Tylko koni żal

Wiele lat temu moja uczennica zdawała egzamin wstępny na jeden z wydziałów Politechniki Warszawskiej. Zdawała już trzeci raz i była bardzo zdeterminowana. Na Politechnice po egzaminach wywieszano listę rankingową zdających na dany wydział uszeregowanych według ilości uzyskanych  punktów. Potem lista znikała i pojawiała się lista przyjętych. Nigdy listy nie wisiały równolegle. O determinacji mojej uczennicy świadczy fakt, że przepisała ręcznie całą listę wyników egzaminu. Nie było wówczas telefonów komórkowych oraz innych technicznych ułatwień i jak pamiętam przepisywała  tę listę długo w nocy. Ku swemu oburzeniu przekonała się, że na liście przyjętych było sporo osób o  gorszym od niej wyniku egzaminu. Zgłosiła się więc do dziekana wydziału z kartkami będącymi owocem jej nocnej mrówczej pracy. Jednak dziekan zamiast uznać pomyłkę zaczął jej tłumaczyć, że aby było sprawiedliwie połowę osób przyjmuje się od początku listy a drugą połowę od końca. Będąc w środku listy wyników nie załapała się więc ona do żadnej z grup przyjętych. Potem dziekan wyprosił ją z gabinetu mówiąc, że źle się czuje, położył się na kanapce i zmarł. Brednie które opowiadał były dla mnie ewidentnym objawem wylewu czy zatoru mózgu. Obawiam się jednak, że w naszych poprawnościowych czasach wiele osób potraktowałoby je serio. Gdyby było prawdą co mówił  dziekan jego wydział realizowałby zasadę parytetu ludzi mniej i bardziej zdolnych wyrównując w ten sposób niesprawiedliwość losu. Nikt nie decyduje przecież czy urodzi się biały czy czarny, zdolny czy tępy, ładny czy brzydki, czy jest mężczyzną czy kobietą ale ustawodawca może odpowiednią polityką te nierówności i niesprawiedliwości  likwidować.
Tak  czy owak do końca studiów ( oczywiście została przyjęta) moja uczennica funkcjonowała  na uczelni jako osoba, która zabiła dziekana. Tak ją witały sekretarki w dziekanacie, tak mówili o niej koledzy i taka opinia powędrowała za nią do miejsca pracy nie ułatwiając jej życia.
Kilka lat później inna moja uczennica studiująca w SGGW umówiła się  profesorem na poprawę egzaminu z czwórki na piątkę. Chciała mieć wysoką średnią niezbędną do stypendium naukowego. Profesor zaczął egzamin od rozpinania jej bluzki. Krewka dziewucha dała mu w pysk i wybiegła z gabinetu. Szczere odradzałam jej robienie afery. Powiedziałam, że przez całe studia i potem w pracy będzie funkcjonować jako osoba która molestowała profesora albo usiłowała w znany wszystkim sposób poprawić swoje oceny. Nieodmiennie działa stara zasada: „ukradł albo mu ukradli, w każdym razie jest zamieszany w kradzież, a takich ludzi nie szanujemy”. Okazało się, ze profesor poprawił jej ocenę choć nie zdała przecież egzaminu  według jego oczekiwań. Stypendium też dostała. Wszystko skończyło się – jak to się mówi- wesołym oberkiem.
Dwa tygodnie temu w pewnej stadninie na południu kraju dyrektor zgwałcił praktykantkę. Ścigał ją aż do gospody gdzie się schroniła wrzeszcząc: „ nie zaliczę ci praktyki”. Policję zawiadomił szpital gdzie dziewczynę odwieźli powiadomieni przez obsługę gospody rodzice.  Żadna z okolicznych prokuratur nie chce prowadzić w tej sprawie śledztwa. Nic dziwnego - stadnina była znana z hucznych imprez, w których uczestniczyła nie tylko lokalna elita w tym prawnicza, lecz również politycy wszelkich maści z całego kraju.
Wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. Dyrektor przeszedł na zasłużoną  emeryturę, urzęduje już nowy dyrektor.  W obronę gwałciciela zaangażowała się liczni notable, w tym lokalna posłanka PiS. Dziewczyna ma przechlapane- w okolicy krążą opowieści na temat jej obyczajów, podejrzewa się nawet ją o udział w spisku mającym na celu pozbycie się dyrektora. Obrońcy dyrektora i szanowna pani posłanka zapominają  jednak, że gwałt jest ścigany z urzędu, a  gwałtu nie usprawiedliwia ani pełnoletniość ofiary, ani fakt spożywania przez nią alkoholu,
Ustosunkowany dyrektor (nie wiem z czyjego nadania) nie był  bynajmniej fachowcem od koni. Udało mu się zbankrutować stadninę. Trzeba wyjątkowego talentu albo nasilenia złej woli żeby zbankrutować przedsięwzięcie doskonale funkcjonujące za komunistycznych czasów i przynoszące dochód dla skarbu państwa. Za czasów niepodległości stadnina zasłynęła z -nazwijmy to- bunga bunga. Zasłynęła wśród hodowców również z faktu, że paszporty wydawano koniom  „po uważaniu”. Przy kontroli genetycznej wychodzi to na jaw, a łatwo się domyślić dlaczego tak się dzieje. Konie chodzą swobodnie po pastwiskach i chociaż ogiery teoretycznie są oddzielone od klaczy zdarzają się -nazwijmy to- związki -nieformalne. Sama słyszałam jak w podobnej sytuacji w Plękitach masztalerz mówił: „niech no tylko się oźrebi, po pysku poznam „sukinsyna” mając na myśli partnera niefrasobliwej klaczy. I zapewne jako ojca źrebaka wpisywano do księgi stadnej ogiera rozpoznanego przez masztalerza po pysku. Jeżeli chodzi natomiast o bunga bunga w naszej prowincjonalnej stadninie to  weźmy pod uwagę, że jest ona jedynym pracodawcą w okolicy gdzie ludzie szukają zatrudnienia czasami przez kilka lat. Któż chciałby zadzierać z jurnym dyrektorem? Poza tym w mentalności tych ludzi wyczyny podstarzałego amanta nie przynosiły mu ujmy. Świadczyły jak  w przypadku Berlusconiego o jego żywotności i walorach męskich.
Szkoda, że trzeba afery obyczajowej żeby pozbyć się nieudolnego dyrektora. Szkoda również, że kolejne rządy mają ciężką rękę do koni Hodowla koni była zawsze polską specjalnością. Hodowla koni pełnej krwi a w szczególności czystej krwi czyli arabów przynosiła państwu duże dochody. Podobnie wyścigi- za komuny były jednym z nielicznych dochodowych przedsiębiorstw. Próby likwidowania tej części polskiej kultury mają długą tradycję. Pierwszy Gomułka kierowany prostackim resentymentem wykrzykiwał w przemówieniach że „konie zjadają Polskę”. Poziom intelektualny Gomułki był powszechnie znany nie ma sensu wdawać się teraz z nim w polemikę. Godnie podjęła sztandar walki z polska tradycją pani Gronkiewicz Waltz. Obecnie też nie widać poprawy.
Tyko koni żal.
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika RinoCeronte

06-07-2019 [14:53] - RinoCeronte | Link:

Gomułki mi nie żal i basta!

Obrazek użytkownika izabela

06-07-2019 [20:55] - izabela | Link:

Był to wyjątkowy idiota. A jednak ktoś na tym forum obraził się na mnie a te słowa.Gomułka nie żyje ale jest postacią historyczną więc nie może liczyć na amnezję społeczna.

Obrazek użytkownika Tomaszek

06-07-2019 [21:24] - Tomaszek | Link:

Niedługo o Hitlerze  paru forumowiczów powie że jest Ś.P.  A Gomułka gdyby był tylko idiotą , to świat byłbt piękniejszy  .

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

06-07-2019 [20:32] - wielkopolskizdzichu | Link:

Cóż za delikatność, w wytykaniu czarnych owiec z swojej kasty, prezentuje Pani Izabela. 

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

07-07-2019 [07:42] - zbieracz śmieci | Link:

Gomółka miał rację mówiąc o koniach zjadających Polskę ale to dotyczyło koni używanych do prac rolnych i transporcie bo gomólka zamiast ich widział tam traktory .
Gomółka zostawił po sobie doskonale prowadzone stadniny koni rasowych  pełnej krwi i ras czysto polskich a także wyścigi koni jako ich sprawdzian funkcjonowały.
Pije Pani do stadnin arabów jako zmarnowanych i racja w tym jest tylko ,że upadek zaczynał się już za czasów gierka gdy zaczęto sprzedawać do USA najlepsze ogiery i klacze za duże pieniądze ,duże bo araby były dla fiskusa w USA traktowane jako inwestycje a jak zaprzestano je tak traktować to popyt  drastycznie spadł a z nim i ceny musiały spaść i spadły.
Ostanie 20 lat to już czysty kryminał a araby zyskały miano przewalskich wysyłanie najlepszych klaczy do USA  za nic -przepraszam w celach reklamowych jak powiedział dyrektor stadniny ,ten bez oczu a tam ładowano w nie hormony i pozyskiwano niepoliczoną ilość jajeczek i do akcji wkraczało in vitro,te klacze wracały do Polski tak wyeksploatowane ,ze nie nadawały się już do niczego,na rzeż jeszcze i owszem o ile nie były siwe'.
To bajki ,że sprzedaż arabów miało znacznie dla stanu finansów Polski ,kilka milionów za gierka a ostatnio to centy to naprawdę pryszcz.
Jak jest kasa to zawsze pojawiają się żli ludzie i ludzie mówią  jak to nie wystawiano do aukcji rokujących dobrze młodzieży arabów albo wycofywano je z aukcji sprzedawano je póżniej z wolnej reki  za grosze i te opady zdobywały czemipionaty dla nowych właścicieli..
PS.Niech mi Pani powie dlaczego zona pałkarza od stonsów do tej pory nie wystąpiła o odszkodowanie za padłe konie z powodu skrętu kiszek {wada genetyczna w tej linii },co robiły jej już jej konie w stadninie a jak już to na jakiej podstawie bo żarły i miały opiekę weterynaryjną a to duże koszty,takich prywatnych koników w stajniach obu stadnin było sporo ...!?

Obrazek użytkownika cyborg59

07-07-2019 [11:24] - cyborg59 | Link:

Gomułka, postać historyczna, niezależnie od negatywnej oceny - pisał się przez "u" otwarte. Moje pokolenie musiało to wiedzieć. 

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

07-07-2019 [13:42] - zbieracz śmieci | Link:

Faktycznie ,ale ja nie z tego pokolenia i kajam się  !Jeśli tylko wyłapany został tylko błąd w nazwisku to na przyszłość proszę się nie trudzić w czytaniu moich komentarzy.Gomułka jaki był to był ale Pani Izabela kłamie co do stadnin z okresu gomułki, bo byli poza nim i fachowcy którzy wiedzieli ,ze potrzebny jest dobry materiał genetyczny dla zachowania rasy i nie tylko 'koni.
Trudno nie przyznać mu racji gdy tych wszystkich związanych z michnikiem i jego prowadzących ,że to byli "talmudyści" czyli badacze pism największych komuchów i w ich dziełach szukano dobra,jak jeden coś napisał o stalinie to drugi przebijał go leninem i tak to pomykało ,tyle tylko ,że nikt z tej bandy nie chciał wolnej i niepodległej Polski..Pokolenie 68 roku nie zrozumiało nic z marca i pałowania w obronie michnika,gomółka wiedział czego synowie stalinistów ,chcą   a chciała powrotu stalinizmu w najbardziej strasznej jego postaci a im powrót do władzy.Nawet ci co dostawali od aktywu po grzbietach do dziś niczego nie zrozumieli obnosząc się swoją martyrologią a
ich wnukowie i wnuczki to lemingi .nastawione na konsumpcje i łykające nowe trendy jak gęś kluski nie czując ,że to skierowane jest i tak przeciwko nim no ale trzeba być cool .
Gomułka to nie jest postać z mojej bajki bo za jego panowania zamordyzm miał się jak najlepiej a aparat nic ze swojej brutalności i służby niczego nie odpuściły.
Tak strollowałem notkę od stadniny poczynając a na gomułce kończąc

 

Obrazek użytkownika izabela

07-07-2019 [21:50] - izabela | Link:

Gomułka mówił o koniach roboczych co było również idiotyzmem. W tych czasach na wsi nie było traktorów. Zresztą w górach, na przykład w Gorcach do tej pory obrabia się pola końmi. Traktor jest bezradny przy takich nachyleniach gruntu.To że za czasów Gomułki stan stadnin był nie najgorszy wynikało z pewnej zachowawczości komunistów. .Na dyrektorów stadnin wybierano wówczas bezetów. Komuchy wiedziały że na rasowych koniach się nie znają a chciały zachować substancję. To nic nie znaczyło. Podobnie jak fakt, że Bierut uczestniczył w procesjach Bożego Ciała nie znaczyło, że nie będą zwalczać ze wszystkich sił Kościoła Katolickiego. W Janowie dyrektorem był Jaworski, prawdziwy znawca arabów,który umiał wychować godnych następców. Jego siostra kierował stadniną w Popielnie gdzie reaktywowano konika polskiego. Jeszcze jedna siostra była skrytką i obsługiwała dla chrześcijańskiego miłosierdzia ludzi starych i chorych. To  standardy dziś niedostępne.

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

07-07-2019 [22:38] - wielkopolskizdzichu | Link:

To że w Gorcach pola obrabiane są końmi wynika z braku ma rynku tanich małych traktorów  przeznaczonych do pracy w trudnych warunkach. Jugosłowianie mają opanowaną tę niszę już od ponad 50 lat. 

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

08-07-2019 [06:57] - zbieracz śmieci | Link:

Pani Izabelo ,w całych Sudetach ,Gorcach i Izerach ,nie ma praktycznie już rolnictwa jak i nie ma nawet całych wsi ,na całym tym wielkim obszarze nie ma rolników ,krowy czy konia Pani nie zobaczy ,konie czasami i to tylko zimnokrwiste które pracują przy zrywce tam gdzie ciągnik nie da rady.
Co do stadnin to Pani nie neguje,że proces ich upadku  to o wiele wcześniej zaczęty proces a dożynanie to rok 89 bez udziału PIS !

Obrazek użytkownika izabela

07-07-2019 [23:43] - izabela | Link:

Ja też się pomyliłam ale to sprostowałam po zwróceniu mi uwagi. W moim przypadku to dlatego, że interesujący dla mnie był wyłącznie Mikołaj Gomółka renesansowy kompozytor,autor "Melodii na psałterz polski". Gomułka gensek mógł mnie wyłącznie zainteresować jako Gnom-bohater brawurowej opery Szpotańskiego " Cisi i gęgacze".

Obrazek użytkownika Marek1taki

07-07-2019 [19:30] - Marek1taki | Link:

Zapytalem egzaminatora co nazywamy katarem zoladka. Nirch pan nigdy tak nie mowi mi odpowiedzial. Dwa dni poxniej powiesil sie na klamce. Do  dzisiaj mam wyrzuty sumienia, ze go dobilem.

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

07-07-2019 [20:30] - zbieracz śmieci | Link:

Nie wydaje mi się abyś kiedykolwiek został dopuszczony do jakichkolwiek egzaminów.!

Obrazek użytkownika Marek1taki

07-07-2019 [20:35] - Marek1taki | Link:

A kto powiedzial, ze bylem dopuszczony?

Obrazek użytkownika angela

07-07-2019 [22:47] - angela | Link:

😂😂😂😂ha ha ha