Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Przedwyborczy lans posła profesora

Krzysztof Pasierbiewicz, 21.10.2014
Na portalu „Wawelski Gród” – patrz: http://wawelskigrod.pl/p… z radością przeczytałem, że, cytuję:
„Zdaniem posła PiS Krzysztofa Szczerskiego (41 lat i już profesora) wejście do samorządu ludzi młodych jest szczególnie ważne teraz w obliczu zbliżających się Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Te słowa Szczerski powiedział w piątek na konferencji podczas prezentacji młodych kandydatów na radnych do rady miasta i rady sejmiku. Oprócz posła Krzysztofa Szczerskiego młode Forum PiS w kandydowaniu do samorządu wsparł też poseł Ryszard Terlecki…”, koniec cytatu.
Pod słowami posła Krzysztofa Czerskiego podpisuję się obiema rękami, bo wreszcie w czołówce krakowskich polityków PIS obok prawnika Andrzeja Dudy pojawił się zdolny, młody naukowiec, a zarazem oddany Polsce i jak na standardy pisowskie wyjątkowo pragmatyczny polityk, co dotąd w Partii Jarosława Kaczyńskiego regułą raczej nie było. 
Ale oczy ze zdumienia przecieram, gdyż widzę, że przed wyborami wybudził się na chwilę z letargu poseł Prawa i Sprawiedliwości kategorii „old old oldboy” niejaki Ryszard Terlecki, który Sic! też stawia na młodych. Więc w związku z tą deklaracją coś Państwu przypomnę.
Przed dwoma laty krakowski poseł PIS, profesor Ryszard Terlecki, którego w dalszej części teksu będę tytułował ”posłem profesorem”, w notce pt. „Polityczni wizjonerzy i jesienna gorączka” – patrz:
http://ryszardterlecki.s… zamieścił na swoim blogu bezpardonową krytykę pewnego blogera.
I nic by w tym nie było dziwnego, gdyby poseł profesor wówczas nie zataił tytułu krytykowanej przez niego notki i nazwiska jej autora, który jako jeden z nielicznych polskich blogerów podpisuje swoje teksty imieniem i nazwiskiem. Oszczędzę Internautom komentarza, z czym mi się takie praktyki kojarzą.
Ponieważ posłowi profesorowi zabrakło odwagi, zrobię to za niego i ujawnię tytuł notki, a także nazwisko autora tekstu wziętego na warsztat przez posła profesora. Chodzi o notkę pt. „Bohaterowie są zmęczeni” autorstwa Krzysztofa Pasierbiewicza – patrz:  http://salonowcy.salon24…, gdzie autor przedstawił tezę, że w Polsce są konieczne zmiany systemowe, które może wprowadzić w życie jedynie wolne od „starego myślenia” pokolenie ludzi młodych.
Rozwścieczony tą tezą poseł profesor zaczął swą krytykę słowami, cytuję: „Oto sfrustrowany bloger, którego tekstów nie chce zamieszczać żadna gazeta, publikuje manifest wzywający do gruntownej dekomunizacji, szczególnie tych, którzy nie chcą dostrzec jego publicystycznego talentu…”, koniec cytatu.
Trzeba przyznać, że jak na posła profesora raczej niewybredny prolog zwłaszcza w świetle tego, co ów bloger zrobił pośrednio dla PIS-u publikując w ciągu ostatnich trzech lat ponad 700 tekstów potępiających haniebne poczynania rządu Tuska i Platformy Obywatelskiej.
Warto tedy spytać posła profesora, dlaczego jest przeciwny dekomunizacji.
Poseł profesor kontynuuował, cytuję: „Ponieważ – jego zdaniem (Pasierbiewicza) – ani Tusk, ani Kaczyński, nie są zdolni podźwignąć Polski z kryzysu (oczywiście moralnego)…”, koniec cytatu.
No i mamy problem. Bowiem w notce Krzysztofa Pasierbiewicza obrabianej przez posła profesora nie ma ani słowa na temat kryzysu moralnego Jarosława Kaczyńskiego. Mamy tedy do czynienia albo z niemożnością zrozumienia przez posła profesora kilku zdań złożonych bez zgubienia wątku, albo wyobraźnia posła profesora jest ociupinkę chora.
Następnie pada prześmiewcze szyderstwo posła profesora, cytuję: „Zrobi to (zmiany systemowe) nowa siła (ha! ha!), czyli polityczna młodzież, która wywróci do góry nogami dotychczasowy porządek…”, koniec cytatu.
Jeśli dobrze rozumieć posła profesora, poseł profesor zamierza się obejść bez młodego pokolenia Polek i Polaków i przywieść PIS do władzy przy pomocy piastujących swe funkcje partyjne na mocy zasiedzenia oldboyów, a partyjny wiek kadry prominenckiej dostosować do poprzeczki ustanowionej nie dawno przez ministra Rostowskiego. Poza tym jak na dłoni widać, że jeszcze dwa lata wstecz poseł profesor jak ognia się bał i co tu ukrywać nadal się boi konkurencji młodych ludzi, a już nie daj Boże rzutkich i uzdolnionych, natomiast jego metamorfoza to zwyczajny pic na wodę.
I na koniec swej krytyki sfrustrowanego blogera poseł profesor konkluduje, cytuję” „Bohaterowie kawiarnianej konspiracji, którzy przez ostatnich trzydzieści lat nie zdążyli ujawnić się swoim przeciwnikom, teraz palą się do obdzielenia świata rewolucyjnym doświadczeniem…”, koniec cytatu.
A teraz już na poważnie, pośle profesorze.
O kawiarnianej konspiracji niech pan lepiej, pośle profesorze nie zaczyna. Wie Pan dobrze, o czym mówię, a w razie czego może Panu odświeżyć pamięć celebrytka Kora.
A z tego, co Pan napisał wypływa jedynie wniosek, że Pańska wyobraźnia, pośle profesorze, nie sięga wyżej oparcia poselskiego stołka, do którego się Pan przyspawał na amen. Nie widziałem też pana jak się biłem z ZOMO pod Arką w nowej Hucie…, kończę, bo nie chcę PIS-owi robić tyłów przed wyborami.
Nigdy też nie zapomnę lęku w Pańskich oczach, pośle profesorze, jak przyszedłem do Pańskiego Biura Poselskiego na Szewskiej, nota bene przypominającego lombard w czasie przeprowadzki, by się z Panem podzielić nowiną, że prezes Jarosław Kaczyński zaproponował mi kandydowanie do sejmu z list PISu w roku 2011, jako znanemu blogerowi Salonu24.
Dzisiaj już rozumiem dlaczego zrobił Pan koło pióra, jak Pan to elegancko nazwał „pewnemu sfrustrowanemu blogerowi, który chce gówniarzom dać do ręki władzę”.
I jeszcze mam do pana, pośle profesorze ostatnie pytanie:
Czy na komputerze pisze pan, pośle profesorze nadal jednym, czy może już dwoma paluszkami??? Z ciekawości pytam.
Krzysztof Pasierbiewicz
(nauczyciel akademicki)
Post Scriptum
Ktoś z prawej strony musi to wreszcie powiedzieć otwarcie.
Z takimi jajogłowymi prominentami, którzy się co cztery lata na chwilę budzą żeby przypilnować poselski stołek PIS daleko nie zajedzie.
Koniec. Kropka.
 
Czytaj także:
Jak dzieci we mgle
http://salonowcy.salon24…
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 15091
Domyślny avatar

Boguslaw

21.10.2014 20:50

Co za bufonada , co za stek bzdur. Kandydowanie z listy PiS .... o Boze !!! Opamietaj sie czlowieku. Czy cos takiego jak Pan da sie leczyc ?!.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

21.10.2014 21:18

Dodane przez Boguslaw w odpowiedzi na Co za bufonada , co za stek

"Co za bufonada , co za stek bzdur. Kandydowanie z listy PiS .... o Boże !!! Opamietaj sie czlowieku. Czy coś takiego jak Pan da się leczyć ?!..."
---------------------------
Proszę do mnie zadzwonić (601 46 77 53), umówimy się na spotkanie i pokażę Panu trzy listy urzędowe z sygnaturą od Prezesa Jarosława Kaczyńskiego, jakie do mnie w tej sprawie skierował.
Serdecznie pozdrawiam.
Domyślny avatar

Secesh

21.10.2014 23:53

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na "Co za bufonada , co za stek

Panie Krzysztofie, podziwiam Pana klasę. Ja bym machnął na odlew. Pozdrowienia
Domyślny avatar

hertrich

23.10.2014 10:40

Dodane przez Boguslaw w odpowiedzi na Co za bufonada , co za stek

Możliwe, że Prezes zoczywszy fotkę dr Pasierbiewicza zasugerował, aby włączyć go go zespłu aniołków Kaczyńskiego. Wszelako zastępca zastępcy Prezesa zoczywszy oryginał, poniechał takowego werbunku. JW
Domyślny avatar

Boguslaw

21.10.2014 20:54

Zapomnialem dodac - "kandydowanie z listy PiS" ... tylko "CI" z "Klubu pod Gruszka" nie dali ?! Czemu ... nie kandydowal Pan ?.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

21.10.2014 21:22

Dodane przez Boguslaw w odpowiedzi na Zapomnialem dodac -

@Bogusław
"Czemu ... nie kandydował Pan ?..."
--------------------------
Bo jak wyjaśniłem Prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu nie mam natury działacza politycznego i uważam, że działalnością publicystyczną więcej zrobię dla sprawy, niżbym miał wysłuchiwać w ławie poselskiej wielogodzinnych debat na przykład o dopłatach dla rolnictwa, o czym bladego pojęcia nie mam. A poza tym tak nie znoszę zebrań, że nawet na zebrania Wspólnoty Mieszkaniowej nie chodzę.
Serdeczności!
PS. Czy może Pan sprecyzować, co do tego wszystkiego ma Gruszka, bo dalibóg nie nadążam.
Domyślny avatar

Boguslaw

21.10.2014 21:54

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @Bogusław "Czemu ... nie

No Pan krakowianin , z krwi i kosci , bywalec tego Klubu , nie wie czym byl "Klub pod Gruszka" i kto tam przesiadywal ?!. Moze Bronislaw Cieslak podpowie - Pan spyta ?. A pisal Pan ze w nocy CI powracajacy z "Klubu pod Gruszka" na Dworcu Gl. w Krakowie w barze "Dworcowym" ... "juz dobrze przy koncu nocy ostatnia wodeczka sie raczyli przed pojsciem do spania" ... dalibog - probowalem wielokrotnie !!! No ... bez "legitymacji" , to co najwyzej mleko z koszyka ... Ale wiem , wiem , dla tych z "Pod Gruszki" bufetowa by nie smiala odmowic. Ale wie Pan co ... niech Pan pisze ja nawet lubie czytac , pod warunkiem ze Pan pisze - o moim Krakowie kochanym. PS. - Zaiste jeszcze jedna taka "durnote" musze tu wytknac . Bloger faktycznie lepsza i pozyteczniejsza role odgrywa dla Polski niz Posel na Sejm ... w Pana wypadku to pewnik. Strach pomyslec co by to bylo gdybysmy w PiS takich poslow mieli.Bogu dzieki za ta Pana decyzje (jezeli te propozycje to prawda - w co watpie niezmiennie)i niech tak zostanie. Co do Pana Terleckiego to ... prosze odczekac na dzien srody popielcowej i nozki , Panie Pasierbiewicz , nozki prosze Panu Poslowi ... "mietkim" recznikiem by go wiecej nie "urazac".
terenia

terenia

21.10.2014 22:29

Dodane przez Boguslaw w odpowiedzi na No Pan krakowianin , z krwi i

Tak bywa jedni się"lansują przedwyborczo" inni non-stop. Panie Bogusławie proszę zajrzeć na PW '
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

21.10.2014 23:56

Dodane przez Boguslaw w odpowiedzi na No Pan krakowianin , z krwi i

"Co do Pana Terleckiego to ... proszę odczekać na dzień środy popielcowej i nóżki , Panie Pasierbiewicz , nóżki proszę Panu Posłowi ... "miętkim" ręcznikiem by go wiecej nie "urażać".
--------------------------
Nie wiem ile Pan ma lat, Panie Bogusławie, ale ja znam pana Terleckiego z takich czasów, że jeśli Pan jest w słusznym wieku wypadłaby Panu sztuczna szczęka, a jeśli Pan dopiero raczkuje  wypadły by Panu wcześniej niż zwykle mleczne zęby.
Serdecznie pozdrawiam.
Domyślny avatar

Boguslaw

21.10.2014 20:57

Zapomnialem dodac - "kandydowanie z listy PiS" ... tylko "CI" z "Klubu pod Gruszka" nie dali ?! Czemu ... nie kandydowal Pan ?. A pod ta ARKE w Nowej Hucie to wrecz kazali CI z "Gruchy" bys tam sie krecil.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

21.10.2014 21:26

Dodane przez Boguslaw w odpowiedzi na Zapomnialem dodac -

@Bogusław
"A pod ta ARKĘ w Nowej Hucie to wręcz kazali CI z "Gruchy" byś tam się kręcił..."
---------------------
Widzę, że jest Pan bliski napadu wścieklizny, więc zalecam dobrego drinka, albo melisę w kombinacji z termoforem.
Powrotu do zrowia życzę!
Domyślny avatar

hertrich

22.10.2014 12:16

Dodane przez Boguslaw w odpowiedzi na Zapomnialem dodac -

@bogusław Po mieście (ulubiona metafora dr Pasierbiewicza) krąży nieco inna story dotycząca kandydowania dr Pasierbiewicza do parlamentu. Ponieważ opowieści dr Pasierbiewicza na temat dziejów (zwłaszcza jego własnych) są, łagodnie mówiąc, cokolwiek niewiarygodne, ta inna może być trafna. Otóż, dr Pasierbiewicz, uradowany listem od Prezesa (nazwisko to oczywista oczywistość; a list był zapewne standardowym tekstem wysyłanym do zwolenników partii Prezesa)udał się był do Warszawy na ul. Nowogrodzką, aby zaoferować gotowość do kandydowania. Kilka godzin antyszambrował (czyli czekał) na korytarzu. W końcu został przyjęty przez zastępcę zastępcy Prezesa. Gdy dr Pasierbiewicz wyłożył swoją ofertę, zastępca zastępcy Prezesa rzekł coś w tym rodzaju "Proszę bardzo, ale kampania na włąsny koszt". I tak rzecz zakończyła się. Dr Pasierbiewicz, hołdujący spiskowej teorii dziejów, zwłaszcza na odcinku swoich niepowodzeń, oskarża krakowskich działaczy partii Prezesa o to, że niecnymi intrygami uniemożliwili mu świetlaną karierę polityczną. Nie ręczę za prawdziwość tej historii (poza ostatnim zdaniem, tj. o intrygach), ale stawiałbym, że jest ona bardziej zbliżona do rzeczywistości niż to, co sam dr Pasierbiewicz oznajmia. JW
Domyślny avatar

hertrich

21.10.2014 21:53

I znowu trzeba poprawiać dr ignorantiae Krzysztofa Pasierbiewicza. Dr hab. Krzysztof Szczerski (nie Czerski) jest profesorem nadzwyczajnym (tzw. uczelnianym) UJ. Nie jest to nic niezwykłego w wielu 41 lat. Już bardziej osobliwe jest przejście na emeryturę w randze adiunkta, jak to przytrafiło się dr Pasierbiewiczowi. JW
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.10.2014 00:16

Dodane przez hertrich w odpowiedzi na I znowu trzeba poprawiać dr

@All without my troll
Właśnie zadzwonili mi ludzie z miasta, że na dzisiejszej promocji najnowszej książki nękającego mnie trolla było zaledwie kilkanaście osób, mimo że autor spodziewał się nieprzebranych tłumów. Nawet Sztompki, Ćwiąkalskiego i Skąpskiej nie było. Słowem krakowski salon olał podwawelskiego noblistę naukowego.
youtube.com
Domyślny avatar

hertrich

22.10.2014 08:38

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @All without my

@All with dr Pasierbiewicz Właśnie zadzwonili mi ludzie z miasta, że na dzisiejszej promocji najnowszej książki nękającego mnie trolla było zaledwie kilkanaście osób, * Było kiladziesiąt, mw każdym razie więcej niż dyskutantów na dwóc blogach dr Pasierbiewicza, mimo że autor spodziewał się nieprzebranych tłumów. * Jak dowiedzieli się ludzie z miasta, zapewne od dr Pasierbiewiczaq. Nawet Sztompki, Ćwiąkalskiego i Skąpskiej nie było. * Niewyobrażalna tragedia dla mnie. Słowem krakowski salon olał podwawelskiego noblistę naukowego. * Dokładnie mówiąc siedmioma słowami, ale to nie zmienia faktu, że kulą w płot a dokłądniej mówiąc daleko od niego. Kilkunastoma słowami słowami, nie każdy, w przeciwieństwie do dr Pasierbiewicza, mierzy swoje miejsce tym, czy salon go olewa czy nie. Przypomnę tylko mlamenty dr Pasierbiewicza nad ostracyzmem tzw. przez niego salonu, w szczególności, że dawniej miał 140 (w innej wersji 70) zaproszeń na przyjęcia a teraz - 3. JW
Domyślny avatar

felek

21.10.2014 22:20

Szanowny Panie, czy mógłby Pan krótko wyjaśnić, co to jest to "stare myślenie"? I czym ono się różni od, jak zapewne Pan uważa, przeciwstawnego mu myślenia "nowego"?
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

21.10.2014 22:39

Dodane przez felek w odpowiedzi na Szanowny Panie, czy mógłby

"Szanowny Panie, czy mógłby Pan krótko wyjaśnić, co to jest to "stare myślenie"? I czym ono się różni od, jak zapewne Pan uważa, przeciwstawnego mu myślenia "nowego"?..."
------------------------------
Proszę bardzo. Służę tfu! tfu! historycznym przykładem: youtube.com
Pozdrawiam.
Domyślny avatar

felek

21.10.2014 23:00

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na "Szanowny Panie, czy mógłby

!? Dziś odpowiem tylko tak: najwyraźniej przeszedł Pan szkolenie propagandowe u Jerzego Urbana! Ciąg dalszy nastąpi jutro.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

21.10.2014 23:46

Dodane przez felek w odpowiedzi na !? Dziś odpowiem tylko tak:

Panie Felku, pod Wawelem mówi się, że jutro będzie futro!
Bye! Bye! Honey!
wandaherbert

wandaherbert

21.10.2014 22:36

nie wiem ,kto fotografię prof.Terleckiego tu umiescil,jezeli jednak nie pan profesor ,to ten co to zrobil to wyjatkowy bydlak
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

21.10.2014 23:15

Dodane przez wandaherbert w odpowiedzi na nie wiem ,kto fotografię

@wandaherbert
"nie wiem, kto fotografię prof.Terleckiego tu umieścił, jeżeli jednak nie pan profesor, to ten co to zrobil to wyjątkowy bydlak..."
-----------------------
Ja ją umieściłem proszę Pana i uważam, że jest dużo lepsza, bo prawdziwa, od tej, która była na bilbordach po koszmarnym liftingu z podniesionymi powiekami, uczernionymi brwiami, bez jednej zmarszczki, lekko napompowanymi botoksem wargami - oszczędzę już Panu bardziej drastycznych szczegółów warsztatowych natury plastyczno kosmetycznej.
Pozdrawiam.
Domyślny avatar

Boguslaw

22.10.2014 00:00

Dodane przez wandaherbert w odpowiedzi na nie wiem ,kto fotografię

To jest własnie ta klasa , umieszczenie tego zdjęcia , ale ten tekst też , poziom , bloga który tak nam co rusz przypomina Pan Pasierbiewicz ... opoka , nie ... ostoja ... chyba jakoś tak ... "pisowskiego blogerstwa" Przepraszam PiS za to sformułowanie bo za tego blogera to ... !!!.
Domyślny avatar

Boguslaw

22.10.2014 00:03

Dodane przez wandaherbert w odpowiedzi na nie wiem ,kto fotografię

To jest własnie ta klasa , umieszczenie tego zdjęcia , ale ten tekst też , poziom , bloga który tak nam co rusz przypomina Pan Pasierbiewicz ... opoka , nie ... ostoja ... chyba jakoś tak ... "pisowskiego blogerstwa" Przepraszam PiS za to sformułowanie bo za tego blogera to ... !!!.
Domyślny avatar

mucha

21.10.2014 23:25

Pasierbiewicz zarzuca posłowi Terleckiemu, że się obudził na chwilę, a tymczasem to on mocno się spóźnił ze swoją reakcją na felieton posła. To dla mnie zrozumiałe, bo ani talentem ani dowcipem za posłem Pasierbiewicz nie nadąża. Uroda rzecz gustu. Zdecydowanie wolę posła od Pana Pasierbiewicza. Żałuję, że takim brakiem klasy się Pan chwali. No i brakiem wiedzy. Kim jest i co robi w Krakowie Pan poseł Terlecki wie wielu, za to czym Pan Pasierbiewicz się może pochwalić wie wielu mniej. Komentujących pozdrawiam, życząc refleksji nad upływającym czasem każdego z nich i szacunku do człowieka, co do którego nam daleko.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.10.2014 00:09

Dodane przez mucha w odpowiedzi na Pasierbiewicz zarzuca posłowi

@Mucha
"Kim jest i co robi w Krakowie Pan poseł Terlecki wie wielu.."
-----------------------------
Być może wielu wie, co poseł Terlecki Robi. Sęk w tym, że znacznie więcej rodowitych Krakusów wie, co robił.
Ale gwoli sprawiedliwości wyjaśniam, że ja też robiłem wtedy, kiedy on robił.
Sęk w tym, że ja się tego, co robiłem  w przeciwieństwie do posła profesora nie wypieram - patrz: ksiazka.net.pl
Capisci???
Chatar Leon

chatar Leon

22.10.2014 01:35

Korci, normalnie korci, ażeby napisać coś więcej na temat tych wszystkich Terleckich (którzy po prostu, co tu dużo mówić, utracili kontakt z rzeczywistością) oraz w ogóle radosnej twórczości krakowskiego PiS, który od jakiegoś czasu wprost koncertowo działa na rzecz zrażenia do siebie elektoratu. Zastanawiam się, czy to tępota czy świadoma dywersja.
Mam nieodparte wrażenie że krakowski PiS dzieli się na:
a) przydu.pasów postkomucha Majchrowskiego,
b) przydu.pasów miejscowej Platformy,
c) ludzi o poglądach po prostu pisowskich, których albo w ostatniej chwili wygryziono z list wyborczych albo w ogóle wyrzucono z partii, .
Ciekawostką jest, że część wyrzuconych startuje teraz w wyborach z list PiS jako gowiniści i ziobrysci w ramach "zjednoczonej prawicy". Czyli ktoś na górze zauważył, że jednak mogą oni przynieść listom nieco głosów.
Noo dobra....
Daruję sobie. Napiszę może więcej po wyborach....
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.10.2014 07:24

Dodane przez Chatar Leon w odpowiedzi na Korci, normalnie korci, ażeby

@Chatar Leon
Dziękuję Panu za komentarz dopełniający przekaz mojej notki i serdecznie pozdrawiam.
Pozdrawiam Pana serdecznie.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.10.2014 11:14

@All except my troll
Przed chwilą w Radiu TOK-FM zakończył się wywiad przeprowadzony przez redaktora Owczarka z trollującym na moim blogu emerytowanym profesorem UJ Janem Hertrich Woleńskim, autorem apelu do władz Rzeczpospolitej w sprawie klerykalizacji kraju.
Oto kilka wypowiedzi pana profesora, jakie zdążyłem odnotować, cytuję z pamięci":
"Nie widzę powodu by się histerycznie sprzeciwiać legalizacji związków homoseksualnych w Polsce"
"Nadanie charakteru religijnego ceremonii sprowadzenia do kraju zwłok prezydenta Lecha Kaczyńskiego było ewidentną obrazą polskiego państwa"
"Krzyż w sali obrad Sejmu wisi wyłącznie po to, żeby pokazać, iż my tu rządzimy, a przeciętnego Polaka ten krzyż w ogóle nie obchodzi"
"Bierność rządu wobec poczynań Kościoła polskiego doprowadzi do tego, że ludzie nie pójdą na wybory"
"Ja bynajmniej nie jestem fanem nauk Jana Pawła II, który nie umiał się znaleźć w Kościele"
To tak żebyście Państwo wiedzieli, kto i dlaczego tak zapamiętale trolluje na moim blogu.
Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.10.2014 11:57

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @All except my troll Przed

Małe sprostowanie. Redaktor prowadzący wywiad z prof. Woleńskim nazywa się Cezary Łasiczka, a jego program nosi nazwę OFF Czarek.
KP
Oona

Oona

22.10.2014 13:34

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na Małe sprostowanie. Redaktor

Czy felek powyzej to Woleński? Tak na 100% Woleński?
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.10.2014 14:43

Dodane przez Oona w odpowiedzi na Czy felek powyzej to

"Czy felek powyzej to Woleński? Tak na 100% Woleński?..."
-------------------
A wie Pani, że to całkiem nie głupia hipoteza!
Serdecznie pozdrawiam.
Domyślny avatar

hertrich

22.10.2014 20:36

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na "Czy felek powyzej to

@pasierbiewicz Przede wszystkim całkowicie fałszywa. Znalazłem uroczy passus u dr Pasierbiewicza: "Poseł profesor kontynuuował, cytuję: „Ponieważ – jego zdaniem (Pasierbiewicza) – ani Tusk, ani Kaczyński, nie są zdolni podźwignąć Polski z kryzysu (oczywiście moralnego)…”, koniec cytatu. No i mamy problem. Bowiem w notce Krzysztofa Pasierbiewicza obrabianej przez posła profesora nie ma ani słowa na temat kryzysu moralnego Jarosława Kaczyńskiego. Mamy tedy do czynienia albo z niemożnością zrozumienia przez posła profesora kilku zdań złożonych bez zgubienia wątku, albo wyobraźnia posła profesora jest ociupinkę chora." * No i mamy jeszcze większy problem. R. Terlecki miał na myśli kryzys moralny Polski, a dr Pasierbiewicz wziął to za kryzys moralny Jarosława Kaczyńskiego. Dr Pasierbiewicz nie jest w stanie zrozumieć następstwa kilku (trzech) słów, nie tyle bez zgubienia wątku, ile jego uchwycenia. JW
Domyślny avatar

hertrich

22.10.2014 19:54

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @All except my troll Przed

@All including dr Pasierbiewicz Pamięć dr Pasierbiewicza, jak zwykle zawodna. Każdy z podanych cytatów jest błędny. 1. "histerycznie sprzeciwiać", wręcz przeciwnie (cytuję z pamięci, ale po przesłuchaniu audycji "nie powiedziałbym, że Kościół reaguje histerycznie" (uwaga na marginesie sformułowania prowadzącego); 2. Ceremonia. Zakwestionowałem kościelny charakter ceremonii sprowadzenia zwłok a nie religijny, ten uznałem za oczywisty z uwagi na to, że Lech Kaczyński był katolikiem; 3. Krzyż. Między pierwszym a drugim zdaniem jest obszerne wyjaśnienie. 4.Bierność. Tak właśnie sądzę w kwesatii możliwej absencji wyborczej. 5. Dokładniej "Nie jestem fanem społecznej nauki Jana Pawła II, a nawet samego Jana Pawła II". Powiedziałem, że nie umiał znaleźć się w świecie a nie, że nie umiał znaleźć się w Kościele. Dr Pasierbiewicz najwyraźniej chciał mnie skompromitować cytatami jakie wymyślił z pamięci (jaka pamięć, takie cytaty). Odniósł mniej więcej taki sukces jak Roma we wczorajszym meczu z Bayernem. Zapraszam jutro do TVN, g. 20.10 na kolejny wywiad ze mną w podobnych sprawach. JW
terenia

terenia

22.10.2014 20:11

Dodane przez hertrich w odpowiedzi na @All including dr

Przypuszczam,że pan dr Pasierbiewicz pisze swe notki zgodnie z prawdą subiektywną ( Kierkegaard).
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.10.2014 21:19

Dodane przez terenia w odpowiedzi na Przypuszczam,że pan dr

@terenia
Szanowna Pani Tereniu,
Wszyscy wiemy, że jest pani podnóżkiem rzeczonego trolla, ale na szczęście w archiwum audycji radia TOK FM - zakładka OFF Czarek - każdy może sobie odsłuchać, co rzeczywiście rzeczony troll powiedział w rozmowie z redaktorem Cezarym Łasiczką o "apelu w sprawie klerykalizacji państwa".
Bardzo mi Pani żal, że się Pani tak głupio podłożyła, więc serdeczniej niż zwyklePanią pozdrawiam
Domyślny avatar

hertrich

22.10.2014 22:33

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @terenia Szanowna Pani

@terenia Nie tylko może, ale nawet powinien, aby przekonać się, że dr Pasierbiewicz nie tyle wpadł gdziekolwiek, ale wypadł sroce spod ogona. JW
terenia

terenia

22.10.2014 23:13

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @terenia Szanowna Pani

Szanowny Panie "Wszyscy wiemy,że jest...." ,to Pan o sobie i własnym wniosku pisze w liczbie mnogiej,dziwne....wszak takich sformułowań używali towarzysze partyjni. A to,że często w swoich notkach mija się Pan z prawdą jest wnikliwemu obserwatorowi pańskiego bloga wiadome. Jak pisałam w komentarzu pod inną notką,pan prof.Woleński to "osoba nie z mojej bajki" i to nie ja zapraszałam do Jastarni na spotkanie związane z "Epopeją helskiej balangi" rzeczonego pana prof.Woleńskiego (był On gościem zaproszonym przez Pana). Tak więc wypraszam sobie insynuacje o "podnóżku" Teraz wzajemnie próbujecie się zdyskredytować szanowni Panowie,pożal się Boże "elito akademickiego Krakowa" Pański zaś blog zaczyna niebezpiecznie przybliżać się do poziomu magla. To mnie jest Pana żal,bo próbuje Pan dowartościowywać siebie kosztem innych,których nie darzy Pan zwykłą ludzką sympatią bądź nie przytakują Panu bezkrytycznie.Czy przystoi obiektywnemu (a za takiego uważa się Pan) blogerowi wypisywać dyrdymały w komentarzu o liftingu prof.Terleckiego ...żałosne.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.10.2014 23:37

Dodane przez terenia w odpowiedzi na Szanowny Panie "Wszyscy

Szanowna Pani,
Na chwilę obecną mój blog odwiedzono dwa miliony pięćset czterdzieści sześć tysięcy dziewięćset dziewiętnaście razy.
Więc proszę mnie nie rozśmieszać, bo jak śpiewał Młynarski warga mi pęknie.
Dobranoc.
terenia

terenia

23.10.2014 00:06

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na Szanowna Pani, Na chwilę

TAK,rzeczywiście powód do dumy ...dwa miliony pięćset czterdzieści sześć tysięcy dziewięćset dziewiętnaście odwiedzin. Proszę zatem uważać,bo oprócz "wargi" pęknie Panu wybujałe ego...ależ będzie huk w Krakowie. youtube.com
Domyślny avatar

hertrich

23.10.2014 07:15

Dodane przez terenia w odpowiedzi na TAK,rzeczywiście powód do

Z owym 2 milionów 546 itd. jakieś 80% to wejścia samego dr Pasierbiewicza. Rzeczywiście ma być z czego dumny. Tyle napracował się. Jan Woleński
Domyślny avatar

hertrich

23.10.2014 08:46

Dodane przez terenia w odpowiedzi na Szanowny Panie "Wszyscy

@terenia Ale mnie Pani wrobiła. Jeśli dr Pasierbiewicz odpowie, to nie omieszka dodać, że usilnie (potem pojawi się kilka kwalifikacji w rodzaju "podstępnie i wiadomym celu") wpraszałem na imprezy w Jastarni a on w końcu uległ, czego teraz żałuje. Mogę Pani przesłać książeczkę "Sykłady z analitycznej filozofii balangi"|, która ma ~Dodatek wyjasniający genezę i koniec (bardziej to drugie) spotkań w Domu Zdrojowym w Jastarni. W sprawie kontaktu: [email protected] Pozdrawiam Jan Woleński
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.10.2014 21:07

Dodane przez hertrich w odpowiedzi na @All including dr

@All except my troll
No i wpadł tym razem nasz troll gdyż tego, co powiedział można posłuchać tu:
audycje.tokfm.pl
Trzeba do okienka szukaj wpisać "Woleński" i ukaże się zapis audycji w radio TOK FM noszącej tytuł: "Apel w sprawie klerykalizacji państwa. Prof. Jan Woleński w rozmowie z Cezarym Łasiczką"
A takie matactwa jakie zaprezentował rzeczony troll w pięciu punktach swojego komentarza studenci filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego nazywają prześmiewczo "epistemologicznymi meandrami toków argumentacji Woleńskiego"
Domyślny avatar

hertrich

22.10.2014 22:24

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @All except my troll No i

@all including dr Pasierbiewicz No i wpadł tym razem nasz troll gdyż tego, co powiedział można posłuchać tu: audycje.tokfm.pl Trzeba do okienka szukaj wpisać "Woleński" i ukaże się zapis audycji w radio TOK FM noszącej tytuł: "Apel w sprawie klerykalizacji państwa. Prof. Jan Woleński w rozmowie z Cezarym Łasiczką" * Zgadza się. Przesłuchanie od razu pokazuje, że dr Pasierbiewicz, nie wpadł, ale wypadł ewentualnie wyskoczył, jak Fiip z konopi. A takie matactwa jakie zaprezentował rzeczony troll w pięciu punktach swojego komentarza studenci filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego nazywają prześmiewczo "epistemologicznymi meandrami toków argumentacji Woleńskiego" * Jak zadzwonili z miasta do dr Pasierbiewicza, uprzednio poinformowani przez niego. I tak nic nie przebije metody zastosowanej przez dr Pasierbiewicza przy przejściu od roli J. Kaczyńskiego w przezwyciężeniu moralnego kryzysu Polski do kryzysu moralnego J. Kaczyńskiego. To nawet nie epistemologiczne meandry (jeśli dr Pasierbiewicz w ogóle rozumie te słowa), ile tokowanie po argumentacyjnych bezdrożach. JW
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.10.2014 23:44

Dodane przez hertrich w odpowiedzi na @all including dr

Mam nadzieję, że goście mojego blogu po wysłuchaniu audycji wyrobią sobie odpowiednie zdanie o rzeczonym trollu.
A ja, od dzisiaj nie będę już na jego komentarze reagował.
Domyślny avatar

hertrich

23.10.2014 07:11

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na Mam nadzieję, że goście

Pczekamy, zobaczymy. Dr Pasierbiewicz zapowiadał to wielokrotnie i swoje zapewnienia w tej materii realizował z właściwą sobie konsekwencją, tj. komentował po dzisiaj. JW
Domyślny avatar

felek

22.10.2014 11:57

Jak obiecałem wczoraj, patrz poniżej, piszę ciąg dalszy mojego komentarza. Otóż uważam, że ten blog jest, owszem, śmieszny (zabawny - jak napisał niedawno JW-Hetrich) ale i, niestety, straszny. O czym zaświadcza powyższy paskudny i głupi tekst, i wiele innych, równie głupich tekstów wcześniejszych. I czas już najwyższy, aby ktoś zajął się bliżej ich autorem, bo zasłużył sobie on aż nadto na bezlitosną szczerość. Zacznijmy na początek od śmieszności, czyli od autorskiej wizytówki K. Pasierbiewicza. U góry jasne, szczere oblicze autora promienieje radosnym, wprost dziecięcym samouwielbieniem. A poniżej dyskretna notka. A a w niej na wstępie - "naukowiec"! Panie kochany! Co Pana z tym doktorskim tytułem uprawnia do takiego słowa? Czy wymyślił Pan może jakiś proch? Czy choćby udoskonalił jakąś procę? Proszę się pochwalić. Bo jeśli nie to umiaru trzeba trochę, umiaru...Dalej: "tłumacz". Co Pan tłumaczył? Czy Szekspira? Bo w zestawieniu z "publicystą" i "autorem" zawarta jest taka sugestia. Czy też jakieś techniczne, "naukowe", jak najbardziej, teksty? Które w zasadzie każdy z podstawową tylko znajomościa języka i słownikiem w ręku może przetłumaczyć? Wreszcie: "tenisista, narciarz". Czy ma Pan jakieś sportowe osiągnięcia, był Pan może na jakiejś olimpiadzie? Zagrał z Samprasem? A na koniec istna rewelacja, któż mógłby to przypuszczać - "człowiek wolny"! Ach, i jeszcze ten sklejony na amen z nazwiskiem pod najgłupszymi nawet tekstami "nauczyciel akademicki"... Czy Pan ma to może w metryce urodzenia? Czy podaje panience z okienka razem z nazwiskiem gdy wyciąga kartę w przychodni do internisty? Doprawdy, cóż to za imponujący zestaw "pasierbiewiczowych" osiagnięć. Właściwie brakuje tu jeszcze tylko podsumowania, puenty: King Pasierbiewicz Karate Mistrz. A co sobie żałować! Tyle o śmiesznośći Pasierbiewicza. Ciąg dalszy nastąpi. Następnym razem będzie o intelektualnej głębi "naukowca, tłumacza..."itd.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.10.2014 13:14

Dodane przez felek w odpowiedzi na Jak obiecałem wczoraj, patrz

"czy wymyślił Pan może jakiś proch? Czy choćby udoskonalił jakąś procę? Proszę się pochwalić..."
----------------------------
Wielce Szanowny Panie Felku,
Prochu nie wymyśliłem, bo mnie pewien gość uprzedził, ale procę tak usprawniłem, że wybiłem okno w gabinecie dyrektora szkoły.
"tyle o śmieszności Pasierbiewicza. Ciąg dalszy nastąpi. Następnym razem będzie o intelektualnej głębi "naukowca, tłumacza..."itd..."
-------------------------
Więc dla ułatwienia, już z góry Pana informuję, że w przedszkolu sikałem w majtki, w podstawówce dłubałem w nosie, a przed maturą miałem pryszcze. Być może też Panu kiedyś powiem, co miałem po maturze.
Póki co, dedykuję Panu piosenkę:
youtube.com
Serdeczności!
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.10.2014 14:27

Dodane przez felek w odpowiedzi na Jak obiecałem wczoraj, patrz

Wielce Szanowny Panie Felku,
Mam nadzieję, że nie jest Pan członkiem władz PIS-u, bo jeśli tak, to się pochlastam jeszcze przed wieczorem.
Serdeczności!
Domyślny avatar

Pokrzywa

22.10.2014 23:54

Mam wrażenie, że "hertrich" jest postacią zmyśloną.
Domyślny avatar

hertrich

23.10.2014 09:56

Dodane przez Pokrzywa w odpowiedzi na Mam wrażenie, że "hertrich"

Czy chodzi o słowo "hertrich" czy desygnat tego słowa? Jakby nie było jdno i drugie, tj. słowo "hertrich" i jego desygnat są w takim samym sensie zmyślone jak Pokrzywa jest istotą myślącą. JW
Krzysztof Pasierbiewicz
Nazwa bloga:
Echo24
Zawód:
Emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta niezależny, autor, tenisista, narciarz, człowiek wolny
Miasto:
Kraków

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 593
Liczba wyświetleń: 12,637,484
Liczba komentarzy: 30,114

Ostatnie wpisy blogera

  • Niedorżnięta wataha
  • List otwarty do prof. Pawła Śpiewaka
  • A jednak miałem nosa pisząc, że mi nie po drodze z PiS-em

Moje ostatnie komentarze

  • Pamięta Pan jeszcze? - vide: raskolnikow2.files.wordpress.com Serdeczności!
  • @Autor & @ALL   ---   W wolnej chwili zapraszam do lektury - vide: salon24.pl
  • Jacy akademicy, takie uniwersytety - czytaj: salon24.pl

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Nieznane oblicze Witolda Gadowskiego
  • Kraków olał post-komuszą subkulturę TVN-u
  • Pytanie prawicowego blogera do posłanki Scheuring-Wielgus

Ostatnio komentowane

  • Alina@Warszawa, Niestety owo PROSTACTWO (skupione wokół Tuska) wróciło do władzy. Że to niewyobrażalne "prostactwo" nie trzeba nikogo przekonywać - kto inny mógłby przyswoić i używać 8* w przestrzeni publicznej do…
  • Beskidzki Góral, Tego platfusa przejrzałem na wylot. Hedonista, wlazłby do doopy, każdemu za kilka kliknięć i marzy o zerżnięciu na boku głupiej dziewoi.
  • keram, Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma !!! Z uporem maniaka  część z nas nie potrafi się zadowolić tym czym dysponujemy , tym co mamy, lecz natychmiast przechodzi do natarcia. …

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności