W wielu moich wpisach blogowych wyjaśniałem, że nadchodzi nowa era informatyczna. Po epoce rolniczej i przemysłowej nadszedł czas, w którym ludzkość odrywa się od terytoriów. Dzięki wiedzy i nowoczesnym technologiom stajemy się bardziej mobilni i niezależni od miejsca zamieszkania — możemy żyć niemal wszędzie, pracując zdalnie.
Skutkiem tego zjawiska jest rozwój specyficznej formy demokracji, w której nie głosujemy rękami, ale nogami. Wybieramy do życia te państwa, które oferują najwyższy poziom bezpieczeństwa, stabilną sytuację polityczną, wysoką jakość opieki zdrowotnej oraz niskie i proste podatki. Kraje, chcąc nie chcąc, zaczęły ze sobą konkurować o produktywnych obywateli.
Portal finansowy Business Insider opublikował niedawno zestawienie najpopularniejszych kierunków, do których przenoszą się ludzie zamożni: Ultrabogaci szukają bezpiecznych przystani. Dokąd dziś się przeprowadzają? Na liście znalazły się: Australia, Nowa Zelandia, Singapur, Włochy, Portugalia i Dubaj. Są to obecnie najmodniejsze miejsca do uzyskania prawa stałego pobytu. Warto się jednak zastanowić, czy to na pewno dobry wybór w dzisiejszych, niepewnych czasach.
Jak to sprawdzić? Najlepszy test już się odbył i był nim przekręt kowidowy. To oszustwo pokazało, które państwa rzeczywiście szanują wolność jednostki, a w których rządy uległy pokusie wprowadzenia silnego zamordyzmem, by nabić kabzę Big Pharmie. Przyjrzyjmy się, jak w tym teście wypadły wymienione kraje.
Australia w latach 2020-2022 kraj stała się jednym z najbardziej restrykcyjnych na świecie. Melbourne i Sydney doświadczyły wielomiesięcznych blokad gospodarczych. Wprowadzono obowiązkowe kwarantanny w hotelach, zakazy oddalania się od domu o więcej niż 5 km oraz godziny policyjne. Granice międzystanowe i międzynarodowe pozostawały zamknięte przez rekordowo długi czas. Efektem było drastyczne wkroczenie w życie prywatne i ograniczenie swobody przemieszczania się. Szacunkowy wskaźnik zamordyzmu: 85-90%
W Nowej Zelandii rząd jeszcze mocniej postawił na strategię eliminacji niegroźnego wirusa. Wprowadzono czwarty, najwyższy poziom alarmowy, który oznaczał całkowity paraliż kraju: zakaz zgromadzeń i drastyczne ograniczenie podróży. Nowa Zelandia na długo stała się zamkniętą twierdzą. Ostatnie restrykcje zniesiono tam dopiero w 2023 roku, co pokazuje, jak długo utrzymywano stan nadzwyczajny. Szacunkowy wskaźnik zamordyzmu: 90-95%
Singapur to państwo-miasto, które rozpoczęło walkę z pandemią w kwietniu 2020 r. od programu „Circuit Breaker” (nagłe i krótkie, ale drastyczne zamknięcie kraju). Wprowadzono bardzo restrykcyjny system śledzenia kontaktów za pomocą aplikacji „TraceTogether” (technologia monitorująca, z kim przebywaliśmy). Choć blokady były krótsze niż w Australii, postawiono na techno-nadzór — wszechobecne kody QR, obowiązkowe testy i wysokie mandaty. Było to podejście bardziej nowoczesne technicznie niż w Oceanii, ale równie mocno ograniczające wolność. Szacunkowy wskaźnik zamordyzmu: 70-75%
Włochy przeszły do historii jako pierwszy kraj europejski, który wprowadził pełną blokadę. W latach 2020-2022 restrykcje regularnie powracały w okresach szczytów zachorowań. Kluczowym narzędziem była „Zielona Przepustka” (green pass — certyfikat potwierdzający szczepienie lub negatywny wynik testu), bez której nie można było pójść do pracy, skorzystać z transportu publicznego czy wejść do restauracji. Choć okresy najostrzejszych zakazów były krótsze niż w Australii, to system certyfikatów stał się symbolem segregacji obywateli. Szacunkowy wskaźnik zamordyzmu: 60-65%
Portugalia początkowo wprowadziła twardą blokadę, ograniczając przemieszczanie się między gminami i zamykając gastronomię. Jednak stosunkowo szybko priorytetem stało się otwarcie na turystykę i inwestorów (poprzez programy „Złotych Wiz”, czyli przyznawania prawa pobytu w zamian za inwestycje). Rytm obostrzeń był bardziej przewidywalny — zamiast trzymać ludzi w zamknięciu przez rok, stosowano krótkie okresy zaostrzeń, przeplatane dużą swobodą. Szacunkowy wskaźnik zamordyzmu: 55-60%
Dubaj wykazał się największym pragmatyzmem. Po krótkiej, dwumiesięcznej blokadzie wiosną 2020 roku, miasto niemal całkowicie się otworzyło. Wprowadzono jedynie środki ostrożności o charakterze wizerunkowym: maseczki, limity osób w lokalach i obowiązkowe testy PCR przy wjeździe. W przeciwieństwie do reszty świata Dubaj postawił na biznes i turystykę, nie zamykając granic i pozwalając ludziom na swobodne poruszanie się. Restrykcje były uciążliwe, ale nigdy nie przybrały formy długotrwałego aresztu domowego. Szacunkowy wskaźnik zamordyzmu: 25-30%
Polska ma potencjał do tego, by stać się takim rajem, do którego uciekają ludzie przez zamordyzmem w ich państwach. Śmiało możemy konkurować z wymienionymi krajami. Tylko musimy raz na zawsze przepędzić od władzy politycznej lewicę i socjaldemokratów z KO i PiS i wprowadzić w Polsce trwale wolnorynkowy kapitalizm i raj podatkowy. Naśladujmy w tym najlepszych!
Grzegorz GPS Świderski
Kanał Blogera GPS
GPS i Przyjaciele
X.GPS65
PS. Notki powiązane:
A konkretnie kogo i co splagiatowałem? Przy okazji przeczytałem sobie komentarze pod tymi starymi notkami o maseczkach — tam bardzo jaskrawie widać głupotę tutejszych wioskowego chamów pokroju spike. To właśnie dzięki takim idiotom tak świetnie udał się ten przekręt.
@ spike
temat boli? uderz w stół...
To jest wioskowy głupek, który tu bryluje i swoim chamstwem wzbudza szacunek wśród większości tutejszych komentatorów i blogerów. On nie rozumie słowa "plagiat".
przekręt’C19 ukonstytuował, jak dotychczas, największą globalną koalicję ponad podziałami. zbyt duże pieniądze zostały przekręcone na korzyść przekręciarzy żeby kiedykolwiek doszło do „norymbergi’C19”.
największą cenę, często cenę-życia albo trwałego uszczerbku na zdrowiu, zapłacili naiwni którzy, pomimo łatwo dostępnych krytycznych analiz, poddali się propagandzie. często po znajomościach załatwiali sobie podłączenie do urządzenia które pod nadzorem personelu nieuprawnionego do jego obsługi okazywało się krótką ścieżką do szpitalnego zabójstwa.
turbonowotwory i lawina chorób krążenia w wyniku eksperymentów wszczepianym preparatem genetycznym to nie są doniesienia łowców sensacji ale dane ze środowisk medycznych.
kolejna grupa, której nikt nie zrekompensuje strat to zrujnowane biznesy, bankructwa często prowadzące do tragedii osobistych.
pal licho kolaborantów’C19! chącemu nie dzieje się krzywda, niech się szprycują czym chcą, niech sobie zakładają na twarz wylęgarnie drobnoustrojów, niech oddychają powietrzem zubożonym w tlen. niestety tę brzydką zabawę urządzili sobie a’conto zadłużenia przyszłych pokoleń które kiedyś w końcu zaczną debatować nad zbiorowym opętaniem swoich przodków i rozliczać, historycznie tylko, niestety.
Dokładnie tak!
Czy w obliczu fizycznej zagłady ginące kraje Unii Europejskiej zdobędą się na desperacki akt samoobrony? To iście hamletowskie pytanie, o tzw. cohones...
Ja stawiam na masowe migracje Europejczyków do chwilowych oaz spokoju. Piszę „chwilowych”, bo konflikty nabrzmiewają nawet w ziemskich rajach (vide: Tajlandia-Kambodża).
Zatem: Bon voyage!
PS Zostaję!
youtube.com
A ja stawiam na ucieczkę rdzennych Europejczyków z Zachodu do nas: O miękkich kalifatach Europy i dlaczego Polska to przezwycięży
Cóż ja tu czytam i co widzę? Zestawienie wskaźników zamordyzmu kowidowego w różnych krajach kuli ziemskiej. Po lekturze na NB byłam przekonana ,że tylko w Polsce panuje kowid i związane z nim niedogodności ,kwarantanny,blokady,maseczki ,szczepienia czy ograniczenia wprowadzone bezprawnie przez zbrodniarzy Kaczyńskiego czy Morawieckiego a na NB apelowano by ich powiesić.Singapur,Hong-Kong,Nowa Zelandia, Australia, Włochy gdzie wprowadzono największe restrykcje jednak nigdy nie zostały przez swoich obywateli uznane jako przestępcy nabijający kabzę Big Pharmie , nie nakazywano przepraszać za maseczki. W Dubaju tak dziś podziwianym i odwiedzanym restrykcje były mniej ostre i dokuczliwe,ale czy to ma oznaczać że mamy do tego raju uciekać? Na portalu S24 ukazał się artykuł ,,Dubaj, Raj na piasku''.Miasto bez podatków i bez strachu.Ale raj nie wziął się z niczego.Komfort, styl zycia,wolność gospodarcza.Ale w jednym z komentarzy osoby przebywajacej tam długo nawet raj ma ciemne strony.Trudno porównać turystykę ograniczona do skrawka ziemi z zabytkami,widokami we Włoszech czy innych krajach Europy które utrwalają się lepiej niż bajkowe bogactwo.
Polska za PiS to najwierniejszy uczestnik przekrętu kowidowego. Morawicki, by nabić kabzę Big Pharmie, doprowadził do setek tysięcy nadmiarowych zgonów i bankructwa tysięcy polskich firm i małych biznesów. Polska na skutek przekrętu kowidowego poniosła więcej strat w ludziach i dobrach materialnych niż na skutek Powstania Warszawskiego.
Sam pan wykazał, że epidemia opanowała wiele państw.Tyle że wg pana w przypadku tych innych państw to było tylko drastyczne wkroczenie w życie gospodarcze i prywatne i ograniczenie swobody ale taką samą walkę z kowidem w Polsce pan uważa za patologię i przekręt kowidowy.Naiwnością jest przekonywać że tylko ,,państwo PiS'' zostało wciągnięte w ów przekręt a zatem powinno go się przepędzić od władzy. To celowe uderzenie w PiS zresztą na NB ciągnięte przez lata. Dla pana powrót do wyimaginowanych ,,kowidowskich ''zbrodni PiS to sposób propagowania idei Konfederacji przejścia do gospodarki wolnorynkowej i raju.Tyle,ze nie pomyślał pan,że nad tym przyszłym wymarzonym rajem wiszą decyzje UE do której mamy ,,zaszczyt'' należeć. Tak więc o ile przepędzenie Kaczyńskiego będzie dla UE zadaniem prostym bo przy waszej wydatnej pomocy, ale wiernej Unii KO nie tak łatwo się pozbędziecie. Już teraz zresztą łypiecie przyjaznym ku niej oczkiem .
To są bezczelne insynuacje. Nic takiego nie napisałem i tak nie uważam. Przekręt kowidowy było ogólnoświatowy, a nie tylko polski. Takimi insynuacjami posługujesz się zawsze w swoich komentarzach. Jak czegoś nie rozumiesz, to najpierw się spytaj, a nie zmyślaj. Jak chcesz dyskutować to z moimi tezami i poglądami, a nie swoimi chochołami, które ci się lęgną w głowie.