Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Komu żołnierz bije w dach?

eska, 16.04.2017

Otóż, moi mili PT czytelnicy, żołnierz w pełnym umundurowaniu, a już zwłaszcza na służbie, bije w dach każdemu!  Tak przynajmniej stało w regulaminach WP przez dziesiątki lat (przed wojną chyba też) i tylko kompletnie zidiocenie pokolenia, które nie zna służby wojskowej, mogło wywołać te skandaliczne zupełnie komentarze wobec Misiewicza. Swoją drogą fakt, że nikt z prawicy tego nie wyjaśnił, bardzo wiele mówi o prawicy....
Dobra, przejdźmy do szczegółów – jeśli żołnierz w mundurze spotyka na ulicy nie tylko starszego stopniem żołnierza, ale KAŻDEGO znajomego, także cywila - winien zasalutować. To po prostu regulaminowe przywitanie. Oczywiście banda przygłupów zapatrzonych w amerykański filmy, gdzie bije się pełną łapą do pustej głowy i oznacza to oddanie honorów starszyźnie, kompletnie nie rozumie, że salut w WP oznacza zupełnie co innego i wywodzi się z czasów rycerskich – to jest symboliczne podniesienie przyłbicy, czyli pokazanie oblicza na powitanie. Jeżeli powitanie takie następuje twarzą w twarz, żołnierz zawsze najpierw bije w dach, a potem czeka. Na co czeka? Osoba wyższa stopniem lub osoba cywilna pierwsza wyciąga rękę, wtedy żołnierz oddaje uścisk dłoni, po czym znowu bije w dach (zamkniecie przyłbicy). Jeżeli do wojska przyjeżdża oficjalny gość, to choćby był Dodą w miniówie, zachowanie żołnierza będzie takie samo – i nie ma tu znaczenia stopień oficerski ani pozycja żołnierza, to mundur zobowiązuje do salutu powitalnego. ZAWSZE!
Są trzy wyjątki, kiedy żołnierz nie salutuje na powitanie > kiedy nie ma nakrycia głowy, kiedy ma na prawym ramieniu broń i i trzyma rzemień broni (prawym kciukiem) oraz kiedy wykonuje pewną czynność fizjologiczną, czyli sikając nie musi salutować nawet najwyższemu dowódcy w powodów oczywistych. Teraz jasne?
Przy okazji opiszę jeszcze dwa przypadki, które też przylazły do nas z amerykańskich filmów - otóż Amerykanie podczas hymnu symbolicznie kładą dłoń na sercu, w Polsce podczas hymnu obowiązuje postawa na baczność i ręce wyprostowane wzdłuż bocznych szwów ubrania, dłonie też wyprostowane. Gdy Amerykanie przysięgają, to też łapią się za serce, w Polsce przysięga się trzymając prawa rękę zgiętą w łokciu, dłoń na wysokości ramienia, palce wskazujący i środkowy wyprostowane, mały i serdeczny zgięte i przytrzymane kciukiem.
Tego wszystkiego nauczono mnie w szkole i w harcerstwie – mimo komuny. A notkę napisałam, bo mój mąż się wściekł i kazał mi napisać, jak wyglądało zawsze regulaminowe przywitanie w wojsku. Co do reszty, czyli hymnu i przysięgi radzę zapamiętać, bo patrzeć nie mogę na tych przysięgających durniów w sejmie, łapiących się serce i małpujących amerykańskie filmy. Dixi.
A na koniec o zdjęciu , które sobie ściągnęłam ze strony MON. To przysięga oficerska pierwszych podporuczników dla WOT. Dumna mama, dumny tata, oficer jak malowany, no i prezent od rodziny – a co? A szabla! Och, oczywiście to trochę kiczowate i w ogóle raczej atrapa, ale nie w tym rzecz – rzecz w tym, że skoro syn został oficerem i to współczesnego „pospolitego ruszenia”, to wszak jakby szlachectwo dostał, a więc szabla koniecznie.  I zwykli ludzie tak właśnie to rozumieją.
Macierewicz przywraca wojsku honor i poczucie dumy.  Te wszystkie „honory” oddawane Misiewiczowi to były normalne, regulaminowe powitania gościa jednostki wg tradycji i obyczaju WP. I to by było na tyle....
 
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Jakiekolwiek  wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkowanego źródła! To wstyd, że muszę o tym przypominać, ale widać nie ma innego wyjścia w tym bardaku bezprawia, jakim stały się media.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 13005
Domyślny avatar

K57

16.04.2017 15:25

Święta prawda potwierdzam w całości. Ulegamy mediom, filmom czyli duraczenie pospolite przez kulturę(przyp. S Michalkiewicz) a mamy piękne historyczne regulaminy dbajmy o to.
eska

eska

16.04.2017 15:39

Dodane przez K57 w odpowiedzi na Święta prawda potwierdzam w

Tak jakoś przy świątecznym śniadaniu się zgadało, odpytałam męża, a on, śmiejąc się, wspominał, jak mając broń na ramieniu, z nadgorliwości zasalutował lewą ręką, za co oczywiście został zdrowo objechany :)
Jabe

Jabe

16.04.2017 15:42

Dziękuję za pouczenie. Z Dodą, zwłaszcza w miniówie, sprawa jest oczywista. Tylko że afera była o tytułowanie ministrem. Co mówi regulamin? Jak brzmiał rozwiewający wątpliwości komunikat ministerstwa?
eska

eska

16.04.2017 16:19

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Dziękuję za pouczenie. Z Dodą

To się zdarzyło raz, potraktowali go jako oficjalnego pełnomocnika ministra, więc wyszło trochę nie tak. Macierewicz to natychmiast wyjaśnił i więcej się nie powtórzyło. 
Swoją droga należałoby zapytać, z jakim pełnomocnictwem przyjechał, bo od tego zależy zachowanie wojska. W wojsku oprócz stopni obowiązuje jeszcze hierarchia podległości służbowej. W każdym razie fakt, że jakaś jednostka ciut przegięła, nic nie wynika poza błędem szefa tej jednostki.
A może twoim zdaniem Misiewicz miał przerwać meldunek i ośmieszyć dowódcę w oczach żołnierzy?
Cała ta hucpa wynika z pozmienianych przez Siemoniaka tradycji i ze zwykłej ludzkiej podłości, która z niewiele znaczących pomyłek i to nie Misiewicza - zrobiła zbrodnię.
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

16.04.2017 16:22

"Te wszystkie „honory” oddawane Misiewiczowi to były normalne, regulaminowe powitania gościa jednostki wg tradycji i obyczaju WP. I to by było na tyle"
Bzdura wynikająca z niezrozumienia etyki i zasad funkcjonowania wojska.
Nie jest problemem salutowanie Dodzie w momencie przywitania się z nią. Problemem jest składanie meldunku przez oficerów, stojących na czele rozwiniętej w szyku kompanii i sztandarowi jednostki i oddawanie w imieniu Wojska Polskiego honorów zwykłemu psiarczykowi. Wysyłanie przez Macierewicza swojego przydupasa od wyłamywania zamków i noszenia teczki, do tego rodzaju oficjalnych wystąpień świadczy o zatraceniu wyczucia hierarchii w Wojsku Polskim.  Przed ludźmi, których Polska będzie wysyłać by zadawali śmierć wrogom ryzykując przy tym własne życie, powinien stawać przy takich okazjach ktoś bardziej reprezentatywny.
eska

eska

16.04.2017 16:48

Dodane przez wielkopolskizdzichu w odpowiedzi na "Te wszystkie „honory”

Po pierwsze pomyłka polegała na złożeniu meldunku, a nie przekazaniu informacji - widocznie przełożony jednostki źle zrozumiał pełnomocnictwo.
A po drugie jesteś głupim trollem, o czym świadczy słownictwo.
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

16.04.2017 17:05

Dodane przez eska w odpowiedzi na Po pierwsze pomyłka polegała

. W momencie gdy dzieje się to w obecności sztandaru jednostki  i kompani przeznaczonej do reprezentowania mówimy o składaniu meldunku. Poza tym komu składa się meldunek jest określone w mon.gov.pl
Domyślny avatar

xena2012

16.04.2017 17:03

Dodane przez wielkopolskizdzichu w odpowiedzi na "Te wszystkie „honory”

Jasne ,tylko noszenie teczki za Balcerowiczem jest honorem.Można nawet zostać przewodniczącym partii,beznadziejnym co prawda ale Zdzichu przenigdy nie nazwałby go psiarczykiem.
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

16.04.2017 17:17

Dodane przez xena2012 w odpowiedzi na Jasne ,tylko noszenie teczki

Noszenie teczki za kimkolwiek w celach kariery nie jest w zadnym wypadku czynnością honorową.
eska

eska

16.04.2017 17:28

Dodane przez xena2012 w odpowiedzi na Jasne ,tylko noszenie teczki

Trzeba pić, wciągać prochy i mieć kochankę - wtedy dopiero należy się do elity :))
marsie

marsie

16.04.2017 16:38

"Przy okazji – jeżeli zarzuca się panu M., że salutowali mu generałowie, to – po pierwsze, ewentualne pretensje należy kierować do nich, po drugie – gdy spotykam znajomego pułkownika, na moje „cześć” on odpowiada „cześć” i odruchowo salutuje – czy to świadczy, że się przede mną poniża?" (Fragment Biuletynu 027/17). Pozdrawiam Świątecznie!
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

16.04.2017 19:10

Dodane przez marsie w odpowiedzi na "Przy okazji – jeżeli zarzuca

Czy ten znajomy pułkownik idzie wówczas na czele oddziału z sztandarem jednostki w asyście honorowej?
Domyślny avatar

Skrzetuski

16.04.2017 16:40

Dziękuję Pani za notkę i wyjaśnienie,
pozdrawiam
Es

Es

16.04.2017 17:17

Tak,ma Pani rację i aż dziw,że nikt z przedstawicieli MON nie sięgnął po Regulamin Musztry aby uciąć tę idiotyczną histerię.Nie ma przy tym co liczyć na tzw "nasze"media bo oni zajęci zazwyczaj komentowaniem i "biciem piany"wokół każdej bzdury napisanej,czy powiedzianej w giewu,tvn,abo u Lisa.Jak bumerang niestety powraca z coraz większą siłą sprawa polityki informacyjnej i osłony PR-owo medialnej zarówno Rządu jak i Kancelarii Prezydenta.To co jeszcze kilka miesięcy temu mogło się wydawać niepokojące , w tej chwili zmieniło się w prawdziwy dramat  a świadomość zaniedbań jest tak powszechna,że wszyscy chyba przecierają oczy ze zdumienia,zastanawiając się : o co w tym wszystkim chodzi?
Niestety nawet atmosfera Swiąt Wielkiej Nocy nie jest w stanie wyciszyć smutne refleksje i narastające rozczarowanie.
Pozdrawiam
michnikuremek

michnikuremek

16.04.2017 17:45

Jeżeli chodzi o Wojska Obrony Terytorialnej:
„Pora budować wysoki płot na Odrze i Nysie Łużyckiej! A za nim należy rozmieścić żołnierzy OT z bronią. Każda próba nielegalnego przekroczenia granicy – kula w łeb!”
Za ten tekst dostałem 24-godzinnego bana na pejsbuku. Nie wiem czy zrobiła to maszyna mając zaprogramowany jakiś algorytm czy też żywy człowiek...
Jedno jest pewne - życzenie sobie, by żołnierze robili to do czego zostali powołani (czyli obrona granicy państwa) jest  traktowane przez neokomunistów jako mowa nienawiści......
Jeżeli z tymi lewakami nie zrobimy porządku, to kiedyś przebudzimy się za ogrodzeniem z drutu kolczastego.....
emilek

emilek

16.04.2017 17:49

Pani Esko. Czy mozliwe jest przeslanie Pani Notki na F.B bez Pani pozwolenia.?
 Zdrowych i Wesolych Swat dla Pani i rodziny
eska

eska

16.04.2017 18:22

Dodane przez emilek w odpowiedzi na Pani Esko. Czy mozliwe jest

Zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich jest możliwe,  byle z linkiem do źródła i podaniem autora tekstu - przecież napisałam wyraźnie.
No chyba, że ktoś na tym zrobi kasę, wtedy podlega ściganiu :)))
emilek

emilek

16.04.2017 22:22

Dodane przez eska w odpowiedzi na Zgodnie z ustawą o ochronie

Zadna kasa droga Pani.Notke przesylam tak jak jest z Pani Logo.
 Po prostu Pani notki sa niezwykle trafne w mojej ocenie i chce ,aby jak najwiecej osob sie z nimi zapoznalo.
Moze co niektorym rozjasni sie co nieco w ich Kapucynach. Goraco pozdrawiam.
Domyślny avatar

Wiśtawio

16.04.2017 18:06

Nie o te wszystkie regulaminowe chwyty chodzi ale o nazwisko chwytliwe,melodyjne bo gdyby się nazywał " Nowak" lub "Trzcinski" nic by się nie działo ale MIś....kiewicz tak ładnie brzmi.
A jeśli już o honorach to kobieta trzyma żołnierza z jego lewej strony.
eska

eska

16.04.2017 20:07

Dodane przez Wiśtawio w odpowiedzi na Nie o te wszystkie

Dokładnie - bo prawa wolna do "bicia w dach". Żadnych też paczek ani toreb nieść w tej ręce nie wolno:)
Domyślny avatar

Dorota M

16.04.2017 23:05

To pan Prezydent takiej oczywistej informacji nie posiada, jako zwierzchnik sił zbrojnych, okazując oburzenie faktem zasalutowania p Misiewiczowi?
paparazzi

paparazzi

17.04.2017 02:22

Eee tam, ja pamiętam jak w moim pulku 1968 roku mój kolega , student z czwartego roku chemii, wrzucony za kare do wojska PRL-tfu, zawsze podnosił rękę jak oficier przechodził ale zmieniał zdanie i drapał się w głowę. Razem spotykaliśmy się w areszcie wojskowym opowiadajac o wypadkach marcowych. Az nas zapuszkowali na dobre.
Domyślny avatar

Secesh

17.04.2017 05:33

Nie Dixi, tylko Dixie i proszę nie poniewierać tej nazwy, która dla wielu jest święta. Mam wrażenie, że zbyt mało lub nic pani nie wie o Dixie.
Pozdrawiam
OLI

OLI

17.04.2017 09:16

Dodane przez Secesh w odpowiedzi na Nie Dixi, tylko Dixie i

Zwrot "dixi" został użyty jak najbardziej poprawnie, albowiem w powyższym kontekście nie ma on nic wspólnego z amerykańskim Południem.
W łacinie używano tego zwrotu jako kończącego wypowiedź w znaczeniu: rzekłem, dosł. powiedziałem, skończyłem, takie jest moje zdanie, wydałem polecenie (i tak ma się stać); zob. dicere (mówić). Współcześnie wyrażenie używane w nacechowaniu raczej żartobliwym, za przykładem biskupa I. Krasickiego, "Monachomachia", pieśń IV. Ale któż dzisiaj czyta "Monachomachię"...
eska

eska

17.04.2017 15:16

Dodane przez OLI w odpowiedzi na Zwrot "dixi" został użyty jak

Dzięki za obronę, swoja droga można się załamać.... Poziom wykształcenia naszych milusińskich to dno i pięć metrów mułu.
Domyślny avatar

Secesh

17.04.2017 19:45

Dodane przez eska w odpowiedzi na Dzięki za obronę, swoja droga

Gratuluję posiadania zgłębionej wiedzy na poziomie uniwersyteckim we wszelakich dziedzinach. PS. Trochę skromności nikomu nie zaszkodziło. Proszę sobie nie pochlebiać, nie jestem niczyim milusińskim.
Domyślny avatar

Secesh

17.04.2017 19:38

Dodane przez OLI w odpowiedzi na Zwrot "dixi" został użyty jak

Nie znam łaciny. Nie ma takiego obowiązku. Poprzednio cały czas była mowa o Ameryce i Amerykanach. Normalne skojarzenie. Monachomachię czytałem w szkole, jakieś 50 lat temu. Można zapomnieć? W ogóle nie rozumiem wtrącania zagranicznych słów do polskich tekstów. Czyżby autor(autorzy) wstydził się ojczystego języka i chciał błysnąć wiedzą? Proszę bardzo, pisz kolego cały tekst w tym języku. Zobaczymy jaki jesteś dobry. Pozdrawiam.
eska

eska

17.04.2017 15:13

Dodane przez Secesh w odpowiedzi na Nie Dixi, tylko Dixie i

O tempora, o mores! Disce, puer, latine....
eska
Nazwa bloga:
Ludzie, myślcie, to nie boli...

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 611
Liczba wyświetleń: 3,883,320
Liczba komentarzy: 6,544

Ostatnie wpisy blogera

  • Trzej tenorzy, czyli przywracanie porządku
  • Nowa ordynacja wyborcza do gmin
  • Divide et impera, czyli sporu ciąg dalszy

Moje ostatnie komentarze

  • Widzi KPZK na stronie MR? To niech posłucha > youtu.be Bo ja już od pięciu lat o tym wrzeszczę. Egzorcyzmy to by się przydały, ale nie mnie.
  • Specjalnie się zalogowałam po dwu miesiącach przerwy! Pan Targalski teraz coś nareszcie zobaczył? A tego, że Morawiecki realizuje KPZK Bieńkowskiej/Boniego - Polska 2030, to pan Targalski nie widział…
  • Zamordowanie bł. ks.Jerzego - 1984, sfingowany proces - 1985, powszechna amnestia - 1986, likwidacja NSZZ "S" i powstanie nowej KKW Solidarność - 1987, propozycja Kiszczaka co do Okrągłego Stołu -…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Kod kulturowy, czyli problemy
  • Krzywa Gaussa czyli mały traktat o złu nienawiści.
  • Ludzie małej wiary, czyli notka bardzo nieprzyjemna

Ostatnio komentowane

  • Alina@Warszawa, Gdzieś się doczytałam, że prokurenci jakiejś firmy deweloperskiej budującej w Ursusie są Holendrami. Kiedy poszukałam głębiej okazało się, że wszyscy mają paszporty izraelskie. 
  • OLI, Już parę razy zabierałam się za skomentowanie Schadenfreude w wykonaniu @eski, ale rezygnowałam, oceniając, że nie warto się wysilać na nabijanie jej "wejść" i "komentów". Jednakowoż tym razem nie…
  • , ZP....co to jest ?

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności