Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Ja wiem lepiej.

jazgdyni, 04.09.2014

 
 
Takie głupie refleksje mnie nachodzą...
 
 
<<<<<<<<<<<<<<.......................>>>>>>>>>>>>>>
 
 
 
Wiadomo... dobry Pan Bóg nie obdzielił wszystkich ludzi po równo. Niestety... A już szczególnie w zakresie inteligencji i, co się później integralnie z nią łączy, z szeroko pojętą mądrością.
Dotychczas istniała tradycyjna struktura, czy może hierarchia, związana ze swoim miejscem w społeczności. Powodowało to, że nawet w sposób naturalny istniały autorytety i elity, tutaj rozumiane, jako grupy opiniotwórcze. I nikt tego nie podważał. Było to samorodne i przez wszystkich akceptowane.
Chłop gospodarujący na pięciu hektarach nie wdawał się w dyskusję z księdzem na temat istoty dobra i zła, lub choćby, dlaczego dzieci należy wychowywać w szacunku do starszych.
Karczmarz nie dyskutował ze starostą o konieczności regulacji podatków, lub o niezbędnych inwestycjach w najbliższej okolicy.
Oczywiście... wszyscy cały czas narzekali. To też normalne. Ale było to tylko narzekanie, część codziennych rytuałów, nie niosących za sobą konieczności rewolucyjnych zmian.
Rolnik narzekał na ciężką dolę chłopa pańszczyźnianego, mieszczanin na niesprawiedliwe myto uchwalone przez rajców, a wszyscy razem na paskudne żony, swarliwe i wredne.
Jednakże z uwagą słuchano tego, co ksiądz powiedział na kazaniu. Ściśle kierowano się tym, co zalecił pan ordynat...
 
 
Wszystko to się przewaliło i upadło w całkiem nieodległych czasach. Kompletnych spustoszeń mentalnych i kulturowych dokonali komuniści i faszyści. Ich spuścizna pokutuje w umysłach do dzisiaj i będzie jeszcze pokutować przez długie lata.
 
 
Nagle wszyscy stali się mądrzy... A ci najmądrzejsi spośród nich, bardzo szybko przyswoili sobie klawiaturę "qwerty", nawet z polskimi znakami i dalejże hulać po internecie.
Zaraz... czy to znaczy, ze nastąpił przełom cywilizacyjny i nagle znienacka, w nowym stuleciu wszyscy zmądrzeli? Niestety – nie.
Nagle tylko wśród narodu zapanowało poczucie, że ma się coś mądrego do powiedzenia i że trzeba natychmiast się tym podzielić. Niestety więc... IQ narodu cudownie nie wzrósł (a nawet obawiam się, iż się obniżył). Wraz z pozorami wolności i obaleniem oficjalnej cenzury wzrosło osobiste, subiektywne poczucie własnej mądrości. Ba... żeby tylko... Wzrosło również poczucie nieustannego posiadania racji; brak wątpliwości, oraz potrzeba trwania przy swoim, choćby, jak to często bywa, było to horrendalną bzdurą i beznadziejną głupotą.
Nagle staliśmy się społeczeństwem nieomylnych mędrków, co to kiedyś byli głównie specami od medycyny i znali lekarstwo na wszystko, a teraz dodatkowo zostali fachowcami od polityki, kultury, historii i obyczajów.
Wolne fora, blogi i inne miejsca wymiany zdań wprost pęcznieją od mądrych tekstów, jedynie słusznych i prawdziwych.
Patrząc na to z dystansu widać, że to dosyć przykre... Ten ogłupiający brak skromności na przykład. Jakby pętak z podstawówki wzywał na pojedynek laureata Nobla co najmniej.
Bloger, który kiedyś dostał jakieś wyróżnienie, naigruje się ze zdolności i talentu Rafała Ziemkiewicza ... Nie, żebym ja osobiście miał bardzo wysokie zdanie o Ziemkiewiczu. Ale... "znaj proporcjum mocium panie".
Lub pewien domorosły trybun ludowy, wyjątkowo mierny internauta, popularny w pewnych koszarowych (i jeszcze gorzej...) kręgach, atakujący, serią paszkwili doktora Józefa Targalskiego.
Nagle ten, co ledwo odwinął onuce i wziął pierwszy prawdziwy prysznic czuje się z pańska i na równi z kimś, co nawet go nie zauważa. Co oczywiście jeszcze bardziej rozwściekla tych naszych domorosłych mędrków.
 
Jak się tak na prawdę głęboko zastanowić, to jedynym celem tego pseudo – kontrowersyjnego pisania, tych "obrazoburczych" bełkotów i co najbardziej przykre – tego totalnego braku szacunku dla czytelników, jak również do opisywanych postaci jest tylko i wyłącznie zwrócenie uwagi na siebie. Potrzeba zaistnienia: - To ja teraz mówię! Słuchajcie mnie! Powiem wam coś...
I jeszcze jedno, co charakteryzuje tych naszych nawiedzonych mędrków – nie warto z nimi dyskutować. Z banalnych przyczyn: oni nikogo nie słuchają. W tym specyficznym stanie w jakim się znajdują, czymś podobnym do samouwielbienia, oni są zamknięci na świat zewnętrzny. Nie mają potrzeby dialogu.
Co gorsza... nie mają też potrzeby uczenia się, zdobywania nowej wiedzy, doskonalenia. Nie potrzebują tego...
Bo oni już osiągnęli finał – granice nieskończoności i wiedzy absolutnej. Dalej już nic nie istnieje. Wszystko jest poniżej, malutkie i głupie.
 
Za największego głupca uważają Sokratesa, gdyż on powiedział: - wiem, że nic nie wiem.
Oni albowiem wiedzą wszystko.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 3865
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

04.09.2014 18:18

Jerzy Targalski - Józef Darski - a było tak blisko zapunktowania u redaktora ;-)
jazgdyni

jazgdyni

04.09.2014 19:02

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na Jerzy Targalski - Józef

Ja tu nowy jestem. Dopiero się wdrażam 8-)
Domyślny avatar

darek kolbiarz

04.09.2014 19:48

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Ja tu nowy jestem. Dopiero

Jassssssne :-P Kiedy beda kolejne felietony o zapomnianych katastrofach morskich w prl-u?
jazgdyni

jazgdyni

04.09.2014 22:21

Dodane przez darek kolbiarz w odpowiedzi na Jassssssne :-P Kiedy beda

Witam!
Będzie o katastrofach. Choć to przykre... Piszę głównie o tych z którymi sam miałem do czynienia.
Pozdrawiam
gorylisko

gorylisko

05.09.2014 10:24

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Witam! Będzie o

dobrze by było aby pan się trzymał tego tematu, bo jak widzę, lista konfabulacji Waldemara Łysiaka pewnie poczeka na greckie kalendy
zaś pan Targalski jakoś ładnie potrafi wyzwać kogos od ignorantów z pozycji oświeconego i mającego wiedze tajemna w temacie...staranni miliczy kiedy go poprosić o prezentację jego wiedzy... za to z wybrańcami nieniejszego blogu potrafi wymieniac uwagi tejże wiedzy tajemnej i różne uprzejmości...
no cóż nigdy nie byłem wybrańcem i pieszczoszkiem salonu oraz wszechmogących tego blogu i świata prawości nieskazitelnej... to jak ? doczekam sie tej listu konfabulacji Waldemara Łysiaka czy tez jako robak czy goryl niniejszego blogu zostane potraktowany ze szlachetna wzgardą wraz z użyciem michnika i jednego drrrrra...że z chuliganami nie rozmawiam,,,
gdyby co... to ja zwykły goryl jestem, banany lubię i marchewki...no i lubię wiedzieć, zadawać pytania bo niejestem wszechmogący i wszechwiedzący do czego się przyznaję z całym gorylim zapałem jak przy konsumpcji marcheweczki
Domyślny avatar

darek kolbiarz

04.09.2014 18:46

Świeny felieton
Domyślny avatar

xena2012

04.09.2014 19:34

jak zdążyłam przyuważyć w telewizyjnych debatach pytani zaczynają od słów-,,powiem tak''i nawijają...
terenia

terenia

04.09.2014 22:50

Świetna notka i bardzo ważna. Bywa niestety tak,że nie nie dyskusji merytorycznej,lecz "ataki" ad personam ,bo zostało nadszarpnięte czyjeś EGO. Nawiasem mówiąc zagubiła się gdzieś w nas umiejętność dyskusji. pozdrawiam youtube.com
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

06.09.2014 08:23

Witam Panie Januszu,
Polecam wszystkim książkę Thomasa Sowella "Oni wiedzą lepiej. Samozadowolenie jako podstawa polityki społecznej" 1996, wydanie polskie 2008r.
Gratuluję notki i jak zawsze serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 138
Liczba wyświetleń: 8,852,138
Liczba komentarzy: 32,153

Ostatnie wpisy blogera

  • Wreszcie! WIATR OD MORZA
  • Rewolucja na drogach? DUAL ROTOR DRIVE
  • Po co komu Grenlandia

Moje ostatnie komentarze

  • Cześć Lechu Czy mogę zaprezentowany fragment wiersza użyć w swoim felietonie? Oczywiście będize to wyróżniony cytat, Podaj mi tyuł Twojego wiersza, czy został opublikowany = gdzie i kiedy.Kurcze…
  • Olej go, To nie jest gość z naszej marynarskiej ferajny. To taki poznański, enszuldige, uzurpator na gazie.
  • Przestań Dżipiesie nas tu męczyć swoim mądrościami, które teraz wsparłeś tekstem nie twoim tylka ChataGPT.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • Mrówka, Nie pamiętam, ale to przewinęło się gdzieś w czasie lub po powodzi w 1997 roku. Odra pokazała wówczas swój pazur.
  • spike, @mrówka - "jakiś czas temu" jest za mało precyzyjne, dokładniej to np. "za rządu Tuska", co jest bardziej niż prawdopodobne. Jakby za Kaczyńskiego była taka umowa, to by planu żeglugi rzecznej nie…
  • Mrówka, Jakiś czas temu, z tego co pamiętam, Polska podpisała z niemcami układ o zakazie regulacji Odry, w tym szczególnie w zakresie transportu rzecznego. Niemcy postanowiły, że Odra nie będzie dla Polski…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności