Lista prognoz klimatycznych które się nie sprawdziły:
1966: Ropa zniknie za dziesięć lat
1967: Groźny głód przewidziany do 1975 roku
1968: Przeludnienie rozprzestrzeni się na całym świecie
1969: Wszyscy znikną w obłoku niebieskiej pary do 1989 roku
1970: Świat wyczerpie wszystkie swoje zasoby naturalne do 2000 roku
1970: Mieszkańcy miast będą potrzebować masek przeciwgazowych do 1985 roku
1970: Nagromadzenie azotu uczyni całą ziemię niezdolną do użytku
1970: Rozkładające się zanieczyszczenia zabiją wszystkie ryby
1970: Pszczoły-łowcy!
1970: Epoka lodowcową do 2000 roku
1970: Ameryka podlega restrykcjom wodnym do 1974 roku i restrykcjom żywnościowym do 1980 roku
1971: Nowa epoka lodowcowa nadchodzi w 2020 lub 2030 roku
1972: Nowa epoka lodowcowa do 2070 roku
1972: Ropa wyczerpie się w ciągu 20 lat
1974: Satelity kosmiczne pokazują, że nowa epoka lodowcowa nadchodzi szybko
1974: Kolejną epoka lodowcowa?
1974: Uszczuplanie ozonu to 'Wielkie niebezpieczeństwo dla życia
1976: Zgodność naukowa: planeta chłodzi się, głód jest nieuchronny
1977: Departament Energii mówi, że ropa osiągnie szczyt w latach 90.
1978: Nie ma końca dla 30-letniego trendu chłodzenia
1980: Kwaśny deszcz zabija życie w jeziorach 1980: Szczyt ropy w 2000 roku
1988: Regionalne susze (które nigdy nie nastąpiły) w latach 90.
1988: Temperatury w Waszyngtonie osiągną rekordowe wysokości
1988: Wyspy Malediwy będą pod wodą do 2018 roku (nie są)
1989: Podnoszące się poziomy mórz zniszczą narody, jeśli do 2000 roku nie zostaną podjęte żadne działania
1989: Zachodnia autostrada w Nowym Jorku będzie pod wodą do 2019 roku (nie jest)
1996: Szczyt braku ropy w 2020 roku
2000: Dzieci nie będą wiedziały, co to śnieg
2002: Głód za 10 lat, jeśli nie zrezygnujemy z jedzenia ryb, mięsa i nabiału
2002: Szczyt braku ropy w 2010 roku
2004: Wielka Brytania stanie się Syberią do 2024 roku
2005: Manhattan będzie pod wodą do 2015 roku
2006: Super huragany!
2008: Arktyka będzie wolna od lodu do 2018 roku
2008: Geniusz klimatyczny Al Gore przewiduje wolną od lodu Arktykę do 2013 roku
2009: Geniusz klimatyczny Książę Karol mówi, że mamy 96 miesięcy, aby uratować świat
2009: Premier Wielkiej Brytanii mówi, że mamy 50 dni, aby 'uratować planetę przed katastrofą'
2009: Geniusz klimatyczny Al Gore przesuwa przewidywanie wolnej od lodu Arktyki z 2013 roku na 2014 rok
2013: Arktyka bez lodu do 2015 roku
2014: Tylko 500 dni do 'chaosu klimatycznego'
2019: Hej Greta, potrzebujemy cię, abyś przekonała ich, że tym razem to naprawdę coś się stanie
Tłumaczyło AI więc mogą być błędy, lista w jęz angielskim dostępna na X.
Weźcie se tam papierowe słomki itp. ratujcie planetę
Ano, to bardzo ideowy ekolog. W pomieszczeniach królewskich jest temperatura co najwyżej 18 stopni Celsjusza. Spotykał się z Gretą T. Ekscentryk, ale mogę go zrozumieć, trochę poczekał do koronacji kiedy wszyscy są już dawno na emeryturze, o ile jeszcze żyją :-)
zeby mozna uwierzyc w kolejne prognozy to kazde nastepne pokolenie powinno zostac poddane reedukacji, czyli oduczania niemal calej wiedzy nabytej w toku dotychczasowej edukacji.
inna sprawa ze wiele tych rzekomo grozacych nam zagrozen apokaliptycznych kreowanych jest przez zurnalistow ktorzy gdzies cos slyszeli ale z powodu ograniczen intelektualnych lub marnej edukacji podaja do wierzenia rownym sobie ignorantom "przewidywana naukowcow".
sama liste zagrozen epidemicznych ktore mialy unicestwic cywilizacje w bliskiej przyszlosci mozna wymienic setki. ani hiv-aids ani kowidianizm nie byly w tym szarlatanerskim przepowiadaniu zadnym nowum.
wg. utytulowanych wizjonerow z konca XIX w. ok. 100 lat temu paryz, londyn i nowy jork mialy zostac pokryte kilkumetrowa warstwa konskiego lajna.
od zarania dziejow wyznaczanie daty konca swiata cieszy sie nieustajaca popularnoscia.
sa tez prognozy tabu. np. mozna z duzym prawdopodobienstwem przewidziec kiedy, ktore panstwo utraci suwerennosc, ktory narod zostanie przerobiony na bezideowych intrenacjonalow ale takie prognozy sa niepoprawne politycznie.
Strach to abstrakcja - produkt myslenia przestraszonych. Ale juz niebezpieczenstwo wykreowane w wyniku przestraszenia nie jest abstrakcyjne, jest realne. Twoj wybor czlowieku - mozesz nie dac sie przestarszyc.
Ktoś je sobie wymyślił?
Są linki na każdą z nich?
Nie ma?
Lista?
Kogo to obchodzi?
politifact.com
I to jest jakaś odpowiedź. Takie odnośniki powinny towarzyszyć każdej postawionej tezie, bo bez nich, łatwo o szlam, który w efekcie jest przeciw tym, co takie rzeczy głoszą.
Czy @Ryan i @Ryanek to ten sam ekspert? 😉
Czy w miarę zanieczyszczone powietrze hamuje dopływ promieni słonecznych na ziemię, a tym samym obniża temperaturę?
I odwrotnie, czy "wyczyszczone' powietrze nie przepuszcza więcej promieni słonecznych, a tym samym podnosi temperaturę,?
Kolo się zamyka, a my płacimy za co2 gigantyczne pieniądze, czy jest to gigantyczny przekręt?
Nie ma żadnego globalnego ocieplenia! Wystarczy wykonać bilans cieplny dla całej Ziemi - dochodzi energia ze Słońca - ucieka energia do przestrzeni kosmicznej z nieoświetlonej strony Ziemi. To wszystko przy prędkości obrotowej na równiku 1667 km/h i 0 km/h na biegunach. Temperatura w przestrzeni kosmicznej nieoświetlonej wynosi ponoć ok. 0 K, czyli -273 st.C. Uprzejmie proszę o sprawdzenie na radarze temperatur ziemi jakie mają temperatury w Rosji na wschodzie przy granicy z Chinami. Ok. -30 st.C i to od miesiąca. W zimie tamtego roku na radarze była tam temperatura -71 st.C, czyli mniej niż na wysokości przelotu samolotów międzykontynentalnych!
To co spalają ludzie, to pryszcz, przy mocy cieplnej jaka codziennie dociera ze Słońca. Niestety takiego bilansu wykonanego przez naukowców jeszcze nie widziałam.
Dla pełnego obrazu trzeba jeszcze wspomnieć, że ziemska kulka nie dość, że się kręci jak zwariowana wokół własnej osi, to jeszcze z zawrotną prędkością zasuwa po orbicie okołosłonecznej. Nie wiem, czy można w warunkach ziemskich wykonać model, który uwzględniałby wszystkie aspekty wymiany ciepła kuli ziemskiej w przestrzeni kosmicznej - i pomierzyć chociażby temperatury na powierzchni tak zwariowanego modelu.
Za ocieplenie globu odpowiadają gazy lżejsze od powietrza. W największym stopniu para wodna. Jest to logiczne i zgodne z fizyką, nauką ścisłą. Nikt logicznie nie potrafi wytłumaczyć dlaczego dwutlenek węgla, gaz cięższy od powietrza, ma być przyczyną ocieplenia klimatu. Oczywiście zaraz znajdą się "fahofcy", którzy podadzą masę linków udawadniających tę ostatnią tezę. Logiki i zgodności z zasadami fizyki w żadnym z tych linków jednak nie będzie. Dokładnie tyle samo, albo i więcej będzie w Imternecie linków udowadniających, że Ziemia jest płaska i "logiczne" uzasadnienie tego faktu, będzie dokładnie takie samo jak w przypadku CO2.
Czy tylko choroby skórne?
Moze tez o to chodzi, zeby nie tylko aborcja niszczyła ludzi, bo podobno za dużo juz jest ludzi na ziemi, I globaliści nie ogarniają w podporządkowaniu sobie ludzkości.
Moze i wojny potrzebne, kiedy ruskie lewactwo co rusz inicjuje nowe hekatomby. ?
""Reakcje skóry zdrowej na UV są dość dobrze poznane, należą do nich rumień, przebarwienia oraz zwyrodnienie tkanki podskórnej i naskórka. Reakcja skóry niezmienionej chorobowo zależy od uwarunkowań genetycznych i ilości melaniny zawartej w skórze. Natomiast wśród stanów stricte chorobowych wyróżnia się:
fototoksyczne zapalenie skóry
fotoalergiczne zapalenie skóry
fotodermatozy uwarunkowane genetycznie (bielactwo)
idiopatyczne fotodermatozy: osutki, pokrzywki i zmiany posłoneczne
rak podstawnokomórkowy i kolczystokomórkowy
porfirie i pelagry.
Istnieje także szereg dermatoz ulegających zaostrzeniu pod wypływem słońca, do chorób tych należą: toczeń rumieniowaty, trądzik różowaty, opryszczka oraz pęcherzyce.""
(...)
– System klimatyczny jest ogromny pod względem energii, która przez niego przepływa.
Liczby mówią o 240 watach na metr kwadratowy wpływającego światła słonecznego i wychodzącego ciepła, niemal w równowadze.
Wpływ człowieka poprzez gazy cieplarniane i aerozole wynosi jeden procent tej wartości (2,4 wata na metr kwadratowy).
Wyzwaniem naukowym jest więc zrozumienie wpływu tego jednego procenta na system.
Do tego dochodzi fakt, że na tym samym poziomie występują również inne wpływy, np. wulkany (aktywne i nieaktywne) czy zmiany w natężeniu promieniowania słonecznego, które wydają się mniejsze, ale których naturalna zmienność jest tej samej wielkości.
Rozwikłanie tych wszystkich kwestii, gdy system jest „hałaśliwy”, a posiadane przez nas dane są niekompletne, jest dużym wyzwaniem.
Potrzebowałem analogii dla tego skomplikowanego systemu, dlatego porównałem go do ludzkiej diety.
Najnowsza synteza IPCC mówi, że za wszystko odpowiada człowiek.
W wiadomościach słyszałem wręcz, że ostatnie dwieście lat to wina człowieka.
Nie jest to prawda, ponieważ obserwujemy wzloty i upadki.
Wpływ człowieka po prostu stale wzrasta.
(...)
wszystkoconajwazniejsze.pl
Ostatnie 30 lat to gwałtowna zmiana klimatu, przynajmniej na biegunie zimna Polski, czyli Suwalszczyźnie. Gdzie są te niegdysiejsze śniegi ? Dwumetrowe zaspy śnieżne ? Ponoć jest 60 cm na Kasprowym Wierchu, dzisiaj trochę się ziemia zeszroniła w mojej okolicy. Ale śniegu nie ma. A w listopadzie padało, oj jak padało, onegdaj :-)
images89.fotosik.pl
Tak to z tym ociepleniem na planecie bywało w okresie ostatnich 400 tys lat:
pbs.twimg.com
Nie wiem skąd wzięli 240 W/m2 ze światła słonecznego, skoro wg naszych norm jest to ok. 1000 W/m2? Czyżby to była jakaś średnia w czasie nasłonecznienia? Nie wiadomo. A jak nie wiadomo, to wzięte z sufitu.
Skąd te wątpliwości?
W bilansie energrtycznym calej planety trzeba operować srednią wartością nasłonecznienia i taką wartość podał prof. Steven E. Koonin.
Rozkład nasłonecznienia kuli ziemskiej z uwzględnieniem wpływu atmosfery ziemskiej:
images92.fotosik.pl
Nigdzie tak mała wartość nie występuje! Poza tym co to jest "nasłonecznienie" - czy to co dociera do danego punku Ziemi, czy do lądów, bez mórz, czy z morzami. Przecież słońce tak samo praży na Saharze jak i całym równiku bez względu na to czy to ląd, czy woda! Tylko woda ma dużo większą pojemność cieplną.
Nadal uważam podaną wartość za niewiarygodną i niemiarodajną.
Podałem rysunek obrazujacy rozkład nasłonecznienia w skali rocznej, czego jak widać nie wszyscy potrafią pojąć.
Więc wypada faktycznie ROZRÓŻNIAĆ o czym się dyskutuje i nie uczyć matki dzieci robić ...
A za zmiany klimatu odpowiedzialni są naziści tfu kosmici 🌼
oświeć mnie, jak jest mierzone nasłonecznienie Ziemi, bo wielkości jakie się podaje, są w kW, kWh, a nie w jednostkach natężenia światła lx.
Jak są przeprowadzane pomiary, jakiś facecik lata z luxomierzem po planecie i notuje wyniki, czy są może są punkty pomiarowe na całej planecie, jak podobnie się to robi w meteorologii ?
Z tego co ja wiem, robi się to całkiem inaczej, może jestem w błędzie?
Co do "Wielkiego Wybuchu" to lepiej go w to nie mieszać, jest to śliski temat jak ewolucja.
Nasłonecznienie i naświetlenie to dwie różne rzeczy, dlatego i jednostki są różne. Oświecony ? 😉
Problem w tym, że nawet jakby którykolwiek kraj, powiedział że jesteśmy oszukiwani przez ekoterrorystów dla kasy, to tak UE obłoży cłami co się da z tego kraju, albo się dostosuje.
Podobnie mieliśmy okazję to odczuć w czasie pandemii, niby szczepienia nie były obowiązkowe, ale kto nie szczepiony, ten nie przekroczył granicy, pieszo, rowerem czy TIRem, pracownik nie mógł pracować etc.
Co więc mógł zrobić dowolny rząd, w tym polski z takim szantażem ?
salon24.pl
Chodzi o to, że podczas tego spotkania, z odległości koło metra, wyciągnięcie ręki, "rozmawiał" z nim, za pomocą telepatii, nie słowami a obrazami.
Obcy pokazał mu naszą całą planetę widzianą "z lotu ptaka", miejsca, które są niszczone, zaśmiecane i zanieczyszczane jak morza oceany, obcy ostrzegał że jeżel tak dalej będziemy postępować, to zdegradujemy planetę, zniszczymy sami siebie.
Co najważniejsze, UFOludek nie wspomniał o histerii klimatycznej, o "zabójczym CO2, co nam wciskają, hochsztaplerzy.
Co do zanieczyszczenia środowiska odpadami etc. to jest bolesna prawda, pomijam fakt, że to też jest sposób na dojenie ludzkości, ale produkujemy takie ilości śmieci, których się pozbywamy (dla zysku) podrzucając przyrodzie, która nie daje rady ich utylizować. Widzimy to codziennie, w lasach, na plażach, jeziorach, rzekach.
To jest temat do rozwiązania, na miarę XXI w.
Prosty przykład, w USA wymyślono młynki w zlewozmywakach, po to, by ludzie nie wyrzucali odpadów organicznych do śmieci, które rozkładają się, są pożywką dla wszelkich drobnoustrojów w tym chorobotwórczych, do tego powodują niezły smród na śmietnikach, potem jest o wywożone na składowiska i tam dopiero się dzieje, a odpadów ciągle przybywa.
Odpady zmielone w zlewozmywaku trafiają do oczyszczalni ścieków, tam pod kontrolą są segregowane i utylizowane, bakterie nie rozprzestrzeniają się w miejscach gdzie mieszkają ludzie.
Nie wiem na ile jest to skuteczna metoda, ale wydaje się racjonalna, powinna być propagowana, a to tylko jeden z elementów.
Przy obecnej segregacji śmieci, widzę, że ludzie mają to gdzieś, wrzucają śmieci gdzie popadnie, nawet podwyższanie cen za brak segregacji, nie robi wrażenia.
Odpady mieszane, tam jest wszytko, spleśniałe jedzenie, stare spodnie, buty etc. to jest ochrona przyrody? to jedzie w jedno miejsce i wysypane na jeden stos.
Nie ma to nic wspólnego z segregacją i ochroną czegokolwiek, to metoda na wyłudzenie pieniędzy, głównie przez niemieckie firmy.
System jest taki, że ja np. płacę za śmieci, których nie wytwarzam, np. popiół, gazety, plastyk etc.
prawdaż.
Co najciekawsze, że pewne wyjątkowe bakterie, zwane fagami, pobiera się ze ścieków.
Oglądałem kiedyś dok. o rosyjskim laboratorium, które od dziesięcioleci zajmowało się fagami, mieli duże osiągnięcia, jak i niezliczone ilości próbek, z bogatym doświadczeniem włącznie, a które decyzją władz zostało zlikwidowano. Autorzy dokumentu zastanawiali się, czy znajdzie się ktoś, kto przejmie ten "skarb".
Nie tak dawno dowiedziałem się, że w Polsce zaczęto się interesować fagami, rzecz można "odkrywają Amerykę" na nowo.
Metoda leczenia fagami wg znawców, to rewolucja w medycynie, jak wiele wynalazków, które nie ujrzały światła dziennego.
Jest takie przysłowie: "Częste mycie skraca życie".
Jakiś czas temu w mediach pojawiła się sensacyjna wiadomość, że szwedzcy naukowcy odkryli przyczynę pewnych chorób, która dotyka szwedzkie społeczeństwo,
jest to związane z pewnym zwyczajem, Szwedzi średnio biorą prysznic 5 x dziennie, okazało się, że znane przysłowie ma swoje potwierdzenie.
Za częste mycie, wiadomo za pomocą różnych detergentów, powoduje odtłuszczenie skóry, która jest chroniona przed różnymi bakteriami i grzybami.
Jak tu żyć, ciągle jesteśmy nagabywani środkami przeciwbakteryjnymi, jednocześnie przekonywani, że bakterie są nam potrzebne, do życia, można oszaleć :)))))
Jak to "jak żyć ". W maseczce chirurgicznej, naturalnie.
phmd.pl