Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Wątrobiarzom mówię NIE!

jazgdyni, 19.12.2020

Październik 2020. Polski eksport osiągnął 104,2 mld PLN.
Światowy fenomen w czasie pandemii.
Proszę zapamiętać, bo będzie o tym dalej. Trochę pozytywnej prawdy łagodzi nadmierne wytwarzanie żółci.
Wyciągnąłem z lamusa to fajne słowo, nieużywane już od dobrych kilkudziesięciu lat, ale jakoś mi ono najbardziej pasuje, jak widzę te skwaśniałe gęby. Tak, jakby właśnie ich wątroba powodowała nadprodukcję żółci tak, że nie mieści się ona w woreczku żółciowym, dociera aż do ust, wykrzywia gębę i jest przyczyną brzydkiego oddechu.
Jednakże proszę sobie samemu wybrać najbardziej pasujący synonim ze Słownika Języka Polskiego:
wątrobiarz – borsuk, , defetysta, desperat, fatalista, frustrat, melancholik, czarnowidz, pesymista, ponurak, smutas, zgorzknialec, gastryk.
Dzisiaj młodzi najczęściej mówią na te wieczne marudy – smutas. Oczywiście to osobnicy towarzysko mało atrakcyjni (co niestety pogłębia tylko ich ponuractwo).
Internet pełen jest takich z powodu ciągłej frustracji spowodowanej nienadążaniem procesów myślowych za dramatycznie zmieniającą się sytuacją, tak, że w zębach pozostają tylko nieprzyjemne okruchy, które kulturalny człowiek w odosobnieniu usuwa wykałaczką, lub lepiej – szczoteczką do zębów. Oni to jednak wolą wypluć do sieci.
Zdecydowałem, że mam tego dosyć, więc frustratów i złośliwców będę tępił, bo świat wcale nie jest taki zły, jak usiłują nam wmówić.
Choć nie... Pojęcie świat przerasta ich i przeraża, więc wiercą wszystkim dziury w brzuchu, że najfatalniejszą (stąd słowo fatalista?), co wyraźnie czarno widzą (czarnowidz), jest prawica polska – PiS i najgorsi z najgorszych – Kaczyński i Morawiecki.
Rany... Co rano myć zęby, a tu ciągle gorzko i cuchnie, bo Kaczyński i Morawiecki.
Dobra. Koniec pastwienia się nad życiowymi smutasami, co ciężko pracują nad hodowaniem wrzodu żołądka. Wracam do tematu.
*****
Polski eksport w tym roku, historycznym roku pandemii, przekroczy rekordowo 250 miliardów Euro. Światowe sądażownie drapią się po głowach – jak to możliwe?
Jednym z rozsądnych uzasadnień jest to, że ciągle mamy polską złotówkę. Obniżenie jej kursu spowodowało, że nasze eksportowe artykuły stały się atrakcyjniejsze od chińskich, a nawet koreańskich. A na dodatek, o ile łatwiejsza logistyka.
A już ten tegoroczny październik z wartością towarów eksportowanych z Polski – 194,2 miliarda złotych, to coś niesamowitego, nie tylko dla mnie, lecz i dla ekspertów, w żadnym stopniu nie powiązanych z rządzącymi [1]
Te fakty, jakże optymistyczne w tych ponurych dniach, świadomie się przemilcza, bo jakże by to – rząd Morawieckiego z takim sukcesem?
Przecież lepiej się czepiać, że nie rozdajemy garściami chlorowodorku amantadyny ludowi, który to lek natychmiast zabija paskudnego wirusa. Albo udawać, że wszyscy jesteśmy narciarzami zjazdowymi i zamknięcie stoków, to odebranie nam kawałka życia. A na dodatek, obiecali, że postawią veto, a nie postawili. Tchórze!
I co powinno dla każdego patrioty być powodem do dumy – mamy co eksportować.
Wiadomo! Żywność. Kiełbasa krakowska, wśród koneserów uznawana jest za najlepszą wędlinę na świecie. A w Unii jesteśmy największym dostawcą pieczarek,jabłek, truskawek, wiśni i porzeczek. Jeśli ktoś myśli, że to łatwe uprawy, to niech spróbuje.
O miedzi i srebrze tylko napomknę, bo to produkt naturalny, jednak kiedy KGHM przegonił złodziei i oszustów, to przyzwoicie na tym zarabiamy.
Kpiarze wśród wątrobiarzy od początku dobrej zmiany nabijają się nieustannie z Morawieckiego, że ten obiecał nasz samochód.
Produkt skończony – auto, polska marka – będzie dopiero. Nie przeszkadza to jednak temu, że jesteśmy jednym z największych eksporterów samochodów w Europie. Przyznać się – kto to wie?
A na dodatek, wiadomo, że już wkrótce klasyczne auta zostaną wyparte przez elektryczne (może jeszcze przez te z paliwem wodorowym). A tu, moi mili, jesteśmy w Europie największym producentem i eksporterem ogniw litowo – jonowych, inaczej baterii/akumulatorów Li-Ion, zasilających wszystkie elektryczne pojazdy.
A o Cyberpunk 2077 to starsi z czytelników pewnie nie słyszeli. Młodsi muszą wyskrobać ponad 200 PLN by to mieć. To gra komputerowa. W tym też jesteśmy światową potęgą. Niech żyją polscy informatycy! Słusznie dużo zarabiają. A gry? 20% eksportu do Unii Europejskiej to właśnie gry komputerowe. Wiedzieliście?
Generalnie z elektroniką radzimy sobie świetnie. Jako elektronika z wykształcenia rozpiera mnie z dumy. Zdaje się, że w Europie produkujemy najwięcej telewizorów OLED. Gdzie te Philipsy, Grundigi, Thompsony? I także kupę innej elektroniki. Żeby było pełniej, to jesteśmy również w europejskiej czołówce sprzętu AGD.
I to świetnego sprzętu. Właśnie zaryzykowałem i za pół ceny naprawdę przełomowego, bezprzewodowego odkurzacza brytyjskiej firmy Dyson, kupiłem polskie rozwiązanie i jestem zachwycony. Wprawdzie kapitał zagraniczny, ale to produkt polski. Teraz tylko ja odkurzam dom.
A tym to chyba wszystkich zaskoczę, bo jakoś głośno o tym się nie mówi. Jesteśmy poważnym eksporterem materiałów wybuchowych. Kupują je od nas nawet Stany Zjednoczone. To poważny produkt. Nie chińskie ognie sztuczne.
W Japonii jednym z bardziej luksusowych towarów są kołdry robione z pierza polskich gęsi. Pewna gdyńska pani polityk PiSu (obecnie prezes mojego niegdysiejszego armatora) może o tym wiele opowiedzieć. Pierzem za bardzo się nie interesuję, chociaż bardzo dbam o dobre poduszki do spania, ale wspomniana pani Dorota ma także niedaleko dobrą restaurację, gdzie z tych gąsek po oskubaniu, serwuje się wyśmienite dania z drobiu. Tatar z gęsi, czernina z kaszubskiej gęsi, czy szmurowana gęsia pierś w sosie maślanym z modrą kapustą, zadowolą każdego kulinarnego globtrotera.
W całym, niemałym zbiorze polskich słodyczy, gdzie nasza krówka dawno już temu podbiła kraje arabskie, nagle na punkcie naszego wafelka Prince Polo oszalała Islandia. Kurcze, a ja preferuję kokosową Princessę.
Wiecie Państwo, że czołowa rakieta Rafael Nadal był w Trójmieście, o którym zazwyczaj pisuję brzydko, jako Małej Sycylii, lecz tak się składa, jest również europejską stolicą budowy luksusowych jachtów.
Tenisista kupił sobie zgrabny katamaran za 20 milionów złotych i szpanuje nim u siebie na Majorce. [2]
A to zapewne będzie szok dla wszystkich młodych mamuś – myślicie dziewczyny, że wasze wózki dla bobasów, to włoskie, francuskie, czy może szwedzkie? Raczej nie – większość wózków dziecięcych w Europie jest naszej rodzimej produkcji. Podobnie zresztą jak rowery.
Długo jeszcze mógłbym wymieniać nasze eksportowe specjalności, by przytrzeć nosa jęczącym i wyzłośliwiającym się smutasom, którzy jęczą i wypominają PiSowi niezrealizowane obietnice, jak gdyby ten, już na początku 2015 roku wiedział, że zamiast spokojnie budować Rzeczpospolitą, przyjdzie mu non-stop walczyć z koalicją "ulica i zagranica", a w tym roku być jeszcze dobity światową epidemią kompletnie nieznanego wirusa.
Dopowiem tylko, że polskie meble, po znudzeniu się papierowymi meblami IKEI, są rozchwytywane w całej Europie. Na Manhattanie, w centrum światowego luksusu, na 5th Avenue, Polakowi natychmiast rzuca się w oczy market kosmetyczny poważnej polskiej firmy. Tak jest – nasze kosmetyki też na świecie cieszą się uznaniem.
Na koniec – czy Państwo zaprzeczą, że mamy najlepszy produkt eksportowy, co wczoraj zostało oficjalnie potwierdzone – Roberta Lewandowskiego?
Wielu nieprzychylnych komentatorów, wątrobiarzy głównie, zarzuca mi, że jestem panegirystą i propagandową tubą zjednoczonej prawicy.
Jestem pochlebcą? Za dużo zachwytu?
Ależ ja tu cieszę się i wychwalam was, Polaków, którzy, gdy tylko Wam stworzyć warunki, potraficie każdą konkurencję zostawić głęboko w tyle.
Tak długo karmiono nas poczuciem niższości, że teraz cieszenie się z dobrego normalnego rozwoju, uważana jest za coś wstydliwego, niegodnego.
Toteż czarnowidzom, ponurakom, defetystom, frustratom i wszystkim smutasom mówię – O!
*****
Żeby jednak nie było tak różowo:
Adam Smith, ojciec ekonomii jako nauki, w opublikowanym w 1776 roku traktacie "Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów" przedstawił fundamentalny aksjomat:
"Państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli."
My, Polacy, po latach destrukcji i upodlenia, ciągle jesteśmy biedni.
Cieszymy się więc, że w przyszłym roku dostaniemy 13 i po raz pierwszy 14 emeryturę. Niziutką, ale zawsze...
1] money.pl
[2] sport.pl
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 19338
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

19.12.2020 08:37

@ autor,
Jest super a bedzie jeszcze bardziej super.Ten tekst powinien być czytany w wiafomosciach u Kurskiego, zeby mogl trafic pod strzechy.
To nie jest polski export. To export zagranicznych firm w Pl. Nawet te prince polo nalezy do amerykanskiego koncernu. 
Jako marynarz nie musisz się znać na ekonomii.
Czy ty naprawdę nie widzisx co sie dzieje?
Niedlugo ci zabronia palic w kominku.pzdr  
jazgdyni

jazgdyni

19.12.2020 09:44

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @ autor,

O właśnie! Jeden z wątrobiarzy już jest. Więc Nr.1.
Bździcie rolniku. Kapitał jest faktycznie niepolski, z tej prostej przyczyny: 1. mało mamy własnego kapitału; 2. Te Balcerowicze i Lewandowskie posprzedawały polskie diamenty zagranicy.
Lecz w większości, za wyjątkiem prostych montowni, produkcja w dużej mierze jest od a do z dziełem polskiej myśli technicznej i naszych zdolności wytwórczej. I nawet obcy decydują się znaną na świecie polską markę zachować, jak było z Zelmerem.
Ale marudźcie sobie Kolego z Mazur, jak ten borsuk. O to mi tym wpisem chodziło.
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

19.12.2020 10:06

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na O właśnie! Jeden z

@ autor,
I smieszno i straszno Wyobraź sobie, że byłem szefem ekonomicznym takiej montowni zagranicznej w Pl. Wiem po prostu jak to się odbywa. 
A kto tych Lewandowskich i Balcerowiczow no i Morawieckich - on nie kepszy, po tych samych pieniadzach wybiera? Ciagle tych samych ? 
Wyjdz z domu, przewietrz się bez kaganca na pysku, poroznawiaj z ludzmi i otwirz oczy, vo widze, ze nic nie pojmujesz z rzeczywistosci.
No chyba, ze ci placa - a to sorry. Pzdr
jazgdyni

jazgdyni

19.12.2020 10:11

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @ autor,

Nr.1
Coś nie trafiasz w klawisze = otwirz oczy, vo widze...=. Co jest?! Obcy kapitalista popsuł Mazura?
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

19.12.2020 11:26

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Nr.1

@ autor,
Tak obcy kapitalisci nauczyli mnie  liczyc. To prawda.
Rece mi się trzesa jak czytam to co piszesz.
Poza tym jestem w gorach na nartach bez lapatopa i na smartfonie trufno gramatycznie pisac. 
W Schwarzwaldzie stoki czynne i kwatery tez dzialaja. No ale tutejsi gorale nie mecza koni. Pzdr
Tomaszek

Tomaszek

19.12.2020 11:50

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @ autor,

@r z m 
Ciebie może i ktoś uczył , ale albo mu słabo wyszło , albo uczeń odporny . Trzecia opcja to  admin nie puści . I potem się dziwimy że "się wszystko rozsypało " Nic się nie rozsypało to Waldek tam był . Teraz jest tu , nie znacie dnia ni godziny jak się znowu sypać zacznie . I Laptopa i smartfona se w Lidlu  za radą tricoloura kupił . To mu polskie litery nie wychodzą .
tricolour

tricolour

19.12.2020 12:19

Dodane przez Tomaszek w odpowiedzi na @rzm 

Tomaszku,
Odwrotnie. To nasz Wielki Elektronik pisze z jakiegoś Della wielkosci znaczka pocztowego, dowodzac tym samym swoich inżynierskich standardów: jaki komputer (laptop to śmieć jest bardziej) taki inżynier.
A Lidl dobry jest: w zębach kasę niemcowi przynoszą.
Tomaszek

Tomaszek

19.12.2020 15:30

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Tomaszku,

Chodziło mi o pokolenie ekonomistów tzw łowców fabryk . Oni jakieś artefakty powinni mieć na ścianach , z fabryk co je roz...ebali . Wzorem poroży w salonach myśliwych . Tylko ni ch...ustecki im ź , ś, ć na klawiaturze nie chce wyjść . Ale na forum tłumaczą się że są w jakiś Kurorte Szturchen Pitken i głównie o to tu chodzi  . Tusek to reprodukcje Kokoschki ogladał . Taki sznyt u panów , A Lewacki to sobie hrabiego nawet dopisał .
tricolour

tricolour

19.12.2020 11:31

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @ autor,

Pajac do eksportu liczy produkcję zagranicznych firm w specjalnych strefach ekonomicznych. W Kobierzycach nawet eksterytorialnych prawie... Szkołę mają własną...
jazgdyni

jazgdyni

19.12.2020 09:48

Nr.2 też już zajęty.
Dobry frustrat musi być czujny jak borsuk.
tricolour

tricolour

19.12.2020 11:27

W potędze światowej mediana zarobków to 650 euro, w zdychających Niemczech 3300 euro. Grek, czterokrotnie bogatszy, to dziad więc wazeliniarz zamilczał.
Pajac.
Potęga w produkcji elektroniki - gdzie i co? Pewnie licę energetyczną robicie...
Tomaszek

Tomaszek

19.12.2020 15:45

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na W potędze światowej mediana

Nie wiem czy Ty z głupoty takie bzdury wypisujesz , ale mi się wydaje , że dla kasy . Nie polecam analizy tekstu , bo i tak nie zrozumiesz tego co napisałeś . Nic nie zmienia faktów , ale cyframi i niektórymi słowami to ty lepiej nie operuj .
tricolour

tricolour

19.12.2020 16:29

Dodane przez Tomaszek w odpowiedzi na Nie wiem czy Ty z głupoty

Tomaszku,
Niestety:"Raz na dwa lata GUS publikuje szczegółowe dane o wynagrodzeniach w Polsce. Z najnowszego raportu wynika, że mediana płac wynosi już ponad 4000 zł brutto. To blisko 3000 zł netto". 3kPln to 650 euro po 4.6. Nie inaczej..
Tomaszek

Tomaszek

19.12.2020 18:32

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Tomaszku,

Po obiadku deserek , czyli lizanie szwabskiej dupy . I głownie o to chodzi . Smacznego . Za czasów Twoich Tusków i Pancerfaustów von Szturchen Pitken było to 2,5 tys brutto . Te pięć lat to grubo ponad 60 procent  .  I o to też chodzi , bo pan z trzeciego pokolenia hitlerowców nie tak się umawiał z panem z trzeciego pokolenia wermachtu .
tricolour

tricolour

19.12.2020 21:13

Dodane przez Tomaszek w odpowiedzi na Po obiadku deserek , czyli

Tomaszku,
Sądząc po tobie, ze tylko w weekend masz czas na pisanie, że przez cały tydzień tyrasz nie mając sił na net wychodzi, że liżesz ile wlezie, a w sobotę i niedzielę odreagowujesz coś połknął.
Wracaj do Polski.
Tomaszek

Tomaszek

20.12.2020 09:44

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Tomaszku,

Copyright dla Janusza za ten weekend . Może Ci rabatu udzieli bo o piciu nie piszesz .
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

19.12.2020 12:26

@ autor,
polska spolka pracuje po kosztach, placac pracownikom najnizsza krajowa.
Jak grozi , ze na koniec roku wykaze zysk to dostaje fakture od matki na uslugi consultingowe.
Export idzie do centrali gdzie paru sprzedawcow robi odpowiednia cene i realizuje sprzedaz. Ot i cala prawda o tym wielkim eksporcie. 
Amazon, Pejsbuk, czy inni giganci placa podatki w Pl ?
Jak placa to musza zmiebic ksiegowych .
Jedyne co ma wartosc w Pl to niewolnicza praca zwyklych ludzi, ktorzy za te grosze moga sobie popic, por... i disco polo posluchac. 
I co z tego ze export bije rekordy?pzdr
sake3

sake2020

19.12.2020 12:29

Najbardziej na Polskę psioczą,narzekają a nawet szkalują gdzie się da ci Polacy co od dawna w Polsce nie mieszkają.Czemu nie zajmą sie problemami swoich nowych ojczyzn?Czyżby tam było tak pięknie,politycy tak kryształowi,że nie ma kogo i za co krytykować,a całą energię i niechęć nalezy tylko skupiać na Polsce?
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

19.12.2020 12:45

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Najbardziej na Polskę psioczą

@ sake3 Jeśli do mnie pijesz to mieszkam na Mazurach.
Byc moze nie wysunelas nosa spoza  swojego hutoru - i moja chata z kraju ja niszto nie znaju pane.
Politykom trzeba patrzec na rece i w zadnym wypadku chwalic.
Tricolour napisal i to potwierdzam w tym raju przecietny Kowalski zap...za miske ryzu. 
I tak ma być, bo jak przyjdzie z roboty ujeb... to uwali się przed tv napije się piwa i nie w głowie mu bedzie jakies kontestoeanie najlepszych politukow we wszechswiecie. Zrozumiano, ruki pa szwam i do roboty. Pzdr
sake3

sake2020

19.12.2020 13:31

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @ sake3

@rolnik z Mazur........chutor,panie rolnik chutor nie hutor.Ale nawet ja na swoim zadupiu wiem i widzę rozbudowę Polski,nowe inwestycje,modernizacje,nowe technologie.Może warto od tej strony się zainteresować a nie tylko krytykować.Wiem że jest ciężko z powodu pandemii ale i ona nie trwa wiecznie.A co Pan chce uzyskać tym wiecznym narzekaniem,szkalowaniem rządu?Ma Pan chociaż inny plan na Polskę bez tej obecnej władzy skoro non stop dowsciaga się Pan jej zmiany?To kogo Pan jako tę nową władzę widzi?Do jakiej bramki Pan gra?
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

19.12.2020 16:36

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na @rolnik z Mazur........chutor

@ sake ,
oczywiscie, ze mam.
Niejednokrotnie o tym pisałem. 
Ale jesli ci to poprawi humor to powiem, ze nasi  umilowani przywodcy kochają swoj narod i chca tylko jego dobra  Miłego dnia i pzdr. 
jazgdyni

jazgdyni

19.12.2020 13:46

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @ sake3

Połóż się chłopie i odpocznij. Przecież ty już chyba na oczy nie widzisz.
Co za smutas.
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

19.12.2020 16:39

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Połóż się chłopie i odpocznij

No znasz mnie i takie argumenty to za Wańkowiczem - jak już ci brakuje argumentów to powiedz a dać ci w mordę
 Pzdr
jazgdyni

jazgdyni

19.12.2020 18:29

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na No znasz mnie i takie

Gościu, co za sens miałbym dowalić pijanemu?
Trzeźwy jesteś? Po co ci to?
tricolour

tricolour

19.12.2020 15:03

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @ sake3

@Rolnik
A gdy podpisujesz umowę o pracę lub inną forme zatrudnienia, to obowiązkowo klauzule, że wszystkie twoje osiągnięcia sa własnością pracodawcy: cokolwiek wymyślisz, usprawnisz, każdy dodany bajt są cudzą włąsnością. Nie ma żadnych polskich patentów, pomysłów racjonalizatorskich, są tylko obce.
Nie ma Polskich Norm, jest  American Standards Association, jest Deutsche Industrie Norm, które znasz na pamięć... 
Oczywiście dobrze ci za to zapłaca, bo im sie to najzwyczajniej opłaca gdy za twoje wykształcenie płaci polskie państwo, a owoce jego zbiera zagraniczna firma - to jest ten eksport według kajakarza. Chwała mu za właściwy ogląd zagadnienia - na miarę kajaka.
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

19.12.2020 16:32

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Rolnik

@ tricolour,
no niestety tak jest. 
Tak to działa. Pzdr
tricolour

tricolour

19.12.2020 16:41

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @ tricolour,

@Rolnik
Ten eksport według Janusza eksportu, to dać pracę taniej sile roboczej, zapłacić jedną czwartą uczciwej ceny, a potem postawić mu pod nosem Lidla, by biedak zwrócił, co zarobił.
I tak 90% unijnej kasy wraca do Niemiec. Ze stu czterdziestu miliardów eksportu 130 miliardów pojechało Golfami, Passatami w tedeiku oraz innymi Lidlami i Castoramami gerade nach Berlin.
I kupuje potem pajac polski odkurzacz z udziałem zagranicznym...
Imć Waszeć

Dark Regis

19.12.2020 20:11

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Rolnik

Firma staje się automatycznie właścicielem tylko tych fragmentów kodu, które zostały pracownikowi oficjalnie zlecone. Jeśli pracownik napisze coś w domu i przyniesie do firmy żeby sobie usprawnić pracę, to firma może się bujać. Najczęściej firma w umowie zabrania przynoszenia narzędzi z zewnątrz i już jest sprawa jasna. Ale bywają wyjątki. Oczywiście jeśli narzędzie jest dobre to zaczynają robić typowe podchody i straszenia, lecz to nic nie zmienia w kwestii własności intelektualnej. Najczęściej młodziaki po paru próbach pasują i podpisują "ugodę", że napisali to coś na zlecenie i już. Jeśli mimo to jakiś dąbczak nie podpisze cyrografu, to dostaje dwa pisma do ręki: wypowiedzenie z winy pracownika oraz propozycje współpracy na nowych warunkach, czyli np. umieszczenie nazwiska małym druczkiem gdzieś w produkcie. Generalnie pracodawcy w Polsce z sektora IT to normalni przestępcy i niczym nie różnią się mentalnie od wymuszaczy haraczy.
tricolour

tricolour

19.12.2020 21:09

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Firma staje się automatycznie

@Imc
Proszę zauważyć, ze w obecnych warunkach "pandemicznych" pojecie  domu i rozłącznego z nim miejsca pracy straciło rację bytu. Wielkie, globalne  firmy z radością zauważyly, że wynajmowane wieżowce można zamienić na większe jachty kadry oraz co najwyżej lepsze komputery (o ile w ogóle coś) szeregowego personelu pracującego w oddelegowaniu, a to oznacza, że mowy nie ma, że coś się zrobi w domu. Domu nie ma. Po prostu jesz i śpisz w pracy...
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

20.12.2020 08:01

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Imc

@ tricolour
pisalem kiedys prace na uczelni o tzw remote work ( praca z domu albo zdalna ) bylo to ze 30 lat temu. 
Wtedy do glowy ni nie przyszlo, ze będzie to z powodu plandemii wymuszone.
Ale prosze już wtedy ktos myslal. Pzdr
tricolour

tricolour

20.12.2020 11:54

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @ tricolour

@Rolnik
Jeszcze w maju dostalem maile, w ktorych z nieukrywanym zdziwieniem pisano, ze powierzchnia biurowa w najlepszych miejscach stolic jest zbędna. W Wawie mamy pół wieżowca przy Alejach i tak jest w każdym liczącym się kraju, na całym świecie. I te miliony na wynajem nagle się uwolniły - hurra, będą nowe jachty!
jazgdyni

jazgdyni

19.12.2020 13:43

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Najbardziej na Polskę psioczą

@sake3
Zauważ sake, że ci nasi stali wątrobiarze - frustraci dostają wyjątkowego wzmożenia w weekendy. Chlać już zaczynają w piątek pod wieczór, a w sobotę klinują. W niedzielę już ich nie widać. Leczą się. 
Cały ich ten wredny, paskudny charakter, karmiony nienawiścią do wszystkiego co dla Polski dobre i uczulony na najdrobniejszy sukces, który natychmiast trzeba wyśmiać i sponiewierać, jest jeszcze uzupełniany tym nieustannym przechwalaniem, czym to oni nie są. Jeden dyrechtorem od bauera, drugi regularnie tatusiowi pompuje opony w garażu i tym podobne kocopały, świadczące o fatalnej samoocenie, nieudacznictwie życiowym i generalnie - tandeciarstwie. Pewnie nawet żałują, że nie urodzili się murzynami w Burkina Faso - tak Polski nienawidzą.
Taka ciężka patologia internetowa ze zmanipulowanymi i popsutymi mózgami. No, klasyczne smutasy. Jeśli jakaś kobita ich chciała, to jej serdecznie współczuję.
Szału dostali, że Polska ma fenomenalne wyniki. Powinniśmy zdychać i emigrować do szwarcwaldu.
Tomaszek

Tomaszek

19.12.2020 21:09

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @sake3

@ jazgdyni
Przecież te złamasy żyją tylko z tego że plują na zadany temat . Mitomani i szmaty sprzedajne . Taki sobie zawód wybrali . To kwestia domu i środowiska . Nawet na porządny telefon z edytorem jednego z drugim nie stać a wypisuje , jaki to zarobiony . W Szwarcwaldzie na stoku , z łopatą . Wyniki są tu sprawą nie tak fenomenalną , jak to że coraz częściej i w dużo większym stopniu  są udziałem obywateli . Tak tak , bo gówno to kogo by obchodziło , że Oplowi wzrosło czy Fiatowi , jak to do niedawna było . Polska to ludzie a nie jakiś k...wa  Volkswagen .
sake3

sake2020

19.12.2020 21:43

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @sake3

Może mają wszczepionego czipa smutasa nawet o tym nie wiedząc.Pewno Szumowski na odchodne ich tak urządził.
Domyślny avatar

Valdi

21.12.2020 20:29

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @sake3

"...emigrować do szwarcwaldu ..."
hahahahahaha
Domyślny avatar

cyborg59

19.12.2020 14:45

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Najbardziej na Polskę psioczą

To jest efekt "choroby emigracyjnej"!
Polega to na wmawianiu sobie i innym, że w miejscu z którego się wyemigrowało jest coraz gorzej, bo w przeciwnym wypadku po co było emigrować.
Znam to na przykładzie mojej siostry, a obecnie, na przykładzie siostry mojej żony.
tricolour

tricolour

19.12.2020 17:17

Dodane przez cyborg59 w odpowiedzi na To jest efekt "choroby

@Cyborg
W dawnych czasach, studenckich, wszystkie DTRki, które wyszly spod naszych piór musialy być zgodne z Polską Normą. Teraz nic w przemyśle nie musi być zgodne z PN - to jest miarą naszej zależności.
Domyślny avatar

cyborg59

19.12.2020 23:56

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Cyborg

Nie tęsknię do nowomowy PN, do tych : podłączaczy, przyłączaczy....(po ludzku, kabelek sieciowy, taki połączony na stałe z urządzeniem, lub z obu stron rozłączany - zakończony wtyczką sieciową).
Tomaszek

Tomaszek

20.12.2020 11:58

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Cyborg

Jakę ty DTRkę napisałeś ? Chyba do wibratora .
tricolour

tricolour

20.12.2020 14:25

Dodane przez Tomaszek w odpowiedzi na Jakę ty DTRkę napisałeś ?

Tomaszku,
Z koprofagią dzieci kończą w przedszkolu, a tobie tylko ona w głowie.
Napisałem i to nie jedną. Na twoją niewykształconą niczym konkretnym zazdrość pozostaje tylko jedno: wykształć dzieci, bo na ciebie za późno. Wiem, że to bolesne, ale trzeba było chodzić do szkoły...
Tomaszek

Tomaszek

20.12.2020 16:44

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Tomaszku,

O ! 
To wibrator był analny ? Wyprzedziłeś swoje czasy . Chyba w Wikipedii trzeba to zapisać . Coś ci mentor w profilu spieprzył i wyłażą takie kwiatki . Kupy się to nie trzyma , oczywiście kupy w sensie górki , żebyś myśli kosmatych nie dostał . Moich szkół mi wystarczy , a jeżeli chodzi o dzieci to nigdy do poziomu ich szkół ani ty ani twoje trollęta nie dorosną . Herrn Muenhausen .
tricolour

tricolour

20.12.2020 18:14

Dodane przez Tomaszek w odpowiedzi na O ! 

Tomaszku,
Gdybyś chodził do tych mnogich szkół, co to je tak buńczucznie chcesz przywołać, to byś nie popełnił błędu w słowach, których nie rozumiesz. Bo to niegramatycznie wyszło i nieortograficznie, czego nawet nie zauważyłeś.
Otóż te przygody to były barona Münchhausena. A jeśli chcesz się do mnie zwracać w ten sposób, to bez "n" czyli - Herr Münchhausen.
Więc na drugi raz, drogi przyjacielu, zastanów się zanim zrobisz z siebie publiczną zabawę obcym językiem, a nawet wibratorem, skoro masz takie potrzeby - to jest teraz bardzo modne, ale trzeba z wyczuciem. Przyznam też, że pewien rodzaj podziwu (ale też i bólu) budzi we mnie twoja zdolność do samoupokarzania się na oczach innych.
Pozdrawiam cię świątecznie.
Tomaszek

Tomaszek

20.12.2020 20:08

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Tomaszku,

Pytanie brzmiało czy wibrator , ten co mu DTR pisałeś był analny . Odpowiedź miała być tak , lub nie . Zerojedynkowa . Nie ma odpowiedzi siedem i pół jełopie . Resztę to ci dopisał twój szwabski mentor i najważniejsze , że ci przełożył . I w dupie mam szwabską ortografię i gramatykę , bo nie jestem szwabskim trollem . A ten Muenchhausen to ci pasuje i sam to potwierdzasz . Dobrze by brzmiał w towarzystwie Róży Pancerfaust von Szturchen Pitken i Marty Leopard , humanista normalnie . Nie będę zmieniał ustawień komputera żeby ci umlauta napisać , tylko piszę jak wszyscy ue . Ty to co innego , Herren wymagają bo płacą . A jak chcesz być herr bez n to twoja sprawa ale wtedy to i bez baron  . 
P.S.
I rzecz najważniejsza być może . Ja się wywodzę ze środowiska , gdzie znajomość niemieckiego traktowana jest praktycznie .  Zamówić piwo hotel i coś do żarcia , policzyć pieniądze . To nie nobilituje , ot po prostu się przydaje i tyle . A ty możesz strofami z Goethego im dupy lizać , najwyżej będziesz bardziej poetycką szmatą kupioną .
Zdrówka życzę i rozumu chociaż z tym drugim to nielekko będzie ale spróbuję , a może ?  Do świąt jeszcze się zetniemy , to  na razie .
jazgdyni

jazgdyni

19.12.2020 18:45

Dodane przez cyborg59 w odpowiedzi na To jest efekt "choroby

@Cyb
Fajne jest to pojecie "choroby emigracyjnej". Jakże prawdziwe i smutne. Może też dlatego zostałem w kraju?
Pozdrawiam
Domyślny avatar

cyborg59

19.12.2020 23:43

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Cyb

Jednostka chorobowa wcale nie jest fajna. Zaczyna się od tego, że osoba nią dotknięta zaczyna na ulicy zaczepiać osoby, które chodzą i wyglądają podobnie jak jakiś znajomy z kraju. Dentystka, w Kanadzie rozpoznała we mnie pracownika uczelni. Mąż jej, już zaczął mnie przepraszać, ale kiedy dowiedział się, że tym razem jego żona "trafiła" - prawie się popłakał. Tak poznałem opis syndromu. To był okres tęsknoty - dopiero pięć lat na emigracji ('86). Ta druga faza następuje gdy już zapadła ostateczna decyzja o pozostaniu. Z czasem takie osoby stają się piekielnie upierdliwe, starają się wpływać na działania osób będących w kraju, wiedzą lepiej jaka jest sytuacja, często wciągają osoby trzecie w manipulacje. W efekcie, tracą kontakt ze znajomymi i rodziną.
jazgdyni

jazgdyni

20.12.2020 08:36

Dodane przez cyborg59 w odpowiedzi na Jednostka chorobowa wcale nie

Miałem te przypadki też.
Emigrant spod Żywca, mimo iż wie, że jestem z Gdyni, pyta co rusz, czy znam Iksińskiego z Podhala, czy Igreka z Krakowa. Oni nagle zaczynają pamiętać Polskę, jako małe podwórko.
Jabe

Jabe

19.12.2020 12:54

A wolność?
Imć Waszeć

Dark Regis

19.12.2020 13:48

Oj tam Cyberpunk, właśnie chłopcy sknocili wersje na konsole do tego stopnia, że sklep Sony zakazał ich sprzedaży. ;) "Sony wycofało „Cyberpunka 2077” z PlayStation Store, graczom oferuje zwrot pieniędzy": wirtualnemedia.pl Ale i tak są w świetnej formie i światowej czołówce, bo Microsoft sknocił oprogramowanie do tego stopnia, że jacyś obcy szpiedzy dobrali się przez dziurę w SolarWind do danych o broni jądrowej, włamali się do FBI i CIA. Podobno dla Trumpa to woda na młyn, bo jak udowodni obcą ingerencję w wybory np. poprzez opóźnianie śledztw lub celowe umarzanie, to może w końcu wygrać te wybory :]
jazgdyni

jazgdyni

19.12.2020 15:57

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Oj tam Cyberpunk, właśnie

@Imć Waszeć
Taaaa... Słyszałem o tej wpadce z Cyberpunkiem. Spieszyli się z promocją przed świętami. To przecież normalne.
A o Microsofcie nic nie słyszałem. Tak, czy inaczej, dobrze im tak.
tricolour

tricolour

19.12.2020 16:33

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Imć Waszeć

Jakiej wpadce? Cztery razy przekładali premierę, to za piątym razem mieli nóż gardle, a nie żadne Święta.
I wyszedl polski fiat.
Imć Waszeć

Dark Regis

19.12.2020 16:51

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Imć Waszeć

A taaa taaa... Tam na zachodzie jest afera na całe szpalty gazet, a u nas złowroga cisza. Ciekawe dlaczego? ;))) Tak więc w świecie wrze od złości i może Bloomberg, NYT z BBC to objaśni. Bo już kompletnie nie wiadomo, czy chcą tym obciążyć Trumpa, czy może oczekują od niego jakichś szybkich decyzji: 1) Trump Gets Echo of Obama’s Russia Crisis With Lame-Duck Hack: bloomberg.com 2) "Tech Tent: Hacking the heart of the US government": bbc.com 3) "I Was the Homeland Security Adviser to Trump. We’re Being Hacked.": nytimes.com W każdym razie tyle polityka. A teraz sprawy techniczne. 4) "SolarWinds attack explained: And why it was so hard to detect": csoonline.com 5) "SolarWinds Hacked, Used in Potentially Massive Supply Chain Attack": digitalguardian.com 6) "Solorigate: SolarWinds Orion Platform Contained a Backdoor Since March 2020 (SUNBURST)": tenable.com A może to był kolejny celowy backdoor na polecenie NSA jak niegdyś EternalBlue? I jeszcze to: 7) "O tym, jak backdoor NSA miał dbać o prawidłową pracę oprogramowania Huawei": dobreprogramy.pl
jazgdyni

jazgdyni

19.12.2020 18:42

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na A taaa taaa... Tam na

@Imć Waszeć
No i w końcu załapałem się na aferę MS. Fakt, świat cały trąbi a u nas pierwsze doniesienie złapałem po 18:00-tej. Kurski niestety jakoś nie ma dostępu do topsów.
Ruskie mąciły i będą mącić. Taka ich  gra. Nie chodzi o Trumpa, czy o dziadka, tylko o stabilizację. Jak u nas.
mjk1

mjk1

19.12.2020 14:11

@Jazgdyni.
Dotychczas myślałem, że tylko Wołodia Ilicz jest wiecznie żywy, ale widzę, że Maciuś się też załapał. Szczepański Maciuś. W trakcie czytania tych wypocin, to tak jakbym „jedynkę” włączył i usłyszał: „… a w Ameryce to Murzynów biją, to ch… tak ich biją”. Za czasów panowania w mediach tegoż Maciusia, „tenkraj” był na ósmym miejscu na świecie w produkcji sprzedanej. Podkreślam w produkcji sprzedanej i to po cenach światowych! Dzisiaj, tej wolnej, niepodległej i wreszcie podobno naszej Rzeczpospolitej, do takiej pozycji w światowej gospodarce, ciut jednak brakuje, ze szczególnym naciskiem na „ciut”. Wtedy też prawie wszyscy byli wiecznie niezadowolonymi frustratami, określanymi mianem warchołów o którym to epitecie Szanowny Pan, jak o Słownik Języka Polskiego zapomniał. Też nie mogli zrozumieć w jakim dobrobycie żyją, zarabiając dwadzieścia dolarów na miesiąc. Uczciwie muszę jednak napisać, że siła nabywcza, tych nominalnie dwudziestu dolarów, na rynku krajowym była nieporównywalnie wyższa. Daleko jej jednak było, nie tylko do siły nabywczej krajów zachodnich, ale i większości tzw. „demoludów”. Nie mogę wiec zrozumieć, dlaczego tak zaciekle walczył Pan z tamtym „dobrobytem” o czym zapewnia nas wszystkich w co czwartym tutaj wpisie? O dzisiejszej, faktycznej sytuacji gospodarczej i perspektywach przeciętnego rodaka pisał nie będę, bo zrobili to już wcześniej inni komentatorzy. Nie wiem też, czy zostanę przez Szanownego Autora zaliczony do wątrobiarzy, ale warchołem, podobnie jak w tamtych czasach, jestem na pewno. Już tłumaczę, dlaczego? Gdyby nie daj Boże z jakichś powodów obniżono mi emeryturę o połowę, to jeszcze dużo będzie brakowało, abym załapał się na czternastkę. Trzynastą emeryturę dostają wszyscy.  W przeciwieństwie jednak do Szanownego Pana potrafię zrozumieć frustrację tych wszystkich wątrobiarzy, którzy „tymi rencami” wypracowują zyski dla zagranicznych koncernów i moją emeryturę też. Zapewniam Pana, że przeciętny Niemiec, też byłby niezadowolonym wątrobiarzem, gdyby nie stać go było na nabycie produktów Volkswagena – rodzimego koncernu z osiągnieć którego dzisiaj jest dumny.
jazgdyni

jazgdyni

19.12.2020 18:36

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na @Jazgdyni.

Też pijesz biedny człowieku?
Żegnajcie sensie i logiko. Czyste pustosłowie.
Cóż ja mogę. Wychowani w perlu już rozumu nie odzyskają. Ot warchoł jeden jestem.
mjk1

mjk1

19.12.2020 18:53

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Też pijesz biedny człowieku?

Jak za każdym razem. Jak cokolwiek nie zgadza się z faktami, tym gorzej dla faktów.
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

19.12.2020 19:33

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Jak za każdym razem. Jak

@ mjk1 Dokładnie👍
jazgdyni

jazgdyni

20.12.2020 04:00

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Jak za każdym razem. Jak

Fakty? Choć jeden proszę.
Es

Es

19.12.2020 23:07

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na @Jazgdyni.

Wiem że ciężko przejść obojętnie widząc/ słysząc jak ktoś próbuje wciskać bzdury, ale Twój wysiłek niestety jest daremny. A to, że kropla drąży skałę jest marnym pocieszeniem.
jazgdyni

jazgdyni

20.12.2020 08:30

Dodane przez Es w odpowiedzi na Wiem że ciężko przejść

Ślizgasz się cwaniaku jak Borysław Budka, albo Czaskowski. Bo odpowiedzieć nie potrafisz. Tylko pierdoły i komunały.
sake3

sake2020

19.12.2020 21:33

W Jaworznie w województwie Ślaskim powstanie na jesieni 2021 fabryka polskich samochodów elektrycznych Izera.Do galopu panowie narzekacze krytykujcie już zawczasu że pewno będą złe,nie nadające się do niczego,bo polskie.
tricolour

tricolour

20.12.2020 01:23

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na W Jaworznie w województwie

@Sake
"Śląskie miasto Jaworzno zostało uznane za optymalne miejsce na produkcję Izery – realizowanego przez ElectroMobility Poland polskiego debiutu w dziedzinie elektrycznych samochodów osobowych. Już jesienią 2021 roku ma nastąpić symboliczne „wbicie łopaty” pod nową inwestycję, a na 2024 rok planowane jest rozpoczęcie produkcji aut w nowej fabryce".
Aaaaa za pięć lat pierwsza sztuka, na razie przez rok trawka będzie rosła. Jak elektrownia jądrowa - też ma być, ale trawa rośnie bo wiadomo, ze z dobrej trawy dobry prąd. Planowany.
sake3

sake2020

20.12.2020 15:50

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Sake

@Tricolour...Tylko w bajkach ma Pan dżiny albo czarodziejki które po machnięciu różdżką w jedną noc budują pałace,obsypują złotem.Niestety dorastamy i sami musimy budować zamki a także jako że tkwimy w rzeczywistości elektrownie,fabryki własną pracą.Do tego te potrzebna jest wiara a nie ględzenie i krytykowanie każdej inicjatywy.
tricolour

tricolour

20.12.2020 16:28

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na @Tricolour...Tylko w bajkach

Sake, litości.
Po pięciu latach udało sie wskazać lokalizację, gdzie za rok zaczną budować, a za pięć lat zaczną robić pierwszy samochód.
W Los Angeles w dwadzieścia cztery godziny wyremontowano w całości 50 kilometrowy odcinek autostrady szesciopasmowej w każdą stronę. Chińczycy w 48 godzin budują 20 piętrowy wieżowiec. A my fabrykę w jedenaście lat.
To nie wiara jest potrzebna tylko chęci zamiast gadania.
jazgdyni

jazgdyni

20.12.2020 03:59

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na W Jaworznie w województwie

Zaraz usłyszysz, że to nędzna kopia Volkswagena.
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

20.12.2020 08:06

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Zaraz usłyszysz, że to nędzna

@ jazgdyni,
Samochody elektryczne to slepa uliczka i totalna bzdura i ekologiczna i ekonomiczna, tak jak np wiatraki.
Za kilka lat nikt o nich nie będzie mowil. Pzdr
jazgdyni

jazgdyni

20.12.2020 08:27

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @ jazgdyni,

Jak zdrowie? OK?
Samochody elektryczne to slepa uliczka i totalna bzdura ...
Czyli co pan proponuje? Może z powrotem konie, osły i wielbłądy?
Wiatraki tak - to totalna bzdura i chwilowy, szybki biznes. Nic więcej.
Lecz auta elektryczne, gdy rozwój baterii, którego już nie da się zatrzymać, gdzie już lit zastępuje się tanim sodem, a w matematyce wprowadzono całkiem nowe pojęcie krętości, będzie taki, że w kilogramie akumulatora będzie można zmieścić tyle energii, że cała bateria pozwoli pojechać ponad 1000 km, a czas ładowania nie przekroczy 20 minut, nie będą miały konkurencji, bo produkcja wodoru i bezpieczeństwo z nim związane są za drogie.
Tylko, że wkrótce czeka nas inna komunikacyjna rewolucja. O tym piszę osobny felieton. Na razie powiem tylko, że cały proces przemieszczania się zostanie podzielony na dwa rózne systemy: dalekobieżny z prędkościami od 300 km/h w górę, oraz bliski, który będzie zupełnie inny od tego jaki teraz mamy.
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

20.12.2020 10:42

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Jak zdrowie? OK?

@ jazgdyni
otoz to. Samochód jako taki czy spalinowy, czy elektryczny czy nawet napedzany wodorem to przezytek.
Nie ma sensu w to inwestowac. Trend idzie w kierunku stay at home i zamawiaj w powiedzmy amazonie. Pracuj zdalnie a jak musisz się przemieszczać to skorzystaj z szybkiej komunikacji albo wez sobie mala hulajnoge, ktora stoi na kazdym rogu ulicy.
Auto jest i bylo symbolem wolnosci i czasem statusu.
To juz mija bezpowrotnie. 
Swiat , ktory znamy, ludzi wolnych mija bezpowrotnie i do tego byla/jest potrzebna plandemia.
Bez urazy. Niezle piszesz i dobrze się to czyta ale bez wkladnia kija w szprychy nie byloby zadnej dyskusji. Pzdr
Imć Waszeć

Dark Regis

20.12.2020 15:30

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @ jazgdyni

Dobrze myślisz Rolniku, dobrze myślisz. Ciepło. ;) Właśnie taki jest trend i ja wyczuwszy go kiedyś dawno temu napisałem, że w przyszłości będzie symulacja pracy np. w komputerze (choć nie tylko, bo zdolności ruchowe też należy rozwijać - zwirtualizowane siłownie), żeby utrzymać armię ludzi zawsze gotową do podjęcia prawdziwej realnej pracy w razie awarii systemu lub innego kryzysu. To jedyny sposób na utrzymanie spokoju w masach ludzkich przy ogromnym bezrobociu i brakiem wizji przyszłości spowodowanych rozwojem robotyki, inny niż ćpanie, zbójowanie i masowa eutanazja. Symulacja pracy może być różna: od wklepywania danych księgowych, po raz tysięczny tych samych, po kopanie "golda" w jakimś MMO. Wszystko zależy od temperamentu, upodobań i zdolności osobnika - robotnika symulowanego. Poza tym jest to świetny sposób zajęcia czymś załogi, podczas długich misji kosmicznych, o czym nie napisał Lem :)
jazgdyni

jazgdyni

20.12.2020 16:06

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @ jazgdyni

@rzm
Kombinuje pan. Ale to tak nie będzie. Powiem tylko, że minie era samochodów prywatnych. Przyczyna: to się nie będzie opłacało.
A resztę przeczyta pan w felietonie.
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

20.12.2020 16:44

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @rzm

@ jazgdyni,
nigdy się nie oplacalo  Z ekonomicznego punktu widzenia prywatne auto to bzdura.
Taniej wynajac taksowke.
Samochód to symbol wolnosci i prestiżu.
Skoro wolnosc nam zabieraja to i prestiz traci na wartości.
Czekam ba felieton. Pzdr
jazgdyni

jazgdyni

20.12.2020 18:01

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @ jazgdyni,

@rzm
I teraz pan dobrze kombinuje.
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

20.12.2020 21:27

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @rzm

@jgd
mamy ze sobą więcej wspolnego niz ci sięl wydaje pzdr
tricolour

tricolour

20.12.2020 22:19

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @jgd

@Rolnik
Macie wiele wspólnego, ale masz być drugi i nie krytykować. A już nie daj boże doprowadzić do sprzeczności, bo wtedy heterodyna murowana. To jest taka nowa jednostka chorobowa polegająca na organicznym wstręcie do zmiany zdania.
Ale nie jest źle bo można ją leczyć reakcją, a w trudniejszych przypadkach - syntezą.
sake3

sake2020

20.12.2020 11:03

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @ jazgdyni,

@rolnik z mazur....Postęp techniczny istotnie spowoduje,że po latach samochód elektryczny będzie przeżytkiem,ale na dzień dzisiejszy jest to optymalne rozwiązanie.Czy nie widzi Pan tego na przykładzie komputerów?
tricolour

tricolour

20.12.2020 13:01

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na @rolnik z mazur....Postęp

@Sake
A co na przykładzie komputerów? Ze kiedyś były spalinowe, a teraz elektryczne?
sake3

sake2020

20.12.2020 15:04

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Sake

@Tricolour....Nie złosliwy czlowieczku,po prostu warto zwrócić uwagę jak zmienia się precyzyjność,dokładność urządzeń,aparatów,jak szybko postępuje ich unowocześnienie.W Polsce te to jest widoczne,ale Polacy wolą jęczeć i narzekać byle dopiec rządowi.
mjk1

mjk1

20.12.2020 16:14

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Sake

Spróbuję Was pogodzić. Może uda się bez wyzwisk i walenia po szczękach.
Najpierw podstawy. Samochód jaki znamy, to z technicznego punktu widzenia, taka mała elektrownia na kołach. Poprawniej, mały „zakład energetyczny” przetwarzający energię powstałą ze spalania benzyny na energię mechaniczną napędzającą samochód. Samochód elektryczny zasilany akumulatorami skutkuje tym, że te wszystkie małe „zakłady energetyczne” na kołach zastępujemy jednym dużym stacjonarnym. Z tego zakładu stacjonarnego energia musi być przesłana do stacji ładowania rozsianych po kraju. Inaczej się nie da. Każda taka stacja w przypadku zaledwie kilku stanowisk ładowania po 50 kW jedno wymaga kolejno: linii zasilającej 15 kV, rozdzielni SN 15kV, transformatora 1000 kVA, rozdzielni NN 0,4 kV i stacji prostownikowej. Nie pytam w tym momencie o koszty, ale o jakikolwiek sens tej zamiany? Drugi problem to ilość energii potrzebnej do zasilania tychże samochodów. W tym momencie, być może kilku komentatorów parsknie śmiechem, ale coś założyć muszę. Zakładam na początek 1 000 000 (jeden milion) samochodów elektrycznych. Wyliczając 1 000 000 x 50 kW= 50 000 MW. Tyle potrzeba energii, gdyby wszyscy chcieli naładować samochody jednocześnie a taka sytuację założyć musimy. Przy dziennej generacji energii na poziomie 18 000 MW szczegóły tu: pse.pl  z pobieżnych wyliczeń wychodzi, że musielibyśmy wybudować ok. 10 elektrowni wielkości Bełchatowa. Znów nie pytam o koszty, tylko o sens tych inwestycji.
Czyżby wiec samochody elektryczne nigdy nie zastąpiły samochodów spalinowych i nie wyparły ich z rynku? Tego nie wiem. Wiem natomiast, że na dzień dzisiejszy nie ma lepszego napędu dla samochodu, jak silnik elektryczny. Czym zasilany? Bateriami, nie jednak ładowanymi na stacjach ładowania a wymienianymi na stacjach wymiany baterii. Tesla też stawia na stacje wymiany a nie ładowania przy tradycyjnych akumulatorach i masowej elektromobilności. Dodam, co bardzo ważne bateriami niewymagającymi ładowania. Nie jednak ogniwami laclanchego a znanymi od dawna i dużo bardziej wydajnymi ogniwami metalowo powietrznymi. Konkretnie magnezowo powietrznymi, aluminiowo powietrznymi lub cynkowo powietrznymi, które są trzykrotnie wydajniejsze od litowo jonowych i dużo tańsze i prostsze w produkcji.
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

20.12.2020 16:38

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na @rolnik z mazur....Postęp

sake,
nie widze. Co ma piernik do wiatraka. Pzdr
Warmia

Warmia

19.12.2020 21:37

Mieszkam w otoczeniu nie ludzi plujących żółcią, a autentycznie chorych z nienawiści do PiSu. To jest zjawisko z którym nigdy wcześniej się nie spotkałam w takiej skali. Sami o sobie myślą i mówią - elita. Mogłabym nic nie wiedzieć co tam PiS wyprawia rządząc, wystarczy spotkaç się z tą elitą i ... konwulsje, rzężenie, skowyt, czekanie aż kamień na kamieniu po Pisie nie zostanie. Kobiece osobniki spluną z pogardą, męskie obsikają co po nich zostanie.
Ich rozumiem, nawet pocieszam, bo boję się, że zrobią coś gorszego od plucia i sikania i kary nie poniosą ponieważ są niepoczytalni.
Ale tu - taka krzepiąca krytyka? 
Pocieszę i Was.
Pis kiedyś przegra.
jazgdyni

jazgdyni

20.12.2020 03:58

Dodane przez Warmia w odpowiedzi na Mieszkam w otoczeniu nie

@Warmia
Witam
Jasne, że PiS, taki jaki jest dzisiaj, zakończy swój byt. Ale uprzednie lewactwo już nie wróci. Choćby Chułownia codziennie ryczał jak bóbr w tefałenach.
PiS przetarł szlak, by narodziła się nowa patriotyczna partia, młoda, prężna i nowoczesna. Młoda nie znaczy, że nie będzie w niej miejsca dla najlepszych po 60-tce.
Lemingi - smutasy rzeczywiście są już chore. Chyba nieodwracalnie. Wpisany, klasyczny odruch Pawłowa, tak zwany prajming, czyli mentalne zaprogramowanie. Tylko ci moskiewsko - berlińscy spece, robiąc to po raz pierwszy, nie przewidzieli, że doprowadzi to do stanów paranoidalnych, a nawet pełnej schizofrenii. Dla nich pożegnanie się ze zdrowym rozsądkiem jest bezbolesne. Tak jak zawsze - wariat nigdy nawet przez chwilę nie pomyśli, że jest wariatem.
Tutaj na portalu mamy smarkacza z manią prześladowczą (czyli paranoja) i zaburzeniami kompulsyjno - obsesyjnymi. Mamy gościa, który w opilstwie topi swoją dwubiegunowość. Mamy cały podręcznik psychiatrii. Biedaków jest najwyżej kilkanaście procent, ale wrzeszczą tak okropnie, jakby ich było z tysiąc.
Dziewczynki z marszów z błyskawicą nieco podrosną i się obudzą. Z zażenowaniem będą wspominać jak się dały omamić starej krowie. Lecz ci tutaj, te smutasy, są już dla świata rozumu straceni.
tricolour

tricolour

20.12.2020 10:55

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Warmia

Zapomniałeś dopisać, że mamy też omnipotentnych starych, którzy zejdą zanim małolaty z błyskawicą dorosną. Teraz ci omnipotenci są już nikomu niepotrzebni, zostali wywaleni poza społeczeństwo więc jedyne, co im pozostało, to pisanie, że jeszcze mogą. Mogą owszem pisać, ale już nic innego nie mogą, w przeciwieństwie do "smutasów".
Mniam.
sake3

sake2020

20.12.2020 20:13

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Zapomniałeś dopisać, że mamy

@ tricolour...A co takiego mogą ,,smutasy''?Komu są potrzebni?Chyba tylko opozycji bo tak jej wchodzą do tyłka.A jacy ważni,że potrafią dołożyć na odlew rządowi,że są częścią społeczeństwa które ich nie wywala ale hołubi.Ależ Pan śmieszny w tym swoim nabzdyczeniu.niczym Pasierbiewicz na S24.
tricolour

tricolour

20.12.2020 21:20

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na @ tricolour...A co takiego

@Sake
Ja nabzdyczony?
Zadowolony i roześmiany. Bo gdy pisowski rząd będzie dobry, to dobrze i dla mnie. Gdy go nie będzie, to też dobrze.
Wie Pani jak to fajnie gdy czy tak, czy siak, to jest ok? To jest prawdziwy komfort.
Pani Anna

Pani Anna

21.12.2020 05:36

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na @ tricolour...A co takiego

@Tricolour, sake3
zerknęłam na komenarze i nie moge się powstrzymać - droga Sake, jak tu nie byc "smutasem". Czy wiesz, że fabryka Volkswagena w Hannowerze została wybudowana w ciągu niespełna roku od zapadnięcia decyzji w 1955 (!)? 
"Zaledwie po 12 tygodniach mury wznoszą się na wysokość ponad czterech metrów. Prawie przez okrągłą dobę na budowie pracuje 28 dźwigów, a 22 potężne betoniarki wyrabiają każdego dnia 5000 metrów sześciennych betonu. Przerzucono 1.750.000 metrów sześciennych ziemi – w tamtym czasie był to ładunek dla 256.000 samochodów ciężarowych.
Od maja na terenie fabryki uwija się 2000 pracowników. Do budowy szalunków zużywają oni 600.000 metrów kwadratowych drewna. „Można by z niego zbudować metrowej szerokości chodnik z Wolfsburga do Bazylei”, pisze jeden z dziennikarzy. 
Równolegle trwają szkolenia nowych pracowników, którzy zostaną zatrudnieni przy produkcji Transportera. Uruchomiony zostaje specjalny pociąg, którym codziennie o 4.10 wyruszają oni z dworca w Hanowerze do Wolfsburga, gdzie zgłębiają tajemnice montażu aut. Sprawne rozpoczęcie produkcji w nowym zakładzie ma zapewnić kadra 3000 pracowników. W ciągu kilku tygodni powstaje hala budowy karoserii, w lutym 1956 roku jest też gotowa wielotorowa linia kolejowa do zakładu, mająca długość 10 km."
 8. marca 1956 roku w Hanowerze rozpoczyna się seryjna produkcja na hali, która była wówczas najwieksza w Europie. A Sake cieszy się jak dziecko, że za 4 lata ruszy produkcja samochodzików na baterie... O ile ruszy.
sake3

sake2020

21.12.2020 17:11

Dodane przez Pani Anna w odpowiedzi na @Tricolour, sake3

@ani Anna....Tak,cieszę się jak dziecko,bo wiem,że nie od razu Rzym zbudowano.Chyba warto coś zacząć i od czegoś zacząć,zawsze jest ten pierwszy raz.Ale na NB trzeba to wyśmiać zanim cię zaczęlo.Więc lepiej nie nie róbmy,przecież jest fabryka samochodów w Niemczech jakby to powiedział nieoceniony Trzaskowski.A na NB popsioczmy ,że rząd nic nie robi w kierunku motoryzacji.
tricolour

tricolour

21.12.2020 18:52

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na @ani Anna....Tak,cieszę się

@Sake
Bo nic nie robi w kierunku motoryzacji. Po pieciu latach wskazuje miasto - to jest doslownie nic.
Pani Anna

Pani Anna

21.12.2020 22:44

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na @ani Anna....Tak,cieszę się

@Sake3
nikt nie mówi, że od razu Rzym zbudowano. Próbowałam ci jedynie pokazać, w jaki sposób budowano prawdziwa potęgę i jak zabierają się za biznes poważni ludzie w poważnym kraju. Molocha Volkswagena wybudowano w 11 miesięcy od zatwierdzenia, łącznie z infrastruktura i wyszkoleniem kadr, a działo się to ponad 60lat temu. Dlatego dla mnie perspektywa takiej "inwestycji" teoretycznie mającej działać w 4 lata od zatwierdzenia jest i śmieszna i straszna. Ale nikt nikomu nie zabrania się cieszyć, choćby i z tego. Aha, żeby nie było - właścicielem pakietu kontrolnego w tej fabryce był od początku i jest nadal Land Dolnej Saksonii, czyli państwo. Mogli przecież dać zarobić wszystkim szwagrom i pociotkom, a budowa mogła się ciągnąć i 20 lat, dwa pokolenia by się wyżywiły. Ciekawe dlaczego tak się nie stało?
Domyślny avatar

Valdi

21.12.2020 20:59

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Warmia

To chyba jedna z najciekawszych dyskusji jaką na "Naszych blogach" widziałem.
W PRL-u też mieliśmy mass produkcję i duży export i w zasadzie nic z tego nie mieliśmy oprócz zamordyzmu. Do tego sprzedawaliśmy szajs ....
Teraz mamy mass produkcję dobrej jakości, dyscyplinę w pracy i zarobki zdecydowanie większe niż w PRL-u - chociaż niesatysfakcjonujące.
Idziemy drogą którą przeszła Japonia i Korea.
I to jest dobre !
mada

mada

21.12.2020 15:33

Epidemia wątroby i woreczka żółciowego z przerzutami.
jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 157
Liczba wyświetleń: 8,956,081
Liczba komentarzy: 32,585

Ostatnie wpisy blogera

  • Czyżby wreszcie? Budowa IV RP start!
  • Boski nekar – eliksir życia
  • Wreszcie to się stało

Moje ostatnie komentarze

  •  Ciekawe.
  • @paparazziPapaFakt, niestety swoje lata mam. Mimo tego, jak się przekonał o tym jeden naćpany gangus, całkiem niedawno, gdy złapałem go w precyzyjnym miejscu, że aż uklęknął i błagał o łaskę. I mam…
  •       @Ula UjejskaCześć Ulu. Jakże miło cię ponownie widać. Mam nadzieję, że ze zdrowiem wszystko w porządku?Widzisz, moi przodkowie to kresy. Czyli Rzeczpospolita ON.…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • EsaurGappa, Właśnie widziałem nagranie z Belfastu gdzie morderca z Sudanu na oczach Irlandczyków mordował ich rodaka,z tego filmiku wynika że miejscowi byli bezbronni,a najstarszy z nich jakiś gość 60 + jako…
  • Tomaszek, Punkt widzenia z miejsca siedzenia .
  • jazgdyni,  Ciekawe.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności