Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Kolejny shitstorm czyli burza w szklance wody

Izabela Brodacka Falzmann, 25.04.2026

Opozycyjne media wałkują nieustannie temat nepotyzmu w służbie zdrowia. Senator Tomasz Lenz  kazał zoperować synowi wrastający paznokieć bez kolejki i bez właściwej rejestracji szpitalnej. Dyrektor do spraw administracyjnych szpitala w Knurowie zabrał aparat EKG i pojechał karetką po wymagającą natychmiastowej pomocy matkę posłanki Krystyny Szumilas. Oczywiście, że jest to niewłaściwe szczególnie w sytuacji gdy na świadczenia brakuje 23 miliardy,  a cały system ochrony zdrowia jest w zapaści. Tajemnicą Poliszynela jest fakt, że do szpitala można się dostać tylko po protekcji. I to jest prawdziwy skandal, a nie fakt, że ktoś ratuje matkę. 

Osoby ze wschodu, które znam z racji ich pracy w Polsce mówią, że nie jest jeszcze źle gdy można dać bakczysz i w ten sposób załatwić swoją sprawę. Sytuacja jest naprawdę tragiczna gdy nic nie da się załatwić nawet za łapówkę, bo nikt nie chce jej wziąć. 

Pracownik szpitala aby ratować starszą osobę przywłaszcza sobie na chwilę karetkę szpitalną. Przychodzi mi na myśl film „Znachor” powstały w oparciu o powieść Dołęgi -Mostowicza. Otóż prokurator oskarżający znachora Antoniego Kosibę zadaje pytanie. Czy miał on prawo przywłaszczyć sobie narzędzia lekarskie aby ratować życie młodej kobiety o której nie wiedział, że jest jego córką. Biegły rozpoznaje na sali sądowej w Kosibie wybitnego chirurga Rafała Wilczura,  Wilczur odzyskuje pamięć i wszystko dobrze się kończy. Nikt nie ma wątpliwości, że kradzież chirurgicznych narzędzi była usprawiedliwiona. 

Podobna burza w szklance wody miała miejsce gdy ujawniono, że Krystyna Janda zaszczepiła się przeciwko covid-19 poza kolejką. A przecież nie to było prawdziwym skandalem. Prawdziwym skandalem była liczba nadmiarowych zgonów wynikających najczęściej z tego, że szpitale pod pozorem pandemii odmawiały chorym zabiegów ratujących życie. Prawdziwym skandalem był zakaz wstępu do lasów i parków, które logicznie rzecz biorąc powinny być uznane za najbezpieczniejsze miejsca.  Skandalem jest wyrok,   sądu w Brukseli, który nakazał Polsce zapłatę firmie Pfizer 5 mld 644 mln zł za zamówione, a nieodebrane szczepionki przeciwko covid -19.  Skandalem było szczepienie pacjentów z demencją przebywających w  DPS i na oddziałach psychiatrycznych bez ich zgody. Kompromitującym skandalem było również odwołanie wszelkich restrykcji aby móc wpuścić do kraju nie kontrolowanych w żaden sposób emigrantów z Ukrainy. Jak mówili złośliwi - Putin powinien otrzymać nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za błyskawiczne zwalczenie groźnej epidemii. 

Te wszystkie pozorne skandale, te burze w szklance wody  przypominają skandale związane z niewłaściwym strojem jakiejś osobistości. Trzeba sobie jednak uświadomić, że  na przykład Michnik ma o wiele więcej do wyjaśnienia społeczeństwu niż fakt że pojawił się w czerwcu 2011 roku w Pałacu Prezydenckim w crocsach. Doprowadzenie do ruiny służby zdrowia, zbankrutowanie NFZ, likwidowanie porodówek, zamykanie szpitali i oddziałów szpitalnych, reglamentowanie badań i wprowadzanie odpłatności za te badania to są prawdziwe skandale rządów KO, a nie fakt, że pani Szumilas usiłowała ratować swoją matkę. Skandalem jest również fakt, że matka pani Szumilas, jak wiele osób w jej wieku, byłaby w zwykłej sytuacji objęta protokołem terapii daremnej i odmówiono by jej wszelkiej pomocy. Skandalem jest samo istnienie protokołu terapii daremnej, a nie to że ktoś usiłuje ratować bliską osobę. Nepotyzm jest oczywiście nieelegancki. Zasady fair play są jednak dobre tylko w sporcie, a nie są w trudnych sytuacjach życiowych. Pozwolę sobie opisać autentyczną historię. Jestem osobą bardzo nieelegancką. Dobrze rozumiem Rosjanina, który podobno popełnił samobójstwo zostawiwszy kartkę „Мне надоело одеваться и раздеваться”.(Znudziło mi się ubierać i rozbierać). Uznano więc kiedyś, że nadaję się do prowadzenia magazynu z darami z zagranicy jak pies do pilnowania jabłek. Pewnego dnia zgłosiła się do mnie  kobieta z trzyletnią dziewczynką. Pokazała mi jej ciałko pokryte skręconymi bliznami. Okazało się, że dziewczynka wpadła w trakcie wesela do odstawionego gara z gorącym barszczem. Wezwany lekarz pogotowia orzekł, że stan dziecka jest beznadziejny, podał mu środki przeciwbólowe i chciał odjechać. Zrozpaczona matka wręczyła mu ogromną łapówkę. Sąsiad który sprzedał byczki zgodził się pożyczyć jej pieniądze. Wtedy lekarz wezwał helikopter i w warszawskim szpitalu dziecko uratowano. Matka prosiła o załatwienie jej leku likwidującego bliznowiec, o nazwie contratubex. Takim lekiem dysponował wyłącznie szpital wojskowy. Pielęgniarka z tego szpitala po prostu ukradła dla zupełnie obcego dziecka słoik tego leku. Matka dziecka powiedziała mi, że  jest bardzo wdzięczna lekarzowi, że wziął łapówkę. Gdyby się bał dziecko by nie przeżyło. 

Doskonale ujmuje te dylematy następująca anegdota. Pewien angielski gentleman podczas nurkowania spotyka ogromnego rekina. Wyjmuje nóż a rekin na to: „a fe, jak tak można, rybę nożem?”. Gentleman chowa nóż i spokojnie pozwala się zjeść. 

A poważnie - są sytuacje gdzie trzeba zawiesić zwykle obowiązujące zasady.  Irena Gut-Opdyke była młodą Polką, która podczas wojny pracowała jako gosposia u niemieckiego majora Wehrmachtu, Eduarda Rügemera, w Tarnopolu. Irena ukrywała 12 Żydów w piwnicy willi majora. Gdy Rügemer odkrył kryjówkę, nie wydał ich, pod warunkiem, że Irena zostanie jego kochanką Zgodziła się na to, by ratować życie ukrywanych osób. Czy należało ogolić jej głowę i sądzić ją za skandaliczny związek z hitlerowcem? Prawdziwym skandalem był fakt, że Niemcy najechali nasz kraj, że nas mordowali, że jakiś przybłęda Rügemer mógł być panem życia i śmierci Polaków i Żydów a nie fakt, że młoda Polka źle się prowadziła. Irena została uhonorowana tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Wracając do naszych polskich aktualnych spraw. Prawdziwym skandalem jest pełzający zamach stanu jaki funduje nam Tusk i stan do którego doprowadził nasze państwo.

 I na tym trzeba się skupić.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 549
sake3

sake2020

26.04.2026 09:46

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Ratował syna, więc mu…

Ratował syna? Bez przesady.

Tomaszek

Tomaszek

26.04.2026 13:20

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Ratował syna? Bez przesady.

A na ratunek z kumplem doktorkiem Maybachem pod izbę przyjęć zajechali . Fiatem to za cienko . Wyglądałoby niepoważ nie . Senator QjM .

spike

spike

26.04.2026 13:02

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Ratował syna, więc mu…

wystarczyło by senatorek się synem zajmował, paznokcie nie wrastają w ciągu godziny, trzeba je przycinać, za niedługo pewnie znowu najedzie szpital, bo synek ma świerzba, pchły i wszy, łącznie z łonowymi, drapiąc się spowoduje rany, które trzeba leczyć, a pewnie synek zębów też nie myje, napycha się słodyczami, hamburgerami i podobnymi świństwami, które będą przyczyną kolejnych chorób i ponownie pilnej interwencji lekarzy, oczywiście poza kolejką, będzie ratować swojego "małego księcia", nim powinna się zająć jakaś organizacja zajmująca się opieką nad dziećmi. 
Zaniedbane dziecko, wyrośnie na podobieństwo synalka Bodnara.

SilentiumUniversi

Silentium Universi

26.04.2026 09:32

I oni zmierzają do prywatyzacji służby zdrowia? Gdzie będą wtedy takie akcje przeprowadzać?

Stronicowanie

  • Pierwsza strona
  • Poprzednia strona
  • Wszyscy 1
  • Wszyscy 2
Izabela Brodacka Falzmann
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 055
Liczba wyświetleń: 7,737,081
Liczba komentarzy: 21,135

Ostatnie wpisy blogera

  • Pełzający zamach stanu
  • Wspomnienia z przeszłości
  • Bat i marchewka

Moje ostatnie komentarze

  • Ma Pan rację We Francji na przykład ( znam dobrze stosunki w słuzbie zdrowia we Francji) można sobie wybrać ubezpieczyciela. Jeżli nasze oczekiwania nie pokrywają się z koszykiem usług za które z…
  • Oj tę " przenoskę" dobrze pamiętam. Zpamiętałam również smród koło Filipowa. Nie pamiętam czym wywołany, co oni tam spuszczali. Miło powspominać.
  • A jak jest z łowieniem rekinów? W mętnej wodzie chyba rekiny mają przewagę.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Upadek edukacji. Tym razem piszę jako fachowiec.
  • Historia pewnej kamienicy
  • Śpioszki rozmiaru XXXL

Ostatnio komentowane

  • Tomaszek, A na ratunek z kumplem doktorkiem Maybachem pod izbę przyjęć zajechali . Fiatem to za cienko . Wyglądałoby niepoważ nie . Senator QjM .
  • spike, wystarczyło by senatorek się synem zajmował, paznokcie nie wrastają w ciągu godziny, trzeba je przycinać, za niedługo pewnie znowu najedzie szpital, bo synek ma świerzba, pchły i wszy, łącznie z…
  • Tomaszek, Ten znajomy to pewnie opowiadał również inne "opowieści dziwnej treści" żeby "przykryć tym serem swoją swołocz i kurestwo , "ten typ tak ma". tata to pewnikiem w spółdzielni ormowcem "etatowym" był i…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności