Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Najprostszy sposób ugaszenia płonącej planety

Marcin B. Brixen, 25.03.2024
Po niedzielnym obiedzie mama Łukaszka zebrała całą rodzinę na naradę w kuchni. To znaczy: prawie całą, bo siostra Łukaszka gdzieś wyszła.
- Słuchajcie - mama Łukaszka położyła dłonie na stole. - Musimy coś zrobić. I nie mówicie mi, że Unia Europejska to tylko dziewięć procent emisji, a USA i Chiny to ponad połowa. To co, mamy stać i czekać aż oni coś zrobią? Nie. I w związku z tym...
Mama Łukaszka urwała, bo zorientowała się, że wszyscy patrzą gdzieś na coś za nią. Obróciła się. W drzwiach kuchni stała rozpromieniona siostra Łukaszka.
- Planeta na razie ugaszona! - oznajmiła zadowolona i tanecznym krokiem weszła do kuchni.
Mama Łukaszka rozlała kompot.
- Że co? Że jak? - pytał zaskoczony tata Łukaszka.
- Bardzo prosto - zaśmiała się siostra Łukaszka. - Koleżanka wzięła samochód i pojechałyśmy do centrum handlowego. Jeździmy tam co tydzień od kiedy są wszystkie niedziele pracujące. Tam w jednym sklepie siedzi na kasie taki facet. Startował kiedyś na posła, ale się nie dostał.
- Niech zgadnę, startował pod hasłem "przywróćmy handel w niedzielę"? - odezwała się babcia Łukaszka.
- Tak, i przywrócił, może nie do końca tak jak chciał, ale jednak. więc żeby mu nie było smutno to co tydzień go odwiedzamy.
- Że też was stać - pokręcił głową dziadek Łukaszka. - Zakupy co tydzień. Rozpusta! Znaczy, kiedyś tak było, ale teraz...
- Ależ my nic nie kupujemy! - pokiwała dłonią siostra. - Tylko chodzimy po sklepie!
- A co z tą planetą - przypomniał Łukaszek.
- Ano właśnie. Wsiadłyśmy z koleżanką do auta, odpaliłyśmy silnik i nagle podjechali swoim autem ekolodzy. Poinformowali nas, że nie możemy jechać, bo to za duża emisja CO2 i planeta płonie.
- I co zrobiłyście? - spytał słabym głosem tata Łukaszka.
- Dałyśmy im pięć dych i okazało się, że możemy jechać, a planeta już nie płonie - i siostra Łukaszka rozłożyła triumfalnie ręce. - Tadaam!
- I ona myśli, że pięcioma dychami ugasiła cały pożar na zawsze na całej planecie - załamana mama Łukaszka oparła głowę na ręce.
- O przepraszam, tego nie powiedziałam! - uniosła się siostra. - Nie mówiłam, że na zawsze. Tylko na jeden dzień. Ci ekolodzy przyjdą znowu po pieniądze jutro.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1731
sake3

sake2020

24.03.2024 21:24

Pieniądz dobry na wszystko.Rządzi światem a i planetę ugasi.Pożar serca też?.
Mika

Mika

24.03.2024 23:54

Marcin to jest dobre :DDDD
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

25.03.2024 07:36

Najprostszy skuteczny sposób ugaszenia płonącej planety to jej podpalenie.
Nie byle jakie ale celowe, takie jak podpalanie arizońskiej prerii albo ukraińskiego stepu, aby wypalona ziemia powstrzymywała ogromny, tfu ogniowy kataklizm 😉
Czesław2

Czesław2

26.03.2024 11:13

Pięć dych dla bankowców to chyba za mało.
Marcin B. Brixen
Nazwa bloga:
Świat za pięć lat
Zawód:
Inżynier
Miasto:
Poznań

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 801
Liczba wyświetleń: 1,899,245
Liczba komentarzy: 1,504

Ostatnie wpisy blogera

  • Pługi śnieżne Schneestaffel
  • Prezydent stolicy odwiedza szkołę
  • Neochirurg

Moje ostatnie komentarze

  • Trzeba przecież ratować gospodarkę naszego najlepszego sąsiada kosztem naszej, jest to poświęcenie, na które premier Polski jest gotowy... Pozdrawiam
  • Byłem tu i tam i uznałem, że czas coś popisać :)
  • Dziękuję :) A tak jakoś same się wymyślają. Chyba gdzieś było, że to rodzice taty.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Lekcja genderu
  • Nie będę więcej tankować u tych oszustów
  • Haniebna wypowiedź ministra Francji

Ostatnio komentowane

  • Silentium Universi, Jako, że po niemiecku znam tylko Hände Hoch, w celu przeczytania ze zrozumieniem musiałem sięgnąć do wujka Google 😁 ale warto było 
  • Marcin B. Brixen, Trzeba przecież ratować gospodarkę naszego najlepszego sąsiada kosztem naszej, jest to poświęcenie, na które premier Polski jest gotowy... Pozdrawiam
  • Marcin B. Brixen, Byłem tu i tam i uznałem, że czas coś popisać :)

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności