Dziś 3 maja, więc jak zawsze poszedłem na Wawel.
Nie będę ściemniał i powiem uczciwie, że tłumów nie było.
Natomiast takiej demonstracji siły nie widziałem od czasu stanu wojennego. Wszystkie uliczki wokół Wzgórza Wawelskiego wypełnione sukami, sprzętem do tłumienia demonstracji i aż czarno od policjantów po same zęby uzbrojonych.
I to wszystko przeciw garstce patriotów.
No cóż, ta władza się najwyraźniej czegoś boi.
Krzysztof Pasierbiewicz
(nauczyciel akademicki)
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 11029
Mógł Pan sprawdzić rodowód tych funkcjonariuszy . Bo przecież to niemożliwe żeby Polacy w dniu ich święta polowali na Polaków . Trzeba było coś zagadnąć to by Pan pewnie uslyszał raus albo POszoł von i wtedy by człowiek był spokojny bo to tylko bratnia POmoc. A tak ludziska będa podejrzewały Polska POlicję o chęc bicia patriotów....pozdrówka
śmiechem w łobuzów....pozdrówka
Niestety ilość komentarzy pokazuje tumiwisizm społeczeństwa, także tego z prawej strony. Prawie 1400 wejść i dwa komentarze. No cóż, grillowana karkówka i piwko - oto "zreformowany" patriotyzm polski.
Serdecznie pozdrawiam,
krzysztof
PS
Patrzę na listę notek i co widzę? Dwanaście notek, do których nie dodano ani jednego komentarza.
--------------------
No właśnie.
Pozdrawiam serdecznie
------------------------
No widzi Pan, jaką mamy troskliwą władzę. Garstka patriotów i setki policjantów po zęby uzbrojonych.
Pozdrawiam serdecznie,
-------------------------
Nie pod swoim proszę Pana. W tej chwili na stronie z listą notek jest dwanaście notek, do których nie dodano ani jednego komentarza. Domyślam się, że dla Pana oznaką patriotyzmu jest tumiwisizm. Gratuluję takiego kryterium!
Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
----------------------
Faktycznie byłem. Składaliśmy z kolegami pod pomnikiem wiązankę kwiatów od Akademickiego Klubu Obywatelskiego (AKO) im profesora Lecha Kaczyńskiego. A co do pani. B.Szydło i pana Terleckiego też nie jestem zdziwiony - patrz:
salonowcy.salon24.pl
naszeblogi.pl
Dopóki Jarosław Kaczyński nie pozbędzie się jajogłowych hamulcowych PIS daleko nie zajedzie.
Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
Pozdrawiam,
kp
Im jestem starszy tym bardziej się skłaniam ku tezie, że nikt nas nie rozbierał, a w pewnym sensie sami żeśmy się rozebrali (mówię o rozbiorach Polski oczywiście). Niestety, stopień ogłupienia społeczeństwa zbliżył się znów niebezpiecznie do granicy krytycznej zbliżającej się do poziomu debilnego absolutu.
Serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
salonowcy.salon24.pl
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz