Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Kremlowski szczur w bunkrze

Kaczysta 04.05.2026

Wielki Strateg Zwycięskiej Specjalnej Operacji Wojskowej, Władimir Władimirowicz Putin, ludobójca na skalę, o jakiej marzyli jego ulubieni historyczni idole, siedzi teraz w betonowym bunkrze jak szczur w norze i sprawdza, czy jego własna rodzina nie planuje mu wbić noża w plecy.

Bo wiecie, jak to jest z wielkimi wodzami, którzy „tylko bronią Rosji przed nazistami z Kijowa”. Kiedyś jeździł konno z gołym torsem, łapał tygrysy gołymi rękami i nurkował po amfory. 
Dziś? 
Najbliższa rodzina musi przechodzić podwójne kontrole, kucharze nie mogą jeździć metrem, ochroniarze dostają telefony bez internetu, a goście na Kremlu są traktowani jak potencjalni samobójcy z pasem szahida.  Paranoja level master. 

To nie jest zwykły strach. To poetycka, głęboka, rosyjska dusza w pełnej krasie. Człowiek, który wysłał dziesiątki tysięcy swoich „chłopców” na rzeź w imię „denazyfikacji”, teraz drży przed dronem, który mógłby przylecieć od „swoich”. Bo wie, jak smakuje zdrada. Prigożyn pokazał mu to w 2023 roku – marsz na Moskwę jak po maśle, a Wielki Wódz schował się wtedy… no właśnie, w bunkrze. 

Od tamtej pory paranoia rozkwitła jak czarnobylska sosna.„Sprawdzam nawet najbliższą rodzinę” – brzmi jak tytuł taniego thrillera psychologicznego, ale to rzeczywistość cara z bunkra. Wyobraźcie sobie tę scenę: Putin w piżamie z orderami, siedzi w podziemnym kompleksie pod Krasnodarem (tym, który kosztował więcej niż kilka szpitali w prowincji), je jedzenie sprawdzone przez trzech toksykologów, patrzy w monitor i każe robić test lojalności babci, żonie, kochance i dzieciom (tym, co oficjalnie nie istnieją, a nieoficjalnie noszą nazwisko Spiridonow). 
Bo przecież jak ufasz komukolwiek, to już jesteś martwy. A on chce żyć wiecznie. Dosłownie. 
Rozmawiał z Xi o nieśmiertelności, podobno kąpie się we krwi młodych jeleni syberyjskich i boi się kichnięcia jak średniowieczny król dżumy. 


Ironicznie, prawda? 
Facet, który nie mrugnął okiem przy Buczy, Mariupolu, Izumie i tysiącach ukraińskich dzieci wywiezionych na „reedukację”, teraz boi się własnego cienia. Ten sam, co groził światu bronią jądrową, drży przed zamachem stanu od swoich generałów. Ten sam, co opowiadał o „zbiorowym Zachodzie”, który chce go zabić, a tak naprawdę największe zagrożenie siedzi w sąsiednim gabinecie na Kremlu albo w willi nad Morzem Czarnym.

Jego fobie to cała encyklopedia:

Fobia dronów – po tym, jak Ukraińcy zaczęli trafiać w strategiczne cele, nagle wszystkie pałace trzeba wyposażyć w super bunkry i systemy antydronowe. Bo co, jeśli „lojalny” oligarcha albo generał wyśle małego, cichego ptaszka z ładunkiem?
Fobia telefonów i internetu – najbliższe otoczenie na telefonach bez netu. Żeby przypadkiem nie napisali do kogoś „już czas”. Klasyka dyktatorów, którzy boją się własnych sług.
Fobia podróży – unika samolotów, woli pancerny pociąg. Publiczne wystąpienia? Coraz częściej z taśmy. Żywy Putin to rzadki gość. Sobowtóry mają pełne ręce roboty.
Fobia bakterii i wirusów – kwarantanny dla gości, izolacja, strach przed każdym kaszlnięciem. Człowiek, który zniszczył tysiące istnień, panicznie boi się o swoje jedno, jedyne, bezcenne.
Fobia zdrady – oczywiście. 
Po Prigożynie, po zabójstwach generałów, po plotkach o wewnętrznych wojnach klanów. Wie, że imperia budowane na strachu i krwi kończą się zawsze tak samo: nożem w plecach od najbliższych.

To jest po prostu piękne. Władca, który marzył o odbudowie imperium, skończył jako klaustrofobiczny dziadek w betonowej trumnie za miliony dolarów, otoczony przez kamery, testy lojalności i ochroniarzy, którym nie wolno nawet pojechać autobusem. Cała Rosja może cierpieć, gospodarka może się walić, młodzi Rosjanie mogą uciekać lub ginąć na froncie – ale najważniejsze, żeby Car Bunkrowy mógł jeszcze trochę pożyć w swoim luksusowym grobowcu.

Jakież to wzruszające. Ludobójca, który płakał nad losem „rosyjskojęzycznych” w Donbasie, a teraz nie ufa nawet własnej krwi. Bohater „tradycyjnych wartości”, który boi się własnego lustra. Strateg, którego największym osiągnięciem militarnym jest budowa coraz głębszych nor pod ziemią.

Siedź tam sobie, Wołodia. W swoim bunkrze. Z rodziną na smyczy, z generałami na krótkiej smyczy, z narodem na jeszcze krótszej. I pamiętaj – im głębiej schodzisz pod ziemię, tym bliżej jesteś do miejsca, gdzie historia wysyła takich jak ty. Tylko że tam nie ma już antydronowych systemów ani testerów jedzenia.Tylko wieczna ciemność. I ironia losu, która śmieje się najgłośniej.

Z Tel Awiwu z dumą
Wasz bloger z Izraela

Am Yisrael Chai!

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 289
sake3

sake2020

04.05.2026 20:33

Jest 21 Putinów,więc nie wiadomo który z sobowtórów siedzi w tym bunkrze.

Kaczysta
Nazwa bloga:
Kaczysta

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 529
Liczba wyświetleń: 1 261 367
Liczba komentarzy: 5 884

Ostatnie wpisy blogera

  • Bosak: Prezydent K.Nawrocki powinien przyjąć ślubowanie
  • Zachodnia Europa to nie kraj, nie cywilizacja, nie nawet trup
  • Zondacrypto to Ardeny Tuska?

Moje ostatnie komentarze

  • Bosak sie kaja Uwaga: uzupełnienie i korekta mojej porannej wypowiedzi w RMF! Owszem, zgodnie z Konstytucją prezydent powinien przyjąć ślubowanie od sędziego-elekta TK wybranego przez Sejm, ale…
  • Ukonstytuowała się dziś Konfederacja Obywatelska
  • Jak Bosak jest taki ściśle przestrzegający prawa, to czy widział dowody na 10 lat pracy Berka jako radca prawny?Nie widział.I to mu nie przeszkadza?

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Najsłynniejsza i najlepiej zareklamowana polska firma za darmoszkę?
  • Azow - Bohaterski batalion armii Ukraińskiej
  • Pomagajmy naszym braciom

Ostatnio komentowane

  • Bogdan Lipowicz - Gawęda, Przecież to Tusk z Giertychem musieli przyklepnąć jego "marszałkowanie", tak że "się zgłosił"  i nim  został to chyba nie ?:):).  Lawirant, uczeń i wychowanek rodziny Giertychów,…
  • spike, źle przepisałeś kolego, brakuje na początku wypowiedzi Boguckiego, powinno :Berek NIE "spełnia zadeklarowane formalne kryteria umożliwiające kandydowanie do TK." - - - - - ja o tym już pisałem w…
  • juur, Wszystko się zgadza. O ile wiadomo, że Mentzen stanie po "właściwej stronie" gdy będzie taka potrzeba to co do Boska niektórzy mogliby mieć wątpliwości. Bosak musiał dać jasny sygnał, że wie czego…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności