Wczoraj Braun jednak już bez ogródek określił swoją pozycję. W Telewizji Republika wypowiedział słowa, które ostatecznie powinny rzucić światło na jego "robotę". Braun podkreślił, że jest "antysowiecki, a nie antyrosyjski,"(źródło). Czy to czegoś Państwu nie przypomina? Tak - to jest dokładnie ta sama strategia i technika, za pomocą której następcy Goebbelsa próbowali "wybielić" Niemców, za ich udział w drugiej wojnie światowej. To "nie Niemcy wywołały wojnę, tylko źli naziści". A naziści jak wiemy to takie plemię, które przyleciało z kosmosu, ogłupiło Niemców i odleciało. To oni są winni! Kosmici naziści!. Nie proszę państwa! Winni wojny są Niemcy. Podobnie jest z Rosją. Sowieci to "esencja" Rosji - to powrót do jej barbarzyńskich korzeni, zbudowanych przez mongolskich oprawców. Rosja pod batem hord mongolskich przyswoiła sobie wszystkie najgorsze cechy swoich azjatyckich oprawców i nosi je w sobie do dziś:
- barbarzyństwo
- okrucieństwo
- chęć podboju i dominacji otoczenia
- eksploatację dóbr na terenach opanowanych
- tyranię
Rosjanie nie uciekli na księżyc, jak każe nam wierzyć Grzegorz Braun. Z wielką ochotą założyli maski "sowietów" i całymi milionami rzuciły się w marszu na zachód, aby niczym ich "ojcowie i dziady" z hord mongolskich, grabić i podbijać. Tak jak nie wolno nam uwiarygadniać kłamstw i propagandy III Rzeszy, tak samo nie wolno uwiarygadniać nam kłamstw Rosji. Trzeba pamiętać i przypominać fakty. A te są następujące:
- "armia czerwona" to armia rosyjska
- sowietyzm powstał i rozwinął się w Rosji
- Rosjanie kochali sowietyzm i ZSRR
- Putin nawet dziś odwołuje się do "dziedzictwa sowieckiego"
Grzegorz Braun nie tylko manipuluje i kłamie w tym miejscu, próbując "oddzielić" "złych sowietów" od "dobrych Rosjan".(źli naziści, dobrzy Niemcy). Grzegorz Braun świadomie próbuje tą techniką kłamstwa i retoryką ukryć następujący fakt - NIE MA ZNACZENIA jaki system panuje w Rosji: Carat, Sowietyzm, Putinizm - Rosja jest ZAWSZE taka sama. I zawsze ma te same cele: terror, ekspansja terytorialna, drenaż zasobów naturalnych i ludzkich. Narzędzia jakie prowadzą Rosję do tych celów są również niezmienne od pokoleń: kłamstwo, manipulacja, zbrodnia, fałsz.

Pamiętajmy, że za upadek naszej Wielkiej Polski, I RP, odpowiada głównie Rosja - ta "wspaniała nie-sowiecka" Rosja, którą Braun przeciwstawia "sowietom". To ta "niesowiecka" Rojsa podzieliła Polskę, dokonując 3 rozbiorów. Jej dzieło dokończyła Rosja sowiecka, dokonując z Hitlerem 4tego rozbioru - symboliczna ciągłość, przecząca kłamstwu Grzegorza Brauna. Być może, 5ty rozbiór marzy się Putinowi? W tym układzie nie dziwiłoby, czemu Braun jest tak przeciwny USA. Tylko USA mogą przeszkodzić planom Rosji...
"Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym" - Józef Piłsudski
Ksawery Meta-Kowalski
Drugie pytanie. W którym kraju władza i społeczeństwo odwołuje się do "zdobyczy związku sowieckiego" - w Polsce czy w Rosji?
Mogę tak w nieskończoność. Nie widzi Pan czy udaje? Związek Sowiecki NIGDY nie był dla Rosjan złem - ta garstka Rosjan która protestowała przeciw Komunie uważana była (i nadal jest) za "zachodnią agenturę". Putin NIGDY nie potępił Związku Sowieckiego - wręcz przeciwnie, uważa jego rozpad za największą tragedię. A człowiek ten ma 80% poparcie wśród Rosjan. Czy pomimo faktów nadal będzie Pan brnął?
Po drugie - co mają słowa Lecha Kaczyńskiego wspólnego z tym co ja napisałem? Polska zawsze była ofiarą Rosji - nigdy odwrotnie. Czy ja przeczę tym faktom? A być może już samą krytykę Brauna czy też faktów na temat historii Rosji(podbita przed hordy mongolskie) uważa Pan za przejaw "anty-rosyjskości"? Żeby Pan tak Polski bronił jak Rosji...
Nie zna Pan sprawy którą komentuje(zapytanie o źródło), nie rozumie Pan słów Lecha Kaczyńskiego ani nie odniósł się Pan w żadnym miejscu do zarzutów, jakie stawiam Rosji(terroryzm, podboje otoczenia, eksploatacja zasobów).
PS. Współczuję zatem Dudzie takich zwolenników. Ja kiedyś popierałem Brauna - podobnie jak Korwina. Obu skreśliłem z tego samego powodu - skrajnej rusofilii, obrony interesów geopolitycznych Moskwy i atakowania każdego, kto ośmiela się krytykować Rosję(czyli od Piłsudskiego, po Kaczyńskich).
PS2. Pisząc o pozwie znowu się Pan kompromituje i pokazuje, że zupełnie nie zna tematu, który próbuje komentować. Słowa o "goebbelsowskiej propagandzie" padły właśnie z ust Brauna pod adresem TVRepubliki - o czym Pan naturalnie nie wie, co nie przeszkadza Panu zabierać głosu w tej sprawie.... Więc jeśli mówimy o pozwach, to pierwszy otrzyma go chyba Braun.
Jestem otwarty na dyskusję - proszę mnie przekonać, że faktycznie istnieją różnice między systemami w Rosji(carat, komunizm, Putinizm) a sposobem działania tego kraju. Ja takich zależności nie widzę. Przypomnę - rozbiory miały miejsca za "normalnej Rosji"...za Sowietów przynajmniej kadłubkowe państewko PRL stworzyli tu nad Wisłą ;)
Proszę się nie obrazić, ale ludzie nabierają się na te ruskie argumenty o "dobrych rosjanach" i "złych panujących". W którym miejscu mijam się z prawdą? Czy Rosjanie nie popierali Stalina i następców? Czy nie popierają Putina? Naprawdę ktoś ich "zmusza" do popierania Putina? Robią to świadomie i dobrowolnie.
Ludzie nie rozumieją, że zachowanie Rosji to nie jest wynik panującego tam "aktualnie" systemu czy władcy, ale pochodna ich celów geopolitycznych i natury. Podszyte jest to wszystko "mongolską spuścizną", więc Rosja zawsze taka była i będzie - zawsze będzie iść do przodu, po trupach sąsiadów. Grabić, eksploatować(patrz ropa, gaz) - nic przy tym nie wnosząc do dorobku cywilizacyjnego. Car, Stalin, Putin - to tylko maski tego samego kraju. I żaden Puszkin tego nie zmieni...kropla w morzu. Ci którzy mogliby zmienić Rosję giną albo uciekają z tego kraju. Jakkolwiek to brzmi nieładnie jest to prawda - nie będę kłamał i upiększał, gdy w grę wchodzi dobro moich rodaków, Polski, dla której Rosja jest odwiecznym katem.
No właśnie - to jest EFEKT pracy ludzi takich jak Braun. O jakiej wojnie mówimy? Jedyna wojna to ta, jaką Rosja ROZPOCZĘŁA wchodząc do Ukrainy. Nawet, jeśli doszukiwać się śladów USA na Ukrainie to jest to PRYWATNA sprawa Ukrainy z kim się wiąże i czego chce NARÓD. Nic ruskim do tego! A oni "Weszli" na Ukrainę, bo im się nie podoba, iż Ukraina nie chce siedzieć na ich smyczy dalej.
Ta wojna czy jakakolwiek z poprzednich.. - Polska NIGDY(z jednym czy dwoma wyjątkami) nie była agresorem. Pierwszy rozbiór też przez USA? Drugi? Trzeci? Ribbenrop-Molotow? Katyń? Powód dla którego Rosja atakuje USA przez swoją agenturę jest prosty - bo tylko obecność USA w Europie uniemożliwia Rosji całkowitą dominację sąsiadów. Można nie lubić USA - ale nie widzieć faktów i dawać się rolować Moskwie?
Wszystko ok. Proszę tylko pamiętać że wszystkie moje wpisy odnoszą się do zdania Brauna "jestem antysowiecki, a nie antyrosyjski" Z czym się zgadzam i nie widzę w tym zdaniu nic złego przeciwieństwie autora notki.
Po prostu dla mnie i dla wielu osób, które skomentowały notkę prorosyjskość to coś słabo związanego z imperializmem. Można lubić Rosjan (ja do nich nic nie mam, raczej im współczuję), ich kulturę (dawno upadłą) a nienawidzić komunizmu, caratu itp. Zwyczajnie różne rzeczy.Tak swoją drogą to ciekawe co mieliby ze sobą zrobić ci biedni Rosjanie według tych co nie zgadzają się ze zdaniem Brauna :)
Być może jest w tym trochę tragizmu. Kiedyś bowiem hordy mongolskie zdominowały tych Słowian(wtedy jeszcze Słowianie). Moskale musieli się im opłacać, trzymani byli pod batem, całowali stopy itd. Z latami nauczyli się takiego sposobu życia - hordy odeszły, a w Rosjanach zostały najgorsze ich cechy. Barbarzyństwo, skrajne turaństwo, brak pragnienia wolności, posłuszeństwo. Później Rosja - niczym kiedyś hordy - napadały i mordowała otaczające ją tereny. To ta sama, azjatycka chęć dominacji terytorialnej. Niestety nie widać w Rosjanach chęci zmiany na lepsze. Nie mamy obowiązku akceptowania tego.
Nazywanie prawdy o Rosji "rusofobią" to odwracanie kota ogonem i pokazywanie, jak daleko zaszła rosyjska propaganda. Niech sobie Rosja żyje po swojemu, ale nas nie ruszając! Kto pcha nas w objęcia Rosji jest zdrajcą narodowym pierwszej kategorii.
Rosja to INNA CYWILIZACJA - my mamy wpojone pragnienie WOLNOŚCI, oni POSŁUSZEŃSTWA. Bardziej różnić się nie można i konflikty między nami istnieć będą zawsze.
Podejmę jeszcze jedną ostatnią przewrotną próbę wyrwania tutejszych ludzi z rąk teoretyków złej rosyjskiej krwi, która uznaje tylko imperialny podbój :) Bo do tego jednego argumentu to chyba się sprowadza... Polski imperializm był naturalny natomiast Rosyjski to był taki wypływający z ich ciemnych instynktów i potrzeby dołączenia? podbicia? Europy.
Weźmy... Żydów! No bo wiecie. Ten cały Rosjanin to nawet jeśli z gruntu nie jest zły to na wskutek tej całej liczącej setki lat histori i wkładania odpowiedniej nauki do głów to musiał zostać przesiąknięty imperializmem. Nawet bosy czy zachlany jest dumny z Rosji. Z jej władców i potęgi.A Żydzi? Hmmm. Mają te swoje nauki od tysięcy lat. Że są narodem wybranym przez Boga. Uczą się tego w synagodze. W domu. W kinie. A najlepiej w banku! Na wskutek swojej historii, dużo dłuższej niż rosyjska to chyba już wysysają to z mlekiem matki. Żydzi są dumni! Biedni czy bogaci wierzą w swoją misję. Że są stworzeni do rządzenia a goje to pracy.
No ale! Tylko bym śmiał powiedzieć że jestem antysemitą! Zaraz by mi wytłumaczono że to teorie spiskowe. Majaczenia. I przede wszystkim UPRZEDZENIA! Zupełnie inaczej jest jednak w przypadku Rosji! Te same argumenty! Te same geopolityczne potrzeby! Ta sama propaganda, które każe uznawać Rosję za pańswo z gruntu złe podobnie jak Rosjan są w porządku. Rusofobia jest naturalna i logiczna. Antysemityzm już nie! No chyba że ktoś jest jednym i drugim :) Pozdrawiam wszyskich i proszę nie być nadmiernie uprzedzonym do naiwnych teorii :)