Ilustracja filmowo-muzyczna: youtube.com
Wczoraj w „Kropce nad i” dał popis znany showman niejaki Grzegorz Schetyna. Tym razem wałkowano problem „mowy nienawiści” albo, jak kto woli kolejną wrzutę do przykrycia wołającej o pomstę do nieba afery z odmową leczenia śmiertelnie chorych dzieci przez Warszawski Instytut Matki i Dziecka.
Pan poseł z wylęknioną miną straszył Polaków ludojadem Jarosławem, którego trzeba raz na zawsze politycznie wykastrować, a przy okazji dopchnąć kolanem ustawę o dwóch latach więzienia za "nienawistną" krytykę ekipy rządowej.
Delegat partii miłości tak jechał po bandzie, że nawet Monikę Olejnik ruszyło i przypomniała interlokutorowi o dorzynaniu watah, wyjącym bydle i pisowskiej sekcie, na co ten, jak to ma w zwyczaju w takich razach czynić zaczął stroić głupawe uśmieszki.
A mnie przypomniały się sceny z filmów z Fernandelem, którego z posłem Schetyną łączy trochę podobny wyraz twarzy.
Tyle, że Fernandel był ujmująco ciepłym komikiem, a wczoraj w telewizji wystąpił rżnący głupa pajac.
Krzysztof Pasierbiewicz
(nauczyciel akademicki)
Post Scriptum
A panu posłowi Schetynie chciałbym nieśmiało przypomnieć znane porzekadło, że „ten się śmieje, kto się śmieje ostatni”
Prolog muzyczny:
Giuseppe Verdi - Chór Niewolników z opery Nabucco - w naszym polskim wydaniu to się naywa; "BÓG SIĘ RODZI, MOC TRUCHLEJE":
youtu.be
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 5161
Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Nie zdobęde sie na żaden komentarz,bo osoby wymienione przez Pana,to dla mnie abstrakcja.
Za to polecam mój film:
youtu.be
Miłego ogladania i słuchania...aluzja jest bardzo łatwa do odczytania :-))
I cos na deser...ciacho!
youtu.be
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
Dla mnie...dwie bomby :-)))
Padam do nóżek---P.