Wiecie, co jest w tym wszystkim najważniejsze? Że Marta Nawrocka, nieważne, czy będąc żoną Prezydenta czy nie, przerasta całą tę bandę hejterów i już teraz zrobiła więcej dla Polski, niż ta banda kiedykolwiek
Ale od początku. Jak już pisałem, zajmowanie się śliniącymi się do władzy celebrytami czy cynglami medialni z okolic GW/TVN jest zajęciem męczącym i paskudnym.
Ale niestety wpadł mi w oko post wielkiego autorytetu Uśmiechniętej Polski, Manueli Gretkowskiej. I nawet jak na upiorne standardy tych ludzi, na to, jak podli, mali, pełni jadu są, nasza Gretkowska rozbiła bank.
Czego tam nie ma. Najbardziej seksistowskie uwagi, obrzydliwe żarty o fekalnej proweniencji, o pierdzeniu, seksie, "ruchaniu" etc. Retoryka i poziom godna obrzydliwego menela. Używanie całej palety najbardziej ordynarnych i uwłaczających każdej kobiecie porównań.
Sprowadzanie kobiety tylko do służebnej roli wobec mężczyzny. No i oczywiście, jakżeby inaczej, jakiś upiorny klasizm, bo w końcu Gretkowska to elita, więc może.
I kto to robi? Jakiś naćpany dresiarz z cieżkimi zmianami w mózgu? Nie, robi to niby "mamusia polskiego feminizmu". Elita szyku i dostojeństwa. Chociaż nie ukrywajmy- tak naprawdę pierwszy opis dużo bardziej do niej pasuje.
Za to jeden z moich ulubionych cyngli Tuska z GW też zajął się Nawrocką. On akurat zrezygnował z bizantyjskiego stylu Gretkowskiej, niemniej przekaz dokładnie ten sam. Za to maksymalnie skrótowy. Jak to ładnie określił- "a po co w ogóle zajmować się laską jakiegoś kibola". Nosz k#rwa... i tyle. Tym dla tego barachła jest Marta Nawrocka. Oto ci feminiści od praw kobiet. Niebywała ta hipokryzja.
Tylko ponownie pojawia się to pytanie- po co w ogóle zajmować się tą populistyczną, intelektualną miernotą? Ich bełkotem, nakierowanym tylko na maksymalną produkcę hejtu, złych emocji, pozbawionym poza tym jakiejkolwiek treści?
Ja jednak myślę, że trzeba.
Bo trzeba im, ale także ich fanom, uświadamiać, że ludzie patrzą na ich świństwa. Że widzą, co te cyngle wypisują. Te kłamstwa, chamstwo etc. Ale ważniejsze jest jeszcze co innego.
Trzeba im pokazywać, że, niezależnie od tego, jak bardzo ta banda groteskowych snobów się będzie nadymać, pozować na lepszych, mądrzejszych, my wiemy, kim naprawdę są.
Bandą głupawych chamów, prymitywów, którzy obok elity nawet nie stali. Dziecinną, przemocową czernią ćwierćintelektualistów, których pozycja jest warunkowana tylko ślinieniem się do Tuska.
Że naprawdę mogą się nadymać, nadymać, grozić, piętnować, mówić o "wstydzie"- a my i tak wiemy, kim oni naprawdę są. I że nie tylko nie są lepsi. Że są faktycznie gorszym sortem.
Więc róbmy swoje.
Przypominajmy, że obiektem ataku tej chorej z nienawiści patologii są normalni ludzie- z którymi można się nie zgadzać, których można krytykować- ale którzy, w porównaniu z tą armią zombie, z mózgami wypranymi jadem, są po prostu normalni.
A konkretnie hejt, nieważne, czyją żoną by nie była, jest funkcjonariuszką służby celnej od 18 lat- ergo zrobiła więcej dla tego kraju niż wspomniana tu patologia kiedykolwiek.
I to wszystko, wbrew pozorom, nie ma nic wspólnego z tym, po której stronie polityki jesteś. Tylko czy jesteś przyzwoity, czy też masz mózg wyprany infantylnym, populistycznym hejtem.
Post tej kanalii wpadł panu w oko. Niestety większość narodu nie widzi w tym nic strasznego,że ci których nazywamy intelektualistami, naszymi autorytetami,ludźmi znanymi są po prostu zwykłymi szmatami. Ubliżając Pierwszej Damie i dzieciom tak naprawdę chcą uderzać w prezydenta. Robią to za pieniądze,za rólki,czy możliwości wystąpienia w telewizji a w szmacie wyborczej za szansę napisania ordynarnego artykuliku. Szlajające się w Dubaju celebrytki w poszukiwaniu bogatego jelenia, cyngle telewizyjne o niewyparzonych mordach czy grafomanki z zerowym intelektem ale pełnym asortymentem bluzgów-oto zbrojne ramię rządu do walki z prezydentem. Nawet siedmoletnie dziecko prezydenta jest obiektem ataku. Widać wyraźnie,że towarzystwo tych kreatur pracuje na zlecenie a za przekroczenie wszelkich granic przyzwoitości już mają zapewnioną premię.Bezczelna kanalia Gretkpwska jeszcze się dopomina od czytelników finansowego wsparcia by mogła dalej ,,tworzyć''.I co,zainteresował się ktoś na NB pana wpisem? Obchodzi tu kogokolwiek,że na takie zachowania patrzą nasze dzieci? Skądże,lepiej jak przez wszystkie lata ujadać na PiS. Może Tusk się zlituje i da za ,,dobrą robotę'' premię? Albo usmiechnie się krzywo?