Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Tylko nie mówcie, że jątrzę! – słowo do pisowskich elit

Krzysztof Pasierbiewicz, 27.06.2015
UWAGA! PRZEKAZ TYLKO DLA INTELIGENTNYCH!
Właśnie się dowiedziałem, że program reformy szkolnictwa, który będzie ogłoszony na zbliżającej się konwencji programowej PiS i Zjednoczonej Prawicy w Katowicach będą autoryzowali posłowie profesorowie Włodzimierz Bernacki i Ryszard Terlecki.
O ile moim zdaniem młody profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego pan Włodzimierz Bernacki jest ze wszech miar właściwą wizytówką pisowskiej reformy szkolnictwa, to firmowanie tej sanacji nazwiskiem partyjnego dinozaura prof. Ryszarda Terleckiego poważnie mnie zaniepokoiło.
Dlaczego?
Bo opierając się na własnych obserwacjach środowiska akademickiego, w którym przepracowałem prawie czterdzieści lat nie bez podstaw jestem skłonny zaryzykować tezę, że poza nielicznymi wyjątkami akademickie pokolenie „60 Plus” jest już mentalnie niereformowalne i nie powinno mieć rozstrzygającego wpływu na reformowanie państwa.
Bowiem ludzie tej kategorii wiekowej w znakomitej większości przypadków nie są już w stanie się dostosować do nienotowanego dotąd przyśpieszenia rozwoju cywilizacji, jakie nastąpiło w ostatnich dwudziestu latach i wciąż następuje. 
Te nowe warunki pociągają za sobą konieczność zmiany mentalności i przestawienia się na idące z duchem czasu nowoczesne myślenie, kompatybilne z tempem i specyfiką dokonujących się zmian. Niestety, wielu ukształtowanych w czasach komuny reprezentantów pokolenia „60 Plus” nie jest już w stanie nadążyć za tempem i charakterem rozwoju dzisiejszej Polski.
Wiem, że zaraz spadną na mnie gromy, ale ktoś to musi w końcu powiedzieć. Otóż prawda jest taka, że znakomita większość polskich profesorów starszej, powtarzam starszej generacji, od dziesiątków lat nie wychylających nosa poza progi swoich gabinetów naukowych nie zdaje sobie sprawy, że się kompletnie oderwała od realiów otaczającego ich świata i często owi szacowni uczeni nie mają bladego pojęcia, dokąd dzisiejszy świat zmierza, a w nowej rzeczywistości błądzą nieporadnie, jak dzieci we mgle.
Bo stare nawyki, które są drugą naturą człowieka, jeśli w ogóle, bardzo trudno zmienić. A nasi posłowie profesorowie starszej generacji codziennie, od lat człapią, czy to na uczelnię, czy do swojego biura poselskiego tą samą trasą i w niezmiennym od niepamiętnych czasów rytmie, każdy ich dzień jest praktycznie taki sam. Słowem raj objawiony i praca lżejsza od snu.
Innym zagrożeniem dla rozwoju państwa jest paniczny strach zajmujących się polityką akademickich oldbojów czujących na karku oddech młodych wilków. W efekcie gros owych „polityków trzeciego wieku o zacięciu naukowym”, którzy o zgrozo wciąż dzierżą w swoich rękach partujne funkcje kierownicze, miast najzdolniejszymi menadżerami otacza się niezagrażającymi ich pozycji miernotami, a ci błyskotliwi i nie daj Boże młodzi są spychani na margines.
Jak to możliwe?
Otóż dzieje się tak dlatego, że dożywotni posłowie profesorowie starszej generacji nie podlegają praktycznie żadnej kontroli, bądź weryfikacji, choć zdarzają się przypadki, że przychodzą na uczelnię, czy do biura poselskiego li tylko po to, żeby sobie za darmo przez telefon pogadać.
Gorzej. W znakomitej większości przypadków posłowie profesorowie wychowani na Wiesławie Gomułce wykonują swą doradczą pracę polityczną kompletnie na darmo, gdyż nikt się nie odważył im tego powiedzieć, a im zbrakło wyobraźni by spostrzec, że to, co robią jest pozbawione sensu, a efekt ich pracy jest nikomu do niczego nie przydatny, zaś oni grzęzną w coraz mniej istotnych problemach uznając, jakże błędnie to, co robią, za działanie pożyteczne dla kraju.
Nasuwa się, więc logiczny wniosek, że Polską powinni zacząć zarządzać ludzie młodzi z racji wieku  nieskażeni strusiowato nielotnym myśleniem odziedziczonym po komunie, którzy w przeciwieństwie do wygodnickich i tchórzliwie zachowawczych postaw pokolenia starej generacji, odznaczają się świeżym spojrzeniem na świat, umiejętnością podejmowania odważnych i szybkich decyzji, a przede wszystkim rozmachem umożliwiającym im swobodne poruszanie się we współczesnych realiach.
I trzeba przyznać, że Jarosław Kaczyński rozumiał tę konieczność i postawił na ludzi młodych, czego owocem jest Prezydent Elekt Andrzej Duda. Niestety nie zdołał odsunąć od wpływu na politykę partii jajogłowych posłów hamulcowych, którzy piastują swe funkcje partyjne na zasadzie wieloletniego zasiedzenia.
A teraz konkretny przykład. Kiedy w listopadzie 2012 w notce pt. „Bohaterowie są zmęczeni” (http://salonowcy.salon24… )
napisałem, że w Polsce są konieczne zmiany systemowe, które może wprowadzić w życie wyłącznie  wolne od starego myślenia pokolenie ludzi młodych, zostałem wściekle i brutalnie zaatakowany przez posła profesora Ryszarda Terleckiego, który na swoim blogu w notce pt. „Polityczni wizjonerzy i jesienna gorączka”  
( http://ryszardterlecki.s…;)
napisał, cytuję:
"Oto sfrustrowany bloger, którego tekstów nie chce zamieszczać żadna gazeta, publikuje manifest wzywający do gruntownej dekomunizacji, szczególnie tych, którzy nie chcą dostrzec jego publicystycznego talentu (…) i dalej prześmiewczo: Bo według niego zrobi to nowa siła, czyli polityczna młodzież, która wywróci do góry nogami dotychczasowy porządek...”, koniec cytatu.
Otóż trudno zaprzeczyć, że powyższa wypowiedź dowodzi, iż rzeczony poseł profesor z pewnością od tamtego czasu nie zmienił swojej mentalności niechętnej ludziom młodym, a także niełaskawej dekomunizacji pisowskich politycznych elit i nadal będzie zwolennikiem starego porządku, gdyż ma to po prostu we krwi.
Dlatego tak mnie zaniepokoiło, że ów uformowany ideologicznie w czasie minionym poseł profesor jest współautorem programu reformy szkolnictwa firmowanej przez PIS.
Mam jednak nadzieję, że program ten de facto opracował młody poseł profesor Włodzimierz Bernacki, a mentalnie spetryfikowany poseł profesor Terlecki jest jedynie „ornamentem” proponowanego przez PIS programu przebudowy systemu polskiego szkolnictwa.
Lecz radziłbym pamiętać, że źle dobrany ornament może zdewaluować nawet najwspanialsze dzieło.
Więc może byłoby niegłupim, żeby jeszcze przed katowicką konwencją programową Prawa i Sprawiedliwości ten z wizerunkowego punktu widzenia przeciw-skuteczny „ornament” do lamusa odłożyć. 
A tak między nami to uważam, że program naprawy polskiej szkoły powinni opracowywać nauczyciele, którzy jak mało kto czują i rozumieją problemy szkolnictwa, a nie politycy i profesorowie wyższych uczelni, którzy nie bójmy się tego powiedzieć, o specyfice polskiej szkoły i jej rzeczywistych problemach bladego pojęcia nie mają, gdyż jak to z naszymi uczonymi bywa "oni wiedzą lepiej" i nie widzą potrzeby, by te problemy z nauczycielami konsultować.
Krzysztof Pasierbiewicz (nauczyciel akademicki)
Post Scriptum
Dla jasności obrazu wyjaśniam, że posłowi profesorowi podpadłem już w roku 2011, kiedy Jarosław Kaczyński zaproponował mi kandydowanie z list PIS do Sejmu, jako, cytuję za J. Kaczyńskim: "znanemu blogerowi Salonu24", a ja naiwny posłowi profesorowi Terleckiemu się z tego zwierzyłem pokazując mu list od Kaczyńskiego.
Post Post Scriptum
A tu można przeczytać ciekawe i merytoryczne komentarze do niniejszej notki:
http://salonowcy.salon24…
Czytaj Także:
Obłuda posła Ryszarda Terleckiego
http://naszeblogi.pl/498…
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 16801
jdj

jdj

27.06.2015 18:43

"z pewnością od tamtego czasu nie zmienił swojej mentalności" No tak, na to wygląda.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

27.06.2015 23:25

Dodane przez jdj w odpowiedzi na "z pewnością od tamtego czasu

@Jdj ;-)))
Domyślny avatar

JJC

27.06.2015 19:01

Skądże znowu, Panie Krzysztofku, nie jątrzy pan. Po prostu pitoli Pan sobie na okrągło, po swojemu, na antypisowską nutę.
Domyślny avatar

modus

27.06.2015 19:51

Dodane przez JJC w odpowiedzi na Skądże znowu, Panie

Pan dr Pasierbiewicz pitoli na każdą nutę. Po prostu mało muzykalny, chociaż. powiada, że ma słuch absolutny, także np. w sprawach edukacji. Jan Woleński
Domyślny avatar

JJC

27.06.2015 20:31

Dodane przez modus w odpowiedzi na Pan dr Pasierbiewicz pitoli

A wie co to słuch absolutny? Zresztą Pan Krzysztofek cały lubi być absolutny. A guścik muzyczny ma jak się patrzy. Przesyłał tu ostatnio życzenia swoim wielbicielkom przy pomocy takiego artysty: youtube.com
Domyślny avatar

modus

27.06.2015 21:29

Dodane przez JJC w odpowiedzi na A wie co to słuch absolutny?

A fe, jak Pan może, a nawet śmie, naruszać wezwanie pana dr Pasierbiewicza, aby mnie ignorować. W Krakowie opowiadają, jak to było z kandydowaniem pana KP z list PiS. To, czy dostał taką ofertę czy sam o nią zabiegał, nie jest do końca jasne. W każdym razie, pojechał do W-wy dla zorientowania się, co i jak. Parę godzin czeka.l na Nowogrodzkiej i w końcu został przyjęty, zapewne przez zastępcę zastępcy zastępcy... Powiedziano mu, że może i owszem, ale pod warunkiem własnego sfinansowania kampanii wyborczej. Terleckiego obwinia o o storpedowanie jego (Pasierbiewicza) kandydatury. Kiedyś nawet napisał coś w tym stylu "Czy poseł-profesor pamięta przerażenie w swoich oczach, gdy dowiedział się o tym, że mam kandydować?". Ot i cała tajemnica notek pana dr Pasierbiewicza o ortodoksyjnych pisowcach. Jan Woleński
Lektor

Lektor

27.06.2015 22:29

Dodane przez modus w odpowiedzi na A fe, jak Pan może, a nawet

No to teraz wszystko jasne !
Domyślny avatar

modus

27.06.2015 23:12

Dodane przez Lektor w odpowiedzi na No to teraz wszystko jasne !

Jeśli wszystko jest jasne, to i nic nie jest jasne. I to jest sytuacja Lektora. Jan Woleński
Lektor

Lektor

28.06.2015 11:44

Dodane przez modus w odpowiedzi na Jeśli wszystko jest jasne, to

Panie Woleński - pan jesteś piźnięty !!!
Domyślny avatar

modus

28.06.2015 14:26

Dodane przez Lektor w odpowiedzi na Panie Woleński - pan jesteś

Panie Lektor, Wprawdzie doceniam Pańską wybitną inwencję lingwistyczna, ale pominę dyskusję na temat słowa "piźnięty" (jeden z kontekstowych synonimów dla słowa "uderzony"). Spróbuję Panu jeszcze raz wyłuszczyć kwestię bardziej zasadniczą. Nie będzie zaskoczeniem, gdy powiem, że poglądy Jarosława Kaczyńskiego są mi obce. Wszelako uważam go za ważnego i wytrawnego polityka. Dlatego jeśli czytam u dr Pasierbiewicza, że JK zaproponował mu kandydowanie do Sejmu z list PiS jako "znanemu blogerowi Salonu24", to mogę się z tego tylko pośmiać. Nie przeczę, że pan dr Pasierbiewicz otrzymał od JK list z podziękowaniem za blogowanie w interesie PiS, aczkolwiek przypuszczam, że JK podpisał wiele takich listów. Nie wiem, jak długo Pan zna dr KP. Ja go znam od przeszło 40 lat i nasłuchałem się co nie miara przechwałek (w jego wydaniu) o jego sukcesach na przeróżnych polach, w zdecydowanej większości mijające się z rzeczywistością. Otóż, pan dr KP nie zacytował propozycji kandydowania do Sejmu z list PiS, a tylko frazę "znanemu blogerowi Salonu24". Nie wiem, jak to było, zacytowałem opinię jednego ze znajomych pana dr KP i moich. Być może pan dr KP ubzdurał sobie, że może kandydować i pojechał z tym do W-wy i tam go zbyto w klasyczny sposób, być może poszedł do R, Terleckiego, aby zasięgnąć języka i został odprawiony z kwitkiem, a teraz pomstuje, że RT podstawił mu świnię. Czy Pan naprawdę sądzi, że doświadczony polityk proponuje kandydowanie z listy ugrupowania, któremu przewodzi, komuś, kogo nie zna, tylko na tej podstawie, że ów ktoś jest znanym blogerem Salonu24. Nota bene, blog pana dr KP funkcjonował wtedy od kilku miesięcy, a więc zwrot użyty przez JK wygląda na wyłącznie ceremonialny.Panie Lektor, niech Pan będzie poważny i nie bierze fantazji pana dr KP na serio. Jan Woleński PS. Mogę się oczywiście mylić i jeśli pan dr KP pokaże list, w którym JK bezpośrednio proponował mu kandydowanie do Sejmu z list PiS, odwołam to, co wyżej napisałem.
Lektor

Lektor

28.06.2015 19:09

Dodane przez modus w odpowiedzi na Panie Lektor, Wprawdzie

No, to jest tak jak napisałem wyżej. Pan Krzysztof miał przykrą sprawę z PIS-em i teraz krytykuje go z zemsty. Pan zaś, panie Woleński jesteś piźnięty !!! Przeczytaj sobie pan korespondencję pana Krzysztofa z J. Kaczyńskim i wynieś się pan stąd. Pan jesteś pełen nienawiści i zacietrzewienia. Teraz odwołaj pan to co napisałeś i zniknij !!! Jeśli poglądy J. Kaczyńskiego są panu obce, to zgaduję, jesteś pan jakimś postkomuszym czerwonym wieprzkiem, który za radą Anny Komoruskiej - ma szynsę. I radzę panu z tej szansy skorzastać !!!
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

28.06.2015 20:23

Dodane przez Lektor w odpowiedzi na No, to jest tak jak napisałem

@Lektor A Pamięta Pan, z jaką furią niejaki Jan Woleński atakował i wyśmiewał moją powieść "Magia namiętności"? A wie Pan dlaczego? Nie? Więc może Panu to wyjaśni opinia o tej książce pana Jarosława Kaczyńskiego, którego list w tej sprawie zaraz w galerii fotografii zamieszczę. Pozdrawiam Pana.
Domyślny avatar

modus

28.06.2015 21:48

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @Lektor A Pamięta Pan, z jaką

Czas przeszły jest zgoła niewłaściwy. Dalej ją wyśmiewam i nie mam zamiaru przestać z powodów, ktore wielokrotnie przytaczałem. Opinia Jarosława Kaczyńskiego na temat tej opowieści nie ma tutaj nic do rzeczy. Zresztą nie była mi znana, gdyż pan dr Pasierbiewicz upublicznił ją po raz pierwszy. Jan Woleński
Domyślny avatar

modus

28.06.2015 22:04

Dodane przez Lektor w odpowiedzi na No, to jest tak jak napisałem

Panie Lektor, Czy jest coś, co przeszkadza Panu czytać ze zrozumieniem? Nigdzie nie napisałem, ze pan dr KP krytykuje PiS z zemsty, jeno, że krytykuje Ryszarda Terleckiego za to, że ewentualnie zablokował jego kandydowanie z list PiS. A inne Pańskie sformułowania bardzo mi się podobają, bo demonstrują prawdziwe mistrzostwo słowa i myśli. Pan dr Pasierbiewicz na pewno to doceni i pochwali. Jan Woleński
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

27.06.2015 19:37

@ALL DO WSZYSTKICH GOŚCI I KOMENTATORÓW MOJEGO BLOGU Szanowni Państwo! Zapewne wielu z Was zorientowało się, że na moim blogu grasuje troll i jawny współpracownik (JW) systemu, "terroretyk prawdy" niejaki Jan Woleński, który został oddelegowany na Nasze Blogi w celu ośmieszenia autora blogu i skłócenia ze sobą społeczności prawicowego portalu. Więc zwracam się do Państwa z prośbą, byście ignorowali rzeczonego trolla i nie odpowiadali na jego komentarze. Z góry dziękuję, Krzysztof Pasierbiewicz
angela

angela

27.06.2015 20:13

P.drr KP po prostu napisał o sobie, a przyczepić mozna sie tylko do tego, ze chorobliwie nienawidzi PiSu i nie przestaje mu szkodzić. W PiSie wiedzą co robic, rady takiego eksperta, jakiego opisal powyzej, wcale im niepotrzebne.
Domyślny avatar

goscaga

27.06.2015 21:11

K.P. niezaleznie,co by napisal I tak bedzie zle mimo ze wielokrotnie moze miec racje albo jest to zupelnie "niewinna" tworczosc...skreslony jest I juz ....I basta niezrozumiale jest,dlaczego szkodzic ma PISowi przeciez ta partia rowniez podlega krytyce,wtedy kiedy sie naprawde nalezy
Domyślny avatar

goscaga

27.06.2015 21:12

K.P. niezaleznie,co by napisal I tak bedzie zle mimo ze wielokrotnie moze miec racje albo jest to zupelnie "niewinna" tworczosc...skreslony jest I juz ....I basta niezrozumiale jest,dlaczego szkodzic ma PISowi przeciez ta partia rowniez podlega krytyce,wtedy kiedy sie naprawde nalezy
Lektor

Lektor

27.06.2015 22:27

Dodane przez goscaga w odpowiedzi na K.P. niezaleznie,co by

Jakiej krytace podlega PIS ? Przecież PIS nie jest u władzy, aprogram wyborczy ma b. dobry. Pytam więc dlaczego pan Krzysztof nie krytykuje PO. Panie, tam jest tematów do krytyki całe mnóstwo i to należy krytykować, aby uświadomić ludziom, że dalsze głosowanoe na PO to zdrada państwa !
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

27.06.2015 22:57

Dodane przez Lektor w odpowiedzi na Jakiej krytace podlega PIS ?

@Lektor "Jakiej krytace podlega PIS ? Przecież PIS nie jest u władzy..." --------------- Ale walczy o władzę. I dlatego krytykuję go KONSTRUKTYWNIE! Proszę się nad tym z łaski swojej na spokojnie zastanowić. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
gorylisko

gorylisko

28.06.2015 09:23

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @Lektor "Jakiej krytace

w ramach tej koństruktywności walisz pan in vitro i ujawniasz osobę urodzoną in vitro... właśnie ci którym pan panie drrrr oszczędzasz krytyki przepchnęli ustawę... dlaczego pan nie bijesz im brawo ? a tak a propos dziecka in vitro, czy rodzice rozmawiają z panem... na miejscu ojca dałbym panu po mordzie... pardon po twarzy...tej samej twarzy którą Napoleon siedział w siodle pod Waterloo...
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

28.06.2015 11:21

Dodane przez gorylisko w odpowiedzi na w ramach tej koństruktywności

@gorylisko "w ramach tej koństruktywności walisz pan in vitro..." ---------------- Oczywiście. I jeśli PIS nie wygra jesiennych wyborów to właśnie przez sztywną postawę odnośnie in vitro, bo nie należy bronić tego, czego nie da się obronić. Pan kuma?
gorylisko

gorylisko

28.06.2015 18:11

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @gorylisko "w ramach tej

jaaasneeee...in vitro w każdym domu i zagrodzie... nie da sie obronić...panie, zdaje się, że pan się uważa za katolika... no cóż każdemu wolno kochać no toś pan przywalił z grubej rury no tak, sprawa in vitro najważniejszą sprawą jest... tak stwierdził drrrr... a co z kukizem ? on tez jest elastyczny jak kondom w sprawie in vitro ? no i czy wygra ? ;-))))))))))))))) ubawiłeś mnie pan ostro...
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

28.06.2015 20:44

Dodane przez gorylisko w odpowiedzi na jaaasneeee...in vitro w

@gorylisko Tępy goryli łbie (to żart oczywiście), Za in vitro jest ponad 70% Polaków. I tego właśnie, a nie samej istoty in vitro, nie da się obronić. Nawet Prezydent Elekt zrobił krok di tyłu, bo to w przeciwieństwie do Pan mądry facet. I to by było na tyle.
Lektor

Lektor

28.06.2015 12:03

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @Lektor "Jakiej krytace

Panie Krzysztofie, lepiej będzie jak pan osobiście zastanowi się spokojnie nad sobą . Po co panu i nam ta pańska „konstruktywna” krytyka. PIS w b. dobrym stylu wygrał wybory prezydenckie wystawiając w bój Andrzeja Dudę. Obecnie prognozy co do Beaty Szydło są wspaniałe. Ich program i to co oni chcą zmienić w Polsce, wymienię tutaj tylko skrócenie wieku emerytalnego, przywrócenie decyzji rodzicom czy ich dziecko pójdzie do szkoły w wieku 6 czy 7 lat, obniżenie podatku dochodowego, zniesienia umów tzw. śmieciowych, reforma służby zdrowia itd, itd - wymaga krytyki ?!!! Pan się zastanowi nad sobą ! Pańska krytyka PIS wynika raczej z tego o czym pisze Woleński, że miał pan kiedyś przykre zdarzenie z PIS i teraz mści się pan za to. P.S. Jestem panu życzliwy i oczekuję następnego krytycznego artykułu o PO. Pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

28.06.2015 20:40

Dodane przez Lektor w odpowiedzi na Panie Krzysztofie, lepiej

@Lektor "Obecnie prognozy co do Beaty Szydło są wspaniałe..." ----------------- Obecne tak. Ale wystarczy jeden mały błąd, żeby na jesieni sytuacja się odwróciła o 180 stopni. Dlatego właśnie na zimne dmucham i konstruktywnie PIS krytykuję. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

stokolesny

28.06.2015 11:29

przepraszam że nie tamat, ale ktoś musi o tym napisać i przypadło na mnie, kiedy czytam różne teksty na temat "wykombinowanego" Kukiza to jestem zdumiony, że nikt nie pokusił się o napisanie kilku słów prawdy na ten kontrowersyjny temat, a mianowicie 27.06.2015 r. "wielki Kukiz" powiedział, że: 1. nie ma żadnego znaczenia skąd będą jego kandydaci do parlamentu, byleby byli za JOW-ami, 2. to on osobiście "rzekomo wielki wódz" będzie decydował kto znajdzie się na tych listach, a zatem odkrył już wszystkie karty, ponieważ wróćmy do niedalekiej przeszłości, otóż PO-mazańcy doszedłszy do władzy, mając pełny nieograniczony dostęp do kasy państwa, zmniejszyli do połowy finansowanie partii, a nie kto inny jak Kukiz popierał PO-mazańców w wyborach do parlamentu, dzisiaj PO-mazańcy mają ogromne fortuny i to właśnie oni chcą JOW-ów by przejąć władzę na zawsze, albowiem kupią sobie głosy bez żadnego problemu. Natomiast pytania sformułowane do referendum są na 3XTAK, WRACA MROCZNA PRZESZŁOŚĆ, a ja mam już tylko nadzieję, że tym razem moi RODACY nie dadzą się zmanipulować, bo Kukiz to tratwa ratunkowa, zapytacie dla kogo ta tratwa, na to pytanie każdy obywatel musi odpowiedzieć sobie sam, ponieważ to referendum to sondaż poparcia dla tych co przesiądą się na tratwę zbudowaną przez Kukiza, pozdrawiam myślących z poważaniem stokolesny
Domyślny avatar

Domasuł

28.06.2015 11:43

Brawo za pana niezłomną postawę w krakowskim środowisku akademickim! Na całe szczęście dla wszystkich, poza partyjnymi fanatykami, betonowe mury polskiej sceny politycznej zaczęły w tym roku (w tę piękną wiosnę) pękać. Dlatego wszyscy, włącznie z PiS-em, będą się teraz musieli troszkę bardziej starać. Bo już nie wystarczy ustawić się w kontrze do Platformy jako jedyni prawdziwi patrioci i obrońcy tradycji. A ludzie może w końcu przejrzą na oczy, że to partie mają służyć ludziom a nie odwrotnie. Dlatego wszystkim wyjdzie to na dobre, może poza kilkoma leśnymi dziadkami. Niech pan dalej robi swoje!
Domyślny avatar

xena2012

28.06.2015 12:11

Dodane przez Domasuł w odpowiedzi na Brawo za pana niezłomną

na jakiej podstawie wiąże Domasuł wyszczególnione przez siebie bolączki PiS z betonem akurat krakowskiego srodowiska akademickiego?
Domyślny avatar

Domasuł

28.06.2015 12:41

Dodane przez xena2012 w odpowiedzi na na jakiej podstawie wiąże

To są bolączki nie tyle PiS-u co całego życia społeczno-politycznego w kraju. I myślę, że tekst gospodarza blogu świetnie pokazuje problemy na styku polityki i środowiska akademickiego. Wbrew przekonaniom betonu, jak ładnie ich określa pan JacBiel, pan Pasierbiewicz walczy z partyjniactwem a nie z PiS-em.
Domyślny avatar

pietrek

28.06.2015 13:19

Dodane przez Domasuł w odpowiedzi na To są bolączki nie tyle PiS-u

Domasuł Pan Pasierbiewicz nie walczy z PISEM tylko z partyjniactwem. Tak napisałeś i ja się z tym zgadzam.!! Czytam Pana Krzycha od prawie 3 lat i takie właśnie odnoszę wrażenie ze on podchodzi krytycznie do Pisu ,wytykając blędy nie po to by pokazać ze jest wrogiem Pis ale z troski właśnie .Bo czymże my ludzie jesteśmy jak nie maluchami mylącymi się ciągle i błądzącymi jak we mgle... Ile razy napluli na Pasierbiewicza komunistyczne judasze tylko za to że śmiał wytykac błędy w rządzeniu Pis. Które są.A których to należy unikać. Często słyszę wypowiedzi blogowiczów że Pis nie potrzebuje raz Pasierbiewicza bo jest sam w sobie ideałem...Jakim trzeba być zarozumiałym cymbałem by gardzić ludzką radą.Ktora płynie z serca bo to czuć w artykułach Pana Krzycha.Ja jestem prostym cieślą mam tylko zawodówkę ale umiem odróżnić ludzi szczerych od podszywających się pod życzliwych pachołków Moskwy.Nie napiszę kogo bo sam taki to wie....Na pohybel czerwonym towarzyszom co publicznie lżą Patriotów w postaci Pana Krzycha.I proszę o darowanie sobie komentowania moich wpisów przez pana W.Gdyż ja jestem za głupi by zrozumieć ten profesorski bełkot pana W. Pozdrawiam a wierzącym powiem z Panem Bogiem. Pietrek z gór skalistych
Domyślny avatar

modus

28.06.2015 13:41

Dodane przez pietrek w odpowiedzi na Domasuł Pan Pasierbiewicz nie

"I proszę o darowanie sobie komentowania moich wpisów przez pana W.Gdyż ja jestem za głupi by zrozumieć ten profesorski bełkot pana W." ------------------------------------------------------------- Nie sądzę, aby pan Pietrek wiedział zbyt dużo, ale zakładam, że nawet ukończenie zawodówki kształtuje elementarną samoświadomość. Więc uznaję trafność drugiego z wyżej przytoczonych zdań (zaczyna się od "Gdyż") pana Pietrka i gratuluję mu góralskiej szczerości. Nawet nie przeszkadza mi słowo "bełkot". W samej rzeczy, gdy ktoś czegoś nie rozumie, zwykle traktuje to jako bełkot. Jan Woleński PS. Pan Pietrek ma pełne prawo do proszenia o darowania sobie komentowania jego zwierzeń z gór skalistych, ale ja mam równie pełne prawo do powstrzymania się od spełnienia tej prośby.
Domyślny avatar

cassiodorus

28.06.2015 14:58

Dodane przez pietrek w odpowiedzi na Domasuł Pan Pasierbiewicz nie

A ja równie prosty cymbał, mogę zapytać kolegę o pewien drobny szczegół? Jak wiemy, pan Krzychu wychwalał pouczający list prof. Nowaka, wychwalał też projekty pana Kukiza, krytykując 'konstruktywnie' w jednym i drugim wypadku PiS, a więc ja jako typowy, pisowski głupek pytam o co tutaj chodzi- wpolityce.pl Kto jest głupi, ja-pisowski ciemnogród, prof. Nowak, czy mądry pan Kukiz ? Za pieruna[nie wiem czy tak się mówi po góralsku] nie mogę tego Pietrek rozebrać Z Panem Bogiem
Domyślny avatar

Domasuł

28.06.2015 16:41

Dodane przez cassiodorus w odpowiedzi na A ja równie prosty cymbał,

To ja ci odpowiem, Cassiodorus, bo widzę, żeś kumaty ale po komunistycznemu. Nie chodzi o to, że ktoś jest głupi lub mądry, tylko żeby mieć prawo do wygłaszania własnych poglądów i szanowania różnych poglądów. I jednocześnie żeby być niezależnym w myśleniu. I żeby nie być zakutym partyjnym łbem, co to sam potrafi tylko iść z oficjalną linią partyjną, a jeśli ktoś ją kwestionuje to już jest twoim wrogiem. Takie myślenie to w komunizmie albo na Rusi, nie w Polsce. Więc jak jesteś stary komunistyczny (w znaczeniu wychowany wtedy) zgred to z łaski swojej daj szansę młodszym pokoleniom, bo twoja szansa skończyła się razem z komunizmem w Polsce. Pan Krzycho to poniał i chwała mu za to.
Domyślny avatar

cassiodorus

28.06.2015 17:22

Dodane przez Domasuł w odpowiedzi na To ja ci odpowiem,

Odpowiadam jako komunista, faszysta, głupi, pisowski beton, atfu socjalista, debil, stary ćwok itp itd, czyli tak jak na to stary, cwany czerwony komuchu zasługujesz ''żeby mieć prawo do wygłaszania własnych poglądów i szanowania różnych poglądów'' Znaczy to, iż pan Krzychu i kolega od głupoty, Pietrek, pogląd mieć mogą, a nawet powinni, a ja ciemniak mam ich słuchać jak czerwona swinia grzmotu i nie gadać? Upadłeś na głowę gosciu, Korwin zrobił ci krzywdę, tak jak wieu innym ''Takie myślenie to w komunizmie albo na Rusi, nie w Polsce'' nie cwaniaczku, nie będziesz mi dyktował jak mam myśleć, panimajesz? ''twoja szansa skończyła się razem z komunizmem w Polsce.'' skoro nakazaujesz ludziom jak mają myśleć w jedynie słuszny sposób, to znaczy, ze żaden komunizm się nie skończył, komunizm cię toczy od wewnątrz jak rak ''Pan Krzycho to poniał i chwała mu za to.'' Zadałem konkretne pytanie, ja nienormalny debil pisowski mam słuchać gloryfikowanych przez pana Krzycha prof. Nowaka czy pana Kukiza.?.Rozumiesz co do ciebie mówię? Bo chyba nie jest możliwe słuchać dwóch Krzychowych bożków na raz, gdy obaj mówią co innego? A jeszzcze konkretniej, należy wchodzić w koalicję z Kukizem, za cenę wprowadzenia JOWów, jak tego chce mądry pan Krzychu, czy debile z PiSu mają posluchac prof Nowaka, wychwalanego również przez pana Krzycha przy innej okazji i do JOWow nie dopuścić, bo zniszczą Polskę na amen? Kapujesz gościu?
Domyślny avatar

Domasuł

28.06.2015 18:20

Dodane przez cassiodorus w odpowiedzi na Odpowiadam jako komunista,

No właśnie o to chodzi, Cassiodorus, żebyś nie był "debilem z PiSu" ani żadnej innej partii. Pan Krzycho myśli niezależnie i nie uwiązuje się do poglądów ani Nowaka ani Kukiza. Ty też się nie wiąż na życie i śmierć do żadnych poglądów oprócz poglądów własnych. Pan Krzycho prowadzi swój własny autorski blog, a ty go atakujesz z pozycji partyjnego fanatyka. Od partii się wymaga i partię się rozlicza, ale tego w komunie nie uczyli.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

28.06.2015 20:33

Dodane przez Domasuł w odpowiedzi na No właśnie o to chodzi,

@Domasuł "No właśnie o to chodzi, Cassiodorus, żebyś nie był "debilem z PiSu" ani żadnej innej partii. Pan Krzycho myśli niezależnie i nie uwiązuje się do poglądów ani Nowaka ani Kukiza. Ty też się nie wiąż na życie i śmierć do żadnych poglądów oprócz poglądów własnych. Pan Krzycho prowadzi swój własny autorski blog, a ty go atakujesz z pozycji partyjnego fanatyka. Od partii się wymaga i partię się rozlicza, ale tego w komunie nie uczyli..." ------------------- Powiem Panu krótko. Dziękuję! Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

cassiodorus

28.06.2015 21:20

Dodane przez Domasuł w odpowiedzi na No właśnie o to chodzi,

''żebyś nie był "debilem z PiSu" ani żadnej innej partii.'' To zbyt wąsko ujete, proszę mi pokazać co jeszcze mi wolno, a zcego nie ''Pan Krzycho myśli niezależnie'' Znaczy mogę jako byt niezależny krytykować pomysły pana Krzycha, wg mnie oderwane od rzeczywistości czy tylko Krzychowi wolno? Ja jestem głupi, pisowski ciemnogród, ale to pytanie wydaje się proste jak zabetonowany, komunistyczno-pisowski mózg ''Ty też się nie wiąż na życie i śmierć do żadnych poglądów oprócz poglądów własnych.'' liberalistyczna brednia w komunistyczno-totalitarnym sosie ''a ty go atakujesz z pozycji partyjnego fanatyka.'' To rozumiem jest niefanatyczna, niezalezna i konstruktywna odpowiedż na fanatycznie zadane przeze mnie pytanie kogo ciemniak pisowiec ma popierać, mądrego pana Kukiza, który wg prof Nowaka doprowadzi do likwidacji Polski, czy prof Nowaka, który tak właśnie twierdzi... Jesteś chory chłopie na paranoiczną wyższość i nic więcej w twoim bełkocie nie ma. Tracisz rozum, gdy ktoś nie mysli postępowac wg twoich jedynie słusznych wytycznych. ''Od partii się wymaga i partię się rozlicza, ale tego w komunie nie uczyli'' partię się też wspiera, gdy stado rozwydrzonych awanturników i pijaków szuka zadymy, a jak się tego nie robi to rozliczenia można sobie w buty wsadzić. Kapujesz dzieciaku?
Domyślny avatar

HenrykHenry

29.06.2015 18:07

Dodane przez cassiodorus w odpowiedzi na ''żebyś nie był "debilem z

Cassiodorus - no i "poszatkowales" ... glupka.
Domyślny avatar

cassiodorus

28.06.2015 21:27

Dodane przez Domasuł w odpowiedzi na No właśnie o to chodzi,

''a ty go atakujesz'' pytanie było o ile pamiętam do Pietrka z gór, nie do Krzycha , jesteś slepy gościu, czy antypisowski fanatyzm zabija ci resztki racjonalności?
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

28.06.2015 16:49

Dodane przez pietrek w odpowiedzi na Domasuł Pan Pasierbiewicz nie

@pietrek "Pan Pasierbiewicz nie walczy z PISEM tylko z partyjniactwem. Czytam Pana Krzycha od prawie 3 lat i takie właśnie odnoszę wrażenie ze on podchodzi krytycznie do Pisu ,wytykając blędy nie po to by pokazać ze jest wrogiem Pis ale z troski właśnie .Bo czymże my ludzie jesteśmy jak nie maluchami mylącymi się ciągle i błądzącymi jak we mgle......" ------------ Żeby inni mądralińscy potrafili to, co Pietrek zrozumieć! Dzięki Ci Pietrek za komentarz, który wielu mędrców powinien zawstydzić. A Panem Bogiem!
Domyślny avatar

modus

29.06.2015 07:24

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @pietrek "Pan Pasierbiewicz

"A Panem Bogiem!". To chyba jakaś nowość teologiczna. Jan Woleński
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

28.06.2015 16:42

Dodane przez Domasuł w odpowiedzi na To są bolączki nie tyle PiS-u

@Domasuł "Wbrew przekonaniom betonu, jak ładnie ich określa pan JacBiel, pan Pasierbiewicz walczy z partyjniactwem a nie z PiS-em..." ------------- Żeby inni też potrafili to zrozumieć! Pozdrawiam Pana serdecznie.
Domyślny avatar

Steve

28.06.2015 12:35

dr JP.: " UWAGA! PRZEKAZ TYLKO DLA INTELIGENTNYCH!" - odwieczne hasło PO. Młodzi, wykształceni z dużych miast - zrozumieją!
Domyślny avatar

xena2012

28.06.2015 12:42

do wpisu pana Pasierbiewicza z 11:21.....Wywlekanie spraw swiatopoglądowych czy ideologicznych akurat przed wyborami ma na celu utrącanie srodowisk prawicowych. W fatalnej sytuacji gospodarczej Polski społeczeństwo oczekuje od partii jasnych deklaracji rozwiązania problemów pracy,podatków,płacy a nie żarliwego zaangażowania się w kwestię in vitro.Przypuszczam,że PO swiadomie i sprytnie chce uwikłać PiS w te walkę,aby przejąć głosy elektoratu.Wystarczy chociażby przechadzka po portalach internetowych żeby przekonać się o tym,że sprawa in vitro nie powinna być sztandarowym problemem PiS.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

28.06.2015 16:44

Dodane przez xena2012 w odpowiedzi na do wpisu pana Pasierbiewicza

@xena2012 "Przypuszczam,że PO swiadomie i sprytnie chce uwikłać PiS w te walkę,aby przejąć głosy elektoratu.Wystarczy chociażby przechadzka po portalach internetowych żeby przekonać się o tym,że sprawa in vitro nie powinna być sztandarowym problemem PiS..." -------------- Żeby inni potrafili to zrozumieć! Pozdrawiam Panią serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
Zofia

Zofia

28.06.2015 18:31

Panie Krzysztofie, nie polemizuję z pańskim artykułem ani z blogerami, którzy tak licznie u Pana goszczą. Stwierdził Pan, że starsi profesorowie nie wiedzą ..."dokąd dzisiejszy świat zmierza." Ja tłumaczę sobie to po swojemu i czarno widzę przyszłość tego świata, ale gdyby Pan był łaskawy , to proszę mi zdradzić tą przyszłość. Kieruję się taką maksymą, " że lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć". Pozdrawiam Pana.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

28.06.2015 19:19

Dodane przez Zofia w odpowiedzi na Panie Krzysztofie, nie

@Zofia Różnica między profesorami starszych generacji a ich studentami polega między innymi na tym, że na to co student może osiągnąć kilkoma kliknięciami swojego laptopa, Ipada, czy telefonu komórkowego w ciągu paru sekund profesor starszej generacji potrzebuje kilku godzin, a w niektórych przypadkach nawet kilku tygodni. I ja bynajmniej nie żartuję Pani Zofio. Serdecznie Panią pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Zofia

Zofia

29.06.2015 09:03

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @Zofia Różnica między

Ma Pan rację, że młodzi są doskonali w szybkiej obsłudze nowoczesnych rzeczy, ale starsza generacja ma nabytą mądrość życiową,która jest również w życiu ważna. Niezgoda między pokoleniowa wynika z braku solidarności między ludźmi. A ją ktoś niszczy dla swoich celów. Tak nawiasem mówiąc,większość komentatorów na pańskim blogu to biegli w obsłudze komputera. Uważam, że każdy ma prawo wyrazić swoją opinię w poruszonych tematach,ale przy użyciu kontrargumentów a nie osobistych wycieczek,czego Pan doświadcza. Pozdrawiam Pana.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

29.06.2015 09:31

Dodane przez Zofia w odpowiedzi na Ma Pan rację, że młodzi są

@Zofia "Uważam, że każdy ma prawo wyrazić swoją opinię w poruszonych tematach,ale przy użyciu kontrargumentów a nie osobistych wycieczek,czego Pan doświadcza. Pozdrawiam Pana..." ------------- Też Panią serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

28.06.2015 18:54

@ALL Zeskanowane listy od pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego załączyłem by ostatecznie zdemaskować i ośmieszyć manipulacje trolującego na moim blogu jawnego współpracownika (JW)systemu niejakiego Jana Woleńskiego - patrz jego obłudne toki argumentacji w komentarzu modus 2015-06-28 [14:26]. Myślę, że już nikt nie ma wątpliwości w jakim celu ten osobnik się na Naszych Blogach pojawił. Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

modus

28.06.2015 21:41

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @ALL Zeskanowane listy od

Panie Pasierbiewicz, Znając Pańskie rozliczne konfabulacje w przeszłości zasugerowałem, aby Pan udokumentował propozycję startu w wyborach do Sejmu złożoną Panu przez Jarosława Kaczyńskiego. Ponieważ złożył ją odwołuję, zgodnie z tym, co zapowiedziałem, to, co napisałem w tej sprawie a dokładniej to, że takowa propozycja nie została Panu złożona. Natomiast pozostaje kwestia dalszych losów Pana kandydatury. Faktem jest, że nie znalazł się Pan wśród kandydatów zgłoszonych przez PiS. Zwierzał się Pan co najmniej kilku krakowskim znajomym, także i moim, na temat szczegółów Pańskiej wizyty w siedzibie PiS w Warszawie. Wedle relacji, która mi przekazano było tak, że po kilku godzinach oczekiwania, został Pan przyjęty przez kogoś i poinformowany, że owszem, może Pan kandydować, ale pod warunkiem sfinansowania kampanii wyborczej z własnych środków. O ile dobrze pamiętam, kiedyś Pan napisał, że zrezygnował z kandydowania z rozmaitych powodów, rodzinnych i zdrowotnych. Treść listów dokumentuje, że JK przekonywał Pana do uczestniczenia w zyciu politycznym ("obaj wiemy, ze chodzi o kandydowanie" jak napisał), ale nigdzie nie ma śladu, ze Pańska ostateczna decyzja była negatywna. Pańskie dywagacje o tym, że list JK pokazał pan R. Terleckiemu (przypominam niegdysiejszą Pańską uwagę, że miał strach w oczach, gdy zobaczył ten list) nasuwają i taką interpretację, że to krakowscy działacze PiS zablokowali Pańską kandydaturę. I to, co Pan pisze o RT jest reakcją na ewentualną (czynię to zastrzeżenie, ponieważ nie wykluczam, że Pan ubrdał sobie, że RK tak Pana przestraszył się, iż zablokował Pańskie awanse polityczne w PiS). Mnie to zresztą ani ziębi ani grzeje, dlaczego Pan w końcu nie znalazł się na listach wyborczych w 2011 r. i co JK pisał do Pana. Przyznaję, ze napisał do Pana osobiście a nie wysłał list kierowany do wielu zwolenników partii, która kieruje. Więc ani Pan mnie zdemaskował ani ośmieszył, jeno podał dokumentację, której ujawnienie zasugerowałem. Jak zwykle mierzy Pan siły na zamiary a nie odwrotnie. A to, że prezes PiS napisał do Pana listy o takiej właśnie treści ani na jotę nie zamienia mojego stosunku do Pańskiej osoby. Jan Woleński
Domyślny avatar

HenrykHenry

28.06.2015 23:08

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @ALL Zeskanowane listy od

Nic pan nie zdemaskowal a tym berdziej nie osmieszyl !!!. Zeby prwaidlowo odczytac listy P.Prezesa Kaczynskiego trzeba by znac tresc listow wyslanych do niego przez Pasierbiewicza. Pan Prezes ma caly sztab ludzi prowadzacych korespondencje z Obywatelami i nie tylko. Nie trudno sie domyslic ze sam P.Kaczynski nie redaguje i nie pisze listow do obywateli. Ktos w biurze d/s kontaktow spolecznych odebral listy od Pasierbiewicza odczytal i stworzyl odpowiedz. Mlody czlowiek , zakladam , bo tacy przewaznie w siedzibie parti tym sie zajmuja , czytajac ze pisze do niego doktor z szacownej uczelni AGH , zaloze sie ze przedstawiajac siebie , mocno pofantazjowal kolorujac swoja "persone" , nie smial tych listow zlekcewazyc. Zapewne Terlecki byl pytany czy zna i kto to jest ten Pasierbiewicz , stad ten strach w jego oczach bo zobaczyl co Pasierbiewicz nakonfabulowal do Prezesa. Po konsultacji z ktoryms z asystentow Prezesa "trzepnal" odpowiedz niezwykle grzeczna i lechtajaca podniebienie adresata (bo tak sie robi w tej sytuacji , w kazdej parti chcacej zdobyc , nie urazic elektorat. Nastepnie przez asystenta uzyskal podpis i akceptacje , no i wyslal do Pasierbiewicza. Na dowod tego co tu napisalem swiadczy obecnosc pieczatek na listach i tresc odpowiedzi ktora przytacza pewne sformulowania z listu Pasierbiewicza. Poza tym znamy wszyscy to mistrzostwo "tego ponadprzecietnego czlowieka" w robieniu sobie pijaru . jego ustawiczne "doklejanie" sie do roznych delegacji , z kwiatami , z wiencami , w imieniu kogos/czegos itd. itp. !!! Najwazniejsze by zdjecie bylo by zmiescic sie w kadrze razem z tymi "waznymi" osobistosciami z samej gory.. To daje lans , podnosi powage i status. Wskazuje ze jestem kims. To jest mentalnosc Pasierbiewicza . Tak robil od niepamietnych czasow. Wracajac do tych listow - trzeba by znac te listy na ktore odpowiedzia byly te przez niego zamieszczone. To wcale nie trudne otrzymac odpowiedz od Pana Prezesa Kaczynskiego. Odpowiedz tez mozna osiagnac w odpowiedniej formie i tresci ukladajac sprytnie pytania czy po prostu tresc w swoim. Kto chce moze wierzyc i nie , ale Pasierbiewicz to mistrz manipulacji i sciemy !!!. Poznac tego co pisal do P.Kaczynskiego sie nie da , bo zapewne listy ulozy na nowo i po swojemu , by wywolac pozadany efekt. CDN - o tym ze pierwej byla wyprawa do Warszawy a pozniej listy !!!
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

28.06.2015 23:19

Dodane przez HenrykHenry w odpowiedzi na Nic pan nie zdemaskowal a tym

@QHenrykHenry "HenrykHenry - posiada konto przez 15 tygodni 14 godzin..." ------------------- Paszoł won! No more comments.
Domyślny avatar

HenrykHenry

29.06.2015 00:24

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @QHenrykHenry "HenrykHenry -

15 tygodni i 14 godz. - Ale jaja,ale jaja,ale jaja ... A do rodzicow Prezydenta Elekta Andrzeja Dudy pan pisal ???.
Domyślny avatar

modus

29.06.2015 07:19

Dodane przez HenrykHenry w odpowiedzi na Nic pan nie zdemaskowal a tym

@HenrykHenry W jednym Pan myli się na pewno. Pan dr Pasierbiewicz w niczym nie jest mistrzem, nie był takowym i nie będzie. Nawet w manipulacji i ściemie. Mistrzem byłby, gdyby de-manipulacja i de-ściema względem tego, co wypisuje była trudna. A jest dziecinnie łatwa. Jan Woleński
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

29.06.2015 09:29

Dodane przez HenrykHenry w odpowiedzi na Nic pan nie zdemaskowal a tym

@HenrykHenry HanrykHenry - Posiada konto przez 15 tygodni 1 dzień Mo more comments
Domyślny avatar

HenrykHenry

28.06.2015 23:41

Ciag dalszy - o tym ze najpierw pan Pasierbiewicz pojechal do Warszawy bo myslal ze majac ulotki PiS o potrzebie kandydowania ... itd od razu dostanie propozycje dostania sie na listy wyborcze . W siedzibie Parti spuszczono go po drucie a ze byl namolnie upierdliwy i lansowac sie zaczal na korytarzu i w drodze do kibla , poradzono mu by napisal do Prezesa. Powrot byl gorzki do Krakowa ale listy wysmazyl do Prezesa "siarczyste". Lans i wazelina wyciekaly z koperty , na przemian. Prosze sie dobrze wczytac w ten pierwszy list bez pieczatki , jeszcze raz dobrze wczytac !!! Np. Prezes pisze - "kiedy czytalem Panski pierwszy list pomyslalem ze jest Pan osoba nieprzecientna" koniec cytatu !!! - macie Panstwo juz wniosek z tych slow Prezesa ... ile lansu , smochwalstwa , samouwielbienia ... musialo byc w tym liscie Pasierbiewicza ze nawet Prezesa ruszylo !!!. Reszty tekstu mi sie nie chce rozbierac bo to czysta "kurtuazja polityczna". Polityka prosze PANSTWA; PREZES JEST POLITYKIEM !!!. Drugi list jestc juz konkretniejszy ze strony Prezesa . Ale znow nie znamy listu Pasierbiewicza . Czy byl on w formie krygowania sie o kandydowanie z listy PiS. Zapewne Tak . prezes wyrazal zgode pod warunkiem ze koszty poniesie Pasierbiewicz. On sam o tym mowil parokrotnie w grupie znajomych. Pieniadze o nich sie przeciez nie mowi , tym bardziej w listac czy innych ustaleniach. ten list jest na sto procent dzielem biura . Prezes go tylko firmowal. Trzeci z ktorego bysmy sie dowiedzieli najwiecej , jestem o tym przekonany , jest nieczytelny. Czy celowo. Zalosna postac, zalosne skamlenie panie Pasierbiewicz. Pol Krakowa sie smialo z tego pana kandydowania. Prosze pana a do Obamy przypadkiem pan nie pisal. Bo wiem ze pan pisze wszedzie byle zaistniec. Bialy Dom tez panu odpisze .
Domyślny avatar

JJC

29.06.2015 08:14

Dodane przez HenrykHenry w odpowiedzi na Ciag dalszy - o tym ze

Świetnie, Henry! Ja też jestem przekonany, że Jarosław Kaczyński nie pisał tych listów osobiście. A tym bardziej nie czytał "powieści" Pasierbiewicza. A może szkoda, bo po jednej chwili lektury poznałby z jakiej "klasy" autorem ma do czynienia, a nawet, co z drugiej strony nie daj Boże:), pękłby ze śmiechu. Pozdrawiam! PS. Trafiłeś pana KP na punkt, leży właśnie na deskach, i wszystko co zdołał wykrztusić to ten agonalny jęk.:)
Domyślny avatar

markop

29.06.2015 08:19

markop - KOBIETA, do kobiety nie mówimy Pan, do kobiety zwracamy się PANI Jak to jest, że człowiek stary - jakim niewątpliwie pan jest, panie blogerze ( ja wiem, że na starość niektórzy dziecinnieją i dlatego pan z każdym rokiem czuje się młodszy ) - nazywa prof. Terleckiego ( człowieka o dobre 5 lat MŁODSZEGO od pana ) - "starym zgredem" ... Tu muszą zachodzić tylko pana osobiste animozje ! HenrykHenry ma 100% racji ! Poszedł pan do biura poselskiego z "listem" i spowodował PRZERAŻENIE ( bo w Krakowie jest pan znany ... jak zły szeląg ! ). Pan chciał uzyskać Ich poparcie ???!!!! Pan, KŁAMCA I MANIPULATOR ???!!! J. Kaczyński zna prof. Terleckiego doskonale, współpracują od lat. Prezes WIE CO ROBI. Tak samo wiedział, gdy "namaszczał" A. Dudę i B. Szydło - w tych wypadkach pan również miał inne zdanie ... i mylił się pan straszliwie. Czy to nie PAN, jest skostniałym w swoich poglądach, NIEREFORMOWALNYM ZGREDEM ? słuchającym "Ody do młodości" z podkładem muzycznym "podmoskiewskich wieczorów" granych na bałałajkach ??...
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

29.06.2015 09:27

Dodane przez markop w odpowiedzi na markop - KOBIETA, do kobiety

@markop Markop - Posiada konto przez 13 tygodni 1 dzień No more comments
Domyślny avatar

HenrykHenry

29.06.2015 12:41

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @markop Markop - Posiada

;))- "Markop - Posiada konto przez 13 tygodni 1 dzień" To tez jaja jak balony ... 13 tygodni ... Pasierbiewicz koncz wasc ... Krakow ma niezla "jazde".
Domyślny avatar

Domasuł

29.06.2015 21:38

Dodane przez HenrykHenry w odpowiedzi na ;))- "Markop - Posiada konto

Bohaterze, ujawnij się. Niech dr Pasierbiewicz wie, co za cowboy z ciebie, co to zza nicka strzela z procy. Swojej rodzince się pochwal, jak ci się na stare lata hejtować zachciało. Takie leśne dziadki i babcie, co to anonimowo opluwają dr Pasierbiewicza, który pod własnym nazwiskiem prowadzi blog, mogą zasługiwać tylko na pogardę, MĘŻCZYZNO.
Domyślny avatar

HenrykHenry

29.06.2015 09:57

Dodane przez markop w odpowiedzi na markop - KOBIETA, do kobiety

markop ;))- to tez co piszesz !!! , ale jeszcze jedno - P.Prezes Kaczynski to czlowiek wielkiej kukltury , ogromnej dobroci. Kazdego co sie do niego zwroci zauwazy i wyslucha. Taka jest przewazajaca czesc politykow PiS . Szczegolnie z kierownictwa tej Parti. Znam tez posla Terleckiego. Jak kazdy czlowiek ze swoimi slabosciami reprezentuje postawe ze wszech miar godna. Jego kultura osobista jest wrecz wzorcowa i wszyscy to wiedza w srodowisku. To zapewne nie pozwala mu na wlasciwa reakcje na notoryczne "zaczepki" , wycieczki osobiste Pasierbiewicza. Kultura , dobre wychowanie posla Terleckiego jest wykorzystywana do tych "pseudomundrych" konfabulacji i wynurzen. Pasierbiewicz wie ze godnosc nie pozwoli Profesorowi na zdecydowana reakcje. Z chamem nie ma zadnej dyskusji , chama sie unika !!!. Przypominacie sobie Panstwo - umieszczenie zdjecia Posla Terleckiego na swoim blogu i drwiny z jego fizycznego wygladu ???!!! - to ustawia Pasierbiewicza w szeregi "Troglodytow" !!!. Pozniejsze i wczesniejsze jego teksty niby to "konstruktywnie" krytykujace srodowisko dzialaczy partyjnych PiS , starszych wiekiem , caly czas wlasciwie opiera sie u Pasierbiewicza na osobie Terleckiego. W kazdym z tych jego paszkwilanckich wpisow z imienia lub w podtekscie jest posel Terlecki !!!. No , na koniec ... dzis wiedza Pana Kaczynskiego jest juz o wiele wieksza , kim jest Pasierbiewicz. Biuro prowadzace korespondencje ma juz rzeczonego w odpowiedniej szufladce. Gdyby doszlo znow do wymiany korespondencji ? , zapewne bylyby tez bardzo grzeczna ale czy przynioslaby jakies owoce ???. NA PEWNO NIE !!!. PS.- jeszcze jedno w liscie Pana Kaczynskiego bylo takie zdanie , cytuje z pamieci ... znany bloger Salonu24 bylby pozadany na listach wyborczych ... itd. Czy czujecie to ???. Tlumacze z jezyka polityki - Pasierbiewicz taki znany ??? bloger na Salon24 jest !!!. Czy to jest legitymacja do upraiwnia wielkiej polityki ?!. Z tego zdania juz mozna odczytac co pisal Pasierbiewicz i jaka "wtopa" towarzyszyla tej autoreklamie listownej. P.JK tymi slowami dal do zrozumienia w grzeczny sposob ... zreszta szkoda mego pisania na tego "becwala"
Domyślny avatar

Domasuł

29.06.2015 12:27

Dodane przez markop w odpowiedzi na markop - KOBIETA, do kobiety

Markop, weź już, KOBIETO!!!, zejdź z tego blogu, bo się cała, kobiecinko, oplułaś. Po co ci to?
Domyślny avatar

HenrykHenry

29.06.2015 12:39

Dodane przez Domasuł w odpowiedzi na Markop, weź już, KOBIETO!!!,

Domasul prostaku do KOBIETY piszesz do PANI !!!. Choc wiem na 100 % ze to jest nick Pasierbiewicza lub kogos z najblizszych. To latwo zauwazyc wiec czego oczekiwac ...???.
Domyślny avatar

Domasuł

29.06.2015 21:28

Dodane przez HenrykHenry w odpowiedzi na Domasul prostaku do KOBIETY

Henry, cowboyu z Dzikiego Wschodu, babci na stare lata zachciało się hejtować online i opluwać innych to chyba się też liczy z tym, że zostanie opluta. To samo ciebie dotyczy.
Domyślny avatar

modus

29.06.2015 12:05

Pan dr KP często utyskuje, że profesorowie z pokolenia 60+ nie potrafią przystosować się do nowoczesnych technologii, że na to, co młodzi czynią w minutę, starzy poświęcają godziny, dni lub nawet tygodnie Wszelako gdyby pan dr KP nie był tak wielkim ignorantem w sprawach akademickich (i innych), wiedziałby, że np. każda zmiana technologii pisania nie była akceptowana przez wszystkich. Tak było, gdy gęsie pióro zastąpiła stalówka, pisanie ręczne - maszyna do pisania a ją - komputer. Zawsze były wyjątki, tj. profesorowie, nawet bardzo wybitni, którzy nigdy nie zaakceptowali maszyny do pisania i korzystali z usług maszynistek czy tacy, którzy nie kupowali komputerów, bo uważali je trochę lepsze maszyny do pisania. Ale to były (i nadal zdarzają się) właśnie wyjątki, a nie, jak twierdzi pan dr KP, kształtujące prawidłowości. Sam należę do pokolenia 70+ i posługuję komputerami czy internetem bez specjalnych kłopotów, oczywiście w tym zakresie w jakim jest to potrzebne dla codziennej pracy i komunikacji z innymi. Zapewniam, że 95% profesorów w moim wieku a nawet starszych, nie ma żadnych problemów z korzystaniem z nowoczesnej technologii informatycznej. To nie znaczy, że jesteśmy tak sprawni, jak ludzie młodsi od nas, ale to też nic nowego. I to nie znaczy, że nie należy popierać (w samej rzecz,przyspieszać) zmiany pokoleniowej w nauce. Pan dr KP niczego specjalnego nie osiągnął w zakresie kariery akademickiej. Doktorat obronił raczej późno, tj. 9 lat po rozpoczęciu pracy w AGH, habilitacji nie zrobił (sam twierdzi, że mógł, ale jego koledzy z pracy twierdzą, ze nie miał do tego wystarczającej głowy), ogłosił kilka prac (przestał publikować właśnie wtedy, gdy można było korzystać z nowoczesnych technologii) i odszedł na zasłużoną emeryturę w pierwszym możliwym terminie. Tłumaczy swoja zgoła przeciętna drogę akademicka tym, że był poza układami, że mierziła go sytuacja w uczelni, że padał ofiarą spisków i zawiści itd. Cóż, złej baletnicy zawadza rąbek u spódnicy. Z drugiej strony, pan dr KP lubi powtarzać proste komunały, np. o tym, że bywają konserwatywni profesorowie lub formułować głupkowate uogólnienia wywiedzione o totalnej niereformowalności pokolenia 60+. A wszystko to jest ubrane w patetyczną otoczkę troski o los Polski. Mieni się chorążym, ale wieje w inną stroną niż sztandar, który ponoć dierży (Lec).
Domyślny avatar

darek kolbiarz

30.06.2015 12:18

Ja z innej "beczki" Trudno Mnie posądzic o sprzyjanie Panu Pasierbiewiczowi to Ja napisałem Mu że cyt:"Odwaga po.....ebała mu się z odwaznikiem"po Jego wpisie dotyczącym niejakiej Magdaleny Ogórek , od tego momentu postanowiłem nie czytać wpisów tego "ktosia" ale , przyznaje diabeł mnie podkusił i zerknąłem na ten publikowany w odcinkach "romans" o dzwięcznym tytule "Magia namiętności" i przyznam uczciwie wciągnęło Mnie , co samo w sobie jest ciekawe bo Ja sie tak nadaje do czytania romansów jak kowal do jubilera. Ma Facet "dobre pióro" ,ma talent i tak sie zastanawiam po gwizdek traci czas na pisanie pierdół w necie , skoro mógłby pisać całkiem poczytne powieści?Panie Pasierbiewicz "CARRY ON"
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

30.06.2015 16:47

Dodane przez darek kolbiarz w odpowiedzi na Ja z innej "beczki" Trudno

@darek kolbiarz "Ma Facet "dobre pióro", ma talent i tak sie zastanawiam po gwizdek traci czas na pisanie pierdół w necie, skoro mógłby pisać całkiem poczytne powieści? Panie Pasierbiewicz "CARRY ON"..." ------------- Dziękuję za miłe słowa, ale jak widać różne są gusta czytelnicze, bo niejaki "modus", czyli prof. Jan Woleński rozesłał o mojej powieści "Magia namiętności" po całej Polsce i nie tylko tysiące mejli szkalujących tę książkę, jako wołający o pomstę do nieba kicz i wypociny grafomańskie, a jej autor to debil, pijak, wykolejeniec... długo by można te inwektywy wymieniać. Tylko na Naszych Blogach zamieścił kilkaset tego typu komentarzy, a ci, którzy czytają mój blog regularnie mogą to Panu potwierdzić. Więc zdecydowałem się tę książkę puścić na blogu w odcinkach, by każdy mógł się przekonać do czego może prowadzić zawiść profesorska małego zawistnika, który Sic! został przez elity III RP wyróżniony "Polskim Noblem Naukowym 2013". Zresztą zaraz się Panu zapewne oberwie od rzeczonego uczonego za Pańskie nierozważne słowa. Bo salon III RP wydał wyrok śmierci na tę niepoprawną politycznie książkę. Pozdrawiam pana, Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

modus

30.06.2015 17:38

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @darek kolbiarz "Ma Facet

Dr Pasierbiewicz nie rozumie sensu powiedzenia de gustibus non disputandum est. Pan Kolbiarz ma pełne prawo do uznawania książki "Magia namiętności" pana Pasierbiewicza za wyraz talentu i dobrego pióra. Wszelako ja mam prawo do uważania jej za marny kicz. Nie jestem w tym względzie odosobniony. czego dowodem jest wyśmianie "Magii namiętności" przez publiczność zgromadzoną w "Domu Zdrojowym" w Jastarni podczas promocji tego dzieła w 2010 r. O ile mi wiadomo, "Magia namiętności" nie doczekała, o ile wiem, się nawet wzmianki w jakimkolwiek poważnym piśmie literackim. Przy okazji prostuję trzy rzeczy: 1. Nie rozsyłam maili po całej Polsce, a tylko do kilku osób, za ich pełną zgoda i aprobatą. Inaczej pan dr KP, który obdarza swoimi produkcjami także tych, którzy go proszą, aby ich skreślił z listy adresowej. O ile wiem, prof. G. Matuszek z UJ, której opinię pan dr KP lubi przytaczać, poprosiła go ostatnio o to, aby powstrzymał się od pisania do niej. Moje maile przesyłam także panu dr KP , gdyż uważam, że powinien wiedzieć, co o nim piszę. Natomiast pan dr KP rozsyła listy na mój temat do kilkudziesięciu osób, ale ja nie otrzymuję tych utworów. Zdecydowana konfabulacją ze strony pana dr KP jest stwierdzenie, że rozesłałem kilka tysięcy maili i umieściłem kilkaset komentarzy na portalu "Nasze Blogi", nawet wziąwszy pod uwagę te, które nie dotyczą "Magii namiętności". Pan dr KP nigdy nie był mocny w matematyce, a więc jego kłopoty z rachowaniem nie dziwią. 2. Nigdzie nie napisałem, ze "Magia namiętności" jest kiczem "wołającym o pomstę do nieba". Książka ta jest całkowicie marginalnym zjawiskiem na polskim rynku literackim i nie ma żadnego powodu, aby traktować ją jako wołająca o pomstę do nieba. Jest to kicz zwyczajny, których mnie interesuje jako przykład patologii intelektualno-artystycznej; 3. Jeszcze raz powtarzam, że nie ma powodu, aby czegokolwiek zazdrościć panu dr KP. Opublikowałem 30 książek w 6 językach, więc czegoś miałbym mu zazdrościć; 4. Nagrodę przyznały mi nie elity III RP, ale Rada Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej; 5. Pan dr KP myli się co do motywu publikowania "Magii namiętności" w odcinkach na portalu "Nasze Blogi". Wystarczy spojrzeć na wyjaśnienie przed odcinkiem 1. Ja tam w ogóle nie jestem wspomniany. Pan dr Pasierbiewicz ma najwyraźniej wewnętrzny przymus konfabulowania. Jan Woleński
Domyślny avatar

pietrek

30.06.2015 19:40

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @darek kolbiarz "Ma Facet

Panie Krzychu wyspozieraj Pan na bloga Pana Cysewskiego.Ten henry to jakisik ubek czy może już sbek.Tacy ino szkalują Tu Pana wpisy.Jeden W co w PZPR karierę robił a ten henry nie lepszy judasz.Pan Cysewski pisze że do sądu poda komucha.Trzymaj się pan i nie dajemy się czerwonym sługusom,Pamiętaj Pan że my Górale zawsze o Ojcyzne walczyli i ja wiem ześ Pan jest swój chłop Hej Pietrek ps.Jem se po robocie a tu znowu afery na blogu.heheh
Domyślny avatar

modus

30.06.2015 20:37

Dodane przez pietrek w odpowiedzi na Panie Krzychu wyspozieraj Pan

Wacek Krzeptowski celował w tej walce, a był se po robocie. Jan Woleński
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

30.06.2015 23:11

Dodane przez pietrek w odpowiedzi na Panie Krzychu wyspozieraj Pan

@pietrek "Pan Cysewski pisze że do sądu poda komucha..." ------------- Witaj Pietrek! Do sądu można pozwać Kogoś. Komuchowi mówi się "Paszoł won!" Tak mi matka mówiła, jak nam pejsaci ubecy zamęczyli Ojca. Hej. Z Panem Bogiem! PS. W wolnej chwili przeczytaj tę notkę, a zrozumiesz czemu oni mnie tak nienawidzą: salonowcy.salon24.pl
Domyślny avatar

pietrek

01.07.2015 20:04

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @pietrek "Pan Cysewski pisze

Panie Krzychu... Jest mi przykro że judasze zabili Ojca pana..Coż tu gadać.Zycie to taki sionek nieba.Pojdziem tam bo jak se człowiek ubzdura we łbie by isć za Chrystusem to zajdzie tam gdzie ON!I ja w to wierzę okrutnie.Nagrzeszyłżem w życiu co nie miara i pewnikiem przyjdize odpękać ale sięde u bram Raju i będę pukal bo do piekła nijak mi po drodzie..A Judasze czerwone pachołki co ..ani w oczy patrzeć ani co..Także Panie Krzycho jak moja matula gada /nima złego co by na dobre nie wysło!-Tam nam trza iść,ino jeszcze nie teraz.Ja mam za rok tyla co Pana Tatusiek co go ubili hycle smoleńskie Trzym się Pan I z Panem Bogiem hej ps.ja tam nie patrze co mi ludziska odpisują i się smieją ze mnie ze Pana lubie.Ja czuje swego chłopa i tyle.A pisać mi se wolno na Niezaleznej bo to moja telewizja
Domyślny avatar

HenrykHenry

30.06.2015 17:39

Dodane przez darek kolbiarz w odpowiedzi na Ja z innej "beczki" Trudno

Ten sam komentarz jest na Salon24 i jeszcze innym portalu (wiecej nie patrzylem bo mi sie nie chcialo) taka kalkomania . Jakis "tubis" jezdzi za Pasierbiewiczem po wszystkich portalach i wkleja komenty te same. Panie Pasierbiewicz czy ktos nie umie panu wytlumaczyc jaki jest zalosny ???. Ostatnio czytalem pod wpisem jednej blogerki o Pasierbiewicza konfabulacjach komentarze ... trzech jakichs "glupkow" toczylo zazarta walke w obronie Pasierbiewicza . Stylem przypominalo mi to te komentarze tutaj , "Pietrka" , "Domasul" itp. W trakcie czytania mojego , nagle wskoczyl koment Pasierbiewicza niby informujacy tych "matolkow" ze na innym blogu innego portalu toczy sie taka a taka dysakusja i w podtekscie byl jakby "rozkaz" ze maja tam zabrac glos !!!. Wyobrazacie sobie Panstwo ??? - Pasierbiewicz ma grupe hejterow podazajacy
Domyślny avatar

modus

30.06.2015 18:48

Dodane przez HenrykHenry w odpowiedzi na Ten sam komentarz jest na

Na początku mych utarczek z panem dr KP na jego blogu, były one jeszcze uzupełniane wzajemną wymianę maili. Rzecz dotyczyła spotkania w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Krakowie (październik 2012) na temat książki Piotra Franaszka, "Jagiellończyk" z udziałem autora. Bronisława Wildsteina i moim; prowadził Roman Graczyk. To w czasie tego spotkania pan dr KP przekazał ludzkości informację, że w stanie wojennym pracownicy krakowskich wyższych uczelni walili drzwiami i oknami do SB, aby zapisać się do współpracy z SB. Pan dr KP powołał się przy tym na swojego sąsiada nazwiskiem Kurczyna, mającego pracować w SB. Relacja pana dr KP z tego spotkanie jest dostępna w jego notce "Wildstein dziwnie spuścił z tonu przy Woleńskim" (tam jest także link do nagrania całości). Wysłałem innej wtedy do pana dr KP mail dotyczący jego relacji. Ku mojemu zdziwieniu mail ten znalazł się w komentarzu zupełnie osoby. To potwierdza Pańskie przypuszczenie, że przynajmniej niektóre pochwały dotyczące pana dr KP pochodzą od niego samego. Nic w tym dziwnego, bo rzeczony zawsze celował uwielbieniu samego siebie. Jan Woleński
Krzysztof Pasierbiewicz
Nazwa bloga:
Echo24
Zawód:
Emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta niezależny, autor, tenisista, narciarz, człowiek wolny
Miasto:
Kraków

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 593
Liczba wyświetleń: 12,630,868
Liczba komentarzy: 30,114

Ostatnie wpisy blogera

  • Niedorżnięta wataha
  • List otwarty do prof. Pawła Śpiewaka
  • A jednak miałem nosa pisząc, że mi nie po drodze z PiS-em

Moje ostatnie komentarze

  • Pamięta Pan jeszcze? - vide: raskolnikow2.files.wordpress.com Serdeczności!
  • @Autor & @ALL   ---   W wolnej chwili zapraszam do lektury - vide: salon24.pl
  • Jacy akademicy, takie uniwersytety - czytaj: salon24.pl

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Nieznane oblicze Witolda Gadowskiego
  • Kraków olał post-komuszą subkulturę TVN-u
  • Pytanie prawicowego blogera do posłanki Scheuring-Wielgus

Ostatnio komentowane

  • Alina@Warszawa, Niestety owo PROSTACTWO (skupione wokół Tuska) wróciło do władzy. Że to niewyobrażalne "prostactwo" nie trzeba nikogo przekonywać - kto inny mógłby przyswoić i używać 8* w przestrzeni publicznej do…
  • Beskidzki Góral, Tego platfusa przejrzałem na wylot. Hedonista, wlazłby do doopy, każdemu za kilka kliknięć i marzy o zerżnięciu na boku głupiej dziewoi.
  • keram, Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma !!! Z uporem maniaka  część z nas nie potrafi się zadowolić tym czym dysponujemy , tym co mamy, lecz natychmiast przechodzi do natarcia. …

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności