Opozycja odtrąbiła sukces. Klęska kandydata PiS w wyborach na prezydenta Radomska. Kaczyzm na równi pochyłej. Lada moment nominantka Kaczyńskiego, pani Anna Anders, polegnie w wyborach uzupełniających do senatu w Łomżyńskiem. Elyty mrożą szampana. Ale ostrożnie z tą fetą. Bo gdy zbyt pochopnie wystrzelą korki, z butelek mogą wylać się jedynie pomyje rozczarowania.
Co takiego na przykład wydarzyło się w Radomsku? Otóż przez kilka kadencji miastem kierowała osoba pozostająca w ostrej opozycji do PiS, choć PiS w tym rejonie to potęga. Niestety w samym mieście nie udawało się tego przełożyć na władzę w ratuszu.
Przed ostatnimi wyborami do parlamentu pani prezydent Milczanowska wykorzystując prestiżowe przepychanki we władzach PiS, ofiarą których padł na przykład jeden z najbliższych współpracowników przyszłej pani premier, dokonała skutecznej wolty. Od dawna zaprawiona w kuluarowych bojach, zwykle na salonach PO, trafnie wyczuła skąd tym razem wieje wiatr odnowy. I u kogo należy szukać wsparcia. W ten sposób, dzięki znajomości zasad gry, trafiła do sejmu z listy PiS.
W lokalnych szeregach partii zawrzało. Ludzie od lat oddani sprawie zostali odsunięci na boczny tor. Oczywiście sami sobie byli winni. Bo jak się nie wie, komu nie wolno bezkarnie nadeptywać na odciski, to w klipę grać, a nie politykować!
Ponieważ jednak dotychczasowa pani prezydent nie opanowała jeszcze bilokacji, nie mogła jednocześnie władać miastem i zasiadać w sejmie. A Radomsko należało zachować dla grupy, która wspomagała panią prezydent w czynieniu z zacnego grodu gród jeszcze zacniejszy. I tak warszawska zwierzchność dbając o ciągłość władzy w mieście założonym przez Leszka Czarnego wskazała pod szyldem PiS godnego męża na następcę pani poseł. Lecz imprimatur centrali nie spodobało się ludowi pisowskiemu w Radomsku. I tenże lud założył stowarzyszenie i wystawił w wyborach własnego kandydata. A że miasto nie jest zbyt wielkie, raptem około pięćdziesięciotysięczne, mieszkańcy doskonale wiedzieli kto reprezentuje w batalii o ratusz tutejszy PiS. Przecież społecznicy popierający pana Ferenca nie wypadli sroce spod ogona. I od lat czynili swą powinność dla miasta i regionu pod flagą PiS właśnie.
Reasumując. Z woli ludu pisowskiego, wbrew pisowskim magnatom, prezydentem Radomska z miażdżącą przewagą został wybrany pan Jarosław Ferenc. A ja, samozwańczo wprawdzie, lecz znając kulisy, mogę zapewnić wszystkich pisowskich świętych i opinię publiczną(uff, dawno już nie wyciągnąłem tak wysokiego C), że w mieście i powiecie PiS trzyma się mocno, bo zarówno prezydent, jak i starosta są oddanymi działaczami tej partii.
Sekator
PS.
- A skąd ty znasz tak dobrze sytuację w Radomsku? – pyta mój komputer.
- Bo to moje rodzinne miasto, cyborgu – odpowiadam uprzejmie.
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
-
-
- Odsłony: 13294
"Anna Anders, polegnie w wyborach uzupełniających do senatu w Łomżyńskiem"
No tak jakby wręcz przeciwnie, ale 10 lat temu nie było jeszcze tak rozwiniętej SI :)
AI Overview
share.google
Anna Maria Anders nie poległa, lecz wygrała wybory uzupełniające do Senatu w marcu 2016 roku w okręgu nr 59. [1]
Przebieg wyborów