9 kwietnia 2026 r. Sala Kolumnowa Sejmu RP została przearanżowana na arenę cyrkową, na której gromada klaunów zaserwowała Polakom spektakl będący marną parodią uroczystego ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego, które według polskiego prawa powinno zostać złożone „wobec Prezydenta RP” (art. 4 ustawy o statusie sędziego TK). Tymczasem w rolę prezydenta wcielił się stary komuch z PZPR, moskiewski pachołek, towarzysz Włodzimierz Czarzasty, którego prawą ręka w sejmie jest stary komuch z PZPR, moskiewski pachołek, towarzysz Marek Siwiec, tajny współpracownik komunistycznej bezpieki o pseudonimie „Jerzy”. Siwiec też ma w dorobku wielką rolę życia. On udawał kiedyś papieża. Ja uważam, iż producenci, reżyserzy oraz zatrudnieni aktorzy tej maskarady mogli się bardziej postarać. Co prawda było śmiesznie, ale przecież mogło być o wiele zabawniej. Dlaczego w tej komediowej farsie opartej na komizmie sytuacyjnym nie sięgnięto do klasyka Stanisława Barei i jego kultowej komedii „Miś”? Ślubowanie składane przed Czarzastym przez Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę, Annę Korwin-Piotrowską, Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szóstka powinno otrzymać brzmienie:
Lądy i morza przemierzam
Kulę Ziemską z otwartym czołem
Sędziowski mam łańcuch na szyi
Skąd pytam, skąd go wziąłem?
A wziąłem go z dumy i trudu
Ze znoju codziennej pracy
Ze stali, z żelaza, z węgla
A węgiel to koks, to antracyt
Sędziowskie łańcuchy powinny zostać umieszczone na czerwonych aksamitnych eleganckich poduszkach i wniesione do Sali Kolumnowej Sejmu tanecznym żywiołowym skocznym krokiem okraszonym hołubcami i przytupami przy muzycznym akompaniamencie. W rolę przebranych w stroje krakowskie tancerzy „liliputów” powinni wcielić się, mecenas Giertych i aktorka Szczepkowska.
Tem opis przedstawienia, które odbyło się sejmie to tak naprawdę jest śmiech przez łzy. W rzeczywistości ogrania człowieka wściekłość i bezsilność. Nielegalna hucpa, w której ślubowanie składano nie jak nakazuje prawo, przed Prezydentem RP, tylko przed bezczelnym uzurpatorem, starym komunistą Czarzastym to bezczelne naplucie wszystkim Polakom w twarz. Wszystkim, także tym idiotom, którzy tę władzę popierają. Niestety ci idioci nawet nie zdają sobie z tego sprawy. Do nich nie dociera i nigdy nie dotrze zasada prawna mówiąca, że w procedurze powoływania sędziów TK, kluczową rolę odgrywa Sejm i Prezydent RP. Sejm dokonuje wyboru osób na stanowiska sędziego TK, ale wybrana osoba nawiązuje stosunek służbowy sędziego TK dopiero po złożeniu ślubowania przed prezydentem, a nie przed jakimś czerwonym pająkiem, z którego Tusk wystrugał sobie marszałka sejmu.
Proces dewastacji i likwidacji polskiego państwa trwa i jak się okazuje Polska, prowadzona przez rząd Tuska do spektakularnego bankructwa ma być na dodatek ukazana światu jako pośmiewisko i republika bananowa ze zdegenerowanymi instytucjami państwowymi i panującym bezprawiem. Trzeba przecież przekonać Polaków i świat, że jedynym ratunkiem dla takiego zdegenerowanego śmiesznego państewka jak Polska będzie oddanie go pod kuratelę Niemiec.Tak jak przed zaborami Niemcy z pomocą miejscowych jurgieltników forsują narracje propagandową, według której Polacy nie potrafią rządzić się sami. Ma to w oczach światowej i polskiej opinii publicznej usprawiedliwić uczynienie z naszego kraju czegoś na kształt niemieckiego landu. Nawet jeżeli zbliżające się wybory parlamentarne wygra opcja patriotyczna nie powinniśmy uznawać Polski za państwo niezależne i suwerenne. Stanie się to dopiero, kiedy te dranie niszczący Polskę trafią za kratki, bez oglądania się na to co powie Berlin i Bruksela.
Tekst ukazał się w „Warszawskiej Gazecie”
Te, przepraszam, skurwysyny już nawet nie ukrywają, że traktują Stany jak wroga takiego samego jak Rosja. Nie wiem, czy gauleiter Tusk oszalał, czy dostał zlecenie, ale robi się naprawdę groźnie
Co można oczekiwać od niemca ?
Przypomnę chronologicznie jak zaspokajanie świądu długopisu kończy się wystrychnięciem na Dudka i kaskadą dalszych zdarzeń:
Prezydent Nawrocki nie chciał wziąć odpowiedzialności za zablokowanie funkcjonowania konstytucji geremkowskiej z 1997r.w zakresie działania Trybunału Konstytucyjnego, ale konsekwencje były przewidywalne. Dwójka sędziów zaprzysiężonych podjęła działania polityczne podważające zasady konstytucyjne biorąc udział w parodii zaprzysiężenia, a Prezes TK Bogdan Święczkowski uznał ich za czynnych sędziów i przydzielił im zadania.
Prezes Święczkowski nie zajął stanowiska w sprawie ich udziału w parodii ślubowania 13 IV br. w Sejmie. Sędziowie Bentkowska i Szostek podjęli więc zadania, do których zostali wyznaczeni, czyli działania polityczne i skierowali do prokuratury zawiadomienie o "podejrzeniu popełnienia przestępstwa (przez Prezesa TK) na szkodę wymiaru sprawiedliwości oraz sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 13 marca 2026 r.: Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej oraz Macieja Taborowskiego".
rmf24.pl
Następnie
"Prezes Trybunału Konstytucyjnego Pan Bogdan Święczkowski podjął działania zmierzające do skierowania do Prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przez sędziów TK Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka przestępstwa z art. 238 Kodeksu karnego, tj. fałszywego zawiadamiania o przestępstwie. Ponadto zlecił analizy prawne w sprawie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec zawiadamiających, także w zakresie „występu” w Sejmie RP. Prezes TK z ubolewaniem przyjmuje fakt, że zamiast troski o ochronę praworządności, wybrano drogę dalszego pogłębiania chaosu konstytucyjnego i paraliżowania Trybunału broniącego obywatelskich wolności i praw."
x.com
Te zdarzenia były przewidywalne. Klincz trwa.
Nie jest zrozumiałe przywiązanie do ciągłości prawa od PKWN po TSUE, zwłaszcza, gdy jest to rażąco dysfunkcyjne, a Ustawa Konstytucyjna z dnia 23 kwietnia 1935 r. jest wciąż formalnie obowiązująca.
Czas przeciąć węzeł gordyjski.
Przypomnę, że:
Art. 33. 1. Sędzia Trybunału odpowiada dyscyplinarnie za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa, uchybienie godności urzędu sędziego Trybunału lub inne nieetyczne zachowanie mogące podważyć zaufanie do jego bezstronności i niezawisłości.
orka.sejm.gov.pl