Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Największe kontenerowce świata i polska bandera

seafarer, 18.08.2019

Piękny statek i imponujący, nieprawdaż? Ten statek to OOCL Hong Kong. Do niedawna, największy kontenerowiec świata. Tak, z tego Hong Kongu, o którym ostatnio głośno w mediach. Zdjęcie przedstawia, jak dwa lata temu cumował w porcie w Gdańsku. Od tego czasu największe kontenerowce na świecie zawijają do portu w Gdańsku. Oczywiście te statki nie pływają pod polską banderą. Dlaczego?
No właśnie. Przyczyn jest wiele. Jedną z nich jest brak zrozumienia czym jest bandera handlowa statku. Otóż w odbiorze społecznym bandera statku funkcjonuje głównie w wymiarze patriotycznym. Bandera to oznaka przynależności państwowej, bandera to duma narodowa, bandera to prestiż i pozycja międzynarodowa.
Ale bandera statku handlowego ma również wymiar ekonomiczny. Takie wpływy jak: podatek tonażowy, opłaty rejestrowe, w dużej mierze opłaty inspekcyjne, należności z tytułu obsługi formalno-prawnej spółek, zasilają budżet i system finansowy państwa bandery. I tak się dzieje w przypadku polskich statków eksploatowanych pod wygodnymi banderami. Wymienione wpływy zasilają budżet i system finansowy państw wygodnych bander a nie państwa polskiego.
Rozważając problem polskiej bandery rodzi się pytanie. Dlaczego polska bandera zniknęła z polskich statków? Ano stało się tak, ponieważ w wyniku transformacji ustrojowej gospodarka została uwolniona (i działa wg zasad wolnego rynku) natomiast regulacje państwa bandery pozostały niezmienione. A przecież polscy armatorzy funkcjonują na światowym rynku żeglugowym. Pod wygodnymi banderami nie ma ubezpieczeń społecznych i armator może tam zatrudnić marynarza za gołą pensję, bez ‘uzusowienia’. Co oczywiście oznacza niższe koszty. W efekcie armator pod wygodną banderą, aby zdobyć ładunek jest w stanie obniżyć stawki frachtowe.
Z kolei, armator pod polską banderą - aby zdobyć ładunek - musi zejść do poziomu tych niskich stawek frachtowych. Ale koszty ma wysokie, bo pod polską banderą nie można zatrudnić ludzi bez ubezpieczeń społecznych. Toteż jedynym wyjściem, aby utrzymać się na rynku była dotychczas ucieczka pod wygodne bandery.
Problem ‘reflagingu’ czyli odejścia od narodowej bandery i eksploatacji statków pod wygodnymi banderami nie jest problemem tylko polskich armatorów. W latach 90-tych ub.w. problem ten ujawnił się we wszystkich morskich państwach UE. I szybko zauważono, że ucieczka armatorów pod wygodne bandery oznacza utratę korzyści zarówno finansowych jaki gospodarczych. Podjęto więc kroki zaradcze. W 2004r zostały opublikowane Wytyczne Wspólnoty o pomocy publicznej dla transportu morskiego. Praktycznie wszystkie morskie państwa UE wprowadziły te wytyczne w życie. Zrobiły to między innymi Finlandia, Belgia, Holandia, Niemcy, Irlandia, Francja, Hiszpania, Grecja, Włochy, Norwegia. Rozwiązania, zawarte w projekcie ‘Przywrócić polską banderę’, wzorowane na tych które zostały wprowadzone w innych morskich krajach Unii, zostały opracowane również u nas. Intencją tych zmian jest stworzenie warunków do ekonomicznie opłacalnej eksploatacji statków pod polską banderą. Doprowadzenie do takiej sytuacji, że działalność żeglugowa, prowadzona pod polską banderą stanie się znowu opłacalna.
Jak wspomniałem na początku statek OOCL Hong Kong, nie pływa pod polską banderą. Co więc stoi na przeszkodzie, aby pływał? Mamy porty, mamy stocznie, mamy infrastrukturę, mamy szkoły morskie na światowym poziomie. Mamy też ludzi, blisko 40 tys. polskich marynarzy pracujących na morskich statkach w światowej flocie. Jedyne czego nam brakuje to przyjaznych żegludze pod polską banderą regulacji. I takie, przyjazne żegludze regulacje, zawarte w ‘Projekcie przywrócić polską banderę’, są obecnie wprowadzane w życie.
Jest takie powiedzenie – chcesz zajść daleko, mierz wysoko. I o tym jest projekt ‘Przywrócić polską banderę’. Aby takie statki jak OOCL Hong Kong, nie tylko zawijały do polskich portów, ale aby zawijały do nich pod polską banderą.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 20386
Jabe

Jabe

18.08.2019 11:25

To ja też się powtórzę, ale tym razem krótko:
Jeśli to takie dochodowe, czemu trzeba do tego dopłacać?
Tadeusz Hatalski

seafarer

18.08.2019 12:43

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na To ja też się powtórzę, ale

@ Jabe
O co chodzi, kto ma dopłacać?
Jabe

Jabe

18.08.2019 13:33

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Jabe

Racja. To może inaczej: Skoro to takie dochodowe, czemu się nie opłaca?
Tadeusz Hatalski

seafarer

18.08.2019 14:50

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Racja. To może inaczej: Skoro

@ Jabe
Naprawdę tak ciężko zrozumieć? ;)  Kiedyś przecież już to 'ćwiczyliśmy'. Ale niech tam, spróbujmy jeszcze raz.
Przecież stoi jak byk, że przepisy dotyczące żeglugi morskiej u nas ciągle jak za komuny, choć w notce ująłem to nieco delikatniej: "Jedyne czego nam brakuje [żeby się opłacało] to przyjaznych żegludze pod polską banderą regulacji"
Jabe

Jabe

18.08.2019 14:59

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Jabe

Generalnie brakuje nam przyjaznych gospodarce regulacji. Może i w żegludze to jest bardziej widoczne, ale to nie znaczy, że powinniśmy dla każdej branży tworzyć odrębne przepisy.
Tadeusz Hatalski

seafarer

18.08.2019 16:01

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Generalnie brakuje nam

@ Jabe - 'Generalnie brakuje nam przyjaznych gospodarce regulacji'
O tym też, już kiedyś pisałem. Jestem z morza i wiem co trzeba zmienić aby opłacało się pływać pod polską banderą. Pracuję nad tym i piszę o tym. A o całej gospodarce? Pewnie tam też trzeba wiele zmienić. Ale powiem szczerze ... zresztą to też mówiłem, choć chyba w innych słowach. No, cóż nie uważam się za 'napoleona' :)
Jabe

Jabe

18.08.2019 16:33

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Jabe - 'Generalnie brakuje

Panie Kapitanie,
Wszyscy wiemy, co trzeba zrobić, żeby opłacało się pływać pod polską banderą. Wystarczy stać się wygodną banderą. Jeśli pozostali obywatele nie będą musieli do tego dopłacać, jestem za.
Tadeusz Hatalski

seafarer

18.08.2019 18:06

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Panie Kapitanie,

@ Jabe - 'Wystarczy stać się wygodną banderą'
Wolę używać słowa 'ekonmiczna'. Określenie 'wygodna bandera' ma zabarwienie nieco pejoratywne (z czasów gdy problemem były kwestie niskich standardów bezpieczeństwa pod wygodnymi banderami). Więc to zdanie brzmiałoby tak - wystarczy stać się ekonomiczną banderą. A co do dopłacania - system jest samofinansujący. Wyliczenia, które przeprowadziliśmy pokazują, że. wpływy co najmniej dwukrotnie przewyższą wydatki budżetu. Dzisiaj tych wpływów nie ma. Toteż obywatele nic nie będą musieli dopłacać.
Jabe

Jabe

18.08.2019 18:20

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Jabe - 'Wystarczy stać się

W tym rzecz, że gwarantuje Pan tylko, że będą wydatki z budżetu. A brzmi to bardzo podejrzanie, bo po co wydatki, skoro system ma się sam finansować?
Domyślny avatar

Zunrin

18.08.2019 20:14

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na W tym rzecz, że gwarantuje

Żeby coś wyciągnąć, to należy wpierw coś zainwestować. I do tego w naszym przypadku jeszcze musimy zmienić przepisy.
Jabe

Jabe

18.08.2019 22:53

Dodane przez Zunrin w odpowiedzi na Żeby coś wyciągnąć, to należy

W warzywniak państwo nie inwestuje.
Zresztą tu nie o inwestycji mowa, ale o wydatkach kompensowanych iluzorycznymi dochodami.
Tadeusz Hatalski

seafarer

19.08.2019 06:44

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na W tym rzecz, że gwarantuje

@ Jabe - 'gwarantuje Pan tylko, że będą wydatki z budżetu'
Ja nic nie gwarantuję, ja proponuję rozwiązania. A co do wydatków, owszem będą ale będą tez przychody, których teraz nie ma!
Ale dalej już nie będę ciągnął bo wraca pan swoje 'ideologiczne' ścieżki. A ja proponuję praktyczne rozwiązania. Ideologia (że zus to wcielone zło) mnie nie interesuje.
Jabe

Jabe

19.08.2019 07:34

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Jabe - 'gwarantuje Pan

A gdyby tak zmniejszyć te przychody, rezygnując zarazem z owych wydatków?
Tadeusz Hatalski

seafarer

19.08.2019 09:02

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na A gdyby tak zmniejszyć te

@ Jabe
Z wydatków nie da się zrezygnować. Przy jakiejkolwiek działalności oprócz przychodów są koszty (wydatki). Nie rozwinie pan żadnej firmy, jeżeli pan w nią nie zainwestuje. Czy libertarianie (zwolennicy wolnej gospodarki przecież), nie przyjmują tego do wiadomości?
Jabe

Jabe

19.08.2019 11:43

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Jabe

Z tego wynika, że Pan chce za pieniądze podatnika rozwinąć firmę Polska Bandera. Pomysł jest więc z gruntu socjalistyczny. Myślę, że nie tylko libertarianie byliby przeciwni, ale każdy, kto sam doświadczył państwowego gospodarzenia. No może z wyjątkiem beneficjentów i skutecznie indoktrynowanych.
Tadeusz Hatalski

seafarer

19.08.2019 12:52

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Z tego wynika, że Pan chce za

@ Jabe
Przekręca pan to co piszę. Do ustalenia pozostaje czy robi pan to z powodu trudności w zrozumieniu tematu (polskiej bandery handlowej) czy też świadomie i celowo (aby mnie doprowadzić do kryzysu nerwowego 😉 ). Obstawiam to drugie 🙂🙂🙂
Domyślny avatar

xena2012

18.08.2019 20:35

W 2004 roku zostały opublikowane,,Wytyczne Wspólnoty'' o pomocy publicznej dla transportu morskiego.Czyli wszystkie państwa które do tej Wspólnoty wstąpiły korzystają z pomocy publicznej czyli jakiej?
Tadeusz Hatalski

seafarer

19.08.2019 06:36

Dodane przez xena2012 w odpowiedzi na W 2004 roku zostały

@ xena2012
Nie wiem czy wszystkie ale te co wymieniłem w notce korzystają. A w jakiej formie? Ulgi podatkowe, obniżenie składek na ubezpieczenia społeczne a nawet całkowite zwolnienia. Podrzucam linka, tam te wszystkie formy pomocy publicznej są wymienione, film nie jest długi około 17 minut: centrumprasowe.pap.pl
jazgdyni

jazgdyni

19.08.2019 07:20

Witam
Trochę Pan Kapitan niekonsekwentny, albo nieuważny.
Oto mój wywód. Po traktacie UK - Chiny, Hong Kong jest już częścią Chin, lecz do 2049 zachowuje cząstkową autonomię. Lecz mówiąc po ludzku, nie ma już osobnego państwa Hong Kong.
Pokazany na zdjęciu kontenerowiec klasy G, czyli powyżej 21 000 TEU, OOOCL Hong Kong jest własnością międzynarodowego konsorcjum dla zmydlenia oczu, a po prawdzie wspólnym przedsięwzięciem chińsko - niemieckim. Tak jak nasz CHIPOLBROK. Więc dlaczego ten olbrzym i jego siostry z Orient Overseas Container Line nie są pod banderami narodowymi - chińską, albo niemiecką? Są pod tanią banderą "państwa" które nie istnieje.
Problem utworzenia taniej bandery nie jest łatwy do zrealizowania. Wiem, że mogą sobie na to pozwolić najbogatsi z wielką flotą. Kiedyś tacy byliśmy, lecz ile mamy statków dzisiaj? Znam temat, bo kilkanaście lat pływałem pod norweską tanią banderą NIS.
Dzisiaj sejm zajmuje się podatkami marynarzy. Chce jakoś ugryźć, by te 40 tysięcy pływających po świecie, poza domem i rodziną, płacili jak reszta. Wtedy skończy się tak, jak mój przyjaciel z Malmoe w Szwecji, stary Gdynianin, który tam się przeprowadził, zyskał obywatelstwo i paszport, płaci podatki, ale jakie ma dochody! I jaka będzie emerytura! Dodatkowo - to 50 minut lotu do Gdańska, więc raczej się mieszka na ojczystej ziemi.
Polacy to jeden ze sprytniejszych narodów. Zawsze sobie znajdą optymalne rozwiązanie.
Tadeusz Hatalski

seafarer

19.08.2019 07:47

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Witam

@ jazgdyni
W czym jestem niekonsekwentny albo nieuważny? Czy ja napisałem, że istnieje osobne państwo Hong Kong? Napisałem, że statek jest z Hong Kongu (bez wdawania się zawiłości statusu tego miasta). A Hong Kong istnieje!
jazgdyni

jazgdyni

19.08.2019 09:47

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ jazgdyni

Ja to widzę, jako światową ucieczkę, do rajów podatkowych, krajów stawiających FoC i najgorsze, bo to już się dzieje, nawet pod tanimi banderami - zastępowanie polskich, świetnie wykwalifikowanych marynarzy (także niestety na stanowiskach oficerskich), tańszą siłą roboczą - pod nosem Łotwa, Białoruś i Ukraina, a dalej - Filipiny, Pakistan, Indonezja.
Czy, powiedzmy, jak powstanie tania polska bandera, to kto zagwarantuje, że tam będą pływali Polacy, a nie ci jeszcze tańsi?
Pozdrawiam
Jabe

Jabe

19.08.2019 09:52

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Ja to widzę, jako światową

Dlaczego inni są tańsi?
Tadeusz Hatalski

seafarer

19.08.2019 11:05

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Dlaczego inni są tańsi?

@ Jabe - 'Dlaczego inni są tańsi?'
To nie nasza 'broszka'. Nasz problem polega na tym jak zrobić (będąc tu i teraz, czyli w UE) że być również konkurencyjnym (czyli tanim).
Tadeusz Hatalski

seafarer

19.08.2019 10:08

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Ja to widzę, jako światową

@ jazgdyni - 'jak powstanie tania polska bandera, to kto zagwarantuje, że tam będą pływali Polacy, a nie ci jeszcze tańsi'
Wolę używać określenia 'ekonomiczna bandera', bo nie ma w nim tego zabarwienia pejoratywnego jaki jest w słowie 'tania'. Natomiast w sprawie pracy innych nacji na statkach pod polską banderą. Oczywiście, że będą. I nie widzę w tym nic złego. Dotychczas to my Polacy pracowaliśmy u innych. Teraz najwyższy czas, żeby inni pracowali u nas. Dla dobra naszej gospodarki i naszego państwa. Tak jak Polacy pracują dla dobra np. Wlk. Brytanii. Oczywiście sami też mając z tego korzyść. Tak samo inni będą mieli korzyść pracując u nas. Ale my na tym nie stracimy tylko zyskamy. Tak jak Wlk. Brytania nie traci ale korzysta na pracy Polaków.
Marek1taki

Anonymous

19.08.2019 08:33

Kolejne władze podnoszą opodatkowanie pracy i potem bohatersko ratują gospodarkę. Teraz na tapecie marynarze.
Jabe

Jabe

19.08.2019 08:57

Dodane przez Marek1taki w odpowiedzi na Kolejne władze podnoszą

Problemu jednak nie wolno rozwiązać. Zamiast tego doszywa się kolejne łaty.
Wydawałoby się zresztą, że tym wypadku nie byłoby to takie trudne. Wystarczyłoby obniżyć inne podatki i opłaty, rekompensując uciążliwości socjalu. Dlaczego tego się nie proponuje? Ano wygląda na to, że branża chce się prężnie rozwijać na koszt podatnika.
Tadeusz Hatalski

seafarer

19.08.2019 09:38

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Problemu jednak nie wolno

@ Jabe - 'branża chce się prężnie rozwijać na koszt podatnika'
Wiedziałem, znowu jesteśmy w starych dobrze znanych koleinach ... koszt podatnika!!! Ale to, że budżet (a więc również podatnik) w wyniku tego kosztu otrzyma w trójnasób to co budżet wyłoży, to nie ma żadnego znaczenia!!! Absolutnie żadnego!!! Naprawdę, rozumowanie godne przysłowia - na złość babci odmrożę sobie uszy.
Jabe

Jabe

19.08.2019 09:51

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Jabe - 'branża chce się

Proszę na spokojnie przeczytać ostatni akapit.
Tadeusz Hatalski

seafarer

19.08.2019 11:18

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Proszę na spokojnie

@ Jabe
Przecież w propozycji "Przywrócić polską banderę' jest obniżenie socjalu. A w części przypadającej na armatora (czyli pracodawcę) nawet zwolnienie ze składki.
Dlaczego pan w kółko Macieju o tym socjalu. Przecież powiedziałem, nie czuję się 'napoleonem' aby robić rewolucję i likwidować ZUS. Zresztą osobiście jestem przekonany, że ZUS jest potrzebny. A na wysokość składek (w innych sektorach gospodarki) nie mam wpływu. Natomiast racjonalne działanie polega na tym, ze człowiek zajmuje się tym na co ma wpływ.
Jabe

Jabe

19.08.2019 11:33

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Jabe

Ale czemu nie zmniejszyć pozostałych opłat, zamiast fundować marynarzom socjal z budżetu? Czemu tak pokrętnie?
Nie ma Pan wpływu na wysokość składek w innych sektorach, a w swoim ma?
Tadeusz Hatalski

seafarer

19.08.2019 11:57

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Ale czemu nie zmniejszyć

@ Jabe - 'Ale czemu nie zmniejszyć pozostałych opłat'
Proszę je zmniejszyć - ma pan pełne pole do popisu.
A co do składek w 'swoim' sektorze.O tym już pisałem, ale powtórzę. Wiem co trzeba zrobić, żeby eksploatacja statków pod polska banderą była ekonomicznie opłacalna. Nie znam się natomiast na górnictwie, hutnictwie czy włókiennictwie. Toteż zajmuję się tym na czym się znam.
Jabe

Jabe

19.08.2019 12:34

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Jabe - 'Ale czemu nie

Czemu w tak pokrętny sposób, pytam jeszcz raz. Czemu wprowadzać dopłaty (fundować marynarzom socjal), zamiast zmniejszyć inne obciążenia?
Tadeusz Hatalski

seafarer

19.08.2019 13:46

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Czemu w tak pokrętny sposób,

@ Jabe
Jakie inne obciążenia. Co pan się czepił jakichś obciążeń? Pan tak serio czy jaja sobie robi? Powtórzę to co napisałem w komentarzu (u góry) o godz. [12:52]. Do ustalenia pozostaje czy robi pan to z powodu trudności w zrozumieniu tematu (polskiej bandery handlowej) czy też świadomie i celowo (aby mnie doprowadzić do kryzysu nerwowego 😉 ). Obstawiam to drugie 🙂🙂🙂
Jabe

Jabe

19.08.2019 14:43

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Jabe

Marzy się Panu polska bandera powiewająca na wielkich kontenerowcach. Ja też bym tak chciał. Tylko że, dla realizacji tego celu, chciałby Pan do interesu dopłacać z podatków, a na to mojej zgody nie będzie.
I proszę nie mydlić oczu wyliczeniami. Bo dopłaty mają być faktyczne, a wpływy – wydumane. No i nie jest to żadna inwestycja.
Tadeusz Hatalski

seafarer

20.08.2019 18:44

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Marzy się Panu polska bandera

@ Jabe - 'dopłaty mają być faktyczne, a wpływy – wydumane'
Łał - jak pan do tego doszedł?
A teraz poważnie. Nie ma żadnych dopłat. Jest zwolnienie armatora z tej części składki, która przypada na pracodawcę. Dopóki nie będzie zwolnienia nie będzie wpływów (nie ma ich teraz bo nie ma marynarzy pracujących na statkach pod polską banderą), dopóki nie będzie wpływów nie będzie zwolnienia (bo kogo można zwolnic jak nie ma armatorów czyli pracodawców). Poza tym wpływy będą nie tylko ze składek marynarzy (powtarzam teraz tych wpływów nie ma bo nie ma statków pod polską banderą) ale również z podatku tonażowego (teraz ten podatek idzie do państwa wygodnej bandery), opłat rejestrowych (teraz te opłaty idą do państwa wygodnej bandery), opłat inspekcyjnych (teraz idą one w dużej mierze do państwa bandery), opłat formalno-prawnych (teraz idą do państwa bandery). Panie, to są pieniądze, które z naszej krwawicy idą do panamskich, bahamskich i innych pasibrzuchów, tylko z tego powodu że u nas od czasów komuny nie zmieniono przepisów w sprawie ubezpieczeń społecznych dla marynarzy. Marynarze to całkiem inny 'naród' niż wszyscy inni pracownicy. A ponieważ inny to i inne przepisy są potrzebne. I marynarze nie chcą aby ktoś im cokolwiek dopłacał (sami sobie będą dopłacać jak będą chcieli emeryturę adekwatną do swoich zarobków). Zwolniony ze składki będzie tylko armator czyli pracodawca, aby nie płacił ZUS-u tak jak nie płaci pod wygodną banderą.  Po to aby miał 'play field levelling' (wyrównanie pola gry) z armatorami pod wygodną banderą gdzie też nie płaci. I nikt nic z pańskich podatków nie będzie dopłacał, wpływy do budżetu będą 3-krotnie wyższe niż to co budżet straci na skutek zwolnienia armatora ze składki. Jak 'interes' wypali (to zanczy armatorzy zaczną się rejestrować pod polską banderą), to może panu nawet obniżą podatki. W Norwegii dochód z żeglugi wynosi 16.5 mld Euro rocznie, w Niemczech wkład żeglugi morskiej do PKB Niemiec wynosi ponad 30 mld Euro, a w Polsce wpływy z podatku tonażowego w 2017 r. wyniosły 300 zł !!! Załapał Pan w końcu o co chodzi?
Jabe

Jabe

20.08.2019 00:01

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ jABE - 'dopłaty mają być

Zwolnienie ze składki oznacza, że za marynarzy inni mają płacić, prawda?
Dopóki nie będzie zwolnienia nie będzie wpływów – Pytanie, czy domniemane wpływy zrównoważą domniemanie nieistniejące, ale faktyczne dopłaty.
Poza tym wpływy będą [...] również z podatku tonażowego [...], opłat rejestrowych [...], opłat inspekcyjnych [...], opłat formalno-prawnych – To może te opłaty po prostu pomniejszyć o proponowaną sumę składek? Nie byłoby sensowniej?
Marynarze to całkiem inny 'naród' niż wszyscy inni pracownicy. – Gdy procedowano idiotyczną ustawę o monopolach aptekarskich, też się dowiedziałem, że to specyficzna branża. W socjalizmie są tylko takie, jak choćby relikt komuny w postaci karty nauczyciela.
I marynarze nie chcą aby ktoś im cokolwiek dopłacał – Super, wprowadźmy to dla wszystkich.
Zwolniony ze składki będzie tylko armator czyli pracodawca, aby nie płacił ZUS-u – Jestem za, pod warunkiem wszakże, że właściciel warzywniaka też będzie mógł być „wygodny”.
Dlaczego lądowi tubylcy nie mogliby mieć play field levelling? Bądźmy potęgą w każdej dziedzinie!
I nikt nic z pańskich podatków nie będzie dopłacał, wpływy do budżetu będą 3-krotnie wyższe niż to co budżet straci na skutek zwolnienia armatora ze składki. – Czyli jednak mają być dopłaty!
Jak 'interes' wypali [...], to może panu nawet obniżą podatki. – Doświadczenie uczy, że z państwowych interesów są tylko straty.
W Norwegii dochód z żeglugi wynosi... – Niech zgadnę, dochód jest, gdy się zignoruje koszty, prawda?
Załapał Pan w końcu o co chodzi? – Chodzi o kolejną łatę na socjalizmie.
Tadeusz Hatalski

seafarer

20.08.2019 16:04

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Zwolnienie ze składki oznacza

@ Jabe
Zwolnienie ze składki oznacza, że za marynarzy inni mają płacić, prawda? - NIEPRAWDA! Składki płacone przez marynarzy (pracowników) z nadwyżka pokryją to, co budżet wyłoży z tytułu zwolnienia armatora (pracodawcy) ze składki na ZUS.
To może te opłaty po prostu pomniejszyć o proponowaną sumę składek? Nie byłoby sensowniej? - Sensownie, ale trudniejsze w wykonaniu (składki idą do ZUS-u, pozostałe opłaty do innych adresatów). Niemniej w drugim etapie reformy będzie zawarta propozycja obniżenia opłat rejestrowych do poziomu tych, jakie są pod wygodnymi banderami.
W socjalizmie są tylko takie ... specyfika zawodu marynarza nie wynika z socjalizmu tylko z warunków w jakich swój zawód wykonuje. Powtórzę to co napisałem @Marek1taki: "Marynarze dostają gołą pensję (bez zus-u i nfz-etu), marynarze dostają pieniądze tylko wtedy gdy są na statku, marynarze gdy są na statku pracują praktycznie 24 godziny na dobę i tak dalej ... Po prostu marynarze pracują inaczej i są wynagradzani inaczej niż wszyscy inni ludzie, którzy pracują na lądzie"
Super, wprowadźmy to dla wszystkich - pracuje pan na lądzie (czyli tam gdzie wszyscy) więc ma pan pełne pole do popisu.
Jestem za, pod warunkiem wszakże, że właściciel warzywniaka też będzie mógł być „wygodny” - jak wyżej, proszę im to załatwić.
Dlaczego lądowi tubylcy nie mogliby mieć play field levelling? - MAJĄ! Przedsiębiorcy w Polsce konkurują między sobą w Polsce czyli wg tych samych zasad, więc ich ploe gry jest wyrównane.
Czyli jednak mają być dopłaty! - będzie zwolnienie, armatorowi nikt nic nie będzie dopłacał.
Doświadczenie uczy, że z państwowych interesów są tylko straty - słowo interes było w cudzysłowie, chodziło mi o system, czyli o to, że jak system zadziała.
dochód jest, gdy się zignoruje koszty, prawda - błąd, jak się zignoruje koszty to jest przychód. Dochód to przychody pomniejszone o koszty uzyskania przychodu.
Chodzi o kolejną łatę na socjalizmie - NIE!, chodzi o to aby zrobić to co możliwe tu i teraz, aby korzyści z eksploatacji polskich statków czerpali Polacy a nie Bahamczycy, Panamczycy czy też Maltańczycy albo Cypryjczycy czy też inni.
Jabe

Jabe

20.08.2019 16:05

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ JabeZwolnienie ze składki

Skoro budżet ma wyłożyć za armatora, to znaczy, że będzie dopłacał. Kropka. Tu nie ma o czym deliberować. Natomiast nie rozumiem, jakim sposobem składki marynarzy te dopłaty zrównoważą, i to z nadwyżką. Może i trudno jest obniżyć te przeróżne opłaty, ale czemu budżet będzie dopłacać do ZUS-u, skoro – jak Pan twierdzi – zostanie to z nawiązką odprowadzone przez samych marynarzy? To się kupy nie trzyma!
Mają być korzyści z eksploatacji polskich statków, ale najwyraźniej tak nikłe, że nie można ich nieco zredukować, by przy obecnych składkach opłacało się pływać pod polską banderą.
Nie podoba mi się Pańskie nastawienie – „weź i też se załatw”. To jest wyszarpywanie sukna, jakim jest Polska.
Tadeusz Hatalski

seafarer

20.08.2019 18:33

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Skoro budżet ma wyłożyć za

@ Jabe - 'Nie podoba mi się Pańskie nastawienie – „weź i też se załatw”. To jest wyszarpywanie sukna, jakim jest Polska'
Wstydu pan nie ma. Utracone korzyści dla systemu finansów publicznych z powodu braku polskiej floty pod polską banderą, kształtują się na poziomie 7 mld zł. rocznie. Jeżeli pomnożyć tę sumę przez 30 lat, który to czas minął od rozpoczęcia transformacji ustrojowej, otrzymamy lukę 'banderową' wynoszącą 210 mld złotych. Projekt 'Przywrócić polską banderę' ma to zmienić. Te pieniądze, które uciekają bo polskie statki zostały zarejestrowane za granicą, będą z powrotem zasilać polskie finanse. A Pan, z uporem (nie powiem jakim) mówi, że nie można tego projektu wprowadzić bo nie obejmuje 'warzywniaka'. A teraz z kolei wyjeżdża pan z oskarżeniem, że to jest wyszarpywanie sukna jakim jest Polska. Tak, zgoda na utratę rocznie 7 mlrd zł, - pan się na to godzi, bo projekt nie obejmuje 'warzywniaka' - to jest 'dodawanie' sukna! Nie obejmuje bo nie może obejmować!!! Jesteśmy w Unii! I Unia, takie rozwiązania jakie są zaproponowane w projekcie, dopuszcza tylko w żegludze morskiej. Dopuszcza, dlatego że dawno już zdała sobie sprawę z tego, że ucieczka armatorów pod wygodne bandery odbywa się ze szkodą dla gospodarki państw unijnych!!!
Jabe

Jabe

20.08.2019 19:30

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Jabe - 'Nie podoba mi się

Jak to się dzieje, że umykają nam bajeczne zyski, bo nie dopłacamy armatorom do interesu, fundując im składki? To się kupy nie trzyma. Stąd wniosek, nie tylko że te uciekające nam ogromne sumy są wyssane z palca, ale nawet nie można się spodziewać, że zniesienie wszelkich opłat (prócz owej składki) skłoniłoby armatorów do przeniesienia się pod naszą banderę. Inaczej sięgnięto by po to rozwiązanie.
Tadeusz Hatalski

seafarer

20.08.2019 20:46

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Jak to się dzieje, że umykają

@ Jabe - 'umykają nam bajeczne zyski, bo nie dopłacamy armatorom do interesu, fundując im składki'
Panie, pan wszystko przekręca albo rżnie głupa (przepraszam za to dosadne określenie, ale inaczej tego co pan pisze nie da się określić). W związku z czym ja już kończę, bo nie mam zamiaru dłużej strzępić sobie języka. Tyle czasu tłumaczę jak dziecku a pan dalej swoje blubry. "Inaczej sięgnięto by po to rozwiązanie", no, no ... spiera się pan ze mną a zapomniał pan o czym rozmawiamy? Przecież sięgnęli, w notce wymieniłem wszystkie państwa UE/EOG (Finlandia, Belgia, Holandia, Niemcy, Irlandia, Francja, Hiszpania, Grecja, Włochy, Norwegia), w których wprowadzono podobne rozwiązania. I przyniosły efekty! Norwegia ma flotę ponad 1.9 tys. statków i dochód z żeglugi 16.5 mlrd Euro. Jakich dowodów pan jeszcze chce, na to że taki system działa?
Jabe

Jabe

20.08.2019 21:34

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Jabe - 'umykają nam

Każdy biznes będzie się kręcił, jeśli tylko będzie korzystał z odpowiednio hojnej pomocy państwa.
jazgdyni

jazgdyni

20.08.2019 05:03

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ jABE - 'dopłaty mają być

To rozumowanie jest dobre i jak najbardziej popieram. A co do ZUSu to optuję na rozdzielenie - część chorobowa, jak niemieckie Krankkasse obowiązkowa i część emerytalna dobrowolna. Pozostawić marynarzowi metodę tworzenia emerytury. Jak ma ochotę to skorzysta z ZUSu, lub konkurencyjnego towarzystwa ubezpieczeniowego, albo sam bedzie odkładał i inwestował. W Norwegii odkładał mi armator i to on zarabiał na zyskach z konta.
Pozdrawiam
Tadeusz Hatalski

seafarer

20.08.2019 06:47

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na To rozumowanie jest dobre i

@ jazgdyni
Jeżeli chodzi o emeryturę, obowiązkowa jest tylko składka na minimalnym poziomie (liczona od minimalnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej). Jeżeli marynarz chce mieć emeryturę adekwatną do swojego wynagrodzenia, może się do-ubezpieczyć - dobrowolnie. Takie rozwiązanie (po wielu dyskusjach i uzgodnieniach m.in. z właściwymi ministerstwami) zawarte jest w opracowanym pod patronatem NRR i przy współpracy z Polskim Związkiem Przedsiębiorców Żeglugowych, projekcie 'Przywrócić polską banderę'
jazgdyni

jazgdyni

20.08.2019 13:02

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ jazgdyni

Czyli tak jak było w przypadku NOR. Chyba dosyć sprawiedliwe.
Bardzo jestem ciekaw, jak zachowują się największe darmozjady i pijawki, bo pobierają bezprawnie daninę, czyli nasze związki zawodowe. Pracować oni nie lubią, ale oprócz robienia kasy, gadać też lubią.
Pozdrawiam
Tadeusz Hatalski

seafarer

20.08.2019 14:21

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Czyli tak jak było w

@ jazgdyni
Szczęśliwie, związki zawodowe akceptują proponowane rozwiązania.
Tadeusz Hatalski

seafarer

19.08.2019 09:04

Dodane przez Marek1taki w odpowiedzi na Kolejne władze podnoszą

@ Marek1taki
Kto podnosi (w przypadku projektu 'Przywrócić polską banderę) opodatkowanie pracy?
Marek1taki

Anonymous

19.08.2019 19:23

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Marek1taki

Większość rządów - z PO i drugim PiS na czele (o ile pamiętam pierwszy PiS dzięki prof.Zycie Gilowskiej obniżył opodatkowanie pracy). Nie chodzi przy tym o ten projekt tylko o podstawowe zasady obowiązujące w Polsce.
Rozumiem Pańskie stanowisko. Zadziwia mnie Pan natomiast, że to co dobre dla marynarzy uważa za niewskazane dla innych grup zawodowych. Zapewniam, że wielu Polaków wróci i wielu kolejnych nie wyjedzie do rajów podatkowych z perspektywy raju PITuZUSu. A inwestycje wzrosną. Tyle, że robienie biznesu drogą tzw.lobbowania by ucierpiało.
Tadeusz Hatalski

seafarer

19.08.2019 20:29

Dodane przez Marek1taki w odpowiedzi na Większość rządów - z PO i

@ Marek1taki - 'Zadziwia mnie Pan natomiast, że to co dobre dla marynarzy uważa za niewskazane dla innych grup zawodowych'
Ludzie, trzymajcie mnie, bo nie wytrzymię.... :))). Panie, gdzie pan wyczytał u mnie, że uważam, że to co dobre dla marynarzy jest niewskazane dla innych grup zawodowych!!! Napisałem, że marynarze to inny 'naród' niż pozostałe grupy zawodowe i że dlatego potrzebuje innych przepisów! Przecież to zupełnie co innego niż to o co mnie pan posądza.
Marynarze dostają gołą pensję (bez zus-u i nfz-etu), marynarze dostają pieniądze tylko wtedy gdy są na statku, marynarze gdy są na statku pracują praktycznie 24 godziny na dobę i tak dalej ... Po prostu marynarze pracują inaczej i są wynagradzani inaczej niż wszyscy inni ludzie, którzy pracują na lądzie. I dlatego w ich przypadku są potrzebne inne przepisy!!! Jeżeli te inne przepisy są dobre również dla ludzi pracujących na lądzie to ces't la vie ... !!! Proszę bardzo, wykorzystujcie i stosujcie je!!!
Marek1taki

Anonymous

19.08.2019 21:55

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Marek1taki - 'Zadziwia mnie

Zatem popiera Pan takie same zasady ubezpieczeń w ZUS dla wszystkich Polaków jak dla marynarzy? Proszę się nie krępować. I postulować poprawkę do tej ustawy. Będzie się w podręcznikach historii pisać o kontrrewolucji jaką zapoczątkowała "ustawa marynarska". Dzieci będą odpytywać z tego na lekcjach. Również te dzieci, które się dzięki niej urodzą +.
Tadeusz Hatalski

seafarer

20.08.2019 06:42

Dodane przez Marek1taki w odpowiedzi na Zatem popiera Pan takie same

@Marek1taki
Można dyskutować w dobrej wierze (nawet z sarkazmem) a można dyskutować w złej wierze (ale wtedy dyskusja nie ma sensu). Pan widzę wybrał tę drugą opcję. Więc dajmy sobie spokój z dalszą dyskusją w tej konwencji. Niemniej jeszcze raz powiem, poważnie i bez złośliwości. Marynarze to specyficzna grupa zawodowa toteż wymaga specyficznych rozwiązań. Takie specyficzne rozwiązania (zgodne z wytycznym Unii, która zdaje sobie sprawę, że praca na morzu różni się od pracy na lądzie) zawarte są w przygotowanym projekcie. Natomiast jakie zasady ubezpieczeń mają obowiązywać dla wszystkich pracowników w Polsce? Inaczej niż bloger Jabe uważam, że obowiązkowe ubezpieczenia społeczne są potrzebne. Ale, jeżeli chodzi o szczegóły, to w tej sprawie niech się wypowiadają ludzie, którzy pracują na lądzie.
Marek1taki

Anonymous

20.08.2019 07:23

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @Marek1taki

To się dowiedziałem, że dobra wola to przywileje dla wybrańców, przymus ubezpieczeń dla reszty.
Zła wola to równe obowiązki i przywileje dla wolnych ludzi.
Ponieważ pracuję na lądzie to się wypowiadam. Sprawiedliwe i skuteczne byłoby pozostawienie możliwości wypowiedzenia się w tej sprawie wolnym ludziom we własnej sprawie, czy chcą płacić ubezpieczenie społeczne do ZUS czy chcą być jak marynarze uwolnieni od tego przymusu.
Tadeusz Hatalski

seafarer

20.08.2019 14:18

Dodane przez Marek1taki w odpowiedzi na To się dowiedziałem, że dobra

@Marek1taki - 'Ponieważ pracuję na lądzie to się wypowiadam'
Wypowiada się pan w taki sposób, że neguje wszystko co ja napiszę (i co jest zawarte w projekcie 'Przywrócić polską banderę'). Proszę zaproponować rozwiązania (wg pana dobre) dla ludzi pracujących na lądzie. I doprowadzić je do takiego stanu jak to jest w przypadku ludzi pracujących na morzu. Wtedy będziemy rozmawiać dalej ...
jazgdyni

jazgdyni

20.08.2019 16:45

Dodane przez Marek1taki w odpowiedzi na To się dowiedziałem, że dobra

Własnie w tym jest błąd, nie na wodzie, czy na lądzie, ale to, że marynarze pracują w strukturach międzynarodowych, o tak zmiennych warunkach, że wrogowi nie życzę.
Za komuny była prosta sprawa - dla marynarzy w żegludze międzynarodowej były w jednej ustawie takie same reguły, jak dla członków placówek dyplomatycznych. Bo to jest bardzo podobna sytuacja. Teraz biorą się z tych marynarzy, cwaniaków i przemytników, a służby dyplomatycznej nie tykają.
Jak pisałem, marynarze w większości to ludzie oblatani na świecie. Jeżeli tylko istnieje możliwość unikania opodatkowania i idiotycznych danin, to z tego skorzystają. Ja drogi panie, przez ostatnie lata byłem zatrudniany przez Norwegów poprzez Cypr i Singapur, z którą Polska nie ma umów bilateralnych dotyczących podatków i ubezpieczeń obowiązkowych.
Jak kretyni zawarli idiotyczną umowę ws. marynarzy między Polską i Danią i ludzie dostali milionowe domiary za 5 lat wstecz, to zdaje się 10 zmarło na zawał, albo popełniło samobójstwo. Potem urzędy skarbowe w zębach zwracały zapłaty i przepraszały.
Tak to jest z prawem i umowami w sytuacjach międzynarodowych panie Marku.
paparazzi

paparazzi

20.08.2019 19:46

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Własnie w tym jest błąd, nie

Summa summarum, Jabe ekspert, zarobił na tym blogu parę kopiejek, no, no.
Marek1taki

Anonymous

20.08.2019 19:52

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Własnie w tym jest błąd, nie

Złe umowy należy wypowiadać. Tych umów do wypowiedzenia są całe sterty, a tymczasem są starania by zobowiązania piętrzyć. Problem z klasą uprawnioną przez międzynarodowe lobby do uprawiania polityki w Polsce. Im nie wolno.
Osobiście doceniam pracę marynarzy i górników, ze względu na skrajne warunki pracy. Jednak ludzkiej natury się nie obejdzie. Ona rządzi się swoimi prawami i łatanie dziur w ZUSie musiało spowodować takie konsekwencje. Kolejne łaty na łatach spowodują stagnację w gospodarce. Ludzie zachowają się tak jak marynarze i wywędrują pod tanią banderę. Lekarze też wywędrowują. To pozornie mogłoby cieszyć, że wzrasta popyt na moją pracę, ale nie żyjemy w próżni tylko w systemie naczyń połączonych prawami ekonomii i przestrzenią wspólnego rynku. Zatem w zawodach, które zaspokajają mój popyt na ich pracę też działa ten mechanizm. To prowadzi do błędnego koła, które kończy się zapaścią gospodarczą. Nie jest jednak tak, że błędne koło nie nakręca czyiś interesów. Nakręca nie nasze. Naszym interesem jest błędne koło wyhamować usuwając przyczyny nim kręcące.
Na tym polega wspólnota, żeby współpracować dla dobra wspólnego, a nie dawać się rozgrywać pod równymi pozornymi korzyściami. Zarówno na poziomie państwa jak i międzynarodowym jesteśmy robieni na szaro w mechanizmie kreowania wydatków i ściągania podatków oraz kreowania ograniczeń i robienia dla nich wyjątków. Efektem - obok napędzania lichwiarskich interesów - jest wzajemne konfliktowanie się.
Przypomnę, że w sprawie bankructwa ZUS konflikt jest między młodymi i starymi, co ja określam mianem sojuszu wnuków AKowców z wnukami UBeków przeciw dziadkom. To konflikt nieuświadomiony z powodu politycznej poprawności. Takich podziałów jest masa. Można powiedzieć, że są istotą a cała reszta państwa funkcjonuje w celu balansowania napięć sztucznie wytworzonych. Taka idea jest gwarancją ułomności - rzecz dość pospolita. Res vulgaris Poloniae chyba wychodzi.
Tadeusz Hatalski

seafarer

20.08.2019 21:41

Dodane przez Marek1taki w odpowiedzi na Złe umowy należy wypowiadać.

@ Marek1taki
Wtrącę się jedynie w kwestii marynarzy: "Ludzie zachowają się tak jak marynarze i wywędrują pod tanią banderę"
TO NIE TAK! Pod wygodną banderę wywędrowali armatorzy (czyli pracodawcy żeglugowi) a nie marynarze. Marynarze pracują pod wygodnymi banderami (większość) bo tam akurat jest praca!!! W całej tej sprawie (o której tutaj jest dyskusja) chodzi o to aby armatorom (czyli pracodawcom żeglugowym) stworzyć u nas, w Polsce warunki do ekonomicznie opłacalnej eksploatacji statków. I żeby korzyści, z eksploatacji polskich statków czerpali Polacy a nie Bahamczycy, Panamczycy, Cypryjczycy czy też Maltańczycy. Tak jak to jest w Norwegii, gdzie cała flota, czyli ponad 1.9 tys statków pływa pod norweską banderą (w norweskim rejestrze narodowym i międzynarodowym) i gdzie korzyści ze swojej żeglugi morskiej czerpią Norwegowie. A nie państwa wygodnych bander!
Marek1taki

Anonymous

20.08.2019 23:27

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Marek1taki

Pan chce zaklinać rzeczywistość dla uzasadnienia ustawy i dobrego samopoczucia. Przysłowiowa tania bandera jest wygodna. Dlatego armatorzy się przenieśli bo im taniej wygodzili, a marynarze nie wywędrowali tylko pracują.
Wie Pan co? Są rzeczy na prawdę przykre i ludzie mówią o nich otwarcie. Pracowanie tam gdzie jest praca - u armatorów tanich bander - nie zmienia rzeczywistości pod względem pływania po morzach i oceanach. Oznacza tylko, to o czym piszę powyżej, że ludzie dokonują racjonalnych ze swojego punktu widzenia wyborów ekonomicznych.
Norwegia  pieniądze z ropy inwestuje. Również w żeglugę, na którą jest skazana. To w sytuacji nadmiaru petrodolarów  dobra inwestycja. Lepsza niż w fundusze norweskie, bo to nie potomkowie Wikingów zyskują na obróbce ideologicznej polskich sędziów na ten przykład. Komu Norwegia się w ten bezbożny sposób wysługuje, że zapytam poza tematem?
Tadeusz Hatalski

seafarer

21.08.2019 04:30

Dodane przez Marek1taki w odpowiedzi na Pan chce zaklinać

@ Marek1taki - 'Przysłowiowa tania bandera jest wygodna'
Co ma piernik do wiatraka? No i co z tego, że jest wygodna? Ja nie zaprzeczyłem, ze jest wygodna. Wygodna jest po to aby przyciągnąć armatorów i aby ci armatorzy zostawiali tam kasę. A my obchodzimy się smakiem. A o Norwegi, że inwestują? Oczywiście, że inwestują. Ale i odpowiednio (do tego co inwestują) zarabiają!
Marek1taki

Anonymous

21.08.2019 07:57

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Marek1taki - 'Przysłowiowa

Pan nie zaprzecza, że jest wygodna, czyli własnym słowom. To krok do porozumienia.
Jakie argumenty przedstawi Pan przeciw rozszerzeniu taniej-wygodnej bandery ZUS na wszystkich Polaków.
Ja znam tylko przesłanki za. O nieuniknionym - i od dawna wiadomym - pisze Robert Gwiazdowski wei.org.pl
Co do Norwegów zarabiają i określa Pan ile zarabiają. To przychody czy dochód i czy zna Pan koszty?
Tadeusz Hatalski

seafarer

22.08.2019 07:53

Dodane przez Marek1taki w odpowiedzi na Pan nie zaprzecza, że jest

@ Marek1taki - 'Pan nie zaprzecza, że jest wygodna ...'
Oczywiście, że nie zaprzeczam. Natomiast zwracałem uwagę na naiwne rozumienie określenia 'wygodna bandera'. Otóż oferta państw trzeciego świata takich jak Liberia, Panama czy też Malty lub Cypru (te dwa ostatnie są dzisiaj w UE), w postaci ‘wygodnej bandery’ nie ma pobudek altruistycznych. Podstawowym celem tej oferty wcale nie jest to, aby armatorom ułatwić życie. Państwa te oferują takie a nie inne warunki eksploatacji wyłącznie po to, aby na tym zarabiać pieniądze. Natomiast niskie koszty eksploatacji i dogodne regulacje prawne pod wygodnymi banderami są jedynie środkiem do osiągnięcia tego celu. W efekcie ‘wynajęcie’ swojej bandery armatorom, głównie europejskim, przez państwa wygodnych bander, przynosi państwom wygodnych bander wymierne, finansowe korzyści. I właśnie to, czyli czerpanie korzyści finansowych, jest przyczyną powstania fenomenu, znanego dzisiaj w światowym shippingu pod nazwą 'wygodne bandery'.
A przesłanki? Play field levelling czyli zrównoważone pole gry - to jest przesłanka. Pole gry dla wszystkich przedsiębiorstw na lądzie jest takie same (abstrahuję od tego czy jest dobre czy złe i od tego co pisze Gwiazdowski). ZUS obejmuje wszystkie przedsiębiorstwa na lądzie. W żegludze jest inaczej. Pole gry jest inne dla armatorów pod wygodnymi banderami a inne pod polską banderą. Proponowane zmiany są po to aby armatorom pod polską banderą stworzyć zrównoważone pole gry w stosunku do tych pod wygodnymi banderami. Bo z nimi konkurują a nie z przedsiębiorstwami na lądzie. Przedsiębiorstwa na lądzie konkurują między sobą. Natomiast w dyskusję czy ZUS jest potrzebny czy też nie, nie będę się wdawał. Uważam, że jest potrzebny i już. Jedyne o czym można dyskutować to wysokość składek. Ale wysokość składek zależy od wielu czynników. Również od tego czy daną grupę zawodową stać na finansowanie (na własny koszt) ubezpieczeń dobrowolnych czy też nie.
Marek1taki

Anonymous

22.08.2019 07:54

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Marek1taki - 'Pan nie

Po pierwsze proszę się ubezpieczać na własna ręką. Problem nie jest w ubezpieczeniach tylko w przymusie.
Po drugie nie chce Pan uznać, że gospodarka jest układem naczyń połączonych. Nie tylko Pan zresztą. Problem żeglugi istnieje tak samo na lądzie, a w żegludze jest tylko łatwiejszy do zobaczenia gołym okiem.
Po trzecie nadal dziwię się, że przykłada Pan rękę do rozwiązywania spraw własnej grupy zawodowej nie widząc, że potrzebne jest rozwiązanie systemowe. To zresztą problem powszechny zapatrzenie na koniec własnego nosa kończy się potknięciem. Właśnie obniżono podatek PIT dla jakiegoś przedziału wiekowego. Za chwilę wprowadzą ulgę dla tych co mają niebieskie oczy i dotację dla tych co mają pod górkę. To jest niepoważne, albo poważnie mają nas za durni.
Po czwarte skoro tania bandera ma zalety, o których Pan pisze, a ma, to dlaczego jeszcze nie mamy taniej bandery z polskim kapitałem. To z dnia na dzień można założyć, a skoro nie założono, to chodzi o dalsze mącenie aby potęgując obciążenia fiskalne robić furtki dla cudzych interesów pod polską flagą. Prosty mechanizm jak wszyscy mogą coś robić to trzeba się narobić żeby zarobić, a jak jednych objuczymy to ci nieobjuczeni mają fory.
Tadeusz Hatalski

seafarer

22.08.2019 17:00

Dodane przez Marek1taki w odpowiedzi na Po pierwsze proszę się

@ Marek1taki - 'skoro tania bandera ma zalety ... to dlaczego jeszcze nie mamy taniej bandery z polskim kapitałem. To z dnia na dzień można założyć'
Proszę bardzo niech pan zakłada, życzę powodzenia ... A ja już kończę, nie ma sensu dalej ciągnąć tej rozmowy, pan i tak wie swoje, niezależnie od tego co ja powiem i jakie są fakty.
Marek1taki

Anonymous

22.08.2019 22:56

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ Marek1taki - 'To z dnia na

Kup Pan statek to Panu zarejestruję.
Tadeusz Hatalski

seafarer

23.08.2019 06:40

Dodane przez Marek1taki w odpowiedzi na Kup Pan statek to Panu

@Marek1taki
Naprawdę? Mimo zaklinania?
Marek1taki

Anonymous

23.08.2019 07:36

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @Marek1taki

Pływanie na swoim to odrzucenie magicznego podejścia do gospodarki, które jest tak na prawdę ideologiczną podstawą ustawowego sankcjonowania lichwy.
Tadeusz Hatalski

seafarer

23.08.2019 10:51

Dodane przez Marek1taki w odpowiedzi na Pływanie na swoim to

@Marek1taki
W Niemczech kompanie żeglugowe, posiadające nie więcej niż jeden statek (czyli typowe pływanie na swoim) stanowią 39 proc wszystkich kompanii. Z czego wynika, że Niemcy odrzucają magiczne podejście do gospodarki. Proszę zgadnąć w jaki sposób, nie wie pan? No to pomogę: "Niemcy - armatorzy otrzymują bezpośrednie subsydia związane z obniżeniem kosztów pracy"
Marek1taki

Anonymous

23.08.2019 20:29

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @Marek1taki

Proponuję dać wszystkim subsydia i zawrzeć porozumienie społeczne by je sobie wzajemnie umorzyć.
Tadeusz Hatalski

seafarer

24.08.2019 06:12

Dodane przez Marek1taki w odpowiedzi na Proponuję dać wszystkim

@Marek1taki
Angeli M. proszę to zaproponować ... u nas subsydiów nie ma.
Marek1taki

Anonymous

24.08.2019 08:41

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @Marek1taki

Niemcy pływają na subsydiach, czyli lepiej niż jak na NFZ bo 'pacjent" ma udział w płaceniu i wyborze.
Subsydia, dotacje, ulgi, plusy, gwiazdki z nieba - jeden pies. To zaburzenie równowagi rynkowej. Proszę posterować źle załadowanym statkiem albo wózkiem w Macro z krzywym kółkiem. Tak właśnie wygląda sterowanie gospodarką przeregulowaną. Droga na mieliznę.
Wojny gospodarcze się toczyły. W międzywojniu mieliśmy wojnę celną z Niemcami. Teraz mamy unię nie dla wspólnego tylko dla regulowanego rynku. Trump rozniecił wojnę celną. I my możemy prowadzić wojny na dotacje tylko trzeba mieć świadomość, że to nie dzieje się bezkosztowo. Koszt sterowania gospodarką przesterowaną jest oczywiście wyższy a ryzyko większe. Jeżeli zatem z powodu wojny trzeba ponieść koszt to róbmy to świadomie. Chińczycy np. świadomie dotują marynarkę handlową z budżetu marynarki wojennej w zamian za dostosowanie konstrukcji do potrzeb wojska. Nie jesteśmy ani Niemcami ani Chińczykami i w konfrontacji na to kto przepłaci więcej nie wygramy. Możemy natomiast wygrać wojnę na gospodarność o ile porzucimy kulę u nogi - socjalizm.
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

22.08.2019 10:27

Zanim zaczniemy biadolić nad mizerią polskiej floty i nieatrakcyjnością polskiej bandery i rejestru, czyli narzekać na sprawy wielkie, proponuję spojreć na sprawy małe.
Oto w porcie amerykańskim od paru miesięcy stoi jednostka która miała być flagowym przedsięwzięciem Polskiego Funduszu Narodowego - I Love Poland.
Od maja szacowna instytucja, PFN nie jest w stanie zorganizować prawidłowego remontu pozwalającego na realizację  dalekosiężnych planów, związanych z promocją Polski poprzez starty w regatach.
W związku z tym nie pisz Panie Hatalski o realizacji planów związanych z funkcjonowaniem tak skomplikowanych mechanizmów jak flota w obecnym systemie zarządzania, który polega głównie na ściemie tj wydawaniu nieswoich pieniędzy w celu usadowienia się po wieczne czasy na dochodowych stanowiskach.
W/w przykład wyraźnie pokazuje że tam gdzie trzeba wydawane pieniądze  nie tylko mieć, ale również zorganizować sensowny mechanizm ich wydawania, obecnie zarządzająca ekipa kładzie sprawę na łopatki.
Jedyne w czym obecna władza jest dobra to w wydawaniu nie swoich dudków i w oszukiwaniu.
Tadeusz Hatalski

seafarer

22.08.2019 17:03

Dodane przez wielkopolskizdzichu w odpowiedzi na Zanim zaczniemy biadolić nad

@ wielkopolskizdzichu - "nie pisz Panie Hatalski o realizacji planów ... "
A pan, Panie Wielkopolskizdzichu nie pisz o tym co Pan znasz jedynie ze słyszenia ...
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

06.09.2019 16:47

Dodane przez Tadeusz Hatalski w odpowiedzi na @ wielkopolskizdzichu - "nie

O lodołamaczu Puma Pan Marynarz coś napisze?
seafarer
Nazwa bloga:
navigare necesse est ...
Zawód:
Inż. navigator
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 338
Liczba wyświetleń: 1,554,010
Liczba komentarzy: 4,694

Ostatnie wpisy blogera

  • Zielony Ład i jego "gigantyczne" skutki dla światowej emisji CO₂
  • Nie ma floty w biało-czerwonych barwach
  • Dryfująca strategia: Polska na morzu cudzych interesów

Moje ostatnie komentarze

  • @ juur - "nie do końca rozumiem co chcesz powiedzieć o naszym podwórku"  O naszym podwórku to, że odrzucenie przez Senat prezydenckiego wniosku w/s referendum wynikało z politycznego…
  • @ Zbyszek - Na szali był krótki i jak najprostszy, pokazujący sedno sprawy przekaz lub wyczerpujący ale skomplikowany. Wygrał wariant pierwszy 🙂
  • @ tricolour - @ 'gugiel zwraca, że światowa emisja wynosi 770 mld ton' - to wtedy jeszcze gorzej dla Zielonego Ładu bo wtedy redukcja emisji z powodu Zielonego Ładu wyjdzie tylko 0,35% a nie 0,7%

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Na koniec roku (1) o morzu …
  • To była suwerenna decyzja pani Premier
  • Pułapki ‘reżimowej propagandy’

Ostatnio komentowane

  • Jabe, Pytanie było skandalicznie sformułowane. Nawet bezstronny senat powinien był je odrzucić. Po co więc ta inicjatywa? Ano, kolejna czcza pisowa pokazucha.
  • seafarer, @ juur - "nie do końca rozumiem co chcesz powiedzieć o naszym podwórku"  O naszym podwórku to, że odrzucenie przez Senat prezydenckiego wniosku w/s referendum wynikało z politycznego…
  • tricolour, Przyjmuję, że "odwal się" jest twoją propozycją zakończenia tej rozmowy. Przyjmuję Twoją prośbę nie zważając na jej nie niewyszukaną formę. Być może nie mogę liczyć na nic więcej ze względu na…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności