- Pada dużo bramek.
- Są przerwy na nawodnienie, powinny być na piwo. Jakby tak zawodnicy siedli przy stolikach, otworzyli puszki albo butelki, to dopiero byłaby reklama. Kontrakty poszybowałyby pod niebo, za to, co otworzy taki Messi czy Mbape.
- Wygra Argentyna. Mają charakter i geniusza w postaci Messiego.
- Niemcy jak zwykle, nie znają się na żartach i kropnęli biedne Curasą 7:1. Dlatego nie zdobędą mistrzostwa, bo się wypsztykali z błyskotliwości.
- Afrykanie w koszulkach Francji wygrali z Afrykanami w koszulkach Senegalu - zasłużenie.
- Stadiony są pełne, niektóre dziwne, całkiem kryte dachem, takie hale sportowe.
- Na mistrzostwach gra reprezentacja USA, ale i Iranu, co pokazuje wyższość sportu nad polityką.
- Mali żółci ludzie pokazują klasę. Korea dołożyła naszym braciom Czechom. Czesi - jak zwykle? - walnęli gola z główki po rzucie z autu. Podobną bramkę strzelili kiedyś Polsce, to znaczy reprezentacji PZPN, bo to nie całkiem to samo. Słysząc krzyk z telewizora w drugiej minucie tamtego meczu żona woła z kuchni do męża: - Co się stało? Mąż odpowiada: - Dwa zero dla Czechów. - Ale dopiero przecież zaczęli! - woła żona. - Czesi tak - odkrzykuje małżonek sprzed telewizora. No ale Korea sobie poradziła. Japonia dwa razy przegrywała z Holandią i dwa razy wyrównała. Są bohaterami.
- Najlepiej śpiewają kibice Japonii. Wymierają więc wydobywają z siebie ostatnie tchnienie. Ale głośno i melodyjnie. Szkoda, że melodia ciągle ta sama.
- FIFie udało się utemperować polegiwanie rannych zawodników na murawie. Pamiętam jak nasi grali kiedyś z obcymi i obcy padł nie mogąc się w żaden sposób podnieść. Podszedł doktor Glik i spróbował mu pomóc butem, wtedy zawodnik drużyny przeciwnej doznał nagłego ozdrowienia i wyskoczył do góry nawet z rękami.
- Jest barwnie i pogodnie. Widać, że poziom u słabszych drużyn idzie w górę, więc Europie coraz trudniej.
- Kto gra najpiękniej? Wybrzeże Kości Słoniowej. Dostojeństwo plus spokój, niezniszczalność kości plus technika. Świetne widowisko.
- Kto jest najwaleczniejszy? Daleki Wschód. Japonia i Korea.
- Kto wygra? Argentyna. Jeszcze może Hiszpania, po słabym początku może się podniesie i zawalczy.
---------
Blog domowy ze wszystkimi tekstami {TUTAJ}
Blog pielgrzymkowy {TUTAJ}
Książka {TAM}
Mecz Francja vs.Senegal...tylko strojami sie różnią...wsio czornyje!