|
|
sake2020 Niestety Janda składa się z samych pretensji. W czasie pandemii uważała, że ona jako pierwsza musi dostać szczepionkę bo jest aktorka,teraz w reżimowej telewizji żali się, że nie dostaje należnych jej filmowych ról ,,inteligentek'', zbyt mało sprzedaje biletów, więc pewno rząd powinien tę sprawę odgórnie załatwić ( może sejmową uchwałą ?), musiała zwolnić służące Białorusinki i sama sprzątać. Nawet w swej arogancji nie pomyśli, że powinna lepiej czy nieco inaczej przygotowywać repertuar na bardziej interesujący a nie wyciągać łapy po pieniądze. Pretensje ,pretensje stale kogoś obwinia. |
|
|
Tomaszek Kawior to kwestia "statusu" nie smaku . Ja w Grodnie kawior kupowałem w sklepie zaopatrzenia kołchozów to się jakoś "sielchoztorg" nazywało na kartę kombatanta z Afganistanu . Nawet naczalnikowi komory celnej załatwiłem ten kontakt . Oficer chyba major albo kapitan wpieprzył się pod pociąg po pijaku w Mińsku , chodził bez protezy i z medalami a w Afganistanie wcześniej to był gaciowym czyli służba mundurowa . Później kupiłem jeszcze tam Fendera Stratocastera za niewiele więcej jak siedemset rubli (siedem dobrych wypłat ale dzęki rublowi tarnsferowemu po pół rubla za dolara tak potaniała z półtora tysia zielonych bo czarnorynkowo to było sto plus bankiecik o osobnej historii w powyższej firmie bo sala była też). Gitarę sprzedałem warszawskim kniutniarzystom za równowartość niecałego tysia zielonych .
aha
Kawior jest z okolic Morza Kaspijskiego i teraz "oficjalnie" udaje irański .
Aha jeszcze
Ja lubię śledziki to jeszcze za sushi robią też .
Smacznego |
|
|
u2 "Dotacji nie powinny dostawać prywatne teatry"
W czasach pandemii minister Gliński ratował wszystkie jak leci. Z tego co pamiętam pani Krysia dostała kilka melonów. Całkiem całkiem sumka :-) |
|
|
Tomaszek A na "szkoleniu" z degustacji kawioru to oni byli tu . caviar.co.uk . o żeby łyżkami nie żerli ani pałeczkami . Bo pałeczkami to ZOMOwcy . |
|
|
u2 "Przegryzając kawiorem"
Mityczny kawior w czasach PRL był najbardziej pożądanym towarem z CCCP (oprócz złota i diamentów - ale te trzeba było szmuglować). Byłem kilka razy w CCCP u schyłku tego imperium i najpopularniejsze tam słowo to było "nietu" tłumaczone na "deficyt". Po prostu nietu i nietu tego kawiora. Dlatego obszedłem się ze smakiem i nie skosztowałem tego mitycznego produktu znad Bajkału będąc na ekskursji w CCCP. Potem próbowałem w Bolanda i wcale mi nie smakował. Nie wiem po co tyle przepłacać na kawior, skoro w smaku dużo lepszy zwykły paprykarz szczeciński? :-) :-) :-) |
|
|
sake2020 To stary numerek tej prostaczki- drzeć gębę jak najgłośniej, a wtedy z każdej władzy coś się wydusi na jej głupie teatrzyki. Nawet te paskudne usta już jej się całkiem rozklapały od ciągłego ujadania. Wszystkim przypomina o wyjątkowości i wyższości zawodu aktorskiego tyle że sama zachowuje się jak przekupka z bazaru. Dotacji nie powinny dostawać prywatne teatry więc awanturnictwem, szczuciem na ludzi chce wymusić nienależne finansowe wsparcie. |
|
|
Tomaszek Przegryzając kawiorem przy rozmowie z "Kawiorem". Taka strategia . |
|
|
u2 Narzeka, narzeka.
Na brak mamony aka kasiory :-) :-) :-) |
|
|
Tomaszek Ona na brak kasy nie narzeka tylko na frekwencję . Inny kanał funkcjonuje . Zamiast Tatara jest pewnie Kawior . |
|
|
u2 "Tam jest inne zasilanie"
Było, ale się skończyło. Minister Gliński poszedł w odstawkę, nastał Tatar Tuhajbejowicz Azja, który wszystko tnie szabelką w formie półksiężyca i nie ma już kaski dla teatrzyku pani Krysi. :-) :-) :-) |
|
|
Tomaszek Kasa jej jest z niebiletów . Tam jest inne zasilanie . Takie sranie to i ja bym lubił . |
|
|
u2 "Kasa Misiu kasa"
Ano, właśnie kasa jej się nie zgadza. W jej teatrze nowy spektakl "Koniec czerwonego człowieka". Tyle że biletów nie sprzedała i narzeka publicznie na widownię, że nie kupuje. Nie wie, że w Warszawce mieszkają w większości czerwoni, więc nie pójdą na spektakl wieszczący ich koniec. To są proste sprawy, ale nie dla pani Krysi :-) :-) :-) |
|
|
Tomaszek A Jandzie powietrze w oddychaniu nie przeszkadza , nawet "obesranie ". "Kasa Misiu kasa" |
|
|
u2 "Hollandy czy Otoki"
Aga H mieszka na przemian w USA, Francji i Niemczech. W Bolanda nie ma czym oddychać, dusi się, tak zdradziła w jednym ze swoich wywiadów. Jest kosmopolitką w pełnym tego słowa znaczeniu. A że uzywa fałszywego przekazu, aby zohydzić obraz Bolandy? To akurat b. dobrze, co wykazał p. Otoka :-) :-) :-) |