Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dyspozytor: „Utkin był na pokładzie, Prigożyna nie było”
Data Autor
MFW
"W sumie smoleńską maskirowkę przerabiamy wciąż i wciąż, i końca nie widać - "well done"! " Nie widać, bo podobnie jak z zamachem w Gibraltarze z 4 lipca 1943 roku, nie jest to w interesie naszych "sojuszników" z Zachodu i Rosji. Oba zamachy zdarzyły sie w okresie, gdy obie te strony prowadzily wspólną polityke(Gibraltar był w okresie budowania koalicji antyhitlerowskiej a Smoleńsk w okresie polityki resetu USA/Zachod - Rosja i w obu przypadkach, tak jak w pierszym przypadku  śp. gen. W. Sikorski a w drugim śp. Prezydent L.Kaczyński zagrażali tym wspólnym politykom/interesom prowadzonym pomiędzy Zachodem a Rosją.
Kaczysta
Pilne!!!! Jak informuje żona dachowca @Repsol (Marek Kuczny) Pirożek żyje i założył konto na Toy-Toy-u
Ijontichy
Chyba tu pisałem,że Prigożyn popija z Kulczykiem bimberek....klinika w Wiedniu to miliarderzy!
NASZ_HENRY
@Alina@Warszawa Wszystkie ruskie koty do wora a wór do  jeziora i żadna maskująca gęba z SI nie pomoże 😎🌼  
Silentium Universi
"Lenin wiecznie żywy" jak widać ma już towarzysza.  Śmiać się czy płakać?
Do wpisu: O urzędniczych idiotyzmach
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
Cóż uczestnika wycieczki autokarowej może obchodzić czy kierowca wypłacił mafii kryszę za pozwolenie na organizowanie wycieczek? Wystarczy że kierowca ma ważne prawo jazdy a autokar ważne dokumenty przeglądu technicznego. chyba każdy przy zdrowych zmysłach zgodzi się że istnieja profesje, którcych uprawianie powinno być obwarowane uzyskaniem licencji do uprawiania zawodu. ale takich zawodów naprawdę jest niewiele. absurd licencji, i uprawnień na niemal każdą działalność, pozwoleń sprzedawanych przez władze, pozwoleń które nie istnieją w państwach "zacofanych", a których obywatele jakoś dziwnie obywają się bez tych wynalazków Zachodu - absurd ten deklarowali ograniczyć również rozmaici politycy III RP. Kwaśniewski anulował parę niepotrzebnych uprawnień, później coś obiecywali Palikot, próbował Gowin, Tusk deklarowal "jedno okienko". Jeśli nawet coś rzekomo zostało zmienione, to szybko okrężną drogą następował powrót do stanu podobnego poprzedniemu a zazwyczaj koterie zawodowe eskalowały w absurd pozwoleń i licencji na kolejne poziomy wariantów "uprawnień do gotowania na gazie" przy okazji obsadzając tysiącami nowych stanowisk swoich protegowanych. doszło do tego że ukończenie niemal każdego kierunku studiów nie daje absolwentom prawa do uprawiania wyuczonego zawodu zanim nie zapłacą ciężkiego haraczu grupie trzymającej władzę w konkretnej dziedzinie aby móc uprawiać swój zawód w jakieś cząstce objętej zakresem haraczu. niestety niewolnicy zostali otumanieni do tego stopnia że będą płacić kryszę za prawo do oddychania czy prawo do ogrzewania mieszkania, uważając że tak jest super trendy  
Tomaszek
Historię najtragiczniejszych katastrof można uzupełnić pielgrzymką też do Medjugorie w 2002 pl.wikipedia.org . Oficjalnie i urzędowo to była wina kierowcy . Nikt nie wziął jednak pod uwagę pułapki na ludzi jaką są "ronda zwalniające" , czyli  kupa ziemi i betonu na środku prostej drogi . Nikt nie wziął pod uwagę np malowania poprzecznego pasów akustycznych dających efekt narastających uderzeń w podwoziu i podobny efekt wizualny żółtych pasów poprzecznych szeroko stosowanych na ekspresówkach w UK i niegdyś w Polsce szczególnie na drogach przecinających stare jednojezdniowe "ekspresówki". Bez tego to takie rondo jest często jak policjant strzelający do przechodzących na czerwonym świetle . "Winny kierowca " znaleziony , sprawa zamknięta , pułapka dalej czyha jak wiele innych na kolwjnych "winnych" . Krótko mówiąc misio sam winny bo wpadł w pułapkę . Kolejna tragedia w Vizille pl.wikipedia.org , kolejny "winny" kierowca . A gdzie urzędnicy miejscowi , radni i inni lokalni "generałowie" cywilni , których pewnie również najbliżsi też tam ginęli lub zdrowie stracili . Droga lokalna , ekstremalnie niebezpieczna , zabezpieczeń żadnych , wspomniane pasy poprzeczne aż się proszą , może tak meander barier dla małych samochodów i klucz u sołtysa , wójta czy na posterunku policji dla większych . 224 ofiary śmiertelne , rannych pewnie wielokrotnie więcej , bez Niemców i innych wojen , na jednym mostku . I przykład z puentą "co mi zrobisz jak mnie złapiesz" na smutno . Katastrofa pod Jeżewem pl.wikipedia.org . Główny "winowajca" kierowca prawie emeryt z cukrzycą i epilepsją zginął w wypadku . Reszta czyli właściciele , behapowcy i lekarz , który go dopuścił dostali zawiasy od pół roku do półtora . Bo jak wiadomo " kruk krukowi ... łba nie urwie ". 13 ofiar śmiertelnych , ok trzydziestu ciężko okaleczonych do końca życia   Żadnych polskich specjalności , tyle , że inni może zamiatają lepiej . Życie Pani Alino .  Tyle na temat . Aha  Zdrówka życzę , przyda się w tych czasach na prawdę .
Adam66
@Alina@Warszawa Podobnie było w Kanadzie ale odkąd neo-komuchy czyli NDP i w dużej mierze też liberałowie dorwali się do koryta, to wymuszają tzw. parytety.  Czyli nieważne czy ma kwalifikacje, ważne żeby było kolorowo, przeważnie tęczowo, to jest teraz główny czynninik decydujący o tym czy ktoś dostanie ważniejszą posadę czy nie.  Już 30-ści lat temu, kiedy pierwszy raz do władzy w Ontario dorwało się NDP, wprowadzili to na siłe i w ten sposób mocno zniszczono tą bogatą prowincję.  Do dziś naprawia się to co ta idiotyczna polityka wprowadziła, niestety, rząd federalny dowodzony przez kanadyjskiego Castro, dla niepoznaki zwanym Trudeau, też mocno prze w kierunku komuny.  Dochodzi do idiotycznych sytuacji, gdzie osoba na kierowniczym stanowisku, ma zastępcę(ów), którzy w rzeczywistości kierują projektem, a ta "parytetowa" osoba jest tylko do składania podpisów.  Czyli tak jak było za prlu, "prawomyślny" sekretarz i "nieprawomyślny" fachowiec...
Alina@Warszawa
Tu kopia komentarza jakiegoś człowieka z Niemiec:  Oberschlesienkomentarz: 5 kwietnia 2014 o 19:17 Na zachodzie kierownikiem budowy nie jest osoba po studiach z uprawnieniami budowlanymi,gdyż taka osoba nie ma kompletnie pojęcia o tym co się dzieje na budowie.Na zachodzie nie ma kierowników-kierownik to spuścizna komunistyczna.Tam jest supervisor-zazwyczaj jest to osoba z 30 letnim stażem w pracy fizycznej danej branży;mająca pod sobą 3 foremanów-osoby z 15-20 letnim stażem w pracy fizycznej danej branży.Żadna z tych osób nie posiada ani uprawnień budowlanych ani żadnych studiów;posiadają natomiast największy skarb-WIEDZĘ zbudowaną na ciężkiej pracy i uzyskaną PRAKTYKĘ przez te wszystkie DŁUGIE LATA PRACY.Rozumiecie POLACY w czym tkwi WASZ problem? Znalazłam to na stronie, na której rządzący wówczas Tusk obiecywał zniesienie obowiązku posiadania uprawnień budowlanych  uprawnieniabudowlane.pl; Większość Polaków inżynierów jest za zniesieniem bzdurnych uprawnień, tego komuszego jarzma. 
Alina@Warszawa
Znęcać się nade mną?! Daruj Pan sobie. Ja jestem za stara lisica, żeby byle artykulik o USA zmienił moje poglądy. Jak widać komunizm dotarł do USA i wprowadził identyczne bzdury co i u nas. Im więcej Demokratów, tym więcej komunizmu. Zupełnie co innego jest w Niemczech. Nieśmiało przypominam, że katastrofy budowlane jakie miały miejsce w Polsce, to były obiekty zaprojektowane i wykonane przez ludzi z uprawnieniami ...  Ale widzę, że szanowny Pan lubi być niewolnikiem, lubi być egzaminowany, popędzany i okradany przez urzędników, więc nie dostrzega idiotyzmu wszelkich wpisów do rejestrów. Idiotyzm tych wpisów widać na przykładzie katastrofy, o której piszę, a jeszcze lepiej w nowych dziedzinach technicznych. W przypadku budownictwa nowe technologie, konstrukcje wynalazki formalnie nie mają prawa się pojawiać, bo takich nowości nie obejmują żadne przepisy. U nas przez kilka lat odbiór/nadzór  techniczny nie mógł odebrać i oddać do użytku mostu w Mszanie Dolnej, bo podwieszony most był zaprojektowany i wykonany na łuku autostrady, a nie na prostym odcinku. Pewnie starzy inżynierowie-urzędnicy, którzy w życiu niczego nie zaprojektowali nie potrafili sprawdzić obliczeń, bo sami niczego nie liczyli. A most po wielkich kłopotach został otwarty i służy kierowcom jadącym do Czech. Gdyby most budował król, albo jakiś posiadacz ziemski nie oglądałby się na uprawnienia, tylko sprawdził co budowlańcy zbudowali do tej pory i czy to się trzyma. Nikt nie ryzykowałby swoich pieniędzy na ludzi z "uprawnieniami". Tak rozwijała się technika budowlana przez tysiąclecia. 
Roz Sądek
@Autorka inzynierbudownictwa.pl Nie chcę się nad Panią znęcać, poza tym piszę to w pociągu, więc wklejam tylko jeden link.  
Do wpisu: STRATY ZWIĄZANE Z II WOJNĄ ŚWIATOWĄ W POLSKICH MIASTACH
Data Autor
Alina@Warszawa
Nie ma na liście Frampola na Lubelszczyźnie. Tam niemieccy zbrodniarze ćwiczyli jak najekonomiczniej zniszczyć miasto.  radio.lublin.pl;
Do wpisu: Lody na Litwie - Ledai Lietuvoje
Data Autor
Jabe
Jak się mierzy wiek języka?
Alina@Warszawa
Mapa Trójmorza teraz - 2023 - pl.wikipedia.org
Es
@Czesław  I to jest zadanie dla pezydenta rządu I dyplomacji. Przekonanie "klientow" o korzyściach ograniczania dominacji Niemców i zabezpieczania się przed ekspansja Rosji  nie jest w obecnej sytuacji zadaniem niemożliwym do wykonania. Najważniejsze jest  chcieć i rozmawiać, rozmawiać I jeszcze raz rozmawiać. Na wszystkich poziomach dyplomacji
Ijontichy
Jedyny kraj,gdzie Polaków TOLEROWALI ,to były Węgry...dopóki Morawiecki nie obraził Orbana...Węgrzy opublikowali tę awanturę na Adriatyku...
Czesław2
@ES A może klienci NIE CHCĄ Międzymorza? Mają Niemców.
Es
@Czeslaw To nie chodzi chyba o naukę kazdego z tych i innych językow , ale o ułożenie właściwych z tymi krajami relacji. Nie zbuduje się tego bez konsekwentnie prowadzonej dyplomacji. Duda napiął się parę lat temu, zorganizował konferencje ewentualnych koalicjantów międzymorza, wygłosił nadete - jak to ma w zwyczaju przemowy, a następnie zapomniał o sprawie. Nie ma lepszej metody aby być później traktowany z buta, jeśli się jest niepoważnym. 
Es
@Czesław Zbudowanie tak szerokiej koalicji panstw naszego regionu, z ktorych każde w pojedynkę nie jest w staniesprzeciwić się hegemonii niemiec i rosji, jest najbardziej istotnym kierunkiem w naszej polityce międzynarodowej- o wiele bardziej niż wspieranie ukrainy- i jest najbardziej żywotnym interesem strategicznym Polski.  Potrzebna jest tylko mocna i zorganizowaną kampania dyplomatyczna, oraz prezydent , a nie Burczymucha i rząd a nie zarządca.  ( juz piszę w odpowiedzi tym dyżurnym tutaj , ktorzy za chwilę beda mnie pouczac jakiego to rzadu oczekuję- NIE ewentualny rząd Tuska NIE będzie lepszy). 
sake2020
Związek Polaków na Litwie istnieje.Jego obecnym przewodniczącym jest W.Tomaszewski a zastępcą E.Trusewicz.Związek ma swoje oddziały w Wilnie,Kownie,Klajpedzie, Kajdanach.Ma uprawnienia w zakresie przyjmowania wniosków o Karte Polaka i wystawianie zaświadczeń potwierdzających zaangażowanie w działalność na rzecz kultury i języka polskiego.Chyba nie jest to jednak działalność zbyt aktywna,a zaangażowanie małe lub żadne skoro Polacy są traktowani na Litwie tak jak pani to przedstawiła a sama organizacja chyba włacznie na papierze.Zresztą jeden z działaczy poseł na Sejm Litewskiej Republiki dopuścił się fałszerstwa dokumentów  na szkodę Polski wspierającej ów Związek..
Alina@Warszawa
Przez całą wycieczkę nie usłyszałam słowa o takiej organizacji z ust pań przewodniczek "Polek" Może to być organizacja śmiertelnie niebezpieczna dla członków ....
sake2020
A jak sytuację ocenia Związek Polaków na Litwie? Bo jakoś nie przemawiają wspólne wystąpienia i zdjęcia z nich,przyjazne gesty polityków na spotkaniach. 
u2
to lokalna gwara używana przez lata na wsiach. W dużych miastach dominował język polski. Obecnie ta gwara urosła do roli języka narodowego. Baju, baju. Litewski jest dużo starszym językiem niż polski. Wywodzi się prosto z sanskrytu. pl.wikipedia.org Wilno mnie nie powaliło, widać, że coś się robi, ale dalej czuć ducha postsowieckiego klimatu. Stary Rynek to samo, jedyne wrażenie zrobiła na mnie kaplica w Ostrej Bramie i jedna z uliczek. Widać, że nie wiedziałeś co tam należy zwiedzać. zobaczyłem i raczej się tam nie wybieram ponownie. To nie wracaj, dużej straty nie będzie :-)
Darek
"I pewnie stąd bierze się ich wyjątkowe uczulenie na punkcie własnego języka" - ich własny język, tak przynajmniej wynika z faktów historycznych, to lokalna gwara używana przez lata na wsiach. W dużych miastach dominował język polski. Obecnie ta gwara urosła do roli języka narodowego. Według informacji, to bardzo prosty w konstrukcji i zasadach język. Niektórzy mówili, że wręcz bardzo prymitywny konstrukcyjnie. Miałem okazję w tym roku odwiedzić Troki i Wilno. Przede wszystkim poraziło mnie zacofanie w przejeżdżanych wioskach, takie nasze dawne PGR-y. Syf, ruiny jakiś zakładów, 90% dachów pokrytych eternitem. Drogi, to kolejny skansen. Dopiero koło Wilna pojawiła się jakaś autostradopodobna droga. Bardzo dobre Kibiny w lokalu koło przystanku w Trokach, miła obsługa. Wilno mnie nie powaliło, widać, że coś się robi, ale dalej czuć ducha postsowieckiego klimatu. Stary Rynek to samo, jedyne wrażenie zrobiła na mnie kaplica w Ostrej Bramie i jedna z uliczek. Niestety, potwierdzam, że obsługa w lokalach, to dno. W pierwszej, na nasze pytanie o zeppeliny, zero odpowiedzi. Dopiero jakiś chłopak, wyraźnie zawstydzony, powiedział w łamanej polszczyźnie, że już nie ma (godzina 14), będą za godzinę. Sytuacja powtórzyła się w 3 kolejnych. Centrum miasta, godzina obiadów, lokale nastawione na turystów, a oni nie mają co podać, a przy tym chamstwo. Nie chcą zarobić, to niech spadają. Skończyło się na kawie w jakiejś kafejce, w której też czekaliśmy na nią 25 minut. W czasie powrotu do Polski, zatrzymaliśmy się w jakiejś miejscowości na zakupy. Supermarket przypominał nasz Społem z lat 80-tych. Kupiliśmy parę rzeczy, pani przy kasie neutralna, skasowała i tyle. Stwierdziłem, że wydam troszkę kasy u litewskich Polaków handlujących po polskiej stronie. Za to przy sklepach po polskiej stronie sporo aut z rejestracją litewską. Byłem, zobaczyłem i raczej się tam nie wybieram ponownie.  
Czesław2
To uczysz się litewskiego, węgierskiego? Potencjalni kandydaci do Trójmorza grillują nas w głosowaniach jak niemcy.