Z racjonalnego punktu widzenia trudno pojąć sens kpin czołowych polityków rządzącej partii (np. R.Sikorskiego), lub polityków 3.ligi (np. Brejza) z zaproszenia prezydenta Polski przez prezydenta USA na urodziny.To świadczy tylko i wyłącznie temu że żyjemy w epoce idiokracji
Gdyby posługiwać się językiem Sikorskiego, to napisałbym, że szefem MSZ jest przygłup. Ale czy warto schodzić do jego poziomu.
Dlatego napiszę tylko, że kompromitacją jest fakt, że na czele polskiej dyplomacji stoi człowiek tak żałośnie niedojrzały
Krótka smycz żony robi swoje. Musi odreagować atakując lepszych od siebie
W zlepku zwanym K13 prześcigają się, kto napisze głupszego tweeta,bo akurat ten facet wie co mówi, sam w końcu wszedł do półfinału w wyborach na prezydenta we własnej partii. A że kandydatów partia miała dwóch...
Jak dotychczas żaden urzędujący polski Prezydent nie został zaproszony na przyjęcie urodzinowe prezydenta USA
To świadczy o pozycji prezydenta Karola Nawrocki w Białym Domu. Możliwe że bardziej uświadomimy sobie skalę tegoż zaproszenia, gdy dowiemy się kogo tam nie będzie.
W tym czasie 2 godzinny prezydent Rafał Trzaskowski będzie na Paradzie Równości wraz z ze swoimi kolegami i koleżankami z Kłodzka.
Mam nadzieję, że Pan Prezydent weźmie do Waszyngtonu kilka słoików weków i przywiezie w nich Donkowi tudzież Radkowi i innym co smaczniejsze potrawy, by nie było im smutno
Czy Minister Spraw Zagranicznych w 20 gospodarce świata nie ma nic innego do roboty oprócz promowania własnego chamstwa? Sikorski nie ,,wyśmiał prezydenta'' tylko jako szef MSZ jest przekonany ,że jego funkcja polega na podważaniu autorytetu prezydenta RP i tym samym szkodzeniu RP. Prezydent został wybrany w demokratycznych wyborach. Wnioski co do postawy Sikorskiego jako ministra i jego niezrozumienia pełnienia funkcji ministerialnej nasuwają się więc same. Sikorski zawiódł, bo nawet nie dorósł do obowiązku godnej reprezentacji Polski i skompromitował nie pierwszy zresztą raz powierzone sobie stanowisko.
Sikorski to ośmiogwiazdkowe ścierwo w obszczanych portkach
Nasze Słońce Peru żeby dostać takie zaproszenie, dałby się na ringu po mordzie okładać