|
|
Jabe W tym kraju kolesiostwo – przynależność do tej samej watahy – liczy się bardziej. |
|
|
Tak, ponieważ sądownictwo jest takie, na jakie państwo pozwoli.
Bywa, że urzędnicy (ich najbliższa rodzina) mają spółki deweloperskie. Zona wydaje zezwolenie, mąż z zięciem budują. Inne dojścia, nierodzinne, kosztują, a więc też sądownictwo sie kłania.
Rodzina... właśnie w Polsacie szedł, po raz kolejny, bardzo "rodzinny" tryptyk "Ojciec chrzestny". Najwyżej cenione w "rodzinie" wykształcenie- prawnicze. |
|
|
Jabe Znowu to wina państwa, skoro dojścia się liczą. |
|
|
Gniewko Podobno według propagandy rządowej jest rynek pracownika, tylko leniwi Polacy nie chcą pracować po 12 godzin dziennie za „miskę ryżu” i trzeba ich zastąpić niewolnikami z innych rejonów Świata. |
|
|
Jaworowski Może inaczej porównajmy i wskażmy prawdzie nasze miejsce w szeregu. Płaca minimalna czyli 8,84 euro(9,19euro w 2019) za godzinę brutto w Rzeszy niemieckiej i 13,70 zł brutto(3 euro)u nas rok 2018. Płaca minimalna 2100 zł brutto(477euro- brutto) u nas(2018r) , i 1600 euro brutto u Szwaba. Przeliczmy to na benzynę. Polak może kupić od płacy minimalnej brutto 420 litrów, Szwab- 1408 litrów. Jesteśmy w ogonie Eurokołchozu. Ryża Małpa królująca w tym czerwonym burdelu zrobi wszystko byśmy w tym miejscu zostali na wieki. Poziomy cen produktów niejednokrotnie u nas są wyższe w kolonii jakim jest nasze państwo niż u kolonizatorów. |
|
|
Anonymous Deweloperzy maja dojścia. Chodzi aby bez dojść budować. Wtedy deweloperzy będą musieli z kuchtami i praczkami konkurować wiedzą i doświadczeniem. I hurtowym obrotem materiałami budowlanymi. "Kuchty i praczki" mają po stronie swoich argumentów dwie ręce i chęć, ale też mogą zainwestować czas, znajomość swoich potrzeb, pomoc rodziny,swoją działkę. Tymczasem państwo to ogranicza np. fiskalnie. Padły też propozycje ingerencji w przebieg urlopu. |
|
|
Osobiście wolę wersję z podawaniem mediany zarobków. |
|
|
chatar Leon Kryteria obliczania tzw średniej krajowej nie są jasne. Natomiast jest jasne że przy wysokiej średniej krajowej mogą istnieć olbrzymie dysproporcje.
Jedynie sensowne jest podawanie ile wynosi płaca minimalna. Ewentualnie, jaka jest związana z nią zdolność nabywcza.
|
|
|
Jabe Deweloperzy mają kolektywny monopol na budowę mieszkań, powiada Pan. Dzięki niemu utrzymują tak wysokie ceny, że nie są w stanie ich sprzedać. Gdyby wprowadzić regulację ograniczającą udział deweloperów w rynku do, powiedzmy, 50%, problem zostałby rozwiązany. Pozostałe mieszkania budowałyby kuchty i praczki. |