Przecież ten dowcip już się zmaterializował dawno temu.
To było przed wyborami między PiS i PO , chyba w 2005 r.
Wjakimś kościele ksiądz głosił z ambony:
idźcie na wybory i głosujcie na ludzi uczciwych a nie na złodziei.
A w gazecie wyborczej zaraz zareagowali:
Jak tak można w kościele agitować za PiSem ?
Zdziwiony byłem, że prawie nikt tej osobliwości nie dostrzegł, wszyscy przeszli do porządku dziennego, że to normalne ,że PO to złodzieje , o czym tu gadać, z czego się śmiać.
Dobre!
Przecież ten dowcip już się zmaterializował dawno temu.
To było przed wyborami między PiS i PO , chyba w 2005 r.
Wjakimś kościele ksiądz głosił z ambony:
idźcie na wybory i głosujcie na ludzi uczciwych a nie na złodziei.
A w gazecie wyborczej zaraz zareagowali:
Jak tak można w kościele agitować za PiSem ?
Zdziwiony byłem, że prawie nikt tej osobliwości nie dostrzegł, wszyscy przeszli do porządku dziennego, że to normalne ,że PO to złodzieje , o czym tu gadać, z czego się śmiać.
ŻYCIE SIĘGNĘŁO DOWCIPU..