Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Waluty dobre, waluty złe...

Grzegorz GPS Świderski, 16.01.2026

Nie­daw­no na­pi­sa­łem 5 no­tek blo­go­wy­ch, wy­ja­śnia­ją­cy­ch jak dzia­ła współ­cze­śnie do­mi­nu­ją­cy sys­tem ban­ko­wy opar­ty na wa­lu­ta­ch fi­du­cjar­ny­ch i kre­acji pie­nią­dza z po­wie­trza przez kre­dyt:

  • Część 1: Pieniądz z powietrza i handel czasem
  • Część 2: Kreacja waluty z powietrza, z niczego, ex nihilo
  • Część 3: Tajemnica półtora biliona złotych, których nie ma w żadnym sejfie
  • Część 4: Dlaczego rozsądni ludzie nie rozumieją pieniądza bankowego?
  • Część 5: Kreacja waluty fiducjarnej z powietrza przez kredyt!

  To by­ło o tym, jak je­st, a te­raz bę­dzie o tym, dla­cze­go tak je­st, ja­ki to ma sens, po co to je­st i o tym, jak być po­win­no.

Dwa świa­ty pie­nią­dza. Jed­na wa­lu­ta nie­za­leż­na kon­tra świat wa­lut fi­du­cjar­ny­ch.

  Nie ist­nie­je naj­lep­szy pie­nią­dz w ogó­le. Ist­nie­ją róż­ne po­rząd­ki pie­nięż­ne, któ­re roz­wią­zu­ją róż­ne pro­ble­my cy­wi­li­za­cyj­ne. Świat jed­nej, nie­za­leż­nej wa­lu­ty, ta­kiej jak zło­to, ja­ki ist­niał daw­niej oraz współ­cze­sny świat wa­lut fi­du­cjar­ny­ch nie są wa­rian­ta­mi te­go sa­me­go sys­te­mu. To są dwa od­mien­ne spo­so­by or­ga­ni­za­cji cza­su, ry­zy­ka i od­po­wie­dzial­no­ści.

  Zro­zu­mie­nie ich róż­nic nie po­le­ga na wska­za­niu zwy­cięz­cy. Po­le­ga na uświa­do­mie­niu so­bie, ja­kie kosz­ty i ja­kie ko­rzy­ści każ­dy z ty­ch świa­tów nie­uchron­nie ge­ne­ru­je.

Świat jed­nej wa­lu­ty nie­za­leż­nej.

  Wy­obraź­my so­bie świat, w któ­rym ist­nie­je tyl­ko jed­na wa­lu­ta, cał­ko­wi­cie nie­za­leż­na od wła­dzy, ban­ków i de­cy­zji po­li­tycz­ny­ch. Mo­że to być zło­to. Mo­że to być bit­co­in. Istot­ne nie je­st two­rzy­wo, le­cz fakt, że po­daż tej wa­lu­ty nie pod­le­ga czy­jej­kol­wiek wo­li.

  W ta­kim świe­cie pie­nią­dz je­st fak­tem ze­wnętrz­nym wo­bec spo­łe­czeń­stwa. Nie da się go za­de­kre­to­wać. Nie da się go ra­to­wać. Nie da się go roz­mno­żyć de­cy­zją ad­mi­ni­stra­cyj­ną. Je­st, ja­ki je­st.

  Za­le­tą te­go świa­ta je­st czy­sto­ść in­for­ma­cji ce­no­wej. Ce­ny od­zwier­cie­dla­ją re­al­ną rzad­ko­ść za­so­bów. Ka­pi­tał po­cho­dzi z rze­czy­wi­sty­ch oszczęd­no­ści, czy­li z prze­szłej pro­duk­cji. In­we­sty­cje są fi­nan­so­wa­ne tyl­ko wte­dy, gdy ktoś wcze­śniej zre­zy­gno­wał z kon­sump­cji.

  To je­st świat twar­dej se­lek­cji. Pro­jek­ty złe od­pa­da­ją szyb­ko. Pro­jek­ty do­bre prze­trwa­ją, ale mu­szą udo­wod­nić swo­ją war­to­ść bez pro­tez kre­dy­to­wy­ch. Nie da się sys­te­mo­wo ukry­wać błę­dów. Nie da się prze­rzu­cać ich na przy­szło­ść bez­po­śred­nio, bo przy­szło­ść nie da­je się za­dłu­żyć bez zgo­dy po­sia­da­czy ka­pi­ta­łu.

  Ten świat pre­miu­je sta­bil­no­ść, dłu­go­ter­mi­no­we my­śle­nie i od­po­wie­dzial­no­ść. Chro­ni przed bań­ka­mi i przed ma­so­wym mar­no­traw­stwem ka­pi­ta­łu. Ma jed­nak swo­ją ce­nę.

  Ce­na ta to sztyw­no­ść cza­so­wa. Roz­wój je­st wol­niej­szy. In­fra­struk­tu­ra po­wsta­je do­pie­ro wte­dy, gdy ist­nie­je na nią re­al­ne fi­nan­so­wa­nie wzię­te z wcze­śniej­szy zy­sków i oszczęd­no­ści. Pro­jek­ty o bar­dzo dłu­gim okre­sie zwro­tu są trud­ne do uru­cho­mie­nia. In­no­wa­cja ist­nie­je, ale je­st kosz­tow­na i ostro se­lek­cjo­no­wa­na.

  To je­st świat, któ­ry mie­rzy prze­szło­ść. Nie po­tra­fi ła­two an­ty­cy­po­wać przy­szło­ści.

Świat wa­lut fi­du­cjar­ny­ch.

  Dru­gi świat to świat, któ­ry zna­my dziś, któ­ry wy­ewo­lu­ował z te­go po­przed­nie­go, two­rząc dłu­gi okres po­śred­ni. Pie­nią­dz nie je­st tu fak­tem na­tu­ral­nym ani al­go­ryt­micz­nym. Je­st in­sty­tu­cją praw­ną. Je­go ilo­ść mo­że być do­wol­nie kre­owa­na. Przy­szło­ść mo­że być fi­nan­so­wa­na z wy­prze­dze­niem.

  Ten świat opie­ra się na kre­dy­cie. Kre­dyt je­st tu na­rzę­dziem wcią­ga­nia przy­szłej pro­duk­cji do te­raź­niej­szo­ści. Czas zo­sta­je ska­pi­ta­li­zo­wa­ny. Ry­zy­ko zo­sta­je roz­pro­szo­ne. Ska­la dzia­ła­nia gwał­tow­nie ro­śnie.

  Za­le­tą te­go świa­ta je­st ak­ce­le­ra­cja roz­wo­ju. In­fra­struk­tu­ra mo­że po­wsta­wać, za­nim po­ja­wi się na nią bie­żą­cy po­pyt. In­no­wa­cje mo­gą być fi­nan­so­wa­ne mi­mo nie­pew­no­ści. Spo­łe­czeń­stwo mo­że po­dej­mo­wać pro­jek­ty, któ­re prze­kra­cza­ją moż­li­wo­ści pro­ste­go na­gro­ma­dze­nia oszczęd­no­ści.

  To je­st świat eks­pan­sji. Świat, któ­ry po­zwo­lił na prze­my­sł, elek­try­fi­ka­cję, urba­ni­za­cję, glo­bal­ne sie­ci trans­por­tu i ko­mu­ni­ka­cji. Jed­nak i ten świat ma swo­ją ce­nę.

  Ce­na ta to znie­kształ­ce­nie in­for­ma­cji. Kre­dyt ukry­ty w pie­nią­dzu za­cie­ra gra­ni­cę mię­dzy oszczęd­no­ścią a dłu­giem. Ce­ny prze­sta­ją być czy­stym sy­gna­łem rzad­ko­ści. Błę­dy mo­gą być ma­sko­wa­ne przez dal­szą eks­pan­sję. Ry­zy­ko by­wa prze­su­wa­ne po­za ty­ch, któ­rzy je pod­ję­li.

  W tym świe­cie moż­li­we je­st ży­cie po­nad stan ca­ły­ch pań­stw. Moż­li­we je­st prze­rzu­ca­nie kosz­tów na przy­szłe po­ko­le­nia. Moż­li­we są cy­kle bo­omów i za­ła­mań, in­fla­cja ak­ty­wów i chro­nicz­ne za­dłu­że­nie. To je­st świat, któ­ry pro­gno­zu­je przy­szło­ść, ale czę­sto ro­bi to źle.

Róż­ni­ca fun­da­men­tal­na.

  Świat jed­nej wa­lu­ty nie­za­leż­nej mie­rzy prze­szłą pro­duk­cję. Świat wa­lut fi­du­cjar­ny­ch han­dlu­je przy­szło­ścią. Pierw­szy świat chro­ni praw­dę cen. Dru­gi świat ku­pu­je czas. Pierw­szy świat mi­ni­ma­li­zu­je błę­dy. Dru­gi świat mak­sy­ma­li­zu­je tem­po.

  Nie da się mieć jed­no­cze­śnie twar­de­go pie­nią­dza, ta­nie­go kre­dy­tu, bra­ku cy­kli i szyb­kie­go roz­wo­ju. Każ­dy sys­tem wy­bie­ra in­ny ze­staw kom­pro­mi­sów.

Klu­czo­we py­ta­nie.

  Pro­ble­mem współ­cze­sne­go świa­ta nie je­st to, że wy­brał wa­lu­ty fi­du­cjar­ne. Pro­ble­mem je­st to, że uczy­nił ten wy­bór mo­no­po­lem. Ode­brał moż­li­wo­ść po­rów­na­nia. Ode­brał moż­li­wo­ść uciecz­ki. Ode­brał moż­li­wo­ść eks­pe­ry­men­tu.

  Py­ta­nie nie brz­mi więc: któ­ry z ty­ch świa­tów je­st lep­szy? Py­ta­nie brz­mi: czy je­den z ni­ch mu­si być je­dy­nym?

  I to py­ta­nie pro­wa­dzi do kon­ku­ren­cji wa­lut, roz­dzie­le­nia pie­nią­dza od kre­dy­tu — i do świa­ta, w któ­rym róż­ne mo­de­le cza­su mo­gą współ­ist­nieć, za­mia­st wza­jem­nie się wy­klu­czać.

Pro­blem mo­no­po­lu i przy­mu­su.

  Współ­cze­sna tra­ge­dia eko­no­micz­na nie po­le­ga na sa­mym ist­nie­niu pie­nią­dza fi­du­cjar­ne­go. Po­le­ga na tym, że pań­stwa uczy­ni­ły go mo­no­po­lem. Po­przez sys­tem po­dat­ko­wy (po­dat­ki płat­ne tyl­ko w wa­lu­cie kra­jo­wej) oraz pra­wa o praw­nym środ­ku płat­ni­czym, ode­bra­no nam moż­li­wo­ść wy­bo­ru fun­da­men­tu, na któ­rym chce­my bu­do­wać swo­ją przy­szło­ść.

  Obec­nie je­ste­śmy zmu­sze­ni uczest­ni­czyć w han­dlu przy­szło­ścią, na­wet je­śli chce­my tyl­ko za­bez­pie­czyć owo­ce na­szej prze­szłej pra­cy. Nie ma­my bez­piecz­ne­go por­tu.

Po­stu­lat: kon­ku­ren­cja za­mia­st mo­no­po­lu.

  Roz­wią­za­niem nie je­st po­wrót do śre­dnio­wie­cza i za­ka­za­nie kre­dy­tu, roz­wią­za­niem nie je­st wa­lu­ta opar­ta na zło­cie, roz­wią­za­niem nie je­st re­for­mo­wa­nie obec­ne­go sys­te­mu ban­ko­we­go, któ­ry mo­że ulec wiel­kie­mu kra­cho­wi. Roz­wią­za­niem je­st kon­ku­ren­cja wa­lut. Gdy­by­śmy po­zwo­li­li na współ­ist­nie­nie obu ty­ch świa­tów, za­dzia­ła­ło­by pra­wo eko­no­micz­ne w swo­jej naj­zdrow­szej for­mie: lu­dzie trzy­ma­li­by oszczęd­no­ści w wa­lu­cie nie­za­leż­nej (chro­niąc si­łę na­byw­czą i praw­dę swo­jej pra­cy) oraz bra­li­by kre­dy­ty i fi­nan­so­wa­li­by ry­zy­kow­ne przed­się­wzię­cia w wa­lu­cie fi­du­cjar­nej. Do­dat­ko­wo mo­gli­by­śmy ope­ro­wać wiel­ką róż­no­rod­no­ścią kryp­to­wa­lut, któ­re ma­ją wszyst­kie za­le­ty zło­ta i wa­lut fiat, a nie ma­ją ich wad.

  Ta­ka kon­ku­ren­cja zmu­si­ła­by emi­ten­tów wa­lut fi­du­cjar­ny­ch do dys­cy­pli­ny. Gdy­by ban­ki cen­tral­ne wie­dzia­ły, że w każ­dej chwi­li oby­wa­te­le mo­gą uciec do twar­de­go pie­nią­dza — zło­ta lub bit­co­ina, nie mo­gły­by bez­kar­nie nisz­czyć war­to­ści wa­lu­ty i gra­bić lu­dzi ukry­tym po­dat­kiem in­fla­cyj­nym. Sys­te­my te, za­mia­st się wy­klu­czać, peł­ni­ły­by funk­cję bez­piecz­ni­ków. Z każ­de­go ry­nek wy­cią­gnął­by to, co naj­lep­sze.

Kryptowaluty.

  Do­dat­ko­wo mo­gło­by się oka­zać, że wa­lu­ty fi­du­cjar­ne nie mu­szą wca­le być opar­te o pra­wo i pań­stwo, nie mu­szą mieć kon­tro­le­ra, któ­ry pod­le­ga ko­rup­cji i po­ku­som po­li­tycz­nym.

  Bit­co­in ma al­go­ryt­micz­ne, ma­te­ma­tycz­ne, kryp­to­gra­ficz­ne ogra­ni­cze­nie po­da­ży. Więc nie moż­na go kre­ować przez kre­dyt tak jak wa­lu­ty fi­du­cjar­ne. Jed­nak moż­na stwo­rzyć ta­ki al­go­rytm, że to bę­dzie moż­li­we, że po­daż tej wa­lu­ty bę­dzie ro­sła i ma­la­ła w za­leż­no­ści od ak­cji kre­dy­to­wy­ch, tak by to od­po­wia­da­ło re­al­nym po­trze­bom go­spo­dar­ki, ale ta­ki al­go­rytm, któ­ry nie bę­dzie pod­le­gał wpły­wom po­li­tycz­nym ani żad­nym in­nym — je­go za­cho­wa­nie bę­dzie z gó­ry zna­ne, tak jak je­st to z bit­co­inem. Na block­cha­inie moż­na oprzeć wie­le róż­ny­ch kon­cep­cji wa­lu­to­wy­ch.

Grzegorz GPS Świderski
t.me
twitter.com
youtube.com

Tagi: gps65, ekonomia, polityka, waluta fiat, system bankowy, złoto, dług, kredyt, czas, cywilizacja, finanse, kryptowaluty.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 279
spike

spike

16.01.2026 21:43

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na A co do bełkotu…

@grześ - "proszę jej nie obrażać, bo ona mi służy już od 30 lat .." - - - poważnie? -- z jakiej AI na początku korzystałeś 30 lat temu? - - - - - - owszem pojęcie i prace nad AI trwają już dziesięciolecia, ale korzystały z nich wąskie grupy ludzi, zastosowania głównie w przemyśle, potem zaczęła wkraczać do życia codziennego, od wyszukiwarki zaczynając itd. etc.
tricolour

tricolour

16.01.2026 23:39

Dodane przez spike w odpowiedzi na @grześ - "proszę jej nie…

Kurzaż twarz.

30 lat temu to nie bylo jeszcze Windowsa 95 czyli byl Windows for Workgroups 3.11, nakładka na MS-DOS, na pięciu dyskietkach, o ile dobrze pamiętam.  Procek 386 co najwyżej, 640kB RAMu. Kto byl najbogatszy to miał DX4-100MHz

Jakaż to byłaż wtedyż sztuczna inteligencja?

Na Riadzie32? W Fortranie z kart perforowanych?

spike

spike

17.01.2026 18:49

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Kurzaż twarz.30 lat temu to…

@tri - - no masz rację, do tego nie było jeszcze internetu, a Windows jaki do nas trafiał był chyba od 3.0 (?), jako ciekawostkę, powiem ci, że chyba jeszcze gdzieś mam DOSa i Win 3.11, kiedyś zbudowałem grawerkę, którą kontrolował program pod DOS-em, a że był b.dobry, do tego wielonarzędziowy, chyba na 4-5 narzędzi, które sam zmieniał, co jest unikatem, więc złożyłem prostego kompa który nią sterował, mam to do dziś, choć sporadycznie używam, ma już za małe do moich potrzeb pole pracy, a przerabiać aż takiej potrzeby nie mam, znajomi mają. - - - - Co AI, owszem już były platformy na jej bazie, ale tylko do potrzeb komercyjnych, z którym komunikacja była prosta, tekstowa, albo jako dodatkowa aplikacja w które się ustawiało parametry, wg których coś tam robiła.
spike

spike

16.01.2026 19:47

Grześ, daj sobie spokój z ekonomią nie tylko światową, nikt nie może cokolwiek zmienić, poza paroma osobami "starożytnego pochodzenia", a oni nie są tym zainteresowani, ich od zawsze interesowały zyski. - - - - - Napisz notkę o fotowoltaice, wiatrakach i jaką my mamy korzyść z tego, wtedy sobie pogadamy, te sprawy są nam bliższe, a kogo interesuje "sobie i muzom" ekonomia, to ma pod ręką GPT i będzie wiedział co ty.
bartosz.j

Bartosz Jasiński

17.01.2026 10:53

No i tu jest cały numer: ludzie się kłócą, czy pieniądz „ma pokrycie”, a większość nawet nie ogarnia, że w banku depozyt to głównie zapis/obietnica, a gotówka to mniejsza część układanki. I stąd biorą się te wasze M0/M1 i wieczne zdziwienie, że „jak to, przecież tych pieniędzy nie ma w sejfach”.  Tylko ja bym nie robił z tego bajki „dobre waluty vs złe waluty”, bo to nie jest komiks. „Dobre” są wtedy, kiedy nie da się ich łatwo rozwodnić i nie da się ludziom po cichu zabrać wartości inflacją. A „złe” są wtedy, kiedy ktoś ma pokusę, żeby dodrukiem i kredytem kupować sobie spokój polityczny, a rachunek przesuwać na zwykłych ludzi. Najuczciwiej to wygląda tak: niech waluty konkurują, wtedy każdy wybierze, co woli — stabilność, wygodę, prywatność, ryzyko. Bo jak jest jedna „jedynie słuszna” waluta i jeden guziczek od dodruku, to prędzej czy później ktoś ten guziczek naciśnie… bo może.

Domyślny avatar

AndrzejR2

17.01.2026 11:22

Dodane przez bartosz.j w odpowiedzi na No i tu jest cały numer:…

A ten dodruk to co to takiego jest?

bartosz.j

Bartosz Jasiński

17.01.2026 12:48

Dodane przez Andrzej_01 w odpowiedzi na A ten dodruk to co to…

„Dodruk” to skrót myślowy na zwiększanie podaży pieniądza, a dziś robi się to głównie cyfrowo, nie w drukarni. Są dwa główne kanały:

  • Bank centralny

    Nie musi drukować banknotów. Wystarczy, że tworzy nowe rezerwy i wpuszcza je do systemu (np. kupując obligacje/aktywa albo robiąc operacje płynnościowe). Banki dostają więcej rezerw, rośnie płynność, łatwiej o kredyt i spada koszt pieniądza. To jest „dodruk” w wersji dla dorosłych: komputer + bilans.

  • Banki komercyjne (kredyt)

    To jest najważniejsze. W bankowości rezerw cząstkowych kredyt nie polega na tym, że bank bierze czyjeś oszczędności z sejfu i je przekazuje. Gdy bank udziela kredytu, to zwykle tworzy równocześnie nowy depozytna koncie klienta (zapis). Czyli: kredyt → nowy pieniądz w obiegu.

    Gdy kredyt jest spłacany, ten pieniądz znika (podaż się kurczy). Dlatego raz masz „inflację kredytową”, a raz „zacisk”, mimo że nikt nie drukuje ani jednej złotówki.

Dlaczego ludzie mówią „druk”, skoro to klik?
Bo efekt jest identyczny dla rynku: jest więcej jednostek pieniądza ścigających te same dobra. I zwykle kończy się to wzrostem cen (czasem najpierw aktywów: mieszkania, akcje), a dopiero potem koszyka w sklepie.
Najważniejsza konsekwencja
To nie jest neutralne. Nowy pieniądz nie spada równo na wszystkich: ktoś dostaje go wcześniej (sektor finansowy, państwo, duzi gracze), a ktoś później — i płaci wyższymi cenami. To jest realny transfer, tylko bez ustawy „podatkowej” na papierze.

Masz więc: „dodruk” = rozszerzenie podaży pieniądza (BC + kredyt banków), a nie koniecznie farba i papier. Jak chcesz, weź jeden wskaźnik (M1/M2) i zobacz, co się działo w okresach boomu kredytowego — to jest najlepszy test, czy to „tylko metafora”.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

17.01.2026 13:44

Dodane przez bartosz.j w odpowiedzi na „Dodruk” to skrót myślowy na…

Dokładnie tak! Wszystko to precyzyjnie i prosto wyjaśniłem w serii notek, do których odnośniki dałem w powyższej notce, tak że nawet dziecko to zrozumie.

Domyślny avatar

AndrzejR2

17.01.2026 14:47

Dodane przez bartosz.j w odpowiedzi na „Dodruk” to skrót myślowy na…

„Dodruk” to skrót myślowy na zwiększanie podaży pieniądza,

Zgadzam się tylko co do skrótu.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

17.01.2026 12:04

Dodane przez bartosz.j w odpowiedzi na No i tu jest cały numer:…

No i o tym jest właśnie moja notka, że jedynym sensownym rozwiązaniem wszelkich problemów związanych z pieniądzem, finansami i bankowością w skali państwa jest konkurencja walutowa. Piszę o tym od lat. Nie ma dobrej czy złej waluty ogólnie — każda ma wady i zalety. Każda jest lepsza do jednych operacji, a gorsza do innych. Do tej pory mieliśmy w zasadzie tylko dwa typy walut: oparte na kruszcach i fiducjarne. Kryptowaluty powodują, że różnorodność wzrosła wielokrotnie i w ten sposób da się każdą niszę transakcyjną wypełnić optymalnie. 

Niezależnie od tego, czy ktokolwiek politycznie zrealizuje postulat konkurencji walutowej, to on wkrótce sam się ziści, bo państwa, które ustanawiają wszelkie monopole, upadną, stracą swój terytorialny monopol na terror, bo terror po prostu przestaje się opłacać.

Stronicowanie

  • Pierwsza strona
  • Poprzednia strona
  • Wszyscy 1
  • Wszyscy 2
Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 294
Liczba wyświetleń: 664,269
Liczba komentarzy: 4,927

Ostatnie wpisy blogera

  • Kreacja waluty fiducjarnej z powietrza przez kredyt!
  • Algorytm, który nie rozumie portalu!
  • Dlaczego rozsądni ludzie nie rozumieją pieniądza bankowego?

Moje ostatnie komentarze

  • Jest jeszcze gorzej. Oni nie tylko nie mają kart, ale robią wszystko, by sobie na maksa pogorszyć pozycję negocjacyjną. Trump tylko rzucił na rybkę propozycję, a Duńczycy i cala Europa robią sami…
  • Niczego nie cofam i niczego nie powtarzam. To ty powtarzasz wciąż ten sam błąd. Albo trollujesz i chcesz mnie wyprowadzić z równowagi. Mylisz tożsamość algebraiczną z brakiem zależności logicznej. Z…
  • Nie twierdzę, że niszczenie banknotów powoduje ubytek waluty. Twierdzę, że powoduje ubytek konkretnych egzemplarzy, a nie wartości nominalnej. Liczba istniejących banknotów netto znaczy nie wszystkie…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • AndrzejR2, "Mylisz tożsamość algebraiczną z brakiem zależności logicznej."Ale konkretnie, jaką konkretnie tożsamość algebraiczną z jakim konkretnie brakiem zależności logicznej mylę?Słowa, które napisałeś są…
  • spike, @tri - - no masz rację, do tego nie było jeszcze internetu, a Windows jaki do nas trafiał był chyba od 3.0 (?), jako ciekawostkę, powiem ci, że chyba jeszcze gdzieś mam DOSa i Win 3.11, kiedyś…
  • Grzegorz GPS Świderski, Niczego nie cofam i niczego nie powtarzam. To ty powtarzasz wciąż ten sam błąd. Albo trollujesz i chcesz mnie wyprowadzić z równowagi. Mylisz tożsamość algebraiczną z brakiem zależności logicznej. Z…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności