Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Prigoginów dwóch...

tsole, 24.08.2023
Prigogine to nazwisko rzadkie i rzucające się w oczy. Dziś na szczycie popularności jest Jewgienin Prigogine. Znacznie mniejszą popularność miał Ilya Prigogine - belgijski fizykochemik, rosyjski arystokrata, laureat Nagrody Nobla (1977) w dziedzinie chemii za pracę na temat termodynamiki układów działających w warunkach nierównowagowych. Wykazał on (matematycznie, nie empirycznie), że układy dalekie od równowagi, z dużym przepływem energii, mogą produkować wyższy stopień porządku. Oznacza to, że we Wszechświecie mamy do czynienia ze wzrostem komplikacji struktur materii.
Tymczasem Jewgienin Prigogine wykazał coś wręcz przeciwnego - i to empirycznie nie matematycznie! - że układy dalekie od równowagi, z dużym przepływem energii (np. wybuchająca bomba), produkują wyższy stopień chaosu.
Coś w stylu dr Jekyll i Mr. Hyde...
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 10536
RinoCeronte

RinoCeronte

24.08.2023 13:57

Ale czy tych dwóch Prigoginów to jest rodzina?
tsole

tsole

24.08.2023 14:51

Dodane przez RinoCeronte w odpowiedzi na Ale czy tych dwóch Prigoginów

Frwiki podaje:
Prigogine to nazwisko rodowe noszone w szczególności przez:
Alexandre Prigogine  (en) (1913-1991), belgijski ornitolog pochodzenia rosyjskiego, brat Ilyi Prigogine;
Jewgienij Prigojine (1961-), rosyjski biznesmen;
Ilya Prigogine (1917-2003), belgijski fizyk rosyjskiego pochodzenia, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii .
Jednak o ile pokrewieństwo Aleksandra i ilya nie budzi wątpliwości, o tyle Jewgienin niekoniecznie musi do tej żydowsko-rosyjskiej rodziny należeć (nawet inaczej piszą jego nazwisko: Prigojine)
spike

spike

24.08.2023 15:10

"układy dalekie od równowagi, z dużym przepływem energii, mogą produkować wyższy stopień porządku. Oznacza to, że we Wszechświecie mamy do czynienia ze wzrostem komplikacji struktur materii.
Tymczasem Jewgienin Prigogine wykazał coś wręcz przeciwnego - i to empirycznie nie matematycznie! - że układy dalekie od równowagi, z dużym przepływem energii (np. wybuchająca bomba), produkują wyższy stopień chaosu."
Wg mnie, logicznie rzecz biorąc, Jewgienin Prigogine ma rację, z matematycznymi dowodami jest tak, że wszystko mogą dowieść, szczególnie ta metoda obecnie przewodzi w nauce, astrofizyka w tym przewodzi.
tsole

tsole

24.08.2023 15:31

Dodane przez spike w odpowiedzi na "układy dalekie od równowagi,

Niezależnie od rego co wynika z matematycznej teorii (tu przyznaję rację; co prawda Wszechświat jest matematyczny, czyli matematyka jest użyteczna w odkrywaniu praw rządzących światem, ale twórczość matematyczna jest tak rozległa, że powstają twory nieprzydatne - przynajmniej dziś - do opisu praw fizyki), fakt, że we Wszechświecie mamy do czynienia ze wzrostem komplikacji struktur materii jest widoczny gołym okiem. Ewolucja materialnego świata jest faktem, którego zanegować nie sposób, a właśnie jej efektem, jest wzrost komplikacji struktur materii. Niektórzy wręcz uważają, że ewolucja działa nie tylko w sferze materii, ale właśnie (za sprawą człowieka) wkracza w sferę duchową (noosfera)
RinoCeronte

RinoCeronte

24.08.2023 16:11

Dodane przez tsole w odpowiedzi na Niezależnie od rego co wynika

Nb. Rene Thom ostro krytykował noblistę Prigogina zarzucając mu słabą znajomość analizy ;-)
tsole

tsole

24.08.2023 16:22

Dodane przez RinoCeronte w odpowiedzi na Nb. Rene Thom ostro

Widać uważał, że krytykowanie noblisty nobilituje... :-)
RinoCeronte

RinoCeronte

24.08.2023 16:39

Dodane przez tsole w odpowiedzi na Widać uważał, że krytykowanie

To była ostra polemika :-) Warto rzucić okiem do książeczki Thoma "Parabolas y catastrofes" Barcelona 1985 lub oryginalnych artykułów obu naukowców.
u2

u2

24.08.2023 16:52

Dodane przez RinoCeronte w odpowiedzi na To była ostra polemika :-)

Thoma "Parabolas y catastrofes"
Thom to zdobywca Medalu Fieldsa, ale zarządzania poprzez sprowadzanie katastrof nie polecam, to jest zarządzanie typu mafijnego. Wrogie przejęcia, likwidacja całych gałęzi przemysłu, prywatyzacja wszystkiego jak leci, zwłaszcza strategicznych spółek, które są tzw. kurami znoszącymi złote jajka. Katastrofy nie biorą się z niczego. Zaryzykuję tezę, że często z celowo złego zarządzania.
u2

u2

24.08.2023 16:40

Dodane przez tsole w odpowiedzi na Niezależnie od rego co wynika

we Wszechświecie mamy do czynienia ze wzrostem komplikacji struktur materii jest widoczny gołym okiem
Tutaj zapolemizuję, gołym okiem nie widać tego co widzą teleskopy na orbicie typu Hubble czy Webb. Nawet w tzw. gwiaździstą noc widać to co widać, zdjęcia z satelity uwieczniają dużo więcej niż ludzkie oko.
tsole

tsole

24.08.2023 17:02

Dodane przez u2 w odpowiedzi na we Wszechświecie mamy do

"gołym okiem" użyłem w sensie publicystycznym (czyt. w znaczeniu "z łatwością"). Przykładowy konkret:mój smartfon ma bardziej złoźoną strukturę niż przydrożny kamień.
u2

u2

24.08.2023 17:10

Dodane przez tsole w odpowiedzi na "gołym okiem" użyłem w sensie

smartfon ma bardziej złoźoną strukturę niż przydrożny kamień
A skąd autor wie ? Badał autor kamień i smartfon ? Kiedyś wróżki korzystały ze szklanej kuli i widziały tam rzeczy o których się filozofom nie śniło. A wydawałoby się, że szklana kula to nic nadzwyczajnego, taka sobie przezroczysta materia. :-) (*)
(*) emotikon na końcu wskazuje, że mogę trochę żartować.
tsole

tsole

24.08.2023 18:33

Dodane przez u2 w odpowiedzi na smartfon ma bardziej złoźoną

Badał badał! Smartofna rozebrał, kamień rozłupał :-)
u2

u2

24.08.2023 18:42

Dodane przez tsole w odpowiedzi na Badał badał! Smartofna

Kamień może służyć jako skrytka szpiegowska. Rozłupanie to dobra metoda, aby się przekonać czy czegoś nie zawiera szpiegowskiego. W smartfonie szpieg może być ukryty w postaci bitów i tego gołym okiem się nie dostrzeże.
PS. Rozłupanie kamienia może zniszczyć zawartą informację, więc może jednak lepiej prześwietlić i dojść jak działa skrytka ?
tsole

tsole

24.08.2023 19:27

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Kamień może służyć jako

Niestety nie ma tu symetrii. Kamieniem można rozłupać smartfona, ale smartfonem nie da rady rozłupać kamienia :)
To tak z przymrużeniem oka. A  na poważnie pozostaję przy twierdzeniu, że ewolucja występuje na każdym poziomie organizacji materii – od kwantowego po kosmiczny i na każdym szczeblu rozwoju jest procesem prowadzącym do powstania wyżej zorganizowanych form materii.
u2

u2

24.08.2023 19:36

Dodane przez tsole w odpowiedzi na Niestety nie ma tu symetrii.

Kamieniem można rozłupać smartfona, ale smartfonem nie da rady rozłupać kamienia
Jest różnica, kamień można rozłupać, ale złożyć go niepodobna. Smartfon można rozebrać i złożyć ponownie.
Co do ewolucji na ZIemi to trwa tak od 500 milionów lat. Właśnie czytam książkę Stefano Mancuso i Alessandro Violi pt. Błyskotliwa zieleń. Autorzy porównują jednokomórkowców z pogranicza świata zwierzęcego i roślinnego czyli znanego z lekcji biologii Pantofelka i Euglenę Zieloną. Stopień skomplikowania tych jednokomórkowców poraża. Ale widać, że te organizmy wyewoluowały miliony lat temu, aby dostosować się do warunków panujących na Ziemi. Oba mogą się poruszać, pantofelek dzięki rzęskom, euglena dzięki wici. Zdobywają pożywienie z otoczenia. Euglena ma tą przewagę, że wykorzystuje fotosyntezę. W skali mikro organizmy roślinne przeważąją, w skali makro to zwięrzęta pożerają rośliny, które jednak mają mechanizmy obronne przed zwierzętami.
spike

spike

24.08.2023 19:23

Dodane przez tsole w odpowiedzi na Niezależnie od rego co wynika

"fakt, że we Wszechświecie mamy do czynienia ze wzrostem komplikacji struktur materii jest widoczny gołym okiem. Ewolucja materialnego świata jest faktem, którego zanegować nie sposób, a właśnie jej efektem, jest wzrost komplikacji struktur materii. Niektórzy wręcz uważają, że ewolucja działa nie tylko w sferze materii, ale właśnie (za sprawą człowieka) wkracza w sferę duchową (noosfera)"
Tu się nie zgodzę, choć nie udowodnię, nie słyszałem o przyrządzie który by to umożliwił, teleskopy tego nie dowodzą, tylko pokazują stan nam obecny (nie faktyczny).
Wszechświat jak powstał, to już miał swoje prawa, jakie ma, nic nie przybyło ani ubyło, tylko my tego nie wiemy, a jednie nieudolnie się domyślamy, raczej zmyślamy.
Jakby wszechświat w jakiś sposób ewoluował, komplikował się, to każdy dzień byłby inny, a to nie sprzyja istnieniu. Podobnie jest z człowiekiem, już są dowody, choć jeszcze nieliczne, że człowiek nie powstał na drodze ewolucji, najstarsze znalezione szczątki sprzed kilkuset tysięcy lat odpowiadają podobnej budowie kośćca współczesnego człowieka, ewolucja z punktu widzenia matematyki jest niemożliwa.
Jeżeli mówimy, że wszechświat i wszystko z nim związane to matematyka, to dowodzi, że samo nie mogło powstać, tak jak sam nie powstanie najbardziej złożony wzór matematyczny, chemiczny etc. do tego potrzebna jest inteligencja. :)
tsole

tsole

25.08.2023 08:26

Dodane przez spike w odpowiedzi na "fakt, że we Wszechświecie

"Jeżeli mówimy, że wszechświat i wszystko z nim związane to matematyka"
A kto tak mówi? Owszem funkcjonuje taki pogląd, że Wszechświat jest matematyczny, czyli prawa w nim funkcjonujące dają się opisać równaniami matematycznymi, ale to nie to nie znaczy że Wszechświat i matematyka to jedno i to samo.
"do tego potrzebna jest inteligencja."
Zapraszam do lektury mojego wpisu naszeblogi.pl
u2

u2

25.08.2023 09:36

Dodane przez tsole w odpowiedzi na "Jeżeli mówimy, że

"do tego potrzebna jest inteligencja."
Inteligencja – Wikipedia, wolna encyklopedia
Inteligencja (od łac. intelligentia – zdolność pojmowania, rozum) – zdolność do postrzegania, analizy i adaptacji do zmian otoczenia.
Biorąc pod uwagę teorię ID (intelligent design) to jest rozwinięcie teorii ND (naturalny dobór/design) Darwina. Przeżywają organizmy, które potrafią się dostosować do środowiska zewnętrznego, ale i wewnętrznego. Rośliny nie posiadają mózgu, a posiadają inteligencję, czyli reagują na bodźce z otoczenia i potrafią się do otoczenia przystosować.
Równania matematyczne nie oddają charakteru świata, są raczej próbą wtłoczenia świata w ramy równań. Co prawda systemy matematyczne działają w rzeczywistym świecie z powodzeniem. Vide : transakcje on-line. Ale to już twórczość człowieka, wykorzystującego siły natury.
spike

spike

25.08.2023 13:32

Dodane przez tsole w odpowiedzi na "Jeżeli mówimy, że

@tsole
"A kto tak mówi? Owszem funkcjonuje taki pogląd, że Wszechświat jest matematyczny,"
Mówi o tym np. Stary Testament, który wie sprawa opisuje cyframi, liczbami, jak choćby opis stworzenia Wszechświata, czy ilość dni Zmartwychwstania Jezusa. Owszem jest to opis symboliczny, inny byłby niezrozumiały dla człowieka tamtych czasów, ale mimo wszystko, symbolika liczbowa nadaje porządek i sens przekazu.
Liczbowy opis wszechświata został już dawno odkryty przez starożytnych, dowodem na to są ich budowle, dokładnie opisane matematycznie, do tego względem gwiazd, które są odniesieniem.
Odkrywamy wiele zjawisk i praw, które są podporządkowane liczbom, jak np. falowa natura energii, jej częstotliwość jest charakterystyczna, niepowtarzalna dla specyficznego rodzaju fali energii, np, w spektroskopii, dzięki której potrafimy zidentyfikować składowe widma, ale to tylko "wierzchołek" tej wiedzy.
Znamienne słowa "1 Na początku było Słowo1, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo.
2 Ono było na początku u Boga. 3 Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało."
Słowo stało się ciałem (ciało jest symbolem całej materii, jaka nas otacza, a materia to energia, jest tożsama, równoznaczna, kto ma władzę nad słowem, tym samym nad energią, włada materią, jest nim ten, kto wypowiedział pierwsze słowo "Niech się stanie",
Nad energią ma władzę Bóg, Jezus, Szatan, a także święci, czyniący cuda, jak np. św.o,Pio i nie tylko on.
Jak długo człowiek będzie odrzucał i negował Stworzenie Świata, tak długo będzie błądził, marnował czas, podobnie jakby latami badał czy 2x2=4, czemu nie 5.
Przyjęcie prawdy o Stworzeniu, uwalnia nas od marnowania czasu, otwiera nam drogę do poznania praw, które możemy spożytkować dla ludzkości.
Jest jeden problem, przeszkoda, są ludzie którzy odrzucając Stworzenie, czyli nadrzędnej siły sprawczej, sprowadzają życie ludzkie do poziomu bakterii, "która żyje by jeść", nic poza tym nie istnieje, odbierając tym samym człowiekowi duszę, na zasadzie " hulaj dusza Piekła nie ma", a o której wie ludzkość od samego początku swojego istnienia.
Te jej negowanie skutkuje złem, jaki człowiek człowiekowi czyni.
PS. Nie tak dawno był poświęcony film,dok. z badań fenomenu "życia po życiu", dotyczył zjawisk, jakie doświadczają pacjenci w chwili śmierci klinicznej, czy śpiączki, badanie przeprowadzał międzynarodowy zespół lekarzy klinicznych z z wielu klinik całego świata.
Pomijając badania, istotny jest wniosek, stwierdzono, że świadomość (dusza), nie podlega znanym nam prawom fizyki, nie pochodzi z tego świata.
Tezeusz

Tezeusz

24.08.2023 18:02

Pisanie o Prigożynie - zwykłym skurwielu, mordercy, bandycie, złodzieju i gwałcicielu niewinnych Ukraińców to szkoda czasu. Jedno jest pozytywne sami skurwiele mordercy i ludobójcy się wzajemnie wyrzynają i to jest powód do radości. Teraz kolej na zdechnięcie najgorszego skurwiela bandyty ściganego listem gończym za ludobójstwo - karakana zdechlaka putlerka. Podniecać się przy tym nie warto a raczej świętować....To tak bardzo grzecznie napisane...
Maverick

Maverick

24.08.2023 20:00

Dodane przez Tezeusz w odpowiedzi na Pisanie o Piroginie- zwykłym

Nie życz nikomu co tobie nie miłe chazarku.  Chazarki takich przykazań nie znają, amordowanie rytualne daje im radość. Chyba nie masz duszy, empatii i sumienia. Gdzie byłeś jak chazarki organizowały pomaraczowe rewolucjr?
facebook.com
u2

u2

24.08.2023 20:39

Dodane przez Maverick w odpowiedzi na Nie życz nikomu co tobie nie

Nie życz nikomu co tobie nie miłe
Przecież ty ciągle pomstujesz na chazarków mawe-ryczku, i życzysz ciągle im śmierci. Widać śmierć tobie miła :-)
Tomaszek

Tomaszek

24.08.2023 22:24

Dodane przez Tezeusz w odpowiedzi na Pisanie o Piroginie- zwykłym

"Jedno jest pozytywne sami skurwiele mordercy i ludobójcy się wzajemnie wyrzynają " ja to już półtora roku temu pisałem , wielkie mi odkrycie ? . Ale Iphone'a ci chyba nie kupili jeszcze , co ? Zrobiliby ci takie ikonki z gównem , putlerkiem . onucami we wszystkich wariantach i tylko dotkniesz i już  poużywałeś jak góral na owieczce .
Jan1797

Jan1797

24.08.2023 21:09

Dzisiaj moją uwagę skupiło dziwne skojarzenie tytułowego i Cyryla. Czy były dostępne we Francji wypowiedzi tego ostatniego z lutego 2022 roku?
sake3

sake2020

25.08.2023 09:35

Pisze pan,że niektórzy uważaja,że ewolucja działa nie tylko w sferze materii ale i duchowej.Co mozna przez to rozumieć i jak Pan to widzi?
tsole

tsole

25.08.2023 10:17

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Pisze pan,że niektórzy

Jednym z tych "niektórych" jest Teilhard de Chardin, francuski teolog, filozof, antropolog i paleontolog. Uważał on, że w różnych fazach ewolucji działają różne stymulatory decydujące o rozwoju. Np. w fazie biologicznej postęp był możliwy poprzez współdziałanie dwóch zjawisk: zmienności gatunków (mutacje genów) i doboru naturalnego (walka o byt). Patrząc w szerokiej perspektywie, można dostrzec, że pozornie odległe procesy ewolucyjne materii nieożywionej i ożywionej podlegają identycznym prawom, identycznej dialektyce: dywergencja – konwergencja, sku­pienie się w kolejnej, nowej jakości. Tak dzieje się na szcze­blu subatomowym, atomowym, molekularnym, biologicz­nym i antropologicznym. Według Teilharda, z chwilą pojawienia się człowieka, który dysponuje świadomością (etap hominizacji) ewolucja dokonuje się już nie w płasz­czyźnie biologicznej, lecz duchowej. Od tego momentu następuje rozwój noosfery. To ona stanowi obecnie środowisko działań ewolucji zaś jej stymulatorem jest Miłość. Ona ma doprowadzić do pełnej duchowej integracji świadomości, co jest zasadniczym celem Wciele­nia (jedna owczarnia i jeden pasterz).
Oto jak Teilhard uzasadnia swoje koncepcje:
Ekstrapolując od niż­szych stadiów ewolucji można wyodrębnić rysy charakte­rys­tyczne naukowo określonego ogniska ludzkiej konwer­gencji. Aby uświadomić sobie zróżnicowaną jedność, która zachowa to, co już zostało osiągnięte, mianowicie osobo­wość ludzką, duchowość i indywidualność, wynosząc jedno­cześnie czło­wieka na wyższy szczebel jedności, trzeba przy­jąć, że nowe ognisko musi: być osobowe, gdyż ludzkość nie może zjed­noczyć się wokół jakiegoś bezosobowego punktu. By pocią­gać istoty duchowe, ognisko musi być samo du­chowe, i aby pociągnąć ludzi posiadających niezniszczalną wolę życia, ognisko to musi być wieczne. Musi działać we­wnątrz czło­wieka; musi być immanentne. Jednocześnie musi być ponad­osobowe i pozaosobowe; musi być przeto trans­cendentne. Jedynym czynnikiem, który odpowiada tym wszystkim wyma­ganiom, jest osobowa, wieczna, duchowa, immanentna, tran­scendentna Miłość.Jest ona jedyną siłą, która może zjed­noczyć ludzi w trwałym związku zdol­nym do udoskonalenia ich niepełnych osobowości, przy jed­noczesnym zachowaniu tego, co jest nieprzekazywalne w tych osobowościach.] Teilhard nadaje temu naukowo okre­ślonemu ognisku miano „Punktu Omega”, z jawnym odnie­sieniem do Chrystusa, Alfy i Omegi Apokalipsy.
Mam świadomość, że w świetle tego, co się na świecie dzieje, takie rozumowanie wydaje się być surrealistyczne. Nie bez kozery nazywano de Chardina niepoprawnym a nierzadko tragicznym optymistą. Jego  myślenie było obce zarówno teologom, jak i przyrodnikom, którzy nigdy nie traktowali jego pomysłów serio, umiesz­czając je w getcie mistyki.
Odsyłam do jednego z moich tekstów, który traktuje o tym szerzej: naszeblogi.pl
sake3

sake2020

25.08.2023 10:26

Dodane przez tsole w odpowiedzi na Jednym z tych "niektórych"

@tsole.....Może Theilhard za ognisko duchowe uważa po prostu duszę nazywając ją transcedentną Miłością?
tsole

tsole

25.08.2023 10:36

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na @tsole.....Może Theilhard za

Teilhard wyraźnie wskazuje, że ma na myśli Chrystusa. Cały proces ewolucyjny nazywa przebóstwie­niem czyli Chrystogenezą.
spike

spike

25.08.2023 14:02

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na @tsole.....Może Theilhard za

Dusza to MY, ciało jest tylko jej tymczasowym "domem", Miłością jest Duch, który daje życie biologiczne wszystkim stworzeniom na Ziemi, a prawdopodobnie nie tylko.
mada

mada

25.08.2023 14:43

Dodane przez tsole w odpowiedzi na Jednym z tych "niektórych"

Proponowałbym żeby nie nazywać każdej zmiany ewolucją. W dzisiejszym rozumieniu ewolucja to jest samoulepszanie się czegoś. A nie widać tego wśród ludzi. Jak się mordowali tak się mordują.
mada

mada

25.08.2023 14:26

Jeżeli matematycznie dowiódł to musiał być błąd w dowodzie lub błędne założenia.
tsole

tsole

25.08.2023 15:29

Dodane przez mada w odpowiedzi na Jeżeli matematycznie dowiódł

Ciekawe że eksperci Komitetu Noblowskiego tego nie zauważyli. Chyba tam siedzą sami dyletanci od matematyki. Niech się zgłosi mada to się nada :)
mada

mada

25.08.2023 15:50

Dodane przez tsole w odpowiedzi na Ciekawe że eksperci Komitetu

tsole przypomnij sobie różne głupoty, które zrobili ci mądrzy.
Główna zasada nauki: nigdy na kolanach przed autorytetami.
tsole

tsole

25.08.2023 16:00

Dodane przez mada w odpowiedzi na  tsole przypomnij sobie różne

Skoro "musiał być błąd w dowodzie lub błędne założenia" to może pokażesz gdzie? Nie mnie rzecz jasna bo zapewne i tak bym nie zrozumiał, tylko tym wszystkim mądrym co to głupoty robią.
mada

mada

25.08.2023 18:00

Dodane przez tsole w odpowiedzi na Skoro "musiał być błąd w

tsole
To jasne, że musiał być błąd w założeniach tego udowodnionego twierdzenia.
Przy założeniu, że świat podlega regułom  matematycznym o czym się cały czas przekonujemy, że dowód został poprawnie  przeprowadzony, bo robili to wytrawni matematycy - a mimo to wynik twierdzenia nie zgadza się z doświadczeniem - z tego wynika jasno, że założenia nie były prawdziwe, nie odzwierciadlały świata rzeczywistego, były za bardzo pewno idealizowane, oderwane od rzeczywistości. 
Przypomina mi się w tej chwili podobny problem. Pewne twierdzenie było udowodnione dla przestrzeni każdowymiarowej ,prócz  3-wymiarowej. Teraz słyszałem, że wreszcie po trudach się udało się go udowodnić dla 3 wymiarów. Ale to pociąga za sobą konieczność istnienia Wszechświata o nieskończonej liczbie  wymiarów. To bodajże twierdzenie Pincarego. Bo jeżeli nasza przestrzeń jest sferą przestrzeni 4-wymiarowej to nie wynika z tego, że istnieje przestrzeń 4-wymiarowa?
Jakoś tak to sobie teraz przypomniałem aż jestem zdziwiony, że coś tam jeszcze działa.
Teraz zrobię naprawdę ważną rzecz - idę z psem na spacer.
 tsole może wiesz coś więcej na ten temat?, ciekawy jestem.
spike

spike

25.08.2023 19:25

Dodane przez mada w odpowiedzi na  tsole

@mada
z tymi matematycznymi dowodami jest pewien problem, nasza wiedza o wszechświecie można powiedzieć jest na poziomie "tabliczki mnożenia", nasza matematyka nie dary złożonym procesom, np. w przewidywaniu pogody, ledwo czasami się daje trafić, jaka będzie, mimo posiadania najmocniejszych komputerów.
Kiedyś czytałem ciekawostkę, że gdzieś tam w Japonii zrezygnowano z podawania pogody rolnikom, bo oni "na nos" potrafili dość dokładnie ją przewidzieć, nie mając do dyspozycji satelity, komputerów, tys. punktów pomiarów etc., wyjdzie o świcie z chałupy, spoglądnie na niebo, chmury, poczuje wiatr itp. i już wie czy ma iść w pole, czy zabezpieczać zbiory przed deszczem. :)
tsole

tsole

25.08.2023 20:09

Dodane przez mada w odpowiedzi na  tsole

To jasne, że mada wie lepiej niż eksperci Komitetu Noblowskiego. Wie także że wynik twierdzenia nie zgadza się z doświadczeniem. Otóż zgadza się i to w wielu przypadkach zaskakująco dobrze. Widzę, że entropia kolejnych Pana wpisów rośnie w niepokojącym tempie, już dawno przekroczyła poziom mojej akceptacji, zatem żegnam bo nie mam w zwyczaju gonić króliczka :)
mada

mada

25.08.2023 20:48

Dodane przez tsole w odpowiedzi na To jasne, że mada wie lepiej

tsole widzę, że czujesz się jakoś urażony. A ja szukam kogoś bardziej mądrego ode mnie komu by się chciało coś mi wyjaśnić.
u2

u2

25.08.2023 20:50

Dodane przez mada w odpowiedzi na tsole widzę, że czujesz się

Mądry zwykle ustępuje. Tsole to bardzo mądry gostek, ale może odpuścić jak będziemy go głaskać pod włos :-)
tsole

tsole

25.08.2023 21:18

Dodane przez mada w odpowiedzi na tsole widzę, że czujesz się

Nie tyle urażony ile zniechęcony do dalszego przelewania z pustego w próżne. Napisałeś takie zdanie: "Jeżeli matematycznie dowiódł to musiał być błąd w dowodzie lub błędne założenia", z którym się całkowicie nie zgadzam, próbowałem swoje stanowisko wyłożyć, bezskutecznie jak widać. Jeśli więc szukasz kogoś mądrego, to źle trafiłeś :).
u2

u2

25.08.2023 16:01

Dodane przez mada w odpowiedzi na  tsole przypomnij sobie różne

Jak ktoś prosto nie potrafi czegoś wytłumaczyć to oznacza, że tego nie rozumie. To są proste sprawy :-)
spike

spike

25.08.2023 19:09

Dodane przez tsole w odpowiedzi na Ciekawe że eksperci Komitetu

@tsole
w komitecie noblowskim zasiadają eksperci?
Komitet nie analizuje jakiegokolwiek odkrycia, oni jedynie rozpatrują zgłoszoną nominacje do nagrody, a jak są oceniane, to czasami doznajemy szoku.
Nagroda noblowska już straciła prestiż, podobnie jak Oskar, wystarczy poparcie danego środowiska, nagroda prawie pewna.
Obama, Wałęsa ......zapomniałem Szymborska, ostatnio Tokarczuk, no, no.
tsole

tsole

25.08.2023 19:57

Dodane przez spike w odpowiedzi na @tsole

Komitet Noblowski dysponuje ekspertami w każdej z dyscyplin, które są nagradzane. Oto zasady nominowania (za Wikipedią)

Ostateczny termin zgłaszania nominacji upływa 31 stycznia. Automatycznie dyskwalifikowane są nominacje własnej osoby oraz nominacje osób zmarłych.
W odróżnieniu od innych nagród Komitety Noblowskie informują o stosowanych przez siebie kryteriach dopiero po 50 latach od wyboru laureatów[5].
Po upłynięciu terminu Komitet zbiera i selekcjonuje około 200 kandydatów. Lista jest wysyłana do wybranych ekspertów z dziedzin nominowanych, po czym wyłania się 15 osób.

Jan1797

Jan1797

25.08.2023 20:59

Dodane przez tsole w odpowiedzi na Komitet Noblowski dysponuje

Jak inaczej ocenić lewicujący komitet noblowski? Niech świadectwem będzie reakcja społeczna sąsiadów zza Bałtyku na bunt ich policjantów po notorycznym pobłażaniu uchodźcom w sądach. Była oczywiście marginalna. Trzeba było wojny, by nastąpiły zmiany świadomości, oby trwałe.
tsole

tsole

25.08.2023 21:09

Dodane przez Jan1797 w odpowiedzi na Jak inaczej ocenić lewicujący

Może się nie znam, lecz sądzę, że należałoby rozróżnić ekspertów specjalizujących się np. w naukach ścisłych od tych z medycyny a już tym bardziej polityki.
Jan1797

Jan1797

25.08.2023 21:25

Dodane przez tsole w odpowiedzi na Może się nie znam, lecz sądzę

Słusznie:) Przyjmuję. Nie powinienem wytykać sąsiadom, gdy tyle dbałości włożyłem w poprawę relacji.
u2

u2

25.08.2023 21:12

Dodane przez Jan1797 w odpowiedzi na Jak inaczej ocenić lewicujący

Nagrody Pokojowe im. Nobla przyznają Norwegowie, nie Szwedzi. Paradoks polega na tym, że Norwegia to czołowy eksporter broni na świecie. Stąd m.in. przyznanie nagrody dla Obamy, który niczym się nie wykazał w kierunku zapewnienia 'wiecznego' pokoju na świecie, w odróżnieniu np. do Trumpa, ale komitet noblowski chciał zadziałać "prewencyjnie" wobec mocarstwa światowego :-)
PS. Im bardziej ludzie walczą o pokój na świecie, tym bliżej do wojny światowej, która jest nieunikniona. Lepiej wydawać groźne pomruki i zbroić się na potęgę, choć w rzeczywistości być dobrym miłym misiem, ale niech no ktoś tylko spróbuje wkurzyć misia :-)
tsole

tsole

25.08.2023 21:22

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Nagrody Pokojowe im. Nobla

O pokojowej nagrodzie Nobla rozmawiać nie mam w zwyczaju od czasu gdy otrzymał ją Al Gore a zaraz po tym Obama.
u2

u2

25.08.2023 21:27

Dodane przez tsole w odpowiedzi na O pokojowej nagrodzie Nobla

Al Gore ma odpowiednie nazwisko, po polsku to "A ja panie Pogorzelski gorę". Ale mi to wyglądało na prewencyjną histerię bogaczy :-)
spike

spike

26.08.2023 01:02

Dodane przez tsole w odpowiedzi na O pokojowej nagrodzie Nobla

to nie koniec, nie wiem czy poważnie, a może dla "jaj", pojawiają się głosy, by wytypować Owsiaka do Nobla !!!
Tylko patrzeć, jak Szatana ogłoszą bogiem.
spike

spike

26.08.2023 01:11

Dodane przez tsole w odpowiedzi na Komitet Noblowski dysponuje

Z tymi "noblowskimi ekspertami" ciekawa sprawa. Do nagrody typują uczelnie, czy placówki naukowe, z pewnością to ci naukowcy typują swojego naukowca do nagrody, a to się może zostać podważone przez ekspertów noblowskich, ciekawe jak są punktowane preferencje za pochodzenie, widać że nie tylko.
tsole
Nazwa bloga:
Zależny od Cienia
Zawód:
PR
Miasto:
Toruń

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 384
Liczba wyświetleń: 1,175,359
Liczba komentarzy: 1,822

Ostatnie wpisy blogera

  • Dlaczego wątpliwość?
  • Rozmowy z Cieniem-Dlaczego tolerancja
  • Dlaczego pamięć?

Moje ostatnie komentarze

  • Ponieważ mój rozmówca jest Cieniem, to znaczy że ja jestem tchnieniem :-)
  • Mnie w zupełności wystarczy definicja św. JP2, którą zamieszczam w tekście.
  • Błogosławionych Świąt!

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • "Apolityczne" motywacje wybitnego fizyka
  • Parówki i puszki na służbie lemingów
  • Okruchy Pisma: Jaka jest nasza wiara?

Ostatnio komentowane

  • Jan1797, Przepraszam Tsole, Że tu, bo lżej i łatwiej. Nie jestem aniołem, separatyzm określam wprost... "Bóg toleruje błądzących". -Lecz czy po to by przewodzili?, Być może? Nie stawia warunków. -Gdyby…
  • Edeldreda z Ely, @u2 Niech Tatko wraca do zdrowia i nabiera sił! Trzymaj się.
  • u2, ***najlepszym antidotum na zwątpienia jest wiara*** Od tygodnia mój tato leży na oddziale chirurgii ogólnej w Szpitalu Wojewódzkim w Suwałkach. Ma niedowagę przy wzroście około 180 cm, ma wagę 57…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności