Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Przedmurze obrotowe

Izabela Brodacka Falzmann, 03.12.2016
Kilka dni temu byłam świadkiem zdumiewającej sceny. Lokalny menel, pijaczek i wariat, który wypuszczany okresowo z zakładu psychiatrycznego zatruwa życie lokatorom hałasując na podwórku rowerową trąbką, na widok przechodzącej rodziny z dziećmi powiedział z wyższością:” patologia wybiera się na spacer”.  Podobny dysonans poznawczy stał się moim udziałem gdy usłyszałam, że profesor Marcin Król nazwał zwycięstwo Trumpa buntem chamów przeciwko elitom. Przede wszystkim nie bardzo wiem kogo Król uważa za elitę, czyżby panią Clinton i jej męża, który nie wie nawet do czego służą cygara. Jak mnie uczono podstawową zasadą dobrego tonu jest używanie rzeczy zgodnie z ich przeznaczeniem. W zdecydowanie złym tonie było używanie przez żony sowieckich oficerów rabowanych we dworach koszul nocnych w charakterze balowych kreacji oraz mycie twarzy w bidetach . W złym tonie jest powszechny obecnie obyczaj sadzenia kwiatów w starych  bryczkach i wozach. Sposób w jaki prezydent Clinton używał cygara też świadczy o braku elementarnej kindersztuby. W przeciwieństwie do poglądów Króla, wynik amerykańskich wyborów, a także wygraną PiS w Polsce można traktować jako bunt autentycznych elit przeciwko chamstwu, które nauczyło się wprawdzie jeść nożem i widelcem i rozsmakowało w ostrygach i dobrych winach  ale do którego nie dotarło, że elitaryzm nie  polega na dostępie do przywilejów lecz na wyjątkowych zaletach umysłu i charakteru, pozwalających służyć społeczeństwu. Wbrew temu co uważa profesor Król, ani ostrygi, ani toskańskie wina , ani kawior nie uczyniły z nikogo arystokraty czy intelektualisty. Sowieccy oficerowie potrafili jadać kawior chochlami jako zakąskę do spirytusu. Nikogo również nie nobilituje dobre samopoczucie. Nasz sąsiad z podwórka jest podobnie jak profesor Król głęboko przekonany, że należy do elity. Problem nie sprowadza się jednak do wymyślania sobie nawzajem, jak w maglu, od chamów. Przykład sąsiada i profesora Króla dowodnie świadczy, że pewne pojęcia nie tylko straciły swój sens lecz wręcz stały się obrotowe.
Były takie czasy gdy zarówno w architekturze, jak i w życiu społecznym, a także w życiu jednostki obowiązywała hierarchia pionowa. Były to czasy  gotyckich katedr, królów i arystokracji, a także dominacji w życiu duchowym transcendencji. Nikt nie mógł mieć wątpliwości kto jest elitą a kto motłochem, a także czym jest sacrum a czym profanum.
Renesans stawiając w centrum swych zainteresowań człowieka obniżył wieże kościołów i rozchwiał hierarchie.  Ostatecznie zniszczyły je jednak rewolucje.
Obrotowość wszelkich pojęć i kategorii społecznych najlepiej widać w komentarzach do ostatnich wyborów w USA.  Otóż jedni widzą wygraną Trumpa jako tryumf populizmu a inni jako reakcję społeczeństwa właśnie na populizm. A co to jest populizm? Politolog z Princeton University Jan-Werner Müller,  autor  wyśmienitej książki What Is Populism? (2016).  populizmem  nazywa wcielane w życie przeświadczenie, że posiada się wyłączne prawo do zarządzania masami ludzkimi oraz doskonałą i jedyną receptę na to zarządzanie. W tym sensie populistyczne są wszelkie demoliberalne rządy w Europie i w Stanach Zjednoczonych. Przeciwko populistycznym rządom, przeciwko dyktaturze politycznej poprawności, przeciwko globalizacji i władzy banków, spontanicznie wystąpiły społeczności tych krajów. Sukcesy Orbana na Węgrzech, PiS w Polsce i Trumpa w USA są zatem według Müllera reakcją na populizm nielubianych rządów.  
Natomiast inny amerykański uczony, profesor Nouriel Roubini, wykładowca w Stern School of Business przy Uniwersytecie Nowojorskim członek zespołu doradców ekonomicznych Białego Domu za prezydentury Billa Clintona, traktuje wydarzenia zarówno w Polsce jak na Węgrzech, w Rosji i w Turcji jako zwycięstwo populizmu. Jest to jego zdaniem narastający trend wzrostu nieliberalnego kapitalizmu państwowego pod kierownictwem prawicowych autorytarnych liderów. Nacjonalistyczny, autorytarny przywódca po wygranych wyborach twierdzi Roubini zaczyna ograniczać wolności polityczne i realizować program sprzeczny z celami instytucji ponadnarodowych. Na ogół sprzeciwia się wolnemu handlowi, imigracji czy bezpośrednim inwestycjom zagranicznym, natomiast faworyzuje krajowych pracowników i firmy.
Do prawicowego populizmu Roubini zalicza Front Narodowy Le Pen we Francji, Ligę Północną Matteo Salviniego we Włoszech, a w Wielkiej Brytanii UKIP Nigela Farage’a. W Niemczech, Holandii, Finlandii, Danii, Austrii i Szwecji także rośnie popularność partii prawicowych. Większość tych ugrupowań jest konserwatywna pod względem społecznym. Ale ich polityka ekonomiczna – antyrynkowa i pełna obaw przed liberalnym kapitalizmem i globalizacją, która może podważyć narodową tożsamość i suwerenność – ma zdaniem Roubiniego wiele wspólnego z populistycznymi partiami lewicy, takimi jak grecka Syriza (przed kapitulacją wobec wierzycieli), hiszpańska Podemos czy włoski Ruch Pięciu Gwiazd.
Po raz kolejny mamy zatem do czynienia nie tylko z obrotowymi zarzutami, które działają jak obosieczny miecz, albo dwa końce kija, lecz z obrotowym zjawiskiem. Komunizm kulturowy, który zaatakował nas z zachodu przyniósł aberracje stokroć być może groźniejsze od zgrzebnego, swojskiego realnego socjalizmu, bo dotykające nie tylko gospodarki lecz istoty życia jednostki. Walka zachodnich liberałów z kościołem, rodziną i tradycyjnymi wzorcami życia przekroczyła wszystko do czego w swej ograniczonej pomysłowości byli zdolni nasi komuniści i słusznie przez niektórych traktowana jest jako postulowany przez Gramsciego długi marsz lewicy przez instytucje.  Podobnie obrotowym zjawiskiem jest populizm. Rządy komunistyczne w świetle definicji profesora Müllera, były  podobnie jak rządy liberalnych demokracji  stricte populistyczne, bo sprawowane były w identycznym poczuciu bezalternatywności i opierały się na kłamstwie nigdy nie spełnionych obietnic i sztandarowych zasad, w które nie wierzyli sami rządzący.
Pozostaje nam zatem nieodmiennie rola przedmurza obrotowego.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 16518
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

03.12.2016 16:32

" wyłączne prawo do zarządzania masami ludzkimi oraz doskonałą i jedyną receptę na to zarządzanie" Doskonała charakterystyka elyty która rządzi obecnie Polską. Aczkolwiek bez przekonania, za się jest stworzonym do wyższych celów - takich jak rządzenie i wcielanie własnych idei - nie ma sensu brać się za zarządzanie.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

03.12.2016 20:20

Dodane przez wielkopolskizdzichu w odpowiedzi na " wyłączne prawo do

W demokracji godzimy się na to, że ktoś może mieć inną koncepcję państwa niż my. Przekonanie, że się jest stworzonym do wyższych celów jest najgorszą kwalifikacją do sprawowania władzy. To przekonanie łączy komunistyczną ministrową, która dzięki pozycji męża jeździła do kosmetyczki do Paryża, z wdowami po PRL, które uważają, że ich przywileje są dziedziczne. Nie wspominam o sposobie sprawowania władzy, bo nawet komuniści uważali, że ich ustrój jest beznadziejny, a swoich idei pozbywali się łatwo i ochoczo gdy usłyszeli brzęk sakiewki.
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

03.12.2016 21:07

Dodane przez izabela w odpowiedzi na W demokracji godzimy się na

Zarządzała Pani kiedykolwiek zespołami ludzkimi nie mając przekonania o słuszności swych decyzji i swych predyspozycjach kierowniczych ? To co Pani napisała to..... brednia. którą rządzący starają się wdrukować masom. I to niezależnie, czy w komunizmie, czy w demokracji o monarchii nie wspominając. Zajechało Wałęsą - nie chcem ale muszem.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

04.12.2016 09:02

Dodane przez wielkopolskizdzichu w odpowiedzi na Zarządzała Pani kiedykolwiek

Niech Pan nie udaje, że nie rozumie. Istnieje zarząd właścicielski i w tym sensie zarządzałam ludźmi. W moim przedsięwzięciu mają robić to co ja uważam za stosowne, albo wynosić się na drzewo. Nie mówię im jednak jak mają żyć, czym karmić dzieci, jak je szczepić i jak je wychowywać. Nic mnie to po prostu nie obchodzi. Nie muszą zdawać egzaminów z marksizmu leninizmu ani innych bredni. Rządy populistyczne zamordują cię dla twego własnego dobra. Zbuntują ci dzieci określając ich prawa, zniszczą twoje przedsięwzięcie buntując pracowników. Nie pozwolą ci skutecznie uczyć, bo nad zdrowym rozsądkiem i naturalnym autorytetem góruje ideologia. Marksizm, gender, prawa gejów, prawa zwierząt są zawsze ważniejsze od ciebie i twoich interesów. Nie wolno ci dać klapsa dziecku ale wolno je zamordować w łonie matki, zdolne do samodzielnego życia ( późna aborcja). Nie wolno nazwać zboczeńca po imieniu, ale wolno za moje podatnika pieniądze urządzać w teatrze zamtuz sprowadzając zagraniczne prostytutki.Itd itp. To nie jest kwestia zarządzania ludźmi. To kwestia przeświadczenia, że się posiada uniwersalną receptę na życie innych ludzi i zmuszanie ich do realizowania tych rojeń.
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

04.12.2016 11:05

Dodane przez izabela w odpowiedzi na Niech Pan nie udaje, że nie

Niedziela rano, rześkie powietrze a tu jakieś horrory. Według Pani Jaśnie Panujący Prezes nie ma poczucia pełnienia misji i przeczucia, że jest do niej stworzony. Że historia i opatrzność tak sprawiły? A Pani sama? Dlaczego popisuje się publicznie? Skoro jest Pani pozbawiona przekonania o swych racjach i obowiązku dzielenia się nimi - wyższy cel jakby nie spojrzeć - zakładając że popisuje się Pani tutaj za darmo, w co trudno mi uwierzyć, powinna pisać Pani do sztambucha, miast na publicznie dostępnym blogu. Ludzie prący do władzy, pod każdą szerokością geograficzną, w każdym ustroju, są przekonani o swej wyższości, bez tego do pełnienia jakiekolwiek funkcji gdzie ocenia się kogoś, decyduje się o czyimś losie, wyciąga się konsekwencje, by się nie nadawali. Jedni to kamuflują lepiej inni gorzej, niektórzy nawet sobie z tego nie zdają sprawy, dopiero gdy władzy są pozbawiani wychodzi to z nich.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

04.12.2016 16:26

Dodane przez wielkopolskizdzichu w odpowiedzi na Niedziela rano, rześkie

Nie ma zakazu popisywania się publicznie czymkolwiek. Na tym polega wolność słowa i przekonań. Nie ma natomiast obowiązku czytania czegokolwiek szczególnie tego co drażni albo czego się nie rozumie. Proponuję Panu żeby Pan zrezygnował z czytania tego co piszę z obopólnym pożytkiem. Pan nie będzie się denerwował, a ja nie będę czuła się urażona Pana napastliwym tonem.
paparazzi

paparazzi

05.12.2016 01:30

Dodane przez izabela w odpowiedzi na Nie ma zakazu popisywania się

Szanowna Pani niech nie bierze na poważnie zdzicha, on tu służbowo.On ma dylematy płacą czy nie.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

05.12.2016 08:07

Dodane przez paparazzi w odpowiedzi na Szanowna Pani niech nie

Ciekawe kto płaci i ile? Może warto się przewerbować?
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

05.12.2016 03:40

Dodane przez izabela w odpowiedzi na Nie ma zakazu popisywania się

Dlaczego mam nie czytać. Lektura wypowiedzi podążających tym samym torem co moje przemyślenia byłaby zbędną stratą czasu. Ciekawiej jest poznać myśli, tych których uważam za wrogów czyli wyborców PiS-u, uważających się za lepszy sort, stosujących by zadowolić publiczkę tanie chwyty. A że się można nieraz zdenerwować - nikt nie mówił, że będzie łatwo. Oczywiście jeśli czymś uraziłem Panią, to wypada przeprosić co właśnie skwapliwie czynię. Z drugiej strony nie za bardzo wiem czym. Rozumiem że brak należytego szacunku do Prezesa Panią drażni - wszak należy Pani do jego elektoratu - ale aż do tego stopnia!? Pani Izabelo to jest tylko polityk, jeden z tysięcy trzeba mieć do tego jakiś dystans. Z drugiej strony mam nadzieję / jest Pani na tyle inteligentna / że nie poczuła się Pani urażona wykorzystaniem Pani własnego dzieła - działalności blogerskiej jako argumentu dowodzącego, iż pewna część rodzaju ludzkiego uważa się za lepszą niż reszta.. Albowiem jeśli Pani za nią nie płacą, to bez przekonania o potrzebie dzielenia się pod nazwiskiem swoimi myślami, w czym zawsze tkwi pierwiastek megalomanii połączonej z ekshibicjonizmem, nie byłoby Pani na blogach.
Domyślny avatar

fritz

04.12.2016 17:08

Dodane przez izabela w odpowiedzi na Niech Pan nie udaje, że nie

Nic dodac, nic ujac.
lala

lala

07.12.2016 02:29

Dodane przez izabela w odpowiedzi na W demokracji godzimy się na

cytuję: ". Przekonanie, że się jest stworzonym do wyższych celów jest najgorszą kwalifikacją do sprawowania władzy." celna uwaga, ale mnie się dzisiaj kojarzy z panem Kaczyńskim a nie z komunistyczną ministrową
Jabe

Jabe

03.12.2016 17:38

Jeśli jakaś grupa buntuje się przeciw pseudoelitom, nie koniecznie ona sama jest elitą. Pani wybaczy, ale to mi wygląda na kadzenie czytelnikom. Zastanawiam się, czy elity wogóle mogą się buntować, bo bunt jest przeciw czemuś. Elity zaś mają reprezentować sobą coś pozytywnego.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

03.12.2016 19:59

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Jeśli jakaś grupa buntuje się

To skrót myślowy. Bywa tak, że elita jakiejś społeczności jest ubezwłasnowolniona. Wyobraźmy sobie, że w oblężonym mieście zdolne do walki z wrogiem rycerstwo zostało uwięzione przez głupiego i złego króla w wieży, a wróg szturmuje do bram. Ludność miasta rozpoznaje prawdziwą elitę,zdolną do obrony miasta, ( która oczywiście też buntuje się przeciwko uwięzieniu), uzyskuje jej uwolnienie i oddaje się pod jej przywództwo. Albo podczas epidemii, elita intelektualna i moralna szpitala, zarządzanego przez głupich administratorów, buntuje się przeciw zarządowi i forsuje terapię,ratująca życie pacjentom. Elita intelektualna może buntować się przeciw władzy nie przestając być elitą. Żądając aby elity reprezentowały coś pozytywnego wpisujemy się w rozumowanie komunistów, którzy dzielili opozycję na konstruktywną i niekonstruktywną. Ta konstruktywna była skłonna dogadać się z władzą na zasadzie dopuszczenia do przywilejów.
Jabe

Jabe

03.12.2016 21:07

Dodane przez izabela w odpowiedzi na To skrót myślowy. Bywa tak,

No tak. Jeśli bunt traktować jako coś więcej niż sprzeciw, lecz jako dążenie do przywrócenia jakichś wartości, to tego właśnie od elity oczekujemy.
Domyślny avatar

Domasuł

03.12.2016 19:01

Szalenie wazny w tej całej konfiguracji jest tez Brexit. Jedynie sluszna ideologia w swoich lapach ma prawie wszystkie glowne media, i przez lata ludzie postępowali zgodnie z wytycznymi idącymi z tych mediów. Faktycznie co najmniej od roku 1984 mielismy swiat orwellowski. To może dziwne ale wydaje się, ze na ratunek ludziom przeciwko zakłamaniu przyszedł internet. To w internecie od jakiegoś czasu toczy się spoleczna debata, która ostatecznie przewazyla w wynikach wyborczych. Ponieważ ludziom praktycznie zabrano przestrzen i możliwości dyskusji publicznej, odrodzila się ona w przestrzeni wirtualnej... Jednak uwaga, Imperium będzie kontratakować. With a vengeance!
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

03.12.2016 20:04

Dodane przez Domasuł w odpowiedzi na Szalenie wazny w tej całej

Ja też uważam, że roli internetu nie sposób przecenić. Dzieci pokazały mi piękny mem. Skrzywiony Michnik mówi:" Stalin nie żyje, Lenin nie żyje, Castro nie żyje i ja też nie najlepiej się czuję". To lepsze niż rozprawa na temat Gramsciego i marszu marksizmu kulturowego przez instytucje.
lala

lala

05.12.2016 01:15

Dodane przez izabela w odpowiedzi na Ja też uważam, że roli

też lubię dowcipne internetowe memy (Kaczyński "wczoraj dałem potrzymać Dudzie mojego kota, a on go podpisał)", ale zwracałam raczej uwagę na to, że przekonania młodych kształtuje internet a oni są dośc bezradni, bo nie wiedzą, że to, co tam jest należy traktować krytycznie - nie wiem czy to skutek proporcji nauczania w szkołach - dwie godziny religii, jedna fizyki, zero - logiki....
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

05.12.2016 08:03

Dodane przez lala w odpowiedzi na też lubię dowcipne

Tyż piknie
lala

lala

06.12.2016 00:07

Dodane przez izabela w odpowiedzi na Tyż piknie

cóż, szkoda, bo myślałam, że potrafi Pani odpowiedzieć inaczej
gorylisko

gorylisko

06.12.2016 08:08

Dodane przez lala w odpowiedzi na cóż, szkoda, bo myślałam, że

najwyrazniej myślenie nie jest pana/pani silną stroną... zawsze może pan poprosić panią Izabelę aby nauczyła pana jak zmieniać sciółkę w boksie czy w ogóle jak się oporządza konie... to trochę rózni się od jazdy na rowerze czy hulajnodze
lala

lala

07.12.2016 02:26

Dodane przez gorylisko w odpowiedzi na najwyrazniej myślenie nie

ale jakoś nie zamierzam udać sie do Pani Izabeli po korepetycje o zmienianiu ściółki, bo mnie taka profesja zwyczajnie nie interesuje
lala

lala

03.12.2016 22:39

Dodane przez Domasuł w odpowiedzi na Szalenie wazny w tej całej

jedna uwaga - internet oczywiście tak, szkoda tylko, że oducza skutecznie krytycznego myślenia, zaś "znalezione w internecie" zastępuje wiedzę o świecie bardzo wielu...
lala

lala

03.12.2016 22:38

cytuję autorkę: "Walka zachodnich liberałów z kościołem, rodziną i tradycyjnymi wzorcami życia przekroczyła wszystko do czego w swej ograniczonej pomysłowości byli zdolni nasi komuniści " Szanowna Pani, rozumiem, że brzydzi Panią cywilizacja Zachodu, może zatem, zgodnie z przeznaczeniem używania rzeczy - posługiwać się Pani będzie wschodnimi wynalazkami a odrzuci te "miazmaty" jak ongiś mawiano? po co Pani wolnośc jednostki? po co prawa człowieka? proszę pamiętać, że wszak mieliśmy opisane "czysto polskie" - na ileś tam zdrowasiek do pieca w razie choroby.... pozwolę sobie pozostać przy tym, co zachodnie jednak
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

04.12.2016 04:13

Dodane przez lala w odpowiedzi na cytuję autorkę: "Walka

Pozostaje Pani przy tym co zachodnie-OK.Na przykład: eutanazja dla dzieci, gender, nauka masturbacji w przedszkolach. Jak mówią na wschodzie (właśnie): " делай -смотри спасенному рай" co znaczy : "rób sobie jak chcesz, ale pamiętaj, że raj jest dla zbawionych". Wbrew pozorom to powiedzonko nie mówi o sprawach ostatecznych lecz przestrzega przed zbytnim czy naiwnym optymizmem.
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

04.12.2016 07:40

Dodane przez izabela w odpowiedzi na Pozostaje Pani przy tym co

Widzi Pani sama w jaką kabałę wtrącił Polskę Rząd Olszewskiego i później Bracia Kaczyńscy. Sodoma i Gomora.
lala

lala

05.12.2016 01:09

Dodane przez izabela w odpowiedzi na Pozostaje Pani przy tym co

Pani naprawdę w to wierzy? w te bajki? ktoś Pani nagadał o "żelaznym wilku"??? masturbacji nie trzeba uczyć, jest zjawiskiem występującym wśród dzieci i dorosłych - bez szkolenia, eutanazja dla dzieci? czyli co??? jak się nie zezwala na urodzenie płodu bez mózgu?? doprawdy, oczekiwałabym bardziej racjonalnych argumentów, za tym, że potępiając Zachód woli Pani tzw. Wschód (skądinąd - popierający eutanazję czy formy regulacji urodzin np. Chiny, Rosja itd.)
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

05.12.2016 08:02

Dodane przez lala w odpowiedzi na Pani naprawdę w to wierzy? w

Własnie dlatego, że masturbacja występuje spontanicznie uczenie jej ma taki sam sens jak uczenie dłubania w nosie albo puszczania publicznie bąków. Większość wychowawców stara się nauczyć dzieci panowania nad fizjologią. A jednak w niemieckich przedszkolach prowadzi się lekcje masturbacji. W Niemczech wydano książeczkę „ABC małego ciała. Leksykon dla dziewczynek i chłopców”.Z góry przepraszam, jeśli cytat przekracza granice przyzwoitości – „dotykanie jąder może być rozkoszne i piękne”, „Łechtaczka znajduje się z przodu pomiędzy małymi wargami sromowymi. Dotykanie łechtaczki może dostarczyć wiele rozkoszy” albo "Tak jak można mieć ochotę na czekoladę, tak samo kobiety i mężczyźni mogą mieć ochotę na seks z samym sobą”. Bardzo mądre i odkrywcze i stosowne dla dzieci w wieku przedszkolnym. W Niemczech rodzice nie mają prawa sprzeciwić się posyłaniu dzieci na edukację seksualną, gdzie uczy się je masturbacji. Wszystkie pozwy rodziców o zwolnienie z obligatoryjnych zajęć z wychowania seksualnego są odrzucane. Wcale nie potępiam Zachodu. Zachód znalazł się w pułapce własnej dekadencji, nie pierwszy raz w historii. Nie ma się czym ekscytować. Nie fascynuje mnie również Rosja ani Chiny. Proszę nie wkładać mi w usta cudzych poglądów.A pisząc o eutanazji dla dzieci miałam na myśli nie aborcję lecz kraje w których dziecko ma prawo wyrazić wolę śmierci jeżeli czuje się niekomfortowo. Proszę się dokształcić w zagadnieniach współczesności.
Domyślny avatar

Domasuł

04.12.2016 07:53

Dodane przez lala w odpowiedzi na cytuję autorkę: "Walka

To co Pani pisze o Zachodzie to już zamierzchla przeszlosc. Obecnie mamy do czynienia z reżimem liberalnych ideologii, które sa zdecydowanie szkodliwe. Malo tego, lewicowe środowiska były zapatrzone w Zwiazek Radziecki jak w obrazek. A teraz oplakuja smierc Fidela. Dlatego Zachod będzie zmuszony szukac nowych drog rozwoju, bo to co było serwowane w ostatnich dekadach zniosło zachodnie idealy na manowce. Na szczęście sam Zachod zaczyna się budzic.
Domyślny avatar

fritz

03.12.2016 23:28

Opinia Roubiniego nie jest zaskakujaca, wrecz naturalna i oczywista, jezeli sie uwzgledni, ze jest Zydem z Iranu jak podaje wiki. (The child of Iranian Jews, he was born in Turkey and grew up in Italy). Neolibaralizm jest forma marksizmu, ktorego ojcem jak sama nazwa wskazuje jest zydowsk filozf Marks. Marksizm wystepuje w przeroznych formach, ostatni gender i globalizmu liberalnego a jego zbrodniczym celem jest zniszczenie narodow, pozbawienie narodow wlasnie ich tozsamosci narodowej. Zostaje tylko jeden narod, ten ktory potrafi swoja zachowac i tym samym reszte kontrolowac. No wlasnie zydowski jak to nawet w internecie zupelni otwarcie wybrancy tego wybranego narodu mowia. Trwa 1.20 sec i ma polskie napisy: youtube.com
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

04.12.2016 09:06

Dodane przez fritz w odpowiedzi na Opinia Roubiniego nie jest

Problemem nie jest to gdzie się urodził Roubini i z jakiej matki, lecz to jak wielu ludzi jest gotowych powielać jego poglądy. Poglądy mają narodowość tak jak kapitał. Nie ma się czym gorszyć, to naturalne tylko trzeba wyciągać wnioski.
Domyślny avatar

fritz

04.12.2016 16:40

Dodane przez izabela w odpowiedzi na Problemem nie jest to gdzie

...Poglądy mają narodowość tak jak kapitał. *** Dokladnie tak. Dlatego wlasnie wazne jest z jakigo srodowiska pochodzi, niezalezenie od miejsca urodzenia. Matka i ojciec sa czescia srodowiska powiedzialbym ;) Poglady tego srodowiska dopasowane do "ducha czasu" nie zmieniaja sie. Cel w zasadzie jest ten sam tylko drogi rozne. Natomiast powielanie przez inne srodowiska zmienia sie. I tak generacja 68 zassala cala indoktrynacje. Obecne ruchy w Europie sa w pewnym sensie poczatkiem konca generacji 68. Nie zdolala indoktrynowac w pelni nastepnych generacji. Tak sympatyczny kontrast to Trump z jednej i polityka imigracyjna Merkel (nalezacej do prawie 40 roku zycia jadra fanatykow partii komunistycznej jako szefowa od propagandy na wydziele) jakby zapowiedzianej w video przez Barbare Spectre.
lala

lala

06.12.2016 00:05

własnie wróciłam z Niemiec, mieszkałam tam i bywam często, nie wiem kto Pani opowiada takie bajki, dzieci moich orzyjaciół i znajomych, w wieku przedszkolnym NIGDY i NIKT nie poddawał takiej indoktrynacji.... proszę jednak aby nim napstępnym razem napisze Pani coś podobnego - o sprawdzenie wiarygodności infromatora, bo aż wstyd....
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

06.12.2016 06:33

Dodane przez lala w odpowiedzi na własnie wróciłam z Niemiec,

Język propagandy, wyklucza możliwość poddawania w wątpliwość zasłyszanych informacji, którymi agitator się posługuje. Jeśli propagandysta użyje słów wydaje mi się, ponoć, nieraz się zdarza etc.... automatycznie wytwarza u odbiorcy zastanowienia się nad sensownością całego wywodu. Pani Izabela nie takie sobie postawiła zadanie, stąd te ortodoksyjnie brzmiące newsy. Na program szkół i przedszkoli mają wpływ władze landów, w niektórych dochodzi do aberracji, w innych tego obłędu jest zdecydowanie mniej.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

06.12.2016 08:34

Dodane przez lala w odpowiedzi na własnie wróciłam z Niemiec,

Błąd , który Pani popełnia nazywa się w teorii poznania pars pro toto czyli branie części za całość. To że dzieci jakiś bliżej nieokreślonych Pani znajomych nie dotknęła podobna indoktrynacja nie znaczy nic. Ja też bywam często w Niemczech ale nie ograniczam się do rozmowy z kilkoma osobami. Książeczka o której pisałam jest do nabycia w każdym mieście. Nie kupowałam jej bo nie mam zamiaru ich dorabiać. Polecam link theatlantic.com. tekst jest wprawdzie po angielsku ale ilustracje są zrozumiałe dla każdego.Publikacji na ten temat po niemiecku jest też bardzo dużo.
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

06.12.2016 09:45

Dodane przez izabela w odpowiedzi na Błąd , który Pani popełnia

"Błąd , który Pani popełnia nazywa się w teorii poznania pars pro toto czyli branie części za całość" Przygadywał kocioł garnkowi.
lala

lala

07.12.2016 02:23

Dodane przez izabela w odpowiedzi na Błąd , który Pani popełnia

czytam też po angielsku i niestety- widzę, że ani Pani nie zna całości tekstów, ani nie ma pojęcia o tym jak jest prowadzona edukacja w przedszkolach niemieckich.. a szkoda, bo może by Pani doszła (uczciwie myśląc), do wniosku, że to nie żadna indoktrynacja, ale rzetelna informacja o ludzkiej seskualności (czego w polskiej edukacji nie ma, no, ale przecież Polacy się rozmnażją jak aniołowie...bez-seksualnie)
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

07.12.2016 20:33

Dodane przez lala w odpowiedzi na czytam też po angielsku i

Polecam książkę Gabriele Kuby 'Die globale sexuelle Revolution"Wydaje mi się,że ta pani lepiej rozumie po niemiecku i lepiej zna stosunki w swoim kraju niż przypadkowi turyści.
Domyślny avatar

Domasuł

07.12.2016 22:26

Dodane przez lala w odpowiedzi na czytam też po angielsku i

Bo wcześniej, jak nie było tej "rzetelnej informacji", to ludzie nie wiedzieli jak się rozmnazac, co nie? Przez tysiąclecia marzyli tylko o tym, żeby ich ktoś wyedukowal.
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

08.12.2016 07:25

Dodane przez Domasuł w odpowiedzi na Bo wcześniej, jak nie było

a jakby co to kawał druta lepszy jest niż kawał gumy.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

06.12.2016 10:56

Dodane przez lala w odpowiedzi na własnie wróciłam z Niemiec,

Jeszcze jeden link do tekstu z obrazkami - tym razem po niemiecku, ale chyba Pani po niemiecku rozumie.nein-zur-kindersexualisierung.at
lala

lala

07.12.2016 02:19

Dodane przez izabela w odpowiedzi na Jeszcze jeden link do tekstu

czytam po niemiecku i czytam ze zrozumieniem. i dziwię się, ża daje się Pani tak łatwo nabrać, bo po lekturze tekstów zamieszczonych pod tym linkiem, niestety widać wyraźnie, ze jest to niezła manipulacja i dość propagandoe materiały niewiele mające wspólnego z rzeczywistością - wolę racjonalne "sprawdzam", co miałam okazję zobaczyć i posłuchać w rozmowach z ludźmi, których dzieci najbanalniej na świecie - chodzą do przedszkola zwykłego, publicznego w Niemczech....polecam podobne rozmowy
Oona

Oona

08.12.2016 17:43

Ależ bredzisz lala!
Izabela Brodacka Falzmann
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 063
Liczba wyświetleń: 7,765,277
Liczba komentarzy: 21,360

Ostatnie wpisy blogera

  • Było, ale nie minęło
  • Ukraina zmierza w kierunku nazizmu
  • Kto płaci za orkiestrę, wybiera muzykę

Moje ostatnie komentarze

  • Pisałam kiedyś niechetnie o klanie Spiewaków ale Jana będę bronic. Pomaga lokatorom bezprawnie wyrzucanym z mieszkań i zajmują go sprawy Warszawy. Moim zdaniem nie jest groźna lewicowa wrazliwośc.…
  • Ale to nie znaczy, że nalezy zakazać uzywania wentylatórów. Wydalanie też jest nieuchronne. Czy nalezy negować istnienie wodniczki tętniącej?Cóż winny jest nieszczęsny pantofelek, że tak ma? Gorzej…
  • Piosenki Fogga należą do muzyki której nigdy nie słuchałam. Nie przeszkadza mi że inni jej słuchali czy słuchają. Jednak zabawa w przebierańców z okreu II RP  czy w jakichkolwiek przebierańców…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Upadek edukacji. Tym razem piszę jako fachowiec.
  • Historia pewnej kamienicy
  • Śpioszki rozmiaru XXXL

Ostatnio komentowane

  • Izabela Brodacka Falzmann, Pisałam kiedyś niechetnie o klanie Spiewaków ale Jana będę bronic. Pomaga lokatorom bezprawnie wyrzucanym z mieszkań i zajmują go sprawy Warszawy. Moim zdaniem nie jest groźna lewicowa wrazliwośc.…
  • Izabela Brodacka Falzmann, Ale to nie znaczy, że nalezy zakazać uzywania wentylatórów. Wydalanie też jest nieuchronne. Czy nalezy negować istnienie wodniczki tętniącej?Cóż winny jest nieszczęsny pantofelek, że tak ma? Gorzej…
  • Izabela Brodacka Falzmann, Piosenki Fogga należą do muzyki której nigdy nie słuchałam. Nie przeszkadza mi że inni jej słuchali czy słuchają. Jednak zabawa w przebierańców z okreu II RP  czy w jakichkolwiek przebierańców…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności