zajęła się jej realizacją. Prezydent Trump może przy tym powiedzieć kilka miłych słów ciemnemu ludowi tubylczemu, żeby ten go kochał, ale każdy, kto potrafi zliczyć do trzech, powinien rozumieć, że to tylko gra. Proszę zarazem sobie nie roić, że po naszej stronie ktoś prowadzi dobrze wykalkulowaną rozgrywkę. Los niedawnej ustawy prądowej pokazał po raz kolejny, że planuje się nie dalej niż na kilka tygodni. Rezultatem jest seria porażek na arenie międzynarodowej, gdzie przeciwnicy nie są takimi gamoniami, jak tutejsza malowana totalna opozycja. Wobec oczywistego kapitulanctwa warto się poważnie zastanowić, czy aby powrót do stanu sprzed 2015 roku nie jest najlepszym, co może się nam przytrafić. Przynajmniej będzie ciepła woda w kranie. No chyba że odważymy się wykroczyć wyobraźnią poza POPiS. Wielu nie potrafi. Dziwi mnie Pańskie przywiązanie do „legalnej” i „ciągłej historycznie” II RP. Która rzeczywistość prawna jest tą prawdziwie legalną, ta sprzed czy po zamachu majowym? Nie mamy ciągłości z II RP, a i ona sama ciągłości nie zachowała. To teoretyczne państwo, które mamy, jest kontynuacją PRL, czy tego chcemy, czy nie. Taką rzeczywistość zastaliśmy, tego nie cofniemy. I nie ma takiej potrzeby, gdyż nie przeszkadzałoby to w odbudowie państwa prawdziwie suwerennego, gdyby do władzy doszli ludzie, którzy mają wolę i umiejętności, by tego dokonać, a nade wszystko wizję celu.
Do wpisu: Cena chleba II
Data Autor
Jest tylko jeden duży problem. Ten przysłowiowy "chleb" to tak naprawdę wyrób chlebopodobny. Tego się jeść nie da. To coś nie ma żadnego porównania do chleba sprzed kilkunastu lat.
paparazzi
Panie Owsiński, jak bylem  w Polsce trafiłem na kiermasz lokalnych produktów w małym miasteczku. Produkty spożywcze były z rożnych stron Polski a nawet z Litwy. Ja kupiłem chleb, razowca, twaróg lokalnego producenta i pomidory z ogródka. W domu ukroiłem pajdę razowca posmarowałem twarogiem wymieszanym  śmietaną i szczypiorkiem na to położyłem plastry pomidora "malinówka". Takiego jedzenia nie jadłem dawno. Roskosz podniebienia i przypomnienie dzieciństwa. Bardzo poważnie to mowie. Wszystkie  produkty produkowane metoda tradycyjna kosztują drożej niż np. chleb dmuchany powietrzem gdzie z 1 kg. można "utoczyc20 bochenków. Tak jest w USA. Pozdrawiam.
Jabe
cena chleba nie może być ciągle jeszcze obojętna i wynikać wyłącznie z gry rynkowej. – Sugeruje Pan, żeby cenę chleba wyznaczać urzędowo, jak cenę prądu? z pełnym uszanowaniem wolności rynku, przyjrzeć się jak dalece zmowa i zwykłe nadużycie wpływają na drenaż naszych kieszeni – Węszy Pan zmowę cenową piekarzy?
Do wpisu: Nagromadzenie ciężkich przewinień
Data Autor
Jabe
dla celów perspektyw wychowawczych narodu – Narodowa władza ma naród wychowywać? Co ciekawe, jak chodziło do nierówne dotacje rolnicze to użyto argumentu „historycznego”, bo to dawało preferencje najbogatszym krajom, ale jeżeli chodzi o odpowiedzialność za własne grzechy to argument historyczny już nie działa. – Ważne, że same dotacje, jako jeden z filarów socjalizmu, nie są kwestionowane. Opłacalność jest rezultatem negocjacji między kolektywami. Niezależnie od sprawy kwalifikującej się do trybunału stanu wobec członków poprzednich rządów – Coś się zmieniło, że tylko poprzednich? Zupełnie odrębną sprawą [...] jest sprawa Smoleńska. – Sprawy smoleńskiej nie ma. Nie zauważył Pan jeszcze? Znikła, gdy przestała być potrzebna. Nic nie ma dalszego ciągu. Wesołych Świąt
wielkopolskizdzichu
Rozliczenia rozliczeniami, ale dlaczego nie ma zmian? Czy system mianowania urzedników po uważaniu się zmienił? Czy pozycja zwiazkowców z kompleksu wydobywczo energetycznego się zmieniła? Czy media z partyjnych na publiczne się zmieniły? W związku z tym o czym ta mowa? Naruszenie zastanych relacji podważyłoby egzystencję Partii. w związku z tym rozliczenia sa kiepskie, Wszak Tusk lekko mruknął komisji że jak go będa dusić to języka na uwięzi trzymać nie będzie i komisja pobladła ze strachu.
Do wpisu: „Eksperci” od konstytucji zlikwidowali polski naród
Data Autor
mjk1
A gdzie to Panie Owsiński z owym projektem pisowskiej konstytucji można się zapoznać? Jakieś namiary na tekst?
wielkopolskizdzichu
"Jan Pietrzak znacznie lepiej rozumie co to jest Polska niż utytułowani „profesorowie”. " Jeszcze bardziej rozumie to Jarosław Marek Rymkiewicz. komunista, ex kumpel Michnika,  obecnie hołubiony przez Partię. Stwierdził tenże poeta Jarosław Marek, iż Polakami są ci co głosują na PiS, reszta to wnuki przywiezionych na ruskich tankach.
Do wpisu: Ratujmy się póki czas
Data Autor
Anonymous
Niemcy się podniosły z ruin, ale nie siłą własnych możliwości. Taki był befehl. Najpierw jakaś siła polityczna doprowadziła do skumulowania sił Prus i wchłonięcia Niemiec. Potem kumulacja sił okupowanych przez Prusy Niemiec została użyta do zaorania Europy w I wojnie światowej i przejęcia władzy przez lewicę. Rozbrojone i zniszczone ekonomicznie Niemcy zostały dokapitalizowane finansowo i technologicznie. Ten kapitał został użyty do powtórnego zaorania Europy. Rozbrojone i zniszczone ekonomicznie Niemcy zostały dokapitalizowane finansowo i technologicznie - powtarzam się, ale tak było tylko szybciej; powstrzymano też niszczenie niemieckich fabryk. I stał się cud gospodarczy Adenauera. Potem podarowano Niemcom zjednoczenie na tacy - równie bezwarunkowe, jak ich wcześniejsza kapitulacja. Wojnę w Jugosławii podobno sami zorganizowali żeby im Hexagonale nie przeszkadzało. Potem już etapy anschlusu. Pytanie czy Niemcy coś stanowią, czy jak inne kraje są marionetkami międzynarodówki do rozgrywek w Europie? Z mojego punktu widzenia ich radość może wynikać tylko ze sprawowania funkcji kapo w europejskim obozie. Właśnie ich oberkapo sprowadziła na kontynent zastępstwo. Śmiać się czy płakać?
Anonymous
Bardzo cenię sobie Pańska obecność na Naszych Blogach. Do tego jestem zdania, że polsko-niemiecka zgoda buduje oba narody. Jestem też krytyczny wobec roli Prus w historii Polski i Niemiec. Do wcześniejszych komentarzy, które mnie częściowo wyręczyły dodam, że  nie chodzi o umniejszanie wartości wynalazców niemieckich, ani innych zalet Niemców. Technologicznie Niemcy rozwijały się już wcześniej. Podobnie jak inne kraje. W latach trzydziestych dostały przyspieszenia w miejsce zaprogramowanego niszczenia. Pisze o tym obszernia Stalagmit w Szkole Nawigatorów: stalagmit.szkolanawigatorow.pl stalagmit.szkolanawigatorow.pl Tak samo stało się z początkiem zimnej wojny. Plan Marshala nie był jedynym źródłem finansowania Zachodnich Niemiec po wojnie. Komentowałem to u Lecha "Losek" Muchy na Naszych Blogach w nawiązaniu do społecznej gospodarki rynkowej: naszeblogi.pl Społeczna gospodarka rynkowa to z ideologicznego punktu widzenia sposób na dojście do socjalizmu przez pobożnych chadeków. Była jak znalazł, albo znalazła się jak była potrzebna, gdy po śmierci Rossevelta ekipa Trumana przestawiła wajchę z miłości do ZSRR na zimną wojnę. Z tej okazji - jak podaje w III tomie "Wojny o pieniądz" Song Hongbing - w 1947r.wstrzymano plan Morgenthała "kastracji" przemysłu niemieckiego z najważniejszych zakładów. Równocześnie wstrzymano denazyfikację. Kluczowe było powołanie systemu bankowego, którego koszty ponieśli Niemcy trzymający kapitał w markach i papierach wartościowych. Bundesbank wyemitował DMarkę opartą o długi Niemiec, a USA zadbało o plan Marshala (sponsoring obywateli USA), inwestycje USD w niemiecki przemysł oraz o zamówienia żeby ten przemysł miał co robić. Historia się w znacznej mierze powtórzyła, w 2 lata przeskoczono odpowiednik okresu republiki Weimarskiej, po której zainwestowano w Hitlera. Tym razem zainwestowano w chadecję z Adenauerem i Erhardtem. Kolejnym bonusem było utworzenie Wspólnoty Węgla i Stali i jej ewolucja pod kontrolą. Erhard używał określenia „socjalny liberalizm”. Chodziło o to by ludzie za pracę mniej dostali w gotówce, a więcej w obietnicach socjalnych gwarantowanych przez państwo. Tworzy to piramidę finanansową, na której korzystają już nie tyle proste banki centralne, co międzynarodówka finansowa tworząca system USD. Jak czytam w wikipedii pl.wikipedia.org... "Idea „trzeciej drogi” została przedstawiona w manifeście opublikowanym w 1999 r. przez premiera Wielkiej Brytanii Tony Blaira i kanclerza Niemiec Gerharda Schrödera pt. Europe: The Third Way/Die Neue Mitte (Europa: Trzecia Droga/Nowy Środek)." To jest wersja dla niepobożnych socjalistów, ale zasada ta sama."  
Anonymous
@anaconda Bismarck nie deklarował się jako socjalista, natomiast: "W XIX w., w związku z szybkim rozwojem przemysłu, robotnicy stali się liczną i ważną grupą społeczną. Kanclerz Otto von Bismarck w odpowiedzi na potrzeby tak dużej grupy zaproponował reformy zakładające wprowadzenie ubezpieczeń społecznych dla pracowników. W 1881 r. cesarz Wilhelm I, przychylając się do propozycji reform, wprowadził w Niemczech pierwsze obowiązkowe ubezpieczenie społeczne na świecie" rf.gov.pl To nie robotnicy tego żądali, tylko ich fałszywi przedstawiciele, czyli socjaliści - "dobroczyńcy ludzkości". Pytanie kto rzeczywiście zarobił na tej piramidzie finansowej? Kto kumulował kapitał ze składek?  Emerytury były jeszcze wówczas gromadzeniem kapitału, zatem częściowo robotnicy. Docelowo bankierzy, którzy zostali przez państwo wyręczeni z kłopotu pozyskiwania oszczędności i kłopotu z ich wypłacaniem na żądanie  oraz przemysłowcy, który zarabiali na inwestowaniu tych zasobów. Warto przypomnieć, że Bismarck związany był z Gersonem Bleichroderem i Amshelem Rothscildem.  Od tamtego czasu zwielokrotniła się intensywność kreacji pieniądza (Fed, Bretton-Woods), a emerytury nie są już gromadzeniem kapitału tylko piramidą finansową używaną przez system monetarny. System emerytalny jest kluczowym długiem kreującym emisję pieniądza. Długiem niespłacalnym z przyczyn demograficznych, które jednocześnie są powiązane z konkurencją między wydatkami na socjal a dzietnością. Ludzie płacą ubezpieczenia i podatki i m.in. dlatego odkładają prokreację i ją ograniczają. Dług Polski zadłużenia emerytalnego to 5 bln zł. Tzw. dług publiczny 1 bln zł. bankier.pl Na ile Erhardt, Adenauer i inni chrześcijańscy demokraci wprowadzali pułapkę socjalu, nie deklarując socjalizmu,proszę mi podpowiedzieć. Z pewnością Pan zna więcej faktów o zadłużaniu Niemiec. Domyślam się, że mechanizmy wprowadzone dla Niemców - trudne do odrzucenia z powodu łączenia egoizmu brania i hipokryzji pomagania za cudze pieniądze i na kredyt - zostały rozszerzone na imigrantów przez niepobożnych socjalistów.  Taka konkurencja dawnych chadeków i jawnych socjalistów jest idealna dla finansjery.
Jabe
Otto von Bismarck postanowił przelicytować socjalistów w socjalu.
@ 12-12-2018 [22:05] - Marek1taki Szanowny Panie, pozwole sobie wtracic dwie, moim zdaniem, istotne uwagi. 1.- " Społeczna gospodarka rynkowa to z ideologicznego punktu widzenia sposób na dojście do socjalizmu przez pobożnych chadeków. " -------------------------------------------------------------------------- Podwaliny takiej " spolecznej gospodarki " zalozyl Otto von Bismarck, ktorego trudno podejrzewac o ciagotki do socjalizmu. focus.de welt.de ########################################### 2.- " Erhard używał określenia „socjalny liberalizm”. Chodziło o to by ludzie za pracę mniej dostali w gotówce, a więcej w obietnicach socjalnych gwarantowanych przez państwo. Tworzy to piramidę finanansową, na której korzystają już nie tyle proste banki centralne, co międzynarodówka finansowa tworząca system USD. " ------------------------------------------------------------------------- Bylbym Panu wdzieczny za wyjasnienie o co chodzi w powyzszym cytacie, bo osobiscie nie moge znalesc powiazan pomiedzy tym co robil Erhard jako mimister gospodarki, a " piramida finansowa " czy " miedzynarodowka finansowa " tworząca system USD. ludwig-erhard.de geschichte-lernen.net
Ptr
Wszystko ustala się przy stole , a nie w wyborach. Jednak.
AŁTORYDET
Czytałem (niestety nie potrafię dokładnie zacytować źródła), że kapitał który przypłynął do Niemiec wraz z planem Marshalla, był drobnostką w porównaniu z tym, który Niemcy zrabowali w okupowanych krajach. Nie tylko Niemcy jako państwo, ale "reichdeutsche". Precjoza, złoto, które zrabowali mordowanym warszawiakom, czy też specjalne komanda wyciągnęły z rozmaitych "zakamarków" zagazowanym Żydom, wydatnie pomogło im stanąć na nogi. A pieniądze z planu Marshalla zakamuflowały wpompowanie tego rabunku w gospodarkę. 
Warmia
Jednak słuchamy się lekko tupiąc nogą, nawet kary - do kąta się obawiamy - nie to co Orban. Może to jakaś długofalowa taktyka raz my raz wy . 
Ptr
Na szczęście nie schodzimy do tego poziomu, mam nadzieję prawica nie kieruje się nagimi instynktami takimi jak omówione na taśmach.  Pana PremieraMorawieckiego lubię -  budzi ducha narodowego. To jest polski sposób. 
Warmia
Jednak słuchamy się lekko tupiąc nogą, nawet kary - do kąta się obawiamy - nie to co Orban. Może to jakaś długofalowa taktyka raz my raz wy . 
xena2012
To nie Polska szuka poparcia w  Berlinie tylko pseudopolska opozycja.