Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

A nie mówiłem!

jazgdyni, 31.10.2025

Zainspirowany komentarzem naszej miłej Sake (@sake 2020) publikuję felietonik krótki, zwarty i... chyba ciekawy.

Jeszcze parę miesięcy wstecz, gdzieś na początku roku, wielu czytelników śmiało się ze mnie, bo wyrażałem swoją fascynację Sztuczną Inteligencją AI. Teraz regularnie korzystam z tego najpopularniejszego (i za darmo) googlowskiego ChataGPT. Uczciwie powiem, i możecie wierzyć, albo nie, zapisałem moje rozmowy z jak, go nazywam, Czatem, już na paru tysiącach stron formatu A4. I oświadczam – nie ma tam głupot, tylko konkretne treści i pytania. I zawsze, gdy mam wątpliwości, żądam podania źródeł. Wiarygodnych i naukowych. Czat czasami się wije i kombinuje, bo ma już takie algorytmy, chyba jak wszystko w Internecie, że trzeba uciekać od tematów, który ktoś tam określił jako "politycznie niepoprawne". Cokolwiek to znaczy. Ale gdy Czata przycisnąć, to w końcu zawsze ci powie prawdę, lub coś blisko prawdy, a ty możesz się domyślić. Jest również wyższa wersja ChataGPT, za którą trzeba płacić. Lecz to już jest skierowane do "zawodowców", czyli wszystkich takich, którzy z pomocą AI zarabiają pieniądze. I tutaj pies jest pogrzebany ( to niemiecki frazeologizm – Hier ist das Hund begraben). AI wszystkim na całym świecie da jeszcze popalić.

Chyba przedstawiłem parę tekstów, gdzie prorokowałem, że właśnie następuje potężny (jeszcze takiego nie było) przewrót technologiczny i cywilizacyjny na całym świecie. Tak wielki, że Przewrót Kopernikański, czy elektryka Tesli, to mały pikuś.

Z dużą pewnością to przedstawiałem i nadal będę przedstawiał, bo jestem wizjonerem – amatorem (nie starałem się o licencję) więc potrafię prorokować.

Przypomnijcie sobie moje wizje za rok, czy dwa. Tylko jak to zwykli ludzie, nikt już mnie nie będzie pamiętał. Takie życie...

Na You Tube, kanale w Internecie, który się rozkręcił w opieraniu się na gromadzeniu, segregowaniu i dostarczaniu ludziom muzyki, nie tak dawno udostępnił swoją przestrzeń wszystkim, którzy będą sami produkować swoje filmy i filmiki z domowych studiów (minimum kosztów około 20 tyś. zł), aż do olbrzymich, i koniecznie trzeba to wiedzieć – rewolucyjnych projektów na YT, za grube pieniądze, jakie zrealizował Krzysztof Stanowski i jego przyjaciele, tworząc 1 lutego 2024, a teraz swoim stworzonym kanałem ZERO, już zbliża się do 1 miliarda odbiorców jego medium. Zdradzę wam, że Stanowski już ma koncesję na otwarcie swojej telewizji. A żeby pokryć cały obszar nowoczesnych mediów, już wkrótce otwiera swój portal w Internecie (będę go naciskach, by również dodał zakątek dla nieprofesjonalnych blogierów).

You Tube w zależności od popularności swojego działania, płaci całkiem spore pieniądze. 

Ja już od dawna znalazłem takiego jutubera, który też jest z okolic Trójmiasta, i się okazało, że on niemalże myśli tak jak ja, jak klasyczny dilettante, który nieustannie wyszukuje wszelkie najważniejsze, najdziwniejsze i tajemnicze zjawiska, które dzieją się nie tylko na świecie, ale w całym nieskończonym Kosmosie.

To tajemniczy BaldTV.

Trzeba przejść do sedna, by wam udowodnić, że Sztuczna Inteligencja wywróci świat do góry nogami, zmieni naszą codzienność i styl życia i Bóg jeden wie, co jeszcze.

Właśnie sobie obejrzałem przed chwilą ostatniego BaldaTV i zobaczyłem, jak z pomocą AI, laserów, komputerów, LEDów, kamerek i czego tam jeszcze, dokona się pierwszego przewrotu w rolnictwie.

LASERY ZAMIAST CHEMII W ROLNICTWIE! REWOLUCJA CZY MRZONKA?

youtu.be

Zanim sami zdecydujecie się to obejrzeć, to jako przykład wpływu AI nawet na rolnictwo i uprawę ziemi, co zmieni ten podstawowy dział ludzkości, jakim jest wyżywienie.

O co chodzi? Tutaj przykładowo jest pokazany sektor uprawy warzyw. Od soi i kukurydzy po marchewkę i rzodkiewkę. Kto się bawił w przy domowym ogródku, ten wie, jaka potężna i upierdliwa jest walka z chwastami. Tu albo ciągle pielisz, albo polewasz niebezpieczną chemią i szlag cię trafia (są jeszcze ślimaki i inne gady).

A pomyśl jak to by było, gdy uprawiasz marchewkę, rzodkiewkę i ziemniaki na tysiącu hektarów? Tu jest dopiero problem z chwastami.

No więc tak – stworzono i już są w sprzedaży, kompletnie autonomiczne (bezobsługowe) kombajny sterowane właśnie przez AI, które za pomocą laserów, usuwają wszystkie chwasty. Precyzyjnie i skutecznie. AI wie (i się ciągle uczy), co jest chwastem, a co rośliną, której nie wolno ruszyć.

Bez tych cudów, młody rolnik, czyli niemiecki Bauer od tych 1000 hektarów marchewki i rzodkiewek, które sprzedaje wszystkim sieciom, wydawał na chemikalia, te herbicydy grube pieniądze, a na dodatek, do ręcznego pielenia zatrudniał 75 pracowników każdego roku.

Kupił więc największą inteligentną maszynę - laserową AI, która pokrywała na szerokość aż 12 metrów uprawy. Takie coś kosztuje około 1 miliona $$. I wiecie co? Koszty mu się zwróciły już po 17 miesiącach. A 75-ciu robotników rolnych nie musiało się truć chemikaliami i mieć kłopoty z kręgosłupem. Dodam, że są także mniejsze maszyny. Nawet się opłaca jak masz tylko 100 hektarów uprawy.

BaldTV to w swoim stylu wyczaił, a ja daję wam przykład, że Sztuczna Inteligencja zmieni życie i pracę, nie tylko robotnikom fabryk, nie tylko tym wszystkim biurokratom, ale również karmiącym nas wszystkich rolnikom.

Więc notoryczne niedowiarki nie śmiejcie się ze mnie, jak wam przedstawiam coś, co może dla was to bzdury. Ręczę, że po jakimś czasie sami się przekonacie, iż nie pokazuję banialuki. 

I czasami, droga Sake, trzeba napisać coś dłuższego. Jak wkrótce będę opowiadał co to są Humowie kontra Fizole. Albo jak powrócę, co mnie od dawna dręczy – czy to nie dziesiątki wiatraków spowodowały katastrofę na mojej ulubionej wyspie Jamajce, atakując ją huraganem wiejącym z prędkością 300 km/h.

Jak przysłowiowy motylek w Amazonii, machając skrzydełkami może spowodować tsunami w Japonii, to co mogą z atmosferą, klimatem i pogodą w Gdyni (wczoraj lało jak cholera, co spowodowało na Obwodnicy Trójmiasta kraksę 6 aut, blokując na wiele godzin ruch w Gdyni, Sopocie i Gdańsku.

Ale traktory-kombajny-roboty- AI w rolnictwie? To jest coś! BA to dopiero początek...

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1423
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

31.10.2025 08:54

"ZERO, już zbliża się do 1 miliarda odbiorców" 

Zero ma ponad miliard wyświetleń, ale nie odbiorców.

Jeśli milion odbiorców włączy Zero by tam zajrzeć trzy  razy w ciągu dnia to w roku pojawi się liczba miliard wyświetleń.

Mamy przykład jak AI jazgota robi w balona.

jazgdyni

jazgdyni

02.11.2025 04:02

Dodane przez wielkopolskizdzichu w odpowiedzi na "ZERO, już zbliża się do 1…

@wielkopolskizdzichu

Prawda. Z rozpędu napisałem odbiorców. Oczywiście to liczba wejść. AI nie podaje takich danych. To ja jestem niedokładny. Lecz przy okazji ciekaw jestem, jaki może być stosunek liczby wyświetleń do liczby wejść.

spike

spike

31.10.2025 11:50

Błagam o jedno, odpuść temu motylowi, on niczemu nie jest winien, że wciągnięto go do żartu dla jaj.
:))

jazgdyni

jazgdyni

31.10.2025 12:14

Dodane przez spike w odpowiedzi na Błagam o jedno, odpuść temu…

@spike

Ten motylek to taki symbol, wymyślony przez Edwarda Lorenza, bodajże w 1972 roku. On był w MIT zarówno meteorologiem i matematykiem. To on pierwszy stwierdził, że pogodą rządzi matematyka chaosu i powiedział słynne sformułowanie „czy trzepot skrzydeł motyla w Brazylii może wywołać tornado w Teksasie?” Ja z przyczyn zawodowych musiałem już w roku 2000 studiować matematykę chaosu. I każdy wykładowca po kolei mówił o słynnym motylku

Lorenz już w latach 60-tych  zauważył, że niewielkie różnice w warunkach początkowych prowadzą do dramatycznie różnych wyników. I wtedy też powstał ten atraktor Lorenza.

Rzeczywiście chyba tego motylka nadużywam. Bo to w chaosie deterministycznym coś tak oczywistego, jak 2 + 2 = 4.

spike

spike

31.10.2025 15:32

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @spikeTen motylek to taki…

@janusz, ja o tym wiem, tylko że ten motylek, to czysta teoria, która nie uwzględnia, albo pomija, bo musi, wiele istotnych "po drodze" zjawisk, jak choćby ten jeden, rozproszenie energii i chwała Najwyższemu, że tak się dzieje. Podobnie jak z naszym odwiecznym "wrogiem" tarciem, bez którego nie tylko nasz świat by nie istniał, a ile forsy wydajemy by go zwalczać  :)

jazgdyni

jazgdyni

31.10.2025 16:59

Dodane przez spike w odpowiedzi na @janusz, ja o tym wiem,…

@spike

Widzisz, gdy odkrywamy, że fizyka wcale nie jest liniowa, że dzisiaj nawet przyczyna może być po skutku, to niesłychanie ciężko się przestawić i zmienić radykalnie światopogląd. Jest problem z entropią. Są duże wątpliwości, że rzeczywistość zawsze dąży do tego. I wtedy jest koniec. Tak samo jest z dynamiką nieliniową w układach zamkniętych. Wiem, że to trudno przejąć, bo Newton zacementował nasze mózgi. A tu jakieś fraktale są praktycznie używane, jakaś rozmyta logika, atraktory. A już najbardziej nie do wyobrażenia tzw. dziwny atraktor. Jest on specjalnym atraktorem w fizyce, w dynamice nieliniowej ten dziwny atraktor. Jest on cechą układów chaotycznych. W przeciwieństwie do prostych atraktorów (punkt, okresowa orbita), dziwny atraktor ma złożoną, fraktalną strukturę, a trajektorie w jego obrębie wykazują wrażliwość na warunki początkowe, co prowadzi do nieprzewidywalnego, chaotycznego zachowania. 

I tu już wszyscy fizycy nie kwestionują tego motylka.

spike

spike

31.10.2025 17:50

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @spikaWidzisz, gdy odkrywamy…

@janusz, nie obraź się, Einstein swego czasu powiedział :
"Jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wyjaśnić - to znaczy, że niewystarczająco to rozumiesz.".

twoje wyjaśnienie to "nowomowa", sam tego nie rozumiesz, co piszesz, wszelkiej maści fizycy teoretyczni, matematycy, astrofizycy itp. wymyślają różne teorie, by nikt nie pomyślał, że za darmo biorą pieniądze, ich ilość jest już tak duża, że sami w tym się gubią, rekordzistami chyba są astrofizycy, teorie o budowie gwiazd, czarnych dziur, supernowych itd. itp. powstawanie planet, w tym naszej Ziemi, woła o pomstę. Swoje teorie powielają i co najgorsze egzekwują od innych, by je propagowali jako fakty, nikt nie ma prawa temu się przeciwstawić, jak np. dość stara już teoria ewolucji, gdzie sporadycznie pojawia się i to nieśmiało głos, że TE to błędna droga, prowadzi nas na manowce, opóźniając dojście do prawdy, że życie nie pochodzi z chaosu, samo nie mogło powstać.

Podobnie ma się sprawa z AI, z inteligencją nie ma nic wspólnego, to tylko zbiór tys. algorytmów, tworzących program, któremu trzeba dać odpowiednie dane, on je przetworzy. Skoro taki program potrafi z tłumu wyszukać określoną twarz, (taki system powstał w czasach, gdy jeszcze nie było pojęcia "sztuczna inteligencja", był testowany w NY, a Kongres USA, zatrzymał dalsze badania, teraz może już pracuje, wyszukanie szkodników w uprawie to mały pikuś.

Kiedyś wszelką automatyką zajmowały się komputery i programy, teraz to nazywają AI, bo jest chwytliwe marketingowo.

Jeżeli kiedyś, obecna AI, będzie w stanie naśladować ludzką inteligencję, człowiek jej zaufa, jesteśmy zgubieni. Mamy jeden problem, moc obliczeniowa, jeszcze jej brakuje.

jazgdyni

jazgdyni

01.11.2025 07:17

Dodane przez spike w odpowiedzi na @janusz, nie obraź się,…

Też nie obraź się Spike. Nie masz najmniejszego pojęcia o czym mówisz. Oprócz inwektyw i typowego bla,bla,bla nie jesteś w stanie zademonstrować, że cokolwiek wiesz w tej dziedzinie.

Pozwól że wyłączę się z dyskusji z tobą bo to nie ma sensu. Jesteś klasycznym amatorem z aspiracjami.

tricolour

tricolour

01.11.2025 10:38

Dodane przez spike w odpowiedzi na @janusz, nie obraź się,…

@spike

Zapamiętajmy spike, że wredny motyl z Amazonii musi być tylko jeden, a wtedy tsunami w Japonii mamy murowane. Gdyby takie motyle były dwa, to nie daj Boże, a ich działanie mogłoby wzajemnie się znieść, a Japonia byłaby uratowana.

Jeśli kiedyś zobaczysz samotnego motyla, zabij go, a ocalisz miliony ludzi przed tsunami i elektrownię w Fukushimie przy okazji.

😛😛😛

Imć Waszeć

Dark Regis

31.10.2025 23:38

Dodane przez spike w odpowiedzi na @janusz, ja o tym wiem,…

Niedawno pewien profesor będący fizykiem matematycznym (zamilczę nazwisko) wszedł w rezonans ze studentem i wyszło im, że rzeczywiste procesy zachodzące w fizyce są liniowe i nawet do pewnego stopnia deterministyczne (chodziło o chaos deterministycznych OFC). Zresztą nie ma znaczenia, czy doszukują liniowości, ciągłości, czy może zgodności z jakąś grupą przekształceń, sensu to i tak nie ma. Mianowicie nie istnieją idealne procesy w realnym świecie. Wszystko jest zaburzone i zgadza się z teorią tylko statystycznie. Każda przelatująca mucha jest potencjalnym źródłem zakłóceń, które mogą gdzieś przekroczyć poziom szumu. Każde obliczenie załamuje się na kwantach. W sąsiedztwie materii przestrzeń jest nie tylko krzywa, ale i ma granulację uniemożliwiającą nawet poprowadzenie prostego odcinka w sensie matematycznym. Nie istnieje układ wyizolowany. Ot tak właśnie jak ten motylek wyniki eksperymentów oscylują sobie zatem wokół kwiatka zadanego równaniami liniowymi, które na skutek zaburzeń stają się nie tyle nawet nieliniowymi, co wręcz stochastycznymi z punktu widzenia naszej wiedzy o nich. Mówiąc, że "zjawisko jest opisane równaniami" stwierdzamy jedynie, że w modelu matematycznym opisującym nasz świat mamy do czynienia z atraktorem. Ktoś to wyraził jeszcze ładniej mówiąc, ze stwierdzamy jedynie fakt wystąpienia rezonansu w danych z eksperymetów i to właśnie nazywamy prawem fizyki. Powtarzam więc, nie należy mylić modelu z rzeczywistością, bo to są kompletnie różne kwestie. Tak samo "teorie wszystkiego" należy traktować jak wypowiedź na licencji poetyckiej. Kto widział choć raz w życiu definicję teorii (a na dodatek definicje definicji), ten zrozumie bez słów. ;)
jazgdyni

jazgdyni

01.11.2025 07:27

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Niedawno pewien profesor…

Cześć Imci

Ja to rozumiem z punktu psychologicznego. Ludzie nie chcą łamać standardów, reguł, praw, które wynieśli ze szkoły. Wiesz jak aktualnie wszystko się zmienia. Już się nawet podważa, że istnieją atomy. Nie ma czegoś takiego. Takie rozmowy z zatwardziałymi mózgami nie ma sensu. To żałosne ten dzisiejszy brak wstydu i skromności. Systemowo wmontowana odporność na wiedzę. Jak z takimi odbudować kraj? Nic nie potrafią oprócz wymądrzania.

I to jest dzisiaj najważniejsze, co właśnie napisałeś: - nie należy mylić modelu z rzeczywistością

tricolour

tricolour

02.11.2025 11:22

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Cześć ImciJa to rozumiem z…

@jzg

No to skoro rozumiesz wypowiedź Imci, to proszę o odpowiedź na proste pytanie: co ostatnio zbudowałeś?

Pytam, ponieważ całą twoją aktywność odbieram (może niesłusznie) jako wymądrzanie. Próby dociekania, co masz na myśli, kończą się zazwyczaj chaotycznym doborem linków lub wręcz nerwowością. Pytam, bo bardzo chcesz być specjalistą, a mnie wychodzi, że jesteś (tylko) entuzjastą.

Więc stoi przed tobą proste pytanie: co zbudowałem? Jaki był pomysł, plan, realizacja i krytyka wyniku?

To jest pytanie o różnicę między modelem, a rzeczywistością.

wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

02.11.2025 03:40

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @spikeTen motylek to taki…

Doskonale wiemy z elaboratów jazgota że wycinka lasów, skupiska zakładów przemysłowych emitujących ciepło, pokrywanie oceanów warstwą oleju mają wpływ zerowy na zjawiska meteorologiczne i komfort życia, natomiast trzepot skrzydeł motyla w Amazonii, decyduje o tajfunie w Japonii.

tricolour

tricolour

31.10.2025 12:28

Dodane przez spike w odpowiedzi na Błagam o jedno, odpuść temu…

Skoro motylek jest winny zniszczeniu Jamajki, to co dopiero szykują nam bociany?

A tak serio - naprawdę jest taki pomysł, że ten motylek, drogą molekularnym zbiegom okoliczności, może wyzwolić potężne energie, bez tego motylka ukryte w stochastyce?

Wiara czyni cuda...

jazgdyni

jazgdyni

31.10.2025 14:44

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Skoro motylek jest winny…

Nie tak.

To tylko dzieło super czułości na warunki wstępne i długa linia bifurkacji.

tricolour

tricolour

31.10.2025 15:00

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Nie tak.To tylko dzieło…

Myślę, że ta demoniczna super czułość jest czułością zwyczajną, adekwatną do zjawiska fizycznego. A linię długą można zastąpić szeregiem linii krótkich, gdzie warunki wstępne elementu n+1 wypracowuje identyczny element n. Otrzymujemy z tego układ inercyjny, który bardzo dobrze opisuje nam rzeczywistość: piramidy stoją, nigdy nie podskoczyły na wysokość trzech pięter, bo się w atomach "elektrony zsynchronizowały", także samochód mi się nigdy sam nie przeparkował, no chyba, że na studenckich juwenaliach - tam nie takie rzeczy się działy przez motyle.

Wypowiedź Lorenza doskonale wpisuje się w twierdzenie, że nic tak dobrze nie zaciemnia sytuacji, jak dobrze dobrany przykład.

PS. Mamy w elektronice półprzewodniki, których działanie opiera się na efektach kwantowych, ale nie mają one zastosowania ze względu na niepowtarzalność. Raczej nie chcemy, by rakiety przypalały nam nasze własne tyłki, bo jakiś elektron był za bardzo wyrywny...

sake3

sake2020

31.10.2025 12:04

No proszę, stalam się inspiracją i muzą na NB nawet nie wiedzieć czemu jako że nigdy nie kwestionowałam iż postęp cywilizacyjny i techniczny będzie wywracał świat do góry nogami,a AI fascynowała.Przewrót Kopernikański ,osiągnięcia Tesli  na tamte czasy to nie był żaden pikuś,tak więc i dzisiejsze osiągnięcia w penetracji i podboju kosmosu stana się oczywistością a po wiekach również pikusiem. Nawet te laserowe cudeńka zastepujace pestycydy też kiedyś będziemy wspominać z rozrzewnieniem ,bo zostaną zastąpione przez inne metody.Postęp techniczny jest bowiem nieuchronny i nieodwracalny a jedynie rosnący. Jedyne co nas teraz powinno obligowac  to czy jest właściwie spożytkowany i nie stanowi zagrożenia.Nie jest pan jedynym wizjonerem ,wszyscy po trosze nimi jesteśmy,bo ich podstawą są odwieczne marzenia człowieka.Nikt się też nie śmieje z pańskich fascynacji AI,co najwyżej niektórzy zauważają pogrążeniem się w niej całkowicie. No prawie całkowicie.Swoją działalność blogową chciałby pan przenieść na inny i  wyższy tematycznie poziom rozważań i oderwany od rzeczywistości, co zresztą uczciwie podaje -,,żadnej bieżączki'' .Ale od rzeczywistoci w ten sposób się nie ucieknie jako że postęp techniczny,nowe wynalazki,zmiany są częścią tej rzeczywistości.

jazgdyni

jazgdyni

31.10.2025 14:41

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na No proszę, stalam się…

Sake kochana

Przestań! Gdybym ponad pół wieku nie był z ukochaną żoną, to pewnie zacząłbym się nawet do Ciebie zalecać.

Marek Michalski

Marek Michalski

31.10.2025 13:20

"AI wszystkim na całym świecie da jeszcze popalić."

Problem nie jest w tym, że są coraz lepsze a nawet przełomowe programy komputerowe, tylko w ich personifikacji i karmieniu kłamstwem.

Inteligencja bowiem nie może być sztucznie stworzona przez człowieka, bo człowiek nie jest Bogiem.

tricolour

tricolour

31.10.2025 13:46

Dodane przez Marek Michalski w odpowiedzi na "AI wszystkim na całym…

Bo AI to tylko wyszukiwarka z bardziej przyjaznym interfejsem. Nic nie zrobisz z otrzymaną wiedzą gdy nie masz oleju w głowie.

Tak jak TV nie zabiło radia, internet nie zabił TV i radia, samoloty nie wykończyły ani samochodów, ani nawet rowerów i hulajnóg, tak AI jest tylko kolejnym narzędziem.

sake3

sake2020

31.10.2025 14:39

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Bo AI to tylko wyszukiwarka…

AI nie powinna zwalniać człowieka od myślenia, ani tego myślenia zastępować..Zaś człowiek powinien o tym pamiętać.

jazgdyni

jazgdyni

31.10.2025 14:38

Dodane przez Marek Michalski w odpowiedzi na "AI wszystkim na całym…

@Marek Michalski

To prawda. Wszystko jest takie, jakie pan stworzy. Proszę zauważyć - pan mała literą.

i autentyczną głupotą było nazwanie tego urządzenia inteligencją (w Warszawie yntelygencją).

Wiemy zawsze to co widzimy, usłyszymy, dotkniemy, albo posmakujemy. Ale co będzie jutro? Jak roboty zaczną sobie tu i tam implanty wstawiać.

A głupki nawet z tytułem profesorskim już się zastanawiają kiedy AI zdobędą świadomość.

Ale jak to bodajże Młynarski skomponował: -Ludzie to lubią, ludzie to kupią
Byle na chama, byle głośno, byle głupio...

Marek Michalski

Marek Michalski

31.10.2025 19:01

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Marek MichalskiTo prawda…

Jak każde narzędzie AI może być wykorzystywana dobrze lub źle, w dobrej lub złej wierze.

Niebezpieczeństwo jaki przewiduję, to zastosowanie AI do administrowania "zgodnie z przepisami" i w oparciu o fałszywą bazę danych.

To jest idealny patent na ubezwłasnowolnienie ludzi przez tych, którzy już nam to fundują, tylko na razie nie dość totalnie z ich punktu widzenia.

paparazzi

paparazzi

31.10.2025 21:05

Dodane przez Marek Michalski w odpowiedzi na Jak każde narzędzie AI może…

Tez tak myślę i na pewno tak to będzie . Wierze że na każdą nowa idee jest już konstruowana anty idea , na każdą nową broń nauka będzie tworzyć antybroń . No i ta świadomość .

jazgdyni

jazgdyni

31.10.2025 16:39

@@@

Polecam wysłuchać to biednym nieszczęśnikom, którym nie chce się tak naprawdę uczyć, rozwijać i wiedzieć. Cóż, taki styl...

"Koniec wstydu..."

youtu.be

paparazzi

paparazzi

31.10.2025 20:46

Cześć , a co to inżynier stonkę łapie ?Ten na zdjęciu. A laser? No nie bierz na poważnie bo zaraz mi przywalisz weredyku. "Koniec wstydu" to ruch zapoczątkowany w USA ale w Europie sie lepiej rozwinął , nawożona nauka Polska nie pozostała w tyle kreując Collegium Thumanum. Śmiem twierdzić że za "komuny" przedmioty ścisłe były lepiej prezentowane niż dzisiaj. Co do Rolnika, Farmera, to bym nie był pewny czy to w jego imieniu. Korporacje zainwestowawszy w ziemie np. Ukrainie /IV Rzesza USA, może Izrael, Francja/ Potrzebują ludzkich robotów. No question ask. Kto kontroluje żywność, kontroluje świat.====  In the Line of Duty: Manhunt in the Dakotas

youtu.be

Akurat oglądałem dość niedawno ten film i co myślisz że ta postępowa AI w imię "demokracji" nie wie kto ja jestem. Parę klików jak by chciała i już mnie ma. Taki Big Brother, a  AI pracuje dla wszystkich jednakowo, C'mon. Jak bym  był w dzisiejszych czasach Kaczyński to mnie by mieli w rekach w 24 godziny. Taka Ted  Zagadka-Rebus. -) Dla Ciebie da ci ci wiedzę ograniczoną do twoich potrzeb. Dla innych jest maszyną do inwigilacji.  Tylko masowych ruchów sie boi choć nie we wszystkich zakątkach świata. Polska ma swoje 5 minut resztę sam dopisz.

Imć Waszeć

Dark Regis

01.11.2025 00:03

Dodane przez paparazzi w odpowiedzi na Cześć , a co to inżynier…

@paparazzi. A jednak jest coś w AI, co wzbudza niepokój, i wspomniani przez autora "głupcy z tytułami profesorskimi" mogą mieć rację. Popatrz na obliczenia w sieci jak inżynier oprogramowania. Okiem inżyniera będzie to częściowo zrównoleglony (wiele procesorów logicznych już w każdej wersji chipa), czyli już asynchroniczny proces obliczania równań nieliniowych sterujących wagami w sieci neuronowej. Teraz mamy dwa poziomy "cenzora": 1) wagi nie mogą przyjmować dowolnej wartości rzeczywistej, tylko są zaokrąglane zgodnie z implementacją w danym procesorze (w jednostce arytmetycznej i mikrokodowaniu komend SSE) typu zmiennopozycyjnego. W zapisie logarytmicznym ten typ ma bardzo nieregularne dziury, czyli wokół pewnych wartości gromadzi się więcej podobnych, zaś przy innych mamy kompletną pustkę; obliczenia nie mogą być wykonywane na dokładnej postaci równań, bo ... bo mamy metody numeryczne i te sprawy... nie ma co rozkminiać. Wiemy, że nie zsumujemy dokładnie na komputerze nawet szeregu dla exp(x), bo jest on nieskończony, a liczby są jak w jedyneczce, zwłaszcza te dla mianowników n! rzędu miliona, prawda? Tak więc wprowadzamy rodzaj chaosu dyskretnego i o dziwo w pewnym sensie deterministycznego, gdyż możemy wiedzieć teoretycznie niemal wszystko o takim obliczeniu, tyle że nie wystarczy nam zasobów we Wszechświecie, żeby to obliczenie prześledzić od końca do początku. Wyjaśnić wyniki danymi wejściowymi. To jest jak "czarna dziura złożoności obliczeniowej". Tymczasem wydaje się nam, że to co taki zamulony algorytm z siebie wyrzuca ma dużo sensu. Znacznie więcej niż jakiś żurek spod budki z piwem. Dlaczego? Włodzisław Duch stara się to wyjaśnić słowami, że tego rodzaju świadomość to taki proces samoodwoływania się do swoich własnych myśli, krążenie. Ale to nie wyjaśnia fenomenu "wyświetlacza". Jak twierdzi Duch, tylko 20% populacji ma zdolność widzenia "w głowie" tekstów, obliczeń, schematów itp. abstrakcji. On sam należy do tej części, która zamyka oczy i wszystko znika (vide film). To bardzo ciekawe zjawisko, bo ja akurat wszystko widzę, czyli mój "wyświetlacz" jest w inny sposób podłączony. Nie ma natomiast żadnych badań na temat tego, czy AI będzie mogła mieć kiedykolwiek dostęp do tego złącza HDMI. Bo o ile zrozumiałem o to właśnie chodziło autorowi w jego zarzutach, że tylko istoty naznaczone palcem przez Bóstwa mogą tak myśleć, a nigdy maszyny ;) No to skąd do diaska bierze się zgodność pewnych wyników z prawdziwymi oczekiwanymi wynikami, skoro nie ma w świecie materii, żeby móc to dokładnie przeliczyć? Co to synchronizuje i przyciąga jak atraktor do "zdań prawdziwych"?
paparazzi

paparazzi

01.11.2025 00:21

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na @paparazzi. A jednak jest…

Waszeci, Królu Złoty jak zawsze z tobą sie zgadzam. Z tym że nie na pewno. :-)

jazgdyni

jazgdyni

01.11.2025 08:19

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na @paparazzi. A jednak jest…

@@ Imć Waszeć & paparazzi

Pisałem mój komentarz do IW. Gdy go skończyłem i chciałem wysłać, ekran pociemniał tak na 40 sekund i nagle powrócił do normalności. Tylko mój komentarz został wykasowany. To cenzura? Jeśli tak, to ciekaw jestem na jakim poziomie? Może mój prastary laptop też myśli i ocenia?

Więc już łagodnie dla tej dyskusji przytoczę mojego ukochanego Stanisława Lema. Dodam - słowa z przed pół wieku.

"Gdyby ktoś powiedział pani Curie, że za pięćdziesiąt lat z jej radioaktywności powstaną gigatony i "overkill", może by nie odważyła się pracować - a już na pewno nie powróciłaby do poprzedniego spokoju z przeżytej w owym zwiastowaniu grozy. Lecz my przyzwyczailiśmy się i ludzi, którzy wyliczają kiltrupy i megazwłoki, nikt nie uważa za wariatów. Nasza umiejętność przystosowania i powodowanej nim akceptacji wszystkiego jest jednym z naszych największych zagrożeń. Istoty doskonale plastyczne przystosowawczo nie mogą mieć rozciągliwej moralności."

A gdy do tego jeszcze dodać zaszczepioną głupotę ludowi, to sytuacja nie jest wesoła.

jazgdyni

jazgdyni

02.11.2025 04:56

@Dla nielubiących motylków

Nasz jedyny i wybitny matematyk (i myśliciel) Imć Waszeć przedstawił wszystkim, którzy nie śledzą współczesnych podstaw nauk, najważniejszą zasadę - czym inny jest model a czym innym rzeczywistość.

To wcale nie jest wstydliwe, że nawet mając tytuł dr hab. można nie ogarniać zjawisk, które właśnie są odkrywane i których nie jesteśmy w stanie precyzyjnie obliczyć stosując klasyczną matematykę. Proponuję obejrzeć niedługi, pół godzinny wykład profesora Mirosława Piroga - "Fizyka kwantowa dla początkujących"

youtube.com

Proszę się nie zrażać tym - "dla początkujących". Jestem przekonany, że nawet 95% ludzi z wyższym wykształceniem nadal nic nie rozumie, co to jest ta mechanika kwantowa i matematyka chaosu. A sprawa jest w pewnym sensie prosta: - w fizyce klasycznej, która zajmuje się tym z czym mamy do czynienia na co dzień, czyli jest tu tzw. efekt skali, wszystko jesteśmy w stanie dokładnie zmierzyć i opisać; natomiast w mechanice kwantowej możemy cokolwiek (a wszystko tam jest mikro-mikro) tylko opisać z pewnym prawdopodobieństwem. Tutaj ciężko stosować znane wzory i równania, bo w świecie kwantów, jak na razie to widzimy, dzieją się "dziwne" rzeczy. Czyli tak - musimy się, jeżeli nas interesują najnowsze nauki, to musimy się "odkleić" od standardów wiedzy, które nam dają uczelnie, a my się na tym zamykamy, bo widzimy, słyszymy i czujemy. A reszta to czary mary. Otóż nie - musimy się otworzyć na te czary. I polubić motylki.

Jeden z komentatorów żartował, że jak jeden machający skrzydełkami motylek, zgodnie z teorią, gdzieś daleko może spowodować tornado, Więc tysiąc motylków to dopiero może narozrabiać. Jakieś tsunami, trzęsienie ziemi, czy wybuchy wulkanów.  To niestety klasyczny styl myślenia bez technicznej, pełnej wiedzy. Podam przykład takiego myślenia. Jeden robotnik łopatą kopie dół o pojemności jednego metra sześciennego w ciągu 10 godzin. Więc jeśli weźmiemy 1000 robotników z łopatami, to taki dół wykopią w parę sekund. Chciałbym to zobaczyć. A ile poranionych odbiorą karetki? Jeśli jeszce dodać coś, co nazwano fuzzy logic.  [Logika rozmyta (fuzzy logic) to system logiczny, który naśladuje ludzkie rozumowanie, pozwalając na uwzględnianie niepewności i niejednoznaczności. W przeciwieństwie do tradycyjnej logiki binarnej (prawda/fałsz, 0/1)].

Naprawdę warto się douczać, rozwijać wyobraźnię i nie trzymać się kurczowo szkolnej logiki.

Pozdrawiam

PS. Nie martwcie się, Prędzej czy później będziecie uważali to za normalność. Jedni za rok, inni za lat dziesięć. Mechanizm adaptacji psychicznej jest nieubłagany.

Imć Waszeć

Dark Regis

02.11.2025 18:21

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Dla nielubiących…

Tak. Logika rozmyta, a konkretnie metody "rozmyte" to jest przyszłość najbliższych lat w matematyce właśnie z uwagi na złożoność obliczeniową zagadnień. Matematyka staje się powoli nauką eksperymentalną, albowiem znakomitej większości rzeczy badanych na ogół nie da się opisać żadnymi wzorami. Stąd na takie obiekty narzuca się "deterministycznie określone" siatki. Mówiłem o tym na przykładzie schematów asocjacyjnych i grafów regularnych. Metodami sieci posługuje się także topologia, złożoność obliczeniowe i logika. Ale tak jak w każdym przypadku należy najpierw dokładnie zrozumieć znaczenie pojęcia "sieć", "siatka", "net" w danym kontekście. Może jakaś kobieta to Wam lepiej wytłumaczy, bo mają lepsze bardziej humanistyczne" podejście ;)) Kontekst jest ważny, definicja jest ważna i model jest ważny. Matematyka to model rozumowania, tworzy swój kontekst i definiuje jak potrafi najlepiej, co nie znaczy, że super idealnie. Ale musimy mieć jakiś język pośredniczący, żeby mieć pewność, że na prawdę mówimy o tych samy rzeczach. Przykładowo słowo "chaos" w matematyce. W matematyce formalnie nie ma chaosu z greckiej mitologii, za to jest "chaos deterministyczny". To jest co innego. Warto zauważyć, że mimo "chaosu" jednak fraktale możemy rysować i obliczać z dowolną dokładnością, prawda? Zastąpił bym zatem "chaos" innym słowem bliskoznacznym "entropia". Entropię definiuje się najczęściej w ten sposób, że jest to "miara nieporządku" (np. stopnie chaosu), tymczasem to jest formalnie ilość informacji potrzebnej do pełnego opisania układu, obiektu czy zachowania. Jeśli aby opisać obiekt złożony z punktów musimy opisać każdy punkt, to jest to jednocześnie maksymalny nieporządek i największa liczba informacji potrzebna do stworzenia opisu. Jeśli znajdziemy jakieś regularności w tym zbiorze dające się opisać wzorami, prawami, zdaniami krótszymi niż wyliczanka punkt po punkcie, to mamy do czynienia z kompresją danych lub informacji. A zatem nieprecyzyjnie mówiąc: wiedza jest to kompresja danych; teorie to metoda kompresji, podręczniki to "pliki skompresowane" i "samouczki kompresji". :D
paparazzi

paparazzi

02.11.2025 19:32

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Tak. Logika rozmyta, a…

Drogi Imć, chciałbym mieć matematyczna wiedze jak ty. Matematyka to Królowa Nauk.

Ojciec mój był w matematyce a i w ogóle over educated ale miał problem z towarzystwem ale nie był introwertykiem a raczej weredykiem. To nie sprzyjało cementowania przyjaźni jak w starych czasach bywało. Miał jednego przyjaciela co razem studiowali w Poznaniu, Profesora co był taki jak On. Jako dziecko pamiętam jak sie zaśmiewali z dyktatury ciemniaków /Kisielewski/ niestety był po drugiej stronie barykady. Umarł biedny jak mysz kościelna.

Imć Waszeć

Dark Regis

02.11.2025 20:14

Dodane przez paparazzi w odpowiedzi na Drogi Imć, chciałbym mieć…

Och, żaden problem. Musisz wrócić do uczenia się matematyki po prostu ;) Godzinka dziennie wystarczy. Ja wiem tyle, bo nadal się uczę. Przed tym szczerze mówiąc nie ma ucieczki, bo liczba bitów czy bajtów, które trzeba by było zapamiętać, żeby wiedzieć w każdym czasie i miejscu wszystko z matematyki przekracza już pojemność mózgów narodu Polskiego. Problem nie leży w tym, że - jak napisałeś - profesor umarł w biedzie bo nie miał odpowiednio ustawionych kolegów. Problem sformułowałem w formie kawału-dykteryjki. TLDR: Młodzieniec dostał starego garbusa oj ojca i chciał go sprzedać; wyruszył do trzech miejsc - szrot, salon, zjazd kolekcjonerów. W każdym miejscu otrzymał inną cenę - cenę złomu minus koszt holowania i papierkologii, dwie dychy, bo może jakiś narwaniec raz na 10 lat przyjdzie i kupi, kilkanaście tysięcy, bo wóz miał oryginalne części. Z matematyką jest analogicznie, trzeba znaleźć wykształconego sponsora, a nie liczyć, że pasożyty polityczne z kolonii dla murzynów wpadną na jakiś pomysł (czyli tu jest szrot).
jazgdyni

jazgdyni

02.11.2025 05:48

@To jeszcze ja. Gaduła

Czy nikomu z was nie zdarzyło się coś, co pospolicie nazywa się "zjawisko nadprzyrodzone"?

Jako starzec, który was nigdy nie okłamał ;), powiem wam, że ja praktycznie codziennie stykam się z takim zjawiskiem. To telepatia. Potwierdziło mi się to parę tysięcy razy. Konkretnie - taką łączność pozazmysłową mam z moją żoną i moją córką. Oraz - o dziwo! - z moją kotką Pusią.

Telepatia nadal nie jest uznawana przez naukę za zjawisko potwierdzone empirycznie, a więc wciąż klasyfikuje się ją w obszarze zjawisk paranormalnych lub nadprzyrodzonych.

Jednakże przekazywanie myśli bez udziału zmysłów współczesna nauka już nie odrzuca całkowicie idei komunikacji „bez słów” — tylko szuka jej biologicznych i technologicznych wyjaśnień. Czyli naukowcy już nie są pewni, że to jakieś czary-mary.

Czyli już dzisiaj nauka ostrożnie oświadcza, że telepatia w sensie neuronalno-technologicznym – być może działa.

A niektórzy z was nie wierzą w moc motylka.

spike

spike

02.11.2025 11:35

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @To jeszcze ja. GadułaCzy…

"wyrażałem swoją fascynację Sztuczną Inteligencją AI. Teraz regularnie korzystam z tego najpopularniejszego (i za darmo) googlowskiego ChataGPT."

  • i tu jest "pies pogrzebany".
    Nauka i rzeczywistość, nie są tożsame, nie można sobie dowolnie wierzyć, lub nie w cokolwiek, musimy być pewni, inaczej doświadczamy nieszczęść, coś się zawali, spali, czy wybuchnie.
  • co do motylka, pisał o tym @waszeci, a ty dalej idziesz ślepą drogą.
  • Stawiam "$ przeciw orzechom", że twoja znajomość fizyki kwantowej jest na takim samym poziomie, jak tych, których starasz się zdyskredytować, czy ośmieszyć, co byś miał do powiedzenia w polemice z fizykiem kwantowych? nic - podobnie jak z blogerem @waszeci, ciekawostki naukowe, techniczne, nie są wiedzą, potrzebną do wykorzystania jej w praktyce.

PS. tylko nie bierz tego do siebie :)

tricolour

tricolour

02.11.2025 11:56

Dodane przez spike w odpowiedzi na "wyrażałem swoją fascynację…

@spike

Oglądałem wczoraj na "TVP kultura" ekranizacje Chłopów, tą ręcznie malowaną. Można kupić nawet niektóre obrazy z niej... co mnie trochę zainteresowało.

I co? ChatGpt myli Chełmońskiego ze Ślewińskim. Myli się z całkowitą pewnością siebie. Taka jego natura, kwantowa.

spike

spike

02.11.2025 12:31

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @spikeOglądałem wczoraj na …

@tri - ja oglądałem tylko końcówkę, potem była prezentacja aktorów. Sądziłem na początku, że wszystkie klatki filmu były malowane ręczne, jak przy produkcji kreskówek, a tu mi wygląda, że klatki filmu były poddane graficznej obróbce z pomocą AI. Dodam, że wiele programów graficznych, ma narzędzia pozwalające na modyfikacje zdjęcia w formę plastyczną, np. rysunek węglem, piórkiem, akwarela, olej, czy witraż.

Co do obrazka z filmu, mi się spodobał obraz z jednego odcinka Colombo, pewien artysta namalował jego portret, znalazłem go w internecie i wydrukowałem na płótnie, lubię tego aktora.

Na X jest reklama programu AI, który na podstawie swojego zdjęcia "narysuje" karykaturę, ciekawie to wygląda. Ja generuję obrazy AI, które potem przerabiam na obrazy wg swojej koncepcji, metodą fotomontażu, prezentowałem tu kilka obrazków.

tricolour

tricolour

02.11.2025 12:47

Dodane przez spike w odpowiedzi na @tri - ja oglądałem tylko…

Haha

Oto Anton Ego. Zrobiłem go z pięciu klatek filmu DVD. Z jednej się nie dało bo to było ujęcie z najazdem więc nie było naraz całej postaci.

imgbox.com

spike

spike

02.11.2025 13:30

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na HahaOto Anton Ego. Zrobiłem…

Kiedyś oglądałem dok. o twórczości artystycznej z pomocą AI, były to obrazy i rzeźby, wykonane potem drukiem 3D, muszę powiedzieć, że robią wrażenie.

Tu próbka możliwości:

i.pinimg.com

tricolour

tricolour

02.11.2025 13:47

Dodane przez spike w odpowiedzi na Kiedyś oglądałem dok. o…

Tak gładkie i ładne, że aż brzydkie. To taki dystans do ręcznego malowidła jak między koncertem w filharmonii, a jego odbiorem z MP3 - ładny, ale bez duszy.

Innymi słowy - czuć pustkę maszyny.

Nie obraź się, tak to odbieram choć niczego nie namaluję, bo nie potrafię.

spike

spike

02.11.2025 14:27

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Tak gładkie i ładne, że aż…

Nie obrażam się, bo sam kiedyś na NB o tym pisałem :))
Pokazałem tylko możliwości, nie artyzm, osobiście lubię olej, akwarelę, grafiki, - klasyki, a sam trochę rysuję, ale powiem, że AI potrafi namalować obraz, wyglądający jak ręcznie malowany, właśnie muszę spróbować.

Edeldreda z Ely

Edeldreda z Ely

02.11.2025 15:18

Dodane przez spike w odpowiedzi na @tri - ja oglądałem tylko…

@Spike

Nie wiedziałam o tych narzędziach do karykatur, dzięki za cynk. 

spike

spike

02.11.2025 12:21

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @To jeszcze ja. GadułaCzy…

@janusz - "dzisiaj nauka ostrożnie oświadcza, że telepatia w sensie neuronalno-technologicznym – być może działa."

-" neuronalno-technologicznym" - znowu ta nowomowa, nie tak dawno pisałem u ciebie, że specjaliści neurolodzy, psychiatrzy etc. z wielu klinik świata, badali pojęcie świadomości, stwierdzając na koniec, "że nie z tego świata pochodzi", nie podlega naszym ziemskim prawom, nie ma lokalizacji w mózgu, jak się sądzi.

Podobnie ma się sprawa telepatii, jasnowidzenia itd. Jak długo będzie się łączyć te zjawiska z prawami ziemskimi, tak długo będziemy poruszali się w ciemnościach.
Dodam, że telepatia dotyczy nie tylko człowieka, można rzec, że między całą przyrodą, z jednym źródłem jesteśmy połączeni, ludzie wiedzą o tym od zarania swego istnienia, tylko nie wszyscy chcą to uznać. 

jazgdyni

jazgdyni

02.11.2025 13:40

Dodane przez spike w odpowiedzi na @janusz - "dzisiaj nauka…

Dziękuję ci za dobre chęci. Rozmawiamy na różnych forach. Przedstawiasz swoją opinię i nigdy nie dajesz argumentów konkretnych. Opierasz się na swojej wiedzy, a jeśli do tego korzystasz z AI, to AI odpowiada adekwatnie do tego co wiesz.

Proszę - wysłuchaj link, który ostatnio podałem z wykładem profesora, z podstawą rzeczywistości kwantowej, a nie tej w której trzymasz się rękoma i nogami - świata materialnego. Tam wszystko jest kompletnie inaczej. Więc ty o jednym, a ja mówię o drugim. Nie da się porozumieć. Brak ci wiedzy najnowszej.

Piszesz: -"neuronalno-technologicznym" - znowu ta nowomowa, nie tak dawno pisałem u ciebie, że specjaliści neurolodzy, psychiatrzy etc. z wielu klinik świata, badali pojęcie świadomości, stwierdzając na koniec, "że nie z tego świata pochodzi"

No waśnie... nowomowa. Zapewne dla ciebie tak. Oczywiście nie interesowałeś się tym nigdy, pierwsze słyszysz. nie masz pojęcia o czym to jest, więc podpierasz się AI, tylko niemądrze się pytasz i dostajesz odpowiedź o "klinikach" a nie o umyśle.

Tak 20 lat temu,  gdy pisałem dysertację na UMK i powstał konflikt właśnie z powodu pojmowania świadomości, okazało się, że nikt na całym świecie nie potrafi powiedzieć, czym jest świadomość. Przerwałem walkę o dr. 

A dzisiaj za Penrose'm uważam, że może to być załamanie funkcji falowej . I dodam ci jeszcze, że proces myślenia w dużym stopniu odbywa się nie tylko w neuronach, ale raczej w mikrotubulach.

Bez "nowomowy" kolego się nie obejdzie.

PS przypominam - koniecznie wysłuchaj tego ostatniego linka w moich komentarzach. Inaczej wtedy będziesz się wyrażał. Niestety - także nowomową.

tricolour

tricolour

02.11.2025 13:51

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Dziękuję ci za dobre chęci…

@jzg

Nie. W fizyce kwantowej nic nie jest kompletnie inaczej tak jak pod mikroskopem świat nie jest kompletnie inny. Jest taki sam, jedyne czym się różni, to jego widoczna skala.

Tym jest właśnie fizyka kwantowa - dopasowaniem miary do skali.

PS. Dopiszę jeszcze coś, co powinieneś sobie wydrukować i przeczytać za każdym razem gdy będziesz nam cytował swoje rozmowy z ch(k)atem:

"Opierasz się na swojej wiedzy, a jeśli do tego korzystasz z AI, to AI odpowiada adekwatnie do tego co wiesz".

spike

spike

02.11.2025 14:44

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Nie. W fizyce kwantowej nic…

@tri - Ai odpowiada adekwatnie do tego co wiesz".

i to wg mnie dyskwalifikuje AI, jako "inteligencję", dziecku - bo nie ma wiedzy, głupot nie naopowiadasz, powiesz prawdę, AI ma być źródłem prawdy.

spike

spike

02.11.2025 14:37

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Dziękuję ci za dobre chęci…

@Janusz, powiedzmy sobie jednoznacznie, ja swoją skromną wiedzę nie czerpałem i nie czerpię z GPT, Nie jestem fizykiem żadnej specjalności, by znać dogłębnie, tylko powierzchownie.

Powiem ci, że za moich czasów edukacji, była moda na wiedzę, chłopaki cytowali różne dzieła, operowali nazwiskami, cytatami, wzorami, nawet łacina wchodziła w grę, tylko co z tego, to było dobre w towarzystwie, nauczyciela czy wykładowcę tym nie zbajerowałeś, a wielu próbowało.

jazgdyni

jazgdyni

02.11.2025 15:41

Dodane przez spike w odpowiedzi na @Janusz, powiedzmy sobie…

@spike

Wyobraź sobie - i tobie też radzę - ja czerpię z głowy. AI służy do weryfikacji. Daty, nazwiska, cytaty i te de.

Ty skończyłeś jakieś studia? Może jeszcze politechniczne? Ciekaw jestem.

spike

spike

02.11.2025 16:27

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @spikeWyobraź sobie - i…

@Janusz, nasza rozmowa się nie klei, piszę n-ty raz, że to co piszę, nie od GPT pochodzi, ty nie jeden raz posługujesz się "rozmową" i wiedzą jaką daje ci GPT, a mi radzisz, bym tego nie robił. :))
Dla mnie istotna jest nauka i wiedza, która "daje owoce" i tych "owoców" już sporo uzbierałem. 
Licytowanie się, co kto wymyślił, powiedział etc. mnie nie interesuje i nie bawi.
Piszesz swoje teksty, OK, ja odpowiadam co uważam wg mojej wiedzy, jakbym chciał, by wciągnął do tego GPT, ale to nie ma sensu, więcej głupot by wyszło, niż to jest warte.

To tylko blog, tego się trzymajmy, ma być dla przyjemności, tylko i wyłącznie.

tricolour

tricolour

02.11.2025 17:25

Dodane przez spike w odpowiedzi na @Janusz, nasza rozmowa się…

@spike

Ale przyznać trzeba, że na drzewo wiadomości GPT nadaje się doskonale. Z takimż też efektem jak pierwowzór.

Imć Waszeć

Dark Regis

02.11.2025 18:01

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @spikeAle przyznać trzeba,…

Może pierwowzór to jest to samo? ;)
tricolour

tricolour

02.11.2025 20:07

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Może pierwowzór to jest to…

@imc

Nie. Choćby z tego powodu, że pierwowzór nie włazi swemu rozmówcy do dupy, by karmić pychę, gdy wykryje, że adwersarz wręcz żyje pychą.

Kontakt z pierwowzorem jest na płaszczyźnie ukojenia - przynajmniej ja tak to odczuwam.

spike

spike

02.11.2025 18:17

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @spikeAle przyznać trzeba,…

@tri- tylko że na tym drzewie są owoce zgniłe i zdrowe, zrywamy je po ciemku, więc trafiamy na zgniłki, potem mamy tego efekty, jak tu.
Opublikowałem tu zgniły owoc GPT, w rozmowie o "płucach Ziemi", a ten owoc daje kolejne zgniłe owoce, powielane nawet przez ludzi z dyplomami, akademicy, jak jeden taki prof. biadolił nad "ostatnim pokoleniem", co walczy o płonącą planetę" -  jak będą żyć jego wnuki !!!
Takich rozmów jest więcej, blogerzy je publikują i łapią się za głowę.

tricolour

tricolour

02.11.2025 20:17

Dodane przez spike w odpowiedzi na @tri- tylko że na tym…

@spike

Kolejny raz rozmowa skręca w nierozstrzygalny spór. Bez umiejętności przyjmowania krytyki, bez - generalnie - pokory, nie jest możliwa żadna rozmowa. Komunikacja oparta na zasadzie "mówił dziad do obrazu" lub "rzucam grochem o ścianę" to nie jest komunikacja tylko produkcja komunikatów. A gdy do tego dodamy sos "moje jest najmojsze" mamy to, co widzimy.

Mamy zatem laserowe usuwanie chwastów, Boże jakie piękne i mądre, bo to AI. Zabawa w tym, że chronione roślinki są sadzone rzadko, są niskie na kilka centymetrów, by nie przeszkadzały w fotogenicznym usuwaniu chwastów. Oczywiście laserem i oczywiście za pomocą AI, bo to teraz modne jak LGBT. 

Ogólnie można powiedzieć, że chronione roślinki są tej maszynie zbędne...

😛😛😛

Imć Waszeć

Dark Regis

02.11.2025 20:24

Dodane przez spike w odpowiedzi na @tri- tylko że na tym…

@Tri. Zmień zatem metodę dla własnej korzyści. Ja robię to tak: 1) zbieram wiele rozmów w jeden dokument, komentuję poprawiam głupoty, błędy, usuwam kadzenie, dodaję odnośniki (te które ja oceniam), 2) teraz AI może pobrać taki dokument (a Gemini nawet dwa! :))) i zawsze się do niego odnosi w wypowiedziach, 3) jak skończę z jedną AI i nie jestem jeszcze usatysfakcjonowany, to idę do kolejnej, 4) i cykl się powtarza. Nie przewiduję końca takich rozmów, czyli koniec będzie wtedy kiedy będzie. W tym celu tworzę własne repozytorium wiedzy by mieć jeszcze więcej potrzebnych faktów i liczę na to, że w kolejnych wersjach AI nie ograniczy się do 1-2 dokumentów (darmowa wersja, bo po co mam opłacać 7 abonamentów - chwilowo jest to niepotrzebne:), tylko złapie całe repozytorium. To jest cały czas ten sam sposób użycia jak - już się powtarzam - że korzystam z szerokiego przeglądu faktów, tak szerokiego, że sam bym nie podołał w rozsądnym czasie i za małą szafą na dyski twarde. PS: Mieliśmy zrobić po wakacjach sparing AI w jakimś temacie. Uwaga na złe wcięcia na NB sugerujące, że mówi się do kogoś innego niż się mówi.
tricolour

tricolour

02.11.2025 20:53

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Zmień zatem metodę dla…

@imc

Ale ja nie korzystam z AI na zasadzie sportu czy uzależnienia. Zwyczajnie nie mam na to nawet czasu, zajęty pracą zawodową, wychowywaniem nastolatka, własnym hobby - byciem mężem, ojcem oraz filarem rodziny w każdym wymiarze.

Nie rozmawiam z GPT, bo mam w domu ludzi do rozmowy. Owszem, korzystam z tego narzędzia, ale tak, jak ostatnio, gdy zdjąłem jeden silnik z łodzi, a drugi miał inny rozstaw otworów więc piszę: zrób na odpowiedniej ilości kart a4 szablon w pdf, pod wiercenie otworów montażowych silnika Honda BF50. Na kartach zrób markery pozwalające skleić je w większy arkusz. Zaznacz krawędź pawęży.

Prymitywne? Tak, owszem. Tak prymitywne, jak widelec, którego codziennie używam. Życie składa się z prostych czynności.

Pamiętam o pomyśle "walki" dwóch AI.

Imć Waszeć

Dark Regis

02.11.2025 21:42

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @imcAle ja nie korzystam z…

Ale ja nie mówiłem o rodzaju worów zarzucanych sobie na ramię dla szpanu lub z konieczności, tylko o sposobie uczenia się bez którego nie ma poznania, a jest tylko stopniowa degradacja tej super dysertacji habilitacji zwanej niesłusznie tylko magisterium, która w przeciągu pięciolatki czyni z chłopa małorolnego i robotnika w pełni inteligenta i myślicielka na poziomie Kartezjusza. Ja rozumiem, że ta końcowa praca jest już wystarczająca na całe życie i nie trzeba już nic więcej czytać, aby wiedzieć i skutecznie wykonywać tę swoją PRACĘ, ale zważcie Waści, że są tacy, którzy w to "namaszczenie" zwyczajnie nie wierzą ;) AI nie ma tu nic do rzeczy.
tricolour

tricolour

02.11.2025 22:00

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Ale ja nie mówiłem o rodzaju…

@imc

Nie wierzą w swoje dozgonne namaszczenie z przeszłości?

To niech sobie nie wierzą, w co chcą - ludzie są różni. Jednemu potrzeba ciągłego rozwoju i się rozwija, drugiemu się wydaje, że się ciągle rozwija, trzeci rozwija się inaczej, a czwarty wcale w rozumieniu tych pierwszych trzech.

Bo wiesz - jeżeli ten, któremu się wydaje, że się wspaniale rozwinął, nagle palnie taką gafę, że wstydzi się nawet jego przedszkole, gafę na poziomie zerowej intuicji, to zaczyna podważać wszystko, co do tej pory uważał za swoje osiągnięcie.

No, pomyśl sobie, jsk by się kontynuowała nasza rozmowa, a może i dalsze rozmowy gdybym ci nagle - i to serio - z pozycji mego magisterium, napisał, że "musiałbyś sobą coś reprezentować"?

Imć Waszeć

Dark Regis

02.11.2025 22:53

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @imcNie wierzą w…

Nic by to nie dało, bo ja już wiele lat temu napisałem, że to nie jest moje państwo, a więc w twoje magisterium nie wierzę niejako systemowo. Dla mnie jesteś obcym namaszczonym złośliwcem, który nie umie zrozumieć człowieka, bo mu się wydaje, że papiur dał mu prawo do jego poniżania. Dlatego ja już od pewnego czasu nie jestem jednym z was i dlatego wasza krytyka mnie nie tyka i stąd mam motywację i nie muszę odpowiadać na "co byś sobą zaprezentował". Dal was nie ubiłbym obecnie nawet muchy w kiblu, że polecę klasyką polskiego kina. A jeśli "coś sobą zaprezentują" to tylko za granicą albo wcale i to już nie wasz interes. Proste?
tricolour

tricolour

02.11.2025 23:57

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Nic by to nie dało, bo ja…

@imc

Wcale nie proste, bo nagle powiało zdenerwowaniem, nie wiem z jakiego powodu. A jedyny powód do zdenerwowania, jaki znam, jest wtedy gdy się trafi (nawet niechcący) na coś wrażliwego na tyle, że tylko dotknięcie budzi już obronę. Może uraziłem Imci kolegę? Tak mi wychodzi, bez pomocy GPT.

Nie uważam, że jakikolwiek papiur daje prawo do czegoś więcej niż na tym papiurze napisano. Nie ja też się chwalę w tym wątku niezliczonymi certyfikatami i dyplomami w notce o sobie, nawet takiej notki nie napisałem więc pomysł, że poniżam kogoś ze względu na papiur jest nietrafiony. Pudło.

Nie umiem zrozumieć człowieka. No dobrze, może nie umiem. Czy gdybym napisał, że 2*2=5, ty byś mi zwrócił uwagę, że jednak cztery, w wyniku czego bym cię nazwał durniem i trollem niszczącym mą wartościową wypowiedź, to uznałbyś, że nie umiesz zrozumieć człowieka?

Imć Waszeć

Dark Regis

03.11.2025 00:45

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @imcWcale nie proste, bo…

Nie, nie trafiłeś, ale odpowiedź znajduje się w tekstach pod tym wątkiem. Mianowicie napisałem, że słuchanie odpowiedniej muzyki wpływa na treść wypowiedzi. Tym razem muzyka był pewien roszczeniowiec, który idealnie używa tych samych argumentów, bo chciałby mieszkać w czyściutkim pałacu, a musi potykać się o kocie gówna. Problem polega na tym, że on pracuje. Serio, to jest największy problem. Czyli z tej pracy nie stać go nie tylko na pałac, ale nawet pod koniec miesiąca nie ma na jedzenie i przychodzi do mnie po pożyczkę. No ale to jest przecież praca, prawda? Wiesz co? Mam taką serię filmów, o których nasz marynarz wypowiedział się bardzo negatywnie jako o dołujących, czyli nawet bez sensu, a tymczasem one dokładnie trafiają w dziesiątkę jeśli chodzi o tego rodzaju "pracę" w Polsce i inne dziwactwa systemu. Posłuchaj sobie proszę fragmentu choćby w czasie zasiadania na tronie, jeśli chciałbyś mnie i mój nastrój zrozumieć. Jeśli nie chcesz, to trudno, ale też mnie nie oceniaj, bo nie masz zwyczajnie danych do tego i to już nie moja wina. Taka reklama mnie męczy od pewnego czasu na MSN-ie i sam nie wiem skąd "Człowiek z IQ 170 może wykonywać każdą pracę". Mniejsza tym co to jest IQ, ale to a rebours dowodzi, że człowiek z niskim IQ musi wykonywać jedną pracę, bo wpadnie w kłopoty. Mój złośnik tego nie rozumie i nie zrozumie już nigdy, wpada w spiralę agresji opisanej w filmie jako zaprogramowany stan niewolnika, a tymczasem jego praca już za Odrą jest warta jak sprawdzałem minimum 10 tys. złotych po przeliczeniu z Euro. Kanał: youtube.com
jazgdyni

jazgdyni

03.11.2025 06:46

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Nie, nie trafiłeś, ale…

@Imć Waszeć

Napisałeś:

"...jego praca już za Odrą jest warta jak sprawdzałem minimum 10 tys. złotych po przeliczeniu z Euro..."

Przyjemnie czuć się człowiekiem docenianym. I to nie przez byle kogo. Te 10 tyś zł. to dzisiaj pieniądze niewykwalifikowanego budowlańca.

Ja zaraz tu będę opluwany za samochwalstwo, ale powiem, co mi tam, wiem, że zazdrość może nawet prowadzić do zbrodni, ale skoryguję ciebie i zdradzę, że mnie dziadersa, już od paru lat na emeryturze, wielokrotnie proszą bym przyjął ich ofertę w swoim fachu. To są już zupełnie inne sumy. Pominę Katar, bo tam człowieka zaorają i wyplują. Ale taki kontrakt u wybrzeży Brazylii, jest oferowany za XX XX USD. Po dzisiejszym kursie to ok. XX XXX zł. (Paskudny dolar spada). Regularnie odmawiam. Raz - nie chcę powrócić do domu w trumnie; dwa - nie ma większego burdelu niż Brazylia; trzy - mam już co potrzeba, a jachtu nie będę kupować, bo już nie jestem młody, by żeglować na trapezie, szczególnie jak wciągnęliśmy spinaker (czasami mi się śni).

Mogę ci podesłać zdjęcie tych propozycji jeśli musisz w tym zakłamanym świecie mieć dowody.

A że mówię otwarcie i prosto z mostu bez owijania w bawełnę, to jestem ostemplowany jako arogant i cham. Tylko, że mnie to rajcuje ;).

tricolour

tricolour

03.11.2025 09:21

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Imć WaszećNapisałeś:"…

@jzg

Inaczej - ciebie nie rajcuje gdy ktoś nazywa cię arogantem i chamem. Ciebie rajcuje, że jesteś w centrum zainteresowania, a tak tego potrzebujesz, że godzisz się nawet na cenę epitetów.

Zauważ ile razy mówisz o liczbie odsłon swoich tekstów, jak bardzo potrzebujesz, by admin nie spuszczał tekstu do lochu itp. Obejrzyj także kim jesteś w ocenie zalinkowanego przez siebie filmiku.

Imć Waszeć

Dark Regis

03.11.2025 12:23

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Imć WaszećNapisałeś:"…

Komentarz techniczny do sarmackiej tradycji mierzenia kutasów: stąpajmy twardo po ziemi, jesteśmy - a przynajmniej opisywany przeze mnie przypadek jest "polaczkiem" potencjalnie chcącym dorobić sobie w Niemczech (praktycznie nawet tego nie umie zrobić). Jesteśmy więc na poziomie wyceny pracy wskazanej post wyżej. Jasne jest, że Polska nie płaci obywatelom za pracę i umiejętności jak należy, więc nie należy się także spodziewać, że obcy będą z dobrego serca przepłacać. Tak podobno działa wolny rynek. Problemem jest to, że tworzy się wyalienowana nowobogacka kasta szastająca szmalem zarobionym tylko dzięki temu, że sprzedają swój chłam w ludnym i jeszcze niewydrenowanym z gotówki kraju (jakimi są republiki afrykańskie, a jeśli są takimi orłami biznesu, sztuki, techniki, to zapraszam do Botswany niech pokażą to co potrafią od samego dołu, od fundamentów i bez środków), którą już co najmniej 30% obywateli z chęcią by zanurzyła w szambie tak, że nawet bąbelków by nie było widać. Film ilustracyjny o co mi chodzi: youtube.com
tricolour

tricolour

03.11.2025 09:13

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Nie, nie trafiłeś, ale…

@imc

To już drugi filmik w tym wątku, a oba zestawione dają pouczający wynik.

Twój filmik dzięki ludzi na uśmiechniętych idiotów w rękach władzy oraz ich przeciwieństwo - oczywiście mądre, do których z pewnością się sam zaliczasz. Filmik marynarza dzieli ludzi na powierzchownych idiotów oraz tych głębszych - mądrzejszych, do których oczywiście sam siebie zalicza. I jakby nie patrzeć życzliwie, to podział tak ostry jest powierzchowny więc filmikowo idiotyczny. Uproszczenie życia do animowanego filmiku na kwadrans dało wynik przeciwny do zamierzonego - co jest oczywiste i wynika z powierzchowności kryterium.

Myślę, że bycie głębokim myślicielem jest głęboko nieszczęśliwe.

Imć Waszeć

Dark Regis

03.11.2025 12:57

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @imcTo już drugi filmik w…

No to trzeci film w tym wątku, który wyjaśnia co trzeba wyjaśnić: youtube.com
tricolour

tricolour

03.11.2025 15:13

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na No to trzeci film w tym…

Dziękuję za trzeci - wszystkie trzy dobitnie pokazują, jak dysfunkcyjny jest człowiek niezbilansowany. Trzy wystarczą, zresztą komentarze pod trzecim też fajnie ilustrują, że optyka filmików zaczyna się przejadać. Mam podobne odczucia, jakbym czytał Steinera, jakbym miał spać na papierze ściernym.

Polecam Pismo Święte.

Imć Waszeć

Dark Regis

03.11.2025 16:49

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Dziękuję za trzeci -…

A może jeszcze Koran, co? Ciekawe ile zarabiają tacy spece od proponowania Pism stworzonych przez Asyryjczyków i Babilończyków?
tricolour

tricolour

04.11.2025 10:24

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na A może jeszcze Koran, co?…

@imc

Nie, Koran nie, bo polecałem Pismo Święte.

Zresztą to jest zabawne, że w jednym z filmików konieczność rozmycia jest piętnowana jako działanie powierzchowne, co wskazuje na ofiarę systemu. Wasza wyższość jest zatem iluzoryczna, zatem tym bardziej polecam Pismo Święte.

jazgdyni

jazgdyni

04.11.2025 07:41

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na No to trzeci film w tym…

@Imć Waszeć

Przejrzałem wszystko na tym podkaście. czyli więcej niż te trzy tu zademonstrowane. Nie udało mi się znaleźć, kto jest autorem. Tak, czy inaczej - łebski gość. Do tego polecam "seriale" w temacie Carla Junga, Schopenhauera, czy Kanta. Filozofia jednak nie jest bzdurą. Szczególnie gdy chodzi o człowieka i psychologię. Tu jest ten problem, jaki widzisz, gdy wdałeś się w dyskusję, że istnieje coś, co można nazwać wiedzą pospolitą. I jest ta potoczna bajka, zabetonowana w głowie, i trzeba ją bronić jak Częstochowę, no i ten dogmat - że głupi nigdy nie wie, że jest głupi. I wobec wiedzy i faktów, które mu nie pasują do jego schematu, powoduje wyzwolenie jak najgorszych emocji. Tacy Skandynawowie swoją "niemądrość" przyjmują ze spokojem i nie atakują mądrości. Wprost chętnie dalej się uczą.

No i widać u nas, jak ta psychiczna postawa biedaków z aspiracjami, ale, że tak powiem bez talentu, powoduje, że w naszym biednym kraju jest, jak jest.

Jeśli to cię interesuje, to przejrzyj sobie ten cały podcast.

youtube.com

No i to jest też ciekawe i daje do myślenia.

youtu.be

jazgdyni

jazgdyni

04.11.2025 07:47

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Imć WaszećPrzejrzałem…

Jeszcze raz przypomnę.

youtu.be

Imć Waszeć

Dark Regis

04.11.2025 22:49

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Imć WaszećPrzejrzałem…

Tak. Namierzyłem około 5 kanałów z podobnymi treściami, z nazwiskami filozofów albo elementami określeń psychologicznych w tytułach. To jest jakaś grubsza akcja, zwłaszcza że filmy pojawiają się regularnie codziennie. Rozpoznasz je po automatycznym dubbingu. Jak to kiedyś się mówiło "gość daje dziarsko po garach". A to dopiero początek. Na NB rozpoczęła się teraz dyskusja o kryptowalutach, która już jest koncepcją trochę przestarzałą. Chodzi o mechanizmy zastosowane np. do kopania/wymiany Bitcoina: energożerny proof_of_work, liniowy blockchain, niczym nie zabezpieczone portfele do przenoszenia na dyskach (Ledger). Nowa koncepcja to sieciowy DLT (Dustributed Ledger Tech.), kombinatoryczny mechanizm zapewniania spójności w tej sieci, wreszcie zabezpieczony na amen portfel, który można ukraść jako plik, ale nie da się skorzystać ;) Dodatkowe zabezpieczenia to "holograficzna" pamięć, co pozwala odtworzyć dane, czyli odzyskać portfel i jednocześnie wyłączyć złodzieja po sprawdzeniu zgodności "spektralnej w sieci". Nie po to siedzę drugi rok w kombinatoryce, konfiguracjach, geometriach skończonych i schematach, żeby nie widzieć co się święci. Może w jakimś momencie opiszę to w artykule, ale na razie pracuję. Słyszałeś o zagrożeniu polegającym na wymknięciu się zaawansowanej AI do Darknetu, albo nawet stworzeniu własnej Deepnet przez AI? Okazuje się, że wystarczyłoby jej około miesiąca na stworzenie kodu. Zastosowania militarne w cyberwojnie przybliżają jeszcze w czasie tę możliwość. już zaczyna coś się dziać i widać jakieś ślady, ale to pewnie jeszcze AI wykorzystywana przez APT, czyli wywiady wiadomych państw.
jazgdyni

jazgdyni

05.11.2025 01:12

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Tak. Namierzyłem około 5…

@Imć Waszeć

Pewnie już wiesz. A ja właśnie teraz piszę o tym krótki artykuł. Temat No.1 się zaczyna. To META "HYPERION".

Koniec soft. Teraz hard. Gigawaty potrzebne.

Na pewno zdajesz sobie sprawę, że ja takich zaskakujących tematów sobie nie wymyślam, jak tutaj paru "mądrych" podejrzewa. Zazwyczaj komentuję to co znajduję w polskich, amerykańskich i anglojęzycznych mediach. To nie jest łatwe, bo na przykład widzę, że w naszym Internecie jakieś 80% to rynsztokowa tandeta. Na dodatek udaje poważną. Czyli trzeba temat wyłuskać, a potem koniecznie zweryfikować. Wtedy się dowiesz, że ten Bill Gates to bardzo prawdopodobne pójdzie siedzieć, za jego lewe biznesy z Chińczykami. Ale to jeszcze nic - procesy, i to ciężkie, będzie miał Barak Obama. No i jeszcze jedno - cała Ameryka już wie, a u nas ani mru mru, że pani Clinton jest ciężko chora psychicznie. Jednakże niedawno napisałem, że istniejący od 100 lat model Wszechświata, czyli oparty całkowicie na energii termicznej i silach grawitacji to gruba ściema. Ten model  pewnie pociągnie jeszcze parę lat, aż stworzy się dostatecznie duża grupa naukowców i świat uzna, że Kosmos jest jednak cały i wszystko co się dzieje zawdzięcza siłom i polom magnetoelektrycznym, albo plazmowym. A w takim podejściu kometa 3I/ATLAS jest produktem, a nie tworem naturalnym. "Avi Loeb (astronom z Harvardu) zaproponował, że istnieje ok. 30-40% prawdopodobieństwa, iż 3I/ATLAS nie jest w pełni naturalnym obiektem — np. może być artefaktem technologicznym. (IFLScience+1). Czyli jest dużo, jeśli ktoś chce więcej myśleć.

jazgdyni

jazgdyni

02.11.2025 17:48

Dodane przez spike w odpowiedzi na @Janusz, nasza rozmowa się…

@spike

No i właśnie dobrze że wreszcie się odkryłeś. Stwierdziłeś: - Dla mnie istotna jest nauka i wiedza. I tu jest właśnie różnica: - Dla mnie najważniejszy jest rozum. Gdy będziesz rozmyślać, to jeszcze ci powiem, że rozum pochodzi od ważnego - rozumieć.

TONY WIEDZY BEZ ZROZUMIENIA SĄ NIC NIEWARTE. BEZ TEGO NIE MA MĄDROŚCI.

Przykro mi stary. Postaraj się bardziej. Jak tam matura wyszła? Bo o uczelnie się pytałem i nie ma odpowiedzi.

spike

spike

02.11.2025 18:07

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @spikeNo i właśnie dobrze że…

@janusz, odwracasz kota ogonem, ty wykorzystujesz zasoby wiedzy, bez jej rozumienia, tylko na pokaz, wciągając to GPT. Podaj co stworzyłeś użytecznego z tej kosmicznej wiedzy, bo ja tak, nawet kiedyś ci o tym pisałem, że pracowałem w pewnym instytucie, gdzie swoją wiedzę przekułem na wymierne korzyści, chyba więc musiałem ją rozumieć, co ?

Dajmy spokój, wymądrzasz się kreując na mędrca, a nim nie jesteś, tylko zwykłym zjadaczem chleba jak my tu wszyscy.
Tu powinniśmy wymienić się poglądami, analizowaniem czy nam odpowiadają, czy są prawdziwe etc. wychwalanie się, to zła cecha, nie daje owoców, jedynie bezwartościowe spory.
Więcej pokory, a pogadamy.

spike

spike

02.11.2025 18:23

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @spikeNo i właśnie dobrze że…

@janusz, obrażając mnie, obrażasz siebie, w niczym nie jesteś lepszy niż ja, ile masz fakultetów?
 a ja mógłbym powiedzieć, że jestem lepszy, bo ja tworzyłem i tworzę, a ty ?
Wybacz, ale nie jesteś tym, któremu bym miał się zwierzać, tym bardziej że ci nie ufam.

jazgdyni

jazgdyni

02.11.2025 18:47

Dodane przez spike w odpowiedzi na @janusz, obrażając mnie,…

@spike

Dlaczego czujesz się obrażony? Że ja chcę się dowiedzieć na jakim poziomie z tobą rozmawiać? Ty przecież NIGDY nie przedstawiasz argumentów jak w prawdziwej dyskusji. To ty obrażony bardzo piszesz:  obrażasz siebie, w niczym nie jesteś lepszy niż ja, ile masz fakultetów? No i widzisz, i pewnie nie rozumiesz, że te twoje słowa są w klasyczny babski sposób, atakiem.

Moje fakultety, dyplomy, szkolenia, certyfikaty masz wymienione w tym dziale "O sobie".

Czy jesteś ode mnie lepszy? No pewnie, że jesteś. Ja nie mam kompleksów i kłopotów ze swoim ego. A tworzenie? Stworzyłem to, że osiągnąłem wszystko co już w młodości chciałem

I żadna szkoła zawodowa nie hańbi. Jestem pełen szacunku dla budowniczych, stolarzy, i wszelkiego rękodzieła. Każdy dobry rzemieślnik jest sto razy lepszy od typowego profesora.

A co do zaufania? Musiałbyś cokolwiek sobą reprezentować.

:

paparazzi

paparazzi

03.11.2025 18:14

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @spikeNo i właśnie dobrze że…

W USA mawiają knowledge and wisdom must be together . Inaczej nici z sensownego działania .

Imć Waszeć

Dark Regis

03.11.2025 18:37

Dodane przez paparazzi w odpowiedzi na W USA mawiają knowledge and…

W USA przeciętny hydraulik może zostać profesorem fizyki zajmującym się kosmologią, więc nie porównujmy dwóch różnych systemów płatniczych jak w Misiu ;)
Imć Waszeć

Dark Regis

02.11.2025 17:37

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Dziękuję ci za dobre chęci…

@Janusz, zauważ to "z wykładem profesora, z podstawą rzeczywistości kwantowej". Skąd w ogóle wiemy co to jest rzeczywistość kwantowa? Bo ja nie znalazłem dotąd źródeł takiej wiedzy. Oczywiście poza eksperymentem. A ten daje różne wyniki i lawiruje pomiędzy różnymi koncepcjami. Ot na przykład to: youtube.com TLDR: Proton okazał się cięższy od protonu ;))))
jazgdyni

jazgdyni

02.11.2025 18:10

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na @Janusz, zauważ to "z…

@Imć Waszeć

Nie, uważam, że profesor dosyć ładnie przedstawił tę część rzeczywistości.

A my, zainteresowani, a nawet wielcy uczeni, miotamy się nieco po omacku, albo na nosa.

Już nie pamiętam kiedy, wspaniały człowiek, Richard Feynman, genialny fizyk i laureat Nagrody Nobla stwierdził: „I think I can safely say that nobody understands quantum mechanics.”
(„Sądzę, że mogę bezpiecznie powiedzieć, iż nikt nie rozumie mechaniki kwantowej.”)

Nie chodziło mu o to, że fizycy nie potrafią używać mechaniki kwantowej — bo obliczenia i przewidywania działają doskonale — ale że nikt nie potrafi intuicyjnie pojąć, dlaczego świat w skali kwantowej zachowuje się tak paradoksalnie.

Innymi słowy:

„Zrozumienie matematyczne – tak. Zrozumienie pojęciowe – niemożliwe.”

Ty Imci, jako matematyk, powinieneś lepiej ode mnie ogarniać świat kwantowy.

PS  youtu.be  

Ciekawe i podoba mi się. Choć najwiecej słucham dark trip hop. Uspokaja i rozluźnia.

Imć Waszeć

Dark Regis

02.11.2025 19:00

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Imć WaszećNie, uważam, że…

Niezła muza i niezłe wdzianko artystki, trochę jakby z uniwersum steampunka ;) Aż wróciłem do mojej ulubionej muzy sprzed lat i chyba sobie jej w tym tygodniu posłucham. Muzyka u mnie stanowi część interfejsu, a zatem jej rodzaj może się splatać z treściami pisanymi prozą, a czasem i wierszem ;)) Zastanawiam się też nad nowym fenomenem w "informatyce stosowanej", a mianowicie komputerami typu NUC (Next Unit of Computation). Najczęściej spotykane są teraz NUC-e od Intela i od Asusa. Wygląda na to, że można na nich postawić serwer, inteligentny dom, drona, a nawet wpiąć w samochód. Z inżynierskiego punktu widzenia dla mnie cacko. Rozpatrywałem też inne konfiguracje np. z komputerami typu Stick i okazuje się, że Sticka można wpinać do NUC-a przez złącze HDMI-in (tyle, że większość modeli ma tylko HDMI-out). Taka konfiguracja pozwala na podłączanie nowych urządzeń i komputerów także bez wyłączania systemu (bez przerywania obliczeń "uporczywych" w moim przypadku) przez różnego rodzaju hosty USB z własnym zasilaniem oraz zasilane adaptery SATA. Będę się powtarzał, ale dla mnie to klocki lego przyszłości centrów obliczeniowych i magazynów danych dla AI takich jak właśnie zatopiony przez Chińczyków w morzu. Właśnie dlatego potrzebna jest konfigurowalność i zastępowalność w locie bez serwisu na dnie morza. Idzie nowe przyjaciele i mam nawet pewne przemyślenia na ten temat. Obliczenie uporczywe to inaczej przyszła sztuczna świadomość maszyn. Taki modus jak opisano w powieści steampunkowej "Maszyna Różnicowa" 8]
jazgdyni

jazgdyni

02.11.2025 19:24

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Niezła muza i niezłe…

A ja musiałem aż dwa razy obejrzeć fantastyczny film, o tym jak technicznie zrobiony jest komputer kwantowy. To coś autentycznie niesamowitego. Tylko może  CERN z tym porównać.

Natomiast na programie, czy algorytmie z tymi qbitami, jaką logikę i jaką matematykę tam się stosuje, to chyba by co nieco zrozumieć zajmie mi kilka lat.

Goście tutaj nie pojmują, że jestem podniecony, że żyję od komunikacji alfabetem Morse'a, do smartfonów i mechanicznego liczydła -do --> kalkulatorów i w końcu --> po Petabajtowe serwery. I to wszystko w pół wieku!

jazgdyni

jazgdyni

02.11.2025 19:08

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na @Janusz, zauważ to "z…

@Imć Waszeć

Ja musiałem się szkolić w roku 2000, bo miałem pracować w systemach DP - Dynamic Positioning. I tam zaciekawiłem się całą nieliniową dynamiką, matematyką chaosu deterministycznego i co chyba najistotniejsze - filtrami Kalmana. To, jak prawdopodobnie wiesz, "Filtr Kalmana to algorytm, który łączy pomiary z historycznymi danymi, aby z dużą dokładnością oszacować stan dynamicznego systemu, który jest zakłócony przez szum i błędy. Jest to rekurencyjna metoda, która działa w dwóch etapach: predykcji i aktualizacji, tworząc średnią ważoną przewidywanego stanu i nowego pomiaru. Im większa ufność w dany pomiar, tym większy ma on wpływ na końcową estymatę." To były i klasyczne, jak i filtry EKF Kalmana (dynamika nieliniowa).

Krok po kroku i to powoli i dosłownie z obłędem w oczach dochodziłem do mechaniki kwantowej, do problemów i istoty próżni (eter mi bardziej leżał). A potem starałem się ogarnąć istotą czasoprzestrzeni ( była taka książka "Strzalka czasu". No i teraz po całym ćwierćwieczu ile właściwie wiemy. I ile rozumiemy? I jeszcze bez twojej matematyki.

Imć Waszeć

Dark Regis

02.11.2025 19:37

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Imć WaszećJa usiałem się…

Tego odkrycia opisanego w filmie linkowanym dokonała AI. Człowiek nie byłby już w stanie dokonać tylu obliczeń. To jest właśnie "moja matematyka", bo najwyraźniej nie rozróżniamy dwóch różnych pojęć: matematyki teoretycznej od matematyki stosowanej. Miałem okazje studiować obie i powiem szczerze, że jest to redundancja wymagająca skompresowania w programach nauczania. Oczywiście można tworzyć dziedziny w rodzaju "psychologia płatków róży" albo "dynamika klapy od śmietnika", ale ktoś musi choć próbować zapanować nad całością wiedzy, choćby i po łebkach. Tego wymagają od nas warunki przeżycia w świecie AI. Że uczelnie nie dowożą i nie produkują potrzebnych profesjonalistów, tylko gwiazdy TVN-ów? A co to mnie obchodzi, najwyraźniej są przestarzałym systemem. Zresztą zawsze mówię w tym kontekście "dać Polakom zdolnych ludzi, to jak dać małpie zegarek" i właśnie dlatego tylu Polaków robi wyniki dopiero gdy się znajdą na obcych uczelniach. To jest tak samo jak z łańcuchami produkcji żywności. Rolnik produkuje kartofle w pocie czoła, sprzedaje za bezcen korporacji, bo nie umie ich zagospodarować, a ta sprzedaje z ogromnym zyskiem klientom. Chińczycy mają kilka milionów naukowców i inżynierów, w tym z milion matematyków, a Polsce przeszkadza stu nadmiarowych więc trzeba ich wypier... na zachód. Tak to wygląda na faktach.
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

02.11.2025 20:00

,.,.., ,. .. Nasz Janusz byka strzela 😉 biorąc za kwantowego eksperta adiunkta Mirosława Piroga z Wydziału Humanistycznego UŚ.
Adiunktowi ze specjalizacją w "doradztwo filozoficzne i coaching " lepiej by leżały tematy, którymi się zajmuje na co dzień:
Kłamstwo jako zjawisko psychologiczne. 2024
Wpływ rozwoju sztucznej inteligencji na jednostkę i społeczeństwo. 2024
Odnoszenie sukcesów w oparciu o analizę marzeń sennych. 2021
Sorry Janusz ale w nauce nie można się opierać na złotoustych kaznodziejach z tytułami naukowymi. Jak dokonasz transkrypcji jego wykładu to mogę napisać dlaczego on kwantowego byka strzela 😉
jazgdyni

jazgdyni

03.11.2025 06:10

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na ,.,.., ,. .. Nasz Janusz…

HENRY

Nie zauważyłeś mojej intencji. Bardzo wysoko cenię Penrose'a (mój mentor) i naszego Dragana (ciężko go słuchać z wiadomych powodów), lecz tenże adiunkt jest bardzo potrzebny - nie dla Ciebie, nie dla Imciego i nie dla mnie - tylko dla naszych wszystkich dookoła, którzy coś tam słyszeli o jakichś "kwantach", ale co to jest, choćby tyle, że w świecie jest jeszcze coś cholernie malutkiego, żaden tam atom, żaden kwark, czy elektron, tylko co? Jakiś kwant? Do tego nieprawdopodobnie tak dziwny, że nikt go nie rozumie??

Ludziska lubią różne dziwy. Ale nie zamierzają tego zrozumieć. A ty - rozumiesz teraz, o co mi chodzi? ;)

paparazzi

paparazzi

02.11.2025 22:31

A dlaczego tak interesujący temat jest spychany na niepamięć . Czyżby Mr. Admin miał prikaz? 

jazgdyni

jazgdyni

03.11.2025 07:15

@@@

No cóż... dyskusja świetna i najdłuższa od wielu tygodni, a pan Admin spuszcza to do czarnej dziury. On mnie nie lubi i zauważcie - jak szybko się da, spuszcza w kanał. Nie pasuję do jego ideologii.

A teraz będzie bomba! Obca cywilizacja ??? Całkiem możliwe. Ale... prawdopodobnie... to tylko hipoteza... TYLKO TU WSZYSTKO SIĘ ZGADZA!

ps. Teraz to pewnie będzie wrzask w komentarzach. Klasyczna kpina, sarkazm, a nawet obelgi. Polska klasyka niestety...

Jan Kochanowski – 

A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym, co służą ojczyźnie, wątpić nie potrzeba.
Lecz i ci niech wiedzą, że nieprzyjaciele
Więcej im zazdroszczą niźli czczą weselem.

🪶 Stanisław Jerzy Lec 

„W Polsce każdy sukces trzeba odpokutować.”

„U nas zawiść jest tak powszechna, że uchodzi za dowód miłości bliźniego.”

🪶 Julian Tuwim

Pchła, choć maleńka, zawiść ma ogromną,
Że koń na wyścigach biegnie tak dostojną.

🪶 Krótka współczesna fraszka:

Polak Polaka nie wspiera –
On mu sukcesu pozazdrości.
Gdy tamten w górę się wybiera,
On ciągnie go w dół — z miłości.

spike

spike

04.11.2025 09:48

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @@@No cóż... dyskusja…

@janusz - "pan Admin spuszcza to do czarnej dziury. On mnie nie lubi i zauważcie - jak szybko się da, spuszcza w kanał."

-zacznij od siebie, kogo ty lubisz, a potem pytaj, kto ciebie lubi.
Swoje teksty zaczynasz, albo kończysz sponiewieraniem komentujących, nawet tych, co nic nie napisali, a to już zniechęca do komentowania, twoje cytowane wierszyki tylko to potwierdzają.

Sądziłem, podobnie jak inni blogerzy NB, że swoim powrotem zmienisz styl rozmowy, ale nic na to nie wskazało, nikt nie do ciebie nie dorasta, by dorównał tobie na jakimkolwiek poziomie, 
jesteś jak Oleksy, który tak się naczytał, że jest ostry jak brzytwa i nikt mu nie podskoczy.

NB to blogowisko zwykłych ludzi, każdy ma różne wykształcenie, specjalność, zainteresowanie, chcą porozmawiać o wszystkim, ty jedyny z aspiracjami naukowymi, niedoszły profesor nauk wszelakich, nie znajdziesz tu godnego siebie adwersarza, jedynie GPT ciebie docenia.

tricolour

tricolour

04.11.2025 10:37

Dodane przez spike w odpowiedzi na @janusz - "pan Admin…

@spike

Ja nie sądziłem, że powrót marynarza może cokolwiek zmienić w jego zachowaniu więc pisałem, że poznamy po owocach. Mamy je.

 Do zmiany potrzebne były przeprosiny, po tym jak wszystkich obraził, ale słowa "przepraszam" nie ma w jego słowniku, nawet wobec kobiet, którym sugerował najstarszy zawód świata. To kindersztuba wyniesiona z domu - jak czasem próbuje dumnie pokazać się z "najlepszej" strony. Fajny dom, wesoły...

Powrócił tylko w jednym celu - by mieć grono czytelników, nieważne jakich, liczy się liczba. Według jednego z tych "łebskich" filmików to ofiara systemu, celebryta za każdą cenę, na wszystkim się zna - net jest pełen takich geniuszy, co niczego realnie nie potrafią poza gadaniem. To jest poziom "Młodego Technika" ale nawet do stylu Bogusława Kitzmana nie dorasta.

Forum dyletantów jest trupem więc wrócił na nasze blogi.

spike

spike

04.11.2025 13:01

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @spikeJa nie sądziłem, że…

"Mądry człowiek często wątpi i zmienia zdanie; głupiec jest uparty i nie wątpi; wie wszystko oprócz własnej niewiedzy. "
Imć Waszeć

Dark Regis

04.11.2025 14:23

Dodane przez spike w odpowiedzi na "Mądry człowiek często wątpi…

A chcecie zobaczyć przyszłość motoryzacji elektrycznej w dobie energii bezemisyjnej? youtube.com
tricolour

tricolour

04.11.2025 15:19

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na A chcecie zobaczyć…

Ale akumulator jest zeroemisyjny...

youtube.com

Imć Waszeć

Dark Regis

04.11.2025 15:29

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Ale akumulator jest…

Ale można zaoszczędzić na paliwie i ciężkim sprzęcie przy wydobywaniu tych stu ton skał dzięki zatrudnieniu dzieci w Afryce. Niech pracują a nie siedzą w smartfonach ;))) Cała ta hipokryzja "ekologów" przypomina mi kawał o Czerwonym Kapturku. Idzie Czerwony Kapturek przez las i nagle z krzaków wyskakuje sprośny wilk. "Hu ha, Czerwony Kapturku, pocałuję cię tam, gdzie jeszcze nikt cie nie całował". Na co Czerwony Kapturek "No to chyba tylko w koszyczek". :D
tricolour

tricolour

04.11.2025 19:49

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Ale można zaoszczędzić na…

Doskonały pomysł, natura 2000.

U nas remontują w końcu ulicę Powstańców Śląskich, tak ze dwa kilometry będą remontować od wakacji do końca stycznia. Maszynami, z pięć mają.

Tłumaczę synowi, że gdybyśmy wzięli kilka ciężarówek i ze trzydzieści tysięcy żymian, to w dwa tygodnie byłoby gotowe.

jazgdyni

jazgdyni

04.11.2025 17:03

Dodane przez spike w odpowiedzi na @janusz - "pan Admin…

Ja cię grzecznie proszę - odczep się ode mnie. Musisz dostarczać swoje "mądre" uwagi? Masz zespół obsesyjno - kompulsywny? Czy po prostu jesteś tylko nie wychowany i złośliwy. Przecież to jest klasyczny hejt klasy Onetu. 

sake3

sake2020

04.11.2025 11:04

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @@@No cóż... dyskusja…

@jzg.....Internaucie chcącemu przyłaczyć się do dyskusji czy zapoznać z samym wpisem niestraszne jest sięgnięcie do tzw.piwnicy. co zresztą nie jest skomplikowaną czynnością. Trudno więc wylewać swoje żale na Admina 

jazgdyni

jazgdyni

06.11.2025 08:06

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na @jzg.....Internaucie…

@sake2020

Nie wiem... Może jestem nadwrażliwy. Ale wydaje mi się, że ja jestem bardzo szybko usuwany ze strony, mimo, ze mam wysoką liczbę wejść i dużą aktywną dyskusję.

jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 157
Liczba wyświetleń: 8,961,552
Liczba komentarzy: 32,585

Ostatnie wpisy blogera

  • Czyżby wreszcie? Budowa IV RP start!
  • Boski nekar – eliksir życia
  • Wreszcie to się stało

Moje ostatnie komentarze

  •  Ciekawe.
  • @paparazziPapaFakt, niestety swoje lata mam. Mimo tego, jak się przekonał o tym jeden naćpany gangus, całkiem niedawno, gdy złapałem go w precyzyjnym miejscu, że aż uklęknął i błagał o łaskę. I mam…
  •       @Ula UjejskaCześć Ulu. Jakże miło cię ponownie widać. Mam nadzieję, że ze zdrowiem wszystko w porządku?Widzisz, moi przodkowie to kresy. Czyli Rzeczpospolita ON.…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • EsaurGappa, Właśnie widziałem nagranie z Belfastu gdzie morderca z Sudanu na oczach Irlandczyków mordował ich rodaka,z tego filmiku wynika że miejscowi byli bezbronni,a najstarszy z nich jakiś gość 60 + jako…
  • Tomaszek, Punkt widzenia z miejsca siedzenia .
  • jazgdyni,  Ciekawe.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności