Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Niejaki Borowczak

jazgdyni, 08.06.2014
   
Łaskawi czytelnicy, którzy wspaniałomyślnie zaglądają na mój blog, wiedzą dobrze, iż prowadząc auto i aby dołożyć adrenaliny do mojego gnuśnego charakteru, przełączam sobie samochodowe radio na TOK FM. Ta propagandowa tuba z Czerskiej, jak kiedyś tzw. kołchoźniki, działają na mnie jak czerwona płachta na byka.
 
No i właśnie – kolejny raz nie zawiodłem się. Propagandzista stacji i postać nieco dwuznaczna Mikołaj Lizut( wiki.fakt.pl ) gościł w studio i przeprowadzał przyjazny wywiad z niejakim Borowczakiem. Zapytacie zapewne – dlaczego z niejakim? Przecież to poseł i bohater naszych czasów. A gówno!
 
Jak się już pewnie co bystrzejsi czytelnicy domyślają, jestem Gdynianinem. Od zawsze. Swoje lata już mam, ale do sklerozy jeszcze daleko. I rok 1980, dokładnie sierpień i strajki pamiętam doskonale.
Bohaterem nie byłem i o nic się nie upominam. Jednak byłem jednym z tych, co doprowadzili do strajku w Polskich Liniach Oceanicznych, co było dokonaniem niemałym, jako, że trzeba było uzyskać legitymację od marynarzy rozsianych na statkach, na całym świecie.
Po zadeklarowaniu strajku pojechaliśmy w kilka osób do Gdańska, do Stoczni, aby tam oficjalnie zgłosić przyłączenie się gdyńskich marynarzy do strajku.
Pozostałem tam pewien czas, wdychałem atmosferę budzącego się poczucia wyzwolenia i poznałem wiele osób. W tym tych autentycznych i tych, jak się później okazało – fałszywych. I teraz, choćbym nie wiem jak wytężał pamięć, o tym tytułowym Borowczaku nic wówczas nie słyszałem!
 
I oto teraz, wobec łaskawych zachęt Mikołaja Lizuta (hmmm...) tenże Borowczak, widać chłop fantastycznie usadowiony, bo o prezydencie opowiada – Bronek, o premierze – Donald, a o Wałęsie – Lechu. Cholera, to rzeczywiście musi być ktoś. A do tego poseł! A ja nic o nim nie słyszałem. A jestem z Gdyni!
Słyszałem oczywiście o Wałęsie, o Gwiazdach (z panem Andrzejem nawet krótko pracowałem na gdańskiej Politechnice), o Kołodzieju, o Lisie, Kaczyńskich, Walentynowicz, Borusewiczu, Prądzyńskim i wielu innych. A o Borowczaku nie słyszałem! Jak to możliwe?! Przecież to pomnikowy bohater. Ten, co własnymi rencami pchnął Wałęsę do strajku, więc to oni razem obalili komunizm!
 
Zacząłem poszukiwać u źródeł. I okazało się, że niejaki Borowczak, to postać niemalże wymyślona; fałszywy bohater, który miał swoje pięć minut przed bramą stoczni, a potem zaczął z mozołem budować mit swojej wielkości.
 
Oto co napisał o nim pan Lech Zborowski , wybitny działacz Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża (WZZW) – faktycznych twórców przemian w Polsce, do dzisiaj flekowanych, a nie warszawskich ubeckich przybudówek i tzw. "ekspertów":
 
"[...] Borowczak wdarł się w naszą historię, a właściwie został w nią wepchnięty przez tych, którzy dali mu „kombatancki” życiorys wraz z jasno określonym zadaniem do wykonania. Poświadczyć zakłamany życiorys Wałęsy, którego nie chcieli potwierdzić znający go działacze Wolnych Związków. Wałęsa i jego twór Borowczak, żyją od czasu sierpniowego strajku w symbiozie kłamstwa, które jednakowo służy im obojgu.
Z pomocą Borusewicza stworzyli sytuację wręcz absurdalną, w której Wałęsa, agent komunistycznej bezpieki i patologiczny kłamca, potwierdza autentyczność całkowicie fałszywego „kombatanctwa” Borowczaka, aby ten z kolei mógł być koronnym świadkiem waleczności „wielkiego wodza”.
Kariera Jerzego Borowczaka jest karykaturalną miniaturą kariery jego idola Lecha Wałęsy. Jest jednak nie mniej szkodliwa. Podobnie jak życiorys Wałęsy tak i prawda o Borowczaku jest powszechnie mało znana. Prawdopodobnie dlatego, że odrzuciwszy to co jest w jego życiorysie zwykłym kłamstwem lub to czym on sam woli się nie chwalić, to zostajemy z jednorazowym wydarzeniem związanym z rozpoczęciem sierpniowego strajku. A i to pozostawia nas z wieloma pytaniami dotyczącymi intencji jego działania. [...]" [1]
Czyli Borowczak, jak pisze Zborowski "mało znany na Wybrzeżu", to twór agentów prowadzących Bolka, mający go swoją "legendą" uwiarygadniać.
 
Dosyć długo siedział cicho, aż ferajna Tuska i zaprzyjaźnieni propagandziści z Czerskiej (Mikołaj Lizut, hmmm...) postanowili go postawić na piedestale, jako number two, numero duo, po wielkiej i sławnej tramwajarce Krzywonos, (jak Boga kocham, też nic nie słyszałem w 1980 roku), przyjaciółce prezydentowej Kwaśniewskiej i Agaty Młynarskiej, dzielnych i mądrych kobiet.
To, że Tusk wyciągnął do Borowczaka rękę, wcale się nie dziwię, bo razem czyścili kominy w słynnej Spółdzielni Robót Wysokościowych "Świetlik", matecznika przyszłego tzw. Klubu aferałów KLD.
Zresztą Borowczak i jego "opiekunowie" zadbali o należną karierę swojego pupila:
"[...] Całą przygodę Borowczaka z opozycją można by ująć w kilku prostych zdaniach. Nie chodzi mi przy tym aby mu cokolwiek ujmować. Ten człowiek otrzymał na podstawie całkowicie zmyślonego życiorysu całą masę nagród, tytułów, orderów, a przede wszystkim pozycji skutkujących konkretnymi korzyściami finansowymi. I chociaż uważam to za oczywiste zło, to jednak nie jest to przyczyną, dla której mógłbym stracić choćby minutę snu. Nie mogę jednak zaakceptować, aby jego zakłamana biografia pozwalała mu na przyjęcie roli świadka naszej historii i narzucenie nam, a szczególnie ludziom młodym, swojego bezczelnego kłamstwa w zastępstwie niezbędnej prawdy. [...]
[...]W jednym z wywiadów Borowczak odnosi się do stwierdzenia Danuty Wałęsy o jej samotności jako żony, mówiąc refleksyjnie: „Ciągle nas nie było, byliśmy w opozycji”.
To porażające głupotą wyznanie jest zupełnie typowym dla jego autora. Czytając takie bzdury można by odnieść wrażenie, że człowiek, który nigdy nie był częścią żadnej opozycji, spędził znaczną cześć swego życia w jakimś oddziale leśnej partyzantki, dla której porzucać musiał rodzinę i środowisko na długie miesiące czy nawet lata.
W innym wywiadzie nasz „bohater” odnosi się do swej znajomości z dzisiejszym prezydentem: „-Bronek Komorowski, mówię tak, bo znamy się ponad 30 lat, z młodych lat opozycji...”.
To już zaczyna przybierać kształt obłędu.[...]

[...]Jerzy Borowczak nigdy nie zaprzestał wysługiwać się swym „twórcom” i prowadził kolejne krucjaty oszczerstw. Atakował publicznie Joannę i Andrzeja Gwiazdów, Krzysztofa Wyszkowskiego, śp. Lecha Kaczyńskiego i wielu innych. Jeszcze nie tak dawno, ten mizerny charakter i jednodniowy „bohater” wyrzucał z siebie jad nienawiści wobec Lecha Kaczyńskiego, nazywając go tchórzem. Tego samego, który swą opozycyjną działalność rozpoczynał na długie lata przed tym zanim „dzielny” Borowczak dowiadywać się miał w dalekim Egipcie o Wolnych Związkach, do których mimo deklarowanego zapału nigdy naprawdę nie trafił.[...]
[...]Po zdradzie okrągłego stołu Borowczak zaczyna drugą cześć swojej kariery. Opisywał ją szczegółowo były radny miasta Gdańsk, Ryszard Śnieżko. Szybko zajął najwyższe stanowiska w przefarbowanym związku. Będąc jego przewodniczącym w Stoczni Gdańskiej, został w tym samym czasie prezesem klubu sportowego Polonia. Była to sytuacja szczególna, gdyż otrzymywał wynagrodzenie za dwa pełne etaty, na których „pracował” jednocześnie w tym samym czasie. Jak podaje Ryszard Śnieżko, Borowczak nie marnował czasu i szybko został członkiem kilku rad nadzorczych rożnych spółek. Jego żona, z zawodu szwaczka po zasadniczej szkole odzieżowej, zasiadła niespodziewanie w radzie nadzorczej w firmie telekomutacyjnej PTK Centertel obok wybitnych francuskich ekspertów z dziedziny informatyki i telekomunikacji. Jak się okazało, nawet nieznajomość języka francuskiego nie okazała się problemem. Po drodze Borowczak otrzymał jeszcze kilka służbowych mieszkań i innych atrakcyjnych dodatków, a przede wszystkim stanowisko dyrektora Fundacji Centrum Solidarności, która pozwoliła mu na dalsze, tym razem jawnie opłacane zakłamywanie naszej historii.[...]
[...]Jerzy Borowczak jest typowym zapiekłym aktywistą, przypominającym do złudzenia partyjnych klakierów z czasów głębokiego PRLu. Jest w swych wrednych poczynaniach zajadły do tego stopnia, że nie sposób nie zastanawiać się, czy przyczyną tych działań są tylko skromne intelektualne możliwości i braki charakteru, czy też coś więcej. I chociaż poklask, nagrody, odznaczenia, a przede wszystkim pozycje i korzyści materialne wydają się wystarczającą przyczyną dla takiego zachowania, to jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że powód może być jeszcze inny. [...]" [1]
 
Nie bez kozery napiałem o tym niejakim Borowczaku. Komuchy i różowe świnie z podległych im mediów, chcą wprowadzić na pomniki fałszywych bohaterów, którym, jak na razie zapewnili dostatnie i radosne życie.
Dopiero co przewaliła się kampania fałszu i obłudy na temat zdrajcy i zbrodniarza, znacznie większego kalibru – Jaruzelskiego.
Jednakże dopóki my, bezpośredni świadkowie tamtych czasów żyjemy, MUSIMY dawać świadectwo, by nasze dzieci i wnuki nie były nabierane na fałszywki historii.
Jaruzelski,Wałęsa, Gieremek, Michnik, Krzywonos, Borowczak...
Kto jeszcze? [1] niepoprawni.pl
 [ ... ] wzzw.wordpress.com
 
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 15854
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

08.06.2014 13:25

Na POmnik na krzywy ryj wleźli ;-)
jazgdyni

jazgdyni

09.06.2014 07:13

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na Na POmnik na krzywy ryj

Oni na te pomniki pchają się bez opamiętania.
Uwierzyli we własne zmyślone historie.
Wałęsa i Bartoszewski - fałszywe autorytety za życia. Jeden już nawet ma lotnisko swojego imienia.
Jaruzelski - bohater naszych czasów. Również Komorowskiego, Wałęsy i Michnika.
Krzywonos i Borowczak? Następni pretendenci.
Kto jeszcze?!
Urban ???
minimax

minimax

09.06.2014 15:40

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Oni na te pomniki pchają się

To jest WOJNA O PAMIEC, O PRAWDE. Prawda o przeszlosci jest jak wzrok - pozwala dostrzec droge i cel. TO JEST WOJNA O ZACHOWANIE WZROKU DLA NARODU, BO ONI CHCA NAS OSLEPIC.
DOBOSZ

DOBOSZ

08.06.2014 14:43

zrobiono więcej, powołano Europejskie Centrum Solidarności, które uwiarygadnia
 historie i bohaterów ich Solidarności
 
jazgdyni

jazgdyni

09.06.2014 07:15

Dodane przez DOBOSZ w odpowiedzi na  zrobiono więcej, powołano

Patrząc na ludzi, którzy wokół ECS się kręcą, ciemno to widzę.
IPN powinien się tym zająć.
Domyślny avatar

Valdi

12.06.2014 00:35

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Patrząc na ludzi, którzy

Na przykład niejaki Zbigniew Gluta, sorry Gluza . Kustosz prawdy historycznej ECS ... Proszę przyjrzeć się tej łajzie.
Siukum Balala

Siukum Balala

08.06.2014 15:10

Dobrze, ze dajesz swiadectwo prawdzie, teraz wiem ze Borowczak i z wyglądu i z charakteru  marny . Pozdrawiam
jazgdyni

jazgdyni

09.06.2014 07:19

Dodane przez Siukum Balala w odpowiedzi na Dobrze, ze dajesz swiadectwo

Lustracja powinna objąć nie tylko byłych ubeków i TW - tajnych współpracowników.
Należy też prześwietlać niby tych wielkich działaczy solidarności.
Wyłażą wtedy smrody, jak z Bolkiem, Gieremkiem, no i Borowczakiem.
Jest jeszcze paru kandydatów, którym należy się dokładnie przyjrzeć.
A wszyscy oni już mają najwyższe ordery.
Pozdrawiam
minimax

minimax

09.06.2014 15:48

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Lustracja powinna objąć nie

Czas gra na ich korzysc. Tak lustracja jak i dekomunizacja obchodzi coraz mniej ludzi. Pokolenia kontestacji wymieraja, a POKOLENIE naszych wrogow i ich POMIOT TO ZACZYN pokolen afirmacji, akceptacji i akomodacji, ktore juz przyszly. Indyferentyzm moralny i skrajny pragmatyzm (konformizm) dyktuja dzis prawidla zycia codziennego. NONKONFORMIZM wyszedl z mody, niestety.
Domyślny avatar

Eneasz

08.06.2014 16:16

Zapadł mi w pamięć pewien komplement. Otóż, jak dla mnie, Borowczak znajduje się w czołówce pretendentów do zaszczytnego miana "onucy władzy". Wyjątkowo obmierzły typ!! Dziękuję za tekst. Ostatnio przetacza się dyskusja o zafałszowaniu rangi wyborów 4.6.1989. Wypadałoby pociągnąć obszar odkłamywania tym razem warstwy "kadrowej". Przed katedrą, podczas mszy za W.Jaruzelskiego, dostrzegłem baner, o ile dobrze zapamiętałem, z napisem: "Rozliczmy uczestników okrągłego stołu, tak szybko odchodzą!!" Niewiele do tego mogę dodać, poza postulatem rozszerzenia rozliczenia początków tzw. transformacji także na innych aktorów. Ukłony.
jazgdyni

jazgdyni

09.06.2014 07:22

Dodane przez Eneasz w odpowiedzi na Zapadł mi w pamięć pewien

Witam!
Musimy to robić, póki jeszcze tyle autentycznych świadków żyje.
Lewactwo i różowi po śmierci Jaruzelskiego przypuścili ofensywę kłamstwa i fałszu.
Trzeba głośno krzyczeć, by pokazać z jakimi ludźmi mamy do czynienia.
Pozdrawiam
Domyślny avatar

Basia

08.06.2014 22:39

O matko! Ale obora, siara, żenua....Przecie to się, kurka, w żadnych kategoriach nie mieści!jak takiego stwora Borowczaka nazwać????!!!! Nic odpowiedniego mi do głowy nie przychodzi....tylko splunąć!
jazgdyni

jazgdyni

09.06.2014 07:23

Dodane przez Basia w odpowiedzi na O matko! Ale obora, siara,

To są droga Basiu nasze elyty!
Z wymyślonymi życiorysami. Nawet nazwiskami, jak Michnik i bodajże Kwaśniewski.
Domyślny avatar

seafarmer

08.06.2014 23:30

Urodziłem się w Nowym Porcie -dzielnica Gdańska ,wiele lat mieszkałem na ulicy Władysława IV ,byłem sąsiadem Heńki-żołnierki bo tak ją wtedy nazywaliśmy z powody jej nieposkromionionego apetytu na chłopców w mundurach. W tamtym okresie w Nowym Porcie na ulicy Oliwskiej znajdowała się jednostka WOP,na Wisłoujściu morski oddział WOP,widać że wybór był bogaty i nasza Henia korzystała z życia ile popadło. Była bardzo znana na dzielnicy doskonale ze swojego frywolnego życia ,tak jak jej brat Waldek złodziej i alfons bo widać go było ciągle w towarzystwie prostytutek w popularnym w tym okresie lokalu Wikjng na placu Wolności . Kiedy dowiedziałem się że została wybrana na członka jury plebiscytu Człowiek Roku ,napisałem do Pana Hołowni któtką notkę że pokazując się w towarzystwie Heńki -żołnierki kompletnie sią kompromituję ,zapoznałem Go z wieloma detalami z życia rodziny Heńki ale niestety nikogo to nie zainteresowało . Wszystkie te fakty są bardzo łatwe do sprawdzenia u mieszkańców Nowego Portu urodzonych w latach 1950-1960 . Jeżeli kogoś interesuje czemu w przyszłości Henia -żołnierka nie mogła mieć dzieci to odpowieć jest banalnie prosta ,skrobanka kosztowała w tamtych czasach od 400 do 600 złotych i była robiona w Spóldzielniach lekarskich w Gdańsku i Sopocie. seafarmer
jazgdyni

jazgdyni

09.06.2014 07:27

Dodane przez seafarmer w odpowiedzi na Urodziłem się w Nowym Porcie

Witam
Sporo wiem o tramwajarce.
Jak to stanęła wszystkimi tramwajami w Gdańsku, bo prąd wyłączyli.
A ona zrobiła zwarcie, dzielnie łapiąc za przewody pod napięciem.
Postać bardzo obrzydliwa.
I zmyślająca, jak ten Borowczak.
Pozdrawiam
Zygmunt Korus

Zygmunt Korus

09.06.2014 00:13

Ważny tekst! Dzięki.
W książce wywiadzie-rzece Gwiazdozbiór w "Solidarności" [ allegro.pl ] Joanna i Andrzej Gwiazdowie ujawniają wielu kapusiów i zaprzańców... zatem na pytanie "Kto jeszcze?" z tej lektury i dalszych (wy)czynów (zwłaszcza posmoleńskich) z pełną odpowiedzialnością należy dorzucić "marsrałka Borusrewicza".
jazgdyni

jazgdyni

09.06.2014 07:30

Dodane przez Zygmunt Korus w odpowiedzi na Ważny tekst! Dzięki. W

Witam Panie Zygmuncie!
Panu Borusewiczowi należy poświęcić osobne i dogłębne opracowanie.
Jego rola w Gdańsku jest bardzo tajemnicza...
Jedno nie ulega wątpliwości - to on był prowadzącym Wałęsę i Borowczaka. Z własnej inicjatywy?
Pozdrawiam
Domyślny avatar

nauczyciel akademicki

09.06.2014 08:05

Gratuluję. Słusznie- nie wolno pozwolić na takie zafałszowanie historii 1
jazgdyni

jazgdyni

09.06.2014 11:28

Dodane przez nauczyciel aka… w odpowiedzi na Gratuluję. Słusznie- nie

Dziękuję.
Tym bardziej, ze oni ostatnio strasznie przyspieszyli. Coś ich goni? Mają nocne zmory?
Domyślny avatar

Jan Własnowolny

09.06.2014 14:50

Miała być druga Japonia Lecz to była tylko fonia .......... żeby żyć Wizja będzie z lepszych jaj Bo nad Wisłą Cud i Raj .......... cicho być Ręka rękę myje FAŁSZ LUKSUSEM ŻYJE *****
minimax

minimax

09.06.2014 15:36

Bardzo tresciwy wpis. Taki soczysty :) I kilka uwag "na marginesie" - na goraco: ersatz-panstwo potrzebuje ersatz-boCHatera "MONTAZ" Wladimira Volkova aka "Volkoff" sie klania moze nie tyle "własnymi rencami pchnął Wałęsę DO STRAJKU" co do wiadomej motorowki? "Atakował publicznie Joannę i Andrzeja Gwiazdów, Krzysztofa Wyszkowskiego, śp. Lecha Kaczyńskiego i wielu innych" taka jest rola podobnych KONSTRUKTOW PROPAGANDOWYCH, po to sie je "struga z banana" "Borowczak nie marnował czasu i szybko został członkiem kilku rad nadzorczych rożnych spółek" "Jego żona, z zawodu szwaczka [...] zasiadła [...] w radzie nadzorczej w firmie [...] PTK Centertel" Tak powstaje tzw. ZAPLECZE, ktorych WIELKIE ZAROBKI jak sadze stanowia czesc CZARNEGO FUNDUSZU, z ktorego korzystaja mocodawcy (czarna kasa na ciemne sprawki - np. seryjne samobojstwa)
jazgdyni

jazgdyni

09.06.2014 16:52

Dodane przez minimax w odpowiedzi na Bardzo tresciwy wpis. Taki

Przyznam się, że obserwując "karierę" tego człowieka wiele się nauczyłem o polskiej rzeczywistości.
Jeszcze rok temu byłem zaganiany: morze - dom, morze - dom..., a teraz gdy trochę przysiadłem i włos się jeży i nóż w kieszeni otwiera.
Co za sowieckie paskudztwo. Tfu!
Pozdrawiam
goral

goral

30.10.2014 16:59

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Przyznam się, że obserwując

To byla o tobie i do ciebie :-))
Domyślny avatar

Valdi

09.06.2014 21:38

Ten gość jest ewidentnie z naboru SB Tworzył stoczniowe bojówki, które miały wspierać Bolka w jego sporach o supremację. Pierwszym jego występem była próba zamknięcia punktu poligraficznego w stoczni. Znam tą historię dokładnie od Andrzeja Butkiewicza, który wówczas kierował tym punktem. Zresztą jest to opisane w materiałach WZZW. Słowem absolutna menda.
Domyślny avatar

Jean Bart

30.10.2014 12:33

no bravo! super! jestem w szoku! niejaki "jazgdyni" wspina sie na piédestal a inni bezkrytycznie klaszcza! tak sie buduje swoje falszywe kombatantcwo.hipokryzja? obluda? krytykuje sie innych siebie oczywiscie bardzo delikatnie promujac! nie slyszal ten pan z gdyni o Borowczaku?wow!dziwne bo ja slyszalem a o panu z gdyni nie slyszalem a takze pracowalem w Polskich Liniach Oceanicznych i znam kazdego kto wtedy byl w Solidarnosci PLO!dla chetnych moge zaskanowac swoja legitymacje czlonka solidarnosci z PLO bo trzymam ja na pamiatke! proponuje ostroznosc bo obecnie wielu stroi sie w piorka kombatantow myslac ze te 34 lata zatarly pamiec..... tak Borowczak byl zwyklym robolem i byl przy walesie . nie odgrywal specjalnej roli bo byl zwyklym robolem! ale byl wtedy tam i byl znany wsrod robotnikow stoczni i nie tylko! a ze pozniej poczul Wiatr historii i okazje do robienia nie tyle kariery co kasy to inna rzecz! ale powtarzam byl tam! takich jak Borowczak jest wielu na przyklad Lis! a co Lisa tez tam nie bylo? Frasyniuk,i jego biznes transportowy za pieniadze przysylane dla solidarnosci!z innej beczki Bujak choc nie stoczniowiec , pierwszy ktory sprzedal swoja legitymacje solidanosci to tez nikt? tak jak Borowczak wymyslona postac? gwoli sprawiedliwosci trzeba powiedziec ze wiele z tych postaci to prawdziwe osoby i na tamte czasy zasluzone ktore pozniej sprzedaly dusze diablu...( jak Kiezun). ale obluda i hipokryzja jest pisanie jak ten pan z gdyni ze nie slyszal o Borowczaku bedac niby w stoczni! powtarzam , ja nie slyszalem o panu panie z gdyni bo przeciez to pan niby organizowal strajk w PLO?z calego tekstu bije w oczy "zazdrosc " ze inni urzadzili sie a pan z gdyni czujac modne krytykowanie wszystkiego , nie!ale, ale powolutku sam wspina sie na piédestal myslac ze nikt niczego nie pamieta!
jazgdyni

jazgdyni

30.10.2014 13:12

Dodane przez Jean Bart w odpowiedzi na no bravo! super! jestem w

Ale żesz pan głupi, jak but! Albo panu płacą za idiotyzmy w Moskiwe .
Tu : naszeblogi.pl
pan napisałeś:
... jestem absolwentem WSM w Gdyni, rocznik 1982/83. Obecnie Kpt.Zeglugi Wielkiej, jeszcze nie na emeryturze i ciagle "orajacy" morze.....
To gdzie byłeś człowieku w PLO w 1980, jak walczyłeś dopiero z komisami, by drugi rok szkółki zaliczyć???  Studencik...
Masz tutaj ludzi za kretynów, czy tak ci kiepsko płacą, że nawet solidnej legendy nie chce ci się wymyślić?
Ps. Ty może kumpel Borowczaka jesteś?
Domyślny avatar

Jean Bart

30.10.2014 12:34

panie z gdyni, ten tekst ktory jest pod pana prezentacja kim to pan nie jestes to zwykla infantylnosc! prosze drogich blogerow jak moze inaczej zabrzmiec cos takiego gdy ktos pisze ze jest wyobrazmy sobie spawaczem! i podaje ze ma dyplom spawacza! no ladnie ale ma tez dyplom czy tez zaswiadczenie ze ukonczyl kurs BHP! ma tez zaswiadczenie od lekarza ze jest zdrowy i moze byc spawaczem!do tego sprecyzuje ze byl u okulisty i ma zaswiadczenie ze z oczami tez jest OK! pisanie ze facio z gdyni ukonczyl kurs przeciwpozarowy stopnia podstawowego czy tez zaawansowanego i wydany przez GUM (gdynski urzad morski) to co to jest jak nie infantylizm!ze ukonczyl kurs ratownictwa? itp itd! gwoli wyjasnienia tym co nie wiedza w czym rzecz zeby pracowac na morzu trzeba posiadac dyplom kwalifikacyjny! oprocz dyplomu dla oficerow ze ukonczylo sie taka albo inna wyzsza uczelnie czyli dyplom inzyniera czy magistra inzyniera to trzeba posiadac tzw dyplom zawodowy! powtarzam dyplom zawodowy! moze to byc dyplom oficera pokladowego lub tzw chiefa officera lub kapitana... w tzw maszynie to beda to dyplomy mechanika oficera czy starszego mechanika tzw chief engineer. ( dla laikow powiem ze to troche skomplikowane bo to zalezy tez na jakiej wielkosc statku tzw tonaz czy tez jaka moc maja silniki itp)! ale , ale posiadanie samego dyplomu zawodowego nie wystarcza bo trzeba jeszcze miec zaswiadczenia o odbyciu wielu kursow specjalistycznych roznego stopnia w zaleznosci od zajmowanego stanowiska!na przyklad pozarowy, ratunkowy, arpa , ecdis i wiele wiele innych! razem uprawniaja do zajmowania odpowiedniego stanowiska! na pewnych statkach jak tankowce , chemikaliowce , gazowce itp sa jeszcze inne bardziej specjalistyczne! ot i wszystko!
jazgdyni

jazgdyni

30.10.2014 13:15

Dodane przez Jean Bart w odpowiedzi na panie z gdyni, ten tekst

No i tu się tumanie wsypałeś. Ty nic o morzu i dyplomach oficerskich nie wiesz! Ktoś ci opowiadał, a ty nawet nie zapamiętałeś..
Łazęga portowa i tyle.
I nie pisz, jak pijesz.
Domyślny avatar

Jean Bart

30.10.2014 12:34

ale dlaczego o tym pisze! bo zeby to zrozumiec to trzeba poczytac pod prezentacja tego pana z gdyni co on tam powypisywal! ze niby kim on nie jest a wlasciwie jakie zaswiadczenia posiada! ironizujac powiem ze tam jeszcze zabraklo pozwolenia na rower, tzw karty rowerowej i zaswiadczenia od soltysa! czysty infantylizm! to tak jak gdyby jakis dziennikarz prezntujac swoja osobe napisal ze ma miedzy innymi zaswiadczenie o umiejetnosci poslugiwania sie fotokopiarka!no bravo! zastanawiam sie dlaczego tacy ludzie to pisza ? czyzby to byl narcyzm? leczenie tutaj na forum blogow kompleksow? na stare lata tak jak u Kiezuna brak dostatecznego "uwielbienia" i akceptacji? swoja droga panie z gdyni w mojej karierze plywalem na chemikaliowcach i petrochemikaliowcach na tzw zapalniczkach tez (metanowce LNG dla laikow statki transportujace naturalny gaz skroplony jak do swonoujscia)! obecnie na jednych z najwiekszych kontenerowcow typu 13000 TEU ( dla laikow to tak jakby zaladowac na statek 13000 tirow) statki majace 360 metrow dlugosci, 50 metrow szerokosci a nawet i 16000 TEU o dlugosci 400 metrow na przyklad CMACGM LA PEROUSSE , CMACGM MARCO POLO! ale to nic bo pan z gdyni siedzi na jakims malutkim offshore to moze byc platforma wiertnicza czy wydobywcza lub maly supply czyli holowniczek dostarczajacy zaopatrzenie! taki holowniczek ma jesli jest jednym z wiekszych az 80 metrow dlugosci! wow! ale teksty pod prezentacja sa super! ale po angielsku zeby nie bylo! po angielsku jak sie napisze ze sie posiada karte rowerowa to brzmi , nieprawdaz? przepraszam za az takie wyjasnienie ale doprowadza mnie do bialej goraczki jak osoby majace kompleksy zaczynaja stroic sie w nie swoje piorka i cichaczem wlazace na piedestaly a krytykujace innych!TAK dla wyrazania swojego zdania, swojej opinii !NIE dla wciskania ciemnoty liczac ze "ciemny lud to kupi"!
jazgdyni

jazgdyni

30.10.2014 13:20

Dodane przez Jean Bart w odpowiedzi na ale dlaczego o tym pisze! bo

Komu ty tumanie wkręcasz, że liczy się wielkość statku???
To czemu zarabiasz tylko 5 000 USD, a kapitan na wiertniczym DP3 20 000?
Bo ci tramwajarzu kontenery załadowali i możesz iść spać? Co ty wiesz o pływaniu? Ty głupi ćwok jesteś.
gorylisko

gorylisko

30.10.2014 13:42

a może by tak zweryfikować osąd o Kieżunie...
Domyślny avatar

Jean Bart

30.10.2014 13:59

no coz...uderz w stol a bluzgi poleca! szanowny panie z gdyni dziekuje za cwoka! to bardzo mily komplement!ot i inni blogerzy widza teraz jak szydelko wychodzi z worka! nie argumenty ale bluzgi! ma pan panie z gdyni racje! jestem agentem moskwy! placa mi tu zeby budowac siatke szpiegowska! nie wiem czy plakac czy smiac sie? pozostaje nadzieja ze inni blogerzy umieja myslec i sami wyrobia sobie opinie o pana! osobistych spraw nie wyciagam na forum! bo to sa moje sprawy! tudziez nie zagladam do portfela innych ile to zarabiaja! a mysle ze o moich zarobkach to mozesz tylko pan pomarzyc!nie zarabiam w dolarach tylko w euro i duzo duzo wiecej niz panu sie wydaje bo jestem stalym pracownikiem mojej firmy czyli tak jak kiedys bylo w PLO! pensja czy to na morzy czy na urlopie ( na urlopie nawet wieksza) ubiezpieczenie, emerytura, swiadczenia dla rodziny , dzieci itp! prawie jak w PLO za czasow PRL tylko ze prawdziwe i duze pieniadze!to tyle odnosnie spraw osobistych skoro juz musialem odpowiedziec! dlaczego w pana odpowiedzi nie ma nic à propos meritum tylko bluzgi i obelgi? na moje krytyczne argumenty w stosunku do pana krzyczysz pan do mnie: zyd, mason , agent moskwy! zaswiadczam ze to nie mnie zlapano jako agenta moskwy kilka dni temu!nie jestem tez zydem ani masonem!czuje ze zabolalo pana bycie zlapanym na falszywym kombatanctwie i robieniu ludziom wody z mozgu! i oto mi chodzilo po po uderzeniu stolu nie nozyce ale bluzgi polecialy!wspolczuje panu.....boli jak sie spada z piedestalu!
jazgdyni

jazgdyni

30.10.2014 14:19

Dodane przez Jean Bart w odpowiedzi na no coz...uderz w stol a

Ja już z panem skończyłem. Z durniami się z zasady nie rozmawia. Bo po co?
Mam nadzieję, że redakcja też szybko usunie szanownego, bo dba o pewien poziom, którego waść nie spełniasz (mimo zarobków w euro u marnego armatora).
Domyślny avatar

Jean Bart

30.10.2014 14:13

jeszcze mala dygresja..ponoc ja "tuman " nic nie wiem o dyplomach morskich itp. coz...proponuje zadzwonic do GUM do Krolikowskiego to moze wyjasni panu z gdyni czy sie znam na dyplomach czy nie! mam nadzieje ze Krolikowski jest jeszcze dyrektorem GUM!juz od dawna w gdyni nie bylem wiec nie widzialem sie z Krolikowskim i innymi znajomymi ktorzy swoja droga wtedy pracowali w GUM! mysle ze gdybym mial takiego elektryka czy nawet elektronika na statku jak pan to bym kazal panu pakowac walizke i w najblizszym porcie bym pana wyokretowal! zreszta obecnie na statkach nie ma radiooficerow ani elektrykow/ elektronikow! sa elektromonterzy! ludzie zajmujacy sie tym ale nie w stopniu oficerskim! oficerowie mechanicy zajmuja sie tymi sprawami!i bardzo dobrze! od wkrecania zarowek sa filipinczycy! swoja droga czy bedzie mial pan odwage do ustosunkowania sie do moich zarzutow odnosnie Borowczaka itp? moze jakies nazwiska z kim to pan organizowal strajk w PLO? jesli chodzi o moje zarobki to nawet gdyby pan usilnie prosil to nie pokaze panu mojej "fiche de paie"
goral

goral

30.10.2014 17:03

Panie "Darski"zwracam panu uwage na zachowanie blogiera "Jazgdyni" Obrzuca on interlekutorow impertynencjami i chamskimi inwektywami jak :"ty tumanie,ty glupi cwok jestes,duren,jestes glupi jak but,placa ci za idiotyzmy w Moskwie,z takim durniem sie nie rozmawia" etc... Jego zachowanie lamie wwszelkie zasady etykiety blogowej na NB.
jazgdyni

jazgdyni

30.10.2014 18:03

Dodane przez goral w odpowiedzi na Panie "Darski"zwracam panu

- prosepana, a ja z gdyni się przezywa!
Kiedy ty człowieku dorośniesz? Chyba nigdy...
jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 157
Liczba wyświetleń: 8,959,609
Liczba komentarzy: 32,585

Ostatnie wpisy blogera

  • Czyżby wreszcie? Budowa IV RP start!
  • Boski nekar – eliksir życia
  • Wreszcie to się stało

Moje ostatnie komentarze

  •  Ciekawe.
  • @paparazziPapaFakt, niestety swoje lata mam. Mimo tego, jak się przekonał o tym jeden naćpany gangus, całkiem niedawno, gdy złapałem go w precyzyjnym miejscu, że aż uklęknął i błagał o łaskę. I mam…
  •       @Ula UjejskaCześć Ulu. Jakże miło cię ponownie widać. Mam nadzieję, że ze zdrowiem wszystko w porządku?Widzisz, moi przodkowie to kresy. Czyli Rzeczpospolita ON.…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • EsaurGappa, Właśnie widziałem nagranie z Belfastu gdzie morderca z Sudanu na oczach Irlandczyków mordował ich rodaka,z tego filmiku wynika że miejscowi byli bezbronni,a najstarszy z nich jakiś gość 60 + jako…
  • Tomaszek, Punkt widzenia z miejsca siedzenia .
  • jazgdyni,  Ciekawe.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności