80 lat temu zdobyli Monte Cassino

80 lat temu żołnierze generała Władysława Andersa zdobyli Monte Cassino

'' 80 lat temu, w południe 18 maja 1944 r., na gruzach klasztoru Monte Cassino plutonowy Emil Czech odegrał hejnał mariacki, ogłaszając zwycięstwo w jednej z najbardziej zaciętych batalii II wojny światowej. Okupione wielkimi stratami zwycięstwo stało się fundamentem legendy „armii zesłańców”.

Bitwa o Monte Cassino była jednym z najważniejszych epizodów kampanii włoskiej rozpoczętej w nocy z 9 na 10 lipca 1943 r., gdy na plażach Sycylii wylądowały wojska brytyjskie i amerykańskie wspierane przez australijskich i kanadyjskich sojuszników. Po przeszło dwóch miesiącach walk Amerykanie i Brytyjczycy mogli zrobić kolejny krok: rozpocząć atak na południowy kraniec włoskiego buta. Operację lądowania wojsk pod Salerno 9 września 1943 r. osłaniały polskie niszczyciele i okręty podwodne. Jeden z nich, ORP „Dzik”, w ciągu dwóch tygodni września na wodach Morza Liguryjskiego storpedował 14 niemieckich okrętów.

Lądowanie wojsk alianckich w południowych Włoszech oznaczało zasadniczy przełom w sytuacji politycznej i militarnej Europy. Kapitulacja Włoch i obalenie Benito Mussoliniego stawiały machinę wojenną III Rzeszy przed koniecznością okupacji całego Półwyspu Apenińskiego i próbą powstrzymania aliantów z dala od południowych granic Niemiec. Twórcą defensywnej strategii Wehrmachtu był marszałek polny Albert Kesselring, odpowiedzialny m.in. za dywanowe naloty na Warszawę we wrześniu 1939 roku. Postanowił bronić się z wykorzystaniem wszelkich dostępnych przeszkód terenowych, których nie brakowało w górzystej Italii. Pierwszą linią obrony miała być rzeka Volturno. Na mapach sztabowych Albert Kesselring kreślił kolejne linie umocnień mające powstrzymywać aliantów w ich pochodzie na Rzym. Tak powstały linie umocnień: Bernhardta, Barbary i Gustawa. Głównym punktem tej ostatniej miały się stać wzgórza wokół miejscowości Cassino.

Albert Kesselring nie zgodził się na ufortyfikowanie liczących kilkaset lat zabudowań benedyktyńskiego klasztoru na Monte Cassino, ponieważ oznaczałoby to zniszczenie jednego z najważniejszych zabytków Włoch, a tym samym ogromny cios w propagandowy wizerunek Rzeszy. Mimo to alianci zdecydowali się na zbombardowanie opactwa, obawiając się, że w trakcie walk może ono zostać wykorzystane przez Niemców. Na zniszczenie potencjalnej twierdzy naciskał gen. Bernard Freyberg, dowódca wojsk nowozelandzkich, których zadaniem miało być zajęcie tego regionu. Ostatecznie Amerykanie wyrazili zgodę na lotniczy atak na klasztor, informując o tym fakcie zakonników i Stolicę Apostolską. Pozwoliło to benedyktynom na przewiezienie spuścizny bezcennego skarbca klasztornego do Watykanu.

Rankiem 15 lutego 1944 r. 255 „latających fortec” zrzuciło na Monte Cassino ponad 350 ton bomb burzących, które sprawiły, że ściany klasztoru waliły się jak domki z kart. Jak pisał Melchior Wańkowicz: „spełniło się to, co nakazywał zakonnikom 477 punkt Reguły: śmierć zawsze obecną mieć przed oczami”. Działania aliantów spotkały się z powszechnym potępieniem. Kilka lat po wojnie dowódca V Armii amerykańskiej Mark Clark stwierdził: „Zbombardowanie klasztoru stanowiło nie tylko niepotrzebny błąd psychologiczny z propagandowego punktu widzenia – było także z wojskowego punktu widzenia błędem pierwszej klasy. Utrudniło tylko zadanie i zwiększyło straty w ludziach i sprzęcie, przynosząc także stratę czasu”. Zamienienie klasztoru w stertę gruzu ułatwiło wojskom niemieckim budowę zakamuflowanych gniazd oporu i wzmocniło ich morale. Zdaniem niemieckiego generała Frido von Sengera und Etterlin dowodzącego niemiecką obroną „duch bojowy tego wojska przerastał najśmielsze oczekiwania”.

W ciągu kilku dni po zniszczeniu klasztoru wojska alianckie próbowały zdobyć strategiczne punkty oporu znajdujące się u podnóża Monte Cassino. Zadanie to przypadło w udziale m.in. oddziałom złożonym z Maorysów, rdzennych mieszkańców Nowej Zelandii, znanych ze swojej odwagi i waleczności. Jeden z ich dowódców opisywał walki o stację kolejową w okolicach miasta Cassino: „Tej nocy była to walka na bagnety i ręczne karabiny maszynowe Bren. Nigdy nie zrozumiem, jak moi żołnierze wiedzieli, kto jest kim i co jest czym”. Z 200 maoryskich żołnierzy, którzy tej nocy wyruszyli na pole bitwy, wróciło zaledwie 70.

W drugiej połowie lutego na innych odcinkach frontu pod Monte Cassino również toczyły się niezwykle zażarte i krwawe walki nieprzynoszące zasadniczych rozstrzygnięć. Po czterech tygodniach, 15 marca, rozpoczęło się najbardziej krwawe z dotychczasowych natarć. W jego trakcie miasto Cassino zostało zrównane z ziemią. Wydawało się, że wojska sprzymierzone są już o krok od zdobycia klasztornego wzgórza. Ku ich zdziwieniu pomimo ciągłego ostrzału artyleryjskiego w ruinach klasztoru wciąż broniły się elitarne oddziały niemieckich spadochroniarzy. Słynny generał Harold Alexander powiedział: „Niestety walczymy z najlepszymi żołnierzami na świecie”.
Po kilkunastu dniach walk straty w korpusie nowozelandzkim były tak duże (niemal 4000 poległych), że zdecydowano o rozwiązaniu tej formacji. Na półtora miesiąca pod Monte Cassino zapanował względny spokój.
„Czwarte natarcie na górę klasztorną – będzie polskim natarciem. Tam gdzie padli Amerykanie, Anglicy, Nowozelandczycy, Francuzi, Hindusi” – napisał Melchior Wańkowicz w swoim reportażu z pola bitwy.
Bitwa ta miała się stać największym wyzwaniem dla polskich żołnierzy doświadczonych niewolą w sowieckich łagrach i kampanią w Afryce. Była to konsekwencja przyjęcia przez generała Andersa propozycji złożonej przez dowódcę 8. Armii gen. Olivera Leese’a, aby to 2. Korpus Polski zdobywał Monte Cassino przy kolejnym szturmie.

„Zdawałem sobie jednak sprawę, że Korpus i na innym odcinku miałby duże straty. Natomiast wykonanie tego zadania ze względu na rozgłos, jaki Monte Cassino zyskało wówczas w świecie, mogło mieć duże znaczenie dla sprawy polskiej. Byłoby najlepszą odpowiedzią na propagandę sowiecką, która twierdziła, że Polacy nie chcą się bić z Niemcami. Podtrzymywałoby na duchu opór walczącego Kraju. Przyniosłoby dużą chwałę orężowi polskiemu. Oceniałem ryzyko podjęcia tej walki, nieuniknione straty oraz moją pełną odpowiedzialność w razie niepowodzenia. Po krótkim namyśle oświadczyłem, że podejmuję się tego trudnego zadania” – pisał gen. Władysław Anders w książce „Bez ostatniego rozdziału”.
11 maja 1944 r. generał Władysław Anders w rozkazie do swoich oddziałów napisał: „Zadanie, które nam przypadło, rozsławi na cały świat imię żołnierza polskiego”. Atak rozpoczął się kilka godzin po wydaniu rozkazu, o godzinie 23.00, od potężnej nawały artyleryjskiej z 1600 dział. Z perspektywy niemieckich schronów „wyglądało to tak, jakby ktoś włączył światła”.

Dwie godziny później do ataku ruszyła piechota. Żołnierze szli przez zupełnie zaminowany, niemal nieosłonięty i nieznany im teren. Przeprawiali się przez wzburzoną rzekę Rapido, przedzierali przez dolinę i wznoszące się wokół niej strome wzgórza. Według Melchiora Wańkowicza był to „górski amfiteatr wygięty w podkowę dwoma piętrami, a oprócz tego z pylonami stróżującymi ponad nim. (…) Tego amfiteatru opanować od razu nie sposób. Trzeba wprzód wdrapać się niejako na arenę i przejść przez nią, a potem dopiero się wspinać na rzędy amfiteatru”. Wspinaczka rozpoczyna się pod niemieckim ostrzałem: „staje się jasne, że artyleria nie porozbijała stanowisk niemieckich, że piechota niemiecka przeczekała nawałę”. Pierwsza noc decydującej bitwy nie przyniosła decydujących rozstrzygnięć. Pozostałe oddziały; amerykańskie, brytyjskie i kanadyjskie, również zmagały się z niemieckim ostrzałem. Nie mając innego wyjścia, gen. Anders zdecydował o powrocie oddziałów na pozycje wyjściowe. Świadkowie wydarzeń opisują, że był załamany niepowodzeniem natarcia zatrzymanego przez zaledwie kilkuset Niemców. Wysiłek Polaków docenili ich sojusznicy. Wieczorem 12 maja do kwatery generała Andersa przybył brytyjski generał Oliver Leese, aby podziękować jego żołnierzom za ofiarną walkę.

Pewnym przełomem w walkach był moment ukończenia budowy saperskiego mostu na rzece Rapido po południu 13 maja. W trakcie prowadzonych pod ostrzałem artyleryjskim prac zginęło 87 z 200 pracujących brytyjskich saperów. Przejechanie przez most pierwszego plutonu czołgów Sherman zmieniło stosunek siły ognia na polu bitwy.

16 maja żołnierze generała Władysława Andersa otrzymali rozkaz szturmu na klasztor. Wówczas jednak według słów Melchiora Wańkowicza „kryzys bitwy osiągnął najwyższy szczyt”. W meldunkach napływających do sztabu dowódcy rozrzuconych po polu bitwy oddziałów piszą o zupełnym wyczerpaniu ich żołnierzy i sugerują wycofanie się. W jeszcze gorszym położeniu znaleźli się Niemcy. Wieczorem 17 maja w niektórych kompaniach pozostawało zaledwie trzech zdolnych do walki żołnierzy. Co więcej, znajdują się niemal w okrążeniu wojsk sprzymierzonych. Tego samego dnia Polacy przechwytują niemiecki rozkaz wycofania się resztek walczących oddziałów z ruin klasztoru. Sygnałem do wycofania się miał być nocny nalot Luftwaffe na stację kolejową w Cassino.

W nocy z 17 na 18 maja Feliks Konarski, żołnierz 2. Korpusu, śpiewak i kompozytor w Teatrze Żołnierza Polskiego w Campobasso, słysząc daleki grzmot dział, napisał dwie pierwsze strofy „Czerwonych maków na Monte Cassino”. Rankiem polscy żołnierze na ruinach klasztoru dojrzeli białą flagę. O godz. 9.50 wysłany w celu potwierdzenia niemieckiej kapitulacji polski oddział zawiesił nad gruzami uszyty na poczekaniu proporzec 12. Pułku Ułanów Podolskich. Wśród ruin i w krypcie św. Benedykta odnaleźli głównie ciężko rannych niemieckich spadochroniarzy pobladłych z przerażenia na widok orzełków na czapkach zwycięzców.

Podporucznik Kazimierz Gurbiel był w składzie pierwszego patrolu: „Po tych wszystkich walkach przez wszystkie te miesiące klasztor został zdobyty bez jednego wystrzału”. Inny z nich wspominał hejnał grany na gruzach klasztoru: „Ci żołnierze, zahartowani w wielu bitwach, którzy aż za dobrze poznali wstrząsającą rozrzutność śmierci na zboczach na Monte Cassino, płakali jak dzieci, gdy po latach tułaczki usłyszeli nie z radia, ale z dotąd niezwyciężonej niemieckiej twierdzy głos Polski, melodię hejnału”.

Już dzień po zdobyciu klasztoru 6. Pułk Pancerny Dzieci Lwowskich wziął udział w walkach o miejscowość Piedimonte San Germano. Kilka dni później, 4 czerwca 1944 r., wojska amerykańskie bez walki zajęły Rzym.
W trwających cztery miesiące walkach o Monte Cassino zginęło 923 polskich żołnierzy, 2931 zostało rannych, a za zaginionych uznano 345, z których 251 powróciło do oddziałów w późniejszym czasie. Między styczniem i majem 1944 r. wojska alianckie w rejonie Monte Cassino straciły 50 tysięcy żołnierzy. Straty niemieckie było o połowę mniejsze.

Na przełomie 1944 i 1945 r. na zboczach Monte Cassino powstał polski cmentarz wojskowy, który jest jednym z najważniejszych miejsc pamięci narodowej. Spoczywa na nim 1072 polskich żołnierzy. Został tam również pochowany generał Władysław Anders, który zmarł w Londynie w 1970 roku. Na murze wokół cmentarza umieszczono sentencję: „Przechodniu, powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie”.

Bitwa o Monte Cassino w ciągu minionych 80 lat wywoływała wiele gorących dyskusji. Podnoszono argument bezsensowności poniesionych strat. Melchiorowi Wańkowiczowi zarówno londyńska emigracja, jak i komunistyczny reżim zarzucały nadmierną gloryfikację polskiego zwycięstwa. Do 1989 r. cenzurowano jego reportaż. W wydaniu, które służyło w trakcie przygotowywania niniejszego artykułu, PRL-owska cenzura „wycięła” fragmenty poświęcone losom polskich żołnierzy na „nieludzkiej ziemi”. Mimo to poświęcenie żołnierzy 2. Korpusu, legenda armii złożonej z więźniów sowieckich łagrów, historia misia Wojtka czy pieśń „Czerwone maki” na trwałe stały się częścią polskiej pamięci historycznej, podkreślaną przez większość historyków. Według Normana Daviesa „Monte Cassino odarte z męstwa, rozpaczy, patriotyzmu, bólu i uniesienia nie byłoby Monte Cassino”.

JAK POWSTAŁY ,,CZERWONE MAKI NA MONTE CASSINO." Piosenka, co do której pomylił się gen. Anders. ,,Tyle lat minęło, a ta piosenka i te wspomnienia zawsze mnie za gardło łapią" Mówił Feliks Konarski po 47 latach od napisania ,,Czerwonych maków". Pieśń, upamiętniająca zdobycie przez polskie oddziały ruin włoskiego klasztoru, skąd Niemcy blokowali siły alianckie w drodze na Rzym. Powstała na kilka godzin przed jego zdobyciem, w nocy z 17 na 18 maja 1944 r, w pobliskiej bazie wojskowej. Autorem słów był Feliks Konarski, melodii – Alfred Schütz.

FELIKS KONARSKI ,,Ref-Ren" w przedwojennej Warszawie był uznanym poetą, satyrykiem, pisał i śpiewał piosenki kabaretowe, grał też w operetkach. W latach 1939–1941 występował na terenie Związku Radzieckiego. Wojenne losy doprowadziły  Go w 1941 r do Armii Polskiej gen. Andersa, z którą 1 kwietnia 1942 wyruszył przez Iran, Irak, Palestynę i Egipt do Włoch.

Śpiewając po raz pierwszy ,,Czerwone maki" u stóp klasztornej góry, płakaliśmy wszyscy. Żołnierze płakali z nami. Czerwone maki, które zakwitły tej nocy, stały się jeszcze jednym symbolem bohaterstwa i ofiary. Hołdem ludzi żywych dla tych, którzy przez miłość wolności polegli dla wolności ludzi."

Żoną Boruckiego była wówczas Irena Jarosiewicz, ps sceniczny: Renata Bogdańska, późniejsza druga żona gen. Władysława Andersa. Rozkaz przeniesienia Boruckiego na inny odcinek walk wyłączył go z frontowego teatru Ref­-Rena. 
Zastąpił go Adam Aston, który w 1946 r w Mediolanie nagrał jako pierwszy "Czerwone maki na Monte Cassino" na płytę "La voce del Padrone" ("Płyta polska, 2 Korpus Polski – Wydział Dobrobytu Żołnierza"). Znana jest też z tego okresu wersja dla radia BBC, w której ostatnią 3cią zwrotkę Aston zaśpiewał po włosku. 

Pieśń ukazała się drukiem we Włoszech jeszcze w 1944 r i od razu zyskała wielką popularność. W następnych wydaniach, zwłaszcza krajowych, tekst ulegał niejakim modyfikacjom. ,,Czerwone maki" bardzo szybko stały się jedną z najchętniej śpiewanych piosenek żołnierskich, jednak kontekst polityczny sprawił, że trafiły na listę utworów zakazanych przez władze komunistyczne w Polsce. 

Mimo to melodia była powszechnie znana, nucona przez wędrownych grajków, na spotkaniach rodzinnych i towarzyskich. Nieraz jej wykonywanie wiązało się z surowymi karami ze strony władz. Po 1956 r represje nieco zelżały i Czerwone maki mogły nawet zabrzmieć w filmie Andrzeja Wajdy Popiół i diament. 

Jednocześnie w środowiskach polonijnych piosenka była otoczona swoistym kultem dzięki obecności żołnierzy Armii Andersa i artystów Teatru Żołnierza Polskiego rozproszonych po całym świecie. 
W 1965 r w 25. rocznicę bitwy Konarski w czasie spotkania weteranów napisał ostatnią, czwartą zwrotkę Czerwonych maków.

Na podstawie :https://www.radiomaryja.pl/inf...

https://naszeblogi.pl/66378-ja...

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika u2

18-05-2024 [10:32] - u2 | Link:

80 lat temu żołnierze generała Andersa zdobyli Monte Cassino. „Przechodniu, powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie”

https://wpolityce.pl/historia/692218-80-lat-temu-zolnierze-generala-andersa-zdobyli-monte-cassino

Obrazek użytkownika mjk1

18-05-2024 [11:22] - mjk1 | Link:

Żołnierze, pod wodzą tego łysola, nie zdobyli Monte Cassino, bo Niemcy w nocy się wycofali Uboot.
Ta, niewątpliwie wielka ofiara krwi polskiej, była zupełnie niepotrzebna, bo ten łysol dokładnie wiedział, że Angole nas sprzedali Stalinowi. 

Obrazek użytkownika Tezeusz

18-05-2024 [11:52] - Tezeusz | Link:

@,mk1 rus
Ej ! ta o sobie piszesz -"syndromie zadowolonego niewolnika " a " łysol podległy staliowi " - tak piszesz o sobie  oraz swojej rodzinie? A dlaczego wali od ciebie onucami i czosnkiem...? A fe !!~wymysl coś innego bo się jak zwykle powtarzasz.

Obrazek użytkownika u2

18-05-2024 [12:04] - u2 | Link:

@mjk1

***Niemcy w nocy się wycofali***

A czy ty masz już przygotowany swój plecak ewakuacyjny? :-) :-) :-)

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

18-05-2024 [22:12] - rolnik z mazur | Link:

@ mjk1
Te debile i tak tego nie łapią. Oni myślą, ze to Polacy wygrali tą wojnę.

Obrazek użytkownika Tezeusz

18-05-2024 [22:21] - Tezeusz | Link:

@Rolnik
Jesteś " debil" dodaj tęczowy to będzie komplet. A gnój wyprzątnięty nie tylko z braku rozumku.

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

18-05-2024 [22:37] - rolnik z mazur | Link:

@ tezeuszku
Normalnie to bym nawet nie splunął na tą twoją pisaninę. Wkurwia mnie tylko, ze motasz młodym we łbach. I tyle w temacie 

Obrazek użytkownika Tezeusz

18-05-2024 [22:53] - Tezeusz | Link:

@rolnik
spluąłeś na swoją żonę i jej mieszasz w głowie wkurwiasz ją...oj nieładnie chamie nieładnie

Obrazek użytkownika Pers

18-05-2024 [11:57] - Pers | Link:

Zdobywanie wzgórz klasztornych to nie dyscyplina sportowa. Chłopaki zamiast bezsensownie ginąć mogli pojechać na najbliższą plażę. Gdyby ten cały Anders nie zapomniał powiedzieć im, że zostaliśmy już sprzedani w Teheranie. Zresztą miał ważniejsze sprawy na głowie, musiał ratować banderowców z opresji. Dzięki jego staraniom tysiące zbrodniarzy zamiast iść pod sąd i pod mur pojechali sobie spokojnie do Anglii. Kanady i USA. Dziś ich potomkowie są, na szczęście, utylizowani w Donbasie. 

Obrazek użytkownika Tezeusz

18-05-2024 [14:13] - Tezeusz | Link:

@Ruszkiewicz vel.szpersczka
"Zresztą miał ważniejsze sprawy na głowie, musiał ratować banderowców z opresji. Dzięki jego staraniom tysiące zbrodniarzy zamiast iść pod sąd i pod mur pojechali sobie spokojnie do Anglii. Kanady i USA. Dziś ich potomkowie są, na szczęście, utylizowani w Donbasie. "

Wspominasz swoją rodzinę a ja myślałem iż mieszkają w Izraelu..i roSSji..No zobacz rusofilek o swoich..Wspominasz z rozrzewnieniem ? to normalne..nie wstydź się.

Obrazek użytkownika Pers

18-05-2024 [15:01] - Pers | Link:

@fekaliusz
//roSSji..No zobacz rusofilek o swoich..Wspominasz z rozrzewnieniem ? to normalne..nie wstydź się.//

Przecież ty jesteś zwykłym, niepiśmiennym matołkiem :))
Sądząc po twoim bełkocie to nie zrozumiałeś mojego komentarza.

A wiesz ty chociaż dlaczego ten twój cały Anders szedł taką okrężną drogą do Polski?
Bo musiał odprowadzić 5000 syjonistycznych terrorystów do Palestyny. To przodkowie tych którzy teraz dokonują ludobójstwa w Gazie.
A Anders tłumaczył się, że mu "uciekli"...

Obrazek użytkownika u2

18-05-2024 [16:22] - u2 | Link:

@fekaliusz aka Ruszkiewicz

***A Anders tłumaczył się, że mu "uciekli"***

Uciekli, ale generał Anders poszedł po rozum do głowy i dał im dyspensę. Z twojego wizerunku widać, że tyś też taki góral ze wzgórz Golan, ale robisz dla nas gojców teatrzyk żydowski :-)
 

Obrazek użytkownika sake3

18-05-2024 [16:53] - sake3 | Link:

@Pers......Jest rocznica.Czy nie można jej obejść z powagą na jaką zasługuje? Dlaczego pan przy każdej zresztą rocznicy jątrzy wyśmiewa Tylko tyle dziś może pan z siebie wykrzesać na temat bohaterstwa walczących i ich determinacji?To nawet niedźwiedź Wojtek rozumiał i wspierał polskich żołnierzy,pan ma tylko złe słowa.

Obrazek użytkownika Pers

18-05-2024 [17:45] - Pers | Link:

@sake
//pan ma tylko złe słowa.//
Owszem ale tylko dla dowódcy.
Dla żołnierzy największy szacunek.
 

Obrazek użytkownika Tezeusz

18-05-2024 [21:49] - Tezeusz | Link:

@Pers vel szperaczka
Ty masz szacunek tylko dla roSSji i żydów ? coś nie tak !!Tradycje...i przekonania nie wstydź się swoich chanukowych korzeni. Bądź z nich dumny..
Co prawda z twego bełkotu zostałeś pośmiewiskiem wszystkich portali gdzie srałeś ale widać tradycje idą górą. Nie oceniam twoich poglądów od tego są służby...cieszysz się  nierozumny matołku rusofilowy.

Obrazek użytkownika u2

18-05-2024 [21:54] - u2 | Link:

@Ruszkiewicz

//pan ma tylko złe słowa.//
Owszem ale tylko dla dowódcy.

Widać nigdy nie byłeś dowódcą, Ja byłem i raczej mnie podwładni lubią do dzisiaj. Jak ktoś jest antypolskim chamem to nikt go nie lubi :-)
 

Obrazek użytkownika Tezeusz

18-05-2024 [21:57] - Tezeusz | Link:

@u2
Ruszkiewicz dowodzi...tylko w kiblu taka jego powinność chyba że liże a to co innego. Ale pali chanukę i to dobrze.

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

18-05-2024 [22:16] - rolnik z mazur | Link:

@ Jarek
Anders miał w dupie to całe Monte Cassino. Jego interesowało co z tego mu skapnie. Durnie się tym fascynują 

Obrazek użytkownika Tezeusz

18-05-2024 [22:19] - Tezeusz | Link:

@Rolnik
Masz swoją rodzinę w dupie i tym się fascynujesz ..oj nieładnie .

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

18-05-2024 [22:24] - rolnik z mazur | Link:

@ tezeuszku
Ja mam ciebie w dupie i tobie podobnych idiotów. Kup sobie torebkę rozumu

Obrazek użytkownika Tezeusz

18-05-2024 [22:38] - Tezeusz | Link:

@rolnik
To że masz swoją rodzinkę jak sam piszesz w dupie to normalne od chama ale że masz w dupie siebie to już zboczenie, jesteś tęczowy czy binarny  idiotą to na bank jesteś? Co do rozumu to nie masz go od dawna..

Obrazek użytkownika Pers

18-05-2024 [23:29] - Pers | Link:

Waldek
//Durnie się tym fascynują //
Żebyś wiedział, że durnie :)
Jeden, sądząc po stylu, to chyba nawet "literat" jest :)))))))

Obrazek użytkownika Tezeusz

22-05-2024 [08:50] - Tezeusz | Link:

@ Ruszkiewicz a kto tak pisze o tobie w NEon24 :
"A jakim trzeba być antypolakiem, by wspierać Rosję, która przez okres zaborów tylu Polaków posłała na Sybir, ktora wysiedlała nasze rodziny ? Która zafundowała nam Katyń, która katowała Polaków w katowniach SB, NKWD? Jeśli jednym zbrodni nie zapomnę, czemu drugim mam?.."
Zgadnij !
A to też o tobie czy raczej sam o sobie  :
"To nie jest debilny troll ze ścierwomendium Sakevycza czy Szalom24 więc jeśli pisze co jakiś czas takie kocopały to jakiś powód być musi."
Brawo za samokrytykę..debilny troll piszesz dodaj rusofil...

Obrazek użytkownika Zbyszek_S

18-05-2024 [13:30] - Zbyszek_S | Link:

Gdzieś czytałem, że Monte Cassino nie zostało przez Polaków zdobyte, tylko zajęte. Wcześniej Niemcy opuścili Monte Cassino z takiego oto powodu, że jakieś jednostki francuskie czy z kolonii francuskich, przeszły "bokiem" i zaczęły im odcinać drogę odwrotu. Sam pomysł "zdobywania" Monte Cassino był idiotyzmem dowództwa alianckiego, za który zapłaciło życiem mnóstwo żołnierzy nie tylko polskich. Andersowi dano wybór, chcesz zdobywać to, co nie udało się zdobyć? I on to wziął na swoich żołnierzy.

Dla Polski zdobycie Monte Cassino ma pewien walor propagandowy. W końcu nasi tam weszli, gdzie inni nie potrafili. Czy to było warte życia tych, co zginęli? Nie.

Obrazek użytkownika u2

18-05-2024 [15:25] - u2 | Link:

***Monte Cassino nie zostało przez Polaków zdobyte***

Jak nie zdobyte, jak zdobyte. Tam w Niemczech musiałeś przejść niezłe pranie mózgu razem z Ruszkiewiczem i mjk1 :-)

16 maja żołnierze generała Andersa otrzymali rozkaz szturmu na klasztor. Wówczas jednak według słów Wańkowicza „kryzys bitwy osiągnął najwyższy szczyt”. W meldunkach napływających do sztabu dowódcy rozrzuconych po polu bitwy oddziałów piszą o zupełnym wyczerpaniu ich żołnierzy i sugerują wycofanie się. W jeszcze gorszym położeniu znaleźli się Niemcy. Wieczorem 17 maja w niektórych kompaniach pozostawało zaledwie trzech zdolnych do walki żołnierzy. Co więcej, znajdują się niemal w okrążeniu wojsk sprzymierzonych. Tego samego dnia Polacy przechwytują niemiecki rozkaz wycofania się resztek walczących oddziałów z ruin klasztoru. Sygnałem do wycofania się miał być nocny nalot Luftwaffe na stację kolejową w Cassino.

W nocy z 17 na 18 maja Feliks Konarski, żołnierz 2. Korpusu, śpiewak i kompozytor w Teatrze Żołnierza Polskiego w Campobasso, słysząc daleki grzmot dział, napisał dwie pierwsze strofy „Czerwonych maków na Monte Cassino”. Rankiem polscy żołnierze na ruinach klasztoru dojrzeli białą flagę. O 9.50 wysłany w celu potwierdzenia niemieckiej kapitulacji polski oddział zawiesił nad gruzami uszyty na poczekaniu proporzec 12. Pułku Ułanów Podolskich. Wśród ruin i w krypcie św. Benedykta odnaleźli głównie ciężko rannych niemieckich spadochroniarzy pobladłych z przerażenia na widok orzełków na czapkach zwycięzców.

https://wpolityce.pl/historia/692218-80-lat-temu-zolnierze-generala-andersa-zdobyli-monte-cassino

Obrazek użytkownika Tezeusz

18-05-2024 [15:27] - Tezeusz | Link:

@ Zbyszek..rus..
Gdzieś czytałeś czy czasami nie wypocinami bandyty skurwiela osranego putlerka ? Nie lepiej poczytać materiały IPN nie ośmieszysz się więcej..https://ipn.gov.pl/pl/aktualno...
" Dla Polski zdobycie Monte Cassino ma pewien walor propagandowy. W końcu nasi tam weszli, gdzie inni nie potrafili. Czy to było warte życia tych, co zginęli? Nie."
Tak zapodał twój towarzysz Stalin... Brawo ! Ale od mgr inż. wymaga się wiedzy - nieprawdaż to wstyd ! Do literatury przedmiotu marsz..
https://ipn.gov.pl/pl/historia...

Nie warto powtarzać pijackich teorii lewackiej Migalskiego

Obrazek użytkownika Ptr

21-05-2024 [19:23] - Ptr | Link:

To propaganda. Każdy atak był inny. Próbowali atakowac w dolinie, próbowali na wprost na klasztor, próbowali przy brzegu morza, próbowali okrążyć klasztor. Wypracowali jakieś pozycje.My to wzmocniliśmy, poszliśmy dalej. 
Przełamanie w dolinie nie stanowiło o sukcesie. Gdyby nie wycieńczenie Niemców na wzgórzach samo przełamanie w dolinie mogłoby żle się skończyć. Czołgi by przeszły , a ciężarówki i piechota byłyby zdziesiątkowane ogniem artylerii. Tam setki oficerów zastanawiały się jak to ugryźć.  

Obrazek użytkownika sake3

18-05-2024 [15:09] - sake3 | Link:

W rodzinie krążył wierszyk o poruczniku Jankaczu z czasów Monte Casino.....,,Lepiej znależć muchę w zupie ,gołą d..ą siąść na jeża,lepiej zginąć na dnie sracza niźli sluzyć u Jankacza.Wierszyk był żartobliwy bo znane było bohaterstwo porucznika i oddanie jego żołnierzy.On też zginął Teraz gdy pamięć o wojnie przygasa dobrze,że są takie symbole jak Monte Cassino..

Obrazek użytkownika Tezeusz

18-05-2024 [15:35] - Tezeusz | Link:

Kto naprawdę zdobył Monte Cassino?
po niezwykle zaciętych walkach 2 Korpus Polski dowodzony przez gen. Władysława Andersa zdobył wzgórze Monte Cassino wraz z ze znajdującym się na nim klasztorem. W bitwie zginęło 923 polskich żołnierzy, 2931 zostało rannych, a 345 uznano za zaginionych.
Niemcy się z Monte Cassino nigdy nie wycofali z powodów taktycznych a poddali i uciekli po zwyciestwie Polaków i zdobyciu klasztoru...Taka jest historyczna prawda. Reszta to komunistyczna i niemiecka propaganda tak jak to  ,zę w Katyniu mordowali Niemcy..
@Zbyszek_S mniej propagandy wroga wiecej rozumu i wiedzy merytorycznej.. - wstyd !

Obrazek użytkownika Marek Kudła

18-05-2024 [16:13] - Marek Kudła | Link:

Zawsze, kiedy broniliśmy Europy, wychodziliśmy na tym jak Zabłocki na mydle !
W 1683 roku obroniliśmy Wiedeń, Austrię i Europę zachodnią przed Imperium Osmańskim.  Zapłaciliśmy za to ponad 100 letnimi zaborami, w których jednym z zaborców była również Austria.
W 1920 roku obroniliśmy Europę przed bolszewikami i komunizmem „cudem nad Wisłą”, za co hitlerowskie Niemcy z jednej strony, a Rosja sowiecka z drugiej, mordowali nas, bombardowali miasta, gwałcili i kradli przez całych 6 lat (1939-1945).
Pomagaliśmy Anglii , nasi piloci ginęli za ich wolność, a Churchill sprzedał nas ruskim na 45 lat jednym podpisem.
W 2004 wdepnęliśmy w UE goowno, i będziemy tego gorzko żałować.  A Monte Casino ? Wyzwalaliśmy jednego agresora przed drugim - z jakiej racji ?!  Czy tylu naszych żołnierzy aż tak chciało polec na koniec wojny ?
Pytam:  Czy to się już nigdy nie skończy ?  Czy nie powinniśmy przestać pomagać zachodniej Europie, a zabrać się za własne sprawy ?!!!  Bo jak można pomagać bez końca, a oni stają i z otwartymi ramionami wołają „serdecznie witamy komunizm, elgiebete i islam i wciskają nam ciapatych jełopów i terrorystów ?!!!
 

Obrazek użytkownika u2

18-05-2024 [16:18] - u2 | Link:

@Marek Kudła

***Churchill sprzedał nas ruskim na 45 lat jednym podpisem***

Churchill niewiele miał już do gadania, rządziły USA, które po wojnie zaproponowały Plan Marshalla m.in. dla Polski, ale Rosja Stalina tego nie przyjęła i zaczęła się Zimna Wojna.

Plan Marshalla pozwolił szybko odbudować się zniszczonej Europie Zachodniej, a Polska i reszta krajów Europy wschodniej zostały w ciemnej du...pie komunizmu dzięki Stalinowi.

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

18-05-2024 [22:30] - rolnik z mazur | Link:

@ ubot
Nie masz pojęcia o czym mówisz 

Obrazek użytkownika u2

18-05-2024 [22:40] - u2 | Link:

@rolnik z mazur

Właśnie czytam ksiązkę Tima Weinera pt. Legacy of Ashes, The History of CIA.

Tam jest wszystko dokładnie opisane, No chyba żeś leniuszek jak sędzia Sz. który zbiegł na ZBiR :-)

Obrazek użytkownika Tezeusz

18-05-2024 [22:44] - Tezeusz | Link:

@rolnik
Ty w ogóle nie wiesz co piszesz taki alkoholiwy masz  debili bełkot  i wdychasz smród obory..

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

18-05-2024 [22:32] - rolnik z mazur | Link:

@ kudłaty 
Tak dokładnie to się nigdy nie skończy! Bo debili trzeba łupić.

Obrazek użytkownika Tezeusz

18-05-2024 [22:51] - Tezeusz | Link:

@rolnik
Łupisz swoją rodzinę jak piszesz " debili" to ich okradasz ?

Obrazek użytkownika u2

18-05-2024 [22:55] - u2 | Link:

@rolnik z mazur

***debili trzeba łupić.***

Ło matko i córko przenajświętsza. Ty Bargłowski z Masuren Land tak na prawdę? Wspominam Krzyśka Bargłowskiego z Suwałk, młodo umarł. Stanowczo za młodo. Świeć Panie nad Jego Duszą!

Obrazek użytkownika Marek Kudła

19-05-2024 [10:07] - Marek Kudła | Link:

@pruski Bauer z Mazur
tobie ktoś jełopie niemiecki posypał solą po ogone czy cóś ?!  My nie potrzebujemy tutaj "komentarzy"  mentalnych zajobów - idź do obory !!!

Obrazek użytkownika Tezeusz

18-05-2024 [19:35] - Tezeusz | Link:

Na słynnej polskiej nekropolii we Włoszech odbyły się główne uroczystości 80. rocznicy bitwy o Monte Cassino.
"W tamtych dniach, które dzisiaj wspominamy, w nocy z 17 na 18 maja 1944 roku i przez dwa następne dni, układano słynną pieśń "Czerwone Maki" o bitwie pod Monte Cassino, o bohaterstwie polskich żołnierzy"
– mówił podczas przemówienia Andrzej Duda.
Podkreślał też, że byli to bohaterowie, którzy walczyli o to, aby "otworzyć drogę do wolności".
"Oni o Polskę walczyli, za Polskę ginęli. Ilu z nich idąc obok czołgów (...) mówiło sobie, że podążają ciemną doliną, ale zła się nie ulękną. Są tutaj ci, którzy nigdy nie wrócili z tej wielkiej bitwy. Są tu na tym cmentarzu, tutaj zostali"

Obrazek użytkownika Tezeusz

18-05-2024 [19:53] - Tezeusz | Link:

KLASZTOR MONTE CASSINO HISTORIA
Klasztor na Monte Cassino wielokrotnie w swojej historii bywał najeżdżany i niszczony.
Strategiczne położenie klasztoru na Monte Cassino, niedaleko ważnej drogi łączącej Rzym z Neapolem, sprawiło, że wielokrotnie stawał się on celem ataków.
Pierwszy raz w 584 r. wzgórze zdobyli Longobardowie, którzy zburzyli klasztor i wypędzili benedyktynów. Mnisi znaleźli schronienie w kościele św. Andrzeja w Rzymie na Lateranie.
Benedyktyni powrócili do Monte Cassino w 718. Wielki rozkwit opactwa nastąpił za opata św. Bertariusza, w pierwszej połowie IX w. Ale już w 883 r. klasztor zdobyli Saraceni, niszcząc doszczętnie klasztor w czasie tego najazdu spłonął rękopis reguły benedyktynów napisany przez św. Benedykta.
Mnisi przez niemal wiek mieszkali w nowym klasztorze w Capui. Odbudowę klasztoru w Monte Cassino rozpoczął opat Aligernus (949). Na kolejne lata przypada okres świetności klasztoru. Jego opat Dezyderiusz został papieżem, przybierając imię Wiktor III. Nowy papież przez rok rezydował na Monte Cassino. Te wydarzenia były przyczyną wzrostu bogactwa klasztoru w dzieła sztuki i księgi księgozbioru.
Kościół został konsekrowany przez papieża Aleksandra II w 1071. W 1321 papież Jan XXII podniósł kościół do rangi katedry i zakończył niezależność zakonu od władzy papieża.
W 1349 opactwo nawiedziło trzęsienie ziemi, niszcząc część zabudowań. Po kilkunastu latach klasztor podniesiono z ruin.
W okresie średniowiecza opactwo stało się swoistym centrum kultury: założono bibliotekę, a mnisi stali się znani ze swoich manuskryptów. Kościół na Monte Cassino został konsekrowany przez papieża Aleksandra II w 1071 r., a w 1321 r. papież Jan XXII podniósł ten kościół do rangi katedry i zakończył niezależność zakonu od władzy papieża.
Od XVI do XVIII w trwa kolejny okres rozkwitu klasztoru. Z tego czasu pochodziła zabudowa klasztorna, którą zniszczono w 1944 r.
W 1799 wzgórze zdobyły wojska Napoleona. Od 1866 klasztor jest pomnikiem narodowym.
Do historii Polski opactwo na Monte Cassino przeszło w 1944 r. Wówczas to od lutego do maja toczyła się krwawa bitwa o tzw. linię Gustawa, którą Niemcy zagrodzili aliantom drogę ku Rzymowi. Kluczową rolę odgrywał w niej ufortyfikowany klasztor.
Wzgórze Monte Cassino było niemym świadkiem jednej z najtragiczniejszych bitew II wojny światowej. 15 lutego 1944 r alianckie bombowce zrzuciły na oblegany przez hitlerowców klasztor, blisko 1200 ton bomb, niszcząc go kompletnie. Spłonęła wówczas biblioteka z cennymi księgami, które przez wieki znajdowały się w tym miejscu.
.

.

.

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

18-05-2024 [22:27] - rolnik z mazur | Link:

@ autor 
Czesc poległym. Na pohybel Andersowi i innym debilnym dowodcom. Nawet Churchill nie miał o nich dobrego zdania 

Obrazek użytkownika u2

18-05-2024 [22:35] - u2 | Link:

@rolnik z mazur

***Churchill nie miał o nich dobrego zdania ***

Z całym szacunkiem, ale czytam właśnie książkę pt. "Mafia Bombowa" by Malcolm Gladwell i tam autor opisał bezsensowne bombardowania ludności cywilnej m.in. Drezna, które rozkazał właśnie Churchill na podstawie niemieckich doradców typu Lindemann :-)

 

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

18-05-2024 [22:44] - rolnik z mazur | Link:

@ ubot
Churchill od rana walił whisky. Myślisz, ze mu na Dreźnie zależało albo o Polsce? Rizpierdolil imperium brytyjskie i dostał Nobla z literatury. Jak myślisz dlaczego?

Obrazek użytkownika u2

18-05-2024 [22:50] - u2 | Link:

@rolnik z mazur

***od rana walił whisky***

Dlatego drogi Bargłowski ożeniony na córce niemieckiego generała, znajomka Adiego Hitlera, uważaj kogo stawiasz jako autorytet :-)
 

Obrazek użytkownika Tezeusz

18-05-2024 [22:46] - Tezeusz | Link:

@rolnik
Prosiłem nie wal tyle samogonu bo twój bełkot wali gównem idioty i obory..i nie wal tyle zioła bo zgłupiejsz do reszty. Rozpad..siebie do końca

Obrazek użytkownika Ijontichy

19-05-2024 [08:08] - Ijontichy | Link:

Czyli nie tylko jest debilem pełnopłatnym???
Ma tu swoich wyznawców...https://wpolityce.pl/polityka/692262-migalski-przekonuje-ze-polacy-nie-zdobyli-monte-cassino

Obrazek użytkownika Tezeusz

19-05-2024 [14:34] - Tezeusz | Link:

A Migalski to kogo jest guru bo na pewno nie patriotów a lewackich..

Obrazek użytkownika sake3

19-05-2024 [22:11] - sake3 | Link:

Każda polska rocznica nigdy nie ma prawa być obchodzona godnie i z powagą.Zawsze musi być obrzydzona ,wyśmiana albo niedoceniana.Nawet rocznica bitwy pod Monte Cassino .Ciekawe którą następnie będzie ośmieszał MIgalski a przytakiwać nienawidzący Polski pseudopolacy.TO jakiś fenomen,bo rocznice w innych krajach są obchodzone inaczej.

Obrazek użytkownika Tezeusz

20-05-2024 [07:38] - Tezeusz | Link:

Tylko komuniści i tęczowe zboki chca pomniejszania zwycięstw Polskiego Oręża. Ale ich debilne wycie posiadamy w głębokim poszanowaniu. W rocznicę Bitwy pod Monte Cassino we Wloszech jakoś nie dotarł Premier RP tusk, cóż każdy stoi po swojej stronie. Tusk po swojej Pan Prezydent RP Andrzej Duda po Polskiej.

Obrazek użytkownika Ptr

20-05-2024 [23:49] - Ptr | Link:

Jedno trzeba zrozumieć : Polacy nie atakowali klasztoru na wprost z miasta Cassino. Polacy atakowali kilka ufortyfikowanych wzgórz stanowiących linię obrony za klasztorem. Wzgórza te przechodziły z rąk do rąk. Bunkry były rozbijane ,po czym ponownie obsadzane przez wojska na zmianę. Wszędzie było mnóstwo min, drutu kolczastego , trupów. Dzięki wysiłkowi logistycznemu cały czas szedł nasz ostrzał moździeżowy i artyleryjski pozycji niemieckich. Oni mieli też duże strarty. Masyw Monte Cassino wraz z klasztorem musiał być zdobyty , aby nie było tam stanowisk niemieckich wszelkiego typu ostrzeliwujących dolinę Liri oraz obserwatorów artyleryjskich kierujących ogniem z tyłów. A więc trwanie i zdobywanie wzgórz spowodowało okrązenie klasztoru , który zostałby pozbawiony zaopatrzenia, więc Niemcy musieli haniebnie uciec, bo rozumieli ,że to przegrana. Na innych odcinkach frontu też byli naciskani. Musili przestraszyć się całkowitego rozbicia. 
Nasze straty w stosunku do ogólnych alianckich w tych bitwach nie były bardzo wielkie. 

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

21-05-2024 [03:31] - wielkopolskizdzichu | Link:

Pisząc o zdobyciu Monte Casino nie można wciskać ciemnot. Walka o ten punkt zaczęła się już w styczniu, zakończyła się w maju, zginęły tam atakując twierdzę tysiące żołnierzy z Europy, Azji i Afryki.
Cokolwiek nie powiedzieć na temat Szwabów to woli i umiejętności obrony nie można im odmówić.
Zdobycie Monte Casino przez Polaków nie wyglądało tak jak się przedstawia na filmie wjazd do Berlina na T 34/85 w składzie Janek Kos, Szarik i  reszta wesołej gromadki.

Obrazek użytkownika Ptr

21-05-2024 [08:43] - Ptr | Link:

To nie pisz głupot. Wszystko co napisałem jest zgodne z prawdą. Atakowaliśmy amfiteatr pomiędzy wzgórzami 593 i S.Angelo i Widmo wychodząc z misek i Drogi Polskich Saperów. Niemcy już nie byli zdolni do kontrataku. To nie było ich Westerplatte. Woleli się wycofać. Dumni spadochroniarze z 1 dyw. H.Goering uznali to za porażkę , a jednak wykonali rozkazy.  

Pozycje wyjścowe do ataku wypracowali poprzednicy, ale te pozycje zostały przez nas wzmocnione , rozbudowane logistycznie, i stąd przeprowadziliśmy konkretne ataki. To już nie było tylko trzymanie pozycji, ale ponawiane ataki. Niszczenie bunkrów , umocnień, pól minowych , rozpoznanie, zadawanie strat i wytrwanie przez kilkanaście dni.  
 

Obrazek użytkownika Tezeusz

21-05-2024 [14:15] - Tezeusz | Link:

@ wielkopolski rus
To ze jesteś idiota komunistycznym plujacym na patriotyzm już udowodniłem w materiale :
https://naszeblogi.pl/64811-ki...
Plułeś na Powstanców Wielkopolskich teraz na Polskie Wojsko na zachodzie, ja rozumiem twoje komunistyczne przekonania i sowieckie tradycje ale by sie tak zeszmacić ?