Poranne doniesienia RMF FM o listach czterech niezaprzysiężonych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, w których zapraszają prezydenta Karola Nawrockiego do Sejmu na ślubowanie, wywołały falę spekulacji w mediach. Jednak warto spojrzeć na tę sytuację z perspektywy faktów.
Nie istnieje żadna oficjalna informacja z Sejmu ani z Kancelarii Prezydenta, potwierdzająca, że w najbliższym czasie planowane jest jakiekolwiek ślubowanie w Sejmie. Cała inicjatywa, listy skierowane do prezydenta, pochodzi jedynie od samych sędziów i nie jest koordynowana ani zatwierdzana przez instytucje państwowe.
Analizując kontekst, można przypuszczać, że artykuł RMF FM pełni funkcję testu reakcji społeczeństwa i formy politycznego nacisku. Koalicja rządząca, mimo braku formalnych podstaw, wywiera presję medialną, próbując stworzyć wrażenie, że wydarzenie jest już ustalone, a prezydent miałby uczestniczyć w ślubowaniu.
Jednak prawna i konstytucyjna rzeczywistość jest jasna: ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego odbywa się przed prezydentem i jest jego wyłączną kompetencją. Jeśli prezydent nie stawi się w Sejmie, pokaże tym samym, że nie uznaje prób obchodzenia konstytucyjnych procedur. W takim przypadku mamy do czynienia z impasem prawnym i politycznym, w którym koalicja może próbować obejść sytuację medialnie lub legislacyjnie, na przykład poprzez zmiany prawa lub stosowanie formalnych procedur w Sejmie, ale prezydent nadal zachowuje pełną kontrolę nad procesem ślubowania.
Konsekwencje tego scenariusza są poważne: powstaje polityczne napięcie, możliwe spory prawne i medialna batalia o legitymizację sędziów, przy jednoczesnym zachowaniu przez prezydenta prerogatywy konstytucyjnej.
W praktyce całe wydarzenie można więc odczytać jako strategiczny test: reakcja społeczeństwa, reakcja mediów i reakcja polityków, a nie zapowiedziane i pewne ślubowanie. To pokazuje, że nie wszystkie medialnie nagłaśniane wydarzenia są faktycznie ustalonymi terminami w państwowej procedurze - czasem są one po prostu instrumentem politycznym.
W tej sytuacji nie chodzi o same ślubowania, lecz o wywarcie nacisku i testowanie granic reakcji społeczeństwa - a prezydent pokazuje, że konstytucja nadal określa, kto decyduje o legalności procesu.
Nagrają film z zaprzysiężenia i wyślą listem poleconym Prezydentowi. Tak teraz niemiecka okupacja poczyna sobie w Polsce.
P.S. - właśnie na Polsacie była wypowiedź prof. konstytucjonalisty, który potwierdził co pisałem w kwestii przysięgi sędziów. Jest jeszcze jedna sprawa, coś się obiło, że ci sędziowie co złożyli przysięgę, mają "strajkować", nie będą orzekać, ciekawe co mówi prawo, odmowa powinna skutkować dymisją i pod sąd.
Jeszcze jedna sprawa, Prezydent jeszcze nie wypowiedział się co z pozostałymi sędziami, a POlszewia już wyje, pewnie dlatego, że oni wiedzą, że ci sędziowie są wybrani niezgodnie z ustawą, o co teraz Prezydent pyta TK, prawdopodobnie też tak orzeknie, tym bardziej, że POlszewicy już złamali prawo, które nic nie mówi o hurtowym wybieraniu sędziów, a każdego indywidualnie, zgodnie z końcem jego kadencji, a żadni sędziowie nie kończą kadencji w jednym czasie.
Tu potrzebny sąd polowy.
Zamach stanu a sztandar PZPR w Sejmie będzie ?
Na pewno będzie! Przyniosą go i dumnie będą dzierżyć twoi rodzice, starzy komuniści, co jeszcze w 81' Jaruzelowi dupę lizali.
@ wielkopolski KODziarku'
Czy dalej życzysz komuchu osrany innym śmierci, plujesz na Powstańców Wielkopolskich i katolików ? Co za palant !
Konkret ?
naszeblogi.pl
Zapluła się tępa flanela, znaczy celnie trafiona.
@ wielkopolski KOD
stań przed lustrem i to powtórz będzie w punkt ! Zabolała prawda o tobie.. ma boleć
Strategiczny test tej jutrzejszej hucpy to ostateczny ruch upewniający władzę ,że wywieranie nacisku na społeczeństwo i sprawdzanie granic reakcji społeczeństwa na wszystkie nieprawidłowości reżimu zdał egzamin.Skoro przez dwa lata nierządu,bezczelności ,złodziejstwa reakcja społeczeństwa była zerowa to dlaczego ślubowanie miałoby przez to społeczeństwo być odebrane negatywnie? Sędziulki urządzające tę hucpę jak przypuszczam za pieniądze podatników udając,że KOnstytucja nie obowiązuje ,,zapraszają'' ironicznie prezydenta Nawrockiego na uroczystość ślubowania. Przed kim sędziulki będą ślubować? Przed osobą zwaną notariuszem czyli przed każdym? Przed wątpliwym prawnikiem Żurkiem, niemieckim pachołkiem Tuskiem,może przed panem o wyglądzie ćmy trupiej główki która w planie B okrzyknie się prezydentem?Każdą z tych opcji społeczeństwo przyjmie milcząco i ze zrozumieniem,w końcu w posłuszeństwie było ćwiczone u najlepszych.